FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

ŁOWIECTWO PODWODNE - XLI Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Łowiectwie Podwodnym

bruner - 24-06-2013, 21:29
Temat postu: XLI Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Łowiectwie Podwodnym
Zwięzła relacja z tegorocznych mistrzostw wykonana przez pierwszą łowczynię w naszym polskim łowieckim światku. Fajnie oddaje atmosferę.


kraken - 24-06-2013, 22:42

Jak zwykle proszę o likwidację działu - łowiectwo podwodne na Nurasie. Troch wstyd, że nurkowie mają coś wspólnego z tymi co polują z kuszami w Polsce i w innych takich miejscach jak Polska.
MSC

jo. - 25-06-2013, 08:47

Przyłączam się do prośby.
ptja - 25-06-2013, 09:16

Ja się jej sprzeciwiam.
dive_frog - 25-06-2013, 10:14

ptja napisał/a:
Ja się jej sprzeciwiam.
Piwko za rozsądek :beer3:
ptja - 25-06-2013, 10:37

dive_frog napisał/a:
ptja napisał/a:
Ja się jej sprzeciwiam.
Piwko za rozsądek :beer3:

Dla jednych rozsądek, dla innych powód do wstydu :-) (BTW: wstydu za co: że się lubi jeść ryby? że się woli samemu zabić ofiarę szybko niż korzystać z pomocy rybaków z sieciami, w których ryba godzinami się męczy?)

Ale skoro robi się coś w rodzaju głosowania, to postanowiłem zwrócić uwagę, że potępienie dla łowców podwodnych nie jest jednogłośne.

dive_frog - 25-06-2013, 10:43

ptja napisał/a:
Dla jednych rozsądek, dla innych powód do wstydu (BTW: wstydu za co: że się lubi jeść ryby? że się woli samemu zabić ofiarę szybko niż korzystać z pomocy rybaków z sieciami, w których ryba godzinami się męczy?)



Ale skoro robi się coś w rodzaju głosowania, to postanowiłem zwrócić uwagę, że potępienie dla łowców podwodnych nie jest jednogłośne
Tak, niektórzy zachowują się jakby mięso rosło w doniczkach.
bruner - 25-06-2013, 16:58

Ja mam z kolei inną prośbę.

Jak widać jedni sa dumni z tego, że biorą udział w 41 oficjalnych Międzynarodowych Mistrzostwach Polski, że patrzą na biało czerwoną flagę wciąganą na maszt. W obecności oficjeli i organizatorów z klubu nurkowego mares z Koszalina, itp.

Jak widać inni nie potrafią tego uszanować i pragną przy każdej okazji zepsuć im to co już osiągnęli.

Moja prośba - a załóżcież sobie temat - 'Czy ma być dział łowiectwo czy nie na forum' i tam się będziemy argumentować czy podpisywać. Myślę, że może to być nawet tutaj w dziale łowiectwo podwodne. Dlaczego nie? Gość w dom ...

Tylko nie nazywajcie go w stylu 'Kto jest za tym, żeby działu łowiectwo podwodne nie było palec pod budkę'. Bo zwolennicy obecności działu łowiectwo podwodne na forum także maja się prawo wypowiadać w tym temacie. Więc jak byście go nie nazwali to się tam wypowiedzą.

A teraz proszę - o nie zaśmiecanie tematu z relacją z Mistrzostw Polski.

Bogdan WEG - 25-06-2013, 17:35

Cytat:

dive_frog napisał/a:
ptja napisał/a:
Ja się jej sprzeciwiam.
Piwko za rozsądek :beer3:

Dla jednych rozsądek, dla innych powód do wstydu :-) (BTW: wstydu za co: że się lubi jeść ryby? że się woli samemu zabić ofiarę szybko niż korzystać z pomocy rybaków z sieciami, w których ryba godzinami się męczy?)

Ale skoro robi się coś w rodzaju głosowania, to postanowiłem zwrócić uwagę, że potępienie dla łowców podwodnych nie jest jednogłośne.



Jako nurek i wędkarz jestem przeciw łowiectwu podwodnemu w akwenach innych niż morza i oceany? Dlaczego??

Nurkując przez ostatnie 2 weekendy w Jeziorze Orawskim Na słowacji spotkałem na odległosc ręki 2 szczupaki około metra i jednego leszcza ok 5kg.
Gdybym miał kuszę to już by nie żyły?

Gdyby takich ja ja było z dziesieciu, to nic dużego by nie przeżyło w tym jeziorze.

