| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Pogranicze fizyki, techniki najmniej medycyny
anarchista - 07-06-2016, 14:41 Temat postu: Pogranicze fizyki, techniki najmniej medycyny
| zanik napisał/a: | | strasznie szybko ubywać powietrza na 35 m | To dobry początek do dyskusji jak używać separatora, stale otwarty czy okresowo otwarty na krótko.
1 stale otwarty, daje utratę całego czynnika oddechowego przy otwarciu jednego z AO i braku możliwości zakręcenia.
2 okresowo otwarty, chroni zapas czynnika oddechowego, niestety w butli jednej szybciej robi się zimno dla nitroksu i powietrza, co daje lepsze warunki do zamarzania AO.
pozdrawiam rc
maran - 08-06-2016, 04:31
3. Odkręcony minimalnie, na pół obrotu. W razie draki zakręca się w sekundy jednym ruchem ręki. Minus jest taki że czasem się zdarzy zakręcić całkowicie i nabić połowę twina.
anarchista - 08-06-2016, 07:38
| maran napisał/a: | | Odkręcony minimalnie, na pół obrotu. | Używałeś kiedyś rezerwy między butlami w wariancie zawory w dół ? Łatwo wygodnie dla butli do 7-9l. Dalej zaczyna to być tak samo nie wygodne jak w DIR zawory w górze.
Jaskiniowcy mają jasną procedurę dla SM zcinasz 30 at i przechodzisz na drugą ta się "ogrzewa". Łączenie co 5 minut daje dobre wyrównanie i ochronę połowy zapasu. Dla dużo poważniejszych problemów.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 08-06-2016, 08:41 ]
Uzupełnienie odpowiedzi do pytania które kiedyś zadałeś. "Dlaczego CO2 jest źródłem kłopotów ?" . Tlen 100% nawet na powierzchni powoduje reakcję obronną organizmu, jest nim skurcz tętnic, Pod wodą efekt jest silniejszy. Natomiast CO2 ma silniejsze działanie i 2-4% i otwiera tętnice i naczynia krwionośne. Co wprost prowadzi do poddania mózgu wysokim prężnościom tlenu, ze wszystkimi konsekwencjami. Również wysokie prężności tlenu utrudniają transport gazów obojętnych.
"Podstawy Terapii Hiperbarycznej"
"Zarys medycyny hiperbarycznej"
"Możliwości doboru dekompresji dla Aparatu Nurkowego typu AMPHORA"
pozdrawiam rc
maran - 08-06-2016, 18:00
| anarchista napisał/a: | | Używałeś kiedyś rezerwy między butlami w wariancie zawory w dół ? |
Nie, ja jestem już z epoki DIR-u.
| anarchista napisał/a: | | Uzupełnienie odpowiedzi do pytania które kiedyś zadałeś. "Dlaczego CO2 jest źródłem kłopotów ?" |
Nie przypominam sobie żebym to ja o to pytał, ale pamięć bywa zawodna.
| anarchista napisał/a: | | Co wprost prowadzi do poddania mózgu wysokim prężnościom tlenu, ze wszystkimi konsekwencjami |
Jest coś jeszcze oprócz obkurczania naczyń krwionośnych?
anarchista - 09-06-2016, 07:16
| maran napisał/a: | | Jest coś jeszcze oprócz obkurczania naczyń krwionośnych? | Jak naczynia krwionośne są obkurczone to gorzej przebiega odsycanie i niektóre programy dekompresyjne potrafią to uwzględnić. Abyss ma trzy poziomy: najsurowszy o 150% zwiększone czasy odsycania i 50% nasycenia w asymetrycznym modelu. Drugi poziom to czasy wymiany gazowej zwiększone do 120% i nasycenia o 25%. Najniższy poziom to Buhlmann.
pozdrawiam rc
Crypturgus - 09-06-2016, 08:23
Dobrze zrozumiałem:
Tlen (100%) powoduje skurcz tętnic i utrudnia odsycanie, ale CO2 otwiera tętnice.
Czyli ich wpływ należy traktować kompleksowo?
anarchista - 09-06-2016, 11:35
| Crypturgus napisał/a: | Tlen (100%) powoduje skurcz tętnic i utrudnia odsycanie, ale CO2 otwiera tętnice.
