| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
REBREATHERY - podłączenie BOV'a
Trajter - 19-09-2013, 20:29 Temat postu: podłączenie BOV'a Ostatnio postanowiłem zrobić trochę porządku jeśli chodzi o podłączenie BOV’a. Mam jakieś cudactwo w postaci szybkozłączki o potężnej masie, w dziwny sposób połączonej z jakimiś grubymi wężami. Dodatkowo ta szybkozłącza jest w takim miejscu, że nijak do niej nie ma dobrego dostępu. W związku z tym decyzja o przejściu na złącze Swagelok QC6. I tutaj zaczęło się kilka niewiadomych.
Po pierwsze złącze QC6 jest złączem jednokierunkowym. Kierunek przepływu jest od części żeńskiej do części męskiej. Nie wynika to wprost z rysunku w katalogu, ale dotyczy to również złącz DESO - taką odpowiedź dostałem bezpośrednio z firmy.
Ponieważ wielokrotnie widziałem podłączenie odwrotne - część męska była podłączona do węża wychodzącego z 1 stopnia - mam pytanie: Czy ktoś z Was spotkał się z jakimiś problemami przy przepływie gazy w takim układzie i/lub z problemami z podłączaniem lub rozłączaniem szybkozłącza?
Kolejny problem to przykręcenie węży. Wiem, że bezpośrednio na złączkę QC6 wiele osób wkręca tą część złączki, która jest przeznaczona do podłączenia 2 stopnia. Problem w tym, że to są różne gwinty (maja inny skok). Daje się to wkręcić, ale ciężko i jest to mało eleganckie z technicznego punktu widzenia. Czy orientujecie się, gdzie można kupić odpowiednie przejściówki? Ta sama sprawa dotyczy podłączenia drugiej strony węża - gdzie można kupić przejściówki? Swagelok ma takie bardzo kombinowane złącze, przez przejściówkę PC, ale jakoś strasznie mało przekonujące jest to połączenie, więc szukam czegoś lepszego - przejściówki jako jednego elementu.
gringo - 19-09-2013, 20:51
sprawdz tu oni maja rozne ciekawe rzeczy - do dostania w UE
http://omniswivel.com/Product.html
Trajter - 19-09-2013, 21:33
| gringo napisał/a: | | sprawdz |
Sprawdziłem
Piotrek Ginter - 06-10-2013, 17:48 Temat postu: Re: podłączenie BOV'a
| Trajter napisał/a: | | Ponieważ wielokrotnie widziałem podłączenie odwrotne - część męska była podłączona do węża wychodzącego z 1 stopnia - mam pytanie: Czy ktoś z Was spotkał się z jakimiś problemami przy przepływie gazy w takim układzie i/lub z problemami z podłączaniem lub rozłączaniem szybkozłącza? |
Nie mialem z tym zadnych problemow.
| Trajter napisał/a: | | Czy orientujecie się, gdzie można kupić odpowiednie przejściówki? Ta sama sprawa dotyczy podłączenia drugiej strony węża - gdzie można kupić przejściówki? Swagelok ma takie bardzo kombinowane złącze, przez przejściówkę PC, ale jakoś strasznie mało przekonujące jest to połączenie, więc szukam czegoś lepszego - przejściówki jako jednego elementu. |
Ponoc ktos w Pabianicach cos takiego dorabia.
Trajter - 06-10-2013, 19:41
| Piotrek Ginter napisał/a: | | Ponoc ktos w Pabianicach cos takiego dorabia. |
Tak. Już mam. Działa świetnie.
D@rek - 06-10-2013, 19:51
hm u mnie idzie z męskiego do żeńskiego bez problemu. Redukcje dorobił mi kolega z nierdzewki. Jak ktoś potrzebował mam jeden komplet na zbyciu. Zainstalowałem po stronie tlenowej ale rzadko korzystam.
syn_biskupa - 07-10-2013, 20:03
działa w dwie strony. jak chcesz to mam kpl- żeńskie na koncówce samozarabialnej i 2 meskie z dwoma węzami bailoutowymi 40 i 45cm na zbyciu.
