AkademiaNurkowania - 21-12-2013, 11:37 Temat postu: PatenciarzeWiele wynalazków powstaje na "deskach" potężnych biur projektowo-badawczych, zaprzągnięte są sztaby ludzi nauki, finansistów, pracownicy wspomagający... Ale jest też druga linia: zapaleńców - często nie związanych z interesującą ich branżą ani zawodowo, ani kierunkiem wykształcenia, nie naukowcy tylko badacze - a ich wynalazki powstają w zaciszu domowej kuchni, siedząc na kibelku, czytając gazetę czy przy piwku z kolegami. I bywa, ze powstają z tego całkiem fajne rzeczy, zupełnie nieoczekiwane, czasem zaskakujące... Macie jakieś ciekawostki tego typu? To wrzucajcie Ode mnie, na pierwszy ogień: perpetuum mobile
TYMOTEUSZ - 21-12-2013, 17:04 Nie widać na jabłku nuras5 - 21-12-2013, 18:00 Ostatnio głośno jest o 16-sto latku, który wynalazł test na wykrywanie raka z prawie 100% pewnością i dający wynik w kila minut oraz 1000 razy tańszy od testów firm farmaceutycznych. connan1973 - 21-12-2013, 19:13
nuras5 napisał/a:
Ostatnio głośno jest o 16-sto latku, który wynalazł test na wykrywanie raka z prawie 100% pewnością i dający wynik w kila minut oraz 1000 razy tańszy od testów firm farmaceutycznych.
Jeśli byłby tylko lepszy to trafi taki tylko do szuflady. No bo jak to , jeden i do tego "szczeniak" miałby być lepszy od doktorków ,czy docentów? Ale tu jest coś co stanowi swoistą szansą - 1000 razy tańszy , czyli zyski dla firm farmaceutycznych a nie taniość i dostępność dla wszystkich. Po prostu przestaną produkować dotychczasowe testy a zaczną tamte w cenie tych wycofanych.Abo - 22-12-2013, 13:07 Temat postu: Re: Patenciarze
AkademiaNurkowania napisał/a:
Ode mnie, na pierwszy ogień: perpetuum mobile
Nie ma prawa mieć lepszej sprawności niż koło do koła, łańcuch zmienia średnicę... kraken - 22-12-2013, 13:53 Problem polega na tym, że w tym konkretnym wypadku to nie są opisani patenciarze - którzy prywatnie robią odkrycia. Przedstawiony gość to nieuk a nie inżynier, albo oszust.
Szkoda że niestety redakcje "popularno naukowych" czasopism dają takim łamy, ale trudno.
Temat ciekawy, ale niestety moim zdaniem, osoba czy osoby publikujące takie rzeczy MUSZĄ zadać sobie pewien trud i przeprowadzać podstawowe sprawdzenie bo tak to znowu mamy wariatów wynalazców (albo oszustów) a nie patenciarzy którzy czasami pchają wiedzę do przodu.
Moim zdaniem sposób prezentacji danych wskazuje, że to po prostu oszust albo dowcip z 1 kwietnia (z poprzednich lat).
Jak wchodziła telewizja do Polski to Młody Technik (podobno - opowieść zasłyszana) opublikował instrukcje jak z prześcieradła moczonego w azotanie srebra zrobić ekran telewizora. Do nitek płótna lutowało się setki drucików i był cały układ elektroniczny.
Super. Tutaj niestety to nie jest tak wyrafinowane - po prostu oszust lub dowcipniś.1
eśli byłby tylko lepszy to trafi taki tylko do szuflady
Nie to nie RP tylko w Stanach - dostał już kilka nagród / również finansowych/ Nawet Obama się nim chwalił.AkademiaNurkowania - 22-12-2013, 17:29 Temat postu: Re: Patenciarze
Abo napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
Ode mnie, na pierwszy ogień: perpetuum mobile
Nie ma prawa mieć lepszej sprawności niż koło do koła, łańcuch zmienia średnicę...
Oj tam, oj tam - więcej wiary w ludzi Jak perpetuum mobile się nie podoba, to może auto na wodę?
tOmki - 22-12-2013, 18:57 Poczytajcie sobie o kotłach kondensacyjnych, sprawność ok. 110% i nikt nie robi z tego problemu że bzdury są podawane.piotrkw - 22-12-2013, 19:50
tOmki napisał/a:
i nikt nie robi z tego problemu że bzdury są podawane.