Czyli ich wpływ należy traktować kompleksowo? | Jeszcze brutalniej działa CO2, tlen przy wyższych ciśnieniach powoduje skurcz to reakcja obronna. CO2 otwiera tętnice nawet podczas leczenia w komorze, działanie jest silne. Otwiera mimo wysokiego ppO2, to naraża mózg na wysokie prężności co jest zagrożeniem ze względu na CNS. Pewne leki mają identyczne działanie. Obie informacje dostępne w "Zarys medycyny hiperbarycznej"
Był kiedyś stosowany Karbogen w ratownictwie lądowym, czyli mieszanina tlenu i CO2, powodował wzrost ilości dostarczanego tlenu. Kilka wypadków w których podano czysty CO2, zamiast mieszaniny w układach mieszalników, spowodowało wycofanie się z tej metody.
pozdrawiam rc
Gryzli - 09-06-2016, 13:03
Fajnie, już jakiś czas temu poruszyłeś ten temat i..trafiło to do mnie, rozumiem założenie. Tylko czy uważasz, że w "codziennym" nurkowaniu można jakoś faktycznie zastosować i według... jakich zasad (wspominałeś coś 0 3-4%)? Mam tu na myśli faktyczne ogarnięcie tematu. Widzisz punkt napełniania butli nurkowych, który tłucze w nie CO2 a później dopełnia O2? Nie ukrywam, że oczami wyobraźni widzę ludzi potrutych tymi gazami.
anarchista - 09-06-2016, 13:30
| Gryzli napisał/a: | | Tylko czy uważasz, że w "codziennym" nurkowaniu można jakoś faktycznie zastosować i według... jakich zasad (wspominałeś coś 0 3-4%)? Mam tu na myśli faktyczne ogarnięcie tematu. | Pod wodą absolutnie nie stosujemy wzmacniacza problemów, o nazwie CO2. | Gryzli napisał/a: | | Widzisz punkt napełniania butli nurkowych, który tłucze w nie CO2 a później dopełnia O2? Nie ukrywam, że oczami wyobraźni widzę ludzi potrutych tymi gazami. | Mieszalniki wypadły z użycia. Gaz specjalny może być przygotowany i tu weszliśmy na cienki lód, o nazwie przepisy prawa. Nie będąc lekarzami, nie możemy komuś podać takich mikstur.
Sobie to inna sprawa.
Na dokończenie dekompresji powierzchniowej, po wykonaniu dekompresji tlenowej pod wodą.
pozdrawiam rc
Crypturgus - 09-06-2016, 13:46
Czyli jakkolwiek spowodowana retencja CO2, pod wodą, w teorii (i praktyce pewnie też), wpływa na przebieg dekompresji.
anarchista - 09-06-2016, 22:20
| Crypturgus napisał/a: | Czyli jakkolwiek spowodowana retencja CO2, pod wodą, w teorii (i praktyce pewnie też), wpływa na przebieg dekompresji.
| Tak, zarówno podczas zanurzania szybkiego jest nadmiar CO2 na poziomie komórkowym szerokie otwarcie naczyń krwionośnych i zgromadzenie większej ilości inertu niż to wynika z czasu i głębokości, Konferencja PTMiTH 2005r prof. S.Gulyar. Podobnie przy dekompresji ułatwia, do DCS włącznie. Dlatego w dekompresji duży wysiłek jest zabroniony.
pozdrawiam rc
Trajter - 12-06-2016, 15:45
| anarchista napisał/a: | | Dlatego w dekompresji duży wysiłek jest zabroniony |
Ale lekki poprawia przepływ krwi - perfuzję. Całkowity bezruch niewskazany. Bezruch ze stałym napięciem grup mięśniowych (np. zaciśnięta dłoń na linie opustowej) jeszcze bardziej niewskazany.
md1974 - 12-06-2016, 18:25
| Trajter napisał/a: | | Bezruch ze stałym napięciem grup mięśniowych (np. zaciśnięta dłoń na linie opustowej) jeszcze bardziej niewskazany. |
Ale jak zrobić deco bez zaciśniętej na linie dłoni?
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista - 12-06-2016, 21:19
| md1974 napisał/a: | Ale jak zrobić deco bez zaciśniętej na linie dłoni?
| Zmieniać ręce. Zapiąć się linką z Prusikiem. | Trajter napisał/a: | | Ale lekki poprawia przepływ krwi - perfuzję. | Oczywiście. | Trajter napisał/a: | | Całkowity bezruch niewskazany. | Nawet mieli w MW problemy bo jeden lażał jak kłoda i załapał DCS po dekompresji tlenowej w 4 etapie. | Trajter napisał/a: | | Bezruch ze stałym napięciem grup mięśniowych (np. zaciśnięta dłoń na linie opustowej) jeszcze bardziej niewskazany. | DCS lokalny, też udało się zrealizować przy pomocy paska ograniczającego przepływ krwi w nodze.
pozdrawiam rc
pomorzanka - 12-06-2016, 21:46
| anarchista napisał/a: | | md1974 napisał/a: | Ale jak zrobić deco bez zaciśniętej na linie dłoni?
| Zmieniać ręce. Zapiąć się linką z Prusikiem.
pozdrawiam rc |
ale jak to? że niby lewą trzymać się linki?
md1974 - 12-06-2016, 23:32
No na to wygląda, że raz lewą a raz prawą
Ps. Prawdopodobnie będę w waszej okolicy od 29.06 do 3.07, to może przećwiczymy, którą ręką lepiej się trzymać?
