| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - Brunon K ZAMACH na SEJM
slawek290 - 22-11-2012, 23:23 Temat postu: Brunon K ZAMACH na SEJM Ktoś się może orientuje czy ten szaleniec jest na Fejsie .
[ Dodano: 22-11-2012, 23:28 ]
http://www.dziennik.pl/gr...html#anchorFoto
Ale miał sprzęt - poznaje kawałek dziadkowego radia i silniczek z targu od ruskich
jaros4 - 23-11-2012, 07:08
chlopie,ludziska nawet tu nie zajza w obawie przed ABW-ehra!!!
sprzet mozna powiedziec DIR-owy.
piotrkw - 23-11-2012, 07:18
| slawek290 napisał/a: | | Ale miał sprzęt |
Noooo ... jak z programu Adama Słodowego ( starsi pamiętają, taki polski wczesny Macgyver dla dzieci ) , Żle to świadczy o stanie polskiej nauki
Pozdrawiam Piotr
[ Dodano: 23-11-2012, 07:22 ]
| slawek290 napisał/a: | | Ale miał sprzęt |
Noooo ... jak z programu Adama Słodowego ( starsi pamiętają, taki polski wczesny Macgyver dla dzieci ) , Żle to świadczy o stanie polskiej nauki Spadną notowania Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie , oj spadną . Chyba, że znacząco ciął koszty, co może świadczyć o bardzo niskich zarobkach wsród pracowników naukowych.
Pozdrawiam Piotr
Bartolomeo - 23-11-2012, 09:03
jak napisał któs w komentarzu pod zdjęciami, ja też lecę posprzątać strych i piwnicę bo jak ABW do mnie wpadnie to mam przerąbane
jacekplacek - 23-11-2012, 09:12
| slawek290 napisał/a: | | Ale miał sprzęt - poznaje kawałek dziadkowego radia i silniczek z targu od ruskich |
Sławek, jakiś dziennikarz jaja sobie robi a Ty się przejmujesz... Przecież to nie możliwe, żeby te rzeczy wziąć serio.
Abo - 23-11-2012, 09:31
Poszedłem do piwnicy. Mam ze 40 kilo takiego samego sprzętu!!! Leży już ze 40 lat...
jaros4 - 23-11-2012, 09:43
a pamietacie ,jakies pare lat temu cale miasto obwieszone bylo bilboardami a na nich:
"Premier z Krakowa".
moze brunon o to sie wk...wil ze wybrano kaszuba?
gorcio - 23-11-2012, 09:45
A jakie to ma znaczenie, co mial ? Jesli mial wszystko co potrzeba to juz byl grozny i nie ma znaczenia, czy probowalby to odpalic krzesajac iskierki krzemieniem, czy uzywajac sprzetu najnowszej generacji ? Mial sprzet, mial zamiar, prowadzil aktywne dzialania - wiec o co Wam chodzi ? Wolelibyscie, zeby go zatrzymali po fakcie ?
jaros4 - 23-11-2012, 09:57
uwazaj,wlasnie zadales bardzo niebezpieczne pytanie
mozna by bylo zrobic jakas ankiete na ten temat.co Ty na to Adminie?
wiesiek01 - 23-11-2012, 09:58
| gorcio napisał/a: | | A jakie to ma znaczenie, co mial ? |
Otóż to. Kiedyś byłem w ośrodku, który wytwarzał aparaturę umieszczaną później na sondach kosmicznych. Jakiż było zdziwienie gdy zobaczyłem gotowe wyroby. Wyglądały jakby je "plasteliną" posklejały dzieci w przedszkolu. Na moje pytanie co to jest, dlaczego to tak wygląda (a przecież twórcy filmów s-f przyzwyczaili nas do pięknych, błyszczących, błyskających "cudeniek") padła odpowiedź: to ma działać a nie wyglądać ładnie, tym bardziej, że działać ma tylko 15-30 sec a później spłonąć. Po co więc dodatkowe koszty na płytki drukowane, ładne obudowy itp.....
Włodek K - 23-11-2012, 17:04
| slawek290 napisał/a: | | Ale miał sprzęt - poznaje kawałek dziadkowego radia i silniczek z targu od ruskich | '
Urwa Mam taką nokię mam kabelki, mam silniczki, mam sąsiada z nawozem, byłem "we wojsku" technikiem uzbrojenia, wiem gdzie leży granat F1, mam ładowarkę SONY na 220 V, zapalników wprawdzie nie mam ale w pół godziny mogę zmajstrować jakiś zapalnik no z korków a jak nie to w kopalniach miliony szt tego jest. raczej mam smykałkę do prac ręcznych, gdyby mi ktoś zaproponował robienie wybuchów to na pewno takie zabawy by mnie bawiły, władz tego państewka nie lubię za ich egocentryzm, fałsz i cynizm ......,
Jak sądzicie czy już jest prowadzone dochodzenie w mojej sprawie jako terrorysty?
Aż się boję pomtśleć jak to ciurmie będzie gdy mnie złapią i w TV pokażą.....
[ Dodano: 23-11-2012, 17:20 ]
Pragnę uściślić. Owa ładowarka sony to faktycznie ruska lampa błyskowa Czajka Miałem dwie teraz w częściach mam milion razy nowocześniejszą zatem groźniejszą. Może służyć do zapłonu rozruchów w całym kraju w celu "siłą obalenia ustroju" Podłączona do władz kraiku może im zatrzymać krążenie.
Urwa faktycznie niebezpieczna zabawka.
[ Dodano: 23-11-2012, 17:25 ]
Najlepsze jest to że oglądając dramatyczną relację z tego zdarzenia jakoś myślami byłem przy dawnych czasach gdy w środkach masowego przekazu pokazywano jak to złapano różnych złoczyńców z targu, z opozycji i pokazywano znalezione przy nich gadżety przestępcze. No takie skojarzenia mam dziwne gdy patrzę na taką pokazówkę ....
filipesku - 23-11-2012, 17:40
A ja tam nie mam telewizora i jestem szczęśliwym człowiekiem !
slawek290 - 23-11-2012, 18:31
| filipesku napisał/a: | | A ja tam nie mam telewizora i jestem szczęśliwym człowiekiem |
Jak się ożenisz to też nie kupuj - przynajmniej przez pierwszy rok . Testowałem na sobie , o 20 już byłem w gotowości .
[ Dodano: 23-11-2012, 18:37 ]
| jaros4 napisał/a: | | uwazaj,wlasnie zadales bardzo niebezpieczne pytanie |
Obawiam się iż większość tego narodu , to że tak powiem nie lubi demokracji - jakoś z kim się zgadałem na ten temat to szczerze Pana Brunona żałował . Nie rozumiem jak można być tak nieodpowiedzialnym żeby nie szanować demokratycznie wybranego żądu .
Żad robi co może aby wszystkich biedaków ratować a oni maja to w du.... " urwa "
Nit nie zdaje sobie sprawy iż bez opieki naszego państwa już by dawno umarł z głodu . Przykłady mieliśmy np w Komunie . Kiedyś trzeba było 15 lat czekać na darmowe mieszkanie .... dziś mamy go od razu , tylko parę groszy kredytu płacimy .
Włodek K - 23-11-2012, 18:41
| Cytat: | | A ja tam nie mam telewizora |
Od kiedy!?
| filipesku napisał/a: | i jestem szczęśliwym człowiekiem ! |
Nie wątpię
JarekN - 23-11-2012, 18:41
Ten "zamach" był potrzebny bo dzieki niemu nikt nie zauwazyl ze przepchnieto ustawe o zywnosci GMO oraz ze nikt juz nie mowi o budzecie i o tym ze przepuscili 200 mln ktore nalezaly nam sie od UE ale dzieki rzadowemu niedbalstwu tej kasy nie bedzie.
Ciekawe ile teraz "sluzby" zyskaja na tym, raczej nie tyle co amerykanie po 11 wrzesnia ale cos na pewno zyskaja.
WW - 23-11-2012, 18:44
Witam
Proponuje odpuścić sobie ten temat.
Nie psujmy sobie zabawy.
Włodek K - 23-11-2012, 18:50
| JarekN napisał/a: | | nalezaly nam sie od UE ale dzieki rzadowemu niedbalstwu tej kasy nie bedzie. |
E tam pierdoły jakieś 200 ml. Jak wiemy to rządy, miłościwie nam panujące, same się wyżywią świetnie się obronią a i biznesiki też nie licho im idą. Bo oni to oni a reszta to bęcwały którym kit się wciska.....
filipesku - 23-11-2012, 18:58
Odkąd mieszkam we Wrocławiu
Bul-kot - 23-11-2012, 19:02
A wracajac do fotek - próbował ktuś wydobyć cztery tony trotylu z jednego granata .
Profesurowi jednakowoż udawszy się...
Włodek K - 23-11-2012, 19:46
| filipesku napisał/a: | Odkąd mieszkam we Wrocławiu |
A widzisz orzeszku, to z musu a nie z idei
| Bul-kot napisał/a: | A wracajac do fotek - próbował ktuś wydobyć cztery tony trotylu z jednego granata . |
Ale on jak przystało na rolnika z Brzycy, chciał łajnem ten rząd obrzucić. Łajnem znaczy = nawozem np saletrą amonową z jakimiś cudami
Bul-kot - 23-11-2012, 20:24
No to to się nie mogło udać - nawóz nawet w małych ilościach łatwo wykrywalny jest.
Rolnik, nawet jako profesur przywyknięty do "aromatu" nawozu = to sie nie mogło udać
Włodek K - 23-11-2012, 21:01
| Cytat: |
No to to się nie mogło udać - nawóz nawet w małych ilościach łatwo wykrywalny jest.
Rolnik, nawet jako profesur przywyknięty do "aromatu" nawozu = to sie nie mogło udać |
No ale oni go złapali nie na węch, chyba, no chyba, że oni są psy
pawlos1976 - 23-11-2012, 21:15
witam dla mnie nie ważne co miał ważne że na takich ludzi trzeba uważać. Taki sam frustrat jak bruno zabił w łodzi w biurze poselskim. Pamiętajcie że taki człowiek przeważnie zabiera na tamten świat niewinnych ludzi i zawsze może trafić na naszą rodzinę, znajomych. Ciekawe czy wtedy by był super.
[ Dodano: 23-11-2012, 21:20 ]
To że mamy noże w domu to nie znaczy że musimy biegać i używać ich do czegoś innego jak krojenie chleba itp. Chyba że mamy coś nie tak z głową .
Yavox - 23-11-2012, 21:52
Tak mi się skojarzyło...
http://www.youtube.com/watch?v=hJbBjjTsaEM
Teraz z dziadkiem kupiliśmy se Młodego Technika i na podwórku pershinga składamy! Mówię Ci, jak pieprznę... to się mogę tylko o jedno biurko pomylić!
Klasyka.
jaros4 - 23-11-2012, 21:53
homo homini vollum est.
ostatnio w mass mediach daje sie slyszec okreslenie "pokolenie lemingow".
czy jest ktos w stanie ,w skrocie ,nakreslic o co biega?
slawek290 - 23-11-2012, 22:44
| pawlos1976 napisał/a: | | witam dla mnie nie ważne co miał ważne że na takich ludzi trzeba uważać. |
Biedaki nie maja się czego bać - przecież on tym nawozem nie chciał wypieprzyć kościoła na wiosce .
Atak na biuro posła , atak na sejm ... urwa trza daleko od władzy się trzymać i jest bezpiecznie .
| pawlos1976 napisał/a: | | i zawsze może trafić na naszą rodzinę, znajomych. |
Jakby kto z mojej Famili był posłem ... to już bym mu dawno w d.... buta zasadził . Rodzina to rodzina i trochę więcej wypada .
| pawlos1976 napisał/a: | | To że mamy noże w domu to nie znaczy że musimy biegać i używać ich do czegoś innego jak krojenie chleba itp. Chyba że mamy coś nie tak z głową . |
Spróbuj z tym nożem gdzie wyjść , choćby w dobrej intencji . Podejrzewam że tym samym nożem którym kroisz ino chleb , umrzykowi byś kawał mięsa odkroił , jakbyś był naprawdę głodny .
Jak widzisz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia . Są ci co dymią i ci dymani . Nawozowca już pewno dupa od dymania bolała i się w.k.u.r.w.i.ł
Włodek K - 23-11-2012, 23:09
| Cytat: | | czy jest ktos w stanie ,w skrocie ,nakreslic o co biega? |
Się nie znam, ale zainspirowany pytaniem, poszukałem bo słyszałem coś o Lemingach:
cytat:
Dla jednych lemingi to ludzie dla świętego spokoju bezkrytycznie podążający za władzą, zainteresowani tylko bogaceniem się. Dla innych to po prostu klasa średnia – osoby pracujące intensywnie w dużych firmach (bankach, sektorze finansowym, mediach czy reklamie), z mieszkaniami kupionymi na kredyt, którzy chcą się dobrze ubrać, są aktywni w Internecie i korzystają z uroków wielkomiejskiego życia."
