FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - radzieckie butle nurkowe

Maniek - 25-06-2004, 01:27
Temat postu: radzieckie butle nurkowe
Nie jestem w stanie się przekopac przez cale forum aby sprawdzic czy byl juz taki temat i uzykac potrzebne informacje, dlatego zakladam nowy topic :)

Nie wiem od czego zacząć... Nurkuje amatorsko z ABC od ładnych kilku lat... Studiuje jeszcze i finanse, brak czasu( ;-) ) oraz niewyprostowana jeszcze przegroda w nosie nie pozwalają na coś poważniejszego.
Jednak sprzęt jaki mam na myśli pozwoliłby mi zwiększyć przyjemność z nurkowania poprzez mozliwosc dluzego przybywania pod woda na glebkolosci powiedzmy do 4m. Chodzi mi o cos w tym stylu: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=27297151 I teraz mam pytanie: miał ktoś do czynienia z tego typu sprzętem, jak wygląda sytuacja z atestowaniem, napelnianiem? Może ktoś pomóc? :)

Garnett - 25-06-2004, 07:57

Witam
jakiś czas temu była rozmowa na temat kupowania sobie butli bez zrobionych uprawnien zajzyj tutaj i zastanow sie czy warto tak robic :

www.forum.jds.pl/viewtopic.php4?t=3313

www.forum.jds.pl/viewtopic.php4?t=3309

Zygfryd Dziatłowski - 25-06-2004, 08:36

witaj Maniek
poczytaj sobie ten link http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php4?t=3309 i zastanow sie czy warto isc pod wode nie znajac podstawowych rzeczy o nurkowaniu i jesli chcesz skonczyc 2 metry pod ziemia to kup ten sprzecik ale pozniej nie miej do nikogo pretensji.To jest moje zdanie ale chyba wiekszosc forumowiczow mnie poprze.

gogolek - 25-06-2004, 09:08

ja raz się wypowiadałem na ten temat , sprzęt jest dla ludzi możesz sobie kupić w prawie każdym sklepie nurkowym małą butle razem z automatem tylko czy warto za 5 min przyjemności narażać życie bez tak bezcennej wiedzy co by ci pomogł wyjści bezpiecznie z pod wody zwruć uwage że nawet najlepsi nurkowie się topią i to wcale nie głęboko a ty bez wiedzy i praktyki zostawiasz sobie bardzo mały margines błędu ale to twoje życie nikt ci nie zabroni nurkować .pozdrawiam życze ci jednej żeczy jaką można życzyć nurkowi tyle zanużeń co wynużeń
ed - 25-06-2004, 09:34

mozliwosci sa dwie

- zostajesz przy abc ale zajmujesz sie tym badziej powaznie, czyli idzesz we freediving. Obecnie jest juz sporo informaji na ten temat, a i ludzi do wspolnego trenigu mozna znalesc. Nurkowanie i trenowanie w pojedynke, jak to kiedys napisal madry czlowiek, jest jak jazda samochodem po pijaku pod prad, da sie zrobic ale rozpierucha to kwestja czasu

- decydujesz sie na scuba ale, robisz kurs i bawisz sie bezpiecznie

innych sensownych rozwiazan NIE MA

pozdrowienia
ed

Maniek - 25-06-2004, 13:43

Dzięki wszystkim za odpowiedzi, ale troche zeszliśmy z tematu :) Pytałem o informacje nt tego typu sprzętu. Zdaje sobie sprawe i zgadzam sie z tym o czym piszecie.

Przyjmijmy taką sytuacje:
:arrow: butle chciałbym sobie kupić dzisiaj a kurs zrobić jutro
:arrow: albo mam 1000zł i chcialem sie dowiedzieć czy jak za 700zl zrobie kurs, to na kupionym za 300zl sprzecie bedzie sie cos dalo zrobic.

Wiem, ze odpowiecie, że na 2m juz jest zagrozenie, ale jeszcze raz powtarzam: ten sprzet chcialbym uzyc max do 4m.

Po prostu chcialem zaczerpnąć informacji o radzieckich butlach z pierwszym i drugim stopniem, bo czesto to sie spotyka na aukcjach w internecie.


p.s. Dalsza ew. dyskusje bede kontynuowal w niedziele, bo nie bede mial dostepu do netu przez weekend :-D

gogolek - 25-06-2004, 14:18

za 300zł to ty sprzętu za dużo nie kupisz
Maniek - 25-06-2004, 15:05

gogolek napisał/a:
za 300zł to ty sprzętu za dużo nie kupisz


widzisz jaki jest temat wątku :roll:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=27297151

Olas - 25-06-2004, 15:20

Ja Ci odpowiem na pytanie nie znając sprzętu.

