| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Czy 2 tkanki mogą jednocześnie kontrolować dekompresję ?
anarchista - 07-04-2016, 10:35 Temat postu: Czy 2 tkanki mogą jednocześnie kontrolować dekompresję ? Taki drobiazg. Ponieważ bardzo mało osób umie obliczać dekompresję w modelu dekompresyjnym, to jak przedstawicie na wykresie sytuację w której 2 tkanki kontrolują dekompresję z takim samym czasem na przystanku. Mimo różnych Mo i ΔM dla każdej z nich.
Łatwo mogę podać takie prężności, że wyjdą te same czasy.
Temat napisany na kanwie tej dyskusji
http://forum-nuras.com/vi...t=38105&start=0
Niestety pokazuje dyskusje o żelaznym wilku.
Zachęcam do nauczenia się od podstaw.
pozdrawiam rc
mi_g - 07-04-2016, 15:36
| anarchista napisał/a: | | Taki drobiazg. |
To może taki drobiazg o jakim wykresie mówisz... Czego do czego....
Jeśli o wykresie sufitu czy jeszcze precyzyjnej krzywej optymalnego wynurzenia (odcięta - czas, rzędna - głębokość, wykres - krzywa osiągnięcia wartości M) to będzie to punktem gdzie przestanie istnieć pierwsza pochodna. Tak w ogóle to wykres będzie to funkcją C0 - czyli funkcja ciągłą ale mająca nieciągłe pierwsze pochodne (to te punkty gdzie zmieniają się tkanki wiodące).
| anarchista napisał/a: | | Ponieważ bardzo mało osób umie obliczać dekompresję w modelu dekompresyjnym |
Tak samo mało jak obliczyć prędkość spadania kuli śniegu co oczywiście nie przeszkadza nikomu rzucać się śnieżkami...
anarchista - 07-04-2016, 22:20
| mi_g napisał/a: | Tak samo mało jak obliczyć prędkość spadania kuli śniegu co oczywiście nie przeszkadza nikomu rzucać się śnieżkami...
| Jedno z pierwszych zadań na Mechanice Klasycznej to: obliczyć jakie odległości powinna mieć podziałka na gumce (k jest znane, gęstość w stanie swobodnym też), tak żeby po rozwinięciu w pionie, podziałka miała równe odległości, pod wpływem własnego ciężaru. Daje się to policzyć.
| mi_g napisał/a: | | To może taki drobiazg o jakim wykresie mówisz... Czego do czego.... | O tym na który nakładacie zmienny konserwatyzm i cały czas wychodzi funkcja liniowa maksymalnej prężności. Dokładnie pomijając 2 istotne błędy, takiej reprezentacji. | mi_g napisał/a: | | Tak w ogóle to wykres będzie to funkcją C0 - czyli funkcja ciągłą ale mająca nieciągłe pierwsze pochodne | Nie będzie funkcją ciągłą, nie jest gładką. Czy nie zauważasz że Moi > Mo(i+1) i ΔMi > ΔM(i+1). Dodatkowy dowód na bzdurność mówienia o funkcji ciągłej, to 2 tkanki kontrolujące dekompresję o takim samym czasie na przystanku, nie liczyłeś tego, nie wież o takiej możliwości, wiem o tym.
Ciekaw jestem dowodu, że to funkcja ciągła. Trochę inna funkcja jest ciągła, zgaduj która, na razie nie pojawiła się w rozważaniach na FN.
pozdrawiam rc
mi_g - 08-04-2016, 09:01
| Cytat: | | O tym na który nakładacie zmienny konserwatyzm i cały czas wychodzi funkcja liniowa maksymalnej prężności. |
Prawdę powiedziawszy nie wiem o którym piszesz a skoro uważasz że coś jest źle to:
- wstaw konkretny rysunek funkcji
- napisz co jest źle
Nie chce mi się grzebać po jakich dawnych wątkach bo ktoś uważa że coś tam było źle tylko tego wyrazić nie potrafi.
anarchista - 08-04-2016, 09:09
| mi_g napisał/a: | | Tak w ogóle to wykres będzie to funkcją C0 - czyli funkcja ciągłą ale mająca nieciągłe pierwsze pochodne (to te punkty gdzie zmieniają się tkanki wiodące) | Ze zmianami tkanek kontrolujących to jest różnie. czasem podczas jednego przystanku kilka kontroluje dekompresję, czasem choć rzadko 2 jednocześnie kończą kontrolę.
