FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

ŁOWIECTWO PODWODNE - Wyprawa do Indonezji - spearfishing,scuba,wędkarstwo morskie

spearo - 16-02-2013, 14:29
Temat postu: Wyprawa do Indonezji - spearfishing,scuba,wędkarstwo morskie
Indonezja - 10 dniowy rejs w kwietniu. Pełnomorski 100 stopowy jacht nurkowy.
Ekipa międzynarodowa. Cały sprzęt , video filmowanie,miejscowi przewodnicy.
Polowania podwodne, wędkarstwo morskie i scuba.
Tuńczyki, groupery, trewale,makrele.
Jest jeszcze parę miejsc.

:)
=====================
http://spearo.republika.pl

kraken - 16-02-2013, 15:38

Łowiectwo podwodne to niezbyt elegancka zabawa podobnie jak łowiectwo nawodne.
Może moderatorzy rozpatrzyli by sugestię aby w ogóle zlikwidować wątki dotyczące łowiectwa podwodnego, szczególnie że jak widać, nie są to szeroko dyskutowane wątki a i same tematy nie cieszą się dużą oglądalnością (czytalnością).
Potem ktoś przypadkowy pomyśli sobie, że nurkowie polują na ryby a stąd prosta droga i pretekst aby nas nie wpuszczać do obszarów chronionych bo przecież nie wiadomo co my pod tą wodą robimy, więc pewnie polujemy.
Rozumiem, że ktoś poluje na ryby żeby je zjeść, chociaż akurat polowanie z kuszą powoduje najczęściej odławianie najpiękniejszych i najspokojniejszych ryb ale w powyższym poście w mojej ocenie informacja o polowaniu podana jest w stylu "chodźcie i zabawcie się w strzelanie do ryb" więc tym bardziej mi się to nie podoba.
MSC

lozerka - 16-02-2013, 16:13

kraken napisał/a:

Może moderatorzy rozpatrzyli by sugestię aby w ogóle zlikwidować wątki dotyczące łowiectwa podwodnego,


jak najbardziej się przyłączam. tak mi się wydaje, że forów o wędkarstwie, czy pewnie i łowiectwie jest sporo i nie powinny być w moim przekonaniu z nurkowymi łączone.

ziemia - 16-02-2013, 17:25

Kraken :beer3: !!!!
spearo - 16-02-2013, 18:39

Żeby się wypowiadać to trzeba mieć pojęcie.

Zapolujemy i zjemy.

Ktoś założył ten dział.Jak ci nie pasuje to po co tu zaglądasz koleś,jeden z drugim.
Nie udawajcie takich świętych.

Rozumiem,że obaj jesteście wegeterianami. Jecie tylko groszek i marchewkę.
Czy tylko robicie zakupy? Wygodnie takie pierdoły wypisywać.
Ktoś za ciebie zabija kury,zwierzaki i ryby a ty tylko jesz produkty ze sklepu.
A nie przeszkadza ci jak się je hoduje i zabija. Pewnie nie lubicie też tych wszystkich co jedzą karpie na Święta. Czyli wszystkich.I pewnie sami też nie jadacie.Bo to taki kaprys.

Na charterach i wakacjach scuba też podają tylko marchewkę?? Widziałem zupełnie inne menu biedne pomordowane zwierzątka na stole.

Taki z ciebie obrońca? A co takiego zrobiłeś dla środowiska morskiego?
Bo ja i moi koledzy mamy się czym pochwalić.

A co do elegancji to proponuję się zapoznać jak nurkowie scuba zniszczyli i niszczą rafy choćby w Egipcie.Ci z Polski też.I nie jest to bezpodstawne twierdzenie.
Poczytaj, pooglądaj zdjęcia.
Ale każda baza nurkowa szczyci się jacy to oni ekologiczni. Nie wiem jak to nazwać ale nieeleganckie to za słabe słowo. Wszyscy zainteresowani o tym wiedzą.
Jakoś nigdzie nie rzuciły mi się w oczy ani wasze posty ani akcje w obronie raf.

To nie podwodni łowcy szabrują ,niszczą pod wodą tylko niestety co poniektórzy nurkowie scuba. I kłusują z kuszami też. Może weźcie sobie takich na celownik.

W razie problemu ze wzrokiem na stronie głównej forum pisze co poniżej
FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

I ode mnie. Może by tak więcej życzliwości, tolerancji i wyrozumiałości.
I będzie przyjemniej na forum. Chyba o to chodzi

=====================
http://spearo.republika.pl

ptja - 16-02-2013, 21:10

A ja nie widzę nic złego w polowaniu ani na lądzie ani pod wodą, a miałem z do czynienia z jednym i z drugim (w większości biernie).
Jestem przeciw likwidacji działu lub poszczególnych wątków.

lozerka - 16-02-2013, 21:22

Jarku, widzisz, rzecz w tym, że chyba są fora dla polujących i tu i tu, prawda ?

I tam mozecie swobodnie dyskutować o swoich hobby. Natomiast na tym forum jest wiele takich osób, którzy w tym widzą wiele złego, jak i dla nich to hobby, które jest głównym tematem tego forum, kłoci sie z polowaniem podwodnym.

I dlatego, skoro to jest forum głownie dla nurkujących scuba, a są takie dla polujacych podwodnie, to po co tworzyć działy, które dużą część tych scuba po prostu burzą ?

niestety, działu ignorowac nie można...

bruner - 16-02-2013, 21:31

lozerka napisał/a:
kraken napisał/a:

Może moderatorzy rozpatrzyli by sugestię aby w ogóle zlikwidować wątki dotyczące łowiectwa podwodnego,


jak najbardziej się przyłączam. tak mi się wydaje, że forów o wędkarstwie, czy pewnie i łowiectwie jest sporo i nie powinny być w moim przekonaniu z nurkowymi łączone.


