| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Jaki wpis do log book-a?
Beny - 02-07-2004, 11:40 Temat postu: Jaki wpis do log book-a? Pytanko natury formalnej.
Czy wpis do log book-a o nurkowaniu, podpisany przez partnura (nieczytelnie) który nie jest instruktorem ani DM (nie ma pieczatki) jest honorowany przez szkoly nurkowe jako nurkowanie zaliczone?
Czy taki podpis musi byc czytelny z imienia i nazwiska oraz posiadac numer certyfikatu partnura?
Prosze mnie nie podejrzewac o niecne zamiary.
Jestem po prostu ciekawy bo chce robic stopien wyzej i nie wiem czy wszystkie nurki bede mial zaliczone.
Dziekuje za uwage. Beny
Zygfryd Dziatłowski - 02-07-2004, 11:57
co do tego czy honorowane, ale mi podpisuje moj budyy
Grześ - 02-07-2004, 13:33
Ja również to praktykuje. Podpisują się wszyscy nurkujący ze mną.
GG
mariulo - 02-07-2004, 14:44
Wiatam
Zazwyczaj w log book jest jeszcze miejsce na postawienie pieczęci i podpis np. instruktora, który Ci wystawił licencję. To na pewno jest honorowane. Podpis partnera jest wystarczającym świadectwem wykonanego nurka. Dobrze by było poprosić o dane ; imię i nazwisko, zawsze można je samemu wpisać. Dla bardziej wymagających można dodać nr. licencji partnera. Poza tym w większości przypadków są do przybicia zazwyczaj ładne pieczątki bazowe. O ile wiem niektóre centra mają ( za opłatą) wpis potwrierdzający nurkowanie stażowe.
Pozdrawiam
bd* - 02-07-2004, 16:43
W CMAS nurkowanie stażowe powinno być potwierdzone przez instruktora lub P3 , w PADI przez partnura
Sonny - 02-07-2004, 22:35
Wg MNIE !! To sprawa wyglada nastepujaca...
Nurkoanie stazowe to takie wykonane z instruktorem albo P3 lub DM gdzie sie szkolimy (wykonujemy jakies cwiczenia), a nie ogladamy faune i flore czy jakies tam wraczki...
Natomiast nurkowania takie z partnerem, gdzie ogladamy wyzej wymienione rzeczy to CHYBA mozna nazwac zdobywaniem doswiadczenia...
Ja osobiscie mialem pare nurkowan potwierdzonych tylko podpisem partnura i zostaly uznane. Ale nie wiem czy WSZYSCY instruktorzy takie wpisy uznaja...Chyba trzeba sie zapytac jakiego instrukotra...
Pozdrawiam
Beny - 02-07-2004, 22:43
| Cytat: | | Nurkoanie stazowe to takie wykonane z instruktorem albo P3 lub DM gdzie sie szkolimy (wykonujemy jakies cwiczenia), |
Sonny, a jak cwiczenia wykonujesz z partnurem który nie ma odpowiedniego papiera, to mozna to zaklasyfikowac jako cwiczenie czy jest to tylko czysta rekreacja?
Pozdrawiam
CZACHO - 03-07-2004, 00:25
| Sonny napisał/a: | Wg MNIE !! To sprawa wyglada nastepujaca...
Nurkoanie stazowe to takie wykonane z instruktorem albo P3 lub DM gdzie sie szkolimy (wykonujemy jakies cwiczenia), a nie ogladamy faune i flore czy jakies tam wraczki... |
eeee.... a przepraszam, gdzie to masz napisane w jakicholkwiek standartach? !
przeciez samo nurkowanie daje Ci staz, kontrola plywalnosci pod woda, kontakt ze srodowiskiem, co do tego maja cwiczenia, ktore miales na kursie... ile razy mozna dmuchac maske czy robic jakies inne cwiczenia...
kurs jest kursem i tam musisz zaliczyc cwiczenia, a na stazu po prostu nurkujesz... to tak jak z prawem jazdy, jak je zrobisz to juz nie musisz cwiczyc na placu manewrowym z instruktorem aby Ci je przedluzyli bezterminowo
Sonny - 03-07-2004, 10:37
Sorry ale nie zabardzo rozumiem - o jakie standardy chodzi ??