Piotrek Ginter - 08-10-2013, 00:02
| D@rek napisał/a: | | u mnie idzie z męskiego do żeńskiego bez problemu. |
Wszyscy nurkowie, ktorych znam tak podlaczaja.
Jednakze faktycznie w/g specyfikacji Swagelok powinno byc odwrotnie.
Stad to pytanie kolegi Trajtera.
D@rek - 08-10-2013, 07:58
pamiętajcie że podłączając cokolwiek pod wodą, dostaje się do układu niewielka ilość wody. Podłączałem tak na wyjeździe w Adriatyku tlen Off i okazało się że zardzewiał mi solenoid !!!!!
Trajter - 08-10-2013, 08:54
| D@rek napisał/a: | | Podłączałem tak na wyjeździe w Adriatyku tlen Off |
Na swagelokowych złączkach zamknietych?
Układ był cały czas pod ciśnieniem w wszystkich wężach?
Kula - 08-10-2013, 11:54
Piotrek Ginter, | Cytat: | | Wszyscy nurkowie, ktorych znam tak podlaczaja. |
Ja podłączam odwrotnie z racji konstrukcji gasblocku co prawda używam QC4 ale jest to dokładnie to samo -nieco mniejsze.
Trajter, | Cytat: | Na swagelokowych złączkach zamknietych?
Układ był cały czas pod ciśnieniem w wszystkich wężach? |
Tak woda włazigłównie do części męskiej, nie pytaj mnie jak. Generalnie producenci i użytkownicy eCCR odradzają podłączania off-board tlenu pod wodą z diluentem powinno być mniej problemu - ale trzeba to czyścić potem z kamienia i innego syfu...
D@rek - 08-10-2013, 16:14
PawełW kiedyś napisał że jak coś off do CCRa to najlepiej w przeciwpłuca i to jest dobry pomysł.
Trajter - 08-10-2013, 18:46
Sprawa dotyczy BOV, więc wszelkiego rodzaju problemy z solenoidem odpadają.
Koncepcja tego połączenia jest trochę inna. Chce sprawdzić sensowność następującego układu:
-BOV połączony jest z automatem 1-go stopnia na butli diluentowej. Połączenie to zrealizowane jest wężem (faktycznie to 2 węże) ze złączem QC6 umieszczonym w okolicach przeciwpłuca tak, żeby można je było rozłączyć pod wodą.
Po co taka kombinacja?
Są trzy powody:
Po pierwsze wąż w okolicach pętli mam umocowany w taki sposób, że przeplatanie go przy każdym demontażu pętli jest lekko meczące, więc wole rozłączyć złączkę QC6 i zdemontować fragment węża razem z pętlą.
Po drugie podczas płukania pętli i jej dezynfekcji nic nie wpływa do wejścia 2 stopnia automatu w BOVie.
Po trzecie w razie problemów przełączam się pokrętłem w BOVie, a następnie mogę wpiąć się bezpośrednio do butli bailoutowej przez złącze QC6. Nie musze wtedy przechodzić na automat bailoutowy - tutaj 2 zalety - pętla nie merda się w niewiadomym miejscu, gdyż cały czas jest w paszczy - automat bailoutowy mam jeszcze w razie czego dla siebie, partnera lub kogoś kto się zgubił. Dodatkowo mogę się pod woda przepinać na gazy deco, cały czas mając BOVa w paszczy.
Konfiguracja butli bocznych to automat pierwszego stopnia z zainstalowanymi:
-manometr
-wąż zakończony automatem 2-go stopnia
-wąż inflatorowy - do podłączenia do przeciwpłuca lub ewentualnie inflacji suchego i/lub skrzydła
-wąż zakończony złączką żeńską QC6
Wadą takiego rozwiązania jest to, żeby rozsądnie poukładać węże na stagu trzeba zastosować pierwszy stopień TEC-3.
Chętnie zapoznam się z merytorycznymi opiniami na temat tej koncepcji.
