| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - Na kłopoty... Cejrowski :)
jacekplacek - 12-09-2012, 11:30 Temat postu: Na kłopoty... Cejrowski :) Za fejsbookiem:
"Szanowni Państwo,
Zamiast zwiększać prędkość naszego podróżowania budując drogi, władza utrudnia życie i stawia kolejne setki fotoradarów.
W tej sytuacji trzeba sobie jakoś radzić.
Mam prawników w rodzinie - dostałem od nich wzorek pisma, który przy najbliższej okazji zastosuję z wielką przyjemnością.
wc
---
Szanowny Panie Komendancie,
W dniu 22.07.2012 o godz. 19.30, zostało zrobione zdjęcie (rzekomo mojego pojazdu) o Numerze Rej. 12PIGS43 i przesłano dokumentację na mój adres. Jednakże obawiam się, że przesłana dokumentacja jest niestety niekompletna, a co za tym idzie, obawiam się również, że wykazany na zdjęciu z fotoradaru - pomiar prędkości - może niestety nie być prawidłowy, o ile na zdjęciu został faktycznie uwieczniony mój pojazd. Bardzo chciałbym pomóc Panu Komendantowi w ustaleniu sprawcy wykroczenia, ale najpierw proszę o rozwianie wszelkich moich wątpliwości. Jednak - do rzeczy:
Oświadczam zgodnie z prawdą, iż nie wiem, czy na zdjęciu został uwieczniony mój pojazd, gdyż po polskich drogach porusza się wiele pojazdów podobnych do tych z przesłanego przez Państwa zdjęcia, natomiast tablice rejestracyjne są elementem łatwo wymienialnym i można je bez problemu podrobić i zamontować w innym pojeździe. Moje wątpliwości mogłyby zostać rozwiane w przypadku umożliwienia porównania znaków szczególnych pojazdu jak numer identyfikacyjny pojazdu czy numer silnika z danymi w dowodzie rejestracyjnym mojego pojazdu, tak jak to jest sprawdzane na przeglądach okresowych. Nie wspomnę już o tym, że na zdjęciu nie widać /ani marki ani modelu pojazdu ani rodzaju nadwozia/, a także nie mam możliwości sprawdzenia koloru pojazdu, co budzi moje wątpliwości czy to faktycznie jest mój pojazd. Tutaj jednak poproszę o przesłanie zdjęcia w wyższej rozdzielczości (i jeśli to możliwe w kolorze), co niewątpliwie pozwoli na rozpoznanie pewnych cech szczególnych sfotografowanego pojazdu, natomiast nie ulega wątpliwości, że większość samochodów, wygląda podobnie (szczególnie w perspektywie zdjęcia „od tyłu” / „z przodu”), więc i mój samochód jest podobny do tego pojazdu ze zdjęcia. Dlatego też zwracam się z uprzejmą prośbą o przesłanie fotografii w wysokiej rozdzielczości i w kolorze – rozpoznanie cech szczególnych mojego pojazdu, oraz niewykadrowanej, żeby mieć pewność, że na oryginalnym zdjęciu nie znajduje się inny pojazd, którego ewentualna obecność mogłaby zafałszować pomiar prędkości.
Poproszę o przesłanie dokumentu uprawniającego Komendę Policji w Pacanowie do użycia fotoradaru marki /nazwa marki fotoradaru/ o numerze /numer fotoradaru/ w dn. 22.07.2012 na /lokalizacja sfotografowanego zdarzenia/ lub podanie odpowiednich aktów prawnych, na mocy których Komenda Policji w Pacanowie dokonała pomiaru prędkości. A także dokumentu zezwalającego funkcjonariuszom Komendy Policji w Pacanowie na prowadzenie pomiarów w lokalizacji umiejscowienia fotoradaru przy użyciu radarowego przyrządu kontroli prędkości, wydaną i podpisaną przez odpowiedzialnego za ten rejon Komendanta Policji na wskazany czas kontroli (Ustawa prawo o ruchu drogowym Dz. U. z 2005 r. nr 108, poz. 908, z późniejszymi zmianami).
Poproszę o podanie dokładnego adresu umiejscowienia fotoradaru w dniu 22.07.2012 na /lokalizacja sfotografowanego zdarzenia/.
Poproszę o przesłanie dokumentacji potwierdzającej, iż zgodnie z przepisami prawnymi obowiązującymi od 1 lipca 2011 r. strefa pomiaru prędkości była oznaczona znakiem D-51. a urządzenie fotoradaru było oznaczone kolorem żółtym.
Poproszę o przesłanie dokumentu legalizacji wtórnej oraz ponownej/kolejnej/okresowej urządzenia użytego w czasie pomiaru.
Poproszę o przesłanie dokumentacji potwierdzającej brak występowania zakłóceń mechanicznych, elektromagnetycznych i innych mających wpływ na dokonywanie pomiaru przez radarowy przyrząd pomiaru prędkości wydany przez właściwy Państwowy/ Okręgowy Urząd Miar w formie oficjalnego pisma np. świadectwa legalizacji miejsca dokonywania pomiaru lub świadectwa homologacji miejsca dokonywania kontroli. Prośbę swoją motywuję faktem, iż miejsce pomiaru prędkości musi spełniać wymagania wskazane w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym.