Być może to prawda a być może nie. Nie znam się.
W każdym razie coś mi tak pachnie odpowiadającym określeniemz dawniejszej epoki "mierny, bierny ale wierny" Taki typ karierowicza.
cytat:
Określenie „leming” pojawiło się w prawicowej blogosferze najprawdopodobniej w 2008 r. (w pierwotnym znaczeniu to mały gryzoń z rodziny nornikowatych z przypisywanymi skłonnościami samobójczymi). Lemingi zatem bezkrytycznie i na swoją zgubę wierzą, że w Polsce panuje normalna demokracja, że w zasadzie nic Polsce poważnie nie zagraża, że PiS jest ugrupowaniem szkodliwym i niepotrzebnym, że Wawel prezydentowi Kaczyńskiemu się nie należał, że kraj zmierza ogólnie w dobrym kierunku, że Euro się Europie spodobało i że rzeczywistość wygląda mniej więcej tak, jak ją widać. Robią to z umysłowego lenistwa, dla świętego spokoju albo dla własnego interesu. Nie chcą podejmować naprawdę ważnych narodowych spraw, są bezmyślnymi konsumentami, zajętymi tylko pracą, karierą, rozrywkami, może dziećmi. Chcą stabilizacji złego stanu spraw, chociaż sytuacja wymaga rewolucji."
Dziś z TV w trakcie pisania tego posta.
Chirurgia kończyn zapisy na 2020 r
kardiolog, neurolog nawet 2017 r
badanie rezonansem magnetycznym 7 miesięcy
Po co się leczyć skoro jest tak lemingowo?
W dwudziestoleciu międzywojennym też pewnie bywało lemingowo?
Tam świr kropnął Narutowicza.
Ech chyba udam się na wewnętrzną emigrację bo zachód jest już nasz na wschód to tylko w na zesłanie....
Taki świat jest jaki widać?
dziubek72 - 24-11-2012, 06:15
ten kuleczki to szkody by narobily
szczurek_płetwonurek - 24-11-2012, 08:35
| Włodek K napisał/a: | Dziś z TV w trakcie pisania tego posta.
Chirurgia kończyn zapisy na 2020 r
kardiolog, neurolog nawet 2017 r
badanie rezonansem magnetycznym 7 miesięcy
Po co się leczyć skoro jest tak lemingowo? |
Coś w tym jest, w zeszłym tygodniu pozbyłem się oczywiście prywatnie dwóch ósemek u dentysty, bo jakże mógłbym narażać budżet naszej służby zdrowia na koszty, poza tym z racji ilości osób z podobnymi problemami w moim mieście na tą chwilę nie są w ogóle prowadzone zapisy na takowe zabiegi, a jak będą wznowione to na 2014... pozdro lemingi, oby was zęby rozbolały
A co do Brunona, skoro już zrobił się taki znany to powinien uważać na seryjnie grasującego samobójcę w naszej miłościwie panującej kaszubskiej rzeczypospolitej, bo ostatnio coś cicho o nim było, a jak wiadomo czeka tylko na okazję aby zrobić w koło siebie trochę hałasu
jaros4 - 24-11-2012, 10:39
ok,tylko nie popadajmy w kolejna skrajnosc,byc moze lemingowy ped do zaspokajania potrzeb uchronil europe przed kolejnym wzajemnym podzynaniem gardel.
ludziska sa tak zabiegani ze nie zaprzataja sobie glowy prawicowymi blablabla.
pomorzanka - 25-11-2012, 00:50
| Włodek K napisał/a: | | "są aktywni w Internecie" |
czyli my są lemingi?
Włodek K - 25-11-2012, 01:22
| pomorzanka napisał/a: | czyli my są lemingi? |
Mam takie obawy bo wiele z przypisywanych z tendencją polityczną Lemingowych poglądów, mogę sobie przypisać.
Chociaż przynajmniej ja nie widzę się w grupie yuppies goniącej za sukcesem, starą "małą stabilizacją" typu "dorobiłam się kompletu łyżek"we współczesnym wydaniu czyli mam dom za XXXX i jeżdżę furą ze skórą.....
Taki w sumie całkiem normalny pęd owczy, każdej populacji realizowany na miarę możliwości i potrzeb. Potrzeby mamy generowane przez zapatrzenie się w zachód zaś możliwości, te 80% wg zasady Parrota, nie wiedzieć czemu mamy mocno wschodnie. Zdumiewa to tym bardziej że uznani iż jesteśmy nacją jedną z najciężej pracujących na świecie?
Osobiście zdumiewa mnie taki kazus, bo to tak jakby ktoś nasze ciężko zapracowane pieniądze regularnie nam z kieszeni podbierał i zostaje wielkie nic i za te nic nie mamy, te 80% populacji, szans na kupienie sobie tego co kiedyś było dostępne jak kibel.
Zdaje mi się że zostały tylko puste zapisy konstytucji o tym że człowiek to brzmi dumnie....
Coraz mniej jednak brzmi dumnie mimo stad lemingów goniących po supermarketach za dobrami i pozornym blaskiem jakości życia że chociaż sobie popatrzę skoro mnie nie stać.
Nie wątpliwie w ostatnich dekadach nastąpił znaczny wzrost różnych potrzeb konsumpcyjnych. Przy okazji generując wiele złych zjawisk.
Widzę zamianę etosu pracy, tej dobrej na etos zarabiania kasy, tej dużej bez względu na sumienie czy zwykłą przyzwoitość.
W sumie to nie wiem czy to dobrze czy źle?
slawek290 - 25-11-2012, 10:56
| Włodek K napisał/a: | | Zdumiewa to tym bardziej że uznani iż jesteśmy nacją jedną z najciężej pracujących na świecie? |
Jakoś tego na ulicach nie widać . Może wyjątkowo skąpi jesteśmy ? Kasa w banku a 20 letnim samochodem do pracy . Włodek " urwa" przyznaj się ile masz na koncie - jako przedstawiciel najciężej pracującego społeczeństwa w europie .
Nuroslaw - 25-11-2012, 14:57
| Włodek K napisał/a: |
Osobiście zdumiewa mnie taki kazus, bo to tak jakby ktoś nasze ciężko zapracowane pieniądze regularnie nam z kieszeni podbierał i zostaje wielkie nic |
no szczególnie biorąc pod uwagę
- średnią cenę mieszkań
- średni koszt wynajmu
- koszty paliwa
- koszty energii elektrycznej
- czy np. stawka za przejechanie 1 km ciężarówką.
Jak nie patrzeć - stawki mamy takie same. tyle że firmę transportową niemiecką stać by zapłacić te 2000-2500 Euro a nasze firmy ledwie stac by płacić 2000-2500 PLN. Koszt samochodu ten sam, paliwa ten sam, opon itp.
To oznacza że ktoś zabiera nam i to dużo. Jak łatwo zauważyc, podatki, opłaty jesli mamy wyższe niż w UE, to nikt ich nie obniża, ale jesli mamy niższe to ponoc musimy równać do zachodnich !?
tak, jestesmy lemingami.
DarekS - 25-11-2012, 16:48
Może trochę odskoczę od tematu ale jak przeczytałem to co zamieścił m. in. onet.pl
| Cytat: | | Plan wpływów z tytułu grzywien, mandatów i innych kar pieniężnych od osób fizycznych zakłada na 2012 rok kwotę 2 mld 283 mln zł. Oznacza to, że do tej pory udało się wykonać ok. jednej czwartej planu. Dużo lepiej wygląda wykonanie planów wpływów grzywien i innych kar pieniężnych od osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych, obecnie to 70,4 proc. planu – wynika z danych Ministerstwa Finansów. |
zastanawiam się jaki jest plan na rok 2012 i czy już wykonany np. samobójstw, kradzieży, napadów, włamań, itd.
Włodek K - 25-11-2012, 17:09
| DarekS napisał/a: | | Może trochę odskoczę od tematu |
Ani na jotę nie odskakujesz od tematu, niestety.
Ile zakłada plan zachorowań na rakam zawałów i innych i jak tu zaplanować aby wypełnić debilizmy planowej gospodarki. Np Jakby tak zaplanować że 67 latków nie leczymy bo już nie robią dochodu to natychmiast starczyło by na podwyżki dla np posłów albo innych uwłaszczonych majątkiem państwowym. Wtedy średnia natychmiast podskoczy i będziemy mieli kraj powszechnej szczęśliwości.....
Dąbek69 - 25-11-2012, 17:32
| DarekS napisał/a: | Może trochę odskoczę od tematu ale jak przeczytałem to co zamieścił m. in. onet.pl
| Cytat: | | Plan wpływów z tytułu grzywien, mandatów i innych kar pieniężnych od osób fizycznych zakłada na 2012 rok kwotę 2 mld 283 mln zł. Oznacza to, że do tej pory udało się wykonać ok. jednej czwartej planu. Dużo lepiej wygląda wykonanie planów wpływów grzywien i innych kar pieniężnych od osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych, obecnie to 70,4 proc. planu – wynika z danych Ministerstwa Finansów. |
zastanawiam się jaki jest plan na rok 2012 i czy już wykonany np. samobójstw, kradzieży, napadów, włamań, itd. |
To znaczy się, ze nie będzie 300% normy ? Proponuję starym, dobrym obyczajem nagradzać PrzOdowników "pracy" i dodatkowo wywieszać ich podobizny na tablicach -znaczy się w telewizorni pokazywać...
Włodek K - 25-11-2012, 18:53
| Dąbek69 napisał/a: | To znaczy się, ze nie będzie 300% normy ? Proponuję starym, dobrym obyczajem nagradzać PrzOdowników "pracy" i dodatkowo wywieszać ich podobizny na tablicach |
Bo wiesz że jest różnica pomiędzy traktowaniem przedmiotowym a podmiotowym pracownika, człowieka, otoczenia? W kapitalizmie, miał być z ludzką twarzą (przypominam jakbyś nie miał okazji pamiętać) nie wywiesza się portretów czy nie wieszaa się medali ale docenienie zasług wyrażone jest wielkością wypłat za które pracownik sam się doceni.
To że w owym okresie, o którym piszesz, doszło do wypaczeń różnych nie oznacza że tamten sposób podmiotowego traktowania pracowników najemnych był zły czy całkowicie naganny. Gdyby dziś było więcej podmiotowości w środowiskach pracy, urzędach, u posłów i rządzących, w świadomości powszechnej tego że człowiek powinien brzmieć dumnie.
Nie było by np. zatrudniania tzw. śmieciowego na taką skalę jak jest obecnie (prawa pracownicze to w tych układach jest mit i podśmiechujki z prawa pracy) zaś w urzędzie nie był byś petentem a klientem mile widzianym.
Ja na świecie się nie znam ale tuż za granicą zachodnią, sposób traktowania człowieka w bardzo kapitalistycznym kraju, jest diametralnie różny niż u nas. Mówią o tym Ci którzy mają okazję, z racji zawodowych układów życiowych, testować na sobie nawet wtedy gdy są tam gośćmi. Nie kumam dlaczego jest tak jak napisał nurosław w bardzo wielu dziedzinach o których wiem że tak jest.
ble ble ble...
Bul-kot - 25-11-2012, 20:47
| DarekS napisał/a: | Może trochę odskoczę od tematu ale jak przeczytałem to co zamieścił m. in. onet.pl
| Cytat: | | Plan wpływów z tytułu grzywien, mandatów i innych kar pieniężnych od osób fizycznych zakłada na 2012 rok kwotę 2 mld 283 mln zł. Oznacza to, że do tej pory udało się wykonać ok. jednej czwartej planu. Dużo lepiej wygląda wykonanie planów wpływów grzywien i innych kar pieniężnych od osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych, obecnie to 70,4 proc. planu – wynika z danych Ministerstwa Finansów. |
zastanawiam się jaki jest plan na rok 2012 i czy już wykonany np. samobójstw, kradzieży, napadów, włamań, itd. |
Wykonanie procentowe owych planów mówi jakie mamy społeczeństwo... w tym świetle nie dziwie się że profesor w stanie amoniakalnym chciał podrzucić cztery tony "łajna" na Wiejską...
jaros4 - 25-11-2012, 22:52
no i co,tak sobie bedziecie narzekac?
przeciez brunon szykujac bombe z nawozow mial w dupie problemy gospodarcze,kolejki do lekaza ,mandaty itp.
jemu chodzilo o to ze na wiejskiej urzeduje za malo "prawdziwych polakow".
co dzien jezdze do pracy ta sama trasa.przy drodze rozmieszczone sa banery reklamowe.co to ma do rzeczy?spojrzcie na zdjecie.
ja nie wiem o co chodzi,ale nie podoba mi sie ze ktos probuje majstrowac w glowach zwyklych ludzi.