Pozdrawiam,
Mariusz
pomorzanka - 13-06-2016, 00:19
| md1974 napisał/a: | | Ps. Prawdopodobnie będę w waszej okolicy od 29.06 do 3.07, to może przećwiczymy, którą ręką lepiej się trzymać? |
to do zobaczenia, czy da się rękę zmieniać
anarchista - 13-06-2016, 08:01
| pomorzanka napisał/a: | | ale jak to? że niby lewą trzymać się linki? | Możesz kurczowo ściskać rękę przed ramie i ramie. Wtedy wpadasz w problemy jakie funduje skurcz izometryczny.
Co prawda raz odbywałem przystanek bezpieczeństwa, głową w dół, nogi w górę bo na powierzchni byłem na plusie 3kg a druga ręka była zajęta trzymaniem blach na dorsze. Lecz dekompresja nie była wymagana, Krista czy Christa płytko leży. Takie są skutki korzystania z nie swojego sprzętu.
Po to masz całą "trymologię" żeby na ręce nie leżała odpowiedzialność za kilka kilogramów ciężaru czy wyporu. Prusik zwalnia obie ręce od pracy i daje się przesuwać.
pozdrawiam rc
lozerka - 13-06-2016, 10:35
| pomorzanka napisał/a: | | md1974 napisał/a: | | Ps. Prawdopodobnie będę w waszej okolicy od 29.06 do 3.07, to może przećwiczymy, którą ręką lepiej się trzymać? |
to do zobaczenia, czy da się rękę zmieniać |
hmmm...się planujesz rozdwoić ?? Na Hanczę jedziemy, czyż nie ?
Mariusz jakoś może dogramy terminy i da się 2 pieczenie przy jednym ogniu...
tak, wiem, że ciepło to dla DCS-a sprzyjające srodowisko i sorry za te niemerytoryczne wstawki
Fiktor - 13-06-2016, 10:46
A jakby ktoś myślał, że Prusik to taki niewyrośnięty Prus, to proszę: http://storrick.cnc.net/V...KnotPrusik.html
anarchista - 13-06-2016, 11:07
| lozerka napisał/a: | tak, wiem, że ciepło to dla DCS-a sprzyjające srodowisko i sorry za te niemerytoryczne wstawki
| Jeżeli masz ciepło podczas całego nurkowania to nie ma problemu, problem to zmarznięcie za krótka dekompresja ktorą trudno dotrwać i rozgrzanie pod prysznicem. To problem tu mamy możliwość na DCS.
Zbyt wiele tematów postawiłem w poprzek dlatego nie mogę być zamordystą przy kurczowo trzymanym się temacie. Później bym dołączył. Dobrze że to zrobiłeś, pokazuje jak prosta pętelka, ułatwia połączenie się z opustówką.
pozdrawiam rc
Turlogh - 13-06-2016, 11:09
| anarchista napisał/a: | | lozerka napisał/a: | tak, wiem, że ciepło to dla DCS-a sprzyjające srodowisko i sorry za te niemerytoryczne wstawki
| Jeżeli masz ciepło podczas całego nurkowania to nie ma problemu, problem to zmarznięcie za krótka dekompresja ktorą trudno dotrwać i rozgrzanie pod prysznicem. To problem tu mamy możliwość na DCS.
|
A co w przypadku kiedy mamy ogrzewanie ale włączamy je dopiero pod koniec nurkowania jak nam się zimno robi i nie skracamy dekompresji?
anarchista - 13-06-2016, 12:40
| Turlogh napisał/a: | | jak nam się zimno robi i nie skracamy dekompresji? | Jak zaczyna nam się robić zimno, to jeszcze nie jest stan zmarznięcia. jak masz ogrzewanie to raczej masz tlen na dekompresję. Przedłuż dekompresję tlenową, nawet na powierzchni.
