FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HYDE PARK - A co po nurze?

Lech-u - 22-10-2004, 18:53
Temat postu: A co po nurze?
Ciekawy jestem jak lubicie spędzać czas po nurkowaniu.
Ja lubię usiąść przy kominku i uzupełniac płyny w miłym towarzystwie. No, może być ognisko zamiast kominka! :angryfire:

X_E_O_N - 22-10-2004, 19:37

JA SIE DOLACZE DO TEMATU LUBIE RAJDY , WYSCIGI I DRIFT WIECEJ NIE MUSZE NIC MOWIC W TYM TEZ "NIESTETY" (STREETRACING)
TomS - 22-10-2004, 20:27

:idea:
yvette - 23-10-2004, 22:18

po nurku trzeba isc in da club :mrgreen: :piw1: i na bansa :ban:
amanecer - 24-10-2004, 00:08

wersja luxury -masaz ;-)
wersja real- spakowac sie i do domu :roll:
yvette/ opcja in da club baaardzo mi sie podoba :dance:

Victoria - 24-10-2004, 11:41

Opowiem co robie w Polsce, zeby nie draznic sie w temacie wspomnien o nuraniu w cieplych wodach...
Jak jezdze na nurkowanie rekreacyjne np. na Hancze, to po wyjsciu z wody lubie sie dluuuugo rozbierac. Chodze i opowiadam ludkom co widzialam i zapytowuje o ich wrazenia. Lubie pochodzic i popatrzec jaki sprzet maja ludzie i posluchac jakie maja z nim doswiadczenia.
Wychodze z wody... Zdejmuje na brzegu sprzet, zanosze czesc na gore.
Prosze o rozpicie suchego... i ide pogadac...
Po pol godzinie zdejmuje gorna czesc suchego i ide pogadac do innych.
Po godzinie jestem juz w samym ocieplaczu...
Takie rozbieranie moze trwac nawet 2 godziny.
Wiadomo, jak juz czlowiek rozebrany i jest to niedziela, to do domu trzeba jechac :( , a jak jeszcze nie rozbrany, to moze z czystym sumieniem gadac :)
Bardzo lubie te nurkowe ploteczki nad nurkowiskiem, to dla mnie dopelnienie nurkowania.
W koncu czlowiek jedzie 300 km, ubiera sie i rozbiera 2 godziny, wchodzi do wody na 30 minut, zeby mial o czym gadac przez 2 lata :)

ukusek - 24-10-2004, 12:37

Co do Victorii to pełna racja faktycznie ze zlotu to pamietam ją głównie w ocieplaczu :mrgreen: dodajmy mało seksownym :mrgreen:

Ja po nurku zawsze jestem głodny i z lubością zatapiam zęby w coś smakowitego.

Piotr - Malediwy - 24-10-2004, 16:04

Właściwie do tych paru rzeczy które lubię robć po nurkowaniu mógłbym chyba dorzucić również patrzenie 2 godz na rozbierającą się Victorię... :lol:
Tiooo - 24-10-2004, 18:28

po nurze to ja biore hayabuse i lece na autostrade :-D (moge tylko pomarzyć - jak narazie)
Andrzej Kosko - 24-10-2004, 21:41

To samo,co Victoria-plus piwo.Acha-łażę i ględze w piance(nie lubie sucharów)
Pozdrawiam,Andrzej

CZACHO - 24-10-2004, 22:24

piwo po nurkowaniu obsysa :>
Lech-u - 25-10-2004, 18:14

Cytat:
To samo,co Victoria-plus piwo

Piwo z Victorią - to rozumiem (chociaż nigdy nie doświadczyłem tej przyjemności), ale piwo po nurku... no, chyba, że to ostatni nurek z serii...

Sonny - 26-10-2004, 09:31

ja po nurkowaniu to lubie prawie wszystko co juz wypisaliscie...Chodzienie w piance po pierwszym nurku i gadnie...(chwilowy brak kasy na suchacza), Lubie tez usiasc w jakism cieplym miescu i napisc sie czegos dobrego/cieplego i do tego oczywiscie cos zjesc...a piwo po nurkowaniu jesli nie planuje juz drugiego nura, a nie prowadze autka to jest cod, miod i orzeszki :lol: (Jezu, Beny nie zapomne Ci tego...)
A tak od siebie dodam ze lubie jeszcze usiasc gdzies i w myslach podsumowac nurkowanie...i myslez o nastepnym:kiedy, gdzie, jak :lol:

Lech-u - 26-10-2004, 10:48

A seks? Nikt nie lubi? Po nurze????
A może wszyscy się krępują TO powiedzieć???

No to pewnie zaraz moderatorzy mnie "zdejmą"... :balloon: :balloon: :balloon:

Isabelle - 26-10-2004, 12:37

Lech-u napisał/a:
A seks? Nikt nie lubi? Po nurze????


Seks po nurze?? hmmm za moich czasow to uczyli, ze wysilek po nurkowaniu jest niebezpieczny i niewskazany.. ;-)

No chyba ze "na zabe":
- On leży, jemu leży a ona rechocze. - co kto lubi :lol: :lol: :lol:

i. :mrgreen:

PS. A Zaba na to.... niemozliwe :lol:

maczaty - 26-10-2004, 13:46

Lech-u napisał/a:
A seks? Nikt nie lubi? Po nurze????
A może wszyscy się krępują TO powiedzieć???


Po nurze też, dlaczego nie? Dobry jak każden jeden :mrgreen:

Ale generalnie jak wracam do dom z akwenu typu Janówek, to najpierw jednak BHP, bo waniaju - bezwględne kąpu-kąpu, a dopiero potem ewentualna obłapka :laska:

Czego i Państwu życzę :balloon:

Lech-u - 26-10-2004, 15:35

Isabelle napisał/a:


No chyba ze "na zabe":
- On leży, jemu leży a ona rechocze. - co kto lubi :lol: :lol: :lol:

i. :mrgreen:

PS. A Zaba na to.... niemozliwe :lol:


Dobre! kupuję!

CZACHO - 26-10-2004, 16:11

Sonny napisał/a:
acza), Lubie tez usiasc w jakism cieplym miescu i napisc sie czegos dobrego/cieplego i do tego oczywiscie cos zjesc...a piwo po nurkowaniu jesli nie planuje juz drugiego nura, a nie prowadze autka to jest cod, miod i orzeszki :lol:


niezaleznie czy przed czy po i czy sie cos planuje, nie jest to do konca bezpieczne, szczegolnie jak sie robilo deco... odwodnienie organizmu i roszerzenie naczyn jest chyba ostatnia rzecza, ktora jest w tym momencie potrzebna do szczecia... tak samo goracy prysznic...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group