| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Porównanie Technicznych Stopni Nurkowych
kraken - 09-02-2015, 18:53 Temat postu: Porównanie Technicznych Stopni Nurkowych Po opisie Rekreacyjnych Stopni Nurkowych
http://nurkopedia.pl/inde...stopnie_nurkowe
(Dzięki pracy Michała) pojawiło się porównanie Technicznych Stopni Nurkowych
http://nurkopedia.pl/inde...stopnie_nurkowe
Jak ktoś ma jakieś uwagi, poprawki, wnioski to zapraszam
Może ktoś coś dopisze
MSC
Crypturgus - 09-02-2015, 21:59
Dobrze rozumiem, że zgodnie z tabelą: Nurkowania nitroksowe
CMAS Płetwonurek w Zestawie Butlowym (PZB) jest równorzędne z Advanced Nitrox TDI?
mi_g - 10-02-2015, 08:41
Ze strony TDI: https://www.tdisdi.com/td...d-Nitrox-Diver/
"The TDI Advanced Nitrox Course qualifies divers to use enriched air nitrox from EAN 21 through EAN 100 percent within your current certification level to a maximum depth of 40 metres/130 feet during dives that do not require staged decompression."
Czyli nurkowania do 40m, bez stage na nitrkosach.
To nie jest to samo co PZB bo
- PZB może być P1 czyli do 20m
- PZB może nie mieć uprawnień nitroksowych
Jednak Advanced Nitrox żTDI to jednak nie to samo co Advanced Nitrox IANTD czy TEC 40 (głębokość ta sama ale jednak dekompresja z użyciem gazu deko)
Cyba to wymaga doprecyzowania: PZB + P2 + PN1 - to praktycznie to samo co Advanced Nitrox TDI (teoretycznie można używać nitroksów 40-100, ale jako gazów dennych więc praktycznie zastosowanie znikome...)
Chyba skoryguje o te +P2+PN1...
kraken - 10-02-2015, 09:33
Robiąc takie porównania trzeba przyjąć jakiś poziom uproszczeń. Jak brać każdy czynnik pod uwagę to nic się nie porówna - drabinki zupełnie się rozjadą. Jak za mocno się uprości to jest to czytelne kosztem pewnych szczegółów. Jak coś za bardzo wydaje się uproszczone to warto to poprawić ale też nie zawsze warto zacierać obraz dla szczegółów. W sumie chodzi o to aby było coraz więcej zebranych informacji. Jak ktoś ma ochotę pomóc przy tych lub innych hasłach to zapraszamy
MSC
Crypturgus - 10-02-2015, 13:51
| kraken napisał/a: | Robiąc takie porównania trzeba przyjąć jakiś poziom uproszczeń.
MSC |
Zgadzam się, ale wrzucenie PZB do tabeli ze stopniami nitrox to błąd a nie uproszczenie bo żeby być PZB nie jest potrzebny kurs PN1.
mi_g - 10-02-2015, 22:35
| Crypturgus napisał/a: | | PZB do tabeli ze stopniami nitrox to błąd a nie uproszczenie |
Zarówno
Introduction to Technical Diving NAUI jak i PZB to szkolenia wstępne do dalszych nurkowań technicznych, Advanced Nitrox TDI to coś więcej ale nie tak dużo więcej aby go podciągnąć do Advanced Nitrox IANTD czy TEC 40.
Jeśli masz ItTD NAUI i Deepa (nitroksa musisz mieć zanim przystąpisz do ItTD) albo PZB i P2+PN1 to jest to z grubsza równoważne Advanced Nitrox TDI, bo takie zestawienie w każdej z tych 3 organizacjach to wstęp do szkolenia na poziomie technicznym.
Zestawienie stopni wstępnych w odrębnej tabeli to chyba przesada. Można by też wszystkie wywalić i przyjąć że te wstępne nie są w żaden sposób "techniczne"
[ Dodano: 11-02-2015, 08:47 ]
Tak w ogóle ze stopniami technicznymi powietrzno-nitroksowymi KDP CMAS jest lekki problem. Bo uprawnienia dotyczące głębokości PN2 zależą od stopnia rekreacyjnego który się posiada. Mocno nietypowe, jakby chcieć podejść do tego bez powiązania z innymi stopniami to PN2 musiało by być na poziomie "zaawansowany", bo wyższy (typ extended range) to głębokości 50+[m] czyli w powiązaniu z P3 lub PGP (choć te stopnie nie są to wymagane przy PN2).
Tak przy okazji to Advanced Nitrox IANTD jest przez IANTD traktowany jako rekreacyjny a nie techniczny, a ciut niżej spoziomowany TEC 40 jest techniczny (wg DSAT) tak samo jak mający znacząco niższe uprawnienia Advanced Nitrox TDI .
jackdiver - 11-02-2015, 10:02
[quote="mi_g"] | Crypturgus napisał/a: |
Zestawienie stopni wstępnych w odrębnej tabeli to chyba przesada. Można by też wszystkie wywalić i przyjąć że te wstępne nie są w żaden sposób "techniczne"
[ Dodano: 11-02-2015, 08:47 ]
Tak w ogóle ze stopniami technicznymi powietrzno-nitroksowymi KDP CMAS jest lekki problem. Bo uprawnienia dotyczące głębokości PN2 zależą od stopnia rekreacyjnego który się posiada. Mocno nietypowe, jakby chcieć podejść do tego bez powiązania z innymi stopniami to PN2 musiało by być na poziomie "zaawansowany", bo wyższy (typ extended range) to głębokości 50+[m] czyli w powiązaniu z P3 lub PGP (choć te stopnie nie są to wymagane przy PN2).
|
Najpierw trzeba by podac definicje tzw. stopnia technicznego a dopiero potem silić się na tabelki i porównania.
Jeśli przyjąć definicje minimum że nurkowanie techniczne to nurkowanie dekompresyjne z użyciem co najmniej dwóch mieszanin gazowych to żadne tam stopnie PZB ( płetwonurek w zestawie butlowym ) lub PKB ( płetwonurek konfiguracji bocznej ) nie powinny być traktowane jako stopnie techniczne.
W PADI DSAT nurkowanie w zestawie dwubutlowym jest realizowane dopiero podczas kursów TEC40, 45 i 50.