Zawsze w problematycznych sytuacjach, można tlenem po oddychać.
pozdrawiam rc
pomorzanka - 13-06-2016, 16:31
| anarchista napisał/a: | | pomorzanka napisał/a: | | ale jak to? że niby lewą trzymać się linki? | Możesz kurczowo ściskać rękę przed ramie i ramie. Wtedy wpadasz w problemy jakie funduje skurcz izometryczny.
pozdrawiam rc |
ale gdybym tak - spróbowała puścić ręce, nie trzymać się linki? to jak to wpłynie na dekompresję? dałoby się?
| lozerka napisał/a: | | pomorzanka napisał/a: | | md1974 napisał/a: | | Ps. Prawdopodobnie będę w waszej okolicy od 29.06 do 3.07, to może przećwiczymy, którą ręką lepiej się trzymać? |
to do zobaczenia, czy da się rękę zmieniać |
hmmm...się planujesz rozdwoić ?? Na Hanczę jedziemy, czyż nie ? |
właśnie nie wiem, bo tam linek nie ma i już sama nie wiem, jak tę dekompresję ze zmianą ręki trzymającej przeprowadzić
Fiktor - 13-06-2016, 16:56
| pomorzanka napisał/a: | właśnie nie wiem, bo tam linek nie ma i już sama nie wiem, jak tę dekompresję ze zmianą ręki trzymającej przeprowadzić |
normalnie: co 10 barów przekładasz palce:
Yavox - 13-06-2016, 17:10
| anarchista napisał/a: | | Zbyt wiele tematów postawiłem w poprzek dlatego nie mogę być zamordystą przy kurczowo trzymanym się temacie. |
No tym tekstem mnie ująłeś
| pomorzanka napisał/a: | | ale gdybym tak - spróbowała puścić ręce, nie trzymać się linki? to jak to wpłynie na dekompresję? dałoby się? |
Ostatnio się dało, tylko dosyć późno, o ile pamiętam Wpłynęło to tak, że urządzenie, do którego była przywiązana linka, zostało razem z nią pod wodą
Turlogh - 13-06-2016, 19:06
| anarchista napisał/a: | .
Zawsze w problematycznych sytuacjach, można tlenem po oddychać.
pozdrawiam rc |
Możesz mi napisać co rozumiesz przez pojęcie "problematyczna sytuacja"?
Serio pytam.
anarchista - 13-06-2016, 22:28
| Yavox napisał/a: | | No tym tekstem mnie ująłeś | Wiele razy moderator/ka kurczowo trzymali się wąsko nakreślonego tematu. Dyskutujący byli strofowani. Wolę w nie właściwym temacie przeczytać: ciekawą informację, czasem istotną, innym razem potrzebną. Niż marudzić o np. trymie. | Turlogh napisał/a: | | Możesz mi napisać co rozumiesz przez pojęcie "problematyczna sytuacja"? | Tęgo zmarzłeś, dekompresja wykonana lecz dygoczesz i gorąca kąpiel to to co potrzebujesz do tego kawa czy kakao może i kielich. Nie możesz zastosować tych metod. Masz tlen, włazisz pod koce czy do śpiwora i oddychasz tlenem. Jak masz IP 5 to możesz ciepłym tlenem oddychać. Dekompresję odbyłeś lecz problemy mogą wystąpić jak stworzysz warunki do szybszego usuwania pęcherzyków z płuc bo są wypełnione czystym tlenem. To gorzej czy lepiej ?
http://i.imgur.com/s9GFqLO.gif (dzięki uprzejmości "Fiktor") jak przejrzysz współczynniki to zobaczysz że najwyższy jest przy tkance tłuszczowej, która odpowiada za wolne przedziały. Pęcherzyki przez 3h mogą się uwalniać. Możesz im pomóc szybko znikać, stosując duży gradient prężności azotu lub nie.
pozdrawiam rc
Turlogh - 13-06-2016, 23:04
| anarchista napisał/a: | | To gorzej czy lepiej ? |
No więc gorzej czy lepiej? Wg mnie jak oddychamy tlenem to lepiej.
| anarchista napisał/a: |
Możesz im pomóc szybko znikać, stosując duży gradient prężności azotu lub nie.
pozdrawiam rc |
Więc duży gradient czy nie? Znów wydaje mi się że stosując duży gradient, to lepiej.