Nie dosc, ze macie założony taki dział na forum, to w nurkowych periodykach pokazujecie jak wyglada 'skrecanie' sprzętu do nurkowania. Przyjrzyjcie sie jaki sprzet widać na tym zdjeciu z jednego z tych czasopism (nie bedę pisał, z którego, ale można go zamówic w internecie). I nie jest to zdjęcie z Norwegii, a długosć 'sprzętu' jasno sugeruje na jaki rodzaj nurkowania i gdzie sprzęt jest 'skręcany'.



A potem piszecie, żeby nie łączyć łowiectwa z nurkowaniem sprzetowym. Powinno Wam zalezeć, na tym, zeby mieć taki dział, dostepny wszem i wobec, i jasno w nim stawiać sprawę przed całym swiatem, że jak kusza to tylko na wstrzymanym oddechu i tam gdzie to dozwolone, a butle zostaja na brzegu. Bo wędkarze niestety łączą nurków sprzętowych z kłusowaniem z butlami. Zamiatając tematy pod dywan i udając, ze ich nie ma wywołuje się tylko skutek odwrotny.


Taka wyprawa jak przedstawiona w pierwszym poście to piękna przygoda. I nic wiecej. Istnieje cos takiego jak etyka łowcy podwodnego. I mogę zapewnić, ze SPEARO to pod tym wzgledem prawdziwy łowca. Jeden z najlepszych. Zanim coś jeszcze napiszecie to zajrzyjcie najpierw na jego stronę - jednym z najważniejszych działów są regulacje prawne dotyczące spearfishingu w różnych krajach świata.

P.S. Ciekawe czy ten post też zostanie skasowany jako ,niewygodny'...

ptja - 16-02-2013, 21:55

lozerka napisał/a:
Jarku, widzisz, rzecz w tym, że chyba są fora dla polujących i tu i tu, prawda ? I tam mozecie swobodnie dyskutować o swoich hobby.

robimy to zawzięcie :-)

lozerka napisał/a:
Natomiast na tym forum jest wiele takich osób, którzy w tym widzą wiele złego, jak i dla nich to hobby, które jest głównym tematem tego forum, kłoci sie z polowaniem podwodnym.

może po prostu warto poznać, na czym polega łowiectwo podwodne? Może "wiele złego" widzisz w czymś, co nie ma nic wspólnego z ŁP? Nie raz spotkałem się ze zdziwieniem np. wędkarzy, gdy dowiadywali się, że nurkowanie na wstrzymanym oddechu połączone z polowaniem przy użyciu kuszy to taki sam "amatorski połów ryb" jak wędkowanie.

Pytanie na początek tej ciekawej wymiany zdań: czy wobec wędkarstwa masz takie same odczucia, co wobec łowiectwa podwodnego? Co konkretnie jest tak oburzającego w ŁP?

lozerka napisał/a:
I dlatego, skoro to jest forum głownie dla nurkujących scuba, a są takie dla polujacych podwodnie, to po co tworzyć działy, które dużą część tych scuba po prostu burzą ?

A skąd masz pewność, że Twoje wzburzenie podziela założyciel i właściciel FN? Dlaczego uważasz, że tylko Twoje racja jest właściwa?
Jeśli on podejmie decyzję o likwidacji działu, to oczywiście ją zaakceptuję (a może po prostu ten dział "zamknąć" i udostępnić tylko dla chętnych?).
Ale wydaje mi się, że skoro dział jest, to pewnie nie pojawił się przypadkiem.

lozerka napisał/a:
niestety, działu ignorowac nie można...

a dlaczego nie można?
no fakt, ja uważnie go czytam, ale Ty przecież - podobnie, jak zapewne nie zaglądasz na forum Stowarzyszenia Spearfishing PL - możesz nie zaglądać do tego działu?

I jeszcze jedno pytanie: czy wzburzenie powoduje wyłącznie świadomość, że ktoś zabija ryby w ten sposób czy jakieś konkretne wypowiedzi (moje lub innych łowców) na temat łowiectwa?

lozerka - 16-02-2013, 22:16

NIe bede się odnosić do poszczególnych wypowiedzi, bo jest to ostatni dział, w którym mam ochote sie udzielać.
Nigdy nie rozumiałam zadnego hobby, którego celem jest samodzielne zabicie zwierzaka- łowiectwa, wedkarstwa, polowania z kuszą, czy czegokolwiek w tym rodzaju. I to jest istota moich akurat odczuć. Nie to w jaki sposób, a że w ogole. Nie jadam dziczyzny, od czasu, gdy nurkuje nie jadam ryb. Nie mam ochoty poznawać etyki łowcy podwodnego, jak i etyki wedkarzy, ani mysliwych.

To nie jest kwestia uszanowania mojego zdania, a wzięcia pod uwagę zdania wielu nurków scuba, którzy po prostu tej formy aktywności nie tolerują i są jej przeciwni- i wlasnie dlatego, że dla fanów takiej aktywności są specjalne fora, gdzie mogą się do woli udzielac, przyłaczyłam się do apelu krakena. My nie mamy innych for, na których moglibyśmy o nurkowaniu rozmawiac.

nie można ignorowac działu, bo po prostu w skrypcie takiej funkcji nie ma .
Czego bym nie robiła, dział i nowe pojawiające sie wątki bedę widziała,bo wyświetlają się w nieprzeczytanych.
I zwyczajnie poprosiłam o uszanowanie naszej wrażliwości, bo...dla mnie np te tematy sa zwyczajnie przykre. I o ile mogę unikac zapoznawania sie z tematyka wedkowania, myśliwstwa nie wchodząc na tamte fora, o tyle tu..niestety trudno mi tego uniknąć.

Na szczęscie pozostaje jeszcze ignorowanie wątków.

ptja - 16-02-2013, 22:47

lozerka napisał/a:
Nie jadam dziczyzny, od czasu, gdy nurkuje nie jadam ryb.


no cóż, ja jadam mięso i nie uważam, żeby w rzeźni zwierzęta mniej cierpiały niż gdy dopadnie je nagle kula myśliwego lub strzała łowcy. Ba, wręcz jestem przekonany, że te z rzeźni cierpią znacznie bardziej.