Wg. mnie ilość i różnorodność stopni technicznych pokazanych w tabelkach to przykład na niepotrzebne mnożenie bytów. Kazda organizacja wymyśla ciagle rosnącą ich ilość. Na przykładzie CMAS podam że na poczatku był stopień PN2 i PT a teraz mamy PZB, PN2 , PGP, PT1 i PT2 czyli z dwóch stopni zrobiło się pięć. W PADI też był jeden stopień TEC DEEP a teraz sa trzy TEC40, 45 i 50. To co kiedys można było zrobić w ramach jednego stopnia robi się obecnie w trzech podejściach.
Oczywiście można uzyć argumentów za i przeciw takiemu rozwojowi szkoleń technicznych niemniej widać że bałagan w tej kwestii tkwi nie tylko w dobrym ułozeniu tabelki porównawczej.
Pozdrawiam Jacek
Sebiriusz - 11-02-2015, 10:24
jackdiver, | Cytat: | | niepotrzebne mnożenie bytów |
A o ile wiecej wpada pieniędzy...
jackdiver - 11-02-2015, 10:33
| Sebiriusz napisał/a: | jackdiver, | Cytat: | | niepotrzebne mnożenie bytów |
A o ile wiecej wpada pieniędzy...
|
No to jest właśnie ten główny argument za
jaros4 - 11-02-2015, 12:07
Jakie stopnie posiadali Nuno Gomez czy Ahmed Gabhr podczas bicia kolejnych rekordów
TYMOTEUSZ - 11-02-2015, 12:24
Jeden i drugi jest nurkiem full tmx, Nuno z tego co wyczytałem w jego autobiografii jest również instruktor trenerem tmx, Ahmed niewiem.
Ma to jakieś znaczenie?
[ Dodano: 11-02-2015, 12:30 ]
A co do podziału kursów odnośnie Padi (tec rec) to kiedyś obejmował minimum 12 nurkowań kursowych a teraz został podzielony na 3 kursy po 4 nurkowania, wiec jeśli instruktor ustala cenę kursu zależną od ilości nurkowań (takie rozwiązanie jest chyba najsensowniejsze) to dla kursanta nic się nie zmienia - pomijając cenę trzech zamiast jednego certyfikatu.
Plus jest taki że możemy zrobić 3 oddzielne kursy u 3 róznych instruktorów w róznym przedziale czasowym.
Janek - 11-02-2015, 12:32
| jackdiver napisał/a: | | Sebiriusz napisał/a: | jackdiver, | Cytat: | | niepotrzebne mnożenie bytów |
A o ile wiecej wpada pieniędzy...
|
No to jest właśnie ten główny argument za
|
Gdzies u zrodel to jest wszedzie i zawsze glowny argument
w DSAT'cie ktorego strukture i ewolucje akurat trochi znam;) motywacja rozbicia starego TecDeep'a na trzy byly kwestie nazwijmy logistyczne bo jak wprost porownasz cene sumy nowych kursow to zgrubsza sie zgodzi z jednym starym.
Trudniej po prostu bylo sprzedac pojedynczy kurs, ktory w absolutnym minimum wg standardow trwal 8 dni (a praktycznie czesto dluzej). Czyli wymagal od kursanta kupe czasu i wysilku "na raz" i w dodatku nijak sie nie miescil w ramy typowego tygodniowego wyjazdu "wakacyjnego"
mi sie akurat stary program podobal bo stanowil jakas taka bardziej logiczna calosc ale zycie wymoglo zmiane. Na plus "nowego porzadku" wydzielony tec40 jest imho b. wartosciowym programem dla zaawansowanego nurka rec, ktory nie ma ambicji/potrzeby kontynuacji drogi tec.
jackdiver - 11-02-2015, 13:52
| Janek napisał/a: |
Gdzies u zrodel to jest wszedzie i zawsze glowny argument
w DSAT'cie ktorego strukture i ewolucje akurat trochi znam;) motywacja rozbicia starego TecDeep'a na trzy byly kwestie nazwijmy logistyczne bo jak wprost porownasz cene sumy nowych kursow to zgrubsza sie zgodzi z jednym starym.
Trudniej po prostu bylo sprzedac pojedynczy kurs, ktory w absolutnym minimum wg standardow trwal 8 dni (a praktycznie czesto dluzej). Czyli wymagal od kursanta kupe czasu i wysilku "na raz" i w dodatku nijak sie nie miescil w ramy typowego tygodniowego wyjazdu "wakacyjnego"
mi sie akurat stary program podobal bo stanowil jakas taka bardziej logiczna calosc ale zycie wymoglo zmiane. Na plus "nowego porzadku" wydzielony tec40 jest imho b. wartosciowym programem dla zaawansowanego nurka rec, ktory nie ma ambicji/potrzeby kontynuacji drogi tec. |
Zgadzam się w zupełności niemniej gdzieś popełnia się bład w metodologii takich kursów.
Skoro ciężko było taki kurs w całości ogarnąć jednorazowo to rozbito go na trzy.
Nie pomyślano zupełnie o tym że pewne techniki nurkowe można wprowadzać już w kursach wcześniejszych bez potrzeby mnożenia niepotrzebnych bytów. Jeśli ustawimy poprzeczkę że po 30 nurkach i nurkowaniu tylko z jedna butlą wstępujesz na ścieżkę techniczna to jest podstawowy błąd a nie to że nie można takiego kursu ogarnąć za jednym razem.
Akurat w CMAS dobrze że wprowadzono kurs rekreacyjny PZB ( nurkowanie w zestawach butlowych ) co pozwoliło na zupełnie inny komfort realizacji kursu PN2. Wcześniej tego nie było i też ciężko było w 4 nurkowaniach ( !) zrobić nurka technicznego z rekreacyjnego.
Niemniej jak zauważyłeś powyżej, przeważył główny argument czyli kasa.
Przykładem dobrego rozwiązania z pionu rekreacyjnego niech będzie zmiana w kursie OWD PADI polegająca na nauce puszczania bojki. To uważam ktoś mądry wymyślił. Wykonywanie już takich ćwiczeń na kursach podstawowych ułatwi natępnie dalszą edukacje takiej osobie.
Więcej takich przykładów by się przydało, wtedy nie było by problemu z wejściem w nurkowania techniczne na odpowiednim poziomie umiejetności wyuczonych wcześniej.
