FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

SIDEMOUNT - Bunge w formie pętli

piotr_c - 15-11-2013, 00:16
Temat postu: Bunge w formie pętli
Steve Martin wrzucił właśnie na YT film, w którym pokazuje zalety bungee w formie pętli. System ten promujemy już od kilku miesięcy jako najlepszy obecnie sposób konfiguracji bungee.

Wielu instruktorów nadal uczy konfiguracji "bungee 8 mm w jednym kawałku z karabińczykami na końcach" - czyli takiej, która w polskich warunkach nie ma żadnej zalety, a ma natomiast całą masę wad. Warto wypróbować pętlę, bo taki sposób konfiguracji bungee zdobywa sobie coraz więcej zwolenników.


Konrad Dubiel - 15-11-2013, 09:38
Temat postu: Re: Bunge w formie pętli
piotr_c napisał/a:
Wielu instruktorów nadal uczy konfiguracji "bungee 8 mm w jednym kawałku z karabińczykami na końcach" - czyli takiej, która w polskich warunkach nie ma żadnej zalety, a ma natomiast całą masę wad. Warto wypróbować pętlę, bo taki sposób konfiguracji bungee zdobywa sobie coraz więcej zwolenników.


Dużą zaletą jest to, że wolne bungee nie ucieka w siną dal.
Koncepcja z pętlą była w Armadillo i skończyło się na dowiązywaniu sznurków do bungee.


robertg - 15-11-2013, 10:00

Konrad Dubiel napisał/a:
skończyło się na dowiązywaniu sznurków do bungee

Na tym filmie petle z bungee tez sa dowiazane kawalkami gumek do szelek (3:11)

Yavox - 15-11-2013, 10:26

Czyli co, te butle nie mają przednich karabinków?
Teo - 15-11-2013, 10:36

Nie mają. Można stosować, np. by dopiąć butle do dringów podczas chodzenia po powierzchni.
piotr_c - 15-11-2013, 11:28

Konrad Dubiel napisał/a:
Dużą zaletą jest to, że wolne bungee nie ucieka w siną dal.
Koncepcja z pętlą była w Armadillo i skończyło się na dowiązywaniu sznurków do bungee.


Diabeł tkwi w szczegółach. Koncepcja użyta w Armadillo działa na nieco innej zasadzie. W rozwiązaniu pokazanym na filmie pętla jest połączona z pasem naramiennym przy pomocy małej ruchomej pętelki. Dzięki temu nic nie ucieka. Poza tym istotna jest też właściwa regulacja dolnego karabinka.

krzys76 - 15-11-2013, 12:31

Witam
piotr_c napisał/a:
"Wielu instruktorów nadal uczy konfiguracji "bungee 8 mm w jednym kawałku z karabińczykami na końcach" - czyli takiej, która w polskich warunkach nie ma żadnej zalety, a ma natomiast całą masę wad."
Jakie to niby wady jak jest ich az tyle. Plywam w takiej konfiguracji glownie w polsce i jakos problemow nie ma. Natomiast sadze ze kazde rozwiazanie ma jakies zalety i wady chodzi o to co komu bardziej pasuje. Trzeba znalesc dla siebie ten zloty srodek.
Pozdrawiam

piotr_c - 15-11-2013, 12:51

krzys76 napisał/a:
Jakie to niby wady jak jest ich az tyle.


Rozwiązanie to wywodzi się z Florydy, gdzie używane są ciężkie butle stalowe. Butle te wymagają użycia grubej linki bungee (8 lub 10mm), bo cienka źle stabilizuje ciężką butlę. Dlatego wymyślono właśnie "pływającą" linkę bungee, czyli z możliwością przesuwania lewo-prawo oraz karabińczyki na końcach. Takie rozwiązanie ma ułatwiać zakładanie grubej bungee (a więc wymagającej dużej siły do naciągnięcia) na zawór.

Jednak poza USA takie butle są rzadko używane a większość nurków używa butli alu lub lekkich faberów. Dlatego też mądrzy nurkowie sidemount przetestowali kilka innych rozwiązań (np. podwójne linki czy też pętle), które lepiej sprawdzają się z lekkimi butlami.

