| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Przyrośnięta błona bębenkowa i problem z trąbką słuchową.
madapomada - 26-06-2012, 08:27 Temat postu: Przyrośnięta błona bębenkowa i problem z trąbką słuchową. Piszę, bo może znajdzie się ktoś, kto miał podobne kłopoty i wyszedł z nich przy pomocy jakiegoś dobrego lekarza. Moja próba zrobienia obowiązkowych przy OWD nurów na otwartych wodach zakończyła się po trzeciej próbie - lewe ucho odmawiało przedmuchania, niezależnie od tempa zanurzania czy prób wynurzania i zanurzania. Nie mogę w nim wyrównać ciśnienia. Lekarz miejscowy (w klinice barotraumy w Dahab) stwierdził, że błona jest zaczerwieniona, wypukła, w uchu jest woda itd. Więc z nurkowania nici. Po powrocie odczekałam stosowny czas i wybrałam się wczoraj do laryngologa. Mam problem z wyrównaniem ciśnienia w uchu na sucho - latanie samolotem to trauma, nawet kolejka w górach wywołuje ból. Lekarz zajrzał endoskopem, stwierdził czyste gardło, migdały i zatoki, ale niestety rzucił mi, że w dzieciństwie musiało dojść do poważnego zaniedbania choroby uszu. Obecnie moja błona nębenkowa jest stale wypukła, na tyle, że wręcz przyrosła do ścianki ucha w swojej górnej części. Lekarz podejrzewa, że jest to objaw nieprawidłowości z trąbką, ale niestety wg niego nikt tego nie zbada i nie sprawdzi, czy trąbka działa jak trzeba. Jako jedyne miejsce gdzie można leczyć trąbkę podał klinikę w Szwajcarii - prywatnie i za wielkie pieniądze. I wykluczył nurkowanie, latanie i inne nagłe zmiany ciśnienia. I teraz pytanie - czy ktoś wykonywał plastykę błony bębenkowej, albo miał podejrzenie zwyrodnienia w trąbce słuchowej? Jesli tak, gdzie się udał, jak leczył, czy też po prostu poddał się? Poddawanie nie lezy w mojej naturze, ale też wiecie dobrze, jak może się skonczyć nurkowanie bez możliwości wyrównania ciśnienia. Czy ktoś coś wie? Będę wdzięczna za każdy, z pozoru nawet niezwiązany post z nazwiskiem lekarza, zabiegiem, kliniką.
Piotr Stańczuk - 26-06-2012, 13:17
co do błony to jedna smarkula u znajomych miała wadę w budowie błony bębenkowej silnie upośledzającej słuch, o ile wiem laryngolog czy chirurg dokonał rozcięcia , to się odbudowało i mała słyszy znacznie lepiej, czy jak nietoperek nie wiem ale słuch znacznie się jej poprawił. wszystko w ramacn nfz, idź do 2,3 laryngologów coś wymyślą
madapomada - 26-06-2012, 18:49
dzięki za sugestię. jedyny problem (sic!) w tym, że słyszę dobrze, a audiogram który mógłby być podstawą do operacji błony wyszedł zbyt dobry na to. niestety udawać niedosłuchu się nie da. oczywiscie lekarz zaproponował mi taką operację tyle, że nie w ramach nfz. finansowo dla mnie nie do przejścia - 8,5 tysiąca zł.
a jeśli można, gdzie była operacja i jaki był czas oczekiwania na nia?
Piotr Stańczuk - 27-06-2012, 09:48
mała miała ewidentnie wadliwie zbudowaną błonę bębenkową jak pisałem załatwiła to publiczna służba zdrowia w Łodzi, w Twoim przypadku problem tkwi w trąbce eustachiusza a to inna bajka , jednak polecam przetestowanie kilku laryngologów i wtedy podjęcie decyzji.
raczej musisz to zrobić bo przy niedrożnej odpadają samoloty, nurkowania i nawet może dojść do nawracającego zapalenia ucha środkowego
|
|