FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Kurs Nurkowania Warszawa i Okolice

powerrubbercom - 27-11-2018, 22:03
Temat postu: Kurs Nurkowania Warszawa i Okolice
Cześć,

Na wstępie: szukałem informacji, ale nie ma wersji uaktualnionej.

Poszukuje kursu nurkowania w okolicach Warszawy.

Proszę o podpowiedzi, sugestie.

4bery - 28-11-2018, 08:37

W okolicach to nie wiem ale w Wawie mogę polecić cn buddy. Z Brwinowa niby daleko ale eską jest dobry dojazd na Ursynów. Kursy są wieczorkiem, mają swój basen itp.
powerrubbercom - 28-11-2018, 20:00

4bery napisał/a:
W okolicach to nie wiem ale w Wawie mogę polecić cn buddy. Z Brwinowa niby daleko ale eską jest dobry dojazd na Ursynów. Kursy są wieczorkiem, mają swój basen itp.


Dzięki. Jest to blisko.
Jutro zadzwonię do nich i dopytam co dokładnie oferują. A z dojazdem to, aby unikać godzin szczytu. Zjazd z S8 i jest dobrze.

Jeszcze jedno pytanie: lepiej zacząć od basenu, czy poczekać i udać się na wody otwarte? Zaczynamy całkowicie od początku.

4bery - 29-11-2018, 10:54

Jeżeli nigdy nic to wg mnie lepiej od basenu, na spokojnie. Egzamin i tak masz na wodach otwartych. Możesz go robić w Polsce lub w ciepłych wodach np. Egipt ale wtedy albo to zgrać z ze swoim CN albo trzeba mieć zaufaną bazę/instruktora na miejscu. Warto to zgrać, żeby od końca basenów do egzaminu nie upłynęło za dużo czasu
leon - 29-11-2018, 11:07

4bery napisał/a:
Jeżeli nigdy nic to wg mnie lepiej od basenu, na spokojnie. Egzamin i tak masz na wodach otwartych.

Jak wygląda egzamin na wodach otwartych ?

Stachul - 29-11-2018, 11:22

Wypływamy łodzią na jezioro/morze rozdajemy karty egzaminacyjne i piszemy test :-)

Tak w rzeczywistości część nurkowań kursu musi odbywać się na wodach otwartych i są to nurkowania pod obserwacją instruktora więc jest to jednocześnie nauka i kontrola umiejętności - np powtórzenie basenowego ćwiczenia z zalewaniem i przedmuchiwaniem maski w jeziorze, czy zaplanowanie nurkowania i prowadzenie grupy pod nadzorem instruktora w ostatnich nurkowaniach kursu.

4bery - 29-11-2018, 12:05

leon napisał/a:
4bery napisał/a:
Jeżeli nigdy nic to wg mnie lepiej od basenu, na spokojnie. Egzamin i tak masz na wodach otwartych.

Jak wygląda egzamin na wodach otwartych ?


Skrót myślowy ale dla tych co jeszcze przed to tak jak powyżej już ktoś napisał, że część na wodach otwartych jest wymagana i stanowi zakończenie kursu, po którym dostaje się certyfikat. Faktycznie egzamin pisemny pisze się w trakcie części basenowej, przynajmniej my tak mieliśmy.