Poproszę o przesłanie informacji na temat sytuacji meteorologicznej w dniu 22.07.2012 (ze szczególnym uwzględnieniem godzin /zakres godzinowy przed i po godzinie zdarzenia/), która również ma wpływ na wynik prowadzonego pomiaru tj. temperatury oraz wilgotności względnej powietrza. Szczególnie ważnym czynnikiem jest wilgotność względna powietrza, a z tego co pamiętam to /tu wymienić np. że w miesiącu kiedy nastąpiło zdarzenie/ był dość bogaty w opady atmosferyczne, więc istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wilgotność względna powietrza przekroczyła graniczną wartość 95%, a więc pomiar dokonany w wilgotności powietrza powyżej 95% byłby nieprawidłowy.
W przesłanej przez Państwa dokumentacji brakuje danych funkcjonariuszy dokonujących kontroli i/lub instalujących urządzenie wraz z osobowym zezwoleniem do wykonywania kontroli wydanym przez KPP (Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dn. 18 lipca 2008 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego Dz. U. z dnia 18 lipca 2008 art. 14), a zgodnie z kodeksem drogowym dokonujący kontroli ma obowiązek okazać te dokumenty samodzielnie lub na żądanie osoby kontrolowanej. Pomijam fakt, że wysłana do mnie korespondencja była podpisana faksem, a nie oryginalnym podpisem funkcjonariusza Policji. Stąd prośba o przesłanie stosownych dokumentów.
W przesłanej przez Państwa dokumentacji brakuje również informacji o sposobie instalacji fotoradaru oraz jego osłonie w czasie przeprowadzenia pomiaru, czyli rodzaj gruntu, na jakim umiejscowiono fotoradar, kącie, jaki oś fotoradaru tworzyła z osią jezdni w chwili pomiaru. Nieprawidłowe ustawienie kąta powoduje zafałszowany pomiar prędkości, a przez to niezachowanie urzędowego wymogu dokładności pomiaru urządzenia. Nie znając kąta pomiaru urządzenia, nie można ustalić rzeczywistej prędkości mierzonego pojazdu, a urządzenia radarowe mogą pokazywać błędne dane w przypadku niezachowania wymaganego kąta między osią fotoradaru a osią jezdni. Dlatego też proszę o przesłanie stosownych dokumentów.
Proszę o dokładne informacje - czy w przesłanej przez Państwa dokumentacji prędkość zarejestrowanego pojazdu jest już pomniejszona o błąd pomiarowy, który dla urządzenia /nazwa fotoradaru/ wynosi ± /podać błąd pomiarowy urządzenia/ km/h (dla prędkości poniżej 100 km)?
Na jakiej podstawie prawnej Komenda Policji w Pacanowie wystawia wezwanie i mandat karny? Proszę o podanie stosownych regulacji prawnych.
Uprzejmie proszę o przesłanie informacji kto jest właścicielem fotoradaru marki /nazwa fotoradaru/ o numerze /numer fotoradaru/, a także czy Komenda Policji w Pacanowie sama zajmuje się obróbką zdjęć wykonanych przez ww. fotoradar czy zleca to firmom zewnętrznym? Jeżeli tak, to proszę o podanie danych podmiotu.
Na zakończenie pragnę zwrócić się do Pana Komendanta z prośbą o przesłanie ww. dokumentów (podanych w punktach), dzięki którym będę mógł rozwiać swoje wątpliwości odnośnie przesłanego mi wezwania / mandatu karnego, a także odnośnie pojazdu oraz osoby znajdującej się na zdjęciu z fotoradaru.
Niekompletna dokumentacja stawia pod znakiem zapytania zasadność wskazania sprawcy wykroczenia, gdyż nie jest do końca jasnym, czy faktycznie doszło do wykroczenia, tj. czy zarejestrowane zdarzenie spełnia warunki określone w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowy zakres badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych z dn. 9 listopada 2007 r. Proszę o przesłanie ww. dokumentacji w ciągu 14 dni kalendarzowych od daty otrzymania niniejszego pisma.
W przypadku braku przesłania ww. dokumentacji będę mieć podstawy do przypuszczenia, iż Komenda Policji w Pacanowie nie posiada ww. dokumentów a jednocześnie, że doszło po prostu do próby wyłudzenia grzywny (przez Urzędników Administracji Terenowej w celu podreperowania moim kosztem - budżetu Państwa oraz Gminy Pacanów – co stanowi podstawę (i jest moim prawnym obowiązkiem) do złożenia w Prokuraturze doniesienia o popełnieniu przestępstwa z Art. 300 KK.