Udowodnij że funkcja jest ciągła.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 08-04-2016, 10:46 ]
Gdyby funkcja maksymalnej prężności była zawsze ciągła. To trudno by było o sytuację w której czasy na przystankach wynoszą ZERO.
http://rebreathers.pl/forum/download.php?id=43
Widzimy że potrafią być zerowe, na kilku przystankach.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 10-04-2016, 19:11 ]
Popełniłem wykres dla tkanki 1b i 12. Na pierwszą jest nałożony konserwatyzm 80% na drugą 20%. To zakres dla poważnego nurkowania, w którym początek dekompresji kontroluje tkanka 1b ostatni przystanek 12. Po drodze przeskakujemy na coraz wyższe tkanki. Które mają różne wartości w zerze i różne współczynniki kierunkowe. To po pierwsze, dlatego funkcja prężności maksymalnej nie jest ciągła. Jest też kolejny powód, to różne tkanki. Dlatego nie jest ciągła, bo nie możemy badać lewo i prawostronnej zbieżności na różnych obiektach.
| mi_g napisał/a: | | Tak samo mało jak obliczyć prędkość spadania kuli śniegu co oczywiście nie przeszkadza nikomu rzucać się śnieżkami... | "mi_g" kopiować i wklejać umiesz, przejdź do klasy tych którzy liczą w modelu. Zapatrzyłeś się na wykresy, nie zastanowiłeś, chciałeś zasunąć tekst z analizy matematycznej. Popisałeś się brakami w podstawowych sprawach.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 10-04-2016, 19:17 ]
Rysunek na większym podkładzie.
Trajter - 12-04-2016, 11:30
| anarchista napisał/a: | | Udowodnij że funkcja jest ciągła. |
Bardzo śmieszne.
Przecież funkcja jest w różnych przestrzeniach (tkanki o różnych półczasach). Nawet robiąc złożenie funkcji to i tak pojawią się nieciągłości. To, że funkcja przybiera wartość ZERO nie świadczy, że jest nieciągła
Ciągłości można jedynie zachować w pewnych przedziałach czasowych.
To jest sprawa której całkiem nie kuma Poręba i robi te swoje cudaczne wykresy "niewiadomoczego" w funkcji "czegośtam" - inaczej tego się nie da nazwać, no chyba, że to działalność artystyczna w sensie rysunkowym.
anarchista - 12-04-2016, 11:59
| Trajter napisał/a: | Bardzo śmieszne.
Przecież funkcja jest w różnych przestrzeniach (tkanki o różnych półczasach). Nawet robiąc złożenie funkcji to i tak pojawią się nieciągłości. To, że funkcja przybiera wartość ZERO nie świadczy, że jest nieciągła | Ja to wiem i napisałem, dla mi_g to funkcja ciągała, narazie nie wycofał się z tego postulatu wiary.
| Trajter napisał/a: | | To jest sprawa której całkiem nie kuma Poręba i robi te swoje cudaczne wykresy "niewiadomoczego" w funkcji "czegośtam" - inaczej tego się nie da nazwać, no chyba, że to działalność artystyczna w sensie rysunkowym. | Pomijając jakie są wartości Mo dla 9 tkanki dla azotu, że wszystkie następne mają ciśnienia przesycenia niższe niż jego 0,5 bar.
Problemem jest to że niewiele osób odważyło się powiedzieć że to bzdury, mało osób potrafiło pokazać kontrprzykład. Dekompresja saturowana nie spełnia związku, który jest podstawą RD i NOF mianowicie że: czas denny jest wprost proporcjonalny do czasu dekompresji tlenowej. Nie jest to prawda. Gaz obojętny nie rozpuszcza się w nieograniczonych ilościach. Osiąga stan nasycenia i nie rozpuszcza się jego więcej.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 11-07-2016, 14:49 ]
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=41863
Tu inny dowód, że jednak zdarza się kontrola przez 2 tkanki.
pozdrawiam rc
|
|