Rozumiecie różnicę? Wędkując dajemy rybom szansę, a kusza jest dla słabeuszy, którzy inaczej nie umieją.

Oponęci powiedzą, ze polowanie z kuszą odbywa się bez bez butli, tylko na bezdechu.

Odpowiem: a co za problem zanurać w butli , ustalić gdzie jest ryba i podpowedzieć koledze lub rozebrac sie samemu ze sprzętu i :snajp: :snajp: :snajp:

Na śródlądziu to egzekucja a nie sport.
:pad:

bruner - 25-06-2013, 17:49

Miło było bo w tym roku międzynarodowym MP został Polak - Jacek Dykta

Gratulacje!

PanHavranek - 25-06-2013, 18:19

Mistrzostwa były też w fotografii podwodnej - da się gdzieś zobaczyć fotki ???
arkac123 - 25-06-2013, 18:22

Bogdan WEG napisał/a:
Na śródlądziu to egzekucja a nie sport.
:pad:


Sorry, ale ja nie widzę różnicy, czy poluje się na śródlądziu, czy w morzu.
Podpływa się do ryby, wyciąga kuszę, lub nóż (ryba zazwyczaj się nie rusza, nie ucieka - tj dla uściślenia: nie uciekają szczupaki, jesiotry, halibuty, zębacze, żabnice) - i zabija.
Spędziłam 2 tygodnie z łowcami (w morzu), i specjalnie nic trudnego w zabiciu ryby nie widziałam.

Rozumiem, że ktoś potrzebuje ryby na kolację, więc łowi, tak jak moi znajomi (oczywiście tam, gdzie można) - ale widok zadźganych, Zakrzówkowych szczupaków i suma, zostawionych na dnie, sprawia, że również jestem za zamknięciem tego działu........

ptja - 25-06-2013, 18:31

Bogdan WEG napisał/a:
Nurkując przez ostatnie 2 weekendy w Jeziorze Orawskim Na słowacji spotkałem na odległosc ręki 2 szczupaki około metra i jednego leszcza ok 5kg.
Gdybym miał kuszę to już by nie żyły?

Nurkowałeś na wstrzymanym oddechu? Próbowałeś kiedyś podejść z kuszą z zamiarem upolowania do dużej ryby? Wbrew pozorom to nie jest takie proste, jak z butlą.

Bogdan WEG napisał/a:
Gdyby takich ja ja było z dziesieciu, to nic dużego by nie przeżyło w tym jeziorze.

A jednak w jez. Powidzkim, Trześniowskim czy Ińsku wciąż są ryby...

Bogdan WEG napisał/a:
Rozumiecie różnicę? Wędkując dajemy rybom szansę, a kusza jest dla słabeuszy, którzy inaczej nie umieją.

a tu się uśmiechnąłem... Siedząc sobie wygodnie na krzesełku z wędką opartą o "widełki" jesteśmy MOCNI, a pływając kilka godzin, nierzadko w zimnej wodzie i raz po raz wstrzymując oddech jesteśmy SŁABEUSZAMI?

Bogdan WEG napisał/a:
Oponęci powiedzą, ze polowanie z kuszą odbywa się bez bez butli, tylko na bezdechu.
Odpowiem: a co za problem zanurać w butli , ustalić gdzie jest ryba i podpowedzieć koledze lub rozebrac sie samemu ze sprzętu i :snajp: :snajp: :snajp:

Dobrze jeszcze przedtem poprosić rybę, żeby poczekała grzecznie :-)


Bogdan WEG napisał/a:
Na śródlądziu to egzekucja a nie sport. :pad:

wyniki Mistrzostw Polski tego nie potwierdzają: np. w 2011 mistrz strzelił jedną rybę (szczupaka ponad 6kg). A to przecież najlepsi zawodnicy a i czasu mieli dość.

arkac123 - 25-06-2013, 18:46

ptja napisał/a:
Bogdan WEG napisał/a:
Na śródlądziu to egzekucja a nie sport. :pad:

wyniki Mistrzostw Polski tego nie potwierdzają: np. w 2011 mistrz strzelił jedną rybę (szczupaka ponad 6kg). A to przecież najlepsi zawodnicy a i czasu mieli dość.


Tak się zastanawiam, po przeczytaniu Twojego posta.....