Pozdrawiam
mi_g - 11-02-2015, 23:02
Tabele kursów "powietrze/nitroks" podzieliłem na 4 poziomy:
wstępny (takie coś pomiędzy rec a tec bez deko, bez stage)/podstawowy/zaawansowany/wyższy (głębokie nurkowania powietrzne)
a następnie próbowałem wpasować stopnie rożnych organizacji do tych poziomów. Zwykle organizacje mają 2-3 z tych 4.
Pierwsza tabelka jest chyba najbardziej uogólniona - jedno kryterium głębokość+ograniczenia deko. Tam widać że w poszczególnych organizacjach są przeskoki mniej lub bardziej dziwne.
Właściwie do każdej organizacji można się przyczepić ze niektóre stopnie to skok na kasę. Najbardziej uboga w stopnie jest chyba KDP/CMAS (ale najbardziej zamieszana bo łączy tec z rec), najbardziej przejrzysta (i dośc uboga w stopnie) IANTD, najbardziej bogata i zamieszana chyba PSAI. TDI i DSAT (PADI) gdzieś po środku
BitPump - 12-02-2015, 01:07
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | Jeden i drugi jest nurkiem full tmx, Nuno z tego co wyczytałem w jego autobiografii jest również instruktor trenerem tmx, Ahmed niewiem. |
Ahmed jest instruktorem TDI Adv. Tmx od bardzo dawna, a w 2012 ukończył kurs trenerski w SDI/TDI.
Miałem okazję z nim nurkować w 2008
kingkong - 17-02-2015, 13:25
| kraken napisał/a: | Jak ktoś ma jakieś uwagi, poprawki, wnioski to zapraszam
Może ktoś coś dopisze |
Przepraszam, ale o co chodzi z tymi stopniami, to czym się posługujecie to są nazwy kursów, po ukończeniu których, dostaje się certyfikat czyli po polsku świadectwo.
Na pytanie „What is your certificate” odpowiadałem wiele razy, ale stopnie? To by było „degee” albo „rank”- bardzo śmieszne.
Stopnie to są np. w wojsku, ale żeby je mieć to trzeba przede wszystkim do niego należeć, nabywa się je mniej więcej tak
http://www.idioci.pl/956/...e-w-wojsku.html
Natomiast kończąć kurs nurkowania według standartów organizacji nie staję się jej członkiem, nie zobowiązuję się do płacenia składek ani niczego takiego.
Pomijam GUE i kursy profesionalne (instrutorskie, divemastrskie).
Konkretnie to chciałem się odnieść do TDI Trimix Diver wymagania wstępne to certyfikaty Advanced nitrox and Decompression Procedure diver, a nie jak macie w tabelce Extended Range
https://www.tdisdi.com/wp...rimix_Diver.pdf
Proszę o podanie źródeł gdzie coś jest napisane o uprawnieniach 60m metrów, to tylko kurs ma być prowadzony do tej głębokości, według jakiego prawa by miały być te uprawnienia polskiego, UE, USA, szariatu ?
Po kursie nie ma żadnych uprawnień natomiast jest coś wiele poważniejszego, absolwent musi / powinien umieć nurkować na mieszankach z minimum 18% tlenu, więc przy założeniu 1.6 max ppO2 78 metrów.
Czy to się zgadza?
Pozdrawiam
TYMOTEUSZ - 17-02-2015, 21:44
z tego co pamietam faza denna - 1.4ppo2 co daje 67m.
1.6 dla fazy deco
mi_g - 18-02-2015, 10:37
| kingkong napisał/a: | | Przepraszam, ale o co chodzi z tymi stopniami, |
Po polsku stopień to również "szczebel w klasyfikacji czegoś" patrz słownik PWN:
http://sjp.pwn.pl/sjp/stopien;2524353.html
Wiec jak sortujemy/klasyfikujemy coś to stopnie a nie świadectwa. No chyba że chodzi o świadectwa posortowane alfabetycznie albo po rozmiarze kartki.
| kingkong napisał/a: | | Proszę o podanie źródeł gdzie coś jest napisane o uprawnieniach 60m metrów |
Polska strona TDI Trimix Diver
"Trimix Diver dostarcza szkolenia, wymaganego do kompetentnego i bezpiecznego wykorzystania mieszanin zawierających hel dla nurkowań wymagających odbycia dekompresji, używając nitroksu i / lub tlenu podczas dekompresji do maksymalnej głębokości sześćdziesięciu (60) metrów."
Oficjalna strona (anglojęzyczna) TDI Trimix Diver
"While taking the Trimix Diver course your TDI Instructor will teach you how to plan and execute dives utilizing as little as 18 percent oxygen and diving to maximum depth of 60 metres/200 feet with a blend of helium appropriate for the planned depth."
Oczywiście nie oznacza to ze nie możesz nurkować głębiej, jedynie że jesteś przeszkolony do nurkowań do takiej głębokości. To dotyczy wszystkich organizacji.
| kingkong napisał/a: | | Konkretnie to chciałem się odnieść do TDI Trimix Diver wymagania wstępne to certyfikaty Advanced nitrox and Decompression Procedure diver, a nie jak macie w tabelce Extended Range |
Tak, to do poprawy, chyba się skopiowało z Advanced Trimix Diver, gdzie prócz Trimix Diver, może być Extended Range.
Czaro - Tec Explorers - 18-02-2015, 22:00
Jako Instrukor Trener TDI pozwolę sobie potwierdzić wypowiedź kolegi, zgodnie z opisem ze Standardów i Procedur TDI oraz jak dobrze pamietam, z opisu na certyfikacie nurka, stopień Trimix Diver TDI potwierdza odbyte szkolenie do głebokości 60m z użyciem mieszanki TMX z frakcją tlenu nie mniejszą niż 18%. Oczywiście obniżenie frakcji tlenu nie służy do zwiększenia głebokości ponad 60m tylko do możliwości obniżenia cisnienia parcjalnego tlenu w fazie dennej , czyli mniej niż standardowo przyjęte 1.4...a do czego to służy to już każdy nurek techniczny powinien wiedzieć.
....a co zrobimy z tymi uprawnieniami po kursie to już inna "para kaloszy".
kingkong - 19-02-2015, 10:46
Więc, wiadomo, że nie ma słowa o żadnych „uprawnieniach” w standartach TDI w odniesieniu do głebokości, po prostu nie ma tam, bo nie może być, słowa kluczowego PERMISSIONS.
W zwiazku z tym użycie słowa „uprawnienia” w wymienionej tabelce jest NIEUPRAWNIONE.