JacekKG - 17-02-2013, 07:07

A jak musicierpiec biedna marchewka co rosnie sobie przez pare miesiecy a nastepnie ktos ja wyrywa z ziemi, podtapia w wodzie, obcina glowe
pawelk282 - 17-02-2013, 08:05

Ja tam nie wyobrazam sobie nurkowania bez kuszy i siatki na homary ;fuck:
ziemia - 17-02-2013, 09:50

Dla mnie to trochę tak jakby na forum jeździeckim założyli sobie wątek przewoźnicy z transportów koni na rzeź, no bo niby temat dotyczy koni. Są fora wędkarskie i tam możecie sobie ich uświadamiać jakie to polowanie na bezdechu jest świetne. Jestem użytkownikiem Forum Nuras i mam prawo wyrazić swoje zdanie. Jestem również wegetarianką i wpierdalam biedną marchewkę. Niekoniecznie chcę czytać relacje jak to świetnie można polować na ryby. Ale to jest moje zdanie i mam do tego prawo, tak jak wy umieszczać swoje łowieckie treści.
ptja - 17-02-2013, 10:43

ziemia napisał/a:
Dla mnie to trochę tak jakby na forum jeździeckim założyli sobie wątek przewoźnicy z transportów koni na rzeź, /.../


Zwróć uwagę, że NIE "założyli sobie wątek", a "właściciel forum utworzył dział".
Bo zauważyłeś, że taki dział jest?
Czujesz różnicę?
Być może Ty widzisz tu forum jeździeckie, ale jest to raczej forum o koniach?
(było parę poprawek: 10:46)

Scaner - 17-02-2013, 11:50
Temat postu: Re: Wyprawa do Indonezji - spearfishing,scuba,wędkarstwo mor
spearo napisał/a:
Indonezja - 10 dniowy rejs w kwietniu. Pełnomorski 100 stopowy jacht nurkowy.
Ekipa międzynarodowa. Cały sprzęt , video filmowanie,miejscowi przewodnicy.
Polowania podwodne, wędkarstwo morskie i scuba.
Tuńczyki, groupery, trewale,makrele.
Jest jeszcze parę miejsc.

:)
=====================
http://spearo.republika.pl
Obrazek


A prądem też będziecie łowić ? Bo z tego co się orientuję tam granatami już się nie da.

Jaki wędki stosujecie, macie już coś takiego?
Wersja na akumulator
ech to były czasy

Skoro jest jeszcze parę wolnych miejsc to jako chętny mam pytanie- Czy takie zabawy dla twardzieli też urządzacie WOW!! Twardziele na rybkach

SZymEK vel Tomek - 17-02-2013, 13:20

spearo napisał/a:
Żeby się wypowiadać to trzeba mieć pojęcie.

Zapolujemy i zjemy.


a co to ma wspólnego z polowaniem? bo dla mnie to tak jak bym poszedł polować do zamkniętej zagrody, gdzie zwierzęta ufnie podchodzą (podpływają)

pawelk282 - 17-02-2013, 13:30

SZymEK vel Tomek napisał/a:


a co to ma wspólnego z polowaniem? bo dla mnie to tak jak bym poszedł polować do zamkniętej zagrody, gdzie zwierzęta ufnie podchodzą (podpływają)


Powtórze za spearo: zeby sie wypowiadac, to trzeba miec pojecie.

Aero - 17-02-2013, 14:34

a może zamiast robić nagonkę na kilku free z kuszą trzeba ograniczyć połowy masowe ....
JacekKG - 17-02-2013, 18:50

Dlatego jestem za zdecydowanym popieraniem anoreksji, nie ucierpi ryba,prosiak a i marchewka bedzie rosla spokojnie
Scaner - 17-02-2013, 19:10

Aero napisał/a:
a może zamiast robić nagonkę na kilku free z kuszą trzeba ograniczyć połowy masowe ....

Po co robić nagonkę, przecież aż dreszcz przechodzi na myśl jakim trzeba być twardzielem ... tak z przyłożenia kuszą prosto w łeb strzelić bestii takiemu karpiowi ... czujesz?

piotrkw - 17-02-2013, 19:30

spearo napisał/a:
Ktoś założył ten dział.Jak ci nie pasuje to po co tu zaglądasz koleś,jeden z drugim.
Nie udawajcie takich świętych.


Hm... koleś , a może założyłbyś pierwszy post tam gdzie powinien się znaleść , czyli w dziale komercja-reklama . Bo jak rozumiem , szukasz klientów , aby zapełnić miejsca na jachcie i zarobić kasę , a nie tak sobie pogadać o łowiectwie podwodnym.

Pozdrawiam Piotr

spearo - 17-02-2013, 19:53

piotrkw napisał/a:
spearo napisał/a:
Ktoś założył ten dział.Jak ci nie pasuje to po co tu zaglądasz koleś,jeden z drugim.
Nie udawajcie takich świętych.


Hm... koleś , a może założyłbyś pierwszy post tam gdzie powinien się znaleść , czyli w dziale komercja-reklama . Bo jak rozumiem , szukasz klientów , aby zapełnić miejsca na jachcie i zarobić kasę , a nie tak sobie pogadać o łowiectwie podwodnym.

Pozdrawiam Piotr


Nie koleś..
Nie jest to reklama i nie nabijam sobie kasy w przeciwieństwie do nabijania przez ciebie postów.Wszystkie są takie konstruktywne?
Reklamy to ja będę dopiero zamieszczał w odpowiednim dziale ale to nie twoja działka.

Wydaje mi się,że od takich uwag i kontroli jest administrator i moderatorzy.
Pies ogrodnika czy żal czegoś?

:)

=====================
http://spearo.republika.pl


[ Dodano: 17-02-2013, 20:05 ]
SZymEK vel Tomek napisał/a:
spearo napisał/a:
Żeby się wypowiadać to trzeba mieć pojęcie.