Dobra załóżmy że jesteś po kursie,

1) kupując taki sprzęt poruszasz się bez jacketu a więc jest to inne nurkowanie niż to jakiego uczą Cię na kursie

2) po drugie jeżeli chcesz, tak jak piszesz zaraz po kursie nurkować do czterech metrów, to cholernie trudno będzie ci skontrolować pływalność w takim sprzęcie

3) taki sprzęt ma tę główną wadę że jest radziecki

4) nie chciałbym być Twoim partnerem jakby coś w tym sprzęcie zawiodło

5) nie chciałbym być Twoim partnerem jakby zawiodło coś w moim

5) jak Ci się spodoba na kursie to prędzej czy póżniej będziesz nurkował głębiej niż 4 metry - ja w takim sprzęcie nie czułbym się komfortowo na 4 jak i na 20 metrach.

6) jak Ci się nie spodoba na kursie to będziesz miał ruski sprzęt do sprzedania

itd. itd....

Podsumowując - ja swój sprzęt gromadzę 3-ci rok przede mną jeszcze pewnie drugie tyle - powód jest prosty, cena jest w dużej mierze odzwierciedleniem bezpieczeństwa. Ja na Twoim miejcu zachowałbym te 300 zł i zacząłbym od pianki - jeśli masz już piankę - to zastanów się nad automatem (w obu przypadkach 300 zł to niestety trochę za mało)

Cierpliwości i wytrwałości.

ed - 25-06-2004, 19:37

butle
aby nurkowac trzeba miec powietrze, aby miec powietrze trzeba miec legalizacje( o tekstach typu: bez legalizacji ktos mi tez nabije to nie ma sensu pisac). koszt co rocznej legalizaci (bo na dluzej to watpie czy ktos ci udziel, jesli wogule udzieli) to od 55 do 70 zl. czyli po 5 latach 300 + 6*60 = 660 a za tyle to juz jakas 12l litrow kupisz i legalizujesz raz.

automat
jak znajdziesz kogos kto ci go bedzie serwisowac to tez nie licz na niskie koszty (recznie robione niespotykane elemety itd. )

czyli po paru latach masz przedpotopowy sprzet ktory kupiles za grosze ale wlozyles sporo kasy.

albo powoli zbierasz na sprzet lepszej jakosci znacznie tanszy w utrzymaniu, a po paru latach koszty sa te same


tak apropo w Polsce roslinki i rybki sa do okolo 10m, i nie wieze ze lazil bys za nimi tylko do 4 (w zestawie jest manometr ale nie glebokosciomierz ;) ) a na tej glebokosci taki sprzet to juz nie zapewnia bezpieczenstwa a raczej tworzy zagrozenie.

czyli wg. mnie ekonomia i instynkt samozachowawczy mowia NIE
ale na siciane, do garazu/piwnicy jak masz za duzo wolnego miejsca to jak najbardziej.

pozdrowienia
ed

urwis - 25-06-2004, 19:48

Jak byś tworzył muzeum techniki nurkowej to się nie zastanawiaj ,ale jak ma to służyć do nurkowania to odpuść sobie ten wynalazek.Popieram przedmówców i zainwestuj wcoś lepszego jeśli jesteś poważnie zainteresowany nurkowaniem. Jest takie stare ale mądre przysłowie które mówi że biedny musi kupować prządne rzeczy na byle co go niestać.
Andrzej Kosko - 25-06-2004, 21:40

Daj sobie spokój z tym "wynalazkiem ! Lat temu 25 zaczynałem na czymś takim(podobnym) ,stąd wiem,że rozwiązania techniczne są na zasadzie "odwrotnie niz w bombowcu",oza tym brak części zam.
gogolek - 26-06-2004, 07:26

nie wydaje mi się żeby rozsądny nurek z jakimś doświadczeniem małym wszedł do wody z taką lipą
Diabl0 - 26-06-2004, 08:05

Osobiście w czwartek widziałem nurka z ruskim twinsetem 2*8l 150at z pojedyńczym UAN'em założonym do jacketa, i jakoś to przeżył.

Gorzej jednak, że uczył pływać w tym nastoletniego syna (temu jeszcze jakoś to wychodziło), oraz syna kolegę, który po wbiciu się w piankę, nałożeniu takiego jacketa (z balastem w kieszeniach i bez żadnego szybkiego zrzutu) z twinsetem wywalił się tylko na brzuch i w panice pompował niemiłosiernie powietrze nie wiedząc co zrobić...

