MEDYCYNA NURKOWA - Jak przygotować się fizycznie do sezonu nurkowego?
Jurek89 - 21-12-2013, 17:03 Temat postu: Jak przygotować się fizycznie do sezonu nurkowego?Mój sezon nurkowy powoli dobiega końca. W przyszłym roku planuję nurkować głębiej, dłużej i bezpieczniej (niż OWD . W okresie zimowych chciałbym przygotować się do nurkowań pod względem fizycznym- sprawnościowym/ wytrzymałościowym/ kondycyjnym.
W zimie bardzo często pływam (kraul/żabka), okazjonalnie biegam. W lecie powyższe plus rower i rolki.
Jakie ćwiczenia powinno się wykonywać jakie sporty uprawiać aby zwiększyć bezpieczeństwo nurkowania? Może warto odwiedzić siłownię? Będę wdzięczny za wszelkie rady oraz propozycje literaturowe.Pysio - 21-12-2013, 17:29 Aby zwiększyć bezpieczeństwo to chyba trzeba iść do psychologa aby wybił Ci z głowy tak głupi sport jakim jest nurkowanie
Przydałoby się to i mnie...
Nie jestem ekspertem, ale kwestia sprawności fizycznej nie wpływa aż tak bardzo (nie twierdzę iż wcale!) na bezpieczeństwo jak obycie ze sobą i partnerem. Ważne aby "nie odwalać" pod wodą. Warto też ćwiczyć oddech aby SAC (zużycie powietrza l/min) było jak najmniejsze.
Kwestie bezpieczeństwa to raczej wiedza, obycie i doświadczenie aniżeli składnik sprawności fizycznej.dziubek72 - 21-12-2013, 17:37 Najlepiej to chyba cwiczyc medytacje, aby byc spokojnym pod woda
a joge, zeby udalo sie zrobic V-drilla behe - 21-12-2013, 17:39 Kondycja fizyczna też potrzebna.
Można np biegać z Twinem dookoła bloku, albo po schodach *Rocky* nie no joke. Ale biegi są odpowiednie.makalu - 21-12-2013, 17:48 Siłownia,gimnastyka siłowa(HIT-fitnes),biegi wiosła,rower.Wszystkiego po trochu.Joga do tego dla spokojności.Siła musi byc.Niejeden co nie ma siły i nie je ,,stejków" potem narzeka ,że noszenie twinseta jest do bani.To Ci co przechodzą na sidemount.Mówią,że to z wygody,a to z tego ,że nie mają siły.Siła musi byc.:-)jaros4 - 21-12-2013, 17:59 kondycja fizyczna ma znaczenie kluczowe,dla bezpieczenstwa Twojego i partnera.
Od dwoch miesiecy trenuje tylko 35 min.dziennie na silowni,i zauwazam ze pod woda czuje sie z tym znacznie lepiej,spadlo mi tez zuzycie powietrza,co wydaje sie dziwne,bo wraz z przyrostem masy miesniowej tlenu potrzeba wiecej,ale moze sie myle.
:ping:oczko do wszystkich "brzuchaczy" w suchaczach.Pawel_B - 21-12-2013, 18:10 Jaros dobrze gada. Kondycja fizyczna ma bardzo duży wpływ na nurkowanie. Dobrze robią ćwiczenia aerobowe, bieganie itp. - wszystko co poprawia krążenie, sprawność oddychania i kondycję. Poza tym warto wzmacniać nogi i kręgosłup (mięśnie pleców, brzucha) - to docenimy w czasie noszenia sprzętu na powierzchni.
Pozdrawiam, PawełPysio - 21-12-2013, 18:24 Racja- docenimy podczas noszenia sprzętu na powierzchni, ale kolega pytał o bezpieczeństwo pod wodą.
Ja mam stosunkowo nsikie zużycie powietrza (17-18 l/min), ale racja, staram się sporo ruszać. Chociaż brzuszek do płaskich nie należy
nie twierdzę, że siłownia jest zła, ale moim zdaniem mięśnie nie wpłyną w znacznym stopniu na poprawę bezpieczeństwa. Chyba, że będziemy wpływać w niebezpiecznie miejsca i jak się coś zawali, będzie trzeba podnosić np. gruzy to może racja- przyda się. Ale tak rekreacyjnie jak pływamy to nie sądzę. To "sport" rekreacyjny a nie siłowy Jurek89 - 21-12-2013, 18:24 Sprawność fizyczna ma bezpośredni wpływ na układ krążeniowy i oddechowy.
Znalazłem ciekawą pozycję FITNESS FOR DIVERS by Cameron L. MartzPysio - 21-12-2013, 18:36 Jasna sprawa, ale nie wmówisz mi, że mięśniak, który nigdy nie miał styczności z nurkowaniem będzie lepszym partnurem od chudzielca z wieloletnim doświadczeniem.
Oczywiście nurek - spaślak będzie miał większe "spalanie" powietrza i większą możliwość wypadku pod wodą (zawał, atak cukrzycy ... )Marcin13736 - 21-12-2013, 18:45 Ogólnie ćwiczenia bez siłowni. Chcesz mieć więcej siły, ćwicz pompki, brzuszki i podciąganie sie na drążku. I do tego bardzo dobry jest streching. W ten sposób zwiększasz ruchowość kończyn- co może być wykorzystane przy kręceniu zaworami. Ćwiczenia na siłce zwiększają wzrost masy mięśniowej zmniejszając ruchowość kończyn.
Moim ulubionym ćwiczeniem, to pływanie na bezdechu w basenie. Robię to na tyle długo, że następnego dnia mam zakwasy w nogach. Ale przepłynięcie dla mnie pod wodą 30m nie stanowi problemu. Może się kiedyś przydać jak będzie trzeba gonić partnura pod wodą na wydechu!lozerka - 21-12-2013, 18:47
Pysio napisał/a:
Ale tak rekreacyjnie jak pływamy to nie sądzę. To "sport" rekreacyjny a nie siłowy
wystarczy, że coś się zacznie dziać pod wodą - umiejętność kontroli oddechu mimo zmeczenia, czy emocji, to też dzieki ćwicfzeniom aerobowym można osiagnąc, poza tym dobra wydolność oddechowa bardzo przy nurkowaniach pomaga.
A czy jest siłowy, można się łatwo przekonac przy jakichkolwiek ćwiczeniach z zakresu rescue Powodzenia przy holowaniu kogoś przez choćby 50 m przy kiepskiej kondycji
Pysio, na nurkowanie składa się znacznie więcej rzeczy, niż tylko wejscie, przepłynięcie ilus tam m i powrót. Ale i przepłynięcie tych iluś tam, gdy pływasz w prądzie, też wymaga sporej kndycji arkac123 - 21-12-2013, 18:49
Pawel_B napisał/a:
Kondycja fizyczna ma bardzo duży wpływ na nurkowanie. Dobrze robią ćwiczenia aerobowe, bieganie itp. - wszystko co poprawia krążenie, sprawność oddychania i kondycję.
Pawle, ale w którym momencie kondycja fizyczna wpływa na nurkowanie??? Bo szczerze pisząc, ja nie widzę żadnego związku (zużywamy mniej gazu, jeśli mniej się ruszamy pod wodą, tutaj ważniejsza jest technika i styl nurkowania, a nie kondycja).
Kondycja jest ważna jedynie w noszeniu sprzętu (np na Horce ), ale w samym nurkowaniu?
Oczywiście, bezapelacyjne, warto dbać o kondycję (dla lepszego samopoczucia, więcej nam się "chce", jeśli jesteśmy wysportowani, widze po swoich znajomych), ale IMHO tak naprawdę kondycja nie ma wpływu na to, co robimy rekreacyjnie pod wodą....
lozerka napisał/a:
wystarczy, że coś się zacznie dziać pod wodą - umiejętność kontroli oddechu mimo zmeczenia, czy emocji, to też dzieki ćwicfzeniom aerobowym można osiagnąc, poza tym dobra wydolność oddechowa bardzo przy nurkowaniach pomaga.