A teraz wady rozwiązania z grubą linką bungee i karabińczykami na końcach:

1. Grubą linkę bungee ciężko naciągnąć, dlatego też trudno się ją zakłada na zawór. Rozwiązaniem jest jedna ciągła bungee dla obydwu butli, ale wtedy patrz pkt. 2;

2. Linka z jednego kawałka (nie związana z uprzężą) powoduje, że przy przy zdjęciu jednej butli (deponowanie), druga natychmiast staje się luźna;

3. Karabińczyk na końcu bungee potrafi rysować pierwszy stopień i często koliduje z wężami.


Zalety takiego rozwiązania? Używałem takiej konfiguracji na samym początku, a potem przeszedłem przez kilka innych rozwiązań. W porównaniu z pętlą którą prezentuje Steve Martin (a którą Patrick Widmann prezentował już ponad rok temu), gruba bungee nie ma moim zdaniem żadnych zalet.

Kilka szczegółów na temat takiej konfiguracji bungee można znaleźć również tutaj: http://www.facebook.com/m...39758702&type=1


krzys76 napisał/a:
Natomiast sadze ze kazde rozwiazanie ma jakies zalety i wady chodzi o to co komu bardziej pasuje.


Oczywiście że tak. Jednak jedne rozwiązania mają tych wad mniej, inne zdecydowanie więcej. Warto szukać tego środka i samemu sprawdzać różne rozwiązania.

krzys76 - 15-11-2013, 13:41

Witam
Cos tam jednak testuje :) Nurkowalem juz w roznych uprzezach Holis SMS100( tej teraz uzywam), Dive Rite Nomad XT, Sea Monster, Eques, Xdeep czekam jeszcze na Halcyon Contour. W kazdym rozwiazaniu oczywiscie trzeba odpowiednio je wyregulowac i cos tam pod siebie dopracowac tak zeby bylo OK. Nurkuje od 3 do 5 razy w tygodniu w roznych zestawach raczej w stalowych butlach. Najczesciej 2x12 plus 2x stage ale tez 2x18 czasami 2x8 i 2x6. Zaznaczam nie jestem instruktorem i nie znam sie tak bardzo na SM jak amerykanscy instruktorzy. Jako zwykly polski nurek twierdze wlasnie ze nie ma idealnego rozwiazania dla wszystkich dlatego sobie je wlasnie porownuje ;)
Pozdrawiam

piotr_c - 15-11-2013, 15:20

krzys76 napisał/a:
Jako zwykly polski nurek twierdze wlasnie ze nie ma idealnego rozwiazania dla wszystkich dlatego sobie je wlasnie porownuje


Widzisz więc jakieś zalety rozwiązania gruba bungee + karabińczyki?

sativ - 15-11-2013, 16:14

Rozwiązanie z jedną gumą bungee działa- doskonale sprawdzi się w w nurkach OW i "szerszych" nurach cave.

Rozwiązanie z gumami+ karabinkami nie bierze się jednak z butli stalowych, a ze specyfiki środowiska gdzie się je użytkuje....

Problem z "zahaczaniem" zacznie się w momencie użytkowania SM zgodnie z jego bazowym przeznaczeniem- w ciaśniejszych dziurach ;)

- w przypadku jednej ciągłej gumy bungee, cienkiej, oraz jej przetarcia o skały- spory klops
Przetarcie grubej bungee, która dodatkowo nie musi przebiegać przez obszar pleców jest bardzo ciężkie, a w razie W- łatwiej poradzić sobie z utratą stabilizacji jednej butli niż 2.

-W przypadku poruszania się w pełnym kontakcie z korytarzem- ciaśniejsze miejsca- rozwiązanie podhaczane będzie znakomicie gubiło butle przy cioraniu. Co przypięte- tego nie ma szans zgubić. Nie chciałbym zgubić w restrykcji butli, bez możliwości poprawienia jej pozycji z uwagi na ciasnotę...

+kilka przyjemnych detali:

-rozwiązaniem karabinkowym można przypiąć wszystko- butle z zaworem z gałką równoległą do osi butli, reba SM....;)

-można chodzić z butlami bez dodatkowych kombinacji.

-można wskakiwać do wody z tak dopiętymi butlami, bez większych obaw.

-czy używasz 2 prawych zaworów, 2 lewych, prawego i lewego- nie ma żadnej różnicy

Minusy 2 bungee- konieczność dobrania poprawnego karabinka, długości oraz elastyczności bungee, oraz.... nauka dopinania, która wymaga trochę wprawy. W suchych rękawicach- tak samo jak choćby wypinanie manometru, również wymaga zrobienia tego kilkadziesiąt razy....