Jeszcze wracając do kierunku przepływu w złączce QC. Kiedy dokładnie się przyjrzeć się tej złączce to widać, że przepływ od części żeńskiej do męskiej minimalizuje ryzyko zablokowania się złącza przez jakąś oderwaną uszczelkę lub cos co może dostać się do środka.
Podczas łączenia i rozłączania jeśli cześć żeńska jest częścią połączona z zasilaniem gazu to dochodzi do samooczyszczenia się złącza przez wydmuchanie gazu. Kiedy zasilana jest cześć męska nie dochodzi do tak dokładnego oczyszczenia podczas łączenia. Szczególnie ważne wydaje się to pod wodą - tutaj dodatkowo jest ważne, żeby w każdym wężu było utrzymywane nadciśnienie w stosunku do ciśnienia otoczenia, czyli przed wejściem do wody, każdy wąż należałoby napełnić gazem.
syn_biskupa - 08-10-2013, 21:36
| Trajter napisał/a: |
Konfiguracja butli bocznych to automat pierwszego stopnia z zainstalowanymi:
-manometr
-wąż zakończony automatem 2-go stopnia
-wąż inflatorowy - do podłączenia do przeciwpłuca lub ewentualnie inflacji suchego i/lub skrzydła
-wąż zakończony złączką żeńską QC6
Wadą takiego rozwiązania jest to, żeby rozsądnie poukładać węże na stagu trzeba zastosować pierwszy stopień TEC-3.
|
niekoniecznie. ja mam DS4 i gasblocki- 4 weze wchodza- jak na foto.
Ponizej tez masz rozwiazanie zasilania gazami z mojego reba. kolorami oznaczyłem listwy. Czerwony to Off- mogacy byc tez gazem zasilajacym np przy zmianie gazów.
Niebieski to butla 3l, ja jej czesto uzywam do zasilania skafadra powietrzem, bo tylko taki gaz mam na plecach, a argonówkę jako backup. jescze mam w planach podłacznie QC6 do niebieskiej linii- ot taka filozofia
[ Dodano: 08-10-2013, 21:48 ]
a tak wygląda listwa od PKSa foto 371
Motti - 08-10-2013, 22:07
| Trajter napisał/a: | | złączce QC | Jaki ma wydatek dla 10 at to złącze a jaki złącze stosowane w pneumatycznych systemach. Niemcy z Draeger i Auer stosują większe złącza w lądowym sprzęcie.
pozdrawiam rc
D@rek - 09-10-2013, 07:51
| syn_biskupa napisał/a: | | Ponizej tez masz rozwiazanie zasilania gazami z mojego reba |
bardzo ładnie i koncepcyjnie Ale ile razy się zdarza że beilaut air a 3l TMX np. większość
wraków. Zużyjesz pół stejdża i co dalej z nim np. 10/70 ani to beilaut ani główny,przetaczając tracisz gaz. Reb to nie tylko maszyna do nurkowania to też strategia Ja zostałem tylko z tlenem Off. Resztę wpinam w CL.
Trajter - 09-10-2013, 08:13
| Motti napisał/a: | | Jaki ma wydatek |
Maximum Flow Rate at 20 C - Water Flow (L/min)
QC4 - 15
QC6 - 22
Z punktu widzenia gazów zapas jest spory. Z praktycznego punktu widzenia - QC4 tam gdzie są względnie małe przepływy np. zasilanie selenoidu.
Do zasilania BOV zdecydowanie lepiej QC6 - mniejsze opory przepływu + wygodniejsza obsługa ze względu na rozmiar złącza.