Na marginesie - obrazek się nie otwiera.
pomorzanka - 13-06-2016, 23:21
| Yavox napisał/a: | | pomorzanka napisał/a: | | ale gdybym tak - spróbowała puścić ręce, nie trzymać się linki? to jak to wpłynie na dekompresję? dałoby się? |
Ostatnio się dało, tylko dosyć późno, o ile pamiętam Wpłynęło to tak, że urządzenie, do którego była przywiązana linka, zostało razem z nią pod wodą |
ciesz się, że nie byłeś na Zatoce w ostatnią sobotę człowiek rękoma i nogami trzymał się linki i nijak było zmieniać kończyny
md1974 - 14-06-2016, 00:42
| lozerka napisał/a: |
hmmm...się planujesz rozdwoić ?? Na Hanczę jedziemy, czyż nie ?
Mariusz jakoś może dogramy terminy i da się 2 pieczenie przy jednym ogniu...
|
Tak się składa, że będę pod Wejcherowem służbowo i planowaliśmy podczepić Kaśkę do tego i trochę wyjazd przedłużyć na weekend.
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista - 14-06-2016, 07:36
| pomorzanka napisał/a: | | człowiek rękoma i nogami trzymał się linki i nijak było zmieniać kończyny | Dlatego pisałem o Prusiku, czyli tanim rozwiązaniu stosowanym podczas wspinaczki, jako system samozaciskowy. Czy w silnym prądzie, używa się w jaskiniach pełnej uprzęży wspinaczkowej ? Dawno temu w rzekach i falach Bałtyku używałem noża do haczenia o dno. Co wzbudzało komentarze, tyle że wiadomo było jakimi nurkami są komentatorzy, że nie zmierzyli się z takimi problemami.
Druga sprawa to konfiguracje sprzętowe o wysokim Cx i dużym polu przekroju, z wysokim Cx. Czyli nasze "kochane" DIR i stage.
Nic nie poradzimy długie nurkowanie obieg zamknięty, głębokie obieg zamknięty, zabezpieczenie obieg otwarty samo mieszający o stałym ppO2 w locie wymiesza odpowiednią mieszaninę.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 14-06-2016, 12:46 ]
[quote="Turlogh"] | Cytat: | Na marginesie - obrazek się nie otwiera.
| Dla tych którym się nie otwiera, w pierwszych dwu wpisach różne formy zapisu.
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=41710
pozdrawiam rc
Crypturgus - 14-06-2016, 22:16
A ja zapytam o coś co nurtuje mnie od jakiegoś czasu:
jaki wpływ na przebieg dekompresji będzie miało oddychanie czystym tlenem np. przez 20 min przed nurkowaniem?
anarchista - 14-06-2016, 22:33
| Crypturgus napisał/a: | | jaki wpływ na przebieg dekompresji będzie miało oddychanie czystym tlenem np. przez 20 min przed nurkowaniem? | Głównie "nacykanie" toksyczności tlenowej. Lecz było zalecenie lekarza żeby przed nurkowaniem oddychać tlenem, szybkie sprężanie powoduje stres, i jest to co omawiał profesor S.Gulyar.
20 min trochę zmniejszy prężność w średnich tkankach, mocniej w szybkich, tyle że to szybko zostanie wyrównane w trakcie nurkowania. Po nurkowaniu ma to zdecydowanie więcej sensu najwięcej i najefektywniej działa w dekompresji.
Jest kierunek technik nurkowych głównie wojskowych, w których nurkuje się w tlenie potem przechodzi w nitroks, tam główny cel to brak dekompresji. W CCR to trudne do zrealizowania bo zastosowanie czystego inertu ucina część procedur auto ratowniczych.
Zastosowanie diluentu ucina możliwość rozpoczęcia nurkowania w tlenie, w standardowych szkolnych procedurach.
pozdrawiam rc
RobikP - 30-06-2016, 22:52
| Turlogh napisał/a: | | anarchista napisał/a: | .
Zawsze w problematycznych sytuacjach, można tlenem po oddychać.
pozdrawiam rc |
Możesz mi napisać co rozumiesz przez pojęcie "problematyczna sytuacja"?
Serio pytam. |
Tu chyba Ryszardowi chodziło o taką sytuację, kiedy wystąpią czynniki zwiększonego ryzyka DCS - czyli np. to nasze wspólne nurkowanie w czeskiej sztolni, gdzie była dekompresja na powietrzu i po nurkowaniu duży wysiłek przy wynoszeniu sprzętu.
wpawlicki - 01-07-2016, 12:14
Tak trochę off-topic. Muszę przyznać, że zdjęcie samo w sobie zacne. Zastanawiam się nad miną ewentualnego funkcjonariusza drogówki podczas kontroli
Yavox - 01-07-2016, 12:16
Trzeba bylo zobaczyc mine funkcjonariusza, jak wracalem w suchym z podlodowego w aucie bez ogrzewania...
|
|