FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

ŁOWIECTWO PODWODNE - Jak wydłużyć czas pobytu w zimnej wodzie?

bruner - 29-04-2013, 18:03
Temat postu: Jak wydłużyć czas pobytu w zimnej wodzie?
Jak się skutecznie rozgrzewać przy długim pobycie w zimnej wodzie?

Podzielcie sie swoimi metodami.

Sposoby jakie ja stosuję przedstawiam na filmie, który nagrany został podczas treningów spearo w połowie kwietnia 2013 na jeziorze leżącym na terenie prywatnym.


WW - 29-04-2013, 18:32

Witaj

Starych sposobów kilka.
Nigdy niczego nie mocować na nadgarstku. Jakakolwiek linka ograniczy przepływ krwi. Jeśli musisz cokolwiek mocować do reki, zamocuj powyżej łokcia na nieściśliwym mocowaniu. Zwykłe opaski z nierozciągliwej taśmy spisują się znakomicie. Dodatkowa zaleta, to to, że cokolwiek tak zamocowane nie plącze się pod dłońmi w czasie, gdy ich naprawdę potrzebujesz.
Na manszety rękawiczek założyć dodatkowe elastyczne paski. Nie muszą i nie mogą być mocno ściągnięte, ale znacznie ograniczają napływ zimnej wody do rękawiczek podczas intensywnego operowania dłońmi. Dobrze tą role spełniają początkowo taśmy elastyczne będące w niektórych rękawicach, ale dość szybko się wyciągają i tracą właściwości uszczelniające.
Sposób na zimne stopy jest jeden i na pewno go znasz. :ping:
:beer3:

bruner - 30-04-2013, 17:19

Jeśli chodzi o dodatkowe paski na manszety do faktycznie jest dobry patent na ograniczenie cyrkulacji wody. Ja kiedyś wymyśliłem coś takiego z taśmy rzepów:



Zaraz potem przyszła kolej na lepsza wersję - obciete maszety ze starych 3mm rekawic, które zakładam na piankę podciagajac je wysoko na przedramiona, a po ubraniu rekawic zsuwam je tak, że zakończenia ich maszet znajdują sie pod tą 'opaską' Bardzo skuteczne na twarde i grube rękawice do bardzo zimnej wody.

Co do linek na nadgarstkach to bardzo dobra rada, żeby ich nie było - trzeba uwazac z doborem wielkości 'oczka', a i tak na pewno tamują krew. No i czasem po strzale dobrze byłoby, żeby kusza nie plątała się blisko dłoni... Ja się jakos tak zafiksowałem, że nie potrafię sie bez nich obejsć... ale spróbuję opracować coś jak opisujesz.

WW - 01-05-2013, 08:55

Witam

Co do opasek, to muszą ciasno przechodzić przez łokieć. Wtedy się nie ześlizgną a powyżej łokcia będą luźne. Sztywne sa lepsze niż miękkie. Ja stosuje opaskę upleciona z linki. Ma ok. 30 mm szerokości i jest bardzo sztywna. To pamiątka z czasów, gdy kupienie taśmy nie było możliwe.
Co do kuszy, to ja ją przypinam do paska z obciążeniem, dokładnie na środku pleców. Po strzele wyjmuje harpun i poszczam. Wówczas cała kusza opad poniżej mnie i z tyłu. Dłonie mam całkowicie wolne do operowania zdobyczą.

:beer3:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group