| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIA WRAKOWE - Niekomercyjne zwiedzanie wraków w Chorwacji.
WW - 04-03-2013, 08:57 Temat postu: Niekomercyjne zwiedzanie wraków w Chorwacji. Witam
Chce zorganizować grupę do wyjazdu na wraki w Chorwacji.
Nurkowania zwykłe, rekreacyjne, dla przyjemności - stąd "zwiedzanie". .
Mam na myśli bazę w Krnicy i jej program "5 dni 10 wraków".
Termin, to najchętniej koniec sierpnia/wrzesień.
Grupa musi liczyć minimum 8 nurków.
Wyjazd niekomercyjny i rodzinny.
Odstępstwem od pakietu wrakowego bazy jest zakwaterowanie.
Proponuje, zwłaszcza dla osób z nienurkującymi rodzinami, zrezygnować z noclegów w Krnicy oferowanych przez bazę, na rzec noclegów nad samym morzem. Baza też jest nad morzem. Zostawienie osób nienurkujących 3 km od morza, na cały dzień, w małej mieścinie, nie budzi mojego entuzjazmu. To ma być wypoczynek i dla mnie i dla rodziny.
Rozmawiałem z właścicielem bazy i może załatwić kwatery nad morzem. Możemy też sami wybrać sobie kwatery bez pośrednictwa bazy. Są zdjęcia, układ pomieszczeń, ceny a nawet widok z balkonu na morze.
A może ktoś już coś takiego planuje, to chętnie się dołączę.
Tomasz Łach - 04-03-2013, 11:20
Witam
Bylem w tej bazie i moge zdecydowanie polecic !
Maurizio to super gosc i swietny organizator.
Apartamenty ktore proponuje sa jak najbardziej ok z miejscem na wieczornego grilla itp.
W miescinie jest sklep i restauracja (pizzeria). Dodatkowo w porcie jeszcze jedna duza restauracja.
Mam tylko male "ale".
Po pierwsze ten program o ktory pisze WW to nie 5 dni 10 wrakow, tylko 5 dni 10 nurkowan wrakowych... Drobna roznica, ale warto takie rzeczy wczesniej wyjasnic, co by nie bylo nieporozumien...
Do tego z uwagi na glebokosci na ktorych spoczywaja wraki, zdecydowanie nie jest on skierowany do nurkow rekraacyjnych... Pewnie jak ktos sie uprze, to moze zrobic winde na 40+ tylko co to ma spolnego z przyjemnym zwiedzaniem ?
W zasiegu nurkow rec jest Lina i Baron Gautsch (na tego ostatniego wyplywa sie z Rovinji).
W bazie dostepne sa wszystkie gazy. Maurizio jest nurkiem GUE i wiekszosc jego klientow stanowia nurkowie wlasnie tej organizacji (glownie Wlosi).
WW - 04-03-2013, 13:10
Tu jest link do bazy
http://www.krnica.com/e/510.asp
Niech zainteresowany sam przeczyta i wyrobi sobie własne zdanie.
Dla wielu nurków arbitralna granica 40 m nie ma większego znaczenia.
Piotrek Ginter - 20-04-2013, 19:39
Wojtek
Tylko jedna rzecz, ktora wez pod uwage organizujac nurkowania z krnicadive - Maurizio nie pozwala nurkowac ponizej 30m na powietrzu. Obligatoryjnie jest wymagany tmx. Wynika to z tego ze baza ta za moment bedzie cetyfikowana baza GUE.
Yavox - 20-04-2013, 20:31
Nie wiem też, czy ze względu na sposób bicia nitroksów, Maurizio nie wymaga butli czystych tlenowo - coś kiedyś takiego słyszałem, może ktoś kto bywa może zaprzeczyć lub potwierdzić.
arkac123 - 20-04-2013, 22:43
| WW napisał/a: | | Dla wielu nurków arbitralna granica 40 m nie ma większego znaczenia. |
| kangur napisał/a: | | Maurizio nie pozwala nurkowac ponizej 30m na powietrzu |
Zderzenie filozofii CMAS i GUE - będzie ciekawie.
napoleon604 - 21-04-2013, 00:03
Prawda jest taka arkac123, że zderzamy się na forach, a nurkowiskach się dogadujemy
arkac123 - 21-04-2013, 10:56
| napoleon604 napisał/a: | Prawda jest taka arkac123, że zderzamy się na forach, a nurkowiskach się dogadujemy |
Mam przyjaciela, instruktora CMAS. Omawiając tematy nurkowe chcemy się zabić , ale pod wodą faktycznie się świetnie rozumiemy.