Zapolujemy i zjemy.


a co to ma wspólnego z polowaniem? bo dla mnie to tak jak bym poszedł polować do zamkniętej zagrody, gdzie zwierzęta ufnie podchodzą (podpływają)


Nie lubię wdawać się w dyskusje z anonimami na internecie ale to skomentuję.
Nie dosć,że nadal nie wiesz o czym piszesz to nie jesteś miły a wręcz napastliwy.
Problemy w domu? Czy jesteś taki forumowy mąciwoda?

Założyciele CMAS , Cousteau i cała ta ekipa i Enzo którego masz w podpisie również polowali.I większość scuba i free na całym świecie poluje.I nikt tam nie robi z tego problemu.

Nie pasuje,nie zaglądaj. A przede wszystkim odpuść sobie niegrzeczne uwagi.

=====================
http://spearo.republika.pl

piotrkw - 17-02-2013, 20:28

spearo napisał/a:
Pies ogrodnika czy żal czegoś?


Widzisz , Twojego ( napiszę z dużej litery bo tak mnie uczono ) zachowania nawet do psa ogrodnika porównać nie można . Wszedłeś , do towarzystwa , zrobiłęś kupę na dywanie , nie wiesz do czego służy WC, i jeszcze pyskujesz na osoby zwracające Ci uwagę w różnych kwestiach . Gratuluję taktu. Jak dla mnie wszystko na ten temat .

Pozdrawiam Piotr

PanHavranek - 17-02-2013, 21:27

spearo napisał/a:

Założyciele CMAS , Cousteau i cała ta ekipa i Enzo którego masz w podpisie również polowali.I większość scuba i free na całym świecie poluje.I nikt tam nie robi z tego problemu.

Może nie zwróciłeś na to uwagi , ale od tamtego czasu sporo lat minęło - i świat się trochę
zmienił ...
Dla zdecydowanej większości nurków " fish are friends no food" - jest w tym trochę hipokryzji,
ale pewnie też byś protestował gdyby "łowcy" strzelali w mieście do psów, albo na łąkach do koni ...

bruner - 17-02-2013, 21:37

Podsumowując reakcję na propozycję wspólnej wyprawy:

Spearo zaproponował dołaczenie się do organizowanej przez niego wyprawy, mając wolne miejsca na jachcie. Zrobił to w dobrej wierze, w dziale poświęconym łowiectwu podwodnemu, aby przeczytały to tylko osoby tutaj zaglądajace i zainteresowane tematyką tego działu.

Odpowiedziało mu mnóstwo osób, które twierdzą, że nie czytaja tego działu, że jest on niepoczytny i niepotrzebny, że ignorują ten dział bo takie maja zasady i że nie maja się zamiaru w nim udzielać.

Odpowiedziało mu krytykując jego i zagladajacych do tego działu innych użytkowników pasję zwiazaną z nurkowaniem swobodnym i łowiectwem podwodnym.

Wy wszyscy nie interesujący sie tym działem i jego tematyką - sprowadziliście Człowieka do poziomu inwektyw, sprowokowaliście jego reakcję (i tak wyważoną), a nastepnie dokonaliście 'zwycięskiego' podsumowania.

Gratuluję

piotrkw - 17-02-2013, 22:01

bruner napisał/a:
Spearo zaproponował dołaczenie się do organizowanej przez niego wyprawy, mając wolne miejsca na jachcie.


Widzisz , a wystarczyło tylko napisać , że jest to działalność charytatywna, non profit , i przynajmniej częśc problemów byłaby jasna ,


Pozdrawiam Piotr

ptja - 17-02-2013, 22:07

PanHavranek napisał/a:
Dla zdecydowanej większości nurków " fish are friends no food" - jest w tym trochę hipokryzji,
ale pewnie też byś protestował gdyby "łowcy" strzelali w mieście do psów, albo na łąkach do koni ...


przecież tu chodzi o polowanie w morzu czy oceanie na dzikie zwierzęta, które w nim żyją i które mają w nim nad łowcą przewagę: mogą odpłynąć i nie muszą się wynurzać.
Ja bym to raczej porównał do pieszego myśliwego z łukiem polującego na psy dingo w australii albo na mustangi na prerii.
A co do świata: wcale nie jestem przekonany, że wszystkie zmiany to postęp...

jacekplacek - 17-02-2013, 22:14

Cytat:
Może moderatorzy rozpatrzyli by sugestię aby w ogóle zlikwidować wątki dotyczące łowiectwa podwodnego

To zamiatanie śmieci pod dywan i nie zlikwiduje problemu. Jeżeli zjawisko niedorozwoju osobistego jest na tyle duże, by powstawały całe firmy i przedsięwzięcia umożliwiające zabijanie dla zabawy - tym bardziej potrzebne jest miejscem gdzie można o tym mówić i jakoś pomóc tym ludziom. Może opieka psychologiczna, rozmowa z kimś kompetentnym? Ciekawe, czy są specjalistyczne placówki pomagające ludziom o tak wielkim problemie z człowieczeństwem.

bruner - 17-02-2013, 22:56

Podsumowując reakcję na propozycję wspólnej wyprawy:

Spearo zaproponował dołaczenie się do organizowanej przez niego wyprawy, mając wolne miejsca na jachcie. Zrobił to w dobrej wierze, w dziale poświęconym łowiectwu podwodnemu, aby przeczytały to tylko osoby tutaj zaglądajace i zainteresowane tematyką tego działu.

Odpowiedziało mu mnóstwo osób, które twierdzą, że nie czytaja tego działu, że jest on niepoczytny i niepotrzebny, że ignorują ten dział bo takie maja zasady i że nie maja się zamiaru w nim udzielać.

Odpowiedziało mu krytykując jego i zagladajacych do tego działu innych użytkowników pasję zwiazaną z nurkowaniem swobodnym i łowiectwem podwodnym.

Wy wszyscy nie interesujący sie tym działem i jego tematyką - sprowadziliście Człowieka do poziomu inwektyw, sprowokowaliście jego reakcję (i tak wyważoną), a nastepnie dokonaliście 'zwycięskiego' podsumowania.

