| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FOTOGRAFIA I FILM - Pomysł JAK SPAKOWAĆ OBUDOWY do transportu np. lotniczego.
GrzegorzWS - 30-04-2004, 00:11 Temat postu: Pomysł JAK SPAKOWAĆ OBUDOWY do transportu np. lotniczego. Witajcie!
Już pojutrze wylatuję do Egiptu na nurkowanie i zabieram cały nowo nabyty zestaw do fotografii podwodnej - Olympus C5060 oraz lampa FL-20 wraz z odpowiednimi obudowami podwodnymi - i pojawił się natychmiast problem jak obudowy spakować, żeby się nic nie uszkodziło.
A ponieważ wielokrotnie skorzystałem z obszernych opisów innych użytkowników Forum Nuras w innych tematach (głównie Dorota i Wojtek, których teksty są nieocenionym źródłem informacji), postanowiłem podzielić się moim pomysłem. Poniżej opisuję, co wymyśliłem - a nuż się kiedyś przyda innym osobom.
Krok 1 - Zakupy
a. Udajemy się do supermarketu (np. Carrefour) i na dziale gospodarstwa domowego kupujemy pojemnik plastikowy np. markowany napisem "Rubbermaid". Ważne jest to, żeby kupić pojemnik, który na oko wydaj się zdecydowanie za duży na to, co chcemy w nim zmieścić (a mówiąc konkretniej, co najmniej po 6-8 cm na każdym wymiarze). Kosztuje zależnie od modelu kilkanaście złotych.
b. Udajemy się do sklepu z produktami tzw. pana Majsterklepki (np. Custorama) i na dziale budowlanym szukamy miękkiej gąbki w rolce o grubości około 1cm (kupujemy najmniej jak się da, ale nie mniej niż 1 metr kwardatowy; cena poniżej 10zł). Zaraz potem na dziale drewnianym (lub dział tylko z panelami podłogowymi) kupujemy 1-3 metry kwadratowe cienkiej 2mm gąbki używanej jako podkład pod panele podłogowe (około 2,50zł za metr).
Krok 2 - Wykonanie
a. Z "narzędzi" potrzebujemy kilku kartek A4, nożyczki i cienkopis lub pióro. Papierem A4 "zdejmujemy" wymiary z naszego zakupionego pojemnika - dno, bok dłuższy, krótszy i wieczko. Odwzorowujemy to cienkopisem na rozwiniętej gąbce i wycinamy. Zwracamy uwagę, aby zostawić trochę zapasów - lepiej przyciąć w pojemniku niż wyciąć od razu za mało. Zwracamy też uwagę na to, że zazwyczaj pojemnik rozszerza się ku górze - denko jest znacznie mniejsze niż wieczko - więc wycinanka musi to uwzględniać.
Nasza wycinanka (czy też to, co po niej pozostanie) wygląda na przykład tak:
http://www.forum.jds.pl/album_view.php4?id=795
b. Wkładamy wycinankę do pojemnika, docinamy na równo i otrzymujemy gotowy Specjalizowany pojemnik do transportu obudów do zdjęć podwodnych , które wygląda np. tak:
http://www.forum.jds.pl/album_view.php4?id=796
c. Do tak przygotowanego pojemnika wejdzie wszystko cały komplet: obudowa do aparatu, obudowa do lampy błyskowej, dodatkowy mniejszy pojemniczek różne drobiazgi (np żel, silikon, części zapasowe, drobne kable), statyw, ramię. Mój zestaw na zdjęciu:
http://www.forum.jds.pl/album_view.php4?id=797
d. Każdy z elementów owijamy dokładnie cienką 2mm gąbką (tą pod panele) i wkładamy do naszego Specjalizowanego pojemnika, co po spakowaniu może wyglądać na przykład tak:
http://www.forum.jds.pl/album_view.php4?id=798
e. Gdy dumni z naszej pracy zamkniemy wieko naszego Specjalizowanego pojemnika, wygląda on zupełnie niepozornie, ale za to jak jest bezpiecznym schronieniem dla sprzętu wiemy tylko my!
Jeżeli ktokolwiek kiedykolwiek skorzysta z mojej rady, będę wdzięczny za kilka słów komentarza.
http://www.forum.jds.pl/album_view.php4?id=799
Jeżeli tekst taki jak ten jest zupełnie amatorski i nikomu nie potrzebny, też będę wdzięczny za takie słowa - przynajmniej nie będę się wygłupiał w przyszłości
Pozdrowienia, GrzegorzWS
Krzysio - 04-05-2004, 17:01
Bardzo sprytne i na pewno kosztowo trudne do pobicia. Interesuje mnie tylko czy potem nadales to na bagaz (ale raczej watpie) czy targales do samolotu (troche niewygodnie bez uchwytow). Ja swoja kamere i osprzet podwodny do niej woze w kupionej rowniez w Castoramie walizce na narzedzia. Trzeba tylko kupowac taka bez zamkow szyfrowych, bo szybko wysiadaja w slonym srodowisku. Zeby wszystkie szpeje w srodku nie lataly przekladam je rowniez nabyta w wyzej wymnienionym sklepie izolacja piankowa na rur. Pianka jest dosc twarda i latwo mozna ja przyciac tak, zeby poupychac w wolne miejsca. Niestety, ma ksztalt piankowych rur o srednicy okolo 7 cm, wiec nie wyglada najpiekniej. Ale jak sie walizeczke zamknie i jeszcze naklei jakas szpanerska naklejke, to wyglada bardzo "profesjonalnie" .
Krzysztof
orzech - 04-05-2004, 17:55
| Cytat: | | Ale jak sie walizeczke zamknie i jeszcze naklei jakas szpanerska naklejke, to wyglada bardzo "profesjonalnie" . |
Wożę mój "suchy" fotograficzny szpej w takiej walizeczce i bardzo jestem zadowolony z tego, że wygląda nieprofesjonalnie - nie rzuca się w oczy i można spokojnie zostawić w aucie (w przeciwieństwie do oryginalnej torby na sprzęt fotograficzny, która przyciąga uwagę i kusi złych ludzi).
Dodatkowo walizeczka narzędziowa jest odporniejsza na urazy mechaniczne i opady. Tyle, że bardzo trudno kupić dobrą, przeważnie są tylko takie tanie i podłej jakości (szybko się wyłamują zawiasy, zamek się nie domyka, wieczko krzywe).
Mam jedną dobrą, firmy TERRY, żałuję że nie kupiłem ich więcej,
pozdrawiam
orzech
GrzegorzWS - 15-05-2004, 20:52
| Krzysio napisał/a: | | Interesuje mnie tylko czy potem nadales to na bagaz (ale raczej watpie) czy targales do samolotu (troche niewygodnie bez uchwytow). |
Tak, zabrałem skrzyneczkę ze sobą do samolotu - ona jest bardzo niewielka (max może jakieś 30x40x25cm) - wchodzi do zwykłej podręcznej płuciennej torby podróżnej, a nawet wokół niej można "upleść" dwa zestrawy automatów, którte też zabieram do samolotu.
Wszystko to się bardzo dobrze sprawdziło w praktyce - więc polecam kjażdemu.
Pozdrowiena, GrzegorzWS
|
|