FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HYDE PARK - penta-Cezik, odmiana amerykańska

beroduar - 29-11-2013, 01:34
Temat postu: penta-Cezik, odmiana amerykańska
http://www.youtube.com/watch?v=QkR4asPMip4

[ Dodano: 29-11-2013, 01:45 ]
Plus Lindsay Stirling ...
http://www.youtube.com/watch?v=aE2GCa-_nyU

Marcin13736 - 03-12-2013, 22:53

może być ale pały nie urywa
Johnny_ - 04-12-2013, 20:52

nie urywa, poza tym słychać bogatszą aranżację, więc jest z playbacku
beroduar - 04-12-2013, 21:33

He he he - Kolega chyba z Polski ...bo 47 milionom urywa :-)

Co mi przypomina stary dowcip
Przychodzi rusek do sądu
-Ja chaczu razwaditsa.
-No poczemu?
-Mnie żena seksualiczeski nie padchodit.
A z głębi sali oburzony głos:
-Wot kakoj swołocz - wsiem ona padchodit -tolka jemu niet!

piotr_c - 05-12-2013, 18:36

beroduar napisał/a:
bo 47 milionom urywa


47 milionów obejrzało. Dupę urywa 760 238. A nie urywa 19 045 :)

Aranżacja IMO ok, ale czegoś tak jakby w nim brakowało... Zresztą w dzisiejszych czasach, gdy przeciętny amator ma do dyspozycji możliwości techniczne a przede wszystkim dostęp do know how, jakie dziesięć lat temu były zarezerwowane dla czołówki profesjonalistów, naprawdę trzeba się postarać by coś dupę urywało.

beroduar - 06-12-2013, 01:21

No mnie właśnie zachwyca to, że kilku gości spod budki z piwem może się skrzyknąć i wyprodukować coś, co nieznacznie tylko odbiega od produkcji za miliony dolarów (tutaj mam na myśli np. filmy tworzone przez amatorów w Blenderze).
Kwestia tylko, żeby się chciało - myślę, że w teledyskach pentatonics widać inwencję, pomysłowość, pracowitość, zapał - cenię ich za idee.
A jak chcę posłuchać/popatrzeć na muzyczny McDonalds - to włączam np. Gagę (chociaż ciągle wierzę w jej potencjał i mam nadzieję, że uda się jej coś ciekawego nagrać - bo na Behemotha to już nie ma chyba co liczyć :-( )

Johnny_ - 07-12-2013, 10:34

Behemoth ostatnią płytą goni sam siebie. To samo stało się z Vaderem, chyba od Litany aranżacje są na tym samym stopniu skomplikowania...

[ Dodano: 07-12-2013, 10:36 ]
beroduar napisał/a:
He he he - Kolega chyba z Polski ...bo 47 milionom urywa :-)


z czego 46 mln to zakres wiekowy 12-16 lat

piotr_c - 12-12-2013, 00:41

beroduar napisał/a:
Kwestia tylko, żeby się chciało - myślę, że w teledyskach pentatonics widać inwencję, pomysłowość, pracowitość, zapał - cenię ich za idee.


Tyle że te ostatnie teledyski kręci dla nich ten koleś co robi video dla Lindsey Stirling. A czy to odkrywcze? Przecież to covery, w stylu wykonywanym od lat. Trudno nazwać to przejawem inwencji :)

beroduar napisał/a:
No mnie właśnie zachwyca to, że kilku gości spod budki z piwem może się skrzyknąć i wyprodukować coś, co nieznacznie tylko odbiega od produkcji za miliony dolarów (tutaj mam na myśli np. filmy tworzone przez amatorów w Blenderze).


Tak jak pisałem wcześniej, kiedyś amator to był człowiek, który nie ma dostępu do sprzętu, wiedzy itp. Teraz często amatorzy są na lepszej pozycji niż profesjonaliści, bo sprzęt mogą mieć podobny a w przeciwieństwie do nich nie mają ograniczeń jakie narzuca praca zawodowa - czyli realizacja projektów na zamówienie. W animacji sprawa jest o tyle bardziej skomplikowana, że tu już granica amator-profesjonalista zupełnie się zatarła, bo jak ktoś jest dobry w animacji czy grafice 3D, to szybko staje się to jego pracą.

Crypturgus - 12-12-2013, 11:16

Johnny_ napisał/a:
Behemoth ostatnią płytą goni sam siebie. To samo stało się z Vaderem, chyba od Litany aranżacje są na tym samym stopniu skomplikowania...


Ja na ten przykład bardzo lubię Evangelion (fenomenalnie zagrany na garach), a pozostałe płyty do mnie nie do końca przemawiają. Może jeszcze The Apostasy jestem w stanie zrozumieć. Natomiast czekam na The Satanist - Blow Your Trumpets Gabriel podoba mi się.

Albo kapela zjada swój własny ogon - np. Iron Maiden, albo każdy album jest inny np. Metallica - taka specyfika tej muzyki. Osobiście wolę zjadanie własnego ogona, może dlatego, że wychowałem się na Ironach niż kolejny album będący zagadką, często też dużym rozczarowaniem.

piotr_c - 12-12-2013, 16:00

Crypturgus napisał/a:
Albo kapela zjada swój własny ogon - np. Iron Maiden, albo każdy album jest inny np. Metallica - taka specyfika tej muzyki.


Albo specyfika podejścia do tworzenia muzyki. Albo się ją robi by zarobić, a wtedy po co zmieniać coś, co się dobrze sprzedaje, albo się ją robi dla samego robienia muzyki i wtedy można iść pod prąd.

Crypturgus - 12-12-2013, 16:38

piotr_c napisał/a:
albo się ją robi dla samego robienia muzyki i wtedy można iść pod prąd.


Ale czy to znaczy, że jeśli ktoś gra punka od 30 lat to robi to dla pieniędzy a nie dla przyjemności tworzenia? Tak samo jeśli zarabia to nie może przy okazji czuć frajdy z grania.

Może właśnie taki Behemoth szukał od lat brzmienia, stylistyki i znalazł to czego szukał. Musi iść prąd żeby stworzyć coś wartościowego?

A jeszcze przekornie zapytam. Skoro ktoś jest muzykiem, to jego zawód, to dlaczego ma ryzykować utratę przychodów zmieniając stylistykę idąc pod prąd?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group