| Cytat: | | przeciez samo nurkowanie daje Ci staz |
Tu sie nie zgodze...wg. MNIE samo nurkowanie daje Ci doswiadczenie, obycie ze srodwiskiem, umiejetnosc radzenia sobie z jakimis dropnymi problemami itp. Natomiast nurkowanie stazowe jest to nurkowanie, gdzie jedzies do jakiejs bazy nurkowej bierzesz sobie instruktora i mowisz co chcesz cwiczyc z nim i cwiczysz to...(wyciaganie "nieprzytomnego nukra z 20m czy cos tam innego)
| Cytat: | | ile razy mozna dmuchac maske |
Przedmuchiwanie maski jest wg mnie sprawa automatyczna - robisz jak musisz i nie jest to cwiczenie (w sensie ze robisz bo chcesz to robic lepiej, albo robisz bo nie umiesz...),a potrzeba w pewnej sytacji...
a pozatym praktyka czyni mistrza
| Cytat: | | Sonny, a jak cwiczenia wykonujesz z partnurem który nie ma odpowiedniego papiera, to mozna to zaklasyfikowac jako cwiczenie czy jest to tylko czysta rekreacja? |
Dobre pytanie. Jednak wydaje mi sie ze jesli cos cwiczymy to robmy to z instruktorem gdyz on sie najprawdopodobniej lepiej na tym zna niz nasz partnur i moze poprawic nasze bledy.
Pozdrawiam
Beny - 03-07-2004, 21:25
Wiec sprawa wyglada nastepujaco:
Jesli chcialbym podniesc kwalifikacje w CMAS-ie to musialbym miec zalogowane nurkowania stazowe podpisane przez instruktora lub P*** co wiaze sie z wydana kasa na takie nurki stazowe. Natomiast jesli chcialbym zrobic AOWD w PADI wystarcza nurkowania podpisane przez partnura (jakiekowiek by one nie byly). A tu jestem do przodu z kasa
Ale to sa tylko moje dywagacje. Szkoda ze nie wypowiadaja sie na ten temat instruktorzy obu organizacji.
I zgodzilbym sie z CZACHO
| Cytat: | | kurs jest kursem i tam musisz zaliczyc cwiczenia, a na stazu po prostu nurkujesz... |
Pozdrawiam wszystkich
Sonny - 03-07-2004, 22:42
Wlasnie z tego powodu CMAS uznaje nurki zrobione ze "zwyklym" partnurem (nie chce nikogo obrazic)
Co do jeszcze pottwierdzania to czesto nurkowania sa pottwioerdzane przez kogos z bazy nurkowej ze stopniem instr. lub P3, DM. A takze przy np. Kozystaniu z uslug jakis baznurkowych...
Pozdrawiam
t0m1 - 04-07-2004, 23:55
jaki CMAS uznaje???? chyba nie KDP???
na stronie KDP wyraznie jest wymog nurkowan stazowych
(wykonanie w towarzystwie Instruktora Płetwonurkowania KDP/CMAS lub Płetwonurka KDP/CMAS***/**** (P3/4))
to, ze nasz wspolny znajomy ich nie wymaga nie oznacza,
ze automatycznie nasz krajowy CMAS ich nie wymaga.
TomM - 05-07-2004, 02:01
Weź pod uwagę następującą sytuację: Nurek OWD lub AOWD PADI (wymarzona sytuacja TS) chce "zrobić" P2. Ma powiedzmy 100 zalogowanych nurkowań. Są zalogowane zgodnie ze standardami tej federacji (PADI): podpisane przez partnura, divemastera lub instruktora. Ale nie odbywały (oczywiście) się na zasadach KDP/CMAS: 10 m pod nadzorem P3 lub 20 m z P3/instruktorem, bo PADI ma inne uprawnienia: AOWD 30 m z partnerem AOWD lub wyższym. Zatem większość z owych 100 nurków może być zalogowana z podpisem partnera/partnerów. I co? Nasz kandydat na P2 ma uznane 100 nurkowan "stażowych" (z tego powiedzmy 30% w granicach 20-30 m) czy też nie?