Oczekując na Państwa odpowiedź, pozostaję
Z poważaniem,
Jan Koza-Kozłowski"
klon - 12-09-2012, 11:48
wszystko fajnie, ale na zdjęciach często są wykadrowane naklejki na szybie z numerem rejestracyjnym...i tutaj ten fragment jest nie teges:
| jacekplacek napisał/a: | | tablice rejestracyjne są elementem łatwo wymienialnym i można je bez problemu podrobić i zamontować w innym pojeździe. |
pewnie, że można też podrobić, ale idąc tym tokiem rozumowania Pan Cejrowski od razu mógł zarzucić komendantowi z "Pacanowa" sfabrykowanie zdjęcia w Photoshopie i próbę wyłudzenia korzyści majątkowych...
każdy tak by mógł - ściema Cejrowskiego żeby zwrócić na siebie uwagę na fejsie
jacekplacek - 12-09-2012, 11:53
Na fejsie zwracano uwagę, ze najmocniejszym argumentem jest spełnienie wymogów stawianych samym fotoradarom.
Z drugiej strony: dlaczego dla Policji w kontakcie bezpośrednim nalepka na szybie nie wystarcza i jeżeli już coś do niej mają, to czepiają się że odrapana lub źle naklejona - ale podstawą do stwierdzenia zgdoności pojazd-właściciel-numery nie jest...
Anakin - 12-09-2012, 12:37
Jest jakieś orzeczenie Sądu Najwyższego że tablica rejestracyjna nie ma charakteru dokumentu urzędowego, to pewnie naklejki też nie ma. Dla identyfikacji pojazdu służy VIN.
klon - 12-09-2012, 13:19
| Anakin napisał/a: | | tablica rejestracyjna nie ma charakteru dokumentu urzędowego |
a to ciekawe, gdyż wydanie dowodu rejestracyjnego wraz z tablicami następuje w drodze decyzji administracyjnej...
Anakin - 12-09-2012, 20:06
Decyzja jest dokumentem, sama tablica nie. Orzeczenie dotyczy identyfikacji pojazdu i wynika z niego, że nie można identyfikować pojazdu tylko na podstawie samej tablicy gdyż nie ma ona charakteru dokumentu urzędowego.
Włodek K - 12-09-2012, 20:50
Właśnie dostałem stosowne pisemko od łapaczy piratów takich jak ja i pewnie wypróbuję ten tekst
Dam znać co i jak poszło gdy się zdecyduję na taki tok załatwiania tej sprawy.
I nie chodzi o stówę mandatu tylko o to że stawiają fotoradary tam gdzie kończy sie miejscowość czyli w polu.
jacekplacek - 12-09-2012, 20:58
No to Włodziu rozstrzygnie spór niepodważalnie bo z autopsji
piotr_c - 12-09-2012, 21:34
| jacekplacek napisał/a: | | Na fejsie zwracano uwagę, ze najmocniejszym argumentem jest spełnienie wymogów stawianych samym fotoradarom. |
Kiedyś jak fotoradary zaczęły się masowo pojawiać, miałem okazję rozmawiać z inspektorem GUM'u. W ciągu roku chyba z pięć razy dostał mandat i za każdym razem odpisywał z prośbą o wyraźniejsze zdjęcie bo nie rozpoznaje czy to on, czy brat. Pismo niby to odruchowo podbijał pieczątką GUM
Jak nietrudno się domyśleć, po wysłaniu pisma było już cicho.
Nie wiem jak teraz, ale wtedy istniał przepis, że sprzęt tego typu, który nie jest sprzętem przenośnym, powinien być sprawdzany (wzorcowany?) przez GUM w miejscu instalacji. Każde przeniesienie fotoradaru powodowało konieczność ponownego sprawdzenia.
Znając życie pewnie już zmienili, albo ZURAD robi tylko fotoradary przenośne
Raq - 12-09-2012, 21:42
Witam
Teraz nie ma potrzeby rozpoznawania osoby popełniającej wykroczenie drogowe. Można wybrać opcję bez wskazania popełniającego wykroczenie. Równa się to mandat zwiększony zwykle o 100zł i brak punktów karnych. Przyznawany jest on właścicielowi pojazdu.
Aby było ciekawiej zdjęcia wysyłają tylko straże gminne, Inspekcja Transportu Drogowego wysyła tylko wezwanie do wskazania osoby, która popełniała wykroczenie. Zdjęcia można zobaczyć dopiero w toku postępowania sądowego.
Na koniec. Policja nie posiada już fotoradarów.
Pozdrawiam
Piotrek
P.S.
Z doświadczenia wiem, że nic nie wskórasz. Straże gminne mają już to gruntownie przećwiczone.
jacekplacek - 12-09-2012, 21:57
| Raq napisał/a: | | Przyznawany jest on właścicielowi pojazdu. |
Pół tekstu Cejrowskiego mówi o potrzebie ustalenia tożsamości pojazdu.
Raq - 12-09-2012, 22:09
Ja tego nie neguję. Napisałem tylko jak to obecnie wygląda i sam jestem ciekaw, co odpowie na takie pytania.
Doświadczenie mi podpowiada, że to oleją. Zapewne przedstawią homologację fotopstryka, potwierdzenie odbycia przez funkcjonariusza SG odpowiedniego przeszkolenia oraz decyzję dotyczące oznakowania, czasu i miejsc kontroli wydane przez właściwego miejscowo Komendanta Powiatowego Policji. I tyle. To maszynka do zarabiania dużych pieniążków i prawo stoi niestety po ich stronie.