[ Dodano: 25-11-2012, 22:55 ]
pytalem znajomych,lecz zaden nawet nie zauwazyl tego baneru.a preciez wynajecie pow.rekl.kosztuje,wiec ktos za to placi.
a to nastepna fota z ww.miejsca.
[ Dodano: 25-11-2012, 23:15 ]
o ca chodzi z ta trawa?to nie trawa na zdjeciu,a "krecia robota"jest prawdziwym przekazem.
"Oswiecim miastem pokoju"tytul wielkiego plakatu na pobliskim przystanku MPK.ogarnia mnie pusty smiech.
przez ostatnie lata przewija sie tu wiele zydowskich wycieczek,ludzie w roznym wieku,mlodzi,starzy.laczy ich jedno.na prawde nas nie lubia,i chyba troche sie nas,miejscowych,boja.swiadcza o tym nerwowe zachowania ich ochroniazy.jednak ja osobiscie nie znam zadnego zyda ktorego moglbym nienawidziec.nawet po mimo tego co sami robia w palestynie i w ogole wokol siebie.po prostu mam to gdzies.
[ Dodano: 25-11-2012, 23:21 ]
a po co o tym wszystkim pisze?
nie dajcie sie manipulowac byle komu.brunon,zanim stanie sie gwiazda,musi jescze mocniej popracowac...
pisze to ja,maly leming.
[ Dodano: 25-11-2012, 23:34 ]
ps. w zyciu poznalem tylko jednego wieznia KL.Auschwitz,byl nim nie zyjacy juz p.August Kowalczyk,aktor i pisarz ktorego na pewno znacie z ekranow tv.czesto spotykalem go prywatnie.jego przekaz byl dla mnie jasny.
w Auschwitz-birkenau to nie neimcy byli prawdziwymi oprawcami.to sama spolecznosc wiezniarska sama sobie byla tak katem jak i ofiara.w okreslonych warunkach zawsze zachowujemy sie tak samo.w biurze,oddziale korporacji,kolejce do lekaza czy nawet kryminale.
przez to na prawde wk...mnie retoryka p.zawiszy i jemu podobnych.
slawek290 - 26-11-2012, 00:08
Podaję za Onetem
"Pierwszy WIELKI POLAK – który chciał wstrząsnąć Wiejską".
"Czy nasi politycy będą teraz wstrząśnięci czy zmieszani?"
Dąbek69 - 26-11-2012, 21:14
| Włodek K napisał/a: | | Dąbek69 napisał/a: | To znaczy się, ze nie będzie 300% normy ? Proponuję starym, dobrym obyczajem nagradzać PrzOdowników "pracy" i dodatkowo wywieszać ich podobizny na tablicach |
Bo wiesz że jest różnica pomiędzy traktowaniem przedmiotowym a podmiotowym pracownika, człowieka, otoczenia? W kapitalizmie, miał być z ludzką twarzą (przypominam jakbyś nie miał okazji pamiętać) nie wywiesza się portretów czy nie wieszaa się medali ale docenienie zasług wyrażone jest wielkością wypłat za które pracownik sam się doceni.
To że w owym okresie, o którym piszesz, doszło do wypaczeń różnych nie oznacza że tamten sposób podmiotowego traktowania pracowników najemnych był zły czy całkowicie naganny. Gdyby dziś było więcej podmiotowości w środowiskach pracy, urzędach, u posłów i rządzących, w świadomości powszechnej tego że człowiek powinien brzmieć dumnie.
Nie było by np. zatrudniania tzw. śmieciowego na taką skalę jak jest obecnie (prawa pracownicze to w tych układach jest mit i podśmiechujki z prawa pracy) zaś w urzędzie nie był byś petentem a klientem mile widzianym.
Ja na świecie się nie znam ale tuż za granicą zachodnią, sposób traktowania człowieka w bardzo kapitalistycznym kraju, jest diametralnie różny niż u nas. Mówią o tym Ci którzy mają okazję, z racji zawodowych układów życiowych, testować na sobie nawet wtedy gdy są tam gośćmi. Nie kumam dlaczego jest tak jak napisał nurosław w bardzo wielu dziedzinach o których wiem że tak jest.
ble ble ble... |
Pamiętam jak było i smiem twierdzić, że nie wszystko było złe ...No ale to chyba nie miejsce na "Back to the Past"...
Wracając do tematu , to chodziło mi bardziej o sam "plan wykonania normy" i tak jakoś mi "skojarzyło się " z tamtymi czasami
BitPump - 26-11-2012, 21:29
| Włodek K napisał/a: | | Bo wiesz że jest różnica pomiędzy traktowaniem przedmiotowym a podmiotowym pracownika, człowieka, otoczenia? W kapitalizmie, miał być z ludzką twarzą (przypominam jakbyś nie miał okazji pamiętać) nie wywiesza się portretów czy nie wieszaa się medali ale docenienie zasług wyrażone jest wielkością wypłat za które pracownik sam się doceni. |
Docenianie zasług poprzez motywację finansową nie do końca ma dużo wspólnego z podmiotowym traktowaniem pracownika. Dużo ważniejsza od motywacji zewnętrznej jest motywacja wewnętrzna, nie mówiąc już o motywacji transcendentnej.
Sporo na ten temat piszą prof. Blikle, dr hab. Wójcik, prof. Kosewski.
Prof. Blikle - jeden z bardziej znanych i cenionych promotorów TQM *) odrzuca nawet prowizję dla handlowców.
*) Total Quality Management
Włodek K - 26-11-2012, 23:28
| BitPump napisał/a: | | Docenianie zasług poprzez motywację finansową nie do końca ma dużo wspólnego z podmiotowym traktowaniem pracownika |
Hm tak jak mobbing może być stosowany wobec ludzi świetnie wynagradzanych dokładnie tak jak przedmiotowo traktowany pracownik może też być świetnie wynagradzany. Każdy z tych stosunków winien być osobno traktowany gdy wchodzimy w szczegóły. Napisałem to w kontekście przemian jakie mamy okazję przeżywać, oglądać i oceniać na bazie własnych doświadczeń i obserwacji tego co się w koło dzieje na prowincji.
Bo nie wiem czy wiesz ale prawa pracownicze to obecnie, z moich obserwacji, dla zdecydowanej większości pracowników są fikcją. Pracownik bardzo często stał się przedmiotem w firmie a nie podmiotem jak często próbuje się udowadniać.
Zaś motywacje te o których piszesz zapewne dotyczą niewielkiego grona pracowników zapewne tych którzy mają zarządzać innymi. Tylko w niektórych firmach zwykły pracownik najemny jest motywowany na wzory o których wspominasz.
| BitPump napisał/a: | | Dużo ważniejsza od motywacji zewnętrznej jest motywacja wewnętrzna, nie mówiąc już o motywacji transcendentnej. |
I sądzisz, że pracownik wynagradzany najniższą krajową będzie miał wewnętrzną motywację do dobrej pracy i będzie czół że jest doceniany gdy do gara będzie mu brakowało?
Albo ten który zarabia więcej ale za "ośmio" godzinny dzień pracy trwający co dzień od 7 do 19 będzie należycie motywowany do solidnej pracy i zaangażowania? Zapytaj jaką mają motywacje sprzedawczynie w sklepach wszelkiej maści albo kucharze w zwykłych restauracjach....nie mówiąc już o budowlańcach ....
Nie mówiąc już o wyimaginowanych zewnętrznych przekonaniach motywujących do działania.
[ Dodano: 26-11-2012, 23:45 ]
| BitPump napisał/a: | | Total Quality Management |
Taki sposób zarządzania jakością widziałem w jednej z japońskich firm w której coś wykonywałem u nich na miejscu. Tyle że tam też działała motywacja finansowa pracowników od samego dołu pewnie do samej góry. Ale to też inna bajka bo i zaawansowanie finansowe w produkcję było nie przeciętne.
BitPump - 26-11-2012, 23:54
| Włodek K napisał/a: | | I sądzisz, że pracownik wynagradzany najniższą krajową będzie miał wewnętrzną motywację do dobrej pracy i będzie czół że jest doceniany gdy do gara będzie mu brakowało? |
Wielu ludzi może narzekać na swoją pracę, że za mało zarabia i będzie wychodził co do sekundy gdy zegar pokaże "koniec"... po czym będą biec i pracować całą noc przy obłożnie chorych w ramach wolontariatu. Bo tam będą docenieni. I zrobią dużo więcej za darmo niż w przedsiębiorstwie, gdzie są zatrudnieni - niezależnie czy za małą czy dużą kwotę.
Wysokość wynagrodzenia jest ustalana jako jeden z pierwszych elementów negocjacji. Cała reszta - to motywacja. Ona następuje kiedy już mamy uzgodnione warunki finansowe.
slawek290 - 27-11-2012, 00:33
Temat mało poczytny , bo ludzie mają w du.... wszystko co ich nie dotyczy .
Ciekawie jakby założyć temat 50 % urzędników administracji państwowej - pójdzie na bruk . Założę się iż poczytność była by 10 krotnie większa - w gronie lemingów .
Włodek K - 27-11-2012, 00:44
| BitPump napisał/a: | | Wielu ludzi może narzekać na swoją pracę, że za mało zarabia i będzie wychodził co do sekundy gdy zegar pokaże "koniec"... po czym będą biec i pracować całą noc przy obłożnie chorych w ramach wolontariatu |
Owszem narzekają nawet Ci którzy w realnych płacach dostają średnią krajową czasem też Ci którzy mają wielokrotność tej średniej. Taka ludzka rzecz narzekać i chcieć więcej gdy nie spogląda się w koło poza własny nos.
Tyle że ja operuję najniższą albo płacą pielęgniarki i np połową średniej wraz z nadgodzinami np 220 godz w miesiącu - 4 dni wolne w miesiącu 26 x 8 =208 godzin ale dziś np od 12 do 21 czyli nie 8 a 9 za 1700 zł. Uważasz że to motywująca płaca za ciężką pracę?
Zapewne dlatego pracują całą noc za darmo ponieważ w pracy się nie zmęczyli należycie. Zapewne będzie to oznaczało że mają lekką pracę albo źle zorganizowaną. Zapewne wierzą że praca ta jest potrzebna tym którzy zapłacić już nie mogą......
Zapewniam Cię że pracownik fizyczny zwykle nie ma sił jeszcze na całonocną pracę na dłuższy dystans.
[ Dodano: 27-11-2012, 01:02 ]
| BitPump napisał/a: | | i będzie wychodził co do sekundy gdy zegar pokaże "koniec"... |
Jeszcze do tego. Bardzo często pracodawca wymaga zaczynania pracy przed jej formalnym rozpoczęciem zaś kończy się ją po formalnym czasie zatrudnienia. Nie przyjdzie mu do głowy że tak pęka godzina dziennie pracy za fri. Wróć on doskonale o tym wie tylko ma to głęboko w poważaniu jak sobie z tym poradzi przedmiot jego interesu. Zapewniam Cię że taka sytuacja nie należy do rzadkości na rynku pracy zdominowanym przez jej brak.
| BitPump napisał/a: | | Wysokość wynagrodzenia jest ustalana jako jeden z pierwszych elementów negocjacji. Cała reszta - to motywacja. Ona następuje kiedy już mamy uzgodnione warunki finansowe. |
Znaczy to tyle że w odniesieniu do pewnie 80 % pracowników nie ma negocjacji tylko propozycja na którą się godzisz albo nie. W piątek znajomy bezrobotny, prosty pilarz z około dwudziestoletnim stażem na pile, mówi mi że może dostać pracę ale musi napisać CV o jego karierze. Poprzewracało się w głowach niektórym pracodawcom zapatrzonym w nowoczesne formy zarządzania kadrami.
BitPump - 27-11-2012, 01:27
| Włodek K napisał/a: | | Zapewne dlatego pracują całą noc za darmo ponieważ w pracy się nie zmęczyli należycie. |
Wystarczy zapytać wolontariuszy dlaczego to robię. Pracują oni za darmo, bo w tej pracy znajdują wszystkie te niefinansowe aspekty, które są dla nich w życiu najważniejsze.
