FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Sea Wolf - suchy skafander

Mariusz-C - 26-08-2017, 11:28
Temat postu: Sea Wolf - suchy skafander
Hej, zastanawiam sie nad zakupem sucharka od Sea Wolfa, nie znam tych skafandrow osobiscie, ale byly mi one polecane, mam wybor miedzy modelem Alfa3 i Beta .... czy ktos z Was zna te skafandry, moze ktos z Was ich uzywa ... prosze o jakies porady
pozdrawiam

Wisniowy - 26-08-2017, 14:19

Porozmawiaj z Wieśkiem on najlepiej Ci to wytłumaczy i da obydwa do wypróbowania. Skafandry super a sama pomoc w doborze rozmiaru rewelacja
rob65 - 28-08-2017, 13:38

Jeśli jeszcze nie kupiłeś to nie kupuj lepiej sobie odłożyć na coś trwalszego.

Jakby co to posiadam taki i w nim pływam ale nie chcę się nad nim pastwić.

Pozdrawiam

piotrkw - 28-08-2017, 21:18

rob65 napisał/a:
lepiej sobie odłożyć na coś trwalszego.


Fakt, do ciorania na wrakach pewnie nie da rady za długo, ale mi służy już z 5 lat i żadnej awarii nie miałem. Tydzień temu kolega zrobił małą dziurę w skarpecie przy schodzeniu po skałach , taśma naprawcza producenta , żelazko i po pięciu minutach jak nowy. ;-)
I zawsze można zaproponować DUI za 10 tyś zł ;-)

grol - 28-08-2017, 22:01

Na czym polega nietrwałość pomarańczki?
rob65 - 28-08-2017, 23:14

Nie chce mi się rozpisywać na ten temat bo z nerwa chciałem wymazać nazwę SEAWolf z skafandra aby tego nie reprezentować w żaden sposób.

Możecie się dowiedzieć w różnych firmach które naprawiają skafandry co o tym myślą. Niestety ja z uwagi na moją idealną wagę skazałem się na niego i walczę do dzisiaj a kontakt z producentem nie będę opisywał napiszę że był.

wro_bel - 29-08-2017, 09:18

A możesz napisać coś więcej na temat wad? Też się zastanawiam nad kupnem SeaWolfa i Twoje posty trochę zasiały wątpliwość choć póki co żadnych konkretów nie napisałeś.
Darek Grabowski - 29-08-2017, 10:15

Wypowiem się na temat swojej pomarańczki. Kupiłem na komisie egzemplarz testowy od Wieśka (czyli od producenta). Przy zakupie dostałem 2 lata gwarancji mimo, że skafander był używany. Jak kupowałem to miał 3 lata i około 50-70 nurkowań. Ja przez kolejne 3 lata zrobiłem w nim trochę ponad 100 nurkowań. Egzemplarz który miałem to był jeden z pierwszych modeli, jeszcze z metalowym zamkiem.

Przez czas w którym go używałem skafander w serwisie był dużo razy, dokładnie nie liczyłem ale napewno w okolicach 10, pod koniec to w zasadzie co 3 miesiące. W zasadzie wszystkie przecieki były poprzez dziurki w materiale, pod koniec mojego użytkowaniu też zaczęły się podcieki na klejeniach taśm. Nie jestem jakiś nadwrażliwy i nie odsyłałem go z każdą drobnostką, wysyłałem dopiero jak przeciek zaczynał być odczuwalny jako zimno podczas nurkowania. Nie wiem czym były powodowane dziurki które powstawały, były one w bardzo różnych miejscach i nic nie wskazywało na to, żeby to była kwestia wynikająca z kontaktu z moim sprzętem. Nie targałem go też po jakichś dziurach czy wrakach, ale z drugiej strony jakoś przesadnie nie dmucham ani nie chucham na sprzęt. Kolego kupił nówkę sztukę i jego skafander w pierwszym roku był chyba 3 razy w serwisie, ale on wysyła z każdą drobnostką.
Materiał jest faktycznie delikatny. Ma to oczywiście swoje ogromne zalety, swoboda ruchów jest ogromna, materiał skafandra bardziej przypomina materiał ubraniowy niż ceratę i dzięki temu bardzo fajnie się układa.
Jeśli chodzi o serwis, to na plus szybkość działania, 2 tygodnie to chyba max licząc od wysłania do odebrania skafandra, a zdarzało się, że w poniedziałek wysyłałem a w piątek skafander był u mnie. Na minus jakość serwisu, bywało tak, że skafander wrócił z przeciekiem w tym samym miejscu, które było klejone, mniejszym, ale jednak.