Gratuluję

Crypturgus - 17-02-2013, 23:43

Zabijanie dla samego zabijania jest złe, ale również wpisane w Naszą naturę.
Osobiście choć jestem wielkim przeciwnikiem polowań (tych naziemnych), a przy okazji skończyłem leśnictwo, więc i środowisko i pobudki, z którymi nie do końca się zgadam, znam i powiem tak: Moim zdaniem lepsze i przyjemniejsze życie ma jeleń czy też dzik, który całe życie hasa po lesie i nagle ginie, niż trzoda czy bydło, które całe życie, krótsze niż to jelenia/dzika, spędza w klatce, a na sam koniec jest mordowana. Podobnie z rybą. Warunki w jakich są poławiane, a następnie "przechowywane" ryby są iście nieludzie (a może właśnie ludzie).
Wszystko to co napisałem sprawdza się gdy polujemy by jeść, przeżyć. Gdy robimy to dla sportu jest to naganne, moim skromnym zdaniem.
Forum samo w sobie jest dedykowane dla ludzi "podwodnych" więc i łowiectwo wpisuje się w ten profil.
A tak już na sam koniec zapytam:
Czy nie fajniej spotkać pod wodą pięknego suma, pozachwycać się, strzelić fotę, wyjść z wody i powiedzieć rodzinie jaki był piękny i mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś go spotkamy, zamiast zamordować i zjeść?

ptja - 17-02-2013, 23:58

jacekplacek napisał/a:
Ciekawe, czy są specjalistyczne placówki pomagające ludziom o tak wielkim problemie z człowieczeństwem.

no cóż, dla Ciebie to rzekomy problem z człowieczeństwem, a dla mnie Twój - z akceptacją tego, że ktoś ma inne zdanie niż Ty. Może [Tobie się przyda] opieka psychologiczna, rozmowa z kimś kompetentnym?

Crypturgus napisał/a:
Wszystko to co napisałem sprawdza się gdy polujemy by jeść, przeżyć. Gdy robimy to dla sportu jest to naganne, moim skromnym zdaniem.

Załóżmy, że nie jesteśmy wegetarianami. Czy jeśli złowimy (wędką, kuszą, siecią) rybę i ją zjemy to jest to naganne, a jeśli nie złowimy i zjemy stek z krowy zapędzonej do wąskiej klatki i zabitej w rzeźni, to już nie jest?

Crypturgus napisał/a:
Czy nie fajniej spotkać pod wodą pięknego suma, pozachwycać się, strzelić fotę, wyjść z wody i powiedzieć rodzinie jaki był piękny i mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś go spotkamy, zamiast zamordować i zjeść?

zapewne masz rację. Podobnie jak fajniejsze jest spotkanie na łące pięknej krowy czy świni, pozachwycanie się, strzelenie foty powrót do domu i opowiedzenie jakie były piękne zamiast grilla z przyjaciółmi...
Ale jeśli już postanowimy, że jednak żywimy się mięsem, to czy (parafrazując Kwinto) jednak nie lepiej zabić, par excellence, jako myśliwy?

Za Biblią tysiąclecia:
Księga Rodzaju
9
/.../2 Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie. 3 Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko.

Crypturgus - 18-02-2013, 00:16

ptja napisał/a:

Crypturgus napisał/a:
Wszystko to co napisałem sprawdza się gdy polujemy by jeść, przeżyć. Gdy robimy to dla sportu jest to naganne, moim skromnym zdaniem.

Załóżmy, że nie jesteśmy wegetarianami. Czy jeśli złowimy (wędką, kuszą, siecią) rybę i ją zjemy to jest to naganne, a jeśli nie złowimy i zjemy stek z krowy zapędzonej do wąskiej klatki i zabitej w rzeźni, to już nie jest?

Crypturgus napisał/a:
Czy nie fajniej spotkać pod wodą pięknego suma, pozachwycać się, strzelić fotę, wyjść z wody i powiedzieć rodzinie jaki był piękny i mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś go spotkamy, zamiast zamordować i zjeść?

zapewne masz rację. Podobnie jak fajniejsze jest spotkanie na łące pięknej krowy czy świni, pozachwycanie się, strzelenie foty powrót do domu i opowiedzenie jakie były piękne zamiast grilla z przyjaciółmi...
Ale jeśli już postanowimy, że jednak żywimy się mięsem, to czy (parafrazując Kwinto) jednak nie lepiej zabić, par excellence, jako myśliwy?


Pytanie po co zabijamy - dla sportu, czy by żyć?
Pewnie, że lepiej upolować niż kupić gotowy produkt umywając przy tym ręce. Ale czy polując, łowca, myśli - robię to po to by zjeść, czy dla "fanu".
A tak na marginesie jestem mięsożercą pełną gębą.

ptja - 18-02-2013, 00:34

Crypturgus napisał/a:
Ale czy polując, łowca, myśli - robię to po to by zjeść, czy dla "fanu".


a, no właśnie. Zdaje się, że wszyscy przeciwnicy wiedzą, choć nie zapytali i nie uzyskali odpowiedzi.
Napiszę za siebie: wszystkie zabite przeze mnie ryby zjadłem sam lub się podzieliłem jedzeniem z kimś. Te, których nie miałem zamiaru zjeść tylko obserwowałem.

nuras5 - 18-02-2013, 07:58

Kiedyś, zanim kłusole wytłukli wszystkie ryby prądem i sieciami mówiłem do małżonki - wstaw patelnię na ogień - na idę strzelić 2-3 szczupaczki na kolację.
To były piękne czasy :priv:

Aero - 18-02-2013, 08:15

Scaner napisał/a:
Aero napisał/a:
a może zamiast robić nagonkę na kilku free z kuszą trzeba ograniczyć połowy masowe ....

Po co robić nagonkę, przecież aż dreszcz przechodzi na myśl jakim trzeba być twardzielem ... tak z przyłożenia kuszą prosto w łeb strzelić bestii takiemu karpiowi ... czujesz?