Natomiast uważam, że ciekawa i pomocna byłaby tabela przedstawiająca jak poszczególne certyfikaty umożliwiają odbycie kursów w innych organizacjach, oczywiście, jako jedno z wymagań.
Przykładowo wiadomo, że posiadanie certyfikatu TDI Extended Range lub TDI Trimix umożliwia wzięcie udziału w kursie TDI Advanced Trimix, czy posiadanie certyfikatu Padi Tec 50 upoważnia do odbycia takiego kursu. W drugą stronę czy TDI Advanced Nitrox, TDI Deco Procedures, czy TDI Extended Range pozwala na udział w Kursie SSI Hypoxic trimix, czy Padi Tec trimix.
Wydaje mi się, że wiele osób byłoby zainteresowanych taką tabelą, przy czym nawet jakieś ogólne informacje na ten temat byłyby ciekawe.
Oczywiście wiadomo, że żaden instruktor nie ma obowiązku przyjęcia nikogo na żaden kurs, natomiast w kategoriach ogólnych wydaje mi się, że byłoby to ciekawe.
Na pewno nie znajdziemy informacji o tym w żadnych standardach, z wiadomych przyczyn, ale skoro są na forum CD czy IT to myślę, że przy odrobinie chęci dało by się zrobić.
pozdrawiam
Trajter - 19-02-2015, 14:19
| Cytat: | | Na pewno nie znajdziemy informacji o tym w żadnych standardach, |
Zmartwię Cię, ale we WSZYSTKICH standardach jest magiczna formułka " ... lub równoważnych" = "... or equivalent".
Sprawdź w linkach cytowanych przez kolegów wcześniej.
Jeśli masz dyskutowaną tu tabelkę, to łatwo możesz sprawdzić, które uprawnienia są uważane za równoważne.
Torpeda - 20-02-2015, 10:52
Jak sobie wejdziesz na 99% dowolnych stron szkół nurkowych, to masz podane przy kolejnych kursach wymogi do przyjęcia na kurs - i tam zwykle pojawia się określenie "lub adekwatny". Czyli OWD lub P1.
Organizacje (niemal wszystkie większe) uznają nawzajem swoje uprawnienia.
Szukasz dziury w całym.
[ Dodano: 20-02-2015, 10:53 ]
| Trajter napisał/a: | | Cytat: | | Na pewno nie znajdziemy informacji o tym w żadnych standardach, |
Zmartwię Cię, ale we WSZYSTKICH standardach jest magiczna formułka " ... lub równoważnych" = "... or equivalent".
Sprawdź w linkach cytowanych przez kolegów wcześniej.
Jeśli masz dyskutowaną tu tabelkę, to łatwo możesz sprawdzić, które uprawnienia są uważane za równoważne. |
O, Trajter mnie ubiegł
mi_g - 20-02-2015, 15:12
A z ciekawostek dotyczących pozycjonowania stopni...
Przykład tłumaczenia wiernego (w miarę dokładne oddanie wartości) i ładnego (ograła liczba na okrągłą liczbę): NAUI przekłada 200ft [60.96m] na 61m a TDI/IANTD/PSAI na 60m.
kraken - 20-02-2015, 16:15
Generalnie problem porównywania stopni jest podobny do każdej próby "popularyzacji" wiedzy. Odbywa się to kosztem uproszczeń. Jednym się to podoba i to jest dla nich; inni wolą maksymalną precyzję i zostaje im przeglądanie szczegółowych standardów. Oczywiście dyskusji podlega to na ile uproszczeń lub precyzji się zdecydować. Większe uproszczenia to lepsza przejrzystość, większa precyzja to rozmycie tabelki. Moim zdaniem ważne aby dało się rzucić okiem i stwierdzić mniej więcej bo to wystarcza aby na przykład zapytać instruktora mniej więcej trafiając w temat a i tak instruktor musi to sprawdzić co do szczegółów.
Często jest tak że pewne stopnie są dość porównywalne jak na przykład najwyższy stopień powietrzny czy normoxyki bo to wynika z fizjologii a pewne są słabo porównywalne bo niektóre organizacje ich nie mają jak Tec 45/Decoprocedury.
Jak uda się więcej napisać o poszczególnych stopniach to będzie jeszcze lepiej
MSC
kingkong - 24-02-2015, 10:57
| mi_g napisał/a: | | NAUI przekłada 200ft [60.96m] na 61m a TDI/IANTD/PSAI na 60m. |
Skoro tak dokładnie podajecie maksymalą głebokość na kursie, to wydaje mi się, że znacznie istotniejsze w kwestii porównania certyfikatów, jest coś innego, a mianowicie głebokość, która musi być osiągnieta na danym kursie.
To świadczy przynajmniej, na jakiej głębokości był posiadacz danego certyfikatu, jest to znacznie istotniejsza informacja w szczególności dla partnera, niż maksymalna głębokość kursu, jaką podajecie w tabelce.
Przykładowo podam wartości dla TDI na podstawie standardów:
Helitrox - 2 nurkowania na przynajmniej 30 metrów,
Deco Procedures - 2 nurkowania na przynajmniej 30 metrów,
Trimix - 2 nurkowania na przynajmniej 40 metrów,
Extended Range - 2 nurkowania na przynajmniej 40 metrów,
Advanced Trimix - 2 nurkowania na przynajmniej 70 metrwów.
Uważam, że warto by uzupełnić to o odpowiednie głebokości dla innych organizacji nurkowych.
Moralną ocenę wmawiania komuś, kto odbył 2 nurkowania na 41 metrów, że jakoby ma „uprawnienia” do 60 metrów pozostawiam pod rozwagę.
kraken - 24-02-2015, 11:41
Widzisz Kingkong, myśmy przygotowując tą tabelkę kierowali się doświadczeniem szkoleniowym, nurkowym, standardami, itp. Szkolę od ponad 20 lat, mam papiery instruktorskie techniczne w czterech organizacjach i z czymś takim jak pisałeś:
| Cytat: | | Moralną ocenę wmawiania komuś, kto odbył 2 nurkowania na 41 metrów, że jakoby ma „uprawnienia” do 60 metrów pozostawiam pod rozwagę. | Nie spotkałem się nigdy. We wszystkich przypadkach kiedy tak z różnych powodów było instruktorzy mówili kursantom:
"Pamiętaj na kursie zrobiliśmy tylko tyle i tyle. Jak będziesz dalej nurkował pamiętaj abyś powoli zwiększał głębokości, najlepiej z kimś bardziej doświadczonym. Może jak będę jechał następnym razem tam i tam i będziemy nurkować głębiej to się dołączysz, itp" Cytowany przez ciebie problem o wmawianiu nie pojawia się chyba realnie nigdy. Rozumiem że jako mało doświadczony nurek możesz mieć takie obawa ale zapewniam cię że do jakiegokolwiek instruktora technicznego trafisz szansa, że ci będzie wmawiał, że masz po nurkowaniu na 40 metrów "uprawnienia" do zanurkowania jutro na 60 metrów jest bliska zera
Jak nabierzesz doświadczenia zobaczysz jak jest w realnym świecie nurkowym i przestaniesz obawiać się takiego wmawiania.