Sprawa logowania dla mnie nie jest taka jednoznaczna...
Porozumienie międzyfederacyjne powoduje, że KDP uznaje stopnie PADI, natomiast nie wiem, jak jest z logowaniem nurkowań.
Sonny - 05-07-2004, 10:06
Mowac szczerze nie wiem jak jest w reszcie kraju, bo narazie kursy robilem tylku u jednego czlowieka...
Ale PODOBNO KDP chec jakos zmienic ten zapis o nurkowaniach stazowych...ciekawe jak ? Moze ktos cos wie na ten temat ??
Pozdrawiam
Tomek Tatar - 05-07-2004, 12:43
Dwa głosy ode mnie:
1. Wymagania KDP/CMAS nie specyfikują, że podczas nurkowań stażowych/międzystopniowych muszą być wykonywane ćwiczenia (jak np. wyciąganie partnera). Inna rzecz, czy osoba nurkująca pod kątem kursu (np. P2) chciałaby się przygotować do ich wykonania na kursie czy tylko odbębnić nurkowanie.
2. Jeżeli już wykonujemy ćwiczenie z partnurem o podobnym stopniu, to może on nam posłużyć jako partner do jego wykonania (oddychanie we dwóch z jednego automatu, wyciąganie), ale na pewno nie będzie w stanie ocenić wykonania ćwiczenia, wytknąć błędy, zaproponować sposoby poprawy, tak jak będzie potrafil to zrobić instruktor.
Nurkowanie stażowe z instruktorem lub P3 nie musi być płatne - zwłaszcza w klubach nurkowych. W naszym klubie tradycja opłat za nurkowania międzystopniowe właściwie umarła śmiercią naturalną.
Pozdrawiam.
waldo - 05-07-2004, 16:32
| Tomek Tatar napisał/a: | Dwa głosy ode mnie:
1. Wymagania KDP/CMAS nie specyfikują, że podczas nurkowań stażowych/międzystopniowych muszą być wykonywane ćwiczenia (jak np. wyciąganie partnera). Inna rzecz, czy osoba nurkująca pod kątem kursu (np. P2) chciałaby się przygotować do ich wykonania na kursie czy tylko odbębnić nurkowanie. |
Jeżeli standardy KDP/CMAS nie wymagają żadnych ćwiczeń podczas nurkowań stażowych, to dlaczego zalogowanie nurkowania z podpisem parnera, może być nie honorowane przez instruktora KDP ? Hmm ...
Cała ta dyskusja jest trochę dziwna, ponieważ na samym wstępie podważa wiarygodność nurka i jego partnera oraz wiarygodność wpisów w logbooku - logbooku, który jest prowadzony w zasadzie na użytek nurka. Czyżby stemple, pieczątki, podpisy divemasterów bądź instruktorów, były więcej warte niż podpis partnera ?
Jeżeli nurek będąc na wakacjach, wykonał kilka nurkowań z przypadkowym partnerem i na koniec zapomniał wziąć od niego podpisu, to dlaczego nie miałby sam sobie ich zalogować (bez żadnego podpisu) ?
Nurek, który chcąc podnieść swoje kwalifikacje, zapisał się na kurs np. divemastera, powinien oczywiście pokazać swój logbook do wglądu, ale najważniejszym elementem zapisów jest ilość nurkowań, data ostatniego nurkowania, ewentualnie czas trwania nurkowań, głebokość, dekompresja, ... Nie ma powodu, aby instruktor na wstępie zakładał nieuczciwość nurka. Przecież to jest sport opierający się na zaufaniu, a woda i tak zweryfikuje wszystkie wpisy i umiejętności.