A czy jest siłowy, można się łatwo przekonac przy jakichkolwiek ćwiczeniach z zakresu rescue Powodzenia przy holowaniu kogoś przez choćby 50 m przy kiepskiej kondycji
Pysio, na nurkowanie składa się znacznie więcej rzeczy, niż tylko wejscie, przepłynięcie ilus tam m i powrót. Ale i przepłynięcie tych iluś tam, gdy pływasz w prądzie, też wymaga sporej kndycji
Lozerko, ja sporo ćwiczę (bo lubię) i naprawdę nie widzę różnicy pomiędzy nurek wysportowany/nurek zwykły. Te sytuacje, o których wspominasz, jeszcze mi się nie zdarzyły (ćwiczenia z zakresu Rescue zrobili wszyscy).
Wczoraj się prawie wyczołgiwałam z basenu po ćwiczeniach z ratownictwa (W ABC, nie w sprzęcie), dzisiaj nurkowałam rekreacyjnie, no i odpoczęłam - dla mnie taki jest cel nurkowania (spokój i prawie nieruszanie się pod wodą).....makalu - 21-12-2013, 18:50 Czyli wszystkiego po trochu.Każdy widział niejednego pakiera który niestety nie daje rady wejśc po schodach bo,,to nie taka siła" i brak luftu w płucach.Góśc o posturze Pudziana będzie miał też o wiele większe zużycie luftu,bo te mięśnie trzeba nakarmic tlenem.lozerka - 21-12-2013, 18:57 ale przecież nie chodzi o wyrabianie jakiejś muskulatury , tylko pracę nad ogolną wydolnością. A do tego, zeby latwiej, lepiej tachać sprzet, wystarczą regularnie ćwiczone mięśnie, a nie podnoszenie 10-tek kg na jedną rekę
prosty przyklad, ja np mam pakiet ćwiczen na ręce, barki itp tak c/a 200-250 podnoszen w roznych kierunkach cięzarkow 1 kg i robię to codziennie. Wystarczy, ze odpuszcze miesiąc i od razu przy kilku nurkach w krótkim czasie tzn np 2 dni nurkowe to czuję - a z calą pewnościa nie mam napakowanych rąk
przy 1 nurkowaniu na tydzien moze tego tak nie czuć makalu - 21-12-2013, 18:57
arkac123 napisał/a:
tak naprawdę kondycja nie ma wpływu na to, co robimy rekreacyjnie pod wodą....
.. rekreacyjnie tak,ale przy nurkowaniu zaawansowanym trzeba się jednak nanosić, a gdy się ma lepszą wydolność,to pod wodą jednak ma się większą wydajność.Czyli jedno kopnięcie z płetwy wymaga mniej wysiłku, a walka z prądem lub potrzeba holowania partnera(rescue) jednak braki w wydolności szybko ujawnia.arkac123 - 21-12-2013, 19:00
lozerka napisał/a:
przy 1 nurkowaniu na tydzien moze tego tak nie czuć
makalu napisał/a:
arkac123 napisał/a:
tak naprawdę kondycja nie ma wpływu na to, co robimy rekreacyjnie pod wodą....
.. rekreacyjnie tak
I tutaj pełna zgoda (chociaż na safari, przy 4 nurkach dziennie, też tego nie czuję - ale tam wpadam do wody, nic nie noszę, konfiguracja waży tyle co nic, pod wodą też nic nie robię, bo zazwyczaj płynę z prądem). Pysio - 21-12-2013, 19:19 Ja jeżdżę na rowerkach (indoor cycling), i szczerze mówiąc nie poczułem różnicy pod wodą jeśli chodzi o zużycie powietrza. Może w moim przypadku nie da się zejść niżej?
Również ćwiczę pływanie pod wodą w basenie. Mój rekord to 1,5 basenu. Uważam, że to jest ważne, ale w sytuacji awaryjnej, bez przygotowania nie byłbym w stanie tyle przepłynąć. Tutaj, przed zanurzeniem hiper wentyluję się i dopiero płynę. A jak pod wodą skończy się powietrze to nie mam takiej możliwości.
Ja jestem za tym aby iść na basen z partnerem i na małych głębokościach, do 1,5 m. pobawić się w sytuacje awaryjne - zakręcenie zaworów, zdjęcie maski z premedytacją, z zaskoczenia itp. Ja przed kursem OWD z dziewczyną tak ćwiczyliśmy (z fajką i maską). No i zdejmowanie maski pod wodą (jak oddychamy) i zakładanie jej. To są sposoby aby przy awarii nie wciągnąć wody nosem.
Ale to nie są treningi fizyczne...ptja - 21-12-2013, 19:25
Pysio napisał/a:
hiper wentyluję się
zwiększasz ryzyko blackoutu. Nie rób tego albo co najmniej nie rób bez partnera (który płynie obok przez cały dystans a nie tylko jest gdzieś na basenie).Pawel_B - 21-12-2013, 19:37
arkac123 napisał/a:
Pawle, ale w którym momencie kondycja fizyczna wpływa na nurkowanie??? Bo szczerze pisząc, ja nie widzę żadnego związku (zużywamy mniej gazu, jeśli mniej się ruszamy pod wodą, tutaj ważniejsza jest technika i styl nurkowania, a nie kondycja).
To poplyń dłużej w prądzie (czasami nie ma wyjścia). Dobra kondycja = lżejsze oddychanie, mniejszy SAC. Nie twierdzę, że nurek powinien być mega sportsmenem, ale odrobina sprawności nie zaszkodzi. Sama chodzisz na basen pływać i robić ćwiczenia bezdechowe, z tego co pamiętam nie ważysz też 120 kg - to też jest dbanie o kondycję!
Oamiętam kilka kursów rescue - wszelkiej maści holowania itp. Najpier (jako kursant) pojawiłem się "z marszu" po zimie. Potem jako divemaster od pewnego czasu biegając. Robiłem to samo co kursanci i widziałem kiedy oni puchli, a kiedy ja.
Pozdrawiam, PawełFABER - 21-12-2013, 20:42 Silownia - ogolnorozwojowka kazdy trener to ogarnie i nie mowie tu o budowaniu masy miesniowej bo na silowni nigdy sie od tego nie zaczyna. Basen - praca w odciazeniu, przy okazji trening kardio, poprawisz wydolnosc. Przy okazji butla 4l i mozesz smialo cwiczyc zabe, plywanie do tylu cokolwiek troche tego zawsze jest po sezonie do poprawienia lub do nauczenia zwlaszcza jak mowisz o AOWD bieganie jak najbardziej zima niczemu nie szkodzi. Tu masz fajna stronke
http://polskabiega.sport.pl/polskabiega/0,0.html
pozdroJAROOO - 21-12-2013, 22:26 Aeroby! Ja biegam 30-60km w tygodniowo. Zależy od czasu wolnego.. Na badaniach poziom hemoglobiny wypadł mi w granicach 17 z groszcem. Czyli bieganie ma jakiś wpływ- czytaj dalej ma znaczenie dla nurkowania. Nie zapomnij przy tym normalnie się odżywiać, a dużo ludzi się dodatkowo odchudza i ćwiczy a później mają problemy ze zdrowiem. Zastosuj progres nawet jeśli poczujesz, że dasz rade więcej, dłużej i częsciej. Organizm musi się przystosować i podkręć śrubkę po 4-5 tygodniach. Powodzenia
PS. Basen też dużo da. Ale trzeba pływać, pływać i pływać a nie moczyć się i podpierać sćiankę ptja - 21-12-2013, 22:38
JAROOO napisał/a:
Na badaniach poziom hemoglobiny wypadł mi w granicach 17 z groszcem.
to wynik ćwiczeń?