Motti - 09-10-2013, 09:08
| Trajter napisał/a: | | QC4 tam gdzie są względnie małe przepływy np. zasilanie selenoidu. | Robisz to z pełną świadomością, wybacz że sprawdzałem.
pozdrawiam rc
Kula - 09-10-2013, 09:47
D@rek, | Cytat: |
PawełW kiedyś napisał że jak coś off do CCRa to najlepiej w przeciwpłuca i to jest dobry pomysł. |
No jak już masz przeciwpłuca z przodu co generalnie wg mnie jest słabym rozwiązaniem to pewnie tak. W konstrukcjach typu BMCL mało wykonalne.
syn_biskupa - 09-10-2013, 09:52
| D@rek napisał/a: | | syn_biskupa napisał/a: | | Ponizej tez masz rozwiazanie zasilania gazami z mojego reba |
bardzo ładnie i koncepcyjnie Ale ile razy się zdarza że beilaut air a 3l TMX np. większość
wraków. Zużyjesz pół stejdża i co dalej z nim np. 10/70 ani to beilaut ani główny,przetaczając tracisz gaz. Reb to nie tylko maszyna do nurkowania to też strategia Ja zostałem tylko z tlenem Off. Resztę wpinam w CL. |
NA bailout mam stage 11l lub 13l. Na pojedyncze nurkowanie zużywam znikome ilosci- tylko do CL, Skrzydło zasilam AIR. A jak spada cisnienie do około 160-170 AT (lub do poziomu bezpiecznego bailoutowania) to poprostu sobie domieszam i znów mam TMX jaki chce. W ten sposób miszaam gazy raz a nie kilkanaszcie. Patrzac na mozliwosci rozwiazan kazdy gospodaruje gazami jak mu wygodniej.
P.S Zmieniajac gazy w locie tez zuzywasz z bailoutów i tez je musisz pozniej dobijać, a w konstrukcji jak u mnie włączam shut-off w ADV i zmieniam na DIL AIR bez koniecznosci noszenia dodatkowej butli. Pozatym wygodniej bo w CL cały czas mam wpiete 2 gazy
Kula - 09-10-2013, 09:53
Schludnie to wygląda i chyba jest funkcjonalne...tyle że chyba bym się czuł nie pewnie mając takie dwie konstrukcje gdzieś za plecami. Dużo tam tych węży i oringów i wszystko z tyłu.
Darek u ciebie też tak jest ?
D@rek - 09-10-2013, 13:38
| syn_biskupa napisał/a: | | A jak spada cisnienie do około 160-170 AT (lub do poziomu bezpiecznego bailoutowania) to poprostu sobie domieszam i znów mam TMX jaki chce. |
Rozumiem że masz booster, to wtedy zmienia opcję zupełnie. Ja nie mam więc TMX głównie w 3l, no chyba że plan gruby.Z czasem odechciało mi się mieszania gazami Off w środku CCR, daje to pewien zysk decompresyjny ale dla moich nurkowań wystarczy jak manualnie podbijam PpO2.
| Kula napisał/a: | | Darek u ciebie też tak jest ? |
nie, wąż połączony swagelokiem idzie z 1 st. tlenowego stejdża do tlenowej części manifoldu, złączki mam przodu tak jak manometr w OC.
syn_biskupa - 09-10-2013, 13:54
| Kula napisał/a: | Schludnie to wygląda i chyba jest funkcjonalne...tyle że chyba bym się czuł nie pewnie mając takie dwie konstrukcje gdzieś za plecami. Dużo tam tych węży i oringów i wszystko z tyłu.
|
fakt. nie widzisz tego, ale słyszysz, kazdy nawet niewielki wyciek który miałem dało sie usłyszeć. a jak juz usłysze wyciek to zakrecam 3l O2 i DIL patrze jak cisn spada tzn ze ta linia gazowa ma nieszczelnosc, jak nie spada to cos syczy z listwy off, wiec zakrecam stage z bailoutem i obserwuje manometr- jak soada to rozłączam QC6 i po problemie- jedyna róznica jest to ze nie mam wtedy BOVa- ale mam AO w Stage z bailoutem. A jakby gaz szybko zaczał spie..uciekac to zakrecam najpierw bailout, pózniej martwie sie reszta- stage z O2 zawsze mam ze sobą...a jak juz pisałem wczesniej argonówka jako backup wypornosci/ suchego tez jest
Kula - 09-10-2013, 14:01
procedure rozumiem ale ja to chyba głuchy jak pień jestem albo za duzo wokolo mnie nurków na OC ale przemawia do mnie co mowisz, jak nurkuje solo to tez czasem zakrecam flaszki i paczam czy mi wiatru nie ubywa.