Wracając do tabelki, ma służyć szybkiemu porównaniu stopni, szkoleń i uprawnień w rozumieniu takim jakie znaczenie nadajemy w światku nurkowym słowom Stopień, Szkolenie i Uprawnienie i niczemu więcej. Dzięki Michał za pracę.
MSC
kingkong - 24-02-2015, 12:23
| kraken napisał/a: | | Rozumiem że jako mało doświadczony nurek |
Wybacz, ale źle rozumiesz,
kursy Deep czy DECO PROC na Zakrzówku gdzie sam wiesz najlepiej jaka jest głebokość do osiągnięcia są normą, kursy trimix na Trałowcu, gdzie żeby te 41 osiągnąć trzeba komputer włożyć w muł są również normą.
Osobiście nurkowałem z wieloma osobami którzy pierwszy raz schodzili ze mną na 40 metrów, mając deepa z Zakrzówka , z czego 2 sekundy spędzone na 30 metrach.
W kilku przypadkach miałem ochotę wziąć certyfikat i umówić się na ustawkę z instruktorem, który go wystawił.
A jeśli chodzi o moje doświadczenie, które nie znając mnie wogóle oceniasz, to powiem Ci, że sporą jego część nabyłem za granicą i mając już dużo certyfikatów, które dla mnie przestały dawno mieć znaczenia, znacznie ponad 500 nurkowań, wszedłem na jakieś śmieszne polskie forum internetowe i dowiedziałem się, że są jakieś uprawnienia i stopnie.
W świecie nurkowym (np. w europie) takie określenia na kursy nurkowe nie funkcjonują w świecie forum nuras owszem.
Szczerze liczyłem, ze uzupełnisz tabelkę o te minimalne głębokości, chociaż dla PADI, no ale skoro podziękowałeś już Michałowi za prace, to ja również dziękuję.
pozdrawiam
kraken - 24-02-2015, 13:05
| Cytat: | kursy Deep czy DECO PROC na Zakrzówku gdzie sam wiesz najlepiej jaka jest głebokość do osiągnięcia są normą, kursy trimix na Trałowcu, gdzie żeby te 41 osiągnąć trzeba komputer włożyć w muł są również normą.
Osobiście nurkowałem z wieloma osobami którzy pierwszy raz schodzili ze mną na 40 metrów, mając deepa z Zakrzówka , z czego 2 sekundy spędzone na 30 metrach.
W kilku przypadkach miałem ochotę wziąć certyfikat i umówić się na ustawkę z instruktorem, który go wystawił. |
W takim razie zmień towarzystwo, podejście nie wiem co trudno to okręslić bo może przyciągasz jakiś dziwnych ludzi. Twoje doświadczenie oceniłem po twoich wypowiedziach. Przepraszam.
Ja mam inne doświadczenie i inni widocznie ludzie trafiają na nurkowania i wyjazdy jakie organizuję.
MSC
Pawel71 - 25-02-2015, 11:09
PL to też Europa doświadczony kolego. Co do uprawnień to jakoś jak nurkuje w „Europie” to certyfikaty są sprawdzane - nie zawsze ale są. Czy to forum jest śmieszne tak czasami piszą tacy ludzie jak ty i robi się śmiesznie.
Dzięki za pracę jaką wykonaliście (dla mnie nieco za późno ale daje wystarczający obraz i można sobie doczytać jak toś potrzebuje więcej szczegółów gdybym był na etapie poszukiwania tych informacji na pewno by pomogło) – jak ktoś nie rozumie po co to zrobiliście to trudno dla tych mądrych inaczej pozostają zmywaki Europy do czego szczerze zachęcam mniej problemów w kraju.
krzkus - 25-02-2015, 12:00
| Pawel71 napisał/a: | | PL to też Europa doświadczony kolego. Co do uprawnień to jakoś jak nurkuje w „Europie” to certyfikaty są sprawdzane - nie zawsze ale są. Czy to forum jest śmieszne tak czasami piszą tacy ludzie jak ty i robi się śmiesznie. |
Przeczytaj najpierw wątek, który komentujesz, certyfikaty to nie uprawnienia.
Do nurkowania na Koparkach, Zakrzówku, uprawnia Ciebie, mnie wniesienie opłaty 30 zł.
W każdym razie mnie do tej pory niczego więcej nikt nie sprawdzał, a już na prawdę setki razy tam nurkowałem.
Też mi się nie podoba określenie uprawnienia, chyba nawet posługiwanie się tym określeniem w stosunku do certyfikatów może podpadać pod paragrał 286 KK pkt 1 jeśli ktoś jest instruktorem nurkowania i prowadzi działalność w tym zakresie.
Może prawnik się wypowie.
Skoro ludzie w Polsce lubię się sami i nawzajem oszukiwać, w sumie za sprzedaż masła bez grama masła też nic nie grozi.
Polską specyfiką jest to, że u nas po prostu nie ma gdzie nurkować technicznie, w każdym razie na południu Polski. Więc się wymyśla jak by tu organizować kursy tech na dostępnych akwenach.