BTW: na jednej z kart wyników widzę, że 17,2 to górna granica normy (Wiki mówi o 17,5: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hemoglobina#Normy).
Mój wynik z okresu, gdy mało się ruszałem był 16,2, więc czy na pewno akurat ten wskaźnik mówi o formie fizycznej?JAROOO - 21-12-2013, 23:06 Może odwodniłeś się?
Na wpływ poziomu H. ma wiele czynnikow nie tylko sport. Mimo to przyczynia sie do wyników startu zawodników. Poczytaj o biegaczkach narciarsich np.
Może wypowie się jakiś specjalista i odpowie jaki ma to wpływ na transport Co2 i o2 i na frakcę gazu pod ciśnieniem i szybkość przemian metebolicznych?ptja - 21-12-2013, 23:13
Jarek Andrzejewski napisał/a:
JAROOO napisał/a:
Może odwodniłeś się?
nie łapię kontekstu. Wynik był w normie (nawet w górnym jej zakresie), dlaczego więc sądzisz, że doszło do odwodnienia?
JAROOO napisał/a:
Bo ododnienie również ma na to wpływ..
na co ma wpływ? Na wartość wskaźnika hemoglobiny w normie? Czy dobrze rozumiem, że twierdzisz, że bez odwodnienia wynik mojego badania byłby inny (poza normą?)?slawek290 - 21-12-2013, 23:32
Jurek89 napisał/a:
Mój sezon nurkowy powoli dobiega końca. W przyszłym roku planuję nurkować głębiej, dłużej i bezpieczniej (niż OWD . W okresie zimowych chciałbym przygotować się do nurkowań pod względem fizycznym- sprawnościowym/ wytrzymałościowym/ kondycyjnym.
Zacznij pić , palić i dużo .....
Pieprz cwiczenia , poprzyj na piwo . Z nurkowania zrób tylko jedno .... popraw technikę .JAROOO - 21-12-2013, 23:34 Bo ododnienie również ma na to wpływ.. Ale dr nauk medycznych nie jestem a nawet technikem farmacji.. Więc to tylko z moich konsultacji
Ps w tym środowisku jest troszke lekarzy i może ktoś wyjaśni nam czy ma wpływ ta hemoglobina czy nie AkademiaNurkowania - 22-12-2013, 01:14 Żeby przygotowanie fizyczne miało sens, trzeba mieć co poprawiać. I nie wiem jak Wy, ale ja biorę się za zapuszczanie. Szczególnie, że święta idą i jakby pokus robi się zbyt wiele Te_Pe - 22-12-2013, 09:26 a w zasadzie po co PRZYGOTOWYWAĆ się do sezonu nurkowego?
wystarczy nie kończyć poprzedniego ...
....
nie biegam, pływam raz w tygodniu, brzuszek rośnie, latka lecą.....
a na niektórych nurkach SAC wychodzi pomiędzy 11 a 12 l/min....
... z życia, niektóre osoby mające problem z kręceniem zaworami, spędzają dużo czasu na siłowni... bary mają wielkie, ale nieruchawe....wiesiek01 - 22-12-2013, 10:36
makalu napisał/a:
arkac123 napisał/a:
tak naprawdę kondycja nie ma wpływu na to, co robimy rekreacyjnie pod wodą....
.. rekreacyjnie tak,ale przy nurkowaniu zaawansowanym trzeba się jednak nanosić,
Skąd wiesz skoro masz P1 i podejrzewam nie nurkujesz "zaawansowanie" ? Poza tym to tylko kwestia organizacji - płacisz i masz ludzi do dźwigania makalu - 22-12-2013, 12:14 Chłopak pyta czy w przyszłości mu się to przyda bo zamierza nurac właśnie ,,zaawansowanie".To czy ja mam takie nurkowania za sobą nie ma znaczenia.Mam kolegów,którzy tak nurają i ja im pomagam w noszeniu sprzętu.Więc ile dzwigają wiem.A Ci ,którzy nie mają kolegów muszą płacic i najmowac ludzi do noszenia....:-0
Ja widzę różnicę, w wydolności.Kilka lat temu biegałem maratony w 3.21 i podciągałem się 30 razy na drągu przy wadze 90kg.Potem odpuściłem, i ostatnio musiałem się za kumplami napocic pod wodą.To się czuje.
Skąd ktoś ,kto nie nura technicznie ma wiedziec czy jest ciężej niż w rekreacji? To nie jest wiedza tajemna,wystarczy zważyc twina z dwoma stejgami.Scaner - 22-12-2013, 19:24 Temat postu: Re: Jak przygotować się fizycznie do sezonu nurkowego?
Jurek89 napisał/a:
Jakie ćwiczenia powinno się wykonywać jakie sporty uprawiać aby zwiększyć bezpieczeństwo nurkowania? Może warto odwiedzić siłownię? Będę wdzięczny za wszelkie rady oraz propozycje literaturowe.
W nurkowaniu technicznym sprawność jest o tyle ważna że ma wpływ na planowany czas nurkowania. Jeżeli przyjmiesz że czas denny nie powinien przekraczać twojego maksymalnego czasu wysiłku z HRmax ( HRmax = 220 – wiek) Oczywiście to nie jakaś zasada ale tak podpowiada zdrowy rozsądek.ptja - 22-12-2013, 19:44 Jesteś pewien, że chodzi o maksymalne tętno, a nie np. o próg LT lub AT (tu chyba dobry opis)?
Wydaje mi się, że niewielu ludzi wytrzyma sprint przez kilkanaście-kilkadziesiąt minut... dino74 - 22-12-2013, 20:04 Czesc
Pawel_B napisał/a:
Kondycja fizyczna ma bardzo duży wpływ na nurkowanie. Dobrze robią ćwiczenia aerobowe, bieganie itp. - wszystko co poprawia krążenie, sprawność oddychania i kondycję.
arkac123
Pawle, ale w którym momencie kondycja fizyczna wpływa na nurkowanie??? Bo szczerze pisząc, ja nie widzę żadnego związku (zużywamy mniej gazu, jeśli mniej się ruszamy pod wodą, tutaj ważniejsza jest technika i styl nurkowania, a nie kondycja).
Ja sie zgadzam z Pawlem kondycja jest bardzo wazna i to nie tylko w nurkowaniu ale w kazdym sporcie ktory uprawiamy nawet tylko jako hobby. Nasza wydolnosc ma znaczenie na to na co na co mozemy sobie pozwolic bez obawy zrobienia sobie kuku.
NarkaScaner - 22-12-2013, 21:54
ptja napisał/a:
Wydaje mi się, że niewielu ludzi wytrzyma sprint przez kilkanaście-kilkadziesiąt minut...
Przekombinowałeś, 220 - 43 = 177 takie tętno to mniej więcej nieco szybsza jazda na rowerku treningowym na siłce, wolny bieg na bieżni, w miarę szybkie tempo wiosłowania na "kajaku"średnio szybkie machania na orbitreku. Przy takiej pracy zdrowy człowiek nie będzie miał raczej problemu pomachać przez 20-45 minut
Zdrowy rozsądek podpowiada że pod wodą mogą pojawić się warunki/sytuacja w której będziesz pracował na wysokich obrotach. Trudno ze spokojem zaakceptować sytuację w której możesz biec truchtem na bieżni maksymalnie 10 minut a planujesz nurka z czasem dennym 45 min prawda?ptja - 22-12-2013, 22:12
Scaner napisał/a:
ptja napisał/a:
Wydaje mi się, że niewielu ludzi wytrzyma sprint przez kilkanaście-kilkadziesiąt minut...