Motywacja finansowa jest niezwykle zwodnicza dla pracodawcy. Jej siła działania jest krótka, żądania ciągle rosną, a do tego... nie zaspakajają najważniejszych oczekiwań człowieka.
Najlepszymi pracownikami są ochotnicy. Często jednak muszą pracować jako płatni wolontariusze, bo nie stać ich na pracę społeczną.
Metodą kija i marchewki można pracownika zmusić do wszystkiego poza jedną tylko rzeczą. Tą jedną rzeczą jest... polubienie swojej pracy.
A tylko osoba lubiąca swoją pracę może mieć doskonałe długoterminowe wyniki.
jacekplacek - 27-11-2012, 07:06
| Włodek K napisał/a: | | prosty pilarz z około dwudziestoletnim stażem na pile, mówi mi że może dostać pracę ale musi napisać CV o jego karierze. Poprzewracało się w głowach niektórym pracodawcom zapatrzonym w nowoczesne formy zarządzania kadrami. |
Pytają angielskiego ogrodnika "jak to robicie, że macie takie piękne trawniki?"
Strzyżemy je - odpowiedział - codziennie od 55 lat.
Ja lepszego CV od takiego gościa bym nie oczekiwał, bo chcę zatrudnić ogrodnika a nie Madonę na seię koncertów. Ale jak gość na to stanowisko napisze mi w CV, że całe życie, codziennie ciął stal, to się zastanowię, albo doczytam gdzieś tam, żema ogródek i na tym ogrodnictwie jednak się zna. A poproszę, żeby mi to napisał, bo chcę mieć wybór i dając ogłoszenie takich ofert mam kilkadziesiąt, wić trudno byłoby mi zapamiętać co tydzień temu mówił Zenek z numerem 8.
gorcio - 27-11-2012, 08:42
Nie wiedzialem, ze tyle tu sierot po komunizmie.
jaros4 - 27-11-2012, 18:09
w pewnym sesie Brunon to tez wolontariusz.
na onecie jest fajny artykol ,lemingowa rzeczywistosc to juz fakt.chodzi o temat z deweloperem.
ed - 27-11-2012, 18:41
| Nuroslaw napisał/a: | | Włodek K napisał/a: |
Osobiście zdumiewa mnie taki kazus, bo to tak jakby ktoś nasze ciężko zapracowane pieniądze regularnie nam z kieszeni podbierał i zostaje wielkie nic |
no szczególnie biorąc pod uwagę
- średnią cenę mieszkań
- średni koszt wynajmu
- koszty paliwa
- koszty energii elektrycznej
- czy np. stawka za przejechanie 1 km ciężarówką.
Jak nie patrzeć - stawki mamy takie same. tyle że firmę transportową niemiecką stać by zapłacić te 2000-2500 Euro a nasze firmy ledwie stac by płacić 2000-2500 PLN. Koszt samochodu ten sam, paliwa ten sam, opon itp.
To oznacza że ktoś zabiera nam i to dużo. Jak łatwo zauważyc, podatki, opłaty jesli mamy wyższe niż w UE, to nikt ich nie obniża, ale jesli mamy niższe to ponoc musimy równać do zachodnich !?
tak, jestesmy lemingami. |
Z fałszywych przesłanek trudno wyciągnąć prawdziwy wniosek. Nie mniej jednak jest to możliwe. Niestety nie w tym przypadku.
Włodek K - 27-11-2012, 22:04
| ed napisał/a: |
Z fałszywych przesłanek trudno wyciągnąć prawdziwy wniosek. Nie mniej jednak jest to możliwe. Niestety nie w tym przypadku. |
Znaczy co jest fałszywe w tym co napisał Nurosław?
Ze płace są różne? A nie są?
Że koszty funkcjonowania przedsiębiorstw są podobne i stawki firm przewozowych także nie są inne bo nie mogą?
Zaciekawiłeś mnie, możesz rozwinąc?.
[ Dodano: 27-11-2012, 22:15 ]
| Cytat: | | Ja lepszego CV od takiego gościa bym nie oczekiwał, bo chcę zatrudnić ogrodnika a nie Madonę na seię koncertów. |
No właśnie.
Przychodzi do pracodawcy Holenderskiego spawacz z plikiem papierów. Pracodawca oddaje mu makulaturę bez jej oglądania i prosi o pospawanie jakiegoś elementu. Na tej bazie pozwala mu dzień popracować. Po dniu pracy i obejrzeniu efektów wyznacza mu stawkę - na nasze 10 tyś.
To autentyczna historia chłopaka który był jednym z najładniej spawających jakich widziałem prze 9 lat współpracy z jedną z firm.
Jego polski pracodawca nie mógł/nie chciał mu dać podwyżki aby chociaż 2 tyś zarobił za 10 - 12 godz pracy.
Bo wiesz, w niektórych zawodach papier wytrzyma wszystko nawet ewidentne braki w umiejętnościach.
CV w takich sytuacjach blednie i to bardzo......
Bul-kot - 27-11-2012, 22:35
Zasada w Polsce:
jak mało ważna jest Twoja praca kiedy prosisz o podwyżkę a jak bardzo ważna jest kiedy prosisz o urlop.
PawelW - 27-11-2012, 23:12
| Bul-kot napisał/a: | Zasada w Polsce:
jak mało ważna jest Twoja praca kiedy prosisz o podwyżkę a jak bardzo ważna jest kiedy prosisz o urlop. |
zgadza się , wyrobiliśmy sobie tą teorię przed pracodawcami niestety ...
piotr_c - 27-11-2012, 23:50
| Włodek K napisał/a: | | Przychodzi do pracodawcy Holenderskiego spawacz z plikiem papierów. Pracodawca oddaje mu makulaturę bez jej oglądania i prosi o pospawanie jakiegoś elementu. Na tej bazie pozwala mu dzień popracować. Po dniu pracy i obejrzeniu efektów wyznacza mu stawkę - na nasze 10 tyś. |
Miesiąc temu rozmawiałem z kimś, kto zatrudnia całkiem sporo spawaczy:
Ja: Jak tam u Was z kryzysem?
On: Jak wszędzie. Strasznie krucho. Roboty tyle, że nadążyć nie można a ludzi nie ma.
Ja: No taa... A Wy z kim macie problem?
On: Ze spawaczami.
Ja: Przecież spawaczy chyba sporo na rynku?
On: Partaczy a nie spawaczy. Przychodzą z plikem papierów a potem się okazuje, że nic nie umie.
Ja: To może mało płacicie?
On: Takim co umieją to z 6000-8000 netto i jeszcze taki narzeka, jak ma sobie uciąć kawałek profilu i mówi że on nie od tego.
A z innej beczki:
Od trzech miesięcy prowadzę rekrutację na stanowisko programisty embedded - żadne cuda: dwa lata doświadczenia, C, Linux, choć trochę liźnięte RTOS. Niestety jak się okazuje, na rynku w ogóle nie ma programistów bo Samsung, Motorola i inne takie zatrudniają od ręki. Kilku jednak złożyło aplikacje - najniższa stawka jaka padła to 8500 PLN netto. A do tego facet był zwyczajnie słaby...
Włodek K - 28-11-2012, 00:10
| piotr_c napisał/a: | | A do tego facet był zwyczajnie słaby... |
Jak to słaby, jak mocną płace zażyczył Cały myk to dobrze się sprzedać.
ed - 28-11-2012, 07:09
W Niemczech koszty paliwa, wynajmu, sprzedazy nieruchmosci sa wyzsze.
Włodek K - 28-11-2012, 09:49
| Cytat: | | W Niemczech koszty paliwa, wynajmu, sprzedazy nieruchmosci sa wyzsze. |
Hm......
Zatem proszę sam oceń. Znalezienie tych informacji nie zajęło mi nie więcej jak 5 min. Potwierdzają one to co wiem z rozmów z osobami pracującymi po drugiej chyba jednak zaczarowanej granicy.
w zł za 100 zł
POLSKA 5,56 17,99
Niemcy 6,64 15,05
No fakt droższe jest
Ale....
Płaca
Np stawkę minimalną u sąsiada ustalono na około 7 euro - około 28 zł/h
U nas nie rzadko wychodzi 5 zł/h za oficjalne minimum należy przyjąć około 8 zł/br
Różnica 20 zł wydaje się nie bagatelna.....
Np kelner za wschodnią granicą najmniej zarabia 1200 euro czyli około 5 tyś zł
Za tą płacę kelner w niemcowie może kupić 753 l paliwa
Tomek - kucharz ze średnim wykształceniem, zarabia ok. 2 tyś (umowa śmieciowa więc stawiam na 1500 netto) i może w Polsce kupić około 350 l paliwa Sprzedawczyni w sąsiednim spożywczym już tylko ok. 270 litrów.
Zatem siła nabywcza płac tu i Tam jakby jednoznacznie się kształtuje także i w tej kwestii
Mieszkania i lokale
Oferty pierwsze z brzegu
http://www.domwniemczech.pl/
np NR OFERTY 0337 lokal użytkowo mieszkalny za 200 tys zł za 280 m2
http://www.domiporta.pl
Ceny domów o podobnej powierzchni zaczynają się od około 500 tyś zł
To kurcze 2 x więcej niż za zachodnią granicą!
W tej krótkiej analizie nie starałem się dokładnie oddać stosunków finansowo dochodowych tam i tu ponieważ musiałbym poświęcić więcej czasu, którego nie mam bo nie pracuję za zachodnią granicą.
ed, Dlatego proszę zastanów się zanim coś w tej kwestii napiszesz. Zresztą dalej czekam na rozwinięcie fałszywych wniosków.
[ Dodano: 28-11-2012, 10:02 ]
| piotr_c napisał/a: | | On: Takim co umieją to z 6000-8000 netto i jeszcze taki narzeka |
http://www.wynagrodzenia....p?s=433&Spawacz
Mediana tej statystyki pokrywa się z moimi informacjami tyle że wraz z nadgodzinami (3 tygodnie temu rozmowa ze znajomym spawaczem nad jeziorem).
KonradK. - 28-11-2012, 11:42
| Włodek K napisał/a: | | NR OFERTY 0337 lokal użytkowo mieszkalny za 200 tys zł za 280 m2 |
Czym sie podniecasz?Takie rudery za te cene na wypizdowie to w Polsze tez znajdziesz....
Włodek K - 28-11-2012, 12:49
| KonradK. napisał/a: |
Czym sie podniecasz?Takie rudery za te cene na wypizdowie to w Polsze tez znajdziesz.... |
Cytat:
Dom w bardzo dobrym stanie technicznym, zadbany, okna nowe, dach dobry, ogrzewanie olejowe bardzo dobrze funkcjonujące, woda i ścieki miejskie, w części podpiwniczony. Działka ok. 470m2 służy jako przydomowy ogródek."
Cóż mi tu pisać, to są dane łatwe do sprawdzenia gdy będziesz zainteresowany
Widziałeś foto tamtej oferty?
Dla porównania.
Mieszkanie w bloku tzw nowe budownictwo, 60 m2 w miejscowości 100 tyś, to wydatek rzędu 120-180 tyś zł.... Tu masz 8 x większą powierzchnię, jakiś ogródek....
Ale rozumiem że dla Ciebie to bez znaczenia. Połowa domu wolno stojącego - 100 m2, w PL to wydatek rzędu 200 tyś zł.
Gartz to miejscowość podobna do Łagowa wielkością i ilością mieszkańców. Faktycznie zadupie.
Tylko że tu w Łagowie połowę mniejsze domy sprzedaje się za 300 tyś zł.
Wiesz jak wyglądają rudery?
Przeczytaj choćby niżej leżącą ofertę i porównaj do podobnych w PL.
Co chcesz udowodnić pisząc to co piszesz?
KonradK. - 28-11-2012, 15:40
| Włodek K napisał/a: | Wiesz jak wyglądają rudery?
Przeczytaj choćby niżej leżącą ofertę i porównaj do podobnych w PL.
Co chcesz udowodnić pisząc to co piszesz? |
Dla mnie to co jest na tych fotach, to co przedstawia "bardzo dobry stan techniczny"' to budynek do calkowitego remontu na wypizdzianej niemieckiej wiosce gdzie slonce popychaja tyczka.
To ze dla jakiegos polsko - niemieckiego frajera ten stan to wypas to nie znaczy ze kazdy ma tak niskie poczucie estetyki....
Wiec nie pisz ze u niemiaszkow tak fajnie i tanio i kraina mlekiem i miodem.
A ze w kraju drogo? To do roboty a nie narzekac wiecznie ze malo, ze drogo , ze sie nie da, bo ONI u wladzy, bo przez NICH , itd.