Torpeda - 26-02-2015, 09:43
| krzkus napisał/a: |
Polską specyfiką jest to, że u nas po prostu nie ma gdzie nurkować technicznie, w każdym razie na południu Polski. Więc się wymyśla jak by tu organizować kursy tech na dostępnych akwenach. |
Jeśli przez nurkowanie tech rozumiesz wyłącznie głębokości - na południu faktycznie nie ma szału, za to blisko (dobra - bliżej niż nad Bałtyk lub Hańczę) do Sparmanna, Attersee, więc tragedii nie macie
Za to miejscówek overhead sporo, jest w czym wybierać...
zielony_nur - 26-02-2015, 11:25
| kraken napisał/a: | ... Nie spotkałem się nigdy. We wszystkich przypadkach kiedy tak z różnych powodów było instruktorzy mówili kursantom:
"Pamiętaj na kursie zrobiliśmy tylko tyle i tyle. Jak będziesz dalej nurkował pamiętaj abyś powoli zwiększał głębokości, najlepiej z kimś bardziej doświadczonym....
MSC |
kraken, 'wmawianie' /nie koniecznie werbalne/ o którym pisał kingkong występuje IMHO z.a.w.s.z.e wtedy, gdy podczas nurkowań kursowych nie jest osiągany poziom głębokości /lub innego istotnego parametru/ zbliżony do określonego w standardach jako max. dla nabywanych uprawnień. Bez znaczenie co instruktor powie na 'do widzenia'.
Podejście o którym piszesz wygląda na jakieś kuriozum. Jeśli kurs uprawia do nurkowań z jakimiś max. parametrami /głębokość, czas denny, czas deco, ilość gazów itp/, to po jego ukończeniu powinienem móc bezpiecznie takie nurkowania wykonywać, bez niani. Tyle.
Jeśli podczas nurkowań kursowych widzisz, że sobie nie radzę, jako dobry instruktor powinieneś mnie odprawić z przysłowiowym kwitkiem, ewentualnie zaproponować dodatkowe nurkowania, aż do osiągnięcia wymaganego poziomu umiejętności.
Wystawianie certyfikatu z jednoczesnym "...Pamiętaj na kursie zrobiliśmy tylko tyle i tyle.." dla mnie w wolnym tłumaczeniu oznacza "Frajerze, zapłaciłeś mi za kurs na którym nie nauczyłem tego, czego powinienem, bo jesteś zbyt wielkim pierdołą, albo zwyczajnie mi się nie chciało. Nurkuj więc dalej chłopcze/dziewczynko, tylko pamiętaj: krótko i płytko.
zdrówka
Tomasz Łach - 27-02-2015, 08:08
| zielony_nur napisał/a: |
Wystawianie certyfikatu z jednoczesnym "...Pamiętaj na kursie zrobiliśmy tylko tyle i tyle.." dla mnie w wolnym tłumaczeniu oznacza "Frajerze, zapłaciłeś mi za kurs na którym nie nauczyłem tego, czego powinienem, bo jesteś zbyt wielkim pierdołą, albo zwyczajnie mi się nie chciało. Nurkuj więc dalej chłopcze/dziewczynko, tylko pamiętaj: krótko i płytko.
zdrówka |
A co Twoim zdaniem powinien powiedziec instruktor kursantowi, ktory wlasnie ukonczyl kurs deepa w Egipcie i wybiera sie nurkowac na Baltyk lub w typowe nasze jeziora ?
Cos w stylu "jestes zajebisty i nic Cie juz nie zaskoczy i dasz sobie rade wszedzie" ?
Michal pasowalo by do porownania dolozyc jeszcze stopnie techniczne SSI.
pozdrawiam
Sebiriusz - 27-02-2015, 08:52
Czyli te wszystkie zaświadczenia i stopnie nic nie znaczą. Mogą być jedynie drobna wskazówką i to też jedynie przy skrajnych stopniach bo te pośrednie sie rozmywają.
mi_g - 27-02-2015, 08:59
| krzkus napisał/a: | | chyba nawet posługiwanie się tym określeniem w stosunku do certyfikatów może podpadać pod paragrał 286 KK pkt 1 jeśli ktoś jest instruktorem nurkowania i prowadzi działalność w tym zakresie |
Możesz zacząć od KDP CMAS, na oficjalnej stronie są opisy stopni które mówią o "uprawnieniach"
Sprawdziłem standardach IANTD pada stwierdzenie "This Program qualifies a diver to dive to" Co to dokładnie znaczy to dla mnie laika językowego zbyt trudne zadnie (są na forum dużo lepsi w tym) ale sprawdziłem w słownikach "qualify" i mamy:
Oxford Dictionary:
Officially recognize or establish (someone) as a practitioner of a particular profession or activity.
Become officially recognized as a practitioner of a particular profession or activity, typically by undertaking a course and passing examinations.
Cambridge Dictionary:
to have the legal right to have or do something because of the situation you are in, or to cause someone to have such a right.
"Officially recognize or establish" lub "to have the legal right" nie brzmi jak róbta co chceta ale może się mylę...
Tak przy okazji jak za coś nie ma kary to nie oznacza że nie może być uprawnień. To ze są uprawnienia SEP, nie oznacza że se nie mogę w gniazdku pogrzebać i od razu mnie ktoś za to ukarze...
[ Dodano: 27-02-2015, 09:02 ]
| Sebiriusz napisał/a: | | Czyli te wszystkie zaświadczenia i stopnie nic nie znaczą. |
A czy istnieją zaświadczenia które na 100% potwierdzają jakieś kompetencje? Zawsze to tylko informacja ze w jakimś określonym jako minimum zakresie ktoś się wykazał, albo miał fuksa.
krzkus - 27-02-2015, 14:01
qualify
Tłumacz google (gdzie mu tam do Oxford, Cambridge)
kwalifikować
zakwalifikować
określić
przysposabiać
ograniczać
rozcieńczać
zdobyć kwalifikacje
wykwalifikować
zdobyć dyplom
nadać się
uzdolnić
kurcze nie ma ani słowa o dawaniu uprawnień.
Jak wiadomo "naked conductor" można przetłumaczyć jako "nagi konduktor" albo "przewód nie izolowany" wszystko zależy od intencji.
Wydawało mi się do tej pory, że qualify należy tłumaczyć jako "kwalifikować się" w rozumieniu wiedzy i umiejętności, a nie jak Cambridge (dawać komuś prawo)
gdyż ani PADI ani KDP CMAS ani IANTD nie ma prawa przyznać nikomu uprawnień w sensie prawnym, które mają jakiekolwiek umocowanie prawne w Polsce.
Może jest kraj na świecie gdzie IANTD stanowi prawo, ale ja o nim nie słyszałem.
Adekwatny wydaje mi się z trylogii tekst Zagłoby : "Podaruj mu Waść Niderlandy".