Przekombinowałeś, 220 - 43 = 177 takie tentno to mniej więcej nieco szybsza jazda na rowerku treningowym na siłce, wolny bieg na bieżni, w miarę szybkie tempo wiosłowania na "kajaku"średnio szybkie machania na orbitreku. Przy takiej pracy zdrowy człowiek nie będzie miał raczej problemu pomachać przez 20-45 minut
wciąż wydaje mi się, że mylisz tętno MAKSYMALNE z progiem LT lub AT.
Za http://en.wikipedia.org/w...mum_heart_rate: "The maximum heart rate (HRmax) is the highest heart rate an individual can achieve without severe problems through exercise stress".
Jeśli maksymalne tętno to takie "które można osiągnąć bez poważnych problemów", a Ty twierdzisz, że to tętno przy wolnym biegu, to w takim razie, jakie tętno jest przy szybszym biegu?
Dopisek: przy aktywnościach, które wspomniałeś tętno mam ok. 140-145, np. przy prędkościach wiosłowania rzędu 2min/500m (przy maksymalnym obciążeniu), rowerek ze 130-150W albo bieg po taśmie ~8,5-9km/h (a moja budowa ciała zdecydowanie nie jest w typie maratończyka ).AkademiaNurkowania - 22-12-2013, 23:18
Cytat:
220 - 43 = 177 takie tętno to mniej więcej nieco szybsza jazda na rowerku treningowym na siłce, wolny bieg na bieżni, w miarę szybkie tempo wiosłowania na "kajaku"średnio szybkie machania na orbitreku. Przy takiej pracy zdrowy człowiek nie będzie miał raczej problemu pomachać przez 20-45 minut
Zdrowy rozsądek podpowiada że pod wodą mogą pojawić się warunki/sytuacja w której będziesz pracował na wysokich obrotach. Trudno ze spokojem zaakceptować sytuację w której możesz biec truchtem na bieżni maksymalnie 10 minut a planujesz nurka z czasem dennym 45 min prawda?
_________________
220-wiek = tętno maksymalne, rzadko kiedy wskazane - jest w zakresie anaerobowym. Natomiast to co piszesz, to zakres aerobowy, gdzie wskazane jest utrzymanie poziomu 0,6 do 0,8 tętna maksymalnego.Scaner - 22-12-2013, 23:24
ptja napisał/a:
wciąż wydaje mi się, że mylisz tętno MAKSYMALNE z progiem LT lub AT.
Niczego nie mylę. Natomiast Ty wprowadziłeś ni z gruchy ni z pietruchy pojęcie tętna maksymalnego.
Wpadnij na siłkę i skorzystaj z pierwszego lepszego urządzenia zrozumiesz co to HrMax
Póki co ja spróbuję wyjaśnić ci że HrMax to nie tętno maksymalne które osiągasz u kresu swoich możliwości zanim zjedziesz z tego świata z wysiłku. HrMax to twój target który sobie ustalasz w czasie treningu. Zwyczajowo to 220 minus wiek. Można też odjąć 15% Bardziej zaawansowane metody dodają faktor wagi ciała. Ale to bez znaczenia.
ptja napisał/a:
Dopisek: przy aktywnościach, które wspomniałeś tętno mam ok. 140-145, np. przy prędkościach wiosłowania rzędu 2min/500m (przy maksymalnym obciążeniu), rowerek ze 130-150W albo bieg po taśmie ~8,5-9km/h (a moja budowa ciała zdecydowanie nie jest w typie maratończyka ).
No i o co chodzi? Napisałeś to co ja napisałem wcześniej.
[ Dodano: 22-12-2013, 23:38 ]
AkademiaNurkowania napisał/a:
220-wiek = tętno maksymalne, rzadko kiedy wskazane - jest w zakresie anaerobowym. Natomiast to co piszesz, to zakres aerobowy, gdzie wskazane jest utrzymanie poziomu 0,6 do 0,8 tętna maksymalnego.
To najprostsza metoda w treningu cardio. HrMax jest całkowicie subiektywne pomaga określić poziom wysiłku w którym spinamy się na "maksa"
Można mieć HrMax znacznie odbiegający od wzoru 220-wiek=HRmax są młode osoby bardzo sprawne które mają HRmax na poziomie 170 i starsze z HRmax 200
znalezione w sieci
"Trzeba też pamiętać o tym, że tętno maksymalne jest indywidualne dla sportu jaki uprawiamy. Na przykład w pływaniu jest niższe niż w kolarstwie, w kolarstwie niższe niż w bieganiu, w bieganiu niższe niż w narciarstwie biegowym. Wszystko zależy od ilości mięśni zaangażowanych w wysiłek. Dlatego chcąc bazować trening na monitorowaniu tętna, należy dla każdej dyscypliny, którą uprawiamy, określić specyficzne dla niej nasze tętno maksymalne.
Oto kilka podsumowujących faktów na temat tętna maksymalnego:
- jest zdeterminowane genetycznie,
- nie odzwierciedla sportowego poziomu zawodnika,
- jest specyficzne dla sportu jaki uprawiamy,
- nie może być stale podniesione lub obniżone treningiem,
- obniża się wraz z wiekiem u osób nieaktywnych fizycznie,
- jest średnio wyższe u kobiet niż u mężczyzn,
- cechuje się dużą zmiennością zarówno wśród osób w tym samym wieku jak i o takim samym poziomie wytrenowania."
A tu kilka wzorów:
Oto kilka wzorów na wyznaczanie HRmax metodą pośrednią.
Określanie Hrmax tą metodą skierowane jest głównie do osób powyżej 50 roku życia, osób otyłych, z chorobami serca. Czyli dla wszystkich tych, dla których wykonywanie wysiłku o maksymalnej intensywności może być ryzykowne czy szkodliwe dla zdrowia. Na czerwono przedstawiony jest wzór, który wg naszych ankiet statystycznie przedstawia wartość najbliższą prawdy. Pamiętajcie jednak, że każdy z wzorów może charakteryzuje się stosunkowo szerokim "przedziałem ufności".
Wzór nr.1 - zaproponowany przez Sally Edwards, byłą profesjonalna zawodniczkę, biegaczkę, tratlonistkę, autorkę wielu książek na temat treningu w oparciu o monitorowanie intensywności na podstawie tętna.
220 - 43 = 177 takie tętno to mniej więcej nieco szybsza jazda na rowerku treningowym na siłce
Scaner napisał/a:
ptja napisał/a:
/.../przy aktywnościach, które wspomniałeś tętno mam ok. 140-145/.../
No i o co chodzi? Napisałeś to co ja napisałem wcześniej.
177 i 145 to wg Ciebie to samo?Scaner - 22-12-2013, 23:46
ptja napisał/a:
177 i 145 to wg Ciebie to samo?
Tak, przeczytaj jeszcze raz to co napisałem nad Twoim postem.ptja - 22-12-2013, 23:48
Scaner napisał/a:
ptja napisał/a:
177 i 145 to wg Ciebie to samo?
Tak/.../
OK, pozostańmy zatem przy swoich zdaniach.
Dopisek:
Dla jasności: wzory na HRmax, które przytoczyłeś są OK (dla mnie wychodzi 176-186 bpm), a jedynie uważam, że się mylisz twierdząc, że takie tętno osiąga się podczas wolnego biegu na bieżni czy innego umiarkowanego wysiłku.
I: tak, wiem, że przy różnych aktywnościach tętno przy podobnym wysiłku jest niższe (np. przy pływaniu nawet o około 20BPM) m.in. ze względu na różne zaangażowanie mięśni.
Być może Ty masz bardzo wysokie tętno i rzeczywiście te 170-parę osiągasz przy wolnym biegu, a ja z kolei mam tętno niewysokie i dla mnie te wzory są prawidłowe?