Włodek K - 28-11-2012, 16:29
| Cytat: | | Wiec nie pisz ze u niemiaszkow tak fajnie i tanio i kraina mlekiem i miodem. |
Mniejszy troch budynek o podobnej kondycji w Łagowie jest wystawiony za 1,5 mln. zł.
A może jakiś konkret czy tak sobie lubisz popierdasić tak jak Ci wygodnie i jak Ci się wydaje?
Miłego dnia.
filipesku - 28-11-2012, 16:52
Ale co Was tu trzyma jak tu taka kiła i mogiła, a 50 km na zachód jest eden Sprzedajcie swoje małe M3, kupcie za to wille za granicą
Nic z tego nie rozumie
KonradK. - 28-11-2012, 16:59
| Włodek K napisał/a: |
A może jakiś konkret czy tak sobie lubisz popierdasić tak jak Ci wygodnie i jak Ci się wydaje?
Miłego dnia. |
Wiesz, widze co jest wystawione i dla mnie to jest wszystko do remontu.Wiec sie cena nie podniecam.
Jezeli ty patrzac na te oferte widzisz super wypas i okazje, ok, nic mi do tego.
Tylko nie przekrecaj rzeczywistosci ze tam jest super a tu u nas be.Z tej samej strony, dom za 90 tysi euro:
http://www.domwniemczech....ferty&s=7&p=175
napisalem dom, hmmm, no to pojechalem bo to cos ma 66m2....No okazja jak cholera...
Tylko ze ja mam sam garaz wolnostojacy o powierzchni 60m2, a dom 180m2 kosztowal mnie 800tysi, samego ogrodu, nie dzialki, stricte ogrodu mam 600m2....wiec wybacz ale nie bede sie podniecal jakas padaka z niemieckiej wiochy.....
piotrkw - 28-11-2012, 17:58
| filipesku napisał/a: | Ale co Was tu trzyma jak tu taka kiła i mogiła, a 50 km na zachód jest eden Sprzedajcie swoje małe M3, kupcie za to wille za granicą
Nic z tego nie rozumie |
Ja też nie , człowiek jako istota rozumna ma prawo poprawiać sobie warunki życia . Granica otwarta , możliwości pracy są , tanie "domy" czekają , stawki roboczogodziny wyższe ,
zostając w Polsce i ciągle narzekając, że jest tak żle, to już przejaw masochizmu .
Pozdrawiam Piotr
Włodek K - 28-11-2012, 17:59
| KonradK. napisał/a: | | Tylko nie przekrecaj rzeczywistosci ze tam jest super a tu u nas be.Z tej samej strony, dom za 90 tysi euro: |
I to jest 360 tyś Czyli tyle ile mieszkanie 70 m2 w Poznaniu bez bez mała tysiąca m 2 ogrodu z garażem i zabudowaniami gospodarczymi. Podobnej wielkości nowe domki w PL oscylują od 380 tyś przez 500 nawet. Zatem ten domek to nie jest jakaś zabójcza cena mimo wszystko.
| KonradK. napisał/a: | | Jezeli ty patrzac na te oferte widzisz super wypas i okazje, |
Po pierwsze jeśli piszesz do mnie to bardzo proszę "ty" pisać z dużej litery bo to jakoś lepiej wgląda.
Po drugie po raz drugi wkładasz mi w "usta" to czego nie napisałem czyli nigdzie nie napisałem, że uważam iż to super wypas i okazja. Nie nie uważam tak, ale też nie są to ruiny jak raczysz sugerować. Budynki jakich wiele w PL czyli nie doinwestowane. Zapewne takie kompleksy nowo wybudowany mają wielokrotną wartość. Tyle że sądzę iż Tam będą tańsze niż Tu.
Po trzecie nie podniecam się takimi pierdołami tylko pokazałem przykłady łatwe do znalezienia, pokazujące wiele różnic po obu stronach odry niestety na minus dla naszego życia tu i teraz.
Niestety nie obaliłeś żadnej z nich.
| Cytat: | Ale co Was tu trzyma jak tu taka kiła i mogiła, a 50 km na zachód jest eden Sprzedajcie swoje małe M3, kupcie za to wille za granicą
Nic z tego nie rozumie |
Nie rozumiesz bo masz taki wiek jaki masz. Faktycznie nic Cię tu nie trzyma yak jak dziesiątki tysięcy młodych znakomicie wykształconych ludzi. Biedny będzie ten wycyckany kraik nad Wisłą za lat kilkanaście.
Np takie powody uważam ze są ważne.
1. tu jestem u siebie mimo wszystko, tam czasem boleśnie się odczuwa obcość Jeden z moich kolegów woli tu zarabiać najniższą niż tam wielokrotność. Obrzydło mu być nie u siebie i czuć to.
2. Wiek na przesadzanie korzeni dość szybko mija o czym pewnie się przekonasz sam zwłaszcza jak uwikłasz się tutaj w powszednie codzienności i przyzwyczajenia.
3. mogą się zmienić zapatrywania na to co jest niezbędne do dobrego życia. Pewnie też o tym się przekonasz sam za kilkanaście lat.
O dziwo na pograniczu daje się zauważać ciekawą tendencję.
Sporo osób, zwłaszcza mieszkających blisko granicy przeprowadza się za Odrę (są mieszkania) i tam poprostu taniej mieszka, więcej zarabia, ma blisko do rodziny po drugiej stronie granicy. Taki swoisty "marsz na zachód" Jedni się asymilują a innym jest gorzej.
filipesku - 28-11-2012, 18:06
A prawo jazdy przyjeżdżają robić do PL, samochody ubezpieczają w Polsce bo 3x taniej i nie trzeba płacić podatku drogowego w okolicach 400E. Jeżeli przyjdzie im pójść do dentysty to też zaraz są u siebie.
Włodek K - 28-11-2012, 18:35
| filipesku napisał/a: | | A prawo jazdy przyjeżdżają robić do PL, samochody ubezpieczają w Polsce bo 3x taniej i nie trzeba płacić podatku drogowego w okolicach 400E. Jeżeli przyjdzie im pójść do dentysty to też zaraz są u siebie. |
Tak samo jak wiele innych usług jest tańszych po tej stronie granicy np szewc, mechanik itd. O tym też pisał Nurosław. Bo jeśli traktować "bycie pracownikiem" jako usługę to ta jest tania jak barszcz (w porównaniu do tej po drugiej stronie granicy) Co wykazałem na przykładach paliwa, płac tych nakazanych przepisami itd. Jak to wygląda z ubezpieczeniami? Zapewne tak ze każde ubezpieczenie skrojone jest tak aby owieczki dały się kroić. Czyli jak owieczka ma 10 zł to złotóweczkę da. Jak ma 40 zł top 3 złotóweczki będzie mogła dać. I tu masz różnicę powodującą ubezpieczanie samochodów tu a nie tam gdy ktoś ma taką możliwość. Bo to też są usługi tym razem finansowe. Poprostu zaoszczędzą także z 4 x większych zarobków które mają. Będą mieli więcej.
Niie wiem czy wiesz ale przygrniczne Słubice są miejscem gdzie Niemcy czasem co dzień robią zakupy? Za to nasi jeżdżą za granicę do marketów kupować łachy, narzędzia tańsze tam niż tu. Taka transgraniczna współpraca.
piotr_c - 28-11-2012, 18:38
| Włodek K napisał/a: | | Np kelner za wschodnią granicą najmniej zarabia 1200 euro czyli około 5 tyś zł |
Raczej za zachodnią
Poza tym tak jakieś 300km za zachodnią, bo we wschodnich landach, kelner z często zastanawia się, gdzie tu w ogóle znaleźć pracę.
KonradK. - 28-11-2012, 19:04
| Włodek K napisał/a: | | I to jest 360 tyś Czyli tyle ile mieszkanie 70 m2 w Poznaniu bez bez mała tysiąca m 2 ogrodu z garażem i zabudowaniami gospodarczymi. |
Czemu porownujesz domek z niemieckiej wiochy, lezacej na wschodnich rubiezach, z ktorych kazdy normalny niemiec ucieka jak najdalej bo nie ma pracy i perspektyw z mieszkaniem w Poznaniu, jednym z wiekszych i rozwijajacych sie miast w Polsze?
W takim razie zeby byc konsekwentnym podaj ceny takich samych mieszkan w duzych niemieckich aglomeracjach.
Włodek K - 28-11-2012, 19:07
A poza tym?
piotrkw - 28-11-2012, 19:22
| Włodek K napisał/a: | | tu masz różnicę powodującą ubezpieczanie samochodów tu a nie tam gdy ktoś ma taką możliwość. Bo to też są usługi tym razem finansowe. Poprostu zaoszczędzą także z 4 x większych zarobków które mają. Będą mieli więcej. |
Ale tak właściwie to o co Tobie chodzi ??
Chcesz mieć więcej , w Polsce , za granicą , uważasz że zarabiasz za mało , że zle jest w Polsce , że można by więcej , lepiej , taniej ??? Piszesz , że kelner ma tak dobrze , chciałbyś zostać kelnerem ??? Nie mogę doszukac się myśli przewodniej w tym chaosie wypowiedzi .
Pozdrawiam Piotr
jacekplacek - 28-11-2012, 19:29
| piotrkw napisał/a: | | Nie mogę doszukac się myśli przewodniej w tym chaosie wypowiedzi . |
Ja w wypowiedziach Włodka nie widzę najmniejszego chaosu. Ich przekaz jest prosty, jasny i oczywisty: mając te same zasoby, jeden umie gospodarzyć a drugi jest trwoniącą majątek pizdą. A obaj gospodarze są z wyboru i obaj mają zagorzałych zwolenników... tyle, że ci drudzy liczą na tą tępą ale liczniejszą grupę wyborców.
KonradK. - 28-11-2012, 19:30
| Włodek K napisał/a: | | A poza tym? |
No wlasnie Piotr trafnie to ujal, o co Ci w koncu chodzi?
Dajesz jakies nietrafione porownania domku z dykty do mieszkania w duzej aglomeracji i potem masz pretensje ze w Polsze zle....?Bo to mieszkanie nie z dykty czy jak?
Odpal allegro, w Polsce na wioskach jest pelno naprawde bardzo ladnych domow w cenie OKOLO 300 tysi.Chcesz to sie tam wyprowadz.Jaki problem?Nie chcesz, kup mieszkanie w Poznaniu.Jeszcze zle?-no to mieszkanie w Berlinie, moze bedzie taniej a kasa tam lezy na ulicy.....
[ Dodano: 28-11-2012, 19:34 ]
| jacekplacek napisał/a: | | Ja w wypowiedziach Włodka nie widzę najmniejszego chaosu. Ich przekaz jest prosty, jasny i oczywisty: mając te same zasoby, jeden umie gospodarzyć a drugi jest trwoniącą majątek pizdą. A obaj gospodarze są z wyboru i obaj mają zagorzałych zwolenników... tyle, że ci drudzy liczą na tą tępą ale liczniejszą grupę wyborców. |
Jacekplacek, komuna sie dawno skonczyla.Kazdy jest kowalem swojego losu.Mozesz robic za 1500 zeta, a mozesz za 15000.Wybor nalezy do Ciebie.
slawek290 - 28-11-2012, 19:59
| KonradK. napisał/a: | | Jacekplacek, komuna sie dawno skonczyla.Kazdy jest kowalem swojego losu.Mozesz robic za 1500 zeta, a mozesz za 15000.Wybor nalezy do Ciebie. |
Może nasz uświadomisz w jaki sposób powiedzmy 25 % naszego społeczeństwa ma zarobić 4000 zł netto miesięcznie .
Bardzo jestem ciekaw i proszę o odpowiedz .
jacekplacek - 28-11-2012, 20:03
| KonradK. napisał/a: | | Jacekplacek, komuna sie dawno skonczyla.Kazdy jest kowalem swojego losu.Mozesz robic za 1500 zeta, a mozesz za 15000.Wybor nalezy do Ciebie. |
Dobrze wiesz, że to tylko propagandowy bełkot bez pokrycia.
KonradK. - 28-11-2012, 20:09
| slawek290 napisał/a: | | Może nasz uświadomisz w jaki sposób powiedzmy 25 % naszego społeczeństwa ma zarobić 4000 zł netto miesięcznie |
Kazdy ma to na co sie sam godzi, pamietaj o tym....Poza tym czy kazdy ma/musi zarabiac 4000 miesiecznie? I co robi w tym kierunku?
