FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

OPOWIADANIA NURKOWE - historyjka okołonurkowa Ani

AniaGórniak - 12-07-2004, 23:00
Temat postu: post konkursowy
Idea Waszego konkursu bardzo mnie ucieszyła z wielu powodów, z których naczelny jest taki, że już wkrótce będę Panna Młodą. Pozornie nie ma to nic wspólnego z konkursem, ale tak naprawdę dla mojego przyszłego męża- zapalonego nurka i częstego gościa na stronach Waszego forum- posiadanie przeze mnie cieplutkiego skafanderka jest ekwiwalentem doskonałego posagu. Gdy ujrzy mnie w takim zdobycznym wdzianku będzie sławił długo i szczerze, nawet bardziej niż gdybym odbyła przed nim prezentację w najnowszej kolekcji triumpha po wcześniejszym zaserwowaniu talerza pysznych pierogów, których to przyrządzenie pozostaje nadal poza moim zasięgiem (podobnie jak skafander) Pomaleńku zamierzam jednak zbliżyć się do " ideału" , co czynię odpowiadając na zaproszenie do pisania. Prezentuję zatem krótką „impresję” na temat nurkowy z małym rysem autobiograficznym.
Co prawda patrząc za okno, skłonna byłabym raczej podjąć temat okołobiegunowy, ale przecież wszystkie drogi i tak prowadzą do nurkowych bajdurzeń.

Jak co dzień wskoczyła do zatłoczonego pociągu podmiejskiego . Owionął ją ten sam zapach , otoczył znajomy szum rozmów, przetykany z rzadka stukotem powolnej maszyny. U kresu podróży czekała praca, rutyna, bieganina. W dodatku lał deszcz., a kałuże były jedynymi dostępnymi na tamten czas akwenami wodnymi. Ten moment dnia był trudny- jeszcze nie całkiem przebudzona, a już poddawana wirowi nowych zdarzeń. Właśnie wtedy z pomocą przychodziła muzyka Erica Serra z kultowego dla niej niegdyś filmu. Wystarczyło nałożyć słuchawki i odpłynąć. Nie sądziła, że krótka przygoda z nurkowaniem zrodzi taką tęsknotę Każdy w tym sporcie szukał i znajdował coś innego, dla niej najcenniejsza była cisza, przerywana tylko dźwiękiem podającego powietrze automatu. Co z tego, że nie znała zbyt dobrze parametrów sprzętu, który zakładała na siebie - dla niej to, co w nurkowaniu najpiękniejsze rozgrywało się w sferze emocji.- przenikające się , niesamowite poczucie obcości i zarazem jedności z tym magicznym światem.
Nurkowanie dawało ogromna satysfakcję, poczucie odkrywania i co tu kryć - pozwalało pokonywać własne lęki. Zatęskniła za dreszczem emocji, ciężarem butli na plecach, znienawidzonym pasem balastowym, który do momentu zanurzenia przemieniał człowieka w niepełnosprawnego słonia i smakiem batonika spożywanego na dużej głębokości, kiedy to palce z zimna wykrzywiały się w kierunku przeciwnym do liny...
W chwili kiedy pociąg mijał jej stację ona wędrowała myślami pod powierzchnią jezior, które wcale nie były lazurowe, a jednak zapisały się w jej pamięci jako piękne i niepowtarzalne. Dotyk dłoni pewnego nurka spowitej zresztą w gruba rękawicę okazał się na tyle zniewalający, że po latach nie chce się z nim rozstać .
Uświadomiła sobie, ze minęła swoją stację Gwałtownie przywrócona rzeczywistości nie zdążyła pomyśleć dlaczego nurkowanie ma dla niej smak nie tylko tęsknoty , ale i erotyki - zresztą wyskakując z pociągu wiedziała, że jedno i drugie nie pozostaje z sobą w sprzeczności ...

stachu - 09-01-2005, 16:36

PODOBALO MI SIE POZDRAWIM
Pitt_M - 10-01-2005, 10:20

Bardzo fajne - Dzięki :20:
Sonny - 11-01-2005, 22:58

Nie zebym narzekal...ale dalczeog takie krutkie ??

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group