Moje obserwacje opieram o pomiary opaską polara przez zegarek i odbiorniki wbudowane w urządzenia treningowe oraz o wydruki wyników z badań w poradni sportowej.Jurek89 - 23-12-2013, 00:31 Najłatwiej zmierzyć HRmax gdy po ćwiczeniu przykładowo sprint pod górę - nogi odmawiają posłuszeństwa, serce chce nam wyskoczyć przez klatkę piersiową, a w głowie czujemy jak cały mózg pulsuje.
Od czasu do czasu nurkuję (ok 110kg 193cm) z koleżanką (ok 55kg 160cm). Dziewczyna nie ma kompletnie kondycji, prowadzi siedzący tryb życia, na basenie ledwo pływa. Nie jestem super sportowcem, ale uważam, że mam dobrą kondycję.
Moje zużycie 20l/min jej około 10l/min, przy czym jej główny sposób poruszania się pod wodą to rowerek plus ciągłe problemy z wytrymowaniem.Don Gregor - 23-12-2013, 04:11 Nawet nie probuje kwestionowac tego, ze czym zdrowszy tryb zycia i wiecej cwiczen, to i lepiej nad, jak i pod woda. Tak na powaznie..... czy nurek musi podciagnac sie 30 razy na drazku, przebiec maraton i walic 70 pompek??? Z cwiczen proponuje ping-ponga, spacery z dziewczyna, plywanie na basenie, czy nawet dobry sex. Szachy tez sa niezle Zamiast 5kg karpia na swieta, opylic pare kawalkow, zamiast 200 pierogow- 20. Mniej chlania wody i mniej fajek. Ot co nurkowi potrzeba Tetno okolo 200 mialem jeszcze niecaly rok temu, jak sie raz w zyciu, powaznie rozchorowalem. Nie pamietam, jak sie czulem ale pamietam, ze polozono mnie obok defibrylatora, ktory zaslanial mi widok, calkiem niezlej pani doktor AkademiaNurkowania - 23-12-2013, 04:47
Jurek89 napisał/a:
Od czasu do czasu nurkuję (ok 110kg 193cm) z koleżanką (ok 55kg 160cm). Dziewczyna nie ma kompletnie kondycji, prowadzi siedzący tryb życia, na basenie ledwo pływa. Nie jestem super sportowcem, ale uważam, że mam dobrą kondycję.
Moje zużycie 20l/min jej około 10l/min, przy czym jej główny sposób poruszania się pod wodą to rowerek plus ciągłe problemy z wytrymowaniem.
Daj zdjęcie tej koleżanki. Może wyjaśni się Twoj przyspieszony oddech Lechu_ - 23-12-2013, 11:49 Przypominam sobie takie nurkowanie na "Delfinie"...Dopłynięcie RIBem A.Sali, fala całkiem pokaźna, sprzęt na plecach, wcześniej te wszystkie klamoty trzeba było zanieśc na łódź. Na pozycji wejście do wody wszybkie i raczej mało komfotowe ze względu na fale. Na dole prąd. W jedną strone oczywiście z prądem, ale wróci do liny też trzeba było. No i na koniec wyjście na łódz i płynięcie do portu (a fala się wzmogła). Razem z kolegą sporo trenujemy. Po trzech godzinach popłyneliśmy na "Bryzę". Nasza koleżanka do końca dnia miała dośc morza, nurkowania i wszystkiego. Podpowiadam: nie trenuje, kondycje ma raczej marną. Aaa...i luftu zużyła tez najwięcej mimo,że zwykle jest odwrotnie. Więc chyba jednakczasem kondycja się przydaje. A gdyby w takich waunkach trzeba było mnie wyciągac na łódź nieprzytomnego, wcześniej chwile holowac i w drodze do portu robic RKO? Wolę miec na nurkowaniu superkomandomaratończyka. A fajny trening nurka jest opisany w "Nurkowaniu Technicznym" P.Poręby.makalu - 23-12-2013, 13:20 HRMax to maksymalne tętno jakie może uzyskac dany zawodnik podczas wysiłku maksymalnego(wydolnościowego).Czyli najlepiej zmierzyc go podczas sprintu na ostatnich kilkudziesięciu metrach biegu np.na 2-3 lub 5kilometrów.
Nie można go mylic z progami tętna ,które sobie ustalamy na pulsometrze.Ja mam tak:Gdy biegam aby rozwinąc wytrzymałośc na długie dystanse nie przekraczam 160.Gdy chcę przyzwyczaic organizm do dużego zakwaszenia osiągam180(takie tętno mam np.na ostatnich kilku kilometrów maratonu,gdy chcę zrobic dobry czas).Natomiast tylko kilka razy udało mi się uzyskac 200uderzen(to był mój HRmax),a było to właśnie na biegu na pięc kilometrów i ode mnie zależało czy gośc obok mnie odbierze nam puchar drużunowy.Potem dostałem tlen i miałem szum w uszach.Nie wyobrażam sobie tego wykonac na bieżni w siłowni.
Więcej o kondycji zawodnika może jednak powiedziec próg laktacji(zakwaszenia jakie znosi oraganizm) oraz VO2max (czyli ilośc tlenu które potrafi pobrac organizm i wykorzystac).ptja - 23-12-2013, 16:45
makalu napisał/a:
HRMax to maksymalne tętno /.../ Nie można go mylic z progami tętna ,które sobie ustalamy na pulsometrze.
dokładnie tak to rozumiem. Dlatego zdziwiły mnie twierdzenia Adama.makalu - 23-12-2013, 20:24 Natomiast słynne 220 minus wiek stworzono w czasach gdy u Amerykanów nastała moda na bieganie (lata 70-80te) a jednocześnie zauważono wzrost otyłości w populacji.Został stworzony dla osób niecwiczących(ale chcących zacząc) i nie wiedziały jakiego tętna się trzymac,aby biegac bezpiecznie.Natomiast osoby wyczynowo uprawiający sport go nie stosują.Ten parametr oznaczałby bowiem,że nigdy starszy człowiek większego wskaznika nie mógłby uzyskac niż 10lat młodszy.A przecież wielu pięcdziesięciolatków biega z szybszym tętnem niż młodzi i spokojnie znoszą takie obciążenie.Dla amatorów biegających dla zdrowia jest jednak dobrym wskaźnikiem.Według niego oblicza się zakresy tętna np.
do 150-160 trening wytrzymałości ogólnej 170-180 wytrzymałośc siłowa;powyżej 180rozwija cechy przydatne na sprintach(czysta siła dynamiczna,wysiłek beztlenowy).
[ Dodano: 23-12-2013, 21:24 ]
I zgadzam się ,że nurek nie musi biegac maratonów i targac 30 razy na drągu.Biegałem od nastolatka ,a podciąganie na drągu cwiczyłem pod wspinaczkę skałkową.Teraz jestem daleki od tych 30razy.Ale warto wiedziec ,że ma się jakąś rezerwę siły i wydolności.Czyli nie zaszkodzi cwiczyc a może się przydac.Jurek89 - 23-12-2013, 22:26 Czyli najlepiej wprowadzić trening wytrzymałościowy, a przy treningu siłowym skupić się na dolnych partiach mięśni?
Przy okazji regularnie się rozciągać aby zwiększyć ruchomość kończyn.ptja - 23-12-2013, 23:44 http://www.divefitness.com/html/articles.html - mam nadzieję, że bariera językowa nie przeszkodzi, zresztą w artykułach o rozciąganiu (stretching) są obrazki Scaner - 24-12-2013, 15:22 Jurek89
Tradycją Forum jest to że jak "eksperci" internetowi słyszą po raz pierwszy jakieś anglojęzyczne hasło to zaczynają wrzucają je do google translator i po przetłumaczeniu zaczynają pisać doktoraty
HRmax rozumiane błędnie przez wprowadzających forumowiczów w błąd kolegów jako maximum heart rate - To oczywisty błąd wskazujący na nieznajomość tematu
Dla uporządkowania:
TĘTNO MAKSYMALNE – maksymalna liczba uderzeń serca, które może ono wykonać w ciągu jednej minuty. Liczba ta jest określona genetycznie dla każdego człowieka, ale może się nieznacznie zmieniać z wiekiem i zależnie od poziomu wytrenowania (tzw. kondycji organizmu) Wyznaczanie tętna maksymalnego nie ma oczywiści sensu bo praktycznie zawsze będzie to 220 tuż przed zgonem...