Jesli chcesz moge Ci przeslac oferty pracy za 800 zeta dziennie, za 1600 zeta dziennie, za 40 tysi miesiecznie, wraz z adresem i telefonem firmy do ktorej wyslac aplikacje.I tak z nich nie skorzystasz bo nie masz odpowiedniego wyksztalcenia, wiedzy i doswiadczenia, ktorego wymagaja. Rozumiesz teraz o co chodzi z byciem kowalem swojego losu?
Włodek K - 28-11-2012, 20:12
| piotrkw napisał/a: |
Ale tak właściwie to o co Tobie chodzi ??
Chcesz mieć więcej , w Polsce , za granicą , uważasz że zarabiasz za mało |
Piotr matko czy Ty gdzieś przeczytałeś że ja chcę więcej że zarabiam za mało i dlatego piszę co piszę?
Ja tylko porównałem tu i tam. Nic więcej.
Czy mam przypuszczać że drażni Ciebie prawda o tym kraju?
| KonradK. napisał/a: | | Dajesz jakies nietrafione porownania domku z dykty |
Co Ty za bzdury opowiadasz. Czy znasz konstrukcje domku o którym TO Ty NAPISALEŚ?
Ja nie mam pojęcia czy on jest z dykty czy może murowany. Ty oczywiście masz i z góry zakładasz taki demagogiczny tok spraw.
Postaraj się następnym razem czytać ze zrozumieniem bo porównując mieszkanie w Poznaniu w wiekowej kamienicy podałem ze w domku w Niemczech masz jeszcze prawie 1000 m kw działki i dwa dodatkowe zabudowania.
Pamiętaj także że ocena ta nie może nie uwzględniać płac jakie są w danym kraju. W odniesieniu do domów obowiązują dokładnie takie same relacje jak w odniesieniu do możliwości nabywczych np paliwa.
Czy to jest aż tak trudne do zrozumienia?
Nawet jeśli dwa domy po obu stronach granicy kosztują podobnie w jednej walucie To dla tych co zarabiają więcej są łatwiejsze do nabycia. Czy chcemy tego czy nie po zachodniej stronie granicy płace są około 4 razy większe porównując poszczególne zawody.
Wykazałem to na paliwie. Czy tak trudno sobie to przenieść to mentalnie na budynki, samochody czy inne towary. Nazywa się to siłą nabywczą pieniądza i od zawsze w PL dolar, marka a teraz euro miał większą wartość niż złotówka.
Jeszcze gdybanie.
Gdyby złotówka wymieniała się z Euro 1:1 mieli byśmy podobne możliwości nabywcze. A przy okazji chleb miał by szanse podrożeć no i paliwo także dorównało by Niemieckiemu. Usługodawca miał by szanse na 28 Euro na godzinę. Mógł by kupować domy po drugiej stronie granicy. Teraz to Niemcy wykupują domy po tej stronie granicy Bo zarabiają więcej. Dla mnie to jest bardzo prosta zależność.
Durnowate twierdzenie że ja chcę zostać kelnerem bo on zarabia najniższa w Niemczech! ale i tak 4 x więcej niż w PL jest poprostu bez sensu i świadczy wyłącznie o tym że czytający nie potrafi zrozumieć tekstu pisanego lub nie chce go zrozumieć z jakich sobie tylko znanych powodów.
piotrkw - 28-11-2012, 20:17
| Włodek K napisał/a: | | Piotr matko czy Ty gdzieś przeczytałeś że ja chcę więcej że zarabiam za mało i dlatego piszę co piszę? |
Właśnie nie przeczytałem , stad nie bardzo mogłem zrozumieć Twój tekst .
A prawda zawsze była taka, że gdzie indziej było lepiej ale były tez takie miejsca gdzie było dużo gorzej . Tak było jest i będzie .
Pozdrawiam Piotr
jaros4 - 28-11-2012, 20:20
Konradk,piszesz jak jakis dziadyga,u nas za 15000 to z domu nie warto wychodzic.nawet z wyksztalceniem zawodowym.
[ Dodano: 28-11-2012, 20:22 ]
chyba ze w euro.w euro to mozna sie jeszcze zastanowic...
KonradK. - 28-11-2012, 20:24
| Włodek K napisał/a: | | Nawet jeśli dwa domy po obu stronach granicy kosztują podobnie w jednej walucie To dla tych co zarabiają więcej są łatwiejsze do nabycia. |
Czyli niemieckiego kelnera stac na mieszkanie 70m 2 w centrum Berlina bo zarabia 4 x wiecej niz polski kelner?
Nie , nie stac zadnego, bo takie sa prawa rynku.I jeden i drugi jest biedakiem w swoim kraju.Wiesz co to na zachodzie jest pokolenie One Thousend Euro? To ludzie zarabiajacy tyle wlasnie, a suma ta starcza im na zarcie i oplaty, tak samo jak minimum krajowe u nas.bez perspektyw na zadna zmiane, bo nie maja wyksztalcenia albo umiejetnosci i odwagi zeby miec wlasny biznes.
Pisanie ze na zachodzie jest lepiej jest jednym wielkim zaklamaniem.
slawek290 - 28-11-2012, 20:35
| KonradK. napisał/a: | | Kazdy ma to na co sie sam godzi, pamietaj o tym.... |
Wyobraż sobie iż mając 7 lat potrafiłem zarabiać w kilka godzin tyle co robotnik w fabryce w tydzień . Co robiłem - sprzedawałem cięte kwiaty pod sklepem spożywczym w mieście które miało 50000 mieszkańców . Komuna miała to do siebie że można było dobrze zarabiać nikogo nie okradając tylko coś produkując lub wytwarzając . W obecnym ustroju raczej jest to możliwe tylko w niewielu przypadkach , bo wszystko można taniej zaimportować .
| KonradK. napisał/a: | | .Poza tym czy kazdy ma/musi zarabiac 4000 miesiecznie? I co robi w tym kierunku? |
to żeby jednostki zarabiały dobrze to wiem co trzeba robić - po prostu 5 % społeczeństwa musi robić w a fee... pozostałe 95 % .
Ja jednak mądralo zadałem ci pytanie jak zrobić aby przynajmniej 75 % społeczeństwa żyło się w miarę spokojnie . Co mają zrobić tysiące sprzedawców , fryzjerów , robotników najemnych aby godnie i spokojnie starczało im od 10 - tego do 10 - tego ?
Włodek K - 28-11-2012, 20:36
| KonradK. napisał/a: | | Odpal allegro, w Polsce na wioskach jest pelno naprawde bardzo ladnych domow w cenie OKOLO 300 tysi |
http://otodom.pl/dom-pozn...id15482290.html
95 m do wykończenia za 297 tyś
http://otodom.pl/dom-mich...id14639468.html
Tu jest ciekawa oferta 50 m2, 900 m działki cena 610 tyś.
Przypominam pisałeś o "domku z dykty" za 380 tyś. Który jest tańczy ten u Niemców czy ten na wsi Michałowice?
Ale oczywiście masz rację że każdy może chcieć 15 tyś miesięcznie zarabiać bo komuna minęła. Teraz każdy jest kowalem swojego losu. Zatem i sprzedawczyni powinna mieć co najmniej mgr z matematyki zaś murarz powinien ukończyć filozofię aby na łonie natury stawiać mądre cegły. Oczywiście płaca winna wynosić co najmniej 15 tyś. skoro tak chcą.
slawek290 - 28-11-2012, 20:42
Włodek - poradzę Tobie chcesz lepiej zarabiać ?
Po chu... kupujesz ołów tak drogo , możesz kupić tani ołów z tych sal co rentgena robili , co cię kur.... obchodzi że taki Kondrat czy inny Piotr będzie sobie to na nerki kładł . Twoje nerki czy co ? Pomyśl ... przecież trzeba zarabiać - nieważne jak , nieważne czyim kosztem.... zarabiać trzeba .
KonradK. - 28-11-2012, 20:49
| Włodek K napisał/a: | | Przypominam pisałeś o "domku z dykty" za 380 tyś. Który jest tańczy ten u Niemców czy ten na wsi Michałowice? |
Wlodek nie popadaj w jakis obled, co chcesz udowodnic, ze u nas wszystko jest 100% drozsze a kazdy Polak zarabia 1500 zeta i na nic go nie stac?Nie.Tak nie jest.
Masz ladny dom, nad jeziorem i z ogrodem:
http://allegro.pl/dom-nad...2815896206.html
Ale: czy kazdy fryzjer, kelner i sprzataczka musi miec taki dom?Bo czy kazdy fryzjer, kelner i sprzataczka na zachodzie ma taki dom?Nie.Nie ma.
Włodek K - 28-11-2012, 20:51
| Cytat: | | Nie , nie stac zadnego, bo takie sa prawa rynku.I jeden i drugi jest biedakiem w swoim kraju.Wiesz co to na zachodzie jest pokolenie One Thousend Euro? To ludzie zarabiajacy tyle wlasnie, a suma ta starcza im na zarcie i oplaty |
Zupełnie się nie mogę z tym zgodzić. Ponieważ znam właśnie takie osoby które zdecydowanie twierdzą iż mając najniższą tam, są w stanie normalnie żyć, kupują mieszkania bo mają na spłatę kredytu. Radzą sobie swobodnie z życiem i jego kosztami. Ba niektórzy z tamtych zarabiających w okolicach najniższej płacy, żyjąc tam tu kupują domy lub budują na starość. Stać ich na to! Jeden z nich przez 10 lat był bezrobotny za 1000 DM zaś ona pracowała w sklepie a potem jako sprzątaczka. Kresusami nie byli!
W moim kraju nie da się żyć z najniższej krajowej. W banku nie jesteś w stanie wziąć kredytu na mieszkanie bo za mało zarabiasz. Proste i to boli.
KonradK. - 28-11-2012, 20:58
| Cytat: | | Jeden z nich przez 10 lat był bezrobotny za 1000 DM |
Chyba byl ostatnim leniem ze przez 10 lat mu sie nie chcialo pracowac tylko na socjalu siedzial.Ot i mentalnosc Polaka na zachodzie: wezme socjal i jest git.A za 1000 euro na zachodzie to sobie mozesz co najwyzej pomarzyc o dobrym zyciu...tak samo jak za 4 000 PLN u nas w kraju......Zejdz na ziemie.....
piotrkw - 28-11-2012, 21:33
| Włodek K napisał/a: | | Ba niektórzy z tamtych zarabiających w okolicach najniższej płacy, żyjąc tam tu kupują domy lub budują na starość. Stać ich na to! Jeden z nich przez 10 lat był bezrobotny za 1000 DM |
Też znam takiego , dwie lewe do pracy i cwaniak jakich mało . Wiesz , nie chciał bym aby nasze , czy inne społeczeństwo składało się w 75 % z takich ludzi . Reszta na nich nie zarobi !!!
Pozdrawiam Piotr
ptja - 28-11-2012, 21:43
| slawek290 napisał/a: | | Może nasz uświadomisz w jaki sposób powiedzmy 25 % naszego społeczeństwa ma zarobić 4000 zł netto miesięcznie |
Ależ średnio tyle zarabiamy: wg GUS 3718 zł
Taka pensja brutto to dla pracodawcy koszt 4478 zł, czyli nawet więcej niż 4000.
Ja uważam, że doliczenie do tego, co do ręki dostaje pracownik (2657 zł) prawie 70% podatków (ZUS, NFZ, PIT) i jeszcze pobieranie potem VATu z tego, co zostało to zbyt wiele, ale chyba większość rodaków to jednak woli niż samemu dysponować swoimi dochodami...
jacekplacek - 28-11-2012, 22:00
| ptja napisał/a: | | ale chyba większość rodaków to jednak woli niż samemu dysponować swoimi dochodami... |
Jakie "chyba"? Zdecydowanie i za wszelką cenę. Mało tego: gotowi są oddać więcej, byle zamiast faktycznego działania, usłyszeć więcej obietnic.
wiesiek01 - 29-11-2012, 08:27
| KonradK. napisał/a: | | za 40 tysi miesiecznie, wraz z adresem i telefonem firmy |
Byłbym wdzięczny - podeślij.
Włodek K - 29-11-2012, 18:49
| ptja napisał/a: | | Ależ średnio tyle zarabiamy: wg GUS 3718 zł |
Tyle że jest to średnia czyli wrzucono do kosza wybrane gałęzie przemysłu i usług pomijając sporo branż. Na uwagę zasługuje pominięcie firm i pracowników mniejszych niż 9 osób. Taki zabieg najprawdopodobniej zmieni zasadniczo układ zarobków. Bo wiadomo nie od dziś że pracownicy dużych przedsiębiorstw zwykle więcej zarabiają i stabilniej pracują.