TomM - 05-07-2004, 21:35
Święte słowa Waldo! Jestem jak najbardziej tego zdania co ty. Ale sam wiesz jak to jest - wg zasad KDP nurkowania "stażowe" , a więc te co się "liczą" mają być nadzorowane przez P3/instr. Tradycyjnie ta "stażowość" jest/była płatna (gdzie niegdzie jest płatna praktycznie za nic - za pieczątkę - przykład pewnej bazy z logo Maresa - chyba wszyscy wiedzą o co chodzi). Gdyby więc instruktor/szykaniarz sie "uparł", to może np. nie dopuścić AOWD do kursu P2, bo "nie ma właściwie zalogowanych nurkowań", więc nie może się wykazać odpowiednią liczba stażówek, a bez pieczątek, to mógł sobie wpisać sam (to cytat z pewnego mądrali). Fakt faktem, że jeśli planujemy szkolić się w określonej federacji, powinniśmy postępować zgodnie z jej zasadami. Jak KDP wymaga takiego sposobu potwierdzania, bo założono, że potencjalnie każdy kandydat jest oszustem (taki bolszewicki zwyczej pieczątkowania wszystkiego co się da) to początkujący P1 powinni dochować tego wymogu lub zmienić federację na mniej szykaniarską. Ale jestem ciekaw jak odwrotnie - awersja do PADI jest powszechnie znana i chętnie poczytałbym wypowiedzi instruktorów KDP na ten temat.
Sonny - 05-07-2004, 23:04
Dla mnie sprawa nurkowan stazowych jako takich jest troche nie na czasie. Kiedys kiedy byly kluby nurkowe jako takie i wszystko dla klubowiczow bylo za darmo, albo za smiesznie male pieniadze to nurkowanie takie z inst. czy P3 nie stanowily CHYBA problemu dla nikogo...ktos chcial probic takie nurkowania to prosil jakos osobe w klubie z odpowiednimi uprawnieniami i szli chlopaki w wode...a po wyjscu nie byloz zadnie to za pieczatke moja w logbooku biore tyle, a tyle... odbywalo sie to CHYBA za przyslowie dziekuje i wtedy to mialo sens bo mozna sie bylo wiel nauczyc, a uczyc sie trzebabylo bo sprzet to nie byl taki jak jest teraz...
Natomiast w dzisiejszych czasach, kiedy pieniadz staje sie coraz wazniejszy czaesto mozna uslyszec ze nie ma sprawy chetnie taka uprawiona osoba z nami ponura, ale wpis do Logbook to kosztuje tyle, a cena nie jest negocjacyjna...
Dlatego wydaje mi sie ze nurkowania z partnerem poniezej P3 tez powinny byc uznawane, bo poprostu czasy sie zmienily i nawet KDP musi to sobie uswiadomic i tyle...bo inaczej to dosyc slabo to widze...
Pozdrawiam...
(Moj 100 post... )
Beny - 05-07-2004, 23:33
| Cytat: | | Nie ma powodu, aby instruktor na wstępie zakładał nieuczciwość nurka. Przecież to jest sport opierający się na zaufaniu, a woda i tak zweryfikuje wszystkie wpisy i umiejętności. |
I to zdanie mi sie bardzo podoba. Brawo Waldo! Szkoda tylko, ze nie wszyscy (nie umniejszajac nikomu) mysla tak jak Ty.
W tym momecie znalazlem odpowiedz na postawione przeze mnie pytanie. Po prostu bede nural i nie dbal o to czy mam przystawiona "odpowiednia" pieczatke. Dzieki Waldo
PS. Sonny gratulacje za 100 posta
Pozdrawiam.
Tomek Tatar - 06-07-2004, 10:52
A ja jeszcze raz pozwolę sobie przedstawić tezę, że nie chodzi o brak zaufania do podpisów nurków niższych niż P3, ale raczej o niższą ocenę doświadczenia zdobytego podczas nurkowania z równorzędnym partnurem. Płetwonurek P3 uczy się na kursie prowadzenia, nadzorowania grupy, omówienia nurkowania, płetwonurek P2 nie ma tego w programie kursu.
Pozdrawiam.
waldo - 06-07-2004, 15:53
| Tomek Tatar napisał/a: | | A ja jeszcze raz pozwolę sobie przedstawić tezę, że nie chodzi o brak zaufania do podpisów nurków niższych niż P3, ale raczej o niższą ocenę doświadczenia zdobytego podczas nurkowania z równorzędnym partnurem. Płetwonurek P3 uczy się na kursie prowadzenia, nadzorowania grupy, omówienia nurkowania, płetwonurek P2 nie ma tego w programie kursu. |
O ile mnie pamięć nie myli, to kiedyś była dyskusja na sekcie, na temat nurkowań stażowych. Wynikało z niej, że P3/P4/Instruktor nie musi być pod wodą i wystarczy, że nadzoruje z powierzchni takie nurkowanie. Czy jest to prawda ?
