| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIA WRAKOWE - wraki w piance?
piter83 - 13-08-2013, 21:51 Temat postu: wraki w piance? czy jest sens podchodzić do nurkowania na bałtyckich wrakach w mokrym skafandrze?
FABER - 13-08-2013, 21:56
oczywiście żaden problem 7+7 da rade ale znam ludzi którzy na 7=5 lub nawet 5+5 dawali rade
pawlos1976 - 13-08-2013, 21:57
Witam i zależy bardzo o jakich wrakach mówisz, a dokładnie jakie głębokości i jakie czasy denne.
PZDR
Yavox - 13-08-2013, 22:02
Jest sens jak najbardziej. Nawet kurs wrakowy kończyłem w 5+5, na 20 metrów 30 minut późną jesienią daje radę - ale to wszystko zależy od tego, jak się w czym czujesz jeżeli chodzi o termikę.
Bandit - 13-08-2013, 22:29
Płytkie wraki tak do 20 metrów bez problmu w piance 7+7 czy nawet 5+5 możesz nurkować. Na tych głębokościach zazwyczaj miałem temp. nie niższą niż 14 stopni a więc cieplej niż w jeziorze. Sam raz nurkowałem w piance 5 bez ocieplacza ale to już takie totalne minimum dla zimnolubnych.
lozerka - 13-08-2013, 23:16
| Bandit napisał/a: | Sam raz nurkowałem w piance 5 bez ocieplacza ale to już takie totalne minimum dla zimnolubnych. |
cały pierwszy swój sezon nurkowy, czyli lato dwa lata temu przenurkowałam w takim ubraniu, większość wraków do 20m, 2-3krotnie głębsze ( ale inna rzecz, że w tym robiłam i podlodowe, systematycznie właziłam pod termoklinę całkiem głeboko i na długo ).
Wówczas woda miała temperaturę 19-21 st. do głebokości 20 m na pewno W Bałtyku, głównie na zatoce jest łatwiej w takim ubraniu nurkować, bo co do zasady nie ma termokliny do w/wskazanej głębokości, temperatura jest i stała i dość wysoka, chwilami może się to zmienić, gdy akurat zimniejszy prąd przemaszeruje.
Zaznaczam tę głębokość, bo na niej jest to c/a stałe, niżej bywa różnie. Ale na początku lipca na Trałowcu na 35-40 m jednego dnia temperatura wynosiła 9 st, a kolejnego juz 14 st, wiec takze na głębszych mozna trafić na ciepło..tyle, ze najczęsciej powiazane jest to ze znacznie gorszą widocznością
TYMOTEUSZ - 13-08-2013, 23:35
Spokojnie dasz rade- moj kumpel ostatnio byl z nami na wrakach ławicy slupskiej, on w 5+5, robilismy po 2 nury dziennie przez 3 dni, nurkowania do 40m- no deco i dawał radę
Torpeda - 14-08-2013, 00:01
Bez obaw - dasz radę
Ja w 7+7 nurkowałam na Bałtyku w listopadzie i było spoko, dopiero w grudniu się poddałam, bo wymarzanie później na ribie mnie przerastało.
scuba - 14-08-2013, 08:44
Przez całe lata nurkowałem w piance (na Bałtyku i to na różnych głębokościach), nie zawsze było tak jak dzisiaj z dostępnością suchych skafandrów dla zwykłych obywateli.
Nie będzie komfortowo po wyjściu z wody termosik czapa i takie tam .
Polecam niedoceniany Bałtyk.
lozerka - 14-08-2013, 08:58
| Torpeda napisał/a: | Bez obaw - dasz radę
Ja w 7+7 nurkowałam na Bałtyku w listopadzie i było spoko, dopiero w grudniu się poddałam, bo wymarzanie później na ribie mnie przerastało. |
chyba gorsza jest wczesna wiosna- kwiecień, maj ( bo zimy w piance, to ja jednak na Bałtyku nie polecam ) często na powietrzu ciężko się przegrzać, a woda jest wówczas jeszcze bardzo zimna, zimniejsza niż w jeziorach pod termokliną, w kwietniu może mieć 2-3 st.
Swoje pierwsze nurkowanie w Bałtyku zaliczyłam dwa lata temu w połowie maja właśnie w piance, na szczęscie z jakimś ocieplaczem. Woda miała 5-6 st, powietrze 12 i duło, jak cholera...