Z punktu widzenia tego ile zarabiamy istotniejsze było by wiedzieć jaki % pracowników ile zarabia. Stawiam że około 20% wyrabia najniższą, pewnie ze 30% zarabia ze 2,5 tyś czyli średnią, ze 30% około średniej. Reszta czyli ze 20% to spore kominy od 10 tyś do 100 tyś i więcej np wiele instytucji centralnych, sejm czy rządzący, prezesi spółek .........
Takiej statystyki nie znalazłem co oczywiście można różnie interpretować.
Ciekawe było by zestawienie podobnych danych z obu stron Odry
Ciekawą stronę znalazłem o płacy
http://www.wynagrodzenia.pl/moja_placa.php
[ Dodano: 29-11-2012, 18:51 ]
| Cytat: | | Też znam takiego , dwie lewe do pracy i cwaniak jakich mało |
Myślę że w tym przypadku to nie był cwaniak tego typu o jakim myślisz. Domek sam budował bo oszczędzał. Poznałem go gdy był bezrobotnym w Berlinie, to właśnie wtedy deklarował że za mniej niż nie będzie pracował bo mu się nie opłaca. Wiem ze nie kręcił jakichś "lewizn" Po jakimś czasie dostał prace jako kierowca, w jego ocenie, za godne pieniądze, wiem że jeszcze kilka lat pracował uczciwie.
Domek postawił na emeryturę zarobi. Widać inne cele ma w życiu niż zarabianie milionów.
[ Dodano: 29-11-2012, 19:04 ]
| Cytat: | | Chyba byl ostatnim leniem ze przez 10 lat mu sie nie chcialo pracowac tylko na socjalu siedzial.Ot i mentalnosc Polaka na zachodzie: wezme socjal i jest git.A za 1000 euro na zachodzie to sobie mozesz co najwyzej pomarzyc o dobrym zyciu...tak samo jak za 4 000 PLN u nas w kraju......Zejdz na ziemie..... |
W mojej ocenie był leniem bo ja nie umiał bym nic nie robić tyle lat.
Natomiast chcę abyś zauważył że zrobił dokładnie jak Ty proponowałeś. Założył sobie że nie będzie pracował za mniejsze pieniądze niż? (nie pamiętam ale mówił ile). Nie było takiej płacy to nie pracował. Pojawiła sie oferta, przyjęli go to zaczął pracować. Ale tu liczy się coś innego. Jemu na socjalu płacili przez ten cały czas! Jemu starczało na spokojne życie! Nie było miodu ale było spokojnie od 1 do ostatniego.
O to chodzi w tym wszystkim aby dało się żyć spokojnie z perspektywą na przyszłość realizować swoje życiowe potrzeby.
Ale to tylko ciekawy przykład. Podobny przykład znam z całkiem współczesnych czasów tyle że on pracuje jako? zaś ona wychowuje ich dzieci. Też mają spokój bo starcza. Inny przykład to sąsiadka która pracuje jako opieka do starszych osób (Niemieckie państwo za to płaci!) i na emeryturze spłaca mieszkanie córki która Tu pracuje i nie jest w stanie płacić kredytu na dach nad głową.
Taka opiekunka to najniższe uposażenie w Niemcowie i waha się od 700 E do 1000 E.
Jeden z moich znajomych, znakomity pracownik budowlany, co to jak zaczyna z rana to przestaje na fajrant nie poganiany przez nikogo. Musiał wyjechać bo kupił mieszkanie (zwykły dach nad głową nie jakieś luksusy typu dom z ogrodem) Z płacy tej tu uzyskiwanej, nie byli w stanie obsługiwać zadłużenia pracując oboje (komornik itp historie). Problem się skończył.
Tak to wygląda z poziomu ulicy w małych miasteczkach lub poziomu klatki blokowiska w jakim ze 20 lat mieszkałem i poznałem środowisko tam i tu.
KonradK. - 29-11-2012, 19:35
Wlodek, sorki ale bzdury o budowaniu domu tu w Polsce, majac tam na zachodzie najnizsze zarobki to nie na tym forum, chyba ze sadzisz ze czytelnik forum nuras to skonczony glab.
Rok temu moj kolega z ktorym wychowalem sie na tym samym gdynskim blokowisku, wyjechal z zona i dzieckiem do Berlina.Z niemieckim u niego dosc kiepsko, ale zaczal szukac pracy.Dostal wiele ofert....od polskich posrednikow, za stawki typu 4 - 5 euro /h, z tym ze za taka cud oferte mial oddac pierwsze zarobione 300 euro.Do dzis jest bezrobotny.Dla niego mit bogatego zachodu upadl.A wiesz czemu?Bo jest niezaradny i bez wyksztalcenia.Czy jestes niezaradny tu czy tam, wszedzie bedzie ci zle i bedziesz biadolil, i szukal dziury w calym.Jego zona sprzata po chalupach za 1200 euro /miesiac.Za wynajem mieszkania - 550 euro, prad 100, o ubezpieczeniu nie wspominam...
Tak, z pewnoscia stac ich zeby tu w Polsze wybudowac dom lub splacac raty kredytu majac tam najnizsze zarobki....
piotrkw - 29-11-2012, 21:09
| Włodek K napisał/a: | | Jeden z moich znajomych, znakomity pracownik budowlany, co to jak zaczyna z rana to przestaje na fajrant nie poganiany przez nikogo. Musiał wyjechać bo kupił mieszkanie (zwykły dach nad głową nie jakieś luksusy typu dom z ogrodem) Z płacy tej tu uzyskiwanej, nie byli w stanie obsługiwać zadłużenia pracując oboje (komornik itp historie). Problem się skończył. |
I nic z tej opowieści nie wynika , moj znajomy ,( nie jeden jako że z branżą budowlaną jestem na co dzień , to też moja praca ) ma dom , buduje dom , rozpoczał budowę domu .
Nie znam dobrych fachowców , prowadzących własne działalności ( bo tak najczęściej pracują dobrzy fachowcy w branży budowlanej ) , który nie mogą związać końca z końcem.
Jezeli piszesz że komornik itp. to nie jest to sytuacja normalna a raczej pewna chwilowa patologia w życiu.
Pozdrawiam Piotr
[ Dodano: 29-11-2012, 21:11 ]
| Włodek K napisał/a: | | Jemu na socjalu płacili przez ten cały czas! Jemu starczało na spokojne życie! |
A z jakiej niby okazji ??? Przecież inni musieli pracować na niego , płacąc podatki .
Uważasz że to motywuje do podjęcia pracy ???
ptja - 29-11-2012, 21:28
| Włodek K napisał/a: | /.../Reszta czyli ze 20% to spore kominy od 10 tyś do 100 tyś i więcej np wiele instytucji centralnych, sejm czy rządzący, prezesi spółek .........
|
Podałem zarobki w "sektorze przedsiębiorstw" (celowo), więc chyba te dane nie obejmują urzędasów. Oni zresztą nie zarabiają, a raczej przejadają zarobki, bo mało kto chciałby kupowac ich "usługi", gdyby nie przymus.
Włodek K - 29-11-2012, 23:25
| Cytat: | | Nie znam dobrych fachowców , prowadzących własne działalności |
A czy ja gdzieś napisałem że on prowadzi własną działalność?
Zatem to Twój wywód nie ma zastosowania do tego o czym tu rozmawiamy.
Bo rozmawiamy o tych którzy są pracownikami najemnymi tzn takimi którzy własnymi rękami pracują dla przedsiębiorców budowlanych, gastronomicznych w hutach czy szwalniach .... i nie chcą być na swoim albo nie umieją.
Czy chcesz aby każdy był przedsiębiorcą mimo że nie ma daru do organizacji pracy, załatwiania papierków itp zajęć prywaciarza?
Zresztą szukając statystyk nie udało mi się znaleźć takich które pokazały by jaki jest podział na zatrudnionych i zatrudniających, na pracowników na stanowiskach robotniczych i nie robotniczych.
To też znamienita przesłanka do podejrzewania iż komuś zależy na zaciemnianiu obrazu rzeczywistości.
Nie, to przecież nie możliwe aby był aż taki spisek
Co ciekawe to to że zatrudnieni w sektorze przedsiębiorstw stanowią tylko 1/3 wszystkich pracujących w tym kraju. Na około 15 milionów wszystkich pracujących około 5 mln tworzy wartość dodaną czyli produkuje towary i usługi.
Wychodzi na to że 2/3 pracujących żyje z tego co 1/3 wytworzyła? Nie mam pojęcia czy taka struktura jest zadowalająca i podobna do tej u sąsiada z lewej.
Obrazowo wychodzi to tak jakby 1 kopał dół a jeszcze 3 dostaje za to pieniądze.
Majster kopi-doła, prezes kierownik i sprzątaczka szatni.... są wliczeni do jednego kopidoła czyli sektora przedsiębiorstw - SP.
Czyli kopi-dół zarobi co najwyżej 1/4 tego co wypracował bo 3 z innej bajki z tego też żyje.
Dość zbieżnie brzmi ten wywód z wielkością kosztów pracy w PL ocenianą na poziomie 70 %
| piotrkw napisał/a: | | A z jakiej niby okazji ??? |
Znam świetną okazję, u nas nazywa się to Funduszem Pracy dawniej FAZ. Tam za Odrą też jest taki fundusz. Tyle ze u nas za całe życie opłacania tego funduszu, w razie wsypy czyli utraty pracy będziesz miał kilka set zł najwyżej przez rok a nie 1000 E przez 10 lat. Oczywiście ktoś na niego musiał wyprodukować dochód.
Bo przecież jak chce Konrad wyznaczył sobie limit i przyjął prace za którą dostał odpowiednie wynagrodzenie.
| KonradK. napisał/a: | | Rok temu moj kolega z ktorym wychowalem sie na tym samym gdynskim blokowisku, wyjechal z zona i dzieckiem do Berlina.Z niemieckim u niego dosc kiepsko, ale zaczal szukac pracy.Dostal wiele ofert....od polskich posrednikow, za stawki typu 4 - 5 euro /h |
Pominę co wyżej napisałeś. Skupię się na cytacie.
Sam znakomicie opisałeś diagnozę upadku. Gdzie się pchał bez znajomości języka?
Ale patrz.
5 E x 200 h = 1000 + 1200 = 2200 - 550 = 1650 E na całą resztę w tym ubezpieczenie
Przez rok szlifuje język a po roku bierze sprawy w swoje ręce i wchodzi w sektorze np budowlanym na średnią 2,5 tyś E
| KonradK. napisał/a: | | A wiesz czemu?Bo jest niezaradny i bez wyksztalcenia.Czy jestes niezaradny tu czy tam, wszedzie bedzie ci zle i bedziesz biadolil, i szukal dziury w calym. |
Tak masz rację. Po raz pierwszy przyznaję rację .
Apropo ten budowlaniec o którym wspomniałem ma 7 E/h na legalu (około 30 zł/h). Akurat zeszłej niedzieli, pod zamkiem w Łagowie, rozmawiałem z nim o tym. Widział to jeden z młodych nurków czytających tą grupę.
Nie jest pełną prawdą, że dobry pracownik, zawsze będzie miał przyzwoity zarobek.
Wystarczy że pracodawca będzie się ślizgał z wypłatą (np u P. to była nie odzyskana zaległość za 3 miesiące narastająca sukcesywnie przez dłuższy czas) a za chwilę wszystko może się sypać totalnie. Pchając pokrzywdzonego, na co dzień zaradnego specjalistę, w działania całkiem bez sensu, poniżej swojej wartości. Wyłącznie po to aby utrzymać się na powierzchni.
[ Dodano: 29-11-2012, 23:48 ]
| ptja napisał/a: |
Podałem zarobki w "sektorze przedsiębiorstw" (celowo), |
Ja pewnie na statystyce się nie znam ale w tym sektorze też są urzędnicy mistrzowie, kierownicy itp znacznie wyżej uposażeni.
Przypominam że np. pominięto te firmy które mają mniej niż 9 zatrudnionych.
Mediana to połowa stawki no i o ile pamiętam brutto. To zbyt mało aby wiedzieć ile faktycznie się zarabia w podziale na poszczególne np. grupy zawodowe.
Ale np sprzedawczyni wg podanego ciekawego linku to około 1600 zł Zbieżne to jest ze znanymi mi zarobkami w realu. Podobnie jest ze spawaczami i innymi branżami o których co nieco wiem. Myślę że to dość prawdziwe dane. Choć np nie ma operatora koparki a wiem że w Szczecinie znajomy miał problem zatrudnić takiego do budowy autostrady a płacić miał dużo więcej niż średnia.