Partnerem może być również divemaster/instruktor z organizacji innej niż CMAS, który również został przygotowany do prowadzenia i nadzorowania grupy, omówienia nurkowania. Czy doświadczenia zdobyte podczas takiego nurkowania są mniej wartościowe ? Z uwagi na poszerzenie wiedzy, o zasady organizowania nurkowań w innych organizacjach, moim zdaniem takie nurkowanie jest równie cenne, jak z instruktorem KDP.
Zibi72 - 06-07-2004, 16:39
Do potwierdzenia wpisów w logu można też pokazac instruktorowi log z komputera.
Jest tam dokladnie opsane nurkowanie czyli data, czas ropoczecia nura glebokosc itd.
Kwestia zaufania jest w naszym wypadku bardzo ważna.
Tomek Tatar - 06-07-2004, 17:36
| waldo napisał/a: | | Wynikało z niej, że P3/P4/Instruktor nie musi być pod wodą i wystarczy, że nadzoruje z powierzchni takie nurkowanie. Czy jest to prawda ? |
Napisane jest, że nurkowania mają być "wykonane w obecności", więc przy odrobinie chęci można zastosować taką interpetację.
| waldo napisał/a: | | Partnerem może być również divemaster/instruktor z organizacji innej niż CMAS, który również został przygotowany do prowadzenia i nadzorowania grupy, omówienia nurkowania. Czy doświadczenia zdobyte podczas takiego nurkowania są mniej wartościowe ? Z uwagi na poszerzenie wiedzy, o zasady organizowania nurkowań w innych organizacjach, moim zdaniem takie nurkowanie jest równie cenne, jak z instruktorem KDP. |
Tu już wchodzimy ewidentnie na pole ochrony własnych interesów i programów szkoleniowych organizacji. Chyba żadna organizacja nie uznaje zamienności/przechodniości stopni instruktorskich czy "asystenckich". Czy płetwonurek P3 może asystować instruktorowi PADI przy kursie OWD na takich prawach jak divemaster? Nie wiem tego, ale obstawiam, że nie - nie zna standardów PADI, nie ma opłaconej składki, itd.
Pozdrawiam.
waldo - 06-07-2004, 18:52
| Tomek Tatar napisał/a: | | waldo napisał/a: | | Wynikało z niej, że P3/P4/Instruktor nie musi być pod wodą i wystarczy, że nadzoruje z powierzchni takie nurkowanie. Czy jest to prawda ? |
Napisane jest, że nurkowania mają być "wykonane w obecności", więc przy odrobinie chęci można zastosować taką interpetację. |
Taka interpretacja jest też praktykowana. Ale jak w takiej sytuacji, podczas nurkowania stażowego, wygląda zdobywanie doświadczenia, o którym pisałeś wcześniej Czy w takim wypadku pieczątka i podpis P3/Instruktora KDP, który siedząc w sprężarkowni zajmuje się swoimi sprawami , ma jakiś cel ... ?
| Tomek Tatar napisał/a: | | Tu już wchodzimy ewidentnie na pole ochrony własnych interesów i programów szkoleniowych organizacji. Chyba żadna organizacja nie uznaje zamienności/przechodniości stopni instruktorskich czy "asystenckich". Czy płetwonurek P3 może asystować instruktorowi PADI przy kursie OWD na takich prawach jak divemaster? Nie wiem tego, ale obstawiam, że nie - nie zna standardów PADI, nie ma opłaconej składki, itd. |
Nie pisałem o żadnych szkoleniach i nawet przez myśl mi nie przeszła asysta nurków z innych organizacji, podczas szkoleń KDP.