Nie mówiąc już nic o egzekucji biednej komarzycy .... nie bądź bardziej święty od papieża

jacekplacek - 18-02-2013, 08:43

nuras5 napisał/a:
Kiedyś, zanim kłusole wytłukli wszystkie ryby prądem i sieciami mówiłem do małżonki - wstaw patelnię na ogień - na idę strzelić 2-3 szczupaczki na kolację

To "kiedyś", to był przykład dawany młodszym przez starszych nurków. Na moim obozie P3(wówczas stopień podstawowy) co wieczór "wyciągano" kilkadziesiąt ryb. Jak zainteresowała się tym milicja i zintensyfikowała nawodne patrole (co już samo w sobie stanowiło zagrożenie dla kursantów), zmieniła się metoda trzebienia. Dwóch/trzech nurków i umówiony sygnał dla płynącego nad nimi pontonu, którego załoga pokazywała miejsce płynącym dalej wędkarzom. Umowa była: na 5 szczupaków 1 dla nas. Z takich "połowów" wracaliśmy z co najmniej pięcioma rybami. Węgorza tłukło się na "dziabaczkę" czyli trójząb na który nabijało się śpiącą na dnie rybę. Jeden nurek z jednego, krótkiego "połowu" wynosił kilka sztuk... właśnie tak uczyło się młodych adeptów nurkowania, właśnie tak trzebiło się rybę, właśnie tak produkowało kłusowników.
Ja dość szybko uznałem, że nie wchodzę pod wodę by zabijać. Szczególnie ważne jest to teraz, kiedy ryby jest mało a ta która jest, w duzym stopniu jest chora a zobaczenie węgorza graniczy z cudem.

ptja - 18-02-2013, 08:55

jacekplacek napisał/a:
Na moim obozie P3(wówczas stopień podstawowy) co wieczór "wyciągano" kilkadziesiąt ryb./.../właśnie tak uczyło się młodych adeptów nurkowania, właśnie tak trzebiło się rybę, właśnie tak produkowało kłusowników.


no właśnie... Czy przypadkiem Jacku nie jesteś przeciw kłusownictwu i masowemu tępieniu ryb, a nie łowiectwu? Chyba dostrzegasz różnicę opisanej sytuacji w stosunku do tej, którą SSP (i niżej podpisany) promuje: łowienie wyłącznie bez butli, z zachowaniem limitów połowów, okresów i wymiarów ochronnych.
Zapewniam Cię: ryba wcale nie jest na przegranej pozycji w takiej konfrontacji...

jacekplacek napisał/a:
/.../a zobaczenie węgorza graniczy z cudem.


hmm, nie wiem, czy podpowiadać, bo to akurat ryba którą tylko "oglądam", ale węgorze widywałem w Stawie koło Gawrych Rudy.

jacekplacek - 18-02-2013, 09:08

ptja napisał/a:
Czy przypadkiem Jacku nie jesteś przeciw kłusownictwu i masowemu tępieniu ryb, a nie łowiectwu?

jacekplacek napisał/a:
nie wchodzę pod wodę by zabijać


ptja napisał/a:
węgorze widywałem

Węgorz lubi leżeć na granicy termokliny wkopany tak, że wystaje łeb i/lub ogon. Kiedyś było ich tyle, co teraz papierzoków w lesie.
Na dziś, jedyne akceptowalne ( w mojej ocenie) "łowiectwo" to dokonywane w porozumieniu z kołem/związkiem mającym bardzo dobrą orientację gdzie i ile zwierzyny występuję. Np. dość dobrą formą jest stosowana przez niektóre stawy hodowlane: za opłatą wręcza wędkę, węgiel do grilla i można odłowić opłaconą ilość ryby. Podobne zasady obowiązują np. na wielu śląskich łowiskach kół górniczych - płacisz za konkretną ilość ryby a wszystko jest pod ścisłą kontrolą - bo to po prostu trochę inna forma sprzedaży, coś jak w Tesco zakup żywego karpia.

ptja - 18-02-2013, 09:22

jacekplacek napisał/a:
Na dziś, jedyne akceptowalne ( w mojej ocenie) "łowiectwo" to dokonywane w porozumieniu z kołem/związkiem mającym bardzo dobrą orientację gdzie i ile zwierzyny występuję. Np. dość dobrą formą jest stosowana przez niektóre stawy hodowlane: za opłatą wręcza wędkę, węgiel do grilla i można odłowić opłaconą ilość ryby.


Zgadzam się :-)
Stowarzyszenie Spearfishing Poland (którego jestem członkiem wspierającym) propaguje właśnie takie łowiectwo: po uzyskaniu zgody zarządcy akwenu, z rejestrowaniem złowionych ryb, z poszanowaniem limitów różnego rodzaju i przepisów.

jacekplacek - 18-02-2013, 09:29

Problem jest, kiedy wchodzą na nieznane lub ewidentnie niewłaściwe akweny. "Łowiectwo" na Trześniowskim jest niedopuszczalne. To samo dotyczy np. kamieniołomów.
Inna sprawa, że związki wędkarskie nie mają bladego pojęcia o środowisku podwodnym i wydają decyzje nie dość, że mało popularne, to wręcz szkodliwe dla środowiska, jednocześnie kompletnie IGNORUJĄC doniesienia o przypadkach i miejscach kłusownictwa. Na jednym z akwenów wygląda to wręcz na ochronę krewnych i znajomych królika.

ptja - 18-02-2013, 10:02

jacekplacek napisał/a:
"Łowiectwo" na Trześniowskim jest niedopuszczalne. To samo dotyczy np. kamieniołomów.

przyznam się, że ja też jestem przeciw łowieniu na akwenach odwiedzanych licznie przez nurków sprzętowych i zgadzam się co do kamieniołomów, ale jeśli chodzi o jeziora, to już mam mieszane uczucia, bo to jednak duży akwen i ryb więcej - więc trudno je uznać za tak oswojone, jak np. szczupaki zakrzówkowe.

jacekplacek napisał/a:
Inna sprawa, że związki wędkarskie nie mają bladego pojęcia o środowisku podwodnym i wydają decyzje nie dość, że mało popularne, to wręcz szkodliwe dla środowiska, jednocześnie kompletnie IGNORUJĄC doniesienia o przypadkach i miejscach kłusownictwa. Na jednym z akwenów wygląda to wręcz na ochronę krewnych i znajomych królika.

