FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Przedmuchiwanie ucha przy nukowaniu z rurką - moje obserwacj

sirkubax - 01-08-2015, 16:16
Temat postu: Przedmuchiwanie ucha przy nukowaniu z rurką - moje obserwacj
Hej.
Nurkuję trochę z rurką, i chciałem podzielić się swoimi doświadczeniami.

Ponieważ schodzę na pewne głębokości (do 8m), to ciśnienie zaczyna napierać na uszy. W zeszłym roku poczytałem trochę o technikach nurkowania, i okazało się, że kilka z nich wykonuję "samoczynnie". Mam jednak problem, ponieważ moje lewe ucho jest "mniej sprawne" i wyrównywanie ciśnienia w nim jest sporym wyzwaniem, stąd opiszę tutaj moje obserwacje i to co do tej pory wypracowałem:

Artykuł o technikach wyrównywania ciśnienia (bardziej z butlą, ale można traktować je uniwersalnie):
http://www.nitas.pl/articles.php?article_id=11

Gdy zaczynałem nurkowanie, zazwyczaj stosowałem Próbę Valaslavy (dmuchanie nosa), oraz przełykanie.
Kiepsko działają na większych głębokościach (zwłaszcza jak ucieknie powietrze z ust).

Okazało się, że potrafię stosować "Beance Tubaire Volontaire (BTV)".

Kilka słów wstępu:
Nauczyłem się tego będac jeszcze dzieckiem. Jeśli dobrze pamiętam, to można trenowac próbując lekko zacisnąć zęby, ale również tak jakby "ścisnąć uszy" - używałem tego do "wytłumienia hałasu". Słychać wtedy takie "buczenie w uszach" - podejrzewam że mogą to być napinające się mięśnie.
W samym momencie otwarcia Trąbki Eustachiusza słychać takie charakterystyczne pyknięcie - jakby pękała bańka mydlana tylko że głośniej :)

Problemy:
Niestety - moje lewe ucho jest mniej sprawne. Może to kwestia ćwiczeń (mam wrażenie, że mogłem nierówno trenować), a może t kwestia anatomiczna.
Generalnie prawe ucho wyrównuje się praktycznie odrazu z takim sykiem (co 2-3 sekundy). Lewe potrafi się zaciąć, i ciężko je odblokować, a podczas normalnego wyrównywania słychać takie "mokre" syknięcie.
Dodatkowo, po nurkowaniu z prawego ucha woda wypływa z łatwością, a w lewym "zalega" i poczucie zatkania utrzymuje się bardzo długo.

Jak sobie z tym radzić:
Zauważyłem, że można poprawić pracę poprzez:
1. Dokładne czyszczenie ucha (przed i po nurkowaniu)
- formuję z pałeczki miękki "trzpień" i bardzo delikatnie wybieram wodę. Zużywam na to 3-4 pałeczki, trwa to 5-10 minut. Powoli. Takim bardzo delikatnym "włoskiem" docieram do tyłu ucha (słychać takie skrobanie w środku). Nie wiem na ile to zdrowe, ale czuję się po tym lepiej.
- ostatnio uciąłem pałeczkę (patyczek) do czyszczenia ucha, pozostawiając około 1cm ponad bawełnianą część - tak aby dało się ją łatwo wyjąć. Uformowałem stożek, i włożyłem do ucha. Z takim wkładem nurkowałem. Proces wyrównywania ciśnienia był dużo łatwiejszy, a samo odetkanie ucha (wylanie wody) ogranicza się do wyjęcia patyczka!
- Powolne schodzenie na dno. Nie ma rady - zejście na 6-8 m powinno zajmować więcej niż 20s. (Wyrównanie ciśnienia co około 3 sekundy). Ja potrafię zależnie od intensywności poruszania, zmęczenia, głębokości hiperwentylacji, pływać pod wodą około 30-60s, z czego przy samym dnie max 20s. Nie jest to jakiś specjalny wynik, ale wystarcza. Wychodzi więc że proces zanurzania zajmuje połowę czasu. Im wolniej tym jest łagodniejszy.
- Nurkowanie "bez rurki" - wyjęcie rurki z ust przed zanurzeniem: Do wczoraj przy zanurzeniu pozostawiałem rurkę w ustach. Przeczytałem, że ma to 2 niekorzystne właściwości: Powietrze ucieka z ust. Ponoć w przypadku utraty przytomności dochodzi do szybszego zalania płuc. Do drugiego się nie odniosę, ale pierwsze ma dużo sensu (coś a'la technika Mouthfil technique). Po nabraniu głębokiego oddechu przed zanurzeniem, wyciągam rurkę, i częścią powietrza nadymam policzki. Proces wyrównywania ciśnienia stał się prostszy.
- Nurkując na głębokości ok 2m dodmuchuję lekko samą maskę. Trochę podnosi to ciśnienie pod okularem, mam wrażenie że pomaga, a i sama maska mniej wciska się w twarz.
Niestety czasem, zwłaszcza po 5-10 zanurzeniach, kolejne są dużo "gorsze". Proces wyrównywania ciśnienia staje się trudniejszy. Wtedy można dodatkowo:
- przystanąć, płynąc w poziomie, lub nawet obrócić się, i skierować głowę, tłów ku powierzchni
- wykonać ruchy głową, pokręcić głową
- wykonać śrubę (czasem pomaga)

Z istotnych kwestii:
- staraj się mieć czysty nos (może Afrin?). Ja dostałem Fixonasal (okazało się, że mam lekko skrzywioną przegrodę nosową).

Lekarz:
Po poprzednim nurkowaniu miałem w lewym uchu zebrany płyn. Przy oddychaniu słychać było tak jak by coś się rozklejało, albo jakby przyłożyć ucho do butelki/szklanki z gazowanym napojem. Laryngolog zaczął od leczenia nosa :) Porozmawiaj z Laryngologiem jeśli problem się powtarza.

Jakie są wasze uwagi, porady, spostrzeżenia?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group