FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Nasze "kroki milowe" w nurkowaniu

mi_g - 06-09-2019, 08:42
Temat postu: Nasze "kroki milowe" w nurkowaniu
Kilka tygodni temu koleżanka Bożena wrzuciła temat Po co się szkolić ? temat się potoczył chyba nie w tym kierunku w którym chciała ale IMHO dotykał kilku ciekawych kwestii.

Może wiec nie "Po co się szkolić?" a co spowodowało ze nurkujecie jak nurkujecie, co było takimi "krokami milowymi". Może jakieś kursy, może spotkanie kogoś, może jakieś zdarzenie albo nurkowanie/ przygotowanie do nurkowania...

Żeby nie był za sucho to chronologicznie u mnie było:
- kurs wrakowy (instruktor Paweł Poręba) - brutalne sprowadzenie na ziemię mojej samooceny ;-)
- kurs jaskiniowy (instruktor Michał "Majki" Winek) - inne spojrzenie na planowanie nurkowania i tego co jest bezpieczne a co jest zagrożeniem
- pierwszy wyjazd na Florydę ( Floryda 2013 realizacja) - dużo czasu aby posłuchać "nurkowych opowiedzieć" i to sobie przemyśleć + kontakt z "prądowymi" jaskiniami
- wyjazd do Włoch - pierwszy raz w życiu myślałem pod wodą że się już nie wynurzę i dodatkowo wypadek na powierzchni czyli dużo do analizy i nauki

wiecznychlopiec - 06-09-2019, 08:51

widzę, że Michał zmienił życie nurkowe wielu ludzi ;)
ziutek - 29-10-2019, 20:45

Majki - Duch Jaskini, czy Mistrz Yoda - moje podejście do nurkowania i samoocenę też zmienił. Ale dzięki Niemu teraz jestem w wodzie spokojniejszy bo wiem, że prawie zawsze "się da"
steve1973 - 29-10-2019, 23:29

U mnie tak:
1. Kurs zaawansowanego nitroxa - nauczyłem się nurkować bo stepiona została moja samoocena.
2. Koparki: przypadkowy partnur z deklarowanym doświadczeniem 200 nurkowań - po wykonaniu 3 wind- bo zawsze coś przeszkadzało- a w oczach była panika bo gość nigdy nie nurkowal w wodzie o wizurze 2m. Wtedy postanowiłem, że nie będę nurkowal z przypadkowymi, nieznanymi osobami.
3. Teneryfa i Wyspy Zielonego Przylądka - po nurkowaniach z delfinami i barakudami przekonałem się, że kocham oceaniczna florę i faunę.
4. Vis: grota skalna "one way"- mój syn w środku a ja się lekko zaklinowalem przy wejściu. Wniosek: nurkowania wrakowe i jaskiniowe są nie dla mnie.
5. Trzysetne nurkowanie: nienawidzę "atrakcji" nienaturalnych: nart, opon, wózków, zabawek, komputerow, żenujących replik rekinów i dinozaurów itd pod wodą. Żerujący okoń jest 1000 razy ciekawszy- o co z tego, że nurek był na max 5m.
6. Połączenie nurkowania z wyjazdem rodzinnym- to jest to!
To chyba najważniejsze moje "kamienie milowe".
Ps. Sorki za brak polskich znaków w niektórych wyrazach. Piszę z telefonu

[ Dodano: 29-10-2019, 23:44 ]
Miałem tego nie pisać ale jednak napiszę.
7. Śmierć Adama Pawlika- głębokości zabija, a bicie rekordów głębokości (własnych lub cudzych) jest głupie i niepotrzebne. Nikomu i niczemu to nie służy

mi_g - 30-10-2019, 08:57

steve1973 napisał/a:
7. Śmierć Adama Pawlika- głębokości zabija, a bicie rekordów głębokości (własnych lub cudzych) jest głupie i niepotrzebne. Nikomu i niczemu to nie służy

No cóż, każdy ocenia według własnych odczuć. Jedyne co powinniśmy pamiętać to żeby nie powinniśmy się czepiać decyzji innych, choćby dlatego że "wśród wielu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle".
Zupełnie inna sprawa, że pewnie na każdego z nas źle wpływa informacja ze podczas nurkowaniu utonął ktoś z kim jakieś piwo wypiliśmy czy inaczej spotkaliśmy się towarzysko...

Takie dodatkowe PS nie na temat:
Mam nadzieję ze na tegorocznych Głębinach w Rudzie Śląskiej, nie będzie spotkania z osobą która planuje pobić jakiś rekord. Wygląda na to, że takim prelegentom ten festiwal nie służy.

steve1973 - 30-10-2019, 09:32

mi_g napisał/a:
steve1973 napisał/a:
7. Śmierć Adama Pawlika- głębokości zabija, a bicie rekordów głębokości (własnych lub cudzych) jest głupie i niepotrzebne. Nikomu i niczemu to nie służy

No cóż, każdy ocenia według własnych odczuć.

Tak. Wyraziłem tylko i wyłącznie moje odczucia. Każda inna interpretacja mojego wpisu jest niezgodna z moją intencją


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group