| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - -Co to jest defibrylator? -To są te żelazka..??
TomS - 23-05-2012, 05:09 Temat postu: -Co to jest defibrylator? -To są te żelazka..?? http://www.youtube.com/watch?v=P7U1FCcIfIg
sowa - 23-05-2012, 14:00
niestety swiadomość społeczeństwa w temacie udzielania pierwszej pomocy jest znikoma, popatrzeć chcą wszyscy jak sie coś dzieje, ale pomóc prawie nikt, a nawet jak ktos chce pomóc t z reguły nie wie jak.
pocieszające jest to że co raz wiecej z trych co wiedza jak to sa młodzi ludzie, podstawówka, gimnazjum,
może to sie zacznie zmieniać
beroduar - 23-05-2012, 18:45
| sowa napisał/a: | | niestety swiadomość społeczeństwa w temacie udzielania pierwszej pomocy jest znikoma, popatrzeć chcą wszyscy jak sie coś dzieje, ale pomóc prawie nikt, a nawet jak ktos chce pomóc t z reguły nie wie jak. |
Na Zachodzie jest zupełnie inaczej - pomocy można udzielać wyłącznie po formalnym przeszkoleniu i wyłącznie w zgodzie z oficjalną procedurą. Podejmujący się pomocy zawsze ryzykuje, że uratowany lub jego rodzina wystąpią z pozwem przeciwko ratownikowi - np. w Stanach był przypadek, że kobieta doznała nagłego zatrzymania krążenia w galerii handlowej. Ponieważ w większości takich obiektów są AED (defibrylatory) ktoś rzucił się jej na pomoc, podłączył defibrylator i przeprowadził skuteczną resuscytację. Wszyscy byłoby pięknie, gdyby kobieta nie oskarżyła ratownika o odsłonięcie jej piersi w miejscu publicznym bez jej zgody. Nie znam kwoty odszkodowania, ale zwykle są to setki tysięcy lub miliony dolarów.
W moim miasteczku nie mogę pływać w basenie w masce - powód - ratownik nie jest przeszkolony w udzielaniu pomocy osobom w maskach a tylko w okularach pływackich. W efekcie, gdybym zasłabł, ratownik zamiast udzielać mi pomocy, czekałby na przybycie ambulansu
gorcio - 23-05-2012, 20:05
Chcialem powiedziec, ze po obejrzeniu kilku odcinkow nt II wojny czy matematyki sie zalamalem. Chyba sam zadbam o nauke moich dzieci ...
Marcin13736 - 23-05-2012, 20:14
Cały cykl "Matura to bzdura" jest świetnym sposobem na wesołe spędzenie wieczoru przed komputerem. Ostatniej zimy często poprawiałem sobie spaskudzony humor
Bogdan WEG - 23-05-2012, 23:39
| beroduar napisał/a: | | Na Zachodzie jest zupełnie inaczej - pomocy można udzielać wyłącznie po formalnym przeszkoleniu i wyłącznie w zgodzie z oficjalną procedurą. Podejmujący się pomocy zawsze ryzykuje, że uratowany lub jego rodzina wystąpią z pozwem przeciwko ratownikowi - np. w Stanach był przypadek, że kobieta doznała nagłego zatrzymania krążenia w galerii handlowej. |
Na szczęscie w Polsce działa prawo "dobrego Samarytanina", ktore Cię chroni przed ew. pozwami.
Wystarczy ukończyć kurs EFR i udzielać pierwszej pomocy zgodnie z regułami sztuki.
Nie ma się czego bać !
k0b - 24-05-2012, 07:44
Beroduar: przstan tu wstawiac scieme... chcesz plywac w masce a wszyscy wiemy dlaczego. a ratownik wali scieme aby nie wystraszyc laseczek z wody
beroduar - 24-05-2012, 16:11
| k0b napisał/a: | | Beroduar: przstan tu wstawiac scieme |
Ha ha ha - z moją seksowną sylwetką, w masce czy bez maski, zawsze cieszę się wielkim powodzeniem
Nurkowóz naprawiony?
Fridzia - 24-05-2012, 16:34
| Marcin13736 napisał/a: | Cały cykl "Matura to bzdura" jest świetnym sposobem na wesołe spędzenie wieczoru przed komputerem. Ostatniej zimy często poprawiałem sobie spaskudzony humor |
A mnie się to w ogóle nie podoba. Oczywiście można się pośmiać jaka teraz młodzież debilna* i poprawić sobie humor, że ja to jednak na tym tle jestem zajebista/-y (Broń Boże nie bierz tego Marcin do siebie!!), ale jak człowiek się zastanowi to nic tylko siąść i płakać. Każdy z nas może mieć jakiś tam wypadek wymagający natychmiastowej reakcji przygodnych świadków i w takim właśnie kontekście to jest dla mnie osobiście raczej powód do strachu niż do śmiechu.
A czy z tego filmiku czegoś można się realnie dowiedzieć? Oprócz tego, że serce rzekomo jest po lewej stronie?
* zupełnie nietendencyjnie w filmiku chłopaki odp. na pytania, a laska co jedna to głupsza, byle nogi miała fajne. BTW ciekawe ile by wiedział ten żelowy prowadzący jakby mu zabrać tę karteczkę z rączki
jacekplacek - 24-05-2012, 16:49
| Fridzia napisał/a: | | byle nogi miała fajne |
No z WOPRem to pojechali: ja stanowczo protestuję - za "moich" czasów, każda laska wiedziała co to WOPR i do którego kampingu się udać!
wiesiek01 - 24-05-2012, 21:17
| jacekplacek napisał/a: | | za "moich" czasów, każda laska wiedziała co to WOPR i do którego kampingu się udać |
Fajnie było.....
|
|