FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

REBREATHERY - Ścinki dekompresyjne czyli problemy z rozwiązaniami

anarchista - 04-07-2016, 09:50
Temat postu: Ścinki dekompresyjne czyli problemy z rozwiązaniami
Porównanie w dekompresji tlenowej rozkładu czasów. (Wariant nie uwzględniający skurczu tętnic)

Tak wygląda wzorek na prężność tkanki w funkcji czasu i zależności od ciśnienia inertu w czynniku oddechowym.

iP(t) = Pi + (iPo - Pi)0,5^t/Ti

iP(t) prężność inertu w i-tej tkance w funkcji czasu.
Pi ciśnienie inertu w czynniku oddechowym.
iPo prężność w chwili t=0 w i-tej tkance, tylko na samym początku po długiej przerwie to te same wartości dla wszystkich tkanek.
0,5 to inna reprezentacja 2^-1.
Ti czas połowicznego odsycania i-tej tkanki.

Jak oddychamy tlenem to Pi = 0

iP(t) = 0 + (iPo - 0)0,5^t/Ti

iP(t) =iPo0,5^t/Ti

iPo prężność w tkance przy wejściu na przystanek 6m.
iP(t) to przyrównujemy do Mo z nałożonym konserwatyzmem i obliczamy czas. Czy odbębnimy na 6 m na tlenie czy na 6 i 3 m. To nadal musimy odczekać ten sam czas.

To przyczynek pokazujący że nie ma zalet "odgarowania" całej dekompresji tlenowej na 6m.

Porównanie dekompresji tlenowej i powietrznej. (Wariant nie uwzględniający skurczu tętnic)

Dla głębokości np 3 m mamy nurkując na powietrzu ppN2 = 1,3*0,78 =1,014 at = 10,14 msłw. Prężność końcowa dla tkanki kontrolującej koniec dekompresji to Mo z nałożonym konserwatyzmem nazwijmy ją mo

iP(t) = Pi + (iPo - Pi)0,5^t/Ti
Równanie dla powietrza to po podstawieniach

mo = 10,14 + (iPo - 10,14)0,5^t/Ti
iPo to prężność w tkance kontronej skoro odbywamy dekompresję na 3 m to jest mniejsza równa od Mo + Δm*h z nałożonym konserwatyzmem nazwijmy ją m(h).
Czyli równanie z którego obliczamy czas to

mo = 10,14 + (m(h) - 10,14)0,5^t/Ti

Dla tlenu równanie ma taką postać

mo = (m(h))0,5^t/Ti dla tego samego poziomu konserwatyzmu, czas jest krótki i nie ma problemów z innymi gazami obojętnymi.

Porównanie dekompresji tlenowej i argoksowej. (Wariant nie uwzględniający skurczu tętnic)

martin napisał/a:

a.) ArgOx 21/79.
b.) ArgOx 50/50.

Wysycanie z azotu bedzie przebiegalo z taka sama predkoscia, poniewaz sila napedowa dla dyfuzji jest gradient stezen, a on jest dla N2 taki sam w obu przypadkach, wiec i czas potrzebny do calkowitego wysycenia tkanki z N2 pozostajac na tej glebokosci jest w obu przypadkach rowny.


iP(t) = Pi + (iPo - Pi)0,5^t/Ti

To równanie odsycania dla jednego inertu, dodatkowo przyjmijmy że ta tkanka kontroluje dekompresję.

Dla wariantu który proponujesz równanie się redukuje do wersji tlenowej Pi = 0
N2iP(t) = 0 + (iPo - 0)0,5^t/Ti = (N2iPo)0,5^t/Ti

Tylko dochodzi nam drugie równanie dla argonu.

AriP(t) = ArPi + (AriPo - ArPi)0,5^t/kTi
Gdzie: AriP(t) prężność argonu w funkcji czasu. ArPi prężność argonu w czynniku oddechowym. AriPo prężność początkowa argonu równa 0. kT czas połowicznego odsycania dla argonu proporcjonalny do czasu dla azotu i dłuższy ze względu na większą masę atomową lub cząsteczkową.

Równanie przybiera postać:

AriP(t) = ArPi - (ArPi)0,5^t/kTi

Ponieważ dla mieszanin wieloskładnikowych prężność maksymalna jest funkcją prężności składników:

Mz = f(N2iP(t)) + f(AriP(t))
przy czym funkcję można wybrać na wiele różnych sposobów, niektóre będą chroniły przed kontrdyfuzją dodatkowo będą bardziej konserwatywne.
Zmniejsza się prężność azotu i rośnie argonu. Na początku może wzrastać szybciej niż maleje prężność azotu.
martin napisał/a:

a.) ArgOx 21/79.
b.) ArgOx 50/50.
Wariant o wyższej zawartości argonu jest gorszy, bo ppAR jest większe. daje większy wkład w zastępczą maksymalną prężność.

To widzimy że wyleczyliśmy przeziębienie, zapaleniem płuc i sraczką, stosując pomysł "martina".

pozdrawiam rc

[ Dodano: 08-03-2017, 08:32 ]
http://www.phr.net.pl/mat...HR3(56)2016.pdf
Tu materiał uwzględniający mechanizmy które utrudniają dekompresję.

pozdrawiam rc


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group