Więc fajne
syn_biskupa - 09-10-2013, 14:07
| Kula napisał/a: | procedure rozumiem ale ja to chyba głuchy jak pień jestem albo za duzo wokolo mnie nurków na OC ale przemawia do mnie co mowisz, jak nurkuje solo to tez czasem zakrecam flaszki i paczam czy mi wiatru nie ubywa.
Więc fajne |
nom ja prawie zawsze solo, wiec rozkminiłem sobie taka procedure, przetestowałem, zatwierdziłem, normę CE sam sobie przyznałem i tak pływam:)
Oczywiscie jak jest ktos ogarnirety obok to zawsze moze zauwazy bąble...ale na to nie ma co liczyc:)
D@rek - 08-04-2014, 15:12
odgrzewam kotleta.Po dwóch sezonach bezużytecznego dyndania QC6 po stronie tlenowej postanowiłem nieco pozmieniać w konfiguracji, po co ? Nie wiem chyba po to żeby za rok pozbyć się sfageloków w ogóle. Wąż z końcówką 2 st - 2st wpięty w BOV a druga końcówka w męską część QC. Tu zastanowiła mnie wydajność przepływu gazu do BOVa ale jak napisano wcześniej wystarczy.Co do kierunku przepływu to coś jest na rzeczy że jak robimy odwrotnie z męskiego do żeńskiego, chyba dlatego że łatwiej wpiąć pod wodą,to dostają się krople nawet przy rozłączaniu. Znalazłem rdzawe ślady wewnątrz !!
Będzie BOV- Bailout
Trajter - 08-04-2014, 17:15
Jakiś czas temu męczyłem temat. Jeśli chodzi o wydajność złącz QC6 to nie ma z tym problemu dla 20 stopni celsjusza maksymalny przepływ to 22 litry wody na minutę. Biorąc pod uwagę gęstość płynów (wody i gazów) to jest bardzo duży zapas (oczywiście podstawowy problem to oczywiście lepkość, ale nie zagłębiam się tu w mechanikę płynów).
Jeśli chodzi o kierunek przepływu to sprawa wygląda następująco: na 3 stronie katalogu dla złącz SESO jest zaznaczony kierunek przepływu. Wynika to głównie z tego, że w złączach SESO odcięcie następuje od strony złącza żeńskiego, więc kierunek przepływu jest w tym wypadku jak najbardziej logiczny – strona męska nie jest wyposażona w zaworek zamykający, więc gaz by uciekał ze zbiornika po rozłączeniu połączenia.
W przypadku złącza DESO (to co stosujemy w nurkowaniu – końcówka męska i żeńska zamknięta po rozłączeniu) sprawa nie jest już tak oczywista. Na rysunku w katalogu nie ma zaznaczonego wyraźnie kierunku przepływu. Znalazłem jednak w jakimś opisie, że dla końcówek DESO powinien być zachowany kierunek przepływu od złącza żeńskiego do męskiego.
Sprawa była niejasna, więc napisałem do Swageloka zapytanie. Odpowiedzieli w w następujący sposób:
Połączenie DESO powinno mieć zachowany przepływ od strony końcówki żeńskiej do męskiej. Podyktowane jest to dwoma powodami. Pierwsza sprawa to uszczelnienie zaznaczone na rysunku w katalogu jako DESO valve O-ring. Ze względu na rozkład ciśnień przy przepływie oring może spadać gdy przepływ jest w niewłaściwym kierunku.
Druga sprawa to wartości sił docisku sprężyn zostały tak dobrane, że złącze ulega samooczyszczeniu (przedmuchowi), gdy wyższe ciśnienie panuje od strony końcówki żeńskiej. To może mieć wpływ na trwałość wewnętrznych mechanizmów złącza, zwłaszcza jeśli jest używane w agresywnym środowisku (tutaj kwestia słonej wody i wytrącania się kryształków soli)
Poza tym dodali, że prawdopodobnie w kolejnej edycji katalogu rysunek zostanie odpowiednio uzupełniony oraz zostanie dodany odpowiedni opis.