Analogia do SEP nie jest odpowiednia, gdyż w Polsce obowiązuje http://isap.sejm.gov.pl/D...=WDU19970540348
Oczywiście, że możesz grzebać w gniazdku, chodzi o to, że jeśli Cie ktoś zatrudni jako elektryka i pośle do klienta, żebyś coś robił z instalacją to musisz mieć ważne uprawnienia SEP lub inne.
NATOMIAST NIE O TO CHODZI
Ludzie mają prawo myśleć, że | zielony_nur napisał/a: | | Jeśli kurs uprawia do nurkowań z jakimiś max. parametrami /głębokość, czas denny, czas deco, ilość gazów itp/, to po jego ukończeniu powinienem móc bezpiecznie takie nurkowania wykonywać, bez niani. Tyle. |
do tej pory myślałem, że kursy nurkowe mają dawać kwalifikacje w rozumieniu wiedzy i umiejętności, a to gadanie o uprawnieniach to tylko taki marketingowy bełkot dla frajerów, a to jak się okazuje nie prawda, gdyż w wyniku błędnego tłumaczenia standardów niektórzy polscy instruktorzy twierdzą, że kurs daje uprawnienia(tłumaczenie Cambridge), a nie umiejętności.
Ciągle mam nadzieję, że nie masz racji, że intencją twórców standardów IANTD (i pozostałych organizacji) była inna, i tylko niektórzy polscy instruktorzy zostali wprowadzeni w błąd, bo ktoś im źle przetłumaczył standardy.
Wolno mi mieć nadzieję
Scaner - 27-02-2015, 14:52
| krzkus napisał/a: |
gdyż ani PADI ani KDP CMAS ani IANTD nie ma prawa przyznać nikomu uprawnień w sensie prawnym, które mają jakiekolwiek umocowanie prawne w Polsce.
Może jest kraj na świecie gdzie IANTD stanowi prawo, ale ja o nim nie słyszałem.
|
Błąd.
Mają prawo nadawać uprawnienia nie mogą natomiast ustanawiać żadnych zakazów.
Działa to tak że umówiona grupa osób zrzesza się i umawia się na coś. W przypadku certyfikacji umawiają się na levele wykonywanych nurkowań. Więc certyfikat NITROX potwierdza wewnątrz organizacji że jarzysz temat w zakresie nurkowań na nitroksie. Ponieważ nurkowanie to część turystyki to w ramach jej biznesowej strony infrastruktura nurkowa bawi się razem z organizacjami nurkowymi w uznawanie certyfikacji bez względu na logo umieszczone na plastiku.
Ważne że wiadomo iż kolo podchodzący do punktu ładowania flaszek EANx z plastikiem w zębach zrobi sobie ewentualną krzywdę w ramach zabawy na którą się zgodził.
Organizacje zasadniczo uznają certyfikaty między sobą bo dzięki temu możemy wszyscy razem bawić się we wspólnej piaskownicy i rudzi i pryszczaci chłopczyki i dziewczynki żeby był fun!
Nie wiem czemu ma służyć to zestawienie ale też niczemu ono nie przeszkadza ot jakaś wiedza w jednym kawałku.
zielony_nur - 27-02-2015, 20:05
| Tomasz Łach napisał/a: | | zielony_nur napisał/a: |
Wystawianie certyfikatu z jednoczesnym "...Pamiętaj na kursie zrobiliśmy tylko tyle i tyle.." dla mnie w wolnym tłumaczeniu oznacza "Frajerze, zapłaciłeś mi za kurs na którym nie nauczyłem tego, czego powinienem, bo jesteś zbyt wielkim pierdołą, albo zwyczajnie mi się nie chciało. Nurkuj więc dalej chłopcze/dziewczynko, tylko pamiętaj: krótko i płytko.
zdrówka |
A co Twoim zdaniem powinien powiedziec instruktor kursantowi, ktory wlasnie ukonczyl kurs deepa w Egipcie i wybiera sie nurkowac na Baltyk lub w typowe nasze jeziora ?
Cos w stylu "jestes zajebisty i nic Cie juz nie zaskoczy i dasz sobie rade wszedzie" ?
|
To trochę inna sytuacja. Jak sobie kursant pościelił, tak się wyśpi. Jeśli szkolenie było przeprowadzone uczciwie to instruktor nie musi pleść na koniec żadnych bzdur na swoje usprawiedliwienia, ani o Rambo, ani o nurkowaniu z nianią-kaczką.
zdrówka
[ Dodano: 27-02-2015, 20:20 ]
| krzkus napisał/a: | qualify
Tłumacz google (gdzie mu tam do Oxford, Cambridge)
kwalifikować
....
uzdolnić
kurcze nie ma ani słowa o dawaniu uprawnień.
...
Ludzie mają prawo myśleć, że | zielony_nur napisał/a: | | Jeśli kurs uprawia do nurkowań z jakimiś max. parametrami /głębokość, czas denny, czas deco, ilość gazów itp/, to po jego ukończeniu powinienem móc bezpiecznie takie nurkowania wykonywać, bez niani. Tyle. |
...
|
Źle mi wyszło to uproszczenie "kurs uprawnia". Pojmuję to tak, że kurs powinien dawać wiedzę i umiejętności, w które uzbrojony mam się czuć uprawniony do wykonywania samodzielnych analogicznych jak kursowe nurkowań. Uprawniony sam przed sobą.
Ciekawe jak na znaczenie kursowych 'uprawnień' spoglądają ubezpieczyciele w chwili gdy muszą sięgać do kieszeni po jakimś nurkowym fu_k-up'ie. Instynkt mi mówi, że nie szukają niczego w słownikach .
zdrówka
Scaner - 27-02-2015, 20:54
| zielony_nur napisał/a: |
Ciekawe jak na znaczenie kursowych 'uprawnień' spoglądają ubezpieczyciele w chwili gdy muszą sięgać do kieszeni po jakimś nurkowym fu_k-up'ie. Instynkt mi mówi, że nie szukają niczego w słownikach .
zdrówka |
I znów ten sam błąd.
Kolego ubezpieczycieli na certyfikacie obchodzi co najwyżej estetyka obrazka na jednej z jego stron na jednych są rybki na innych wymyślne logo z roześmianymi turystami w pstrokato kolorowych dziwnych wdziankach i to tyle tak samo jak ubezpieczyciela nie interesuje czy bokser straci ząb w trakcie walki w ramach pojedynku federacji WBC, WBF, IBO, czy IBA i tak samo ubezpieczyciela nie obchodzi czy uprawiający ten sport ma pojęcie o boksie czy nie. Ubezpieczyciel szacuje ryzyko i standardowo spuszcza ze smyczy prawników ZAWSZE kiedy szkoda jest całkowita lub duża.