Dla nas na przykład w przygotowaniu do sezonu nurkowego ważne jest to co nazywamy na całym świecie HRmax!
STREFY TĘTNA TRENINGOWEGO – zakresy pracy serca, które osiąga w czasie treningu, często mierzone w % tętna maksymalnego. Na przykład strefa 60-70%
HR max to przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby
HRmax to przedział "maksymalnego tętna" ćwiczącego przy którym teoretycznie może doginać na siłce "w nieskończoność" czyli realnie 30-60 minut
Oczywiste jest to że gdyby HRmax traktować jako 100% tętna maksymalnego osiąganego przez serce w najwyższym momencie wysiłki to nie byłyby potrzebne urządzenia typu Polar a jeżeli nawet to nie liczące HRmax w godzinach i minutach a co najwyżej ze stoperem
Wracając do sensu: Twoja sprawność fizyczna ma wpływ na bezpieczne szacowanie planów nurkowych. Jeżeli możesz kręcić orbitrekiem przez 40 minut w okolicach HRmax to rozsądnie możesz przyjąć że czas denny 40 minut jest wpożo.
Jeżeli analogicznie ten czas to tylko 5 minut to właśnie nadszedł czas na więcej ćwiczeń i dietkę o czym warto pamiętać szczególnie w nadchodzącym okresie - Wesołych Świąt makalu - 24-12-2013, 23:20 Scaner .Sorry ale,krytykujesz innych za brak wiedzy,samemu nie będąc ekspertem w danej dziedzinie.Podważasz oczywistości ,które poznasz na każdym kursie instruktora sportu,a tym bardziej to o czym piszą najwięksi światowi (polscy także) wykładowcy szkół medycznych i sportowych,trenerzy klasy mistrzowskiej doktoranci itp..
HRmax jest właśnie tym ,czym piszesz ,że nie jest.A swój HRmax można uzyskac tylko w czasie wysiłku maksymalnego.Mało tego.Zakres tętna HRmax da się utrzymac tylko przez bardzo krótki czas.Rekordzisci świata przez kilkanascie sekund.Jeżeli Ty wytrzymujesz HRmax przez 60minut to przed Tobą ,,klękajcie narody".
A zegarki typu Polar potrzebne są po to,żeby zapamiętac jak długo biegłeś w danym zakresie i czy go nie przekraczałes.Potem możesz sobie zrobic wydruk i widzisz profil treningu.Jurek89 - 25-12-2013, 01:59 Uzyskałem potrzebne mi informacje. Dziękuję wszystkim za dyskusję.ptja - 25-12-2013, 12:20
Scaner napisał/a:
HRmax rozumiane błędnie przez wprowadzających forumowiczów w błąd kolegów jako maximum heart rate - To oczywisty błąd wskazujący na nieznajomość tematu
Polar, producent pulsometrów się myli? Słownik języka angielskiego też bzdurzy? Amerykańscy lekarze sportowi nie mają pojęcia o tym?
Adam, jesteś w stanie przytoczyć jakieś wiarygodne źródło, które definiuje HRmax jako "przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby"?makalu - 25-12-2013, 12:32 Pomijając różnice zdań,wnioski i tak są jedne.Warto utrzymywac sprawnośc fizyczną ,nawet bez względu na to czy się nurkuje ,czy nie.Przyda się chociażby w biegu do autobusu stojącego na przystanku.
Wesołych świąt.I obyśmy w czasie świąt nie przytyli za bardzo.AkademiaNurkowania - 25-12-2013, 14:42 No to coś na poświąteczne rozdęcie - Tabata
Adam, jesteś w stanie przytoczyć jakieś wiarygodne źródło, które definiuje HRmax jako "przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby"?
Jarek,
Czuję się jakbym miał się tłumaczyć i udowadniać ci ze deco on the fly to nie jest deko wykonywane w czasie lotu powrotnego z Egiptu dla tych co nie mieli czasu na dekompresję w wodzie to raz a dwa to że wystarczy że wpiszesz w googlach hasło HRmax strefy i znajdziesz ok 7600 stron www na ten temat. Nie chce mi się grzebać w czymś tak banalnym jak pojęcie znane KAŻDEMU KTO CHOĆ RAZ BYŁ NA SIŁCE i uruchomiał program cardio na dowolnym urządzeniu. Pierwsza strona która się wyświetla w googlach HRmax jak biegać z Polarem
Fragment:
PULSOMETR bądź MONITOR PRACY SERCA – urządzenie, które dokonuje pomiaru tętna Twojego serca w trakcie wysiłku, ‚pilnuje’ byś nie przekraczał tzw. stref treningowych. Dawniej zwany tętnomierzem, dziś często określany skrótem HRM (od angielskiego HEART RATE MONITOR).
TĘTNO SPOCZYNKOWE – liczba uderzeń serca na minutę, którą osiągasz po przebudzeniu rano
TĘTNO ZWYKŁE – liczba uderzeń serca, którą osiąga ono w czasie normalnego funkcjonowania organizmu, ale już po pełnym przebudzeniu
TĘTNO MAKSYMALNE – maksymalna liczba uderzeń serca, które może ono wykonać w ciągu jednej minuty. Liczba ta jest określona genetycznie dla każdego człowieka, ale może się nieznacznie zmieniać z wiekiem i zależnie od poziomu wytrenowania (tzw. kondycji organizmu)
STREFY TĘTNA TRENINGOWEGO – zakresy pracy serca, które osiąga w czasie treningu, często mierzone w % tętna maksymalnego. Na przykład strefa 60-70% HR max to przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby
GRANICE STREF TĘTNA TRENINGOWEGO – graniczne wartości stref tętna, których nie powinno się przekraczać podczas danego treningu. Granica dolna, to minimalne tętno danej jednostki treningowej; górna- maksymalne tętno.
Jarek, dla mnie oczywiste jest że nie wiedziałeś aż do teraz co to jest HRmax Gdybyś wcześniej coś liznął tematu to wystarczy że spojrzysz na wzrór na HRmax czyli 220-wiek =HRmax i byłoby dla Ciebie jasne że to umowny zakres tętna. Jak sam widzisz nie jest to zmierzone tętno w czasie szczytowego wysiłku w trakcie testu wysiłkowego . Prawda? Gdyby HRmax było maksymalnym tętnem osiąganym w trakcie maksymalnego wysiłku to nie wyliczałoby się go wg wzoru tylko badało na bieżni czyż nie?
[ Dodano: 26-12-2013, 01:26 ]
ptja napisał/a:
Scaner napisał/a:
HRmax rozumiane błędnie przez wprowadzających forumowiczów w błąd kolegów jako maximum heart rate - To oczywisty błąd wskazujący na nieznajomość tematu
Miałem tego nie pisać bo kilka razy zwróciłem Ci już uwagę że włączasz się w dyskusje nie podejmując wcześniej wysiłku aby zrozumieć co czytasz. Pierwszy wklejony przez Ciebie link producenta Polara tłumaczy czym jest HRmax i tak w pierwszych zdaniach możesz przeczytać .. jest przydatnym narzędziem do określenia intensywności treningów, którą często wyrażamy w procentach tętna maksymalnego.