Myślę, że to wyjaśnia całkowicie ten problem. Przy czym sprawa wygląda tak, że forma jest na poziomie „zaleca się” (recommended) i złącze będzie działało w kierunku odwrotnym, zwłaszcza dla mniejszych gęstości płynu (gazu i cieczy) – no i oczywiście mniejszych lepkości
SESO – Single-End Shutoff
DESO – Double-End Shutoff
Kolejna sprawa to przejściówki i podłączenie QC do węży. Potrzebne są odpowiednie końcówki. Nie są dostępne na rynku. Trzeba je dorobić. Dla zainteresowanych służę rysunkami. Na dokładkę dołożę jeszcze dobre słowo w poszukiwaniu gwintowników
Koniec węża wkręcany do automatu 2-go stopnia można na siłę wkręcić w złączkę QC, jednak tam są różne gwinty – podstawowa różnica to ilość zwojów na cal – różnią się o 2 zwoje na cal (nie pamiętam dokładnie jakie są wartości, ale różnica jest o 2 zwoje.
Drugi rodzaj przejściówki to taki pozwalający wkręcić wąż automatowy od strony pierwszego stopnia. Taką końcówkę da się kupić, ale to jest trochę kombinacja, bo trzeba stosować specjalne przejściówki pośrednie. Więc lepiej jest zrobić specjalną przejściówkę.
D@rek - 08-04-2014, 22:26
dziś zakułem wąż 2st - 2st przejściówki miałem. Też łączysz B-B bezpośrednio ?
Trajter - 09-04-2014, 08:20
Historia moich przemyśleń i kombinacji była bardzo długa. Opisanie tego zajęłoby bardzo dużo czasu.
Ostatecznie wnioski (z częściową argumentacją poniżej):
-BOV podłączony do diluentu. Podstawowym zadaniem BOV'a jest możliwość szybkiego przełączenia się na obieg otwarty, a następnie przechodzisz na bailout i OC zainstalowane na butli bailoutowej. Takie są od samego początku założenia koncepcyjne i wydają się bardzo słuszne.
-Przy samym BOV'ie instalowannie szybkozłączki (są dostępne takie małe z zabezpieczeniem przed przypadkowym rozłączeniem) jest kiepskim pomysłem. Zawsze jest coś nie tak z układaniem się pętli. Na początku wydaje się, że jest OK, ale po jakimś czasie okazuje się jednak, że to nie bardzo się wszystko układa. W związku z tym do łatwego odłączania pętli na wężu trzeba zamontować Swageloka.
-W tego Swageloka (podłączonego do BOV'a) możesz wpinać gazy z butli bailoutowych.
-Realizacja powyższego punktu to konieczność zainstalowania na pierwszym stopniu baioutowym następujących węży (poza manometrem oczywiście): automat 2 stopnia, wężyk inflatorowy do podłączenia w odpowiednie przeciwpłuco, wężyk z końcówką Swageloka. Realizacja tego najlepiej wychodzi (tak, żeby węże się dobrze układały) na pierwszym stopniu TEC3 lub trzeba zastosować jakiś trójnik.
Są wady i zalety takiego rozwiązania. Wychodzi z tego trochę podwójna redundancja, ale z drugiej strony jeśli w zespole są nurkowie OC, to zawsze masz możliwość oddychania z bailoutu przez BOV i w tym samym czasie możesz podać gaz z tej samej butli partnerowi.
Kolejna sprawa to poprowadzenie węża diluent-BOV w taki sposób, żeby nie przeszkadzał przy normalnym nurkowaniu i jednocześnie Swagelok, żeby był łatwy do przepięcia gazów pod wodą (no chyba, że rezygnujesz z tego przepinania i traktujesz Swageloka jako łatwy sposób wypięcia pętli przy demontażu reba).
D@rek - 09-04-2014, 08:37
AP ma takie złącze nieco większe od dżaketowego do szybkiego połączenia BOVa.