Większość osób, tak ja ja, wrzuca do jednego worka łowców z kuszą - zarówno tych, nurkujących z butlą, jak i bez.
Kłusujący robią naprawdę czarny PR całemu środowisku, czego przykładem jest np ten wątek.
Czy nie ma możliwości napiętnowania ich postępowania? Np wiele osób doskonale wie, kto zadźgał Zakrzówkowego suma, ale nikt publicznie go nie potępił, raczej mówią o nim z uznaniem (kilka razy słyszałam teorię, że największe osobniki w akwenie trzeba zabijać).....

slawek290 - 25-06-2013, 18:49

Bogdan WEG napisał/a:
Nurkując przez ostatnie 2 weekendy w Jeziorze Orawskim Na słowacji spotkałem na odległosc ręki 2 szczupaki około metra i jednego leszcza ok 5kg.


Bogdan woda dość mocno powiększa . Jak żeś widział szczupa metrowego to niesamowity widok musiał być . Prawie jak rekin . Podejrzewam że musiały mieć z 80 cm .

Bruner - takie zawody można by było robić co tydzień i na różnych fajnych zbiornikach , tylko z aparatami foto .

bruner - 25-06-2013, 19:04

PanHavranek napisał/a:
Mistrzostwa były też w fotografii podwodnej - da się gdzieś zobaczyć fotki ???


Zdjęcia z Mistrzostw w łowiectwie są m.in. tutaj:

http://www.spearfishing.p...um=1&gallery=31

Natomiast nie wiem gdzie mozna znaleźć trofea fotograficzne z 14 memoriału Jerzego Macke. Pogrzebię w sieci. Można też wysłać maila z zapytaniem do klubu nurkowego mares z Koszalina, który jak co roku tak i teraz przygotowywał MP

Tutaj jest komunikat końcowy klubu z mistrzostw:
http://www.mares.koszalin...istrzostwa.html

https://docs.google.com/file/d/0B9lzvooxJBq7RUlOLTFaM1A4UWc/edit?pli=1
są tam wyniki memoriału foto, ale bez galerii

A tutaj jest klubowa galeria z MP:
http://www.mares.koszalin...odnym-2013.html

Bogdan WEG - 25-06-2013, 19:24

ptja napisał/a:
Bogdan WEG napisał/a:
Nurkując przez ostatnie 2 weekendy w Jeziorze Orawskim Na słowacji spotkałem na odległosc ręki 2 szczupaki około metra i jednego leszcza ok 5kg.
Gdybym miał kuszę to już by nie żyły?

Nurkowałeś na wstrzymanym oddechu? Próbowałeś kiedyś podejść z kuszą z zamiarem upolowania do dużej ryby? Wbrew pozorom to nie jest takie proste, jak z butlą.


Bardzo proste.
po chwili hiperwentylzacji na tlenie jestem w stanie wytrzymac pod wodą 3 minuty.
To bardzo dużo zeby zabic, wczesniej zlokalizowana rybkę.
Tym bardziej że drapiezniki generalnie poza polowaniem sie nie przemieszczaja,

[ Dodano: 25-06-2013, 19:28 ]
ptja napisał/a:
Bogdan WEG napisał/a:
Rozumiecie różnicę? Wędkując dajemy rybom szansę, a kusza jest dla słabeuszy, którzy inaczej nie umieją.

a tu się uśmiechnąłem... Siedząc sobie wygodnie na krzesełku z wędką opartą o "widełki" jesteśmy MOCNI, a pływając kilka godzin, nierzadko w zimnej wodzie i raz po raz wstrzymując oddech jesteśmy SŁABEUSZAMI?


grunt, spławik, trolling czy spinning daje rybie wybór: zjeśc czy nie. Kusza wyboru nie daje.
Wychodzisz znad rogu i pif paf. Jak na wojnie, tylko że ryba bronic sie nie może.

bruner - 25-06-2013, 19:57

Nic nie wiesz Bogdan o etyce łowieckiej. Posiadanie kuszy i podejście z nią ryby na strzał wcale nie oznacza jej śmierci. Oznacza tyle, że łowca pokonał rybę bo ją przechytrzył. Oglądaj sobie czasem choćby moje filmy z polowań, będą się sukcesywnie pojawiać w tym roku, cały czas co kilka dni na moim kanale Yt. Pooglądaj sobie tez tam inne filmy dotyczące środowiska wodnego. Może zrozumiesz o co chodzi w tym sporcie. Że nie chodzi o strzelanie do ryb dlatego tylko, że one są w wodzie, tylko o możliwość pływania z kuszą i możliwość sportowego lub amatorskiego połowu. Możliwość.