Tylko ja jestem z PADI, i z CMAS zawsze znajdujemy kompromis - jednak z nurkami GUE, którzy mają ściśle określone zasady bezpieczeństwa (np poniżej 30 m to trimiks), naprawdę trudno się porozumieć - nurkowie GUE to jedyna grupka, z którymi nie nurkuję (mam konfigurację rec z pojedynczą butlą i krótkimi wężami - wg niektórych, to cud, że żyję ) - bo chociaż bardzo miło się z nimi rozmawia i dyskutuje, to jednak pod wodą robimy całkiem inne rzeczy.
Osobiście bazy GUE omijałabym szerokim łukiem (jako nurek stricte rekreacyjny, dla technicznych będą rewelacyjne), natomiast wybieram CN PADI 5*, lub ostatnio SSI, bo to moja bajka.
Yavox - 21-04-2013, 11:50
| arkac123 napisał/a: | | nurkowie GUE to jedyna grupka, z którymi nie nurkuję [...] bo chociaż bardzo miło się z nimi rozmawia i dyskutuje, to jednak pod wodą robimy całkiem inne rzeczy. |
Ja to widzę trochę inaczej, bo z nurkami GUE zdarza mi się nurkować. Problem jest po prostu w niekompatybilności - na swoim poziomie wyszkolenia oni po prostu mają pewien dobry i wygodny sposób nurkowania, do którego ja ze swoim wyszkoleniem i kompetencjami najzwyczajniej nie pasuję. Kiedy się zanurzamy, oczekują że będę w pewnym konkretnym miejscu. W czasie zwiedzania czegoś pod wodą - że nie będę się gdzieś "gubił", pływał sam sobie nie wiadomo gdzie, tylko że będzie prawie cały czas widać jak nie mnie, to chociaż moje światło - i tak dalej. Ktoś, kto nauczył się tak nurkować stwierdza często, że posiadanie w zespole takiego dzikusa-improwizatora jak ja, jest dla niego najzwyczajniej w świecie niewygodne. Bywa, że ja się męczę, bo nie wiem, czego się ode mnie oczekuje, a ten drugi też się męczy, bo raz ma mnie z lewej, raz z prawej itp., a potem coś mi pokazuje pod wodą oczywistego dla swoich ziomali a ja ni w ząb nie kumam, czego on ode mnie oczekuje Część z tych rzeczy daje się wyrównać, bo dotyczą po prostu zasad dobrze rozumianego partnerstwa. Części się nie daje, bo wymagają od partnera wyrobionych określonych nawyków - jeżeli one są, bardzo fajne nurkowanie wychodzi praktycznie samo, jeśli ich nie ma - idzie "jakoś" i jest frustracja. Myślę, że to wbrew pozorom nie ma wiele wspólnego z konkretną federacją nurkową - to zjawisko ogólnie występujące przy różnego rodzaju grach zespołowych - coś idzie naprawdę płynnie, kiedy po każdej ze stron funkcjonują zbliżone automatyzmy i przyzwyczajenia.
Co więcej, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli kiedyś wejdę głębiej do takiej rzeki jak GUE i nauczę się nurkować w ten sposób i z tamtymi osobami, to moje przypadkowe nurkowania z osobami na poziomie współpracowalności pod wodą podobnym do mojego obecnego, zaczną być dla mnie frustrujące, mimo że w tej chwili nie są
Rozwijanie się w jakąś stronę ma swoje plusy i minusy. Takie życie.
arkac123 - 21-04-2013, 15:07
| Yavox napisał/a: | | Ja to widzę trochę inaczej |
Adam, widzimy to wręcz identycznie, tylko Ty lepiej potrafisz uzasadnić, no i na moje jedno zdanie napisałeś 10 .
Nurkowie GUE to dla mnie zupełnie inna bajka, i wiem, że będziemy się razem ze sobą męczyć, więc z nimi nawet nie próbuję nurkować.
Uważam, że powinno się nurkować z nurkami w podobnych konfiguracjach, i o podobnych oczekiwaniach co do celu nurkowania (u mnie nieśmiertelne oglądanie rybek, chociaż w coraz dalszych zakątkach).
Yavox - 21-04-2013, 16:57
| arkac123 napisał/a: | no i na moje jedno zdanie napisałeś 10 . |
Taka już moja przypadłość...
| arkac123 napisał/a: | | Uważam, że powinno się nurkować z nurkami w podobnych konfiguracjach |
Hmmm, ten, tego, nie wiem jak to powiedzieć... Może najlepiej od razu...
...
Kupiłem twina!
Uff...
Czy mogę zakładać, tak wstępnie i nieśmiało, wiesz, nic zobowiązującego i w ogóle, teoretycznie tak zupełnie... że jak będę przyjeżdżać w lato na Zakrzówek, to dalej włazisz ze mną do wody?
Tomasz Łach - 21-04-2013, 17:41
| Yavox napisał/a: | | Nie wiem też, czy ze względu na sposób bicia nitroksów, Maurizio nie wymaga butli czystych tlenowo - |
Bez problemu nabije kazdy nitrox do 40% do kazdej butli.