Do tego był to Delfin, wiec 15 min płynięcia, a na ribie mieliśmy też dwóch twinowców, którzy po naszym 40 minutowym nurku i oprowadzaniu nas poszli sobie jeszcze sobie dla przyjemności zanurkować kolejne x minut. Przetrzepało mnie wtedy okrutnie
Tylko z drugiej strony, w suchym nie raz, nie dwa tez zmarzłam tak, że prawie ao utrzymac w buzi nie mogłam Jak ktoś nie jest w stanie zaakceptowac tego, że czasem może być zimno i to całkiem bardzo, to zostają mu jedynie ciepłe wody
A Bałtyk, zatoka w lecie jesli chodzi o temperatury jest naprawdę dość przyjazny
luka - 14-08-2013, 10:29
powiem ci że to zależy tylko od ciebie ja nurkowałem na zakrzówku 31.1 m woda tam była około 4 stopni z pianki 7+5 zrobiła się pianka 1,5 -3 mm i człowiek daje spokojnie rade bylem tam około10 minut oczywiście jak się wynużysz na 17m gdzie woda ma około 15 stopni to czujesz się momentalnie jak w tropikach ale spokojnie moge ci polecić taka piankę do nurkowania wg. mnie będziesz zadowolony
Grotto8 - 14-08-2013, 10:36
Nie słuchaj ich!!!
Pianka zabija!
Tylko suchy, tylko czarny (jeden z węży długi żółty), skrzydło, twin, dżety, digital.
Bez takiej konfiguracji nie masz prawa wchodzić do wody. Ewentualnie pod prysznic ale tylko z płytkim brodzikiem!!
Jeśli ktoś pływa w Bałtyku w piance, to znaczy że jest nieodpowiedzialnym i źle wyszkolonym nurkiem... np takim jak ja.
teraz na poważnie
| scuba napisał/a: |
Polecam niedoceniany Bałtyk. |
Że niby kto nie docenia ?
lozerka - 14-08-2013, 10:48
| Grotto8 napisał/a: |
| scuba napisał/a: |
Polecam niedoceniany Bałtyk. |
Że niby kto nie docenia ? |
z Katowic bliżej do Chorwacji Więc w tym sektorze Polski może nie wszyscy doceniają
macherros - 14-08-2013, 11:00
Słów wiele, zdań jeszcze więcej. I tak sam musisz przećwiczyć temat. Czy będziesz się dobrze czuł w piance w takich temperaturach (4-5st), czy nie.
Generalnie suchy, a reszta to tylko imitacja dobrego rozwiązania.
gumiś - 14-08-2013, 12:33
No pewnie, że da radę wszystko zależy od indywidualnej odporności na zimno. Byłem raz świadkiem jak kumple z Kraba wracali z kursu wrakowego na Bałtyku. Wrażenia nie zapomniane. Ale najbardziej podobał mi się jeden tekst "stary, zimno nabiera zupełnie innego wymiaru"
reju - 14-08-2013, 12:57
Ostatnio byłem na Bryzie i Groźnym i muszę powiedzieć w moim 7+7 i było mi całkiem ok.
luka - 14-08-2013, 13:21
musisz wziąć pod uwagę dwie rzeczy konfort cieplny który chcesz osiągnąć a przyzwoita pianka ci go napewno zapewni np mares antarctica bare elastec cresii weź pod uwagę też to że z dobrze dopasowanej pianki wychodzisz prawie suchy na torsie nogach i rękach mam tak w swojej piance z maresa natomiast pianka daje w kość przy przebieraniu się szczególnie w zimie ale to da się też przeżyć bez problemu kwestia szybkiego się przebrania , wiadomo suchy będzie lepszy w zimnych wodach ale jego cena jest kilka krotnie większa od pianki poza tym pamiętaj że musisz przejść kurs SS żeby wiedzieć co i jak robić i jak zapanować nad wypornością takiego skafandra poza tym jeśli przedziurawisz suchy na wraku to cię zaleje i będzie ci znacznie zimniej aniżeli w piance wtedy. Miałem taką sytuację w kwietniu nurkowałem w piance 7+5 znajomi w ss czas około 30" każdemu z nas było zimno ale jak ich zaczęło zalewać to mieli masakrę w kombizeonie
piotrkw - 14-08-2013, 14:58
| piter83 napisał/a: | | czy jest sens podchodzić do nurkowania na bałtyckich wrakach w mokrym skafandrze? |
A jakie wraki masz na myśli ?? Grożny? Delfin? Bryza ?? Czy trochę głebiej ??
Pozdrawiam Piotr
karas81 - 14-08-2013, 15:23
Ja to widzę trochę inaczej z moich doświadczeń.
Wszystko się rozbija ile i jakich nurkowań będzie się robiło. suchy to po prostu komfort nurkowania w zimnej wodzie ale i komfort już na powierzchni gdzie warunki wcale nie muszą być sprzyjające, bo np. mocniej wieje wiatr.
Ale jak to ma być jeden wyjazd w roku na wraki na zatoce to pianka wystarczy. Ale jak ma być to kilka wyjazdów i to kilku dniowych, gdzie się nurkuje 2 razy dziennie już nie mówię ze głęboko - to tak naprawdę w grę wchodzi tylko suchy skafander i nie ma co się oszukiwać ze pianka wystarczy - bo nie wystarczy.