Masz rację, ale czy to ma być powód, żeby zakazywać łowiectwa in corpore?
To tak, jakby zakazać nurkowania wrakowego, bo ktoś ukradł dzwon z Costa Concordii :-)
Co więcej: zakazanie łowiectwa przez zarządców sprzyja kłusownikom, bo wędkarze, w przeciwieństwie do nurków (i oczywiście łowców) nie mają szans wykryć tylu sieci kłusowniczych.

Parę akcji SSP: Trześniowskie, Szmaragdowe, Powidzkie (film Brunera na youtube)

jacekplacek - 18-02-2013, 10:17

ptja napisał/a:
Co więcej: zakazanie łowiectwa przez zarządców sprzyja kłusownikom, bo wędkarze, w przeciwieństwie do nurków (i oczywiście łowców) nie mają szans wykryć tylu sieci kłusowniczych.

Troszkę naciągana logika, bo zakazanie łowiectwa nie oznacza zakazu nurkowania i robienia zdjęć czy wycinania kłusowniczych pułapek :)

ptja - 18-02-2013, 10:34

jacekplacek napisał/a:
ptja napisał/a:
Co więcej: zakazanie łowiectwa przez zarządców sprzyja kłusownikom, bo wędkarze, w przeciwieństwie do nurków (i oczywiście łowców) nie mają szans wykryć tylu sieci kłusowniczych.

Troszkę naciągana logika, bo zakazanie łowiectwa nie oznacza zakazu nurkowania i robienia zdjęć czy wycinania kłusowniczych pułapek :)


nie tak bardzo naciągana. Nurkowie sprzętowi czy nawet free niekoniecznie pływają w miejscach, gdzie zastawiane są sieci, a łowcy - tak, bo przecież szukają ryb.
Owszem, są amatorzy litoralu (do których i niżej podpisany się zalicza :-) ), ale jednak w większości sprzętowi pływają głębiej niż na paru metrach, a i kłusownicy nie stawiają sieci między platformami i przy samolotach czy inszych "wrakach"...

Yavox - 18-02-2013, 11:40

No i znowu dym.

Jaki sens naskakiwania na gościa, który coś napisał o wyprawie i łowiectwie, skoro forum ma dział Łowiectwo Podwodne? Skoro jest taka kategoria, to można pisać o tego typu przedsięwzięciach - niezależnie od tego, czy się to różnym osobom podoba, czy nie.

Ja nie łowię, nie wędkuję, ale skoro jest na to miejsce na forum, to dlaczego miałbym tępić kogoś, kto o tym pisze? Obawiam się, że nawet gdyby połowa nurków w Indonezji polowała, to i tak wszyscy razem nie zrobią takich szkód, jak jeden czy dwa przemysłowe statki, których tam pewnie multum robi połowy.

Jaki sens zakrzyczeć kogoś, kto umieścił informację o wyprawie? To tak, jakby jarosze tłukli posty na forum gastronomicznym w dziale o przyprawianiu wołowiny, żeby naprostować mięsożernych i im narobić dymu...

slawek290 - 18-02-2013, 16:34

Scaner napisał/a:
Po co robić nagonkę, przecież aż dreszcz przechodzi na myśl jakim trzeba być twardzielem ... tak z przyłożenia kuszą prosto w łeb strzelić bestii takiemu karpiowi ... czujesz?


Adam - dawaj zdjęcia Twoich dzieci z kałachem . Z DT dość szybko je zdjęto , bo służyły rozmydleniu tematu ,tu trochę powiszą .

Przy okazji wytłumacz mi po cholerę uczyć dzieci strzelać z kałacha ?

Jarek a może by tak zorganizować jakieś spotkanie łowców i nurków .

jacekplacek - 18-02-2013, 16:41

slawek290 napisał/a:
a może by tak zorganizować jakieś spotkanie łowców i nurków

I adama z kałachem :D

ptja - 18-02-2013, 17:21

slawek290 napisał/a:
Jarek a może by tak zorganizować jakieś spotkanie łowców i nurków.


Ja mam ten komfort, że spotkanie freedivera i scuba-ńca mam 24/7 :-)
Może przy okazji jakiegoś sprzątania?
Ja na razie jestem "mięczak" i czekam na cieplejsze pogody, ale jak już mróz zelżeje to mam ambitny plan co weekend zanurzyć się w jakiejś OW z żelazem albo bez.

bruner - 18-02-2013, 17:32

Co do spotkania bardzo fajny pomysł. Konstruktywny.

Można by sie wpasować w termin jakiejś imprezy nurkowej lub free/spearo.

Zaraz wrzuce taki terminarz na 2013.

Scaner - 18-02-2013, 17:33

slawek290 napisał/a:

Przy okazji wytłumacz mi po cholerę uczyć dzieci strzelać z kałacha ?


To pomaga bardziej wyraziście wyrazić uczucia, a kałach ma w sobie coś subtelnego dlatego przypadł córkom do gustu.

slawek290 - 19-02-2013, 18:03

Scaner napisał/a:
To pomaga bardziej wyraziście wyrazić uczucia, a kałach ma w sobie coś subtelnego dlatego przypadł córkom do gustu.


Może dać im kurę do zabicia nożem ,może zabrać na świniobicie i pokazać jak flaki wylatują ze zwierzęcia ............ zanim kogoś z tego kałacha zastrzelą . Bez tego mogą mieć mocno wypatrzony pogląd na strzelanie .

Swoją drogą Adam czy miałbyś coś przeciwko , aby ktoś kto ma równie wyraziste uczucia i widzi w broni palnej masę subtelności chodził sobie po ulicy i mógł grozić np Twoim dzieciom tym kałachem lub inną bronią ?