Na podstawie Twojej wypowiedzi o nurkowaniu w Jeziorze Orawskim wiem już jedno na pewno - ktoś taki jak Ty nigdy nie powinien zostać łowca podwodnym i obyś nim nie został. Teraz mam już swoje zdanie na Twój temat podobnie jak pewnie i Ty masz swoje zdanie o mnie.

Dział jest o łowiectwie podwodnym - się nie podoba - dojrzeć wreszcie do tego, żeby nie czytać, nie pisać - ignorować i tyle.

Kończę swój udział w temacie o tegorocznych Mistrzostwach Polski, który założyłem, ponieważ to co się tu dzieje to jakaś hucpa. Wypowiadaja sie osoby, które kompletnie nie sa zainteresowane tematem mistrzostw, byle tylko offtopem zagłuszyć łowieckie święto. Nie moja bajka. Żal.ru

PanHavranek - 25-06-2013, 20:03

Dzięki bruner :)

bruner napisał/a:
PanHavranek napisał/a:
Mistrzostwa były też w fotografii podwodnej - da się gdzieś zobaczyć fotki ???


Zdjęcia z Mistrzostw w łowiectwie są m.in. tutaj:

http://www.spearfishing.p...um=1&gallery=31

Natomiast nie wiem gdzie mozna znaleźć trofea fotograficzne z 14 memoriału Jerzego Macke. Pogrzebię w sieci. Można też wysłać maila z zapytaniem do klubu nurkowego mares z Koszalina, który jak co roku tak i teraz przygotowywał MP

Tutaj jest komunikat końcowy klubu z mistrzostw:
http://www.mares.koszalin...istrzostwa.html

https://docs.google.com/file/d/0B9lzvooxJBq7RUlOLTFaM1A4UWc/edit?pli=1
są tam wyniki memoriału foto, ale bez galerii

A tutaj jest klubowa galeria z MP:
http://www.mares.koszalin...odnym-2013.html

Bogdan WEG - 25-06-2013, 20:39

bruner napisał/a:
Kończę swój udział w temacie o tegorocznych Mistrzostwach Polski, który założyłem, ponieważ to co się tu dzieje to jakaś hucpa. Wypowiadaja sie osoby, które kompletnie nie sa zainteresowane tematem mistrzostw, byle tylko offtopem zagłuszyć łowieckie święto. Nie moja bajka. Żal.ru


nie obrażaj się, bo nie ma o co.

duże okazy w zbiornikach zaporowych wiekszosc czasu poza polowaniami spedzaja przy brzegu na glebokosci do 3m.

Chcialem swoim postem oznajmic, ze dla mnie jako laika nie byłoby problemem zabic szczupaka, który przez 15 minut sie wygrzewa ponad termokliną i daje sie podejsc na 1 metr.

zeby go nie trafic, musialbym nie miec maski.

ptja - 25-06-2013, 20:42

arkac123 napisał/a:
Większość osób, tak ja ja, wrzuca do jednego worka łowców z kuszą - zarówno tych, nurkujących z butlą, jak i bez.
Kłusujący robią naprawdę czarny PR całemu środowisku, czego przykładem jest np ten wątek.

No właśnie. Tak, jakby myśliwym czynić zarzuty z tego, że inni szczują sarny psami lub zakładają wnyki przy wodopoju.

arkac123 napisał/a:
Czy nie ma możliwości napiętnowania ich postępowania?

jest. Przykład:

"/.../otrzymałem informacje, potwierdzone materiałem zdjęciowym, o bezmyślnym i aroganckim zachowaniu zawodników podczas /.../ zawodów /.../ Zachowaniu zmierzającym do świadomego złamania prawa oraz lekceważenia regulaminu organizowanej przez nasze Stowarzysznie imprezy. Nielegalny połów gatunków zabronionych oraz połów ryb których wymiar rzeczywisty stanowił mniej niż połowę wymiaru ochronnego gatunku, to działalność która nie może być tolerowana! /.../Mając na uwadze powyższe incydenty oraz oczywiste oburzenie całego środowiska /.../ osoby te /.../ zostały zdyskwalifikowane oraz nie będą miały prawa udziału w organizowanych przez nas zawodach do końca kadencji obecnego Zarządu."
tu całość

arkac123 napisał/a:
Np wiele osób doskonale wie, kto zadźgał Zakrzówkowego suma, ale nikt publicznie go nie potępił, raczej mówią o nim z uznaniem (kilka razy słyszałam teorię, że największe osobniki w akwenie trzeba zabijać).....

ta teoria ma pewne uzasadnienie (chodzi o to, że osobniki "w sile wieku" sają lepszy materiał genetyczny niż stare), co nie oznacza oczywiście mojej zgody czy poparcia dla polowania na Zakrzówku czy jakimkolwiek innym popularnym nurkowisku.
Ci, którzy wiedzą, kto go skłusował - muszą chyba rozważyć w swoim sumieniu czy podjąć dalsze kroki.

