BEZ MODERACJI - OFERTA PRACY dla miłośnika nurkowania
Szyderca - 09-06-2014, 09:34 Temat postu: OFERTA PRACY dla miłośnika nurkowaniaTorpeda - 09-06-2014, 10:59 Fajna praca !
Na pewno znajdziecie kogoś chętnego Scaner - 09-06-2014, 11:24
Torpeda napisał/a:
Fajna praca !
Żadna praca nie jest fajna, praca postarza, jest męcząca, zabiera czas który można wykorzystać na nurkowanie, praca zawęża horyzonty, sprowadza do rzeczy przyziemnych. Odbiera możliwość codziennego wylegiwania do późna.Torpeda - 09-06-2014, 11:38 "I need money, not a job" ?
Nie wiem, nie wiem, ostatnio do 4-5 nad ranem kończyłam kilka zleceń (bez żadnych deadline`ów nad głową, tak sama z siebie), niedzielę spędziłam pracując od rana do późnego popołudnia, poprzednie 3 tygodnie zasuwałam po 14h dziennie... dobra droga do pracoholizmu. Chyba czas na urlop.Pawel_B - 09-06-2014, 11:59
Scaner napisał/a:
Żadna praca nie jest fajna, praca postarza, jest męcząca, zabiera czas który można wykorzystać na nurkowanie, praca zawęża horyzonty, sprowadza do rzeczy przyziemnych. Odbiera możliwość codziennego wylegiwania do późna.
Wreszcie ktoś dobrze gada .Scaner - 09-06-2014, 12:37
Torpeda napisał/a:
"I need money, not a job" ?
Nie wiem, nie wiem, ostatnio do 4-5 nad ranem kończyłam kilka zleceń (bez żadnych deadline`ów nad głową, tak sama z siebie), niedzielę spędziłam pracując od rana do późnego popołudnia, poprzednie 3 tygodnie zasuwałam po 14h dziennie... dobra droga do pracoholizmu. Chyba czas na urlop.
Czy jesteś pewna że to co masz w cukierniczce to na pewno cukier? Czy to aby nie zostało wyprodukowane w Kolumbii ? slawek290 - 09-06-2014, 17:32
Scaner napisał/a:
Żadna praca nie jest fajna, praca postarza, jest męcząca, zabiera czas który można wykorzystać na nurkowanie, praca zawęża horyzonty, sprowadza do rzeczy przyziemnych. Odbiera możliwość codziennego wylegiwania do późna.
Każda robota może być fajna pod warunkiem że jest dobrze płacona . Czym więcej kasy tym robota lepsza .makalu - 09-06-2014, 20:09
slawek290 napisał/a:
Czym więcej kasy tym robota lepsza .
O ten gada jeszcze lepiej.
A swoją drogą,taka robota?Mi zawsze szkoda było nurka ,który zostawał za kasą,gdy my się przy nim pakowaliśmy na wyjazd nurkowy.Potem tylko pytał:No i jak było?I co mu powiedzieć? ,,Nuda,woda zimna,widoczność jeden metr,w ogóle nie warto było...Torpeda - 09-06-2014, 21:48
Scaner napisał/a:
Torpeda napisał/a:
"I need money, not a job" ?
Nie wiem, nie wiem, ostatnio do 4-5 nad ranem kończyłam kilka zleceń (bez żadnych deadline`ów nad głową, tak sama z siebie), niedzielę spędziłam pracując od rana do późnego popołudnia, poprzednie 3 tygodnie zasuwałam po 14h dziennie... dobra droga do pracoholizmu. Chyba czas na urlop.
Czy jesteś pewna że to co masz w cukierniczce to na pewno cukier? Czy to aby nie zostało wyprodukowane w Kolumbii ?
Jakbyś trafił, bo akurat trzcinowy, z Ameryki Południowej
Myślisz, że ze wspomaganiem?Scaner - 09-06-2014, 22:04
Torpeda napisał/a:
Jakbyś trafił, bo akurat trzcinowy, z Ameryki Południowej
Myślisz, że ze wspomaganiem?
No No.. Pablo Escobar edition ?
Na wszelki wypadek zmierz szerokość źrenic przed herbatką i po jeżeli po herbatce będą jak 5 zł to ..... podziel się Torpeda - 09-06-2014, 23:11 Herbaty nie słodzę, dodaję do mojito, żeby wzmocnić dobroczynne działanie slawek290 - 10-06-2014, 00:10
makalu napisał/a:
O ten gada jeszcze lepiej.