Podhaczanie bungee jest oczywiście o wiele łatwiejsze do wykonania bez treningu ;)

Na szczęście bungee jest detalem, który każdy w swoim SM można łatwo zmienić, zależnie od gustu i środowiska w jakim sie nurkuje :hihi-:

piotr_c - 15-11-2013, 16:59

Cytat:
Przetarcie grubej bungee, która dodatkowo nie musi przebiegać przez obszar pleców jest bardzo ciężkie, a w razie W- łatwiej poradzić sobie z utratą stabilizacji jednej butli niż 2.


Przede wszystkim raczej trudno przetrzeć 6 mm bungee podczas jednego nurkowania. Poza tym właśnie o tym pisałem - zerwanie jednej ciągłej bungee "pływającej" powoduje, że tracimy bungee dla obydwu butli na raz.


sativ napisał/a:
Problem z "zahaczaniem" zacznie się w momencie użytkowania SM zgodnie z jego bazowym przeznaczeniem- w ciaśniejszych dziurach ;)


Jeśli chodzi o wykorzystanie zgodnie z jego "bazowym przeznaczeniem", to dobrym przykładem może być QDT - nikt z nich nie używa bungee 8-10mm z karabinkami.


Cytat:
W przypadku poruszania się w pełnym kontakcie z korytarzem- ciaśniejsze miejsca- rozwiązanie podhaczane będzie znakomicie gubiło butle przy cioraniu.


Przy prawidłowo wyregulowanej i założonej gumie? Dla pewności zapytałem parę osób czy zdarzyło się im zgubić butle przy takiej konfiguracji i nikomu się nie udało.

krzys76 - 15-11-2013, 20:11

Witam
Tak widze zalety tego rozwiazania ale nie widze sensu o nich pisac bo napewno sa bee i fee a wedlug guru swiata SM powinienem juz dawno pwenie nie zyc :) Uwazam co powtorze ze nie ma jednej uniwersalnej konfiguracji SM ( i nie tylko takiej) bo jak cos jest dobre do wszystkiego to znaczy ze sie wlasnie do niczego nie nadaje. To moje osobiste zdanie na tym bym zakonczyl ta dyskusje z mojej strony.
Pozdrawiam

makalu - 15-11-2013, 20:12

krzys76 napisał/a:

Cos tam jednak testuje :) Nurkowalem juz w roznych uprzezach Holis SMS100( tej teraz uzywam), Dive Rite Nomad XT, Sea Monster, Eques, Xdeep czekam jeszcze na Halcyon Contour.


Krzys76 ,to Ty biłeś moją butlę15 w czwartek w Fordonie?Masz te uprzęże u siebie?Można którąś zobaczyc bliżej kiedyś ?Wstępnie raczej optuję za zestawami typu Holiss czy SeaMonster niż Eques.Mocno się zastanawiam na nowy sezon:twin czy sidemomount.

ed - 16-11-2013, 00:14

makalu napisał/a:
krzys76 napisał/a:

Cos tam jednak testuje :) Nurkowalem juz w roznych uprzezach Holis SMS100( tej teraz uzywam), Dive Rite Nomad XT, Sea Monster, Eques, Xdeep czekam jeszcze na Halcyon Contour.


Krzys76 ,to Ty biłeś moją butlę15 w czwartek w Fordonie?Masz te uprzęże u siebie?Można którąś zobaczyc bliżej kiedyś ?Wstępnie raczej optuję za zestawami typu Holiss czy SeaMonster niż Eques.Mocno się zastanawiam na nowy sezon:twin czy sidemomount.


@ seamonster. Pomysł fajny gorzej z szyciem. Ja muszę swoją po 1,5 roku pływania podziergać.

W obecnej sytuacji cenowej, zamiast uprzęży SM nówki + mój stary worek, wybrałbym używany zestaw Xdeep lub Eques.

piotr_c - 16-11-2013, 12:38

krzys76 napisał/a:
Tak widze zalety tego rozwiazania ale nie widze sensu o nich pisac bo napewno sa bee


Skąd u Ciebie taka zajadłość? Napisałeś że uważasz że jest lepsze, więc po prostu z czystej ciekawości chciałem się dowiedzieć, co w takim rozwiązaniu jest dla Ciebie zaletą.

makalu - 16-11-2013, 13:15

ed napisał/a:

@ seamonster. Pomysł fajny gorzej z szyciem. Ja muszę swoją po 1,5 roku pływania podziergać.