Zawsze zostaje droga sądowa i ewentualna ekspertyza biegłego, która niewątpliwie stwierdzi iż na czarno białym zdjęcia znajduje się Twój pojazd. Minus tego rozwiązania jest taki: sąd może orzec mandat od 50 do 5000zł, koszty sądowe i koszty ewentualnej ekspertyzy.
klon - 12-09-2012, 22:22
| Anakin napisał/a: | | nie można identyfikować pojazdu tylko na podstawie samej tablicy |
ale wcale nie ma potrzeby identyfikacji pojazdu na podstawie dokumentu urzędowego - czy policjant podczas kontroli, który sprawdza numery nadwozia w policyjnej bazie danych (nie ogląda w ogóle dowodu rejestracyjnego - po prostu sprawdza numer wybity na tabliczce) ogląda jakiś dokument urzędowy?
poza tym na zdjęciach jest nie tylko tablica rejestracyjna, ale również ładnie wykadrowana i powiększona naklejka z szyby - parę zdjęć już do domu lub do firmy dostałem...
| jacekplacek napisał/a: | | Pół tekstu Cejrowskiego mówi o potrzebie ustalenia tożsamości pojazdu. |
zgadza się - dlatego ten tekst uważam za bełkot dla wylansowania się na spryciulę - cała zabawa polega na tym, że kiedy straż miejska kieruje sprawę do sądu grodzkiego to nikt się Ciebie nie pyta czy to ten pojazd tylko pytają kto tym pojazdem kierował w tym czasie i miejscu
dwie rozprawy mam za sobą...
takich spryciarzy to oni już wiedzą jak załatwiać - dostajesz wyrok skazujący i możesz się odwoływać - wątpię, żeby sąd dał się porobić takim pisemkiem Pana Cejrowskiego...
nigdy jeszcze nie słyszałem, wśród moich kolegów, żeby straż zdążyłą ustalić właściciela pojazdu i przysłać wezwanie w wymaganym terminie - zazwyczaj dostawali wezwanie na komisariat bo sąd już się sprawą zajął a w późniejszym terminie dostawai tylko zawiadomienie o terminie rozprawy, na której wcale nie muszą się stawiać...
Anakin - a to orzeczenie to widziałeś/masz. czy tylko "kolega Ci powiedział, że słyszał od szwagra"?
pozdrawiam
[ Dodano: 12-09-2012, 22:24 ]
nie berzcie tego do siebie, ale takich opowieści o tym jacy to sprytni wszyscy jesteśmy a ci policjanci i urzędnicy to tacy debile, że można z nich idiotów robić jak się chce, to ja już trochę słyszałem... z tym tylko, że jakoś dziwnie wszyscy, któzy to opowiadali to opowiadali, że słyszeli jak ktoś tak "zagrał" bo jak przyszło co do czego to sami płacili mandaty i łykali punkty aż się kurzyło...
Raq - 12-09-2012, 22:51
Klon zgadzam się w 100%.
Teraz straże gminne i ITD maja troszkę więcej czasu na ustalenie winnego. Dokładnie 180 dni od dnia zarejestrowania wykroczenia.
Resistance is useless:
http://www.youtube.com/watch?v=yj_kwq-q3dg
DarekS - 12-09-2012, 22:55
jeżeli masz pojazd na firmę to z fotoradaru można się wyłgać pod warunkiem, że na fotce twarz będzie nieczytelna
arkac123 - 12-09-2012, 23:12
| DarekS napisał/a: | | jeżeli masz pojazd na firmę to z fotoradaru można się wyłgać pod warunkiem, że na fotce twarz będzie nieczytelna |
Najlepiej, jeśli nasza firma ma osobowość prawną - nawet nie przychodzi mandat, tylko prośba o wskazanie, kto kierował.... A skąd ja mam to wiedzieć?
Włodek K - 13-09-2012, 00:01
| DarekS napisał/a: | | jeżeli masz pojazd na firmę to z fotoradaru można się wyłgać pod warunkiem, że na fotce twarz będzie nieczytelna |
Obejrzałem przed chwilą korespondencję.
Nie ma mnie w szybie auta - gówniana fotka na dodatek poruszona
Nie ma numeru nalepki na szybie
auto jest na firmę
To jak literalnie mam się wyłgać z mandatu 300 zł?
Nadmienię że nie czuję się winny ponieważ rzecz działa się na wyjeździe z miasteczka gdzie żadnego budynku już nie ma tylko pola, za około 100 m stoi tablica końca miasta. Droga prosta jak drut. I o dziwo całą miejscowość przejeżdżam zawsze zgodnie z nakazem bo co rusz jakieś przejścia krzyżówki itp. Widać na bezpieczeństwie w miejscowości im nie zależy za to jasne jest ze zależy im na kasie. Czyż nie jest to zwykłe naciągactwo i wyłudzenie?
klon - 13-09-2012, 07:06
| Włodek K napisał/a: | | Nie ma mnie w szybie auta |
| Włodek K napisał/a: | | auto jest na firmę |
w takim razie od punktów się wyłgasz się bez problemów - zeznajesz, że samochód jest do dyspozycji w firmie, nie ewidencjonujesz jego pobierania przez pracowników i nie jesteś w stanie stwierdzić jednoznacznie, kto użytkował pojazd w tym dniu...