Wróćmy więc do początku, czyli nurkowań stażowych - takich, w których nurek ma nabrać doświadczenia i jak sam napisałeś, nie przewiduje się żadnych ćwiczeń związanych z kursem. A jeżeli nie jest wymagana obecność w wodzie P3/P4/Instruktora, to nurkowanie może odbyć się z równorzędnym partnerem. Dlaczego więc podpis tego partnera może nie być honorowany, a uznany zostanie podpis np. P3, który siedział w trakcie takiego nurkowania przy ognisku ?
TomM - 06-07-2004, 19:05
Waldo rozumuje logicznie i ma całkowitą rację, musisz Tomku to przyznać. Myślę, że polityka KDP ma też na celu związanie początkujących z "klubem", w końcu ktoś musi potwierdzać te nurkowania, a to raczej "zapobiega" całkowicie samodzielnemu nurkowaniu. Ale to insza inszość. Wróćmy do "nawróconego" nurka PADI, który chce zrobić P2. Wolno mu przecież, KDP uznaje AOWD jako P1. Skoro ma zlogowanych 100 nurków, to chyba każdy (??) instruktor uzna gościa za w miarę opływanego. Czy instruktor KDP będzie sie czepiał logów (nieszczęsne 20 stażówek) prowadzonych wg standardów federacji w których nasz delikwent ma dotychczasowe uprawnienia? Może jeszcze każe mu zrobić 20 nurkowań w "obecności" P3/M coś tam? Tomku - jesteś M1. Co ty na to?
Beny - 06-07-2004, 23:41
| Cytat: | | Wróćmy do "nawróconego" nurka PADI, który chce zrobić P2 |
Przypominam, ze to jestem ja - Beny
Beny - 07-07-2004, 09:50
A teraz na powaznie.
[quote]Tu już wchodzimy ewidentnie na pole ochrony własnych interesów i programów szkoleniowych organizacji.[quote]
Jesli sie nie myle (jesli tak to niech ktos mnie naprostuje) wiekszosc szkól nurkowych podaje ze szkoli w dwóch systemach. Najczesciej PADI i CMAS (kandydat na nurka moze wybrac w jakiej organizacji chce sie szkolic)Wiec czy w takich szkolach jest konflikt interesów organizacji?
Pozdrawiam
Tomek Tatar - 07-07-2004, 10:51
| TomM napisał/a: | | Waldo rozumuje logicznie i ma całkowitą rację, musisz Tomku to przyznać. |
Jeśli instruktor/P3 siedzi przy ognisku czy w sprężarkowni i ma całe nurkowanie w du...żym poważaniu, to przyznaję, że jego podpis nie zwiększa wartości takiego nurkowania.
Dopuszczenie obecności nadzorującego nad wodą mogło mieć na celu organizację nurkowań stażowych przy mniej licznej kadrze. Przy dobrej chęci nadzorującego, można coś wartościowego zorganizować, np. instruktor rozpisuje kilka grup nurkujących, przydziela im zadania/ćwiczenie do wykonania, a po nurkowaniu wspólnie omawia się ich wykonanie. Nie jest to to samo co, gdyby instruktor był przy ich wykonaniu, ale zawsze coś.
A że zawsze znajdą się ludzie, którzy zaprzepaszczą sens jakiegokolwiek zapisu (siedząc przy ognisku), to nie ma co przekonywać.
| TomM napisał/a: | | Wróćmy do "nawróconego" nurka PADI, który chce zrobić P2. Wolno mu przecież, KDP uznaje AOWD jako P1. Skoro ma zlogowanych 100 nurków, to chyba każdy (??) instruktor uzna gościa za w miarę opływanego. Czy instruktor KDP będzie sie czepiał logów (nieszczęsne 20 stażówek) prowadzonych wg standardów federacji w których nasz delikwent ma dotychczasowe uprawnienia? Może jeszcze każe mu zrobić 20 nurkowań w "obecności" P3/M coś tam? Tomku - jesteś M1. Co ty na to? |
Rozsądny instruktor nie będzie się czepiał i ja też chętnie bym uznał jakkolwiek wpisane i przez kogokolwiek potwierdzone nurkowania. Niestety, wbrew temu co piszecie o międzynurkowym zaufaniu, nie można go mieć do końca - sam kiedyś widziałem lipne wpisywanie nurkowań międzystopniowych, potwierdzanych przez P3 niestety. Ale jak mówię, ja bym zaryzykował i zaufał. Woda i tak szybko zweryfikuje opływanie delikwenta i bardzo możliwe, że nie zrobi on stopnia P2.
