FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HYDE PARK - Rozważania językoznawcze

Pawel_B - 07-03-2013, 10:55

bynajmniej - partykuła przecząca, za pomocą której mówiący wyraża wolę odrzucenia komunikowanego sądu; wcale, zupełnie, ani trochę

W wypracowaniu, czy potocznie znaczenie jest takie samo :)

ptja - 07-03-2013, 11:23

Voltek napisał/a:
Pisząc językiem dość potocznym/.../
...i używając go świadomie w błędny sposób okazujesz brak szacunku czytającym (to oczywiście tylko moje zdanie, ale ja z natury jestem czepialski :-) ).
lozerka - 07-03-2013, 11:28

Pawel_B napisał/a:
bynajmniej - partykuła przecząca, za pomocą której mówiący wyraża wolę odrzucenia komunikowanego sądu; wcale, zupełnie, ani trochę

W wypracowaniu, czy potocznie znaczenie jest takie samo :)


no właśnie, niestety, jako purysta i konserwatysta językowy, ubolewam nad tym, że błędy językowe powszechnie popełniane powodują akceptowanie form, znaczeń, całkowicie "od czapy"

Obecnie bynajmniej jest bardzo często uzywane jako synonim przynajmniej - ja mam wrażenie, że taki bardziej "elegancki" w zamierzeniu mówiących- coś jak odginanie paluszka przy uszku od filiżanki.

a już nie raz się zdarzyło w historii, że formy błędne, wskutek powszechności użycia, przez Radę Języka Polskiego były uznawane za prawidłowe.

A teraz w dobie netu i takich form komunikacji, jak fora, pisanie błędne, rozpowszechnia się jeszcze bardziej, bo takie opinie, jak Volteka- że to nie matura i nie sprawdzian słyszy się ciągle.

sorry, Voltek, bo Ty nie piszesz źle, wręcz przeciwnie i dlatego trochę się dziwię takiemu podejściu- że tu se mogę. Od czegoś takiego zaczyna sie równanie w dół.

Voltek - 07-03-2013, 12:16

Moi drodzy!
Sam ubolewam nad stanem naszego języka ojczystego, ale należy odróżnić świadome lub nie jego kaleczenie od jego rozwoju, odróżnić język literacki od codziennego. Sam kilka chwil temu porzuciłem lekturę "Nurasa" po takich kwiatkach jak użycie słowa lokacja w jednym z artykułów. Owszem, sam też robię błędy, nigdy nie byłem z ortografią za pan brat, ale zrozumcie, że znaczenie słowa zmienia się, a słowniki pisane są po fakcie. Posługiwanie się synonimami było i jest poprawne i to nie słowniki robią języki ale ludzie na co dzień. Staram się jak mogę nie robić byków ortograficznych, gramatycznych czy jakich tam innych mimo faktu, że forum to nie matura, ale bez przesady. Nie mam obojętnego podejścia do jakości tekstu, potrzebuję być rozumiany, ale to "bynajmniej" nie jest przestępstwem słownikowym ani też tym przykładowym "olewaniem" zasad czy czytelników. To trochę tak jak z wielką literą, teraz możemy zaczynać zdanie tak z dużej litery, jak i wielką literą. Nie jest to równanie w dół. W naszej literaturze jest wiele przykładów na przekręcanie znaczenia słów czy też na wprowadzanie mowy potocznej "niskiego stanu" do literatury,. To się nazywa język wiecznie żywy.
Jeżeli jednak ktoś poczuł się dotknięty (sic!) to przepraszam, nie zamierzałem nikogo urazić i nie docenić.
Pawel_B napisał/a:
bynajmniej - partykuła przecząca, za pomocą której mówiący wyraża wolę odrzucenia komunikowanego sądu; wcale, zupełnie, ani trochę

W wypracowaniu, czy potocznie znaczenie jest takie samo :)

No właśnie, "wolę odrzucenia komunikowanego sądu" czyli niepewność jeżeli chodzi o własny osąd. W tym przypadku to raczej dopuszczalne. Dopuścicie? Co?
PS
Moja polonistka to się chyba w grobie przewraca z uciechy ;-)

iXXL - 07-03-2013, 19:34

Ja tam bynajmniej się z Tobą zgadzam :humor:
saiz81 - 08-03-2013, 10:30

Masakra ludzie ale wy macie problemy. Temat jest o "żylecie" a nie o prawidłowej pisowni języka polskiego.
Czasami mam wrażenie, że niektórzy nie mając nic do napisania na temat, czepiają się innych z byle powodu by dodac wpis. Niewiem podbijacie sobie posty do statystyki? :rozpacz:

Voltek - 08-03-2013, 10:42

saiz81, daj ludziom się wygadać kulturowo-kulturalnie, przecież to nie bójka jak to w niejednym innym wątku bywało.
saiz81 - 08-03-2013, 12:37

Voltek spoko :ping:
Poprostu czasami irytuje mnie jak na tym forum z igły robi się widły, a zamiast pojawiających się wpisów dotyczących danego tematu ktoś :sex: o tym że kropka czy przecinek nie w tym miejscu czy użyto nieodpowiedniego słowa ot co.

Więc skąd ta nazwa żyleta do nurkowania? hahaha

Voltek - 08-03-2013, 13:01

saiz81 napisał/a:
Więc skąd ta nazwa żyleta do nurkowania?

Odpowiedz już była ;-)
Voltek napisał/a:
Z francuskiego, gilet (czyt. żile, żyle ) co oznacz ni mniej ni więcej, tylko kamizelka.

lozerka - 08-03-2013, 14:27

saiz, dla niektórych z nas te przecinki i kropki, to od razu są widłami i w oczy kolą. A ich stosowanie czyni czytanie przyjemniejszym, a co znacznie wazniejsze- zdecydowanie bardziej zrozumiałym :)

I..reakcja Volteka ( matko, fatalnie się to odmienia przez przypadki :) ) - ta druga, jest świetna i u mnie zapunktowałeś niezwykle :)
Więc skoro już zainteresowany sie wypowiedział, to są powody, by go bronić :) ?

no i ile można na temat znaczenia slowa gadać ;-) ? a temat jakoś do średniej trzeba dociągnąc ;-)

Voltek - 08-03-2013, 14:43

lozerka napisał/a:
I..reakcja Volteka ( matko, fatalnie się to odmienia przez przypadki

Należny odmieniać tak jak odmieniamy Wojtek, bo to jest sfrancużenie tego imienia, czyli zwyczajnie Voltka.

Ciągniemy dalej ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group