co do wyłgania się od mandatu w ogóle to Ci nie pomogę - nigdy nie próbowałem udowadniać, że to nie mój samochód...
jeżeli nie jesteś w stanie podać kto kierował to wtedy mandatem obciążany jest właściciel pojazdu, ale nie przyznaja punktów karnych.
spróbuj może metody Pana Cejrowskiego i przekonaj ich, że ten pojazd ze zdjęcia to nie jest ten, który należy do Ciebie...
tak jak napisał Jacek - mamy możliwość przetestowania w realu wywody Cejrowskiego
na prawdę życzę powodzenia (fanie byłoby jakby Ci się udało )
pozdrawiam
Anakin - 13-09-2012, 07:26
| klon napisał/a: |
Anakin - a to orzeczenie to widziałeś/masz | n
Oczywiście, że widziałem, natknąłem się na nie w pracy w dokumentacji urzędowej. Pewnie nawet je gdzieś mam, ale nie bardzo mi się chce szukać żeby to udowadniać na forum. Odsyłam na stronę SN. Chyba że chodzi o pomoc koledze- nurkowi, wtedy się poświęcę, ale ostrzegam, że może nie być na dziś. Prośbę proszę kierować na priv.
Pozdrawiam
nuras5 - 13-09-2012, 08:19
Ja to załatwiam inaczej - podaję że pojazdem kierował mój kolega Igor Kowaliow zamieszkały na syberii i mam sprawę z głowy.
Niech mu wysyłają mandat
klon - 13-09-2012, 09:03
| Anakin napisał/a: | | nie bardzo mi się chce szukać żeby to udowadniać na forum |
nie no spoko - nie musisz mi nic udowadniać - jak mówisz, że widziałeś to spoko - chodziło mi o to, że wiesz... - często ktoś coś tam powiedział, z ust do ust się przenosi i później jak co to wychodzi, że to jakieś "urban legend"
ale jak mówisz, że czytałeś to sprawa jasna i dla mnie ciekawa... wydawało mi się, że tablice i naklejki traktowane są jako załączniki do decyzji nadającej numer rejestracyjny - popytam kolegów z wydziału komunikacji jak to traktuje się w Poznaniu, bo może być ciekawie
| Anakin napisał/a: | | Chyba że chodzi o pomoc koledze- nurkowi, wtedy się poświęcę, ale ostrzegam, że może nie być na dziś. Prośbę proszę kierować na priv. |
a przyznam się, że mimo, że powątpiewałem, to być może będę jednym z zainteresowanych
dzięki za ofertę - jak będę potrzebował to się przypomnę
Anakin - 13-09-2012, 15:43
Btw, słyszałem o patencie takim - podobno Norwegia nie ma z Polską jakiejś tam umowy międzynarodowej, więc wystarczy podać nazwisko z norweskiej książki telefonicznej + adres jakiegoś pensjonatu i już mamy użytkownika kierującego pojazdem
A może na forum jest jakiś nurek na codzień pracujący w straży miejskiej lub w itd i nas wszystkich oświeci jak takie patenty wyglądają w praktyce?
Party_zant - 14-09-2012, 21:46
Nie wiem jak działa to z Polski do Norwegi. Za to wiem jak działa z Norwegi do Polski. Znam przypadki, że mandaty z radarów oraz bramek (takie automatyczne płacenie za powiedzmy autostrady) przychodziły do firm i domów prywatnych do Niemiec i Polski. Uwierzcie że wolałbym się dobrowolnie poddać karze i sam stawić na posterunku po zobaczeniu czerwonego światełka na radarze niż czekać na wezwanie, które przychodzi przez jakąś firmę windykacyjną z Anglii po paru latach oczywiście objętych odsetkami.
VECTORX - 14-09-2012, 22:48
No to ja mam małego hita wczoraj dostałem fotkę od SG jest auto(T.i.R) kierowcy nie widać auto nie jest ani nigdy nie było moje a oni twierdzą że sprawdzili w CEPIK iż jestem włascicielem pojazdu narazie temat podłapała lokalna gazeta zobaczymy co z tego wyjdzie.