Pozdrawiam.
Tomek Tatar - 07-07-2004, 10:57
| waldo napisał/a: | Nie pisałem o żadnych szkoleniach i nawet przez myśl mi nie przeszła asysta nurków z innych organizacji, podczas szkoleń KDP. |
Chodziło mi o to, że jak miałby wyglądać zapis? "wykonanych w obecności instruktora dowolnej organizacji lub płetonurka P3 lub równoważnego"? Żadna organizacja nie zapisze czegoś takiego w swoich programach szkoleniowych. Tak jak Gillette na opakowaniach maszynek do golenia zaleca piankę do golenia Gillette i na odwrót.
Pozdrawiam.
waldo - 07-07-2004, 11:14
| Tomek Tatar napisał/a: | | Chodziło mi o to, że jak miałby wyglądać zapis? "wykonanych w obecności instruktora dowolnej organizacji lub płetonurka P3 lub równoważnego"? |
Jeżeli podczas nurkowań stażowych nie muszą być prowadzone żadne ćwiczenia, a P3/P4/Instruktor może nadzorować nurkowanie z brzegu, to czy nie prościej jest wymagać np. 20 nurkowań stażowych potwierdzonych przez partnera ?
TomM - 07-07-2004, 11:15
| Tomek Tatar napisał/a: | Ale jak mówię, ja bym zaryzykował i zaufał. Woda i tak szybko zweryfikuje opływanie delikwenta i bardzo możliwe, że nie zrobi on stopnia P2.
| Jesteś Tomku rozsądny, ale i tak piszesz "ja bym zaryzykował". Nie piszesz "nie miałbym wahań", lub "zaakceptowałbym, ale woda od razu by to zweryfikowała - pozytywnie lub negatywnie". Czyli jako instruktor KDP też jesteś "raczej na nie" - cyt.: "nie zrobi on stopnia P2". Przecież chyba wszyscy wiemy, że opływanie (z grubsza) można oszacować po 5-10 min. w wodzie na zasadzie: "całkiem początkujący - (ze 20 nurków), "troche opływany" (50-100 nurków) lub "dobrze opływany" (wszystko powyżej). Można się oczywiście pomylić i ktoś po 30 nurkach może wyglądać na 100 lub po 100 nurkach na 30 , ale w tym wypadku to błąd pomijalny. Jak ktoś ma 10 nurków, to chyba widać po 3 minutach, prawda? (Lub najdalej przy pierwszym wynurzeniu)
Beny - 07-07-2004, 12:12
Chyba najrozsadniejsza rzecza przed przyjeciem kandydata na kurs (poza kursem poczatkowym) byloby wykonanie z nim nurkowania (lub nurkowan 2-3) sprawdzajacego. Taki egzamin wstepny. Moze jest to praktykowane? A moze odpowiednia ilosc wpisów obliguje instruktora do bezwzglednego przyjecia kandydata na kurs?
Pozdrawiam.
Sonny - 07-07-2004, 13:12
Ciekawy pomysl z tym sprawdzajacym nurkowanie, ale co jesli powstalaby taka sytacja:
Jedziemy na kurs P2 (powiedzmy 200km od miejsca zamieszkania), ktory poprzeda nurkowanie sprawdzajace i kandydat dowiaduje sie ze nie spelnil wymagana taie nurkowania i nie moze podejsc do kursu na P2 ??
Wtedy w wielu przypadkach trafia nas szlak jasnysty na sama mysl o bez sensownej podozy 200tu kilometrowej...
Mysle ze dobrze by bylo gdyby zadania na takim nurkowaniu sprawdzajacym byly oficialnie podane wtedy moznabybylo przecwiczyc takie rzeczy wczesniej i nie byloby strachu przed sytacja wyzej wymieniona...
pozdrawiam
Tomek Tatar - 07-07-2004, 13:38
| TomM napisał/a: | | Czyli jako instruktor KDP też jesteś "raczej na nie" - cyt.: "nie zrobi on stopnia P2". |
Chyba się nie zrozumieliśmy. Nie napisałem, że stopnia nie zrobi ktoś kto nurkowania zrobił z AOWD zamiast z P3. Chodziło mi o to, że raczej stopnia nie zrobi ktoś kto wykonał 5 nurkowań, a 15 sobie wpisał z głowy.