KonradK. - 30-11-2012, 10:22
| Włodek K napisał/a: | | Apropo ten budowlaniec o którym wspomniałem ma 7 E/h na legalu (około 30 zł/h) |
Wlodek wytlumacz mi prosze co robi Twoj znajomy, jak to napisales: ''znakomity pracownik budowlany, co to jak zaczyna z rana to przestaje na fajrant nie poganiany przez nikogo'''za granica za stawke sprzataczki z Polski?
7E x 200h = 1400 Euro.Zona kolegi sprzatajac chalupy pare godzin w tygodniu ma 1200Euro.
Przeciez jak napisales:"Przez rok szlifuje język a po roku bierze sprawy w swoje ręce i wchodzi w sektorze np budowlanym na średnią 2,5 tyś E''
No wiec o co k'man?Ale wiem, zaraz zapodasz kolejna nie trzymajaca sie kupy teoryjke ze przeciez ....itd.....
[ Dodano: 30-11-2012, 10:22 ]
| Włodek K napisał/a: | | Apropo ten budowlaniec o którym wspomniałem ma 7 E/h na legalu (około 30 zł/h) |
Wlodek wytlumacz mi prosze co robi Twoj znajomy, jak to napisales: ''znakomity pracownik budowlany, co to jak zaczyna z rana to przestaje na fajrant nie poganiany przez nikogo'''za granica za stawke sprzataczki z Polski?
7E x 200h = 1400 Euro.Zona kolegi sprzatajac chalupy pare godzin w tygodniu ma 1200Euro.
Przeciez jak napisales:"Przez rok szlifuje język a po roku bierze sprawy w swoje ręce i wchodzi w sektorze np budowlanym na średnią 2,5 tyś E''
No wiec o co k'man?Ale wiem, zaraz zapodasz kolejna nie trzymajaca sie kupy teoryjke ze przeciez ....itd.....
Włodek K - 30-11-2012, 14:11
| KonradK. napisał/a: | | Wlodek wytlumacz mi prosze co robi Twoj znajomy, |
Brzytwy się chwyta. Stanął przed ścianą przez oszustów nie wypłacających kasy za pracę i musi przyjąć to co jest nawet jak jest poniżej jego wartości.
To bardzo często nie jest tak ze zwykły pracownik może wybrzydzać z ofertami i stawiać nierealne warunki finansowe.
[ Dodano: 30-11-2012, 14:16 ]
| KonradK. napisał/a: | | Przez rok szlifuje język a po roku bierze sprawy w swoje ręce |
Proszę czytaj ze zrozumieniem bo dochodzisz do błędnych wniosków.
On tam nie mieszka. On tam pracuje nomen omen teraz w Berlinie. Zapewne jest wyzyskiwany przez Polskich pośredników bo to łatwiejsze. Pewnie języka też nie zna za dobrze. Nie sądzę aby wiązał przyszłość z byciem obywatelem kraju za Odrą. Czy to jasne jest?
jaros4 - 30-11-2012, 19:00
jesli w naszym sejmie tocza sie spory na podobnym poziomie ,to akcja Brunona moze nie byla taka pozbawiona sensu...
PawelW - 30-11-2012, 23:42
| Włodek K napisał/a: | | W moim kraju nie da się żyć z najniższej krajowej. W banku nie jesteś w stanie wziąć kredytu na mieszkanie bo za mało zarabiasz. Proste i to boli. |
prawda , licytują Cię za tyle ile jesteś wart , chyba że żyjesz w innym kraju ... masz rozum to rozumuj , a rozumiesz tyle ile masz rozumu ... wolny wybór ja nurkowanie co niedziela szuwary , albo Bałtyk ....
Miły Maciej - 01-12-2012, 08:56
| jaros4 napisał/a: | | akcja Brunona moze nie byla taka pozbawiona sensu |
Ja myśle, że tak w głębi serca to wielu z nas żałuje że mu się nie udało
piotrkw - 01-12-2012, 09:24
| Miły Maciej napisał/a: | | wielu z nas żałuje że mu się nie udało |
A szczególnie dziennikarze , ale byłby temat - samograj na co najmniej miesiąc , a przez pierwsze ze dwa tygodnie było by tylko o tym przez 24 godziny.
A tak , trzeba wymyślać materiał i szukać tanich sensacji , odgrzewać kotlety itd.
Pozdrawiam Piotr
Bul-kot - 01-12-2012, 11:55
| Miły Maciej napisał/a: | | jaros4 napisał/a: | | akcja Brunona moze nie byla taka pozbawiona sensu |
Ja myśle, że tak w głębi serca to wielu z nas żałuje że mu się nie udało |
Nie ja = next 400 nowych kradziejów? Aktualni już tyle nie kradną
Nuroslaw - 01-12-2012, 15:09
najgorsi są Ci, co robią drugą kadencję. Bo juz wiedzą o co biega, co kto może i ile.
Miły Maciej - 01-12-2012, 16:39
Bulkot masz trochę racji bo po feralnym lądowaniu tupolewa też myślałem że się choć trochę zmieni a tu lipa ...
slawek290 - 01-12-2012, 18:44
| Miły Maciej napisał/a: | | Bulkot masz trochę racji bo po feralnym lądowaniu tupolewa też myślałem że się choć trochę zmieni a tu lipa |
Słyszałem opinię , iż wielka szkoda że komuna kupiła tylko dwa tupolewy .
| Bul-kot napisał/a: | | Nie ja = next 400 nowych kradziejów? |
i 40000 osób którym trzeba dać nowe stanowiska bo pomogły w wyborach
KonradK. - 01-12-2012, 21:21
" Od 1 stycznia 2013 roku wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę wzrośnie z 1500 zł do 1600 zł brutto – przypomina Władysław Kosiniak–Kamysz.''
Włodek K - 02-12-2012, 01:00
| KonradK. napisał/a: | | " Od 1 stycznia 2013 roku wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę wzrośnie z 1500 zł do 1600 zł brutto – przypomina Władysław Kosiniak–Kamysz. |
No to bardzo dobra pani jest.
Tak dla przeciwwagi
Minimalna płaca w Grecji to 2850 E. Się biedakom kiepsko żyje....
A my im jeszcze chyba 8 mld/zł kapnęliśmy. Dobrych panów mamy w PL....
(w necie sprawdziłem ceny w Grecji - nie odbiegają zasadniczo od naszych a w ogóle do europejskich)
Dziwny jest ten świat......
Panie premierze "jak żyć"
jaros4 - 02-12-2012, 01:04
aaa,ja tu widze w reszcie jakas nic porozumienia pomiedzy Panami!czy aby to nie brunon tak na Was wplynal?
piotrkw - 02-12-2012, 09:05
| Włodek K napisał/a: | | Minimalna płaca w Grecji to 2850 E. |
?????? I napisałeś to tak z pełnym przekonaniem ? Nic nie zastanowiło ???
http://www.google.pl/publ...5%82aca+grecja#!ctype=l&strail=false&bcs=d&nselm=h&met_y=minimum_wage&fdim_y=currency:eur&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=country&idim=country:el:pl:pt&ifdim=country&hl=pl&dl=pl&ind=false
Pozdrawiam Piotr
Włodek K - 02-12-2012, 09:16
| jaros4 napisał/a: | | aaa,ja tu widze w reszcie jakas nic porozumienia pomiedzy Panami!czy aby to nie brunon tak na Was wplynal? |
Nadinterpretujesz wpływ Brunona na mnie. Nie jestem politykierem. Nie wiem czy moi oponenci są nimi. Zatem wpływ BK żaden bo zagrożenie dla mnie żadne
To czasem jest tak że siedząc wieczorem gra TV akurat INFO no i zadają zagadkę ile to najmniej Grek, sobie winszuje za swoją prace.
Mój sympatyczny adwersarz sam wspomniał o miniumum w PL. Trudno aby nie podać tego co przed chwilą TV podawała gdy rozmowa była o tym jak się żyje tu i tam. Tam wprawdzie trochę dalej niż za Odrę ale przecież lubimy Grecję i Greków. To może ta informacja ulży im w ciężkim życiu bankruta.
Aż boję się pomyśleć ile wynosi średnia w tym kraju skoro najniższa to na nasze jakieś 11,5 tyś
A może najniższa pomyliła im się ze średnią?
To może być ściema bo inne źródła nie są tak drastycznie optymistyczne jak TV INFO !!!
np. forsal.pl z 2010 r diametralnie inaczej ocenia minimalną kondycję Greków?
Kto kłamie?.
W jakim celu?
[ Dodano: 02-12-2012, 09:22 ]
| piotrkw napisał/a: | | I napisałeś to tak z pełnym przekonaniem ? Nic nie zastanowiło ??? |
Ależ tak, masz wyżej.
Dzisiaj od rana przepytałem google co piszczy w temacie i też wyżej masz tego efekt.
(Nie wpisywałem linków bo długie)
Ale jest jeszcze inna sprawa. Podawanie informacji tego typu jak TV INFO. Trudno nie wierzyć gdy taki autorytet swoimi redaktorami zajmującymi się gospodarką takie liczby podaje.
KonradK. - 02-12-2012, 10:28
| Włodek K napisał/a: | Aż boję się pomyśleć ile wynosi średnia w tym kraju skoro najniższa to na nasze jakieś 11,5 tyś
|
Prosze nie siac fermentu wsrod polskiej klasy robotniczej, poniewaz najnizsza w Grecji tyle nie wynosi.
Włodek K - 02-12-2012, 10:30
| piotrkw napisał/a: | | I napisałeś to tak z pełnym przekonaniem ? Nic nie zastanowiło ??? |
Kurcze, wiesz co że może to ja coś naplątałem spoglądając jednym okiem, sekundę, na ekran i słuchając tekstu o strefie Euro? Bo w złotówkach to by się zgadzało. Ale prawie 3 tyś to i tak dużo jak na bankrutujący kraj.
[ Dodano: 02-12-2012, 10:34 ]
| Cytat: | | Prosze nie siac fermentu wsrod polskiej klasy robotniczej, poniewaz najnizsza w Grecji tyle nie wynosi. |
To niech klasa robotnicza nie czyta wyłącznie krwistych fragmentów tylko trochę więcej.
Np.
| Włodek K napisał/a: |
A może najniższa pomyliła im się ze średnią?
To może być ściema bo inne źródła nie są tak drastycznie optymistyczne jak TV INFO !!! |
Bo ja także zakładam że mogę się czasem mylić np.
| Włodek K napisał/a: | | Kurcze, wiesz co, może to ja coś naplątałem spoglądając jednym okiem, sekundę, na ekran i słuchając tekstu o strefie Euro? |
Usatysfakcjonowany?
KonradK. - 02-12-2012, 11:29
| Włodek K napisał/a: | Włodek K napisał/a:
Kurcze, wiesz co, może to ja coś naplątałem spoglądając jednym okiem, sekundę, na ekran i słuchając tekstu o strefie Euro?
Usatysfakcjonowany? |
Wlodek, czytajac Twoje wywody, samorzutnie przychodzi mi na mysl dialog z pewnego polskiego filmu:
- Byles w stanach?
- Nie, nie bylem.
- Ja tez nie, ale znam kogos kto byl i opowiedzial mi to i owo....
Bul-kot - 02-12-2012, 11:33
Nie przeliczajcie płacy w euro na płacę w złotówkach!
Przeliczenie wymierne jest w porównaniu koszyka zakupów w porównywanych krajach.
To tyle, nie przeszkadzam dalej w dyskusji, poniekąd ciekawej
piotrkw - 02-12-2012, 11:37
| Włodek K napisał/a: | Ale prawie 3 tyś to i tak dużo jak na bankrutujący kraj.
|
Dlatego bankrutują , nie koreluje to w żaden sposób z kondycją finansową gospodarki .
| Włodek K napisał/a: | | Usatysfakcjonowany? |
A czym ??? Bo w żadnej chwili nie odczuwałem satysfakcji
Warto natomiast słuchając i czytając to , co jest w "środkach masowego przekazu" , zastanowić się chwilę nad realnością przekazów . bo mam wrażenie, że sporo jest w stylu " na Placu Czerwonym rozdają rowery "
Pozdrawiam Piotr
Nuroslaw - 02-12-2012, 14:11
| Bul-kot napisał/a: | Nie przeliczajcie płacy w euro na płacę w złotówkach!
Przeliczenie wymierne jest w porównaniu koszyka zakupów w porównywanych krajach.
: |
no taniej, albo w tej samej cenie mają:
- pojazdy jak samochody, motocykle
- paliwo
- elektronika
- materiały budowlane
- prad
- internet, telefony
- mieszkania
- transport.
Drozsze sa uslugi, choć nasi robią wszystko by ostatecznie cennik się wyrównał.
|
|