Party_zant - 14-09-2012, 23:14
Gratuluję nowego auta a w zasadzie bezwiednego posiadania
Włodek K - 14-09-2012, 23:46
| Cytat: | No to ja mam małego hita wczoraj dostałem fotkę od SG jest auto(T.i.R) kierowcy nie widać auto nie jest ani nigdy nie było moje a oni twierdzą że sprawdzili w CEPIK iż jestem włascicielem pojazdu |
Na tej bazie poproś ich aby oddali Ci Twoje auto. Oczywiście zapłać mandat za swoje auto Pewnie jak sprzedaż swoje auto to wyjdziesz na swoje No bo skoro Twoje to Twoje Wiadomo majestat urzędu wie lepiej
JacekKG - 15-09-2012, 07:22
| VECTORX napisał/a: | No to ja mam małego hita wczoraj dostałem fotkę od SG jest auto(T.i.R) kierowcy nie widać auto nie jest ani nigdy nie było moje a oni twierdzą że sprawdzili w CEPIK iż jestem włascicielem pojazdu narazie temat podłapała lokalna gazeta zobaczymy co z tego wyjdzie. |
Zglos kradziez, pewnie szybko znajda i oddadza. Warto miec TIRA dla 200zl. Mandatu
VECTORX - 15-09-2012, 10:36
| Włodek K napisał/a: | | Na tej bazie poproś ich aby oddali Ci Twoje auto. Oczywiście zapłać mandat za swoje auto Pewnie jak sprzedaż swoje auto to wyjdziesz na swoje | Też o tym pomyślałem chyba tak zrobie i zaraz z autem na giełde
AdamP - 16-09-2012, 10:05
| Cytat: | Ja to załatwiam inaczej - podaję że pojazdem kierował mój kolega Igor Kowaliow zamieszkały na syberii i mam sprawę z głowy.
Niech mu wysyłają mandat |
Ktoś wie na kim w takim wypadku spoczywa obowiązek ustalenia osoby
-bo tożsamośc już mamy ?
[ Dodano: 16-09-2012, 10:07 ]
Coś źle wkleiło link:
http://demotywatory.pl/23...-cietej-riposty
http://www.pomorska.pl/ap...SWIAT/497751585
klon - 16-09-2012, 11:49
| AdamP napisał/a: | Ktoś wie na kim w takim wypadku spoczywa obowiązek ustalenia osoby
-bo tożsamośc już mamy ? |
ja przez coś takiego dwa razy przeszedłem w sądach grodzkich - nie podałem kierowcy, ale zostałem ukarany mandatem - bez punktów karnych
w takiej sytuacji, kiedy nie można ustalić kto kierował pojazdemw momencie wykroczenia, sąd zasądza mandat, który musi uiścić właściciel pojazdu, ale nie nalicza się punktów karnych bo sprawca wykroczenia nie został ustalony
jedyna korzyść to brak punktów - mandat i tak zapłaci - im dłużej będzie się po sądach włóczył tym większe koszty...
to nie działa tak, że jak nie podasz kto kierował to nie ma kary - nie ma tylko punktów
a jako właściciel to już Twój problem, że nie panujesz nad swoim autem i każdy, bez Tojej wiedzy może nim jeździć - karę zapłacisz Ty...
ot proste i łatwe do wyegzekowania
AdamP - 16-09-2012, 12:26
No ale co w sytuacji gdy podałbym dane kierowcy
(lub ,,byc może kierującego pojazdem w danym momencie")
dajmy na to: Asłan Tuchajbej z Ułan Bator...
-bo tak mi się przedstawił, do tego powiedzmy załączona wizytówka.
Jako właściciel pojazdu wypełniłem swój obowiązek i wskazałem kierującego.
A ustalenie jego miejsca pobytu i doręczenie mandatu to już chyba obowiązek służb?
klon - 16-09-2012, 20:39
| AdamP napisał/a: | Jako właściciel pojazdu wypełniłem swój obowiązek i wskazałem kierującego.
A ustalenie jego miejsca pobytu i doręczenie mandatu to już chyba obowiązek służb? |
no tak - w sumie, przynajmniej w teorii, wygląda, że temat faktycznie powinien być załatwiony...
ciekawe jak to wygląda w rzeczywistości
slawek290 - 17-09-2012, 23:55
Panowie - a nie łatwiej zmienić przepisy i znieść bzdurne ograniczenia .
Polecam
http://www.zmieleni.pl/
Krzysztof - 18-09-2012, 08:45
Witam
Słyszałem ,że wszystkie fotoradary powinny być wyraźnie oznaczone i pomalowane na kolor żółty, nie wiem czy ten przepis już wszedł w życie, ale jeśli tak to, czy można się odwołać jeżeli zdjęcie zrobi jakiś np. szary ukryty fotoradar?
Pawel_B - 18-09-2012, 09:02
Przyłączam się do pytania - ostatnio (tak mi się wydaje, bo był błysk) zrobił mi zdjęcia brzydki, szary fotoradar. Czy to legalne?
[ Dodano: 18-09-2012, 09:05 ]
Sam znalazłem :
"Obecnie tylko nowo instalowane urządzenia (od 1 lipca 2011 r.) muszą mieć żółtą odblaskową barwę. Natomiast fotoradary (pomalowane na szaro) zainstalowane przed tą datą, mogą być zgodnie z prawem używane prawie przez 3 lata bez specjalnej folii.
W pierwszej kolejności oznakowane będą urządzenia w miejscach szczególnie niebezpiecznych.
Oklejenie wszystkich fotoradarów na żółto będzie obowiązkowe dopiero od lipca 2014 r."
Lipa
danielmichalak - 18-09-2012, 09:45
| Krzysztof napisał/a: | | Słyszałem ,że wszystkie fotoradary powinny być wyraźnie oznaczone i pomalowane na kolor żółty, nie wiem czy ten przepis już wszedł w życie, ale jeśli tak to, czy można się odwołać |
Kwestia ta została uregulowana przepisem § 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 czerwca 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. Nr 133, poz. 772), który stanowi, że „(…) barwa żółta obudowy stacjonarnego urządzenia rejestrującego powinna spełniać wymagania określone w pkt 1.3. załącznika nr 1 do rozporządzenia.”