Co do tmx ponizej 30m, gdy my tam bylismy nie bylo takiego problemu. Kazdy mial nurkowac zgodnie z posiadanymi uprawnieniami. Moglo to oczywiscie sie zmienic.
Sadze jednak, ze jesli przyjedzie wieksza grupa i wezmie lodke na wylacznosc, to nie bedzie problemu. Gorzej jesli przyjedzie mniejsza grupa i bedzie chciala podlaczyc sie do grupy GUE...
Yavox - 21-04-2013, 17:47
| Tomasz Łach napisał/a: | | Yavox napisał/a: | | Nie wiem też, czy ze względu na sposób bicia nitroksów, Maurizio nie wymaga butli czystych tlenowo - |
Bez problemu nabije kazdy nitrox do 40% do kazdej butli. |
Dobrze wiedzieć.
arkac123 - 21-04-2013, 19:10
| Yavox napisał/a: | Czy mogę zakładać, tak wstępnie i nieśmiało, wiesz, nic zobowiązującego i w ogóle, teoretycznie tak zupełnie... że jak będę przyjeżdżać w lato na Zakrzówek, to dalej włazisz ze mną do wody? |
Co do twina, to nie wiem czy wiesz, ale na FB od kilku tygodni wiszą Twoje zdjęcia w takiej konfiguracji.
A jeśli chodzi o Zakrzówek - przecież zawsze mogę nurkować z Twoją żoną nad termokliną (ona jeszcze twina nie ma)?
No i przypominam, że cały czas są u mnie Wasze ręczniki, i czekają na właścicieli - do odbioru osobiście.
Yavox - 21-04-2013, 19:27
| arkac123 napisał/a: | Co do twina, to nie wiem czy wiesz, ale na FB od kilku tygodni wiszą Twoje zdjęcia w takiej konfiguracji. |
Wiem, niestety. Miałem takie ciśnienie w Wielkanoc, że chodziłem z butlami na plecach pomiędzy blokami i mnie Ania przydybała tym swoim srajfonem. Własnymi informatycznymi ręcyma te nowe technologie w Polsce budowałem, a teraz za zwykłym facebookiem już nie nadążam
| arkac123 napisał/a: | A jeśli chodzi o Zakrzówek - przecież zawsze mogę nurkować z Twoją żoną nad termokliną (ona jeszcze twina nie ma)? |
Nie ma, ale kiedyś będzie mieć - tylko jeszcze o tym nie wie
| Cytat: | No i przypominam, że cały czas są u mnie Wasze ręczniki, i czekają na właścicieli - do odbioru osobiście. |
Jest pewien plan, ale jak patrzę na swój kalendarz, to niestety dopiero w lipcu. Póki co się muszę dalej wycierać po prostu w koszulę
WW - 22-04-2013, 09:13
Witam
Bardzo dziękuję za cenne uwagi.
Rozmawiałem z Maurizio i nie widzi on żadnego problemu. Jeśli grupa chce nurkować według zasad swojej federacji, to on nie jest przeciw. Grupa CMAS P3 a więc bez ograniczeń to marzenie ściętej głowy, ale z nieco zaawansowanym Paddi da się zwiedzić większość wraków bez problemu.
Ogromna prośba.
Aby nie zaciemniać tematu, wszelkie uwagi na temat różnic w zasadach nurkowych poszczególnych federacji proszę przenieść do innego wątku. Swoją drogą ciekawe, że tyle razy wałkowany temat nadal znajduje chętnych
slawek290 - 22-04-2013, 22:49
| WW napisał/a: | | Rozmawiałem z Maurizio i nie widzi on żadnego problemu. |
Pytałeś może o możliwość postrzelania ?
Może choć raz łowcy pomogę .
" Jebenti - chobotnica uszła " znaczy to iż upolowana ośmiornica spie....ła z siatki i kolacji nie będzie .
WW - 23-04-2013, 09:38
Witam
Prawdę mówiąc zabranie wędki automatycznej nawet nie przyszło mi do głowy. Nawet nie wiem, czy tam wolno!
Poza tym plan zakłada 10 wraków w 5 dni a wiec dość intensywnie a i rodzinie czekającej na brzegu coś się od urlopu należy. W tym układzie jeszcze nurkowania wieczorem za rybami ??!!
Choć z drugiej strony, będąc na Cyprze któregoś dnia poczułem "powołanie" i zrezygnowałem z jednego jałowego nurkowania na rzecz sprawdzenia się.
Pozyskałem 3 całkiem spore mureny, każda większa ode mnie, tzn. dłuższa, bo do mojego obwodu to im jaszcze sporo brakowało Moja żona wspaniale przyrządziła a wyżerka była taka, że na całą grupę starczyło. Oprawiłem jak węgorze do smażenia.
Ilu może powiedzieć, że zagryzało Mureną własnego uboju?
Więc .....nie skreślam pomysłu.
|
|