W kolejnym zdaniu na stronie którą podałeś przeczytałeś ale znów nie zrozumiałeś sensu Powszechnie stosuje się metodę obliczania HRmax na podstawie wieku danej osoby. Przykładowo, tętno maksymalne osoby w wieku 30 lat wyniesie 220 - 30 = 190
Na podanej przez Ciebie stronie producenta Polar pewnie przeczytałeś też coś takiego: za pomocą funkcji Polar Fitness Test. HRmax-polar obliczany jest na podstawie tętna spoczynkowego i jego zmienności podczas spoczynku, bierze pod uwagę wiek, płeć, wzrost, masę ciała Jak interpretujesz to zdanie w kontekście tego co twierdzisz czyli HRmax to maksymalne osiągnięte tętno w czasie kulminacji wysiłku w czasie testu sprawnościowego?ptja - 26-12-2013, 02:25
Scaner napisał/a:
ptja napisał/a:
Adam, jesteś w stanie przytoczyć jakieś wiarygodne źródło, które definiuje HRmax jako "przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby"?
Jarek,
Czuję się jakbym miał się tłumaczyć i udowadniać ci ze deco on the fly /.../
TĘTNO MAKSYMALNE – maksymalna liczba uderzeń serca, które może ono wykonać w ciągu jednej minuty. Liczba ta jest określona genetycznie dla każdego człowieka, ale może się nieznacznie zmieniać z wiekiem i zależnie od poziomu wytrenowania (tzw. kondycji organizmu)
Nie: z treningu na trening, nie: w zależności od przyjętego planu treningowego, nie: w zależności od uprawianego sportu.
Scaner napisał/a:
STREFY TĘTNA TRENINGOWEGO – zakresy pracy serca, które osiąga w czasie treningu, często mierzone w % tętna maksymalnego. Na przykład strefa 60-70% HR max to przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby
Toż właśnie przytoczyłeś definicje dwóch pojęć: tętna maksymalnego(HRmax) i stref tętna.
A wcześniej napisałeś "HR max to przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby", co jest Twoim wymysłem - i tu właśnie wytykam Ci błąd.
HRmax to czynnik (drugim jest procent dla danej strefy), a nie iloczyn.
Napisałeś: "HRmax to przedział "maksymalnego tętna" ćwiczącego przy którym teoretycznie może doginać na siłce "w nieskończoność" czyli realnie 30-60 minut ", a to wcale nie HRmax a tętno progu beztlenowego (AT).
Scaner napisał/a:
Gdyby HRmax było maksymalnym tętnem osiąganym w trakcie maksymalnego wysiłku to nie wyliczałoby się go wg wzoru tylko badało na bieżni czyż nie?
dokładnie tak się je wyznacza podczas badań. Podane wzory są pewnym przybliżeniem.
I to HRmax możemy przyjąć jako stałą dla danej osoby (przynajmniej na pewien czas) i wg niej liczyć progi tętna w czasie treningów.
Określanie mianem HRmax tych progów ustalonych "na dzisiejszy trening" jest błędem.
Scaner napisał/a:
Miałem tego nie pisać bo kilka razy zwróciłem Ci już uwagę że włączasz się w dyskusje nie podejmując wcześniej wysiłku aby zrozumieć co czytasz.
Ależ Adamie, przecież Ty dokładnie to robisz: twierdzisz, że "HrMax to twój target który sobie ustalasz w czasie treningu." podczas gdy HRmax to określenie przyjęte przez chyba wszystkie źródła na określenie tętna maksymalnego dla danej osoby (nie: na trening we środę, nie: na rower, nie: na spacer, a maksymalnego, które można osiągnąć w czasie maksymalnego wysiłku).
Ponawiam prośbę: przytocz choć jedno źródło, gdzie HRmax zostało użyte na określenie tętna zaplanowanego jako maksymalne w danym treningu.
Scaner napisał/a:
HRmax /.../ jest przydatnym narzędziem do określenia intensywności treningów, którą często wyrażamy w procentach tętna maksymalnego.
dokładnie tak.
I dlatego nie rozumiem, dlaczego upierasz się, że to HRmax oznacza coś innego dziś, a co innego za tydzień, gdy inny trening sobie zaplanujemy.
Procenty, przedziały, strefy - owszem, ale HRmax to 100%, a nie 60 czy 90.
Ty nie tylko nie rozumiesz tego pojęcia, ale niestety nie rozumiesz także, jaki błąd Ci wytykam.
Myślę, że mimo tego braku zrozumienia nadal będziemy cieszyli się równą liczbą zanurzeń i wynurzeń, czego u progu nowego roku Ci życzę.AkademiaNurkowania - 26-12-2013, 07:14
Scaner napisał/a:
HR max to przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby
Scaner napisał/a:
STREFY TĘTNA TRENINGOWEGO – zakresy pracy serca, które osiąga w czasie treningu, często mierzone w % tętna maksymalnego. Na przykład strefa 60-70% HR max to przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby
i nie mieszamy Scaner - 26-12-2013, 09:58 Jarek dalsza rozmowa nie ma sensu.ptja - 26-12-2013, 12:12
Scaner napisał/a:
Jarek dalsza rozmowa nie ma sensu.
też doszedłem do tego wniosku. Ale nie wątpię, że w końcu dostrzeżesz błąd.
W każdym razie myślę, że ten wątek i tak jest przydatny dla czytających.
A dla tych, których zainteresował temat ćwiczeń w oparciu o tętno przydatna może się okazać książka "Trening z pulsometrem", której autorem jest Joel Friel, przez ponad ćwierć wieku trener zawodników sportów wytrzymałościowych, wydana w PL w 2010 r. (ISBN 978-83-930794-07)
Autor w tej książce, moim zdaniem słusznie, odrzuca posługiwanie się HRmax jako punktem odniesienia. Proponuje on, by był nim próg mleczanowy (LT), a strefy treningowe nawiązywały do odczuwanego wysiłku.
W książce wyjaśnia, dlaczego uważa sztywne miary tętna za niewłaściwe i że strefy treningowe mogą się różnić w zależności od dyscypliny sportu.
BTW: niezła cena, pół tej w wydawnictwie.makalu - 26-12-2013, 18:14 Tak właśnie jest jak piszesz.Scaner przeczytał w necie uproszczenie obliczania HRmax i tego się trzyma.Prawda jest taka ,że Hrmax oblicza się laboratoryjnie(na kilka sposobów) z cała ekipą biochemików,medyków i fizjologów i dostępem do bieżni.Koszt jest taki ,że przeciętnego Kowalskiego na to nie stac.Stworzono Więc metodę 220-wiek aby było taniej i prościej.Nie powiedziano ,że błąd tej metody to 15%,a według metody naukowej-profesjonalnej 1-5%.
Ale nawet się nie dziwię Scanerowi,bo rzeczywiscie po wpisaniu HRmax w necie wyskakuje właśnie ta najprostsza metoda. Pozdrawiam.
Dla dociekliwych polecam np:Testy fizjologiczne w ocenie wydolności fizycznej-Zatoń,Jastrzębska PWNBitPump - 26-12-2013, 19:04
makalu napisał/a:
przeciętnego Kowalskiego na to nie stac
I mało który lekarz zechce robić badanie na bieżni do tzw. odmowy przez pacjenta.ptja - 26-12-2013, 19:19 Chodzi o badanie, gdzie pacjent podłączony jest do rurek i kabelków, a wysiłek stopniowo się zwiększa aż do momentu, gdy pacjent powie "mam dość" (albo dostanie zapaści:) )? Ja takie sobie zrobiłem (tzn. zgłosiłem się odpowiednich medyków zaczynając od lekarza nurkowego), gdy nurkowanie zaczęło mnie "wciągać". Nie sądziłem, że to jakiś "rarytas"...