Bogdan WEG napisał/a:
ptja napisał/a:
/.../podejść z kuszą z zamiarem upolowania do dużej ryby? Wbrew pozorom to nie jest takie proste, jak z butlą.

Bardzo proste.
po chwili hiperwentylzacji na tlenie jestem w stanie wytrzymac pod wodą 3 minuty.
To bardzo dużo zeby zabic, wczesniej zlokalizowana rybkę.
Tym bardziej że drapiezniki generalnie poza polowaniem sie nie przemieszczaja,

Drapieżniki się nie przemieszczają... chyba, że inny drapieżnik (choćby z kuszą) na nie dybie. Szczupaki np. są kanibalami i w stadkach pływają tylko osobniki podobnej wielkości.
Jeśli to takie proste, to dlaczego doświadczeni łowcy - zwycięzcy mistrzostw - w ciągu kilku godzin (może nawet więcej, nie sprawdzałem w regulaminie) mają jedynie po kilka ryb?
Owszem, małe okonie, "patelniaki" można łowić garściami "hawajką" lub polespear-em czy nawet wędką bez przynęty (same rzucają się na haczyk, widziałem jak łowił w ten sposób kolację pracownik parku narodowego :-) ).

Tu relacja nurka i łowcy z zawodów (link): "Objawił mi się kapitalny lin, miałem go chwilę na muszce... zbierałem się za długo do strzału, chciałem odrobinę lepiej go ustawić... wszystko trwało w sumie mniej niż 1 sek... i tyle go widziałem."

Bogdan WEG napisał/a:
grunt, spławik, trolling czy spinning daje rybie wybór: zjeśc czy nie. Kusza wyboru nie daje.

Kusza jest "przyczepiona" do łowcy. A tu już ryba ma wybór: dać mu podejść na te 2-3m czy jednak się oddalić.

Co do wędki vs kuszy dorzucę jeszcze taki argument: wędkarz nie wie, co ma na haczyku (być może właśnie śmiertelnie męczy osobnika chronionego gatunku lub niewymiarowego), a łowca strzela do ryby, którą rozpoznał.

Bogdan WEG - 25-06-2013, 20:43

arkac123 napisał/a:
Bogdan WEG napisał/a:
Na śródlądziu to egzekucja a nie sport.



Sorry, ale ja nie widzę różnicy, czy poluje się na śródlądziu, czy w morzu.


róznica jest subtelna. w morzu czy oceanie jedna tona ryb +- nie robi róznicy , na śródlądziu taka wielkosc to rzeź.

ptja - 25-06-2013, 21:10

Bogdan WEG napisał/a:
arkac123 napisał/a:
Bogdan WEG napisał/a:
Na śródlądziu to egzekucja a nie sport.

Sorry, ale ja nie widzę różnicy, czy poluje się na śródlądziu, czy w morzu.


róznica jest subtelna. w morzu czy oceanie jedna tona ryb +- nie robi róznicy , na śródlądziu taka wielkosc to rzeź.


Ilu jest łowców podwodnych?

Ten artykuł mówi o produkcji rzędu 45-47 tysięcy ton (milionów kilogramów!); połowy to ok. 16 tys. ton, z czego 84% wyjęli wędkarze, a reszta połowy zawodowe.

Czy naprawdę kilka tysięcy łowców łowiących przez mniej niż pół roku) to takie zagrożenie w stosunku do kilkuset tysięcy wędkarzy ławiących przez okrągły rok?
- ten przykład autor opisał tak (cytuję fragment): "Ogólnie relax z batem uważam za fajną zabawę i czasami warto wybrać się na spławik posiedzieć pogadać wypić piwko i pomoczyć kija a zarazem po obserwować wodę."
(to chyba zdjęcie z zawodów, bo chyba normalnie aż tak gęsto "moczykije" nie siedzą nad wodą)

... albo kłusowników:

bruner - 25-06-2013, 22:21



Jezioro Trześniowskie


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group