Pewnie rozwiązanie tańsze i proste.Ale skoro mamy swageloki to coś trzeba z nimi zrobić.
Do pierwszego stopnia butli bailautowej połączę króciutki wąż ze złączką swageloka i chyba tak zostanie.
Trajter - 09-04-2014, 17:37
| D@rek napisał/a: | | i chyba tak zostanie |
Też tak kiedyś kombinowałem. Trochę mi się zmieniło podejście na kursie TMX i w koncepcji „wspólnych” butli bailoutowych z partnerem. Zastrzegam jednak, że każde podejście do tematu ma swoje za i przeciw.
| D@rek napisał/a: | | króciutki wąż |
Sprawdzisz sobie to rozwiązanie, ale może się okazać, że lepszy jest taki normalny ok. 60 cm. Wszystko zależy oczywiście jak to sobie tam poukładasz.
Piotrek Ginter - 09-04-2014, 17:40
| Trajter napisał/a: | | Trochę mi się zmieniło podejście na kursie TMX |
Trajter - 09-04-2014, 17:46
| Piotrek Ginter napisał/a: | | |
Prawda? To taki żarcik niewinny.
Piotrek Ginter - 09-04-2014, 18:04
Mnie sie nie podoba.
klon - 09-04-2014, 20:00
taka mała uwaga do podłączania butli bailoutowych od początku nurkowania do swagelocka w przypadku HH :
trzeba wziąć pod uwagę to żeby gaz w butli bailoutowej był tym samym gazem, który mamy wpisany w handsecie primery jako gaz diluentowy - jeżeli skład tlenu będzie inny to to nie przeprowadzimy skutecznie procedury weryfikacji wskazań sensorów - funkcja FO2 w primery będzie wtedy bezużyteczna
druga sprawa to liczenie deko przez komputery - trzeba pilnować żeby skład gazu podany w kompach był tym samym...
niby truizm i oczywista to sprawa, ale spotkałem się z tym, że ludzi, którzy podłączali bailout od razu do swagelocka nie zwracali uwagi na to co mają wpisane w handsetach i komputerach liczących deko
D@rek - 09-04-2014, 22:00
| klon napisał/a: | | na to co mają wpisane w handsetach i komputerach liczących deko |
dyskutujemy o gazach do BOV czyli sytuacji gdy rekin ogryzł wiadro z wapnem.
klon - 09-04-2014, 22:17
| D@rek napisał/a: | | dyskutujemy o gazach do BOV czyli sytuacji gdy rekin ogryzł wiadro z wapnem |
ok - przeniosłem tą dyskusję na swoją konfigurację - ja mam swagelocka podłączonego do manifoldu, więc jeżeli podepnę bailout do swagelocka to zasilam i BOV i wszystko inne - stąd moja dygresja
bezpośrednio do BOV to faktycznie inna bajka, ale dla mnie takie rozwiązanie wyklucza wiele innych funkcjonalności, które swagelock nam daje:
1. zakładając, że rekin nie odgryzł nam wapna a na przykład padły handsety - można zakręcić butle na plecach, wpiąć bailout w swagelocka i wykorzystać to jako PSCR,
2. wpięcie w swagelocka podłączonego do manifoldu (listwy - jak zwał tak zwał) pozwala nadal zasilać skrzydło no i korzystać z reba
moim zdaniem podłączanie swagelocka tylko i wyłącznie bezpośrednio do BOV'a to pozbawienie się wielu opcji dostępnych za pomocą jednego wpięcia, ale to pewnie specyfika Waszych maszyn to wymusza
PawelW - 09-04-2014, 22:30
| klon napisał/a: | 1. zakładając, że rekin nie odgryzł nam wapna a na przykład padły handsety - można zakręcić butle na plecach, wpiąć bailout w swagelocka i wykorzystać to jako PSCR,
2. wpięcie w swagelocka podłączonego do manifoldu (listwy - jak zwał tak zwał) pozwala nadal zasilać skrzydło no i korzystać z reba