leon - 29-11-2018, 12:55

Prowadzę kursy nurkowania, OWD też. Mam dziś trochę czasu to napisze kilka zdań od siebie, widze co się dzieje na rynku szkoleń OWD. Nie szkolę w Warszawie, ale napisze jak według mnie wyglądałby idealny kurs nurkowania na poziomie podstawowym. Wiem, że mało kto jeszcze tak robi, ale próbuj.
Moje wskazówki:
1. Zima.
Na jeziorka za wcześnie, według mojego doświadczenia i ja tak robię to minimalna temperatura wody do rozpoczęcia kursu w wodach otwartych to 15 stopni, czyli kwiecień lub maj w Polsce. Wcześniej nie ma sensu, próbowałem, ale po 30 minutach kursanci maja dość. Jest to pierwsze nurkowanie a zazwyczaj wykonuję się dwa w ciągu dnia. Więcej nurkowań to już "hurtownia" jekieś rozwiązanie to kurs od razu w skafandrze suchym, wtedy można zacząć w marcu.
Zimą proponuję zajęcia kondycyjne, tak do marca. U mnie to wygląda tak ze raz w tygodniu "świerzaki" ale nie tylko ćwiczą pływanie i ćwiczenia w basenie. Są to zajęcia dla płetwonurków w sprzęcie ABC, czyli maska , płetwy , fajka. Każde zajęcia sa inne, trwają 45 minut, np wczoraj robiliśmy: 8 długości basenu x na plecach w płetwach, 4x kraulem ratowniczym w płetwach, 4x strzałką w płetwach bez masek, twarz zanurzona w wodzie oddychanie przez rurkę, 4x odpoczynek marynarza czyli bez sprzętu nogami do przodu leżąc na plecach, 4x na boku delfinem w ABC, 4x jedna rurka na parę po dwa oddechy i przekazanie, 4x w jednej płetwie, 8x scyzoryk i oddychanie przez rurkę, po skoku zakładanie maski pod wodą, później założenie maski i oczyszczenie jej wraz z fajką, na koniec kompletne ABC załozenie pod wodą ;-)
2. marzec/kwiecień
Po zajęciach kondycyjnych , które naprawdę później pomagają, rozpoczynamy kurs i są najczęściej zajęcia raz w tygodniu po 90 minut. 3 takie zajęcia wystarczą, tu juz zaczynamy teorię jeśli nie było jej wcześniej. na koniec egzamin w formie testów
3. maj
Zajęcia na wodach otwartych. 6 nurkowań po minimum 45 minut, najczęściej godzina.

Zwróć uwagę na czas nurkowań i ich ilość , tu dzieją się cuda. Najczęściej 4 nurkowania, bo tak mówią standardy i 25 minut w wodzie. Ilośc osób przypadających na jednego instruktora, patrz na np. Zakrzówek w Krakowie. Wchodzi banda 10 osobowa i 2 instruktorów. To proszenie się o wypadek. Dla mnie idealnie gdyby instruktor przypadał na maksymalnie 3 kursantów w wodach otwartych, jeszcze lepiej dwóch.

Jak Ci się spieszy to zrób basen w Polsce i dokończ kurs gdzieś w cieplejszych wodach lub zrób tam cały kurs. Nie będziesz przez to gorszym nurkiem jak co niektórzy sugerują.
Pozdrawiam, w przypadku pytań jestem do dyspozycji.
Do Zobaczenia pod wodą !!!
Leon

anarchista - 29-11-2018, 14:35

leon napisał/a:
patrz na np. Zakrzówek w Krakowie. Wchodzi banda 10 osobowa i 2 instruktorów. To proszenie się o wypadek.
Maciej dba o życie i zdrowie kursantów, zwykle butle są niedopompowane. W DCS nie wejdą.

leon napisał/a:
Jak Ci się spieszy to zrób basen w Polsce i dokończ kurs gdzieś w cieplejszych wodach lub zrób tam cały kurs. Nie będziesz przez to gorszym nurkiem jak co niektórzy sugerują.

Ale
leon napisał/a:
Po zajęciach kondycyjnych , które naprawdę później pomagają,


Jestem z LOK bandy, gdzie mieliśmy 2 baseny w tygodniu całą zimę, potem obóz. Starasz się o normalność. Lecz już jest to wywalone. Kiedyś były kursy z innych sportów wodnych, teraz zastąpiono pocięciem na specjalizacje.
Z mojej perspektywy to nadal szybka sprzedaż plastików, w większości organizacji.

pozdrawiam rc

leon - 29-11-2018, 16:09

anarchista napisał/a:
Starasz się o normalność. Lecz już jest to wywalone. Kiedyś były kursy z innych sportów wodnych, teraz zastąpiono pocięciem na specjalizacje.
Z mojej perspektywy to nadal szybka sprzedaż plastików, w większości organizacji.

