FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - nurkowanie podlodowe

wiecznychlopiec - 11-09-2015, 14:02
Temat postu: nurkowanie podlodowe
mam kilka pytań do osób, które trochę więcej nurkują pod lodem

rozumiem, że zaczyna się takie zabawy na kursie z liną asekuracyjną przypiętą do du... znaczy uprzęży - wszystko jasne, ale co dalej? jak dalej iść w tym kierunku żeby się tej liny pozbyć? nie mogę znaleźć formalnego szkolenia rozwijającego umiejętności z "podstawowego kursu podlodowego"

a może do dalszej zabawy jest po prostu wymagany normalny kurs jaskiniowy - bo typ nurkowania chyba podobny i dlatego nie ma jakiś bardziej zaawansowanych kursów podlodowych?

TYMOTEUSZ - 11-09-2015, 14:22

Widziałem kurs adv ice w nowo powstałej organizacji IDF.

Również Majki prowadzi warsztaty zaawansowanego nurkowania podlodowego.

martin - 11-09-2015, 14:25

wiecznychlopiec napisał/a:
ale co dalej?

Nic. IIRC zadna organizacja nie podjela ryzyka napisania programu szkolenia nurkowania podlodowego bez smyczy. Zreszta IMHO slusznie

wiecznychlopiec napisał/a:
bo typ nurkowania chyba podobny

Te typy nurkowania bardzo sie roznia i co gorsze, czesc technik dzialajacych w jaskini po prostu nie dziala w jeziorze pokrytym lodem.

kraken - 11-09-2015, 14:39

Daleki pływanie pod lodem łamie podstawową zasadę nurkowania technicznego czyli zasadę prostoty. Jeżeli chcesz gdzieś zanurkować to idziesz / jedziesz po lodzie nad to miejsce i tam robisz przerębel i nurkujesz penetrując bliską okolicę. Jeżeli płyniesz daleko pod lodem to pada pytanie po co i dlaczego w bardziej skomplikowany sposób chcesz gdzieś dotrzeć?
W mojej ocenie jest to podstawowy powód dlaczego nikt poważny nie przygotował takich szkoleń jako bytów samoistnych. Część ludzi traktuje penetracyjne nurkowania podlodowe jako okazję do treningu nurkowań jaskiniowych ale to inna bajka.
MSC

mi_g - 11-09-2015, 14:56

martin napisał/a:
czesc technik dzialajacych w jaskini po prostu nie dziala w jeziorze pokrytym lodem

Należy też pamiętać że część tych technik nie zadziała też w pewnych typach jaskiń. Poszukiwanie poręczówki w okolicach studni w Elefante Bianco było by pewnie wyzwaniem dla prawdziwych twardzieli :zdz:

martin - 11-09-2015, 16:34

Definitiywnie. Z lekka poprawka, w tym miejscu raczej nie znajdziesz swierzynki bez doswiadczenia. No i jaskinia jest wywierzyskiem, co (przynajmniej w teorii) troche ulatwia sprawe.
Nuroslaw - 11-09-2015, 16:47

My wykonujemy nurkowania podlodowe na smyczy o długości do 300 m - bo tyle mamy liny na bębnie i do 40 m głębokości - bo taką głębokość ma akwen.

W zasadzie nurkowanie wygląda tak samo jak to latem: wejście i wyjście pod wodą w tym samym miejscu i przebiega tą samą trasą pod wodą najczęściej - w sumie 3 takie ścieżki.

Czasem korzysta się z kołowrotka i zabawy z nim, w celu przyzwyczajania się do jego obsługi. Kołowrotek wraz ze śrubami lodowymi - świetnie warunki do zabawy tuż pod powierzchnią i uczenia się lodu.

Teraz jak mamy dmuchany namiot, można by wędrować ze sprzętem na cel, ale przyzwyczajenie do bazy robi swoje. A nikomu nie chce się targać dodatkowych kilogramów po niepewnym czasem lodzie. Szczególnie ostatnie zimy, ledwo gwarantują lód do zabaw pod lodem, bo do łażenia na powierzchni jeszcze się nie nadaje. Lub na wiosnę, gdy pokrywa jest strasznie krucha i niebezpiecznie po niej łazić.

Dla wielu osób przygoda z nurkowaniem podlodowym kończy się wraz z końcem widoczności i całe nurkowanie , jest w sumie zabawą wyłącznie w pobliżu przerębla, tak samo jak nurkowania głębokie są często tylko zaliczeniem głębokości.

KowiKowi1979 - 11-09-2015, 18:56

Hej! Moim zdaniem 4 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę:
1) Wyszkolenie - warsztaty, kurs, cokolwiek ;-) Naucz się poręczowania lub pracy z liną asekuracyjną. Opcja "Majki" jak najbardziej, zwłaszcza, jeśli chcesz "pozbyć się liny"
2) Konfiguracja - techniczna. Pływanie daleko pod lodem w "singlu" to słaba opcja.
3) Pływaj w zakresie swojego komfortu psychicznego. Na początku nie za daleko.
4) Pływaj na początku w znanym sobie akwenie, który znasz i w którym dobrze się czujesz.

mi_g - 12-09-2015, 11:03

martin napisał/a:
w tym miejscu raczej nie znajdziesz swierzynki bez doswiadczenia

No tak, i dlatego do listy KowiKowi1979, trzeba by dodać
"5) Powoli zdobywaj doświadczenie".
Nurkowanie pod lodem z użyciem technik jaskiniowych nie wybaczy błędu. O ile nurkowanie z liną asekuracyjną jest bardzo bezpieczne i typowo rekreacyjne, to pozbycie się smyczy to przeskok na inny poziom. Co jakiś czas ludzie się tak topią. Nie tak dawno 2 osoby na Hermanicach...
Z drugiej strony to bardzo ciekawe nurkowania.