Oj , poczytaj najpierw jak rozliczany jest bilans takiego kotła , i co na to wpływa, że podawana sprawność jest powyżej 100 %, bo Twoja wypowiedź mija się z prawdą .
i nikt nie robi z tego problemu że bzdury są podawane
Oj tam, w aucie na wodę masz rozbicie na tlen i wodór pod wpływem ciśnienia Jeszcze kilka filmików i wrzucę kilka cytatów z naszego forum, gdzie gazy nurkowe powstają z ...niczego Abo - 23-12-2013, 08:11
piotrkw napisał/a:
tOmki napisał/a:
i nikt nie robi z tego problemu że bzdury są podawane.
Oj , poczytaj najpierw jak rozliczany jest bilans takiego kotła , i co na to wpływa, że podawana sprawność jest powyżej 100 %, bo Twoja wypowiedź mija się z prawdą .
Pozdrawiam Piotr
Właśnie, najpierw od sprawności odejmuje się co niewygodne, co zostanie przyjmuje za 100% i dodaje spowrotem część tego niewygodnego... I mamy WYNIK.
W handlu mamy metodę - dodajemy marżę 50% i dajemy upust 40%
W elektronice - moc PMPO
Inwencja marketingowców nie zna granic Maciek0 - 23-12-2013, 08:49 Akurat w przypadku kotłów winę ponosi historia i dawna metoda obliczania sprawności. Kiedyś uważano, że ciepło utajone jest nie do odzyskania i nie brano go pod uwagę w obliczeniach. A teraz działa siła przyzwyczajenia, a z przyzwyczajeniami faktycznie marketing nie lubi walczyć.wodnik123 - 23-12-2013, 13:55 http://www.milanos.pl/vid...otoradarow.html Ruscy na wszystko znajdą sposóbKołacz - 23-12-2013, 17:26
wodnik123 napisał/a:
http://www.milanos.pl/vid-116466-chcesz-byc-niewidzialny-dla-fotoradarow.html Ruscy na wszystko znajdą sposób
Ciekawe, że litery są widoczne w czasie robienia zdjęcia, a na zachowanej klatce już nie
Co do wynalazku Łągiewki, to jakoś jestem sceptyczny. Jeśli bariera spowolni mnie na jakiejś konkretnej drodze i wyhamuje mnie z prędkości V do 0, to co by się z energią nie działo - czy wydzieli się w postaci ciepła na pogiętej konstrukcji, czy rozpędzi walec - ja odczuję to tak samo nieprzyjemnie.AkademiaNurkowania - 23-12-2013, 19:42
Kołacz napisał/a:
Ciekawe, że litery są widoczne w czasie robienia zdjęcia, a na zachowanej klatce już nie
FleszKołacz - 24-12-2013, 09:14
AkademiaNurkowania napisał/a:
Kołacz napisał/a:
Ciekawe, że litery są widoczne w czasie robienia zdjęcia, a na zachowanej klatce już nie
Flesz
Pewnie masz rację. Ale jeśli tak, to cały wynalazek o kant dupy można potłuc - fotoradary w dzień obywają się bez flesza.AkademiaNurkowania - 24-12-2013, 10:13
Kołacz napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
Kołacz napisał/a:
Ciekawe, że litery są widoczne w czasie robienia zdjęcia, a na zachowanej klatce już nie
Flesz
Pewnie masz rację. Ale jeśli tak, to cały wynalazek o kant dupy można potłuc - fotoradary w dzień obywają się bez flesza.
A widziałeś tu coś z sensem? Przecież wątek z założenia jest jajcarski Kołacz - 24-12-2013, 11:18 [quote="AkademiaNurkowania"]
Kołacz napisał/a:
A widziałeś tu coś z sensem? Przecież wątek z założenia jest jajcarski
Jak dotąd nie, ale chociaż czasy samotnych genialnych wynalazców już chyba minęły, to cały czas wierzę, że gdzieś objawi się jakiś geniusz. Tylu ich ślęczy po garażach.AkademiaNurkowania - 24-12-2013, 11:56
Kołacz napisał/a:
cały czas wierzę, że gdzieś objawi się jakiś geniusz. Tylu ich ślęczy po garażach.
Zasłyszane:
- Kto w Czechach produkuje rebreathery?
- Każdy, kto ma garaż
Marcin13736 - 26-12-2013, 10:00 szkoda tylko, że to wszystko lipa- zdjęcie pokazane później jest po obróbce, bo nawet stół w brązowego zrobił się czarny