Czy kupił bym jeszcze raz? Nie mówię nie. Wygoda jest jednak rewelacyjna. Obecnie mam santi emotion i uważam, że jest mniej wygodny. Co do trwałości to w emotion po niecałym roku też mam jeden mały przeciek, troszkę za długa śruba od twina wytarła mi małą dziurkę na plecach. Przeciek jest na tyle mały, że nie odczuwam zimna więc narazie tak pływam. Być może w seawolf też miałem tam klejone, ale w tłumie innych klejonych miejsc jakoś nie zwróciło to mojej uwagi.

Jak wszystko, ma swoje plusy i minusy, a wybór należy do Ciebie :)

steve1973 - 29-08-2017, 15:14

To ja też dołożę swoją opinię. Mam dwie pomarańczki, tj. jednej używa syn, druga jest moja.
Moja kupiona w 2015r (obecnie ponad 100x pod wodą). Syna kupiona w 2017 (obecnie ok. 30x pod wodą). Oba modele Alpha3. Obaj nurkujemy rekreacyjnie bez wraków i jaskiń. RESTRYKCYJNIE stosujemy się do zaleceń eksploatacji producenta

Główne zalety (subiektywnie):
- niski ciężar,
- łatwe i szybkie suszenie,
- dobrze jest widoczna pod wodą.

Główne wady (subiektywnie):
- trzeba się "naumieć" go zakładać z uwagi na kryzę i manszety silicon- ja zanim się tego nauczyłem musiałem wymienić trzy kryzy i dwie pary manszet.
- skafander NIE NADAJE SIĘ do nurkowania na wrakach i w jaskiniach.

Szczelność: nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń do zamka. Po ok. 80 nurkach poczułem zimno od zalania. Test wykonany samodzielnie w wannie i na zbiorniku nic nie pokazał. Test u Wieśka- 3 przetarcia na materiale (czort wie kiedy je zrobiłem).

Ocena serwisu: w ciągu 1 tygodnia wysłałem i odebrałem naprawiony skafander. Generalnie bez zastrzeżeń.

Czy kupiłbym jeszcze raz: tak ale tylko i wyłącznie przy założeniu, że dalej nie będę zakładał nurkowań wrakowych i jaskiniowych.... i tu pojawia się problem: spodobało mi się we wrakach i jaskiniach

rob65 - 29-08-2017, 21:02

Badając ten materiał zrobiłem kilka zdjęć mikroskopem aby zrozumieć jak go naprawiać. To dwie tkaniny jedna czarna od środka i pomarańczowa na zewnątrz a pomiędzy nimi taka "pianka".

Raczej jeśli opisujecie swoje posiadane skafandry SeaWolf to napiszcie co z nimi zrobiliście zmieniając na inny. Ciekawy jestem czy sprzedaliście go bo sumienie mi by nie pozwoliło. Więc wiem że jestem z nim związany do jego lub mojej śmierci (chyba że ktoś chce kupić z wszystkimi informacjami to chętnie sprzedam). Jak kupiłem jako używany za 2400 a ile dodałem aby w nim nurkować to nie napiszę bo koszt przekroczył kupno nowego.

Ale najważniejsze że nurkuję w skafandrze bo to lubię.