|
dobre w teorii !!! , w praktyce i dobrym planowaniu nurkowanie nie wliczamy robienia dziwnych rzeczy ja zamiana CCR na PSCR , jak już taka będzie potrzeba tzn, że źle zaplanowaliśmy gazy na wykonanie takiego nurkowania , a i tak w tym przypadku dodajemy gaz ręcznie to wystarczy wpiąć go w CL ... moim zdaniem BOV to ma brak sensownego zastosowania
klon - 09-04-2014, 22:43
| PawelW napisał/a: | | dobre w teorii !!! |
nie - w praktyce... jak kogoś tego instruktor nauczył
| PawelW napisał/a: | | nie wliczamy robienia dziwnych rzeczy ja zamiana CCR na PSCR |
to nie jest dziwna rzecz tylko normalna procedura, której uczy się na kursach podstawowych
| PawelW napisał/a: | | i tak w tym przypadku dodajemy gaz ręcznie to wystarczy wpiąć go w CL |
owszem - to nie jest żaden problem - jest do tego wężyk ze zwykłą końcówką również, ale do tego robi się dwa ruchy - najpierw wypinasz diluent z CL a potem wpinasz bailout - kiedy masz to w swagelocku - robisz tylko wpięcie i po kłopocie
| PawelW napisał/a: | | moim zdaniem BOV to ma brak sensownego zastosowania |
a to już oddzielna kwestia
teraz robimy OT, bo D@rek poruszył inne zagadnienie
PawelW - 09-04-2014, 22:55
| klon napisał/a: | | to nie jest dziwna rzecz tylko normalna procedura, której uczy się na kursach podstawowych |
oczywiście masz racje , uczy się tego i ważne by każdy wiedział jak to sie robi i po co to się robi w końcu to jest możliwość takiego zastosowania , ja do tej pory tego nie doświadczyłem takich praktyk we własnych nurkowaniach , i myśle że to dobre zastosowanie przy NDL tylko !!! , bo przy nurkowaniu tech i deco jakoś tej praktyki nie widzę w realnym zastosowaniu , przy ostatnich moich doświadczeniach które dodały mi sie do życia , wiem że prostota rozwiązań powinna być domeną nurkowania ...
D@rek - 10-04-2014, 16:09
no to idę wkręcać 25 cm żeński 1 st do bailoutu i 2st -2st męski- BOV w rebie a weekend testy.
Dochodzi jeszcze jeden element obowiązkowy ... co z tego że miał BOVa ale zapomniał go podłączyć do butli a szkoda faceta taki ładny miał samochód ........ he he
Piotrek Ginter - 10-04-2014, 20:03
| D@rek napisał/a: | | a weekend testy. |
gdzie sie moczysz ?
PawelW - 10-04-2014, 22:49
| Piotrek Ginter napisał/a: | | gdzie sie moczysz ? |
zatoka spokojna jade na franka , moze nawet na terre z wojtonem w piątek , ktoś jedzie ?
D@rek - 11-04-2014, 07:44
| Cytat: | | moze nawet na terre z wojtonem w piątek |
mam prośbę, zostawcie naszą kotwicę z liną - zapomnieliśmy zabrać. Będziemy pod koniec maja.
PawelW - 11-04-2014, 08:39
Jak był tam Kowalski to już jej nie ma
D@rek - 12-06-2014, 15:57
bardzo ciekawy wątek, przeczytałem jeszcze raz bo już jakieś doświadczenia i próby są.
Gaz zasilający BOV lub OCBV z butli połączonej swagelokiem - bardzo fajne rozwiązanie
Zastosowałem i tak zostawiam. Gaz ucieczkowy z butli bocznej wpinany w reba a na plecach 3l AIR - bardzo fajne rozwiązanie szczególnie w miejscach gdzie dostęp do TMX jest trudny albo go nie ma. Właściwie manualna obsługa tylko przy zanurzaniu.
Ale szukajmy rozwiązań najprostszych tak żeby one wyznaczyły standardy jak DIR - Hogartian w OC reby dają możliwości.
|
|