Pozdrawiam.
TomM - 07-07-2004, 13:42
Mnie nie chodzi o to, że ktoś się jeszcze lub w ogóle nie nadaje. Moje pytanie jest całkiem poważne i konkretne. Tak się składa, że owym hipotetycznym "obiektem" jest mój 16-letni syn, a pomysł na P2 (a nie Rescue PADI) wynika z przesłanek organizacyjnych (chcę go wysłać nad pewne konkretne jezioro na 2 tygodnie bo sam nie mam na tyle urlopu) i chęci (mojej) pewnej konfrontacji systemów szkolenia (niech delikwent zobaczy jak to jest w innym, bardziej szykaniarskim środowisku). Poza tym niech "trochę dostanie w ...", to mu nie zaszkodzi, a pomoże. Jest niezły jak na swoje opływanie, może nawet więcej niż niezły, ale w obecności osób sobie znanych, z tymi samymi partnerami (niekoniecznie ze mną). Napiszę tyle, że na kursie AOWD nie nauczył sie nic, robił ten kurs po 50 nurkach i wymagany zakres był poniżej jego umiejętności i możliwości. Nie chodzi mi o to, że był (kurs) źle prowadzony, przeciwnie - był dokładnie wg standardów, a nawet nieco ponad. Ale wymogi AOWD sa w sumie niskie, to może być pouczające dla kompletnie początkującego, ale dla delikwenta było to po prostu zaliczenie paru nurków bez większych emocji. Chcę więc, aby wziął udział w kursie bardziej wymagającym, który na pewno coś mu da, choćby pewne nowe doświadczenia (jestem pewien, że nie tylko). Nie twierdzę, że ewentualne Rescue nic mu nie da, ale powyższe względy zadecydowały o takich planach. I w tym miejscu powstała kwestia logbooka, a ponieważ akurat nawiązała się dyskusja, więc wziąłem w niej udział w dość konkretnym celu. Akurat tak się składa, że nurkujemy często w towarzystwie instruktorskim, w tym M2+, więc na wypadek szykan z uznaniem logów nadzory "kierownika nurkowania" czyli nadzoru z brzegu będzie miał "podbite" przez dość znaną osobę w środowisku, ale mnie wydaje się taka potrzeba śmieszna i nienaturalna. Przecież tu nie chodzi chyba o pieczątki, oszustwa itp. tylko o doświadczenie i bezpieczne uprawianie nurkowania. Kurs P2 po AOWD chyba nie jest jakimś "marsjańskim pomysłem" - czy to źle, że ktoś chce się szkolić w innym systemie? Może potem jak skończy 18 lat zamiast P3 będzie chciał zrobić DM? A co - to źle? Przecież federacje to chyba nie "zakony", to tylko systemy szkolenia...
Tomku - OK, początkowo nie zrozumiałem.
Tomek Tatar - 07-07-2004, 13:48
| Beny napisał/a: | | Chyba najrozsadniejsza rzecza przed przyjeciem kandydata na kurs (poza kursem poczatkowym) byloby wykonanie z nim nurkowania (lub nurkowan 2-3) sprawdzajacego. Taki egzamin wstepny. Moze jest to praktykowane? |
Tym właśnie są pierwsze nurkowania na kursie. Jeśli instruktor na tym etapie oceni, że osoba może mieć trudności ze zrobieniem stopnia, to powinien ją o tym powiadomić i zasugerować rozważenie rezygnacji z kursu.
| Beny napisał/a: | | A moze odpowiednia ilosc wpisów obliguje instruktora do bezwzglednego przyjecia kandydata na kurs? |
Na szczęście nic nie może instruktora zobligować. Instruktor zawsze może odmówić przyjęcia na kurs kandydata, którego umiejętności są niewystarczające.
Pozdrawiam.
|
|