W obecnej sytuacji cenowej, zamiast uprzęży SM nówki + mój stary worek, wybrałbym używany zestaw Xdeep lub Eques.


Chodziło mi raczej o usytuowanie i kształt worka.Gdybym zapytał który typ sprawdzi się lepiej na rozkołysanej morskiej fali:Eques z workiem na biodrach ,czy np. tak jak Hollis?Zadziwia mnie trochę to ,że worki 10litrów służą do nurków z czterema butlami...o sporej wadze gazu i jeszcze w sytuacji ,,W" mają dac radę wyciągnąc partnera.To po co twinowcy używają worów po 30litrów?Ale to już nie w tym temacie.

Rzeczywiście ,dawanie prawie 4tyś za Holissa...dla Polaka masakra.

sativ - 16-11-2013, 13:29

Cześć

Wyporność 10l ze spokojem da radę w meksyku, przy znikomej piance.

W przypadku nurkowań na morzu- zdecydowanie potrzeba trochę większego liftu, zestaw seamonstera z workiem pioneer 36 dawał radę rewelacyjnie- dopinanie butli mimo falowania w wodzie komfortowe niczym w jeziorze ;)


Co do gubienia butli- pływając z dopiętymi butlami prawdopodobnie system działa. Gorzej w shaft'ach- gdzie nie zawsze zachowujemy poziomą pozycję, oraz tam gdzie trzeba wypiąć jedną butlę i na prawdę ciorać bez możliwości przytrzymywania butli ramieniem.

Jak pisałem- w szerszych jaskiniach [da sie płynąć], wodach otwartych- podczepiana bungee i wygląda ładnie na filmach i działa dobrze. Ja chcę mieć pewność- jeśli coś jest przypięte, to jest przypięte i nie ma szans że się odczepi. Zwłaszcza że nastąpi to najprawdopodobniej podczas fuckupu, zamieszania, w trudnym miejscu. Nawet jeśli będzie to pierwszy raz i nigdy wcześniej się to nie wydarzyło. Dodatkowo- jedna continious bungee w tej sytuacji ma zwiększone szanse zgubienia 2 butli.

Dlatego też używam grubej bungee z karabinkami, jednakże w prawie każdym zestawie można używać rozwiązania jakie nam odpowiada- i będzie działać. Koszt bungee i karabinków jest znikomy ;)

ed - 16-11-2013, 14:55

makalu napisał/a:

Chodziło mi raczej o usytuowanie i kształt worka.Gdybym zapytał który typ sprawdzi się lepiej na rozkołysanej morskiej fali:Eques z workiem na biodrach ,czy np. tak jak Hollis?Zadziwia mnie trochę to ,że worki 10litrów służą do nurków z czterema butlami...o sporej wadze gazu i jeszcze w sytuacji ,,W" mają dac radę wyciągnąc partnera.To po co twinowcy używają worów po 30litrów?Ale to już nie w tym temacie.

Rzeczywiście ,dawanie prawie 4tyś za Holissa...dla Polaka masakra.


Dlatego ja mam do podstawowej wersji 2x7 alu albo 2x10 stal albo xs80 eclipsa . A jak więcej butli to dużą oponkę duxa.

tmichura - 16-11-2013, 21:31

Piotrek napisał
Cytat:
3. Karabińczyk na końcu bungee potrafi rysować pierwszy stopień i często koliduje z wężami.


Tę wade można łatwo ominąć stosując karabinki 7cm.

Nie ulega wątpliwości jednak, że rozwiązanie z loop bungee jest bardzo dobrą alternatywą.

Pozdrawiam

Slawek Packo - 16-11-2013, 21:46

Zarówno loop bangi jak i spory wypór zapewnia Contour by Halcyon - Contour
Zainteresowanych zapraszam na Baltictech.
pozdrawiam
Sławek Paćko

tmichura - 17-11-2013, 07:42

Xdeep stelath2.0 także idealnie przygotowany jest do Loop Bungee ze swoimi dwoma dziurkami na bungee w górnej blaszce z tyłu uprzęży. Nie trzeba kombinować. A jak się znudzi albo okliczności zmuszą do użycia pojedynczego bungee z karabińczykiem (tzw. continuous bungee) to wystarczą 2 min i po zmianie.
Pozdrawiam
Michur


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group