FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Ze Stajni Kleina - czyli i DIR-man też wie, co to stres

furmirek - 21-07-2004, 10:12
Temat postu: Ze Stajni Kleina - czyli i DIR-man też wie, co to stres
Pozwoliłem sobie BEZ ZEZWOLENIA :oops: ze strony www.stajniakleina.prv.pl (http://heat.pl/~mtbiker/stajnia/angielskie/padir.htm) przedrukować taki oto tekst (moja próba nieudolnego tłumaczenia z ang.):

"Spotkało mnie dziś interesujące doświadczenie.

Uczęszczam na kurs DM PADI (nie pytajcie mnie dlaczego...to musi mieć jakieś źródła w dzieciństwie).

W każdym razie, ostatnio złożyłem ten fajny zestaw na wody otwarte z płytą stalową i workiem Pioneer 27lbs. Przytroczyłem butlę z deco (7l, 250 bar) dającą 60cuft powietrza (mnóstwo - jak na basen), zabrałem zestaw, płetwy, maskę i zapakowałem się do samochodu.

W drodze na basen myślałem o całym tym wyposażeniu, którego nie zabrałem - suchaczu, C5, argonie, oświetleniu, stage itd. Aż się uśmiechnąłem...szeeeroko.

W końcu pojawiłaem się na basenie gotowy do działania! I tu niespodzianka. powiedziano mi, że nie mogę użyć swojego fajnego, opływowego i dopasowanego zestawu, bo wszystkie ćwiczenia byłyby zbyt łatwe!

Pomyślałem sobie "Frajerzy, a myślicie, że po co to mam???"

Cóż, skończyłem ubrany w jacket, stalową butle 12lbs, pas (i rurka). Pamiętajmy,że jesteśmy w BASENIE, bez pianki, jeno w szortach.

To był koszmar. Niesamowicie przeciążony, prawidłowe wyważenie i pozycja było praktycznie niemożliwe (nawet przy pomocy rąk :-) ). Jaket dusił mnie, inflator majtał się a oktopus był gdzieś za mną, wypasiona konsola była... no dobra, właściwie nie wiem gdzie była... W końcu uklęknąłem na dnie zrozumiawszy dlaczego wszyscy instruktorzy OW i ich uczniowie lubią siedzieć na dnie lub wiosłować w toni z zachowaniem pozycji horyzontalnej !

Ponieważ...

TOŻ CHOLERNIE NIEMOŻLIWE JEST PŁYWAĆ W TYM PO...WIKŁANYM SPRZĘCIE!!!

[IT'S F**KING IMPOSSIBLE TO SWIM IN THIS CONVOLUTED STROKE GEAR!!! ]

Nic dziwnego,że ludzie rezygnują z nurkowania zanim dostaną szansę nauczenia się tego.

Peter Steinhoff

Sweden"

Na szczęście polecić mogę instruktorów PADI, którym to nigdy nie wpadłoby do głowy (pozdrowienia dla DiW :-D ).

Mirek

kubik - 21-07-2004, 19:40

Dobre :-D Ja swoje DM robiłem w płycie. Na basenie w pojedynczej flaszce, na OW w twinie. No ale mój instruktor był zdrowy na ciele i na umyśle i tą drogą serdeczne dla niego pozdrowienia :wave:
lobster - 21-07-2004, 23:19

najgorszy panie to ten pivot. nogi same odlatuja...
kubik - 22-07-2004, 20:42

Pivot to pies... A jaki się ma zarąbisty trym przy hooverze... Brakuje tylko falującego dywanu :-D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group