Certyfikaty nurkowe traktuj identycznie jak federacje sportowe, ich wewnętrzne przepisy obowiązują tylko tych zawodników którzy wstąpią w ich szeregi I TE REGULAMINY NIE MAJĄ PRZENIESIENIA NA KODEKS CYWILNY ANI KARNY!!!
A ciągle pojawia się mieszanie certyfikatów które są elementem ZABAWY plażowej z kodeksami i przepisami i dylematami na miarę regulacji prowadzeniamiędzykontynentalnych lotów cywilnych.
Nikogo od strony prawnej nie obchodzi z jakim certyfikatem idziesz się bawić w wodzie LUDZIE zrozumcie wreszcie że "zdobywając" "certyfikat" nie stajecie się nawet nurkami a tym bardziej pilotami B52 jesteście osobami które w ramach rekreacji ruchowej uprawiają płetwonurkowanie. Wasze "uprawienia" mają taką samą wartość jak tytuł Wielkiego Mistrza Pejczyka w grupie pasjonatów BDSM
zielony_nur - 27-02-2015, 22:50
| Scaner napisał/a: | | LUDZIE zrozumcie wreszcie że "zdobywając" "certyfikat" nie stajecie się nawet nurkami ... |
Scaner, to nie trzymaj dłużej w niepewności, JAK STAĆ SIĘ NURKIEM??? Takim prawdziwym? Eliksir jakiś, medytacje, flądrę na surowo z głową mam zjeść ???
W temacie 'uprawnienia' vs prawnicy podpytam Cię jeszcze, ale już nie dzisiaj.
zdrówka
Scaner - 28-02-2015, 00:16
| zielony_nur napisał/a: | | Scaner napisał/a: | | LUDZIE zrozumcie wreszcie że "zdobywając" "certyfikat" nie stajecie się nawet nurkami ... |
Scaner, to nie trzymaj dłużej w niepewności, JAK STAĆ SIĘ NURKIEM??? Takim prawdziwym? Eliksir jakiś, medytacje, flądrę na surowo z głową mam zjeść ???
|
Żadnych takich, wystarczy ukończyć kurs dla nurków ( nie mylić z płetwonurkiem)
http://www.oszgm.com/inde...=nurek-zawodowy
http://www.taucher.pl/kursy.html
http://www.explorer.gdynia.pl/index.htm
jaros4 - 28-02-2015, 09:21
Czasem jednak plastik okazany np. na łódce pozwala uniknąć check divingu za kolejne ciezkouciulane eurasy ,zamiast tego mozna sie chwilke poopalac.
Przy realizacji jakichs ambitnych technicznych projektow stopnie chyba maja znaczenie drugorzedne.
zielony_nur - 28-02-2015, 09:33
| Scaner napisał/a: | | zielony_nur napisał/a: | | Scaner napisał/a: | | LUDZIE zrozumcie wreszcie że "zdobywając" "certyfikat" nie stajecie się nawet nurkami ... |
Scaner, to nie trzymaj dłużej w niepewności, JAK STAĆ SIĘ NURKIEM??? Takim prawdziwym?
...
|
Żadnych takich, wystarczy ukończyć kurs dla nurków ( nie mylić z płetwonurkiem)
... |
Umknęło Ci chyba, że cała deliberacja tutaj jest o nurkowaniu amatorskim, mimo nieprecyzyjnie używanego 'nurek', 'nurkowania'. Albo zwyczajnie się czepiasz .
Scaner - 28-02-2015, 11:16
| zielony_nur napisał/a: |
Umknęło Ci chyba, że cała deliberacja tutaj jest o nurkowaniu amatorskim, mimo nieprecyzyjnie używanego 'nurek', 'nurkowania'. Albo zwyczajnie się czepiasz . |
Nic mi nie umknęło, zacznij wreszcie myśleć o swoim certyfikacie jak o dyplomie za zajęcie 10 miejsca w turnieju piłki plażowej wczasowiczów II turnusu w Gąskach. Dokładnie taki jest temat jest o nurkowaniu rekreacyjnym a nie realnych specjalizacjach Navy Seals.
[ Dodano: 28-02-2015, 11:21 ]
| jaros4 napisał/a: | Czasem jednak plastik okazany np. na łódce pozwala uniknąć check divingu za kolejne ciezkouciulane eurasy ,zamiast tego mozna sie chwilke poopalac.
|
Oczywiście, tak jak pisałem wcześniej "certyfikaty" są uznawane wzajemnie w ramach biznesu nurkowego wraz z infrastrukturą tej rekreacji. Certyfikaty są ważne uznaniowo a nie z mocy prawa z tego prostego powodu że prawo nie powołało tych certyfikatów do istnienia.
zielony_nur - 28-02-2015, 21:33
| Scaner napisał/a: |
zacznij wreszcie myśleć o swoim certyfikacie jak o dyplomie za zajęcie 10 miejsca w turnieju piłki plażowej wczasowiczów II turnusu w Gąskach |
Scaner, "zdejmij trochę basów" proszę, bo coś Ci jeszcze strzeli.
Żeby było jasne, moje plastiki nurkowe wiszą /w złotych ramach z cyrkoniami/ WYŻEJ niż dyplom z Gąsek o którym byłeś łaskaw wspomnieć.
Scaner - 28-02-2015, 22:02
| zielony_nur napisał/a: |
Żeby było jasne, moje plastiki nurkowe wiszą /w złotych ramach z cyrkoniami/ WYŻEJ niż dyplom z Gąsek o którym byłeś łaskaw wspomnieć. |
W takim razie wpatruj się w nie i zrób sobie inne czynności seksualne- udanej zabawy
zielony_nur - 28-02-2015, 23:07
| Scaner napisał/a: |
...Wielkiego Mistrza Pejczyka w grupie pasjonatów BDSM
|
| Scaner napisał/a: |
...i zrób sobie inne czynności seksualne- udanej zabawy |
Dobra, teraz załapałem o czym naprawdę chcesz pogadać, ale ja starej daty gość jestem, nic z tego...
|
|