Na wiosnę mam w planie powtórkę.AkademiaNurkowania - 26-12-2013, 19:58
ptja napisał/a:
Nie sądziłem, że to jakiś "rarytas"...
Mnie wpuścili na drogę przez mękę, czyli miałem przedstawić kilka zaświadczeń, że mogę odbyć badanie Tzn. niby miało być tylko jedno - od rodzinnego, ale jak ten usłyszał po co, zlecił komplet innych badań, wszędzie kolejka, więc albo gruba kasa, albo czekać albo 220-wiek
Jacekwiesiek01 - 26-12-2013, 20:05
AkademiaNurkowania napisał/a:
Mnie wpuścili
To znaczy kogo ?ptja - 26-12-2013, 20:54
AkademiaNurkowania napisał/a:
ptja napisał/a:
Nie sądziłem, że to jakiś "rarytas"...
Mnie wpuścili na drogę przez mękę, czyli miałem przedstawić kilka zaświadczeń/.../zlecił komplet innych badań, wszędzie kolejka, więc albo gruba kasa, albo czekać albo 220-wiek
ja robiłem w pracowni na terenie szpitala. Może mieli wolne łóżka i liczyli na pacjenta na OIOM?
Trafiłem najpierw do poleconego przez kolegę nurkującego od lat lekarza nurkowego, potem wykonałem zalecone przez niego badania krwi i RTG klatki piersiowej, badanie wysiłkowe (akurat w tym przypadku na rowerze) i po "podsumowaniu" okazało się, żem wystarczająco zdrów, by nurkować (przynajmniej fizycznie ).AkademiaNurkowania - 26-12-2013, 20:58
ptja napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
ptja napisał/a:
Nie sądziłem, że to jakiś "rarytas"...
Mnie wpuścili na drogę przez mękę, czyli miałem przedstawić kilka zaświadczeń/.../zlecił komplet innych badań, wszędzie kolejka, więc albo gruba kasa, albo czekać albo 220-wiek
ja robiłem w pracowni na terenie szpitala. Może mieli wolne łóżka i liczyli na pacjenta na OIOM?
Trafiłem najpierw do poleconego przez kolegę nurkującego od lat lekarza nurkowego, potem wykonałem zalecone przez niego badania krwi i RTG klatki piersiowej, badanie wysiłkowe (akurat w tym przypadku na rowerze) i po "podsumowaniu" okazało się, żem wystarczająco zdrów, by nurkować (przynajmniej fizycznie ).
Ale ja mówię o wydolności tlenowej a nie prostym wysiłkowym ptja - 26-12-2013, 21:53
AkademiaNurkowania napisał/a:
Ale ja mówię o wydolności tlenowej a nie prostym wysiłkowym
przyznam się, że nie znam dokładnie różnic, ale wiem, że ja byłem podłączony do drucików (EKG) i maski analizującej ile i czego wydycham.
A badanie wydolności tlenowej na czym polega?AkademiaNurkowania - 26-12-2013, 22:43
ptja napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
Ale ja mówię o wydolności tlenowej a nie prostym wysiłkowym
przyznam się, że nie znam dokładnie różnic, ale wiem, że ja byłem podłączony do drucików (EKG) i maski analizującej ile i czego wydycham.
A badanie wydolności tlenowej na czym polega?
Olałem. Na pewno na zwykłej bieżni oddechu mi nie badali - EKG tylko.Yavox - 27-12-2013, 17:53 Jeżeli chodzi o ćwiczenia, to moim zdaniem potrzebny jest odpowiedni sprzęt - na przykład taki:
makalu - 27-12-2013, 20:24 Prawie się popłakałem.To różowe świetne.
Najbardziej mnie powala na kolana to,że jakiś Jankes wymyśli taki gadżet,a laicy to kupują i myślą ,że to antidotum na dotychczasowe lenistwo.Oczywiście reklamy pokazują,że ci pakierzy są tak zbudowani bo właśnie to stosowali.Nie lata siłowni tylko plastikowy badziew.Marras - 27-12-2013, 22:43
Scaner napisał/a:
Jarek,
Czuję się jakbym miał się tłumaczyć i udowadniać ci ze deco on the fly to nie jest deko wykonywane w czasie lotu powrotnego z Egiptu dla tych co nie mieli czasu na dekompresję w wodzie to raz a dwa to że wystarczy że wpiszesz w googlach hasło HRmax strefy i znajdziesz ok 7600 stron www na ten temat.
Hahaha, popłakałem się ze śmiechu
Szacun Scaner
Mistrz ciętej riposty to przy Tobie Pikuś, Pan Pikuś
Wyjedzie człowiek z internetu do rodziny na dwa dni a tu takie historie...:)Scaner - 27-12-2013, 23:20
makalu napisał/a:
lata siłowni
Naprawdę wierzysz w to że taką muskulaturę buduje się latami na siłowni ?FABER - 28-12-2013, 07:38 Adam do Twojej listy "koksu" i cwiczen Yavoxa potrzebny jest dobry podklad,dieta
http://www.youtube.com/watch?v=_Aq7LaIWJaI i chyba mamy juz wszystko jesli idzie o przygotowanie do sezonu makalu - 28-12-2013, 10:33 I tu mamy jednakowe zdanie.Zadziwia mnie tylko taka stacja telewizyjna,która robi programy z takimi jak Pudzian i Koksu.Robi się z nich supergości,tylko żaden dziennikarz nigdy nie podszedł do nich na żywo z mikrofonem i nie zapytał:Pudzian czy brałeś sterydy?Pewnie był nawet przykaz ,żeby nie pytac.Ważne ,żeby program robił kasę.
Nawet w zawodowej kulturystyce nie było badań.Stworzono osobną organizację ,,czystej,naturalnej kulturystyki",co jednoznacznie poświadczało ,że najwięksi kulturyści biorą na potęgę.Zresztą w boksie zawodowym też nikt nie robi badań.Słyszał ktoś ,żeby badali Taysona czy Gołotę.Za duża kasa wchodzi w grę.AkademiaNurkowania - 28-12-2013, 21:02
makalu napisał/a:
nie podszedł do nich na żywo z mikrofonem i nie zapytał:Pudzian czy brałeś sterydy?
Lata temu była niezła afera, kiedy nasi mistrzowie kulturystyki - w proteście przeciw ówczesnym władzom związku - podali do prasy co i kiedy brali. Poleciały i tytuły i zarząd
A Pudzian, o ile dobrze pamiętam, jakoś nigdy koksom się nie sprzeciwiał. W niektórych gazetach kulturystycznych są publikowane cykle "co jak i kiedy brać" - wychodzą z założenia, że młodzi i tak wezmą a lepiej dla nich, żeby wiedza była fachowa a nie kolegów z placu.Krokodyl - 03-01-2015, 15:29 ps testy aby nurkować ? hmm to tak jak byśmy zrobili testy Policji ale po 10 latach służby, okazało by się ze 80% ich nie zda
Ps ja miałem z15 lat temu robione testy wydolnościowe a ta
kto na bieżąco trzeba dbac o kondycje i spokój ducha podczas nurkowaniajaros4 - 21-08-2015, 23:24 Polacy to najbrzydsze chłopy w europie.Wieprzowina jest dobra ale w określonych ilosciach,do tego jeszcze ten syf z linku od kolegi,i mamy typowego rodaka. wiecznychlopiec - 22-08-2015, 09:28
Nuru napisał/a:
tanie-odzywki"
tanie mięso jedzą psy...Jacek Wo - 22-08-2015, 10:51
jaros4 napisał/a:
do tego jeszcze ten syf z linku od kolegi,i mamy typowego rodaka.
Nie, to raczej po prostu typowy spam.
Zarejestrował się pewnie tylko po to, by podać ten link.wiesiek01 - 22-08-2015, 21:13