Heh... Przed kursem myślałem że jest to tylko strata czasu i pieniędzy (kolejny sposób na wydojenie forsy z biednych żuczków), jednak teraz świerzo po kursie zmieniłem zdanie o 180 stopni. Wbrew temu co się wydaje to nie jest taka prosta sprawa (heh, ten hoower w toni będzie mi się śnił po nocach) , a i wiedzy jaką człowiek przyswaja jest całkiem sporo, i to takiej o której trzeba pamiętać. Nie jest to tak jak z wcześniejszych doświadczeń przy kursach marynarskich wkuwanie wiedzy w większości niepraktycznej, nieprzydatnej i wielokrotnie przerabianej na wcześniejszych kursach...

urwis - 26-06-2004, 09:43

Już jesteś po egzaminie i czekaż na plastik. Gratuluję ;OK; może gdzieś wspólnego nurka. Co tam jest w pobliżu Dziwnowa?
Diabl0 - 26-06-2004, 10:26

urwis napisał/a:
Może gdzieś wspólnego nurka. Co tam jest w pobliżu Dziwnowa?


Bardzo chętnie, jak tylko dowiem się gdzie można wypożyczyć sprzęt (tudzież zdążę kupić do czego się przymierzam w poniedziałek). Gorzej jednak będzie ze znalezieniem ciekawego miejsca. W samym Dziwnowie/Dziwnówku jest tylko zalew Kamieński (część szczecińskiego, słona woda) jednak nie wiem co tam jest do oglądania. W Dziwnowie jest jeszcze niewielkie jęziorko ze słoną wodą, i tam przypuszczam jakieś rośliny i śmieci się znajdą (może nawet jakieś ryby). IMHO najciekawszym miejscem były by jęziorka w pobliżu Wisełki

Można było by także dokoptować Borys1003 i sprawdzić co pod wodą piszczy w jęziorze Resko Przymorskie, tudzież zdać się na opinię innych grupowiczów i poszukać czegoś ciekawszego. Ja w każdym razie jestem otwarty na wszelkie propozycje nurkowania w (narazie) "łatwych" wodach w rozsądnej odległości od mojej chatki :P

Maniek - 28-06-2004, 08:25

Dziękuje wszystkim za wypowiedzi. O takie jak w drugiej części wątku mi chodziło :cool:

Najbardziej post Olasa rozjaśnia sytuacje :)


p.s.
Olas napisał/a:
Ja na Twoim miejcu zachowałbym te 300 zł i zacząłbym od pianki - jeżli masz już piankę - to zastanów się nad automatem (w obu przypadkach 300 zł to niestety trochę za mało)
Po co mi sam automat?

Rozumiem, ze aby zaczac to potrzebuje z 2500zl (kurs, butla, automat), nie wliczając jacketu...

Olas - 28-06-2004, 08:56

Cytat:
Po co mi sam automat ?
... od czegoś trzeba zacząć


Zależy, w jakiej federacji chcesz robić kurs - koszt mniej więcej 700 zł
(przynajmniej w CMAS-ie). Bez butli da się egzystować dość długo - koszt wypożyczenia na nurka to 15 zł za dobę. Podobnie z balastem.

Z podstaw zostaje pianka, automat, jacket. Koszty wyglądają tak - pianka
1000 - 1200 zł, automacik 500 zł (jak sobie kupisz Scubatech-a, ale ja z czasem kupiłbym sobie inną bardziej sprawdzoną markę), jacket dostaniesz spoko za 1000zł a nawet taniej. Zakładam, że ABC już masz.

Zorientuj się, co chciałbyś mieć, najlepiej sprawdź pływając i...poluj - Allegro, Ebay, Triest - czasami coś można kupić bardzo okazyjnie i wtedy jest satysfakcja.

Niestety pianka, automat, i jacket to dopiero "szkielet" sprzętu. Do automatu konieczny jest manometr, wypada mieć octopusa. Będziesz musiał mieć też nóż i przynajmniej głębokościomierz.

No a jak Cię wciągnie....... to nagle się okaże, że dramatycznie potrzebujesz 15-20 tysięcy, bo potrzeba Ci suchacza, twinsetu, jeszcze 2 automatów chociaż masz dwa, innego komputera, 2 latarek, itd., itd.

Nie życzę Ci tego, chociaż... nie właśnie tego Ci życzę

urwis - 28-06-2004, 09:15

Na początek musisz mieć tylko na kurs. Na kursie dostajesz wszystko oprócz ABC. Dopiero po kursie zaczniesz kupowanie sprzętu. Będziesz więcej wiedział i nie popełnisz błędu w wyborze .Wybierając sprzęt staraj się zawsze go przedtem opływać aby zobaczyć czy Tobie pasuje. To co jest super dla innych nie znaczy że będzie dobre dla Ciebie

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group