Ewentualnie Adam może jakaś mała kusza i niech sobie palec albo stopę przestrzelą , to może pokapują jaką krzywdę można zrobić drugiemu człowiekowi o wiele poważniejszą bronią .

Włodek K - 22-02-2013, 16:40

Cytat:
Ktoś założył ten dział.Jak ci nie pasuje to po co tu zaglądasz koleś,jeden z drugim.
Nie udawajcie takich świętych.


Przyjacielu jesteś agresywny i na dodatek trochę Ci brak kultury. Zwracając się do kogoś warto zastosować zwrot grzecznościowy "Ci" z dużej literki. Taki prosty zwyczaj którego nie przestrzeganie drażni mnie ponieważ świadczy o braku szacunku do interlokutora. Być może także braku empatii do całego otaczającego Ciebie środowiska

Zwróciłem Ci na to uwagę aby Cię ukąsać bo nie lubię polowania na zwierzęta dla zabawy. Nie przepadam także za ludźmi tą patologię uprawiającymi.

Bo nie powiesz mi że zapraszasz głodnego do Indonezji na obiad. Prawda?
Mam pewność, że chcesz mu zapewnić moc wrażeń z zabijania tu akurat ryb.

Cała reszta Waszych argumentacji to bzdury i półprawdy mające uzasadnić zabijanie zwierząt dla własnej atawistycznej zabawy.

Gdybym był właścicielem tego forum zlikwidował bym taki dział.
I tyle mojego udziału w tym temacie.

JacekKG - 22-02-2013, 17:25

Włodek K napisał/a:
Cytat:
Ktoś założył ten dział.Jak ci nie pasuje to po co tu zaglądasz koleś,jeden z drugim.
Nie udawajcie takich świętych.


Przyjacielu jesteś agresywny i na dodatek trochę Ci brak kultury. Zwracając się do kogoś warto zastosować zwrot grzecznościowy "Ci" z dużej literki. Taki prosty zwyczaj którego nie przestrzeganie drażni mnie ponieważ świadczy o braku szacunku do interlokutora. Być może także braku empatii do całego otaczającego Ciebie środowiska

Zwróciłem Ci na to uwagę aby Cię ukąsać bo nie lubię polowania na zwierzęta dla zabawy. Nie przepadam także za ludźmi tą patologię uprawiającymi.

Bo nie powiesz mi że zapraszasz głodnego do Indonezji na obiad. Prawda?
Mam pewność, że chcesz mu zapewnić moc wrażeń z zabijania tu akurat ryb.

Cała reszta Waszych argumentacji to bzdury i półprawdy mające uzasadnić zabijanie zwierząt dla własnej atawistycznej zabawy.

Gdybym był właścicielem tego forum zlikwidował bym taki dział.
I tyle mojego udziału w tym temacie.


Dobrze mowi, dac mu wodki

spearo - 22-02-2013, 18:32

Bez komentarza bo i nie ma czego komentować
Tolerancja i elokwencja godna podziwu.

Z dużej litery piszę do ludzi grzecznych.


=====================
http://spearo.republika.pl

juwisz - 22-02-2013, 19:29

Panowie, głupio mi Was poprawiać, ale pisze się "dużą" bądź "wielką" literą.
"Z dużej litery" to rusycyzm.

Voltek - 22-02-2013, 19:32

Na pewno nie "dużą", chodzi tu tylko i wyłącznie o przypadek wielkiej litery.
wiesiek01 - 22-02-2013, 19:55

spearo napisał/a:


=====================
http://spearo.republika.pl

Czy takich stopek nie kasowano w przeszłości, czy jest dozwolona ?

juwisz - 22-02-2013, 20:06

Dlaczego nie "dużą"? Miodek używa właśnie tej formy.
http://www.youtube.com/watch?v=rE42Jv3h-MU
W języku rosyjskim jest tylko jedno określenie: "с большой буквы".

Obecnie używa się każdej z tych form: dużą/wielką literą.
Kiedyś mówiono, że należy używać formy "wielką literą".
Można też stosować "od dużej litery", co mnie bardziej odpowiada.

Voltek - 22-02-2013, 20:22

A co to Miodek? Alfa i omega? To on decyduje o ortografii? :-P




Tak szczerze to go lubię, a w ortografii to do pięt mu nie dorastam ;-)

ptja - 22-02-2013, 20:35

spearo napisał/a:
Bez komentarza bo i nie ma czego komentować
Tolerancja i elokwencja godna podziwu.

Z dużej litery piszę do ludzi grzecznych.


takie wypowiedzi ani nie pomogą w tej dyskusji ani Tobie nie przydają autorytetu.
I choć tutaj zdaje się jesteśmy po tej samej stronie dyskusji - to sprzeciwiam się takiej formie.
Niech brak szacunku nie zastępuje argumentów.

Artur1234 - 26-02-2013, 13:58
Temat postu: tak to dziwne
Tak to jest dziwne, że Ci co nie lubia najwięcej tutaj napisali :bee;
pzdrowienia dla

brunera
spearo
ptja

ode mnie na forum spearfishing art1234 - ja tam lubię polować :ping:
Art

spearo - 26-02-2013, 16:12

Dokładnie tak. Jak widać spearfishing budzi duże zainteresowanie. Nie jest tak źle.
Właśnie skompletowaliśmy całą ekipę i temat Indonezji jest już zamknięty.

W tym roku będzie jeszcze Mozambik,RPA,Madagascar i pewnie Zanzibar. I jakieś wypady w Europie. Głównie spearfishing. Ze scuba czy wędkowaniem też nie ma problemu jak ktoś lubi.
( To nie jest reklama )

:)
=====================
http://spearo.republika.pl


[ Dodano: 26-02-2013, 20:08 ]
Właśnie dostałem info że pod koniec lipca będzie wyprawa na Niue.
Ja zamierzam się przyłączyć. Jak zawsze spearos mile widziani.



:)
=====================
http://spearo.republika.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group