Natomiast stosownie do przepisu § 2 rozporządzenia, urządzenia rejestrujące i ich obudowy, zainstalowane w pasie drogowym przed wejściem w życie rozporządzenia, które nie spełniają wymogów, mogą być wykorzystywane przez okres 36 miesięcy od dnia wejścia rozporządzenia w życie. Mając powyższe na uwadze, w pierwszej kolejności oznakowaniu podlegać będą te obudowy, które jak wskazuje przeprowadzona analiza bezpieczeństwa, zlokalizowane są w miejscach szczególnie niebezpiecznych, gdzie dochodzi do dużej ilości zdarzeń drogowych spowodowanych nadmierną prędkością pojazdów.
klon - 18-09-2012, 11:51
| Pawel_B napisał/a: | | W pierwszej kolejności oznakowane będą urządzenia w miejscach szczególnie niebezpiecznych |
czyli te, które zostały postawione tylko po to by wyciągnąć z nas kasę, zostaną nadal zamaskowane...
dlaczego mnie to nie dziwi...
grzegorz - 18-09-2012, 17:18
w zeszłym tygodniu byłem na wakacjach w Niemczech, przejechałem znakomitą dwupasmową autostradą 500 km od Poznania do Rugii, widziałem 2(dwa) radary z tego jeden na jednopasmowej drodze bezpośrednio w granicy miasta.Nie widziałem żadnego idioty na drodze.:)
Włodek K - 18-09-2012, 18:45
| klon napisał/a: | | dlaczego mnie to nie dziwi... |
Jestem nie przystosowany bo mnie to dziwi. Niejakiego Cymańskiego też Ale on akurat sobie z tym jakoś radzi od wyborów do wyborów.
Niejaki Rosati jest za to zdziwiony że mieszkańcy tego kraiku nie identyfikują się ze swoją ojczyzną.
Ja im się nie dziwię.
Nuroslaw - 19-09-2012, 20:39
| grzegorz napisał/a: | | Nie widziałem żadnego idioty na drodze.:) |
niedawno słyszałem: Ci co jada wolniej ode mnie to dupy wołowe, kierowcy w kapeluszu a Ci co szybciej to idioci
tzn. ile jechałes ?
Sorry, ale nie mogłem sie powstrzymać ,
Papa Smerf - 15-10-2012, 13:02
Właśnie dostałem rachunek za sesję fotograficzną. W dołączonym piśmie była data legalizacji i strona www. na której mogę sobie ją obejrzeć. Moje zdziwienie wywołał fakt, że na stronie znalazłem aż cztery świadectwa legalizacyjne dla tego urządzenia, z czego trzy są jeszcze ważne. Czyżby nadgorliwość urzędników?
ptja - 15-10-2012, 13:07
| Papa Smerf napisał/a: | | /.../strona www /.../ na stronie znalazłem aż cztery świadectwa legalizacyjne dla tego urządzenia, z czego trzy są jeszcze ważne. Czyżby nadgorliwość urzędników? |
gdybyś był łaskaw podać url owej strony, to odpowiedź byłaby łatwiejsza.
Ale może chciałeś tylko przeczytać słowa współczucia? Więc: ja Ci współczuję
Papa Smerf - 16-10-2012, 14:50
| ptja napisał/a: | | gdybyś był łaskaw podać url owej strony | Proszę bardzo: www.sg.uczluchow.pl
Dodam jeszcze nr urządzenia: 504-330/60229
SzalonyWrobel - 16-10-2012, 15:52
A dlaczego:
"Proszę o przesłanie ww. dokumentacji w ciągu 14 dni kalendarzowych od daty otrzymania niniejszego pisma."
Z tego co wiem, w/g k.c. urzędy mają na odpowiedz 30 dni?
ptja - 16-10-2012, 17:08
Kodeks Cywilny nie ma zastosowania w tym przypadku. Już prędzej Kodeks Postępowania Administracyjnego lub Kodeks Wykroczeń.
SzalonyWrobel - 17-10-2012, 07:56
Faktycznie, pomyliło mi się
ptja - 17-10-2012, 16:01
| Papa Smerf napisał/a: | | Właśnie dostałem rachunek za sesję fotograficzną. W dołączonym piśmie była data legalizacji i strona www. na której mogę sobie ją obejrzeć. Moje zdziwienie wywołał fakt, że na stronie znalazłem aż cztery świadectwa legalizacyjne dla tego urządzenia, z czego trzy są jeszcze ważne. Czyżby nadgorliwość urzędników? |
ciekawe. 2 z nich są jednego wnioskodawcy z października i grudnia 2011, a jedno - innego z kwietnia 2012 (obaj to przedsiębiorcy).
Może warto sprawdzić, czy były zamocowane zgodnie z warunkami? I nie wiem, czy badanie nie obejmuje FR w miejscu instalacji...