Po za tym w cenie nowej pianki można kupić używany suchy. Więc jest to bardziej kwestia potrzeb jakie mamy i jakie nurkowania robimy i jak często. Praw fizyki się nie oszuka.
Torpeda - 14-08-2013, 15:33
| lozerka napisał/a: | | Torpeda napisał/a: | Bez obaw - dasz radę
Ja w 7+7 nurkowałam na Bałtyku w listopadzie i było spoko, dopiero w grudniu się poddałam, bo wymarzanie później na ribie mnie przerastało. |
chyba gorsza jest wczesna wiosna- kwiecień, maj ( bo zimy w piance, to ja jednak na Bałtyku nie polecam ) |
Ooo tak. Zima nie. Zdecydowanie nie. Nurkowanie na Bałtyku w piance w grudniu skończyło się tak, że w drodze powrotnej kupiłam suchara, a pianka następnego dnia wylądowała na allegro Obrzydzenie do pianek miałam dłuuugo, dopiero teraz kupiłam sobie 3mm na ciepłe wody i baseny. W innych okolicznościach pozostanę jednak przy suchym
Pod wodą w piance było jeszcze ok, najgorzej wspominam wymarzanie na powierzchni - i wtedy suchy okazał się błogosławieństwem.
luka - 14-08-2013, 16:16
wszystko zależy kto czego potrzebuje i ile może na to kasy przeznaczyć .
pianka sprawdzi ci sie napewno i na początek to dobra inwestycja , suchy tak jak już kilka osób powiedziało ma swoje zalety ale jak każdy bardziej zaawansowany sprzęt kosztuje za piankę zapłacisz od najtańszej za 700 do 1700 za suchego do 4000 do 10000 .
ja sam pływam w piance nie zawsze jest sucho ciepło i miło podczas polskiej jesieni czy lata ale też człowiek nie schodzi na 2 godziny pod wodę tylko na 30 - 50 minut max dla tych co odpoczywaja pod woda tak jak napisałem już wcześniej nurkowałem w temperaturze około 4 - 6 max na 31,1 m i nie było najgorzej tym bardziej że jeśli myślisz o nurkowaniu wrakowym to pamiętaj jakie są limity tablic rdp dla danych głębokości rzędu 30 40 m a zazwyczaj na takich głębokościach znajdują się wraki - są też zatapiane celowo na ok 20 m specjalnie dla turystów i wtedy posiedzieć można tam dłużej
mam nadzieje że moja wypowiedz dała ci jakieś wskazówki co do wyboru sprzętu
piter83 - 14-08-2013, 18:34
wraki interesują mnie do 30 m głębokości, wyjazd raz może dwa rady w roku
mam piankę 7 + 5 i pod termokliną jest ok
marzne dopiero na 30 m jak temp wody osiąga 5 st
dzięki za odpowiedzi - sprawę mam wyjaśnioną
a z innej beczki: robiliście kurs wrakowy czy czyste aowd wystarczy?
luka - 14-08-2013, 19:04
ja sobie zrobiłem wrakowy w moim przypadku chodziło stricte o poszerzenie wiedzy z aowd i owd w kierunku nurkowania na wrakach także ciekawych rzeczy możesz się dowiedzieć i zawsze masz pełniejszy obraz sytuacji przy planowaniu nurkowania
lozerka - 14-08-2013, 20:56
| piter83 napisał/a: |
a z innej beczki: robiliście kurs wrakowy czy czyste aowd wystarczy? |
robiłam specjalizację wrakową w PADI, z perspektywy czasu oceniam, że na tamtym etapie to był i pozyteczny dla mnie i po prostu fajny kurs, było to tuż po AOWD, 3 miesiąc nurkowania. Wszystkie ćwiczenia - strzelanie bojki, podstawy poręczowania, nawigacja po wraku, w ogóle nurkowanie przy opustówce dla mnie nurka jeziorowego nowe na pewno sporo mi dały plus 4 fajne nurkowania na wrakach - było warto. Jednak jeśli takie rzeczy nie stanowią dla Ciebie tajemnicy, potrafisz to robić, to...czy ja wiem, czy nauczysz się czegoś nowego na specjalizacji ?
Natomiast jest kurs wrakowo morski w innych orgnizacjach, tam się ćwiczy też techniki wycinania z sieci, program jest z tego, co wiem, szerszy, to też warto poćwiczyć.
Zorientuj się, jaki byłby program tego, co ewentualnie miałbyś robić i czy są tam umiejętności, których nie masz/ albo masz w niewielkim zakresie i wtedy decyduj.
Bo w sumie, na większości wraków na zatoce można z AOWD, bez żadnej specjalizacji nurkować, a na części i z OWD.
|
|