Takie kapitalistyczne reguły . Widocznie mu słabo płacili jak Ci go żal za tą kasą . Jakby płacili lepiej to na to stanowisko by była kolejka KonradK. - 10-06-2014, 04:57
Torpeda napisał/a:
Nie wiem, nie wiem, ostatnio do 4-5 nad ranem kończyłam kilka zleceń (bez żadnych deadline`ów nad głową, tak sama z siebie), niedzielę spędziłam pracując od rana do późnego popołudnia, poprzednie 3 tygodnie zasuwałam po 14h dziennie... dobra droga do pracoholizmu.
Szczere wyrazy współczucia.... No chyba ze za to zasuwanie po 14H dziennie przytuliłas ze 30 koła to wtedy miłego wydawania Torpeda - 10-06-2014, 08:08 Tak w sumie to niespecjalnie, ale, nawiązując do dość popularnego żartu, mam dużo satysfakcji z pracy
Chociaż liczę, że dzięki takiemu maratonowi czerwiec okaże się całkiem sensowny. Muszę jakoś zarobić na tego swojego hammerheada
Dobra, crossfit sam się nie poćwiczyć, z pozostałych 10 godzin kiedy nie pracuję, 2 poświęcam jeszcze na treningi
[ Dodano: 10-06-2014, 08:10 ]
KonradK. napisał/a:
Torpeda napisał/a:
Nie wiem, nie wiem, ostatnio do 4-5 nad ranem kończyłam kilka zleceń (bez żadnych deadline`ów nad głową, tak sama z siebie), niedzielę spędziłam pracując od rana do późnego popołudnia, poprzednie 3 tygodnie zasuwałam po 14h dziennie... dobra droga do pracoholizmu.
Szczere wyrazy współczucia.... No chyba ze za to zasuwanie po 14H dziennie przytuliłas ze 30 koła to wtedy miłego wydawania
A tak szczerze: to ostatnimi dniami bywa mi już naprawdę ciężko i zastanawiam się, ile wytrzymam takiego tempa. Zobaczymy slawek290 - 10-06-2014, 17:13
Torpeda napisał/a:
A tak szczerze: to ostatnimi dniami bywa mi już naprawdę ciężko i zastanawiam się, ile wytrzymam takiego tempa. Zobaczymy
Widzę po sobie - Ciężko zapłacisz jak jeszcze robota stresogenna . Nawet się nie zorientujesz kiedy już nie będziesz mieć siły .Aleksander - 10-06-2014, 22:01
Torpeda napisał/a:
Nie wiem, nie wiem, ostatnio do 4-5 nad ranem kończyłam kilka zleceń (bez żadnych deadline`ów nad głową, tak sama z siebie), niedzielę spędziłam pracując od rana do późnego popołudnia, poprzednie 3 tygodnie zasuwałam po 14h dziennie... dobra droga do pracoholizmu.
Torpeda napisał/a:
Dobra, crossfit sam się nie poćwiczyć, z pozostałych 10 godzin kiedy nie pracuję, 2 poświęcam jeszcze na treningi
a bez obrazy - masz facetaTorpeda - 10-06-2014, 22:05 Owszem
Nawet tu na forum bywa Aleksander - 10-06-2014, 22:07
Torpeda napisał/a:
Nawet tu na forum bywa
uff, no to mnie uspokoiłaś Pawel_B - 10-06-2014, 22:08 Mnie też Torpeda - 10-06-2014, 22:13
Pawel_B napisał/a:
Mnie też
Weźcie się ogarnijcie, bo to jakiś kabaret
Aleksander, ostatnio tak wychodzi, że mam dużo pracy na każdym polu, a że za 1,5 miesiąca wyjeżdżam z Polski na 2 miesiące to nie odmawiam zleceń i robię ile tylko jestem w stanie.
Mąż po części pracuje ze mną, więc z basenów o przykładowej 1 w nocy wracamy razem, na wyjazdy nurkowe tez jeździmy raczej razem. Na szczęście
Dzisiaj znalazłam czas nawet na kino i obejrzałam Maleficent Aleksander - 10-06-2014, 22:24
Torpeda napisał/a:
Weźcie się ogarnijcie, bo to jakiś kabaret
Przywołałem się do porządku Gabrieljacek - 10-06-2014, 22:27
Torpeda napisał/a:
Owszem
Nawet tu na forum bywa
I kontroluje z drugiego kompa.Torpeda - 10-06-2014, 22:27