Sebastian Dobrowolski - 12-09-2015, 11:54

martin napisał/a:

Nic. IIRC zadna organizacja nie podjela ryzyka napisania programu szkolenia nurkowania podlodowego bez smyczy. Zreszta IMHO slusznie


I tu się mylisz ;-) Vide post TYMOTEUSZA.

martin napisał/a:

Te typy nurkowania bardzo sie roznia i co gorsze, czesc technik dzialajacych w jaskini po prostu nie dziala w jeziorze pokrytym lodem.


Pełna zgoda.

Nuroslaw - 12-09-2015, 14:52
Temat postu: Re: nurkowanie podlodowe
wiecznychlopiec napisał/a:

a może do dalszej zabawy jest po prostu wymagany normalny kurs jaskiniowy - bo typ nurkowania chyba podobny i dlatego nie ma jakiś bardziej zaawansowanych kursów podlodowych?


W takich nurkowaniach pierwsze co trzeba zakupić, jak brakuje to rozum. Co zamierzasz ćwiczyć pod lodem?

Kursy jaskiniowe, wrakowe - uczą poruszania się nie tylko w warunkach z sufitem, ale w ciasnych pomieszczeniach. Jaskinie, wraki, lód cechują się charakterystycznymi dla siebie zagrożeniami - i to starają się wpajać na kursach. Reszta zależeć będzie od Ciebie, które techniki zaadoptujesz.
Bo to co można zrobić w ciasnych przestrzeniach nie zrobisz w wielkiej jaskini jakim staje się zbiornik pokryty lodem.

Ćwiczyliśmy kiedyś np. wykuwanie dziury w lodzie 15 cm. Efekty przerażający, gdy w warunkach kontrolowanych robisz dziurkę ledwo na fajkę czy dłoń a zużywasz od 600-800l powietrza - można powiedzieć, że w sytuacji W, kiedy zaczynasz o tym myśleć, zwykle masz tego powietrza zaledwie tyle. a tu jeszcze ma stres dojść ?

Dobrą praktyką jest branie dwóch niezależnych źródeł powietrza. np. twina i dodatkowego stage.
Przy nurkowaniu w obrębie przerębli, w zakresie widoczności, pojedyncza flaszka też ujdzie. Oczywiście o sprawdzonych, odpornych na zimno automatach nie trzeba wspominać?

martin - 12-09-2015, 16:16

Sebastian Dobrowolski napisał/a:
I tu się mylisz

Bo? Niszowa organizacja, ktorej nikt na swiecie nie zna podjela sie szkolenia w systemie nad ktorego konsekwencji nie przemysleli?

Gdyby to bylo takie proste, to kazda z "swiatowych" organizacji -CMAS, PADI, GUE, NAUI, IANDT.... - miala by taki program w swojej ofercie. Szczegolnie ze czesc tych organizacji wywodzi sie z nurkowan jaskiniowych.

mi_g napisał/a:
Z drugiej strony to bardzo ciekawe nurkowania.

Bardzo. Tak samo jak nurkowania czysto nawigacyjne, skuterowanie itd. Tylko - don't try it @ home.

Sebastian Dobrowolski - 12-09-2015, 17:19

No to leżmy i nic nie róbmy,wszak ewolucja już się zakończyła ;-)

pozdrawiam,
Seba

martin - 12-09-2015, 17:30

Jestes swiadom, ze ewolucja polega na mutacji i selekcji?
Grotto8 - 08-10-2015, 18:12

KowiKowi1979 napisał/a:

3) Pływaj w zakresie swojego komfortu psychicznego. Na początku nie za daleko.
4) Pływaj na początku w znanym sobie akwenie, który znasz i w którym dobrze się czujesz.


ad3 - Myślę że komfort psychiczny może być tu bardzo zwodniczy i błyskawicznie zaniknąć.
ad4 - Myślę że znajomość akwenu i dobre w nim samopoczucie może być tu bardzo zwodnicze i błyskawicznie zaniknąć, wraz z utratą kontaktu z dnem.
Przypomniał mi się wypadek nad j. Białym, jeszcze jak był Crazy shark,
na pytanie "dlaczego popłynąłeś pod lód bez liny padła odpowiedź, "bo ja tu dużo nurkowałem i znam akwen".

Scaner - 08-10-2015, 20:22

a to jest nurkowanie podlodowe czy jaskiniowe?

http://vimeo.com/129753793

Sebiriusz - 08-10-2015, 21:29

Zdecydowanie nurkowanie :ping:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group