Wisniowy - 30-08-2017, 12:05

Czytając wszystkie wypowiedzi jestem zadowolony że kupiłem inny skafander, nie było go dostępnego na polskim rynku a może był ale nikt nic nie mówił, udało się jednak zakupić przez polskiego sprzedawcę czeski skafander firmy Agama model Extra i od ponad roku jestem szczęśliwym posiadaczem mocnego, trwałego skafandra super wyposażonego jak na tę cenę i co najważniejsze nie zastanawiam się czy co roku muszę go wysłać na serwis jak Santi, czy coś mi się przetrze. Skafander jest super mocny i wytrzymały a przy tym nie jest pancerny jak zbroja i śmiało mogę go polecić innym użytkownikom.
P/S jeszcze nigdy nie spotkałem na nurowisku kogoś w tym skafandrze ciekawe dlaczego ?

pmk - 30-08-2017, 15:32

rob65 napisał/a:
Badając ten materiał zrobiłem kilka zdjęć mikroskopem aby zrozumieć jak go naprawiać. To dwie tkaniny jedna czarna od środka i pomarańczowa na zewnątrz a pomiędzy nimi taka "pianka".


No popatrz, trylaminat jak nic. Tylko w środku zamiast gumy butylowej tajemniczy czynnik X ;) Zgaduję, że "pianka" jest porowata i przepuszcza powietrze, a ma otwory za małe żeby przedostawała się przezeń woda. Skafandry innych firm z kategorii "lekkie i oddychające" zbudowane są zapewne tak samo.

Ciekawi mnie jak go naprawiałeś - jeśli tak jak "zwykłe" skafandry - czyli klej typu SC4000 i łatki to nie ma się co dziwić że nie jest OK - ten model łata się inaczej.

Znam zarówno zadowolonych użytkowników "pomarańczki" jak i niezbyt z niej zadowolonych. Ja zaliczam się do pierwszej grupy - mój skafander ma chyba z 5 lat, pewnie jakieś 30-60 nurkowań rocznie. Były rzeki/jeziora/morza/wraki/jaskinie/błotne sadzawki mazowsza. Serwis 1-2 razy do roku - nie miałem powodów do narzekania.

Poprzedni mój suchy był z klasycznego ("pancernego") trylaminatu - też się dziurawił, sam, bo przecież nie z mojej winy ;) - łatałem go samodzielnie (sc4000+łatki). Teraz taśmę serwisową od SeaWolfa dostałem ze skafandrem ale nie miałem okazji użyć ani razu.

spike - 16-09-2017, 01:14

Cytat:
Główne wady (subiektywnie):
- trzeba się "naumieć" go zakładać z uwagi na kryzę i manszety silicon- ja zanim się tego nauczyłem musiałem wymienić trzy kryzy i dwie pary manszet.
- skafander NIE NADAJE SIĘ do nurkowania na wrakach i w jaskiniach.


Jestem posiadaczem pomarańczki i nie zgodzę się z tym co piszesz.
Faktycznie trzeba nauczyć się ubierać tego suchacza jednak nie jest to czynność nader uciążliwa.
Mając już swojego Sea Wolfa proponuję "na sucho" założyć go raz czy dwa w domu na spokojnie.
W razie czego zawsze można zadzwonić do Wieśka i powiedzieć co jest nie tak. Póki co dopuszcza możliwość indywidualnych przeróbek pod konkretnego klienta bądź też częściej udzieli wskazówki co robi się źle. Poz tym stosowana obecnie kryza Waterproofa naprawdę sporo wybacza ;-)

Drugi wątek tyczy się nurkowania wrakowego. Nie nurkuję w jaskiniach ale wraki bardzo lubię i nie mam pojęcia po czym wnosisz, że pomarańczka odpada w tego typu nurkowaniach?
Krótko po zakupie Sea Wolfa na wyprawy wrakowe zabierałem zapas w postaci "pancernego" Gates'a. Ku mojemu zdziwieniu nie był potrzebny.
Może wynikać to z faktu, że pomarańczowy materiał bardzo fajnie się układa przez co minimalizowana jest ilość potencjalnych punktów zaczepu(?). Faktem jest, że z izolacją cieplną bardzo kiepsko i łatwiej się brudzi.

Reasumując posiada wady jednak komfort użytkowania rekompensuje je w zupełności.

Poza tym pozwolę sobie stwierdzić, że praktycznie każdy kombinezon skazany jest na porażkę w starciu z ostrymi elementami jeśli jego posiadacz nie wykaże się odrobiną ostrożności (żeby nie było piszę na podstawie własnego doświadczenia ).


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group