Polamany - 17-10-2012, 17:07
Nie polecam podawania lipnego sprawcy... wchodzimy tutaj juz nie w wykroczenie a przestępstwo... art. 271 KK czyli kara pozbawienia wolności od 6 miesiecy do lat bodajże 8...
Jezeli będziemy jeszcze na te okolicznośc przesłuchani w charakterze swiadka podlegamy odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań z art. 233 KK... tutaj co prawda można by się później bronić, jeżeli protokół nie bedzie stanowił dowodu w sprawie ale... jak by nie było popełniamy juz przestepstwo a nie wykroczenie więc... gra nie warta swieczki dla kilku stów...
A prywatnie... mieliśmy kiedyś ogromna ochotę latac po Polsce z painbalem i markerem pozostawiac slady na oczkach
ptja - 17-10-2012, 20:10
| Polamany napisał/a: | | Nie polecam podawania lipnego sprawcy... |
ależ przecież nie podajemy sprawcy i zresztą funkcjonariusz nie może tego od nas wymagać.
Może co najwyżej wymagać wskazania osoby, której powierzyliśmy pojazd.
Raq - 17-10-2012, 22:48
Poza tym na wielu zdjęciach nie widać twarzy sprawcy wykroczenia, a to wszystko dzięki szybom altermicznym w naszych samochodach. A przynajmniej tak mi się zdaje
Polamany - 19-10-2012, 10:30
Jeżeli nie wskazujemy sprawcy karany zostaje wlaściciel pojazdu.... niestety jest to juz uregulowane prawnie... post ten dotyczył osób które wskazuja sprawcę.. mieszkającego np. na Syberi
ptja - 19-10-2012, 11:27
| Polamany napisał/a: | | Jeżeli nie wskazujemy sprawcy karany zostaje wlaściciel pojazdu.... niestety jest to juz uregulowane prawnie |
a podeprzesz się jakimś przepisem? Przecież nie ma zakazu powierzania samochodu mieszkańcom odległych i zimnych krain.
Polamany - 19-10-2012, 11:43
Jarku... pisze przeciez o poswiadczeniu nieprawdy oraz odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań w przypadku przesluchania na tę okolicznośc co jest raczej mało prawdopodobne... w przypadku postępowania będzie to raczej rozpytanie na notatke wiec pozostanie oświadczenie nieprawdy...
Nie mniej jednak... jak najbardziej obywatel innego kraju moze prowadzić nasze auto - pod warunkiem, ze ma ku temu odpowiednie uprawnienia - jeżeli nie osoba udostepniająca równiez ponosi za to odpowiedzialność ale jeżeli faktycznie tak było i nie jest to lipa
ptja - 19-10-2012, 12:31
| Polamany napisał/a: | | Jarku... pisze przeciez o poswiadczeniu nieprawdy oraz odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań |
oczywiście, kłamać nie należy
| Polamany napisał/a: | Nie mniej jednak... jaka najbardziej obywatel innego kraju moze prowadzić nasze auto - pod warunkiem, ze ma ku temu odpowiednie uprawnienia - jeżeli nie osoba udostepniająca równiez ponosi za to odpowiedzialność |
ale przecież "powierzenie" to nie to samo, co pozwolenie na jazdę.
I tu muszę zapytać: jak odpowiedzialność miałaby grozić właścicielowi pojazdu z powodu tego, że kierujący nim nie ma uprawnień?
I dodam: nawet właściciel pojazdu nie musi mieć prawa jazdy.
Jeszcze słówko wyjaśnienia: stawiam się troszkę w pozycji advocatus diaboli, bo przecież trzeba pamiętać o ważnej zasadzie: obywatel może wszystko, co nie jest zabronione, ale urzędnikowi czy funkcjonariuszowi wolno wyłącznie to, na co jasno zezwalają mu przepisy.
[ Dodano: 19-10-2012, 12:31 ]
| Polamany napisał/a: | | Jarku... pisze przeciez o poswiadczeniu nieprawdy oraz odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań |
oczywiście, kłamać nie należy
| Polamany napisał/a: | Nie mniej jednak... jaka najbardziej obywatel innego kraju moze prowadzić nasze auto - pod warunkiem, ze ma ku temu odpowiednie uprawnienia - jeżeli nie osoba udostepniająca równiez ponosi za to odpowiedzialność |
ale przecież "powierzenie" to nie to samo, co pozwolenie na jazdę.
I tu muszę zapytać: jak odpowiedzialność miałaby grozić właścicielowi pojazdu z powodu tego, że kierujący nim nie ma uprawnień?
I dodam: nawet właściciel pojazdu nie musi mieć prawa jazdy.
Jeszcze słówko wyjaśnienia: stawiam się troszkę w pozycji advocatus diaboli, bo przecież trzeba pamiętać o ważnej zasadzie: obywatel może wszystko, co nie jest zabronione, ale urzędnikowi czy funkcjonariuszowi wolno wyłącznie to, na co jasno zezwalają mu przepisy.
[ Dodano: 19-10-2012, 12:34 ]
(nie wiem, dlaczego się powiliło, ale nie mam guzika "edytuj" i nie jestem w stanie poprawić )
|
|