Masz rację !
Problem zaczyna się od góry, na kursach instruktorskich obecnie uczy się głównie marketingu, a nie zaangażowania instruktora w dobre nauczenie.
Instruktor może dać coś od siebie, i nagiąć standardy w dobrą stronę, ale większości się nie chce lub nie wiedzą co można dodatkowo zrobić. Jaki problem rozszerzyć kurs o 2 nurkowania. Problem jest dla instruktorów biznesmenów. Od 15 lat przerabiam tą konkurencję, zaniżają ceny, szkolą szybko i po 3 latach kończą karierę i idą dalej w inna rekreację, ostatnio modne jest strzelanie :-) Jeden z wielu przykłądów, rozmawiam z course directorem ( to taki biznesmen nurkowy ) mówię że szkolę głównie na skrzydle i polecam aby kursant od razu kupował skrzydło i nie bawił się w kupno jacketu. Chciałem dobrze, została mi zwrócona uwaga, że tracę pieniądze bo kursant kupiłby u mnie jacket a za dwa lata przyszedłby po skrzydło. Ja tak nie potrafię, może dla tego nie zarabiam dużej kasy na sprzedaży sprzętu. Nie potrafię wciskać kitu. Wolę szkolić po swojemu, tak jak mnie szkolono.
Pozdr
Leon

anarchista - 29-11-2018, 17:23

powerrubbercom napisał/a:
sugestie.
Znajdź CN z basenem w sezonie zimowym, jak do lata wytrzymasz, to idziesz na kurs ale masz już obycie z wodą.

pozdrawiam rc

powerrubbercom - 29-11-2018, 21:14

[quote="leon"]
anarchista napisał/a:
Jeden z wielu przykłądów, rozmawiam z course directorem ( to taki biznesmen nurkowy ) mówię że szkolę głównie na skrzydle i polecam aby kursant od razu kupował skrzydło i nie bawił się w kupno jacketu. Chciałem dobrze, została mi zwrócona uwaga, że tracę pieniądze bo kursant kupiłby u mnie jacket a za dwa lata przyszedłby po skrzydło. Ja tak nie potrafię, może dla tego nie zarabiam dużej kasy na sprzedaży sprzętu. Nie potrafię wciskać kitu. Wolę szkolić po swojemu, tak jak mnie szkolono.
Pozdr
Leon


Leon, zachęciłeś jacketem i skrzydłem, także poproszę informację.

Czy w ogóle na początek warto inwestować w swój sprzęt? Albo w co warto?

[ Dodano: 29-11-2018, 21:17 ]
anarchista napisał/a:
powerrubbercom napisał/a:
sugestie.
Znajdź CN z basenem w sezonie zimowym, jak do lata wytrzymasz, to idziesz na kurs ale masz już obycie z wodą.

pozdrawiam rc


Jutro w końcu zadzwonię tak jak to zostało polecone cn buddy i zapytam. Jak najbardziej podzielę się feedbackiem :ping:

leon - 29-11-2018, 21:43

powerrubbercom napisał/a:
Czy w ogóle na początek warto inwestować w swój sprzęt? Albo w co warto?

Na razie sam nic nie kupuj ! U siebie na kursie daję różne maski, jak widze że nie przecieka to dopiero proponuję maskę do zakupu i właśnie maska powinna byc twoim pierwszym zakupem. Może na kursie Ci jakas przypasuje.
Zrób kurs w sprzecie szkolnym, masz to w cenie. Zobacz czy to sport dla Ciebie i wtedy porozmawiamy.
Co do skrzydła, idealnie gdyby szkoła miała jackety i skrzydła, wtedy ocenisz w czym się lepiej czujesz, ale bardziej przyszłościowe jest skrzydło.

MaxDiver - 30-11-2018, 10:01

powerrubbercom

Głos Leona jest bardzo rosądny i praktyczny, a to co wcale nie jest tak często spotykane. Właśnie takich instruktorów i z takim racjonalnym podejściem szukaj.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group