| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM-NURAS - Czat - zaproszenie
Lech-u - 27-10-2004, 20:36 Temat postu: Czat - zaproszenie Kochane nurki!
Szczerze mówiąc nigdy jeszcze nie widziałem nikogo na "naszym" czacie. Czy to oznacza, że czat stoi pusty i nieużywany? Aż szkoda! A może trzeba jakoś zaprosić brać nurkową do czatowania?
A więc zapraszam na czat!
(nie wiem czy to wystarczy, bo nie mam wielkiego doswiadczenia w czatowaniu. Kiedyś. jak jeszcze mleko było roznoszone do domów (miałem wtedy jakieś 8 lat) to CZATOWAŁEM na złodzieja mleka. Okazał się moim sąsiadem. Ale tu chyba chodzi o inne czatowanie:))
Marta_W - 27-10-2004, 22:34
Na czacie byłam raz i to był jeden jedyny, kiedy w ogóle tam ktoś był. A tak cały czas pusto. Może ludzie nie mają czasu na pogawędki?
urwis - 27-10-2004, 22:44
Czat był prowadzony kilka razy z tego co pamiętam to najczęściej przez DiW
Sonny - 28-10-2004, 11:27
Zgadzam sie, na czacie pojaiwaja sie osoby jak DiW napisza ze beda i zapaszaja...wtedy to nawet Darek sie pojawial i Lobster, wiec chyba trzeba poprosic DiW By pojawili sie na czacie to wtedy bedzie pare osob (bez obrazy Lech-u)
Ja natomiast sie pojawialem pare razy na czacie LUDZAC sie ze moje jak ja sie pojawie to i ktos inny sie dolaczy...niestety nie podzialalo...chyba nikt mnie nie lubi...
Wiec moze jaka konkretna data i godzina spotakania na czacie ??
Marta_W - 28-10-2004, 11:51
Eeeetam, kto by Cię nie lubił . Ale dobrym pomysłem jest umawianie się na konkretny termin. Tak jest np. w Seterkowie (jeżeli ktoś zna ). Z tego, co wiem, to czatują, że aż miło.
Miłego dnia wszystkim
Baster - 28-10-2004, 14:38
Nie chciałbym się czepiać ale jestem na czacie prawie codziennie (i nie tylko ja),a ludzie wchodzą i wychodzą nie powiedziawszy ani słowa Sonny - Ty także. Szukanie dziury w całym.
Aston - 28-10-2004, 14:47
Witam!
Byl taki czas, ze na czcie bywalo wieczorami po kilka, kilkanasie osob,
ale cos sie porobilo i ludziska nie wchodza...
Mam nadziej, ze to sie odnowi
Pozdrowienia!
Piotr - Malediwy - 28-10-2004, 15:27
Ja do tej pory nie zaglądałem na czat ale sądzę, że umówienie się na konkretny termin i godzinę będzie najlepszym rozwiązaniem. Zapewne pojawi się więcej osób na raz. Ja sam będe ciekaw co inni piszą i pewnie dołączę do tego grona
Sonny - 28-10-2004, 18:34
Baster ale to wynika z tego ze wpadam na czata i czekam 5min i nic, czekam 10 min i nic... a po 15 - 20 min to juz ma dosyc czekania i zostawam ta strone otwarta i buszuje po innych...
Wiec moze trzeba sie powiadamiac przez GG ze sa ludzie na czacie zeby nie bylo wiecej takich sytacji...
Jacek Madejski - 28-10-2004, 21:20
Tez zajrzałem przed chwilą -nikogo nie ma pozdrawiam
Piotr - Malediwy - 28-10-2004, 21:32
No i wlasnie dlatego najlepszym rozwiazaniem byloby umowienie sie na jakis dzien i godzine a nie czekanie az sie ktos pojawi.
Lech-u - 28-10-2004, 21:40
| Cytat: | | ...wtedy to nawet Darek sie pojawial i Lobster, wiec chyba trzeba poprosic DiW By pojawili sie na czacie to wtedy bedzie pare osob (bez obrazy Lech-u)... |
Gdzież bym sie śmiał obrażać!!! Znam DiW i wiem, że daleko mi do nich (przynajmniej jeżeli chodzi o popularność na FN) .
A co do czata: widziałem parę razy "tłum" na różnych czatach (np. na hoga.pl). I tak się jakoś dziwnie składało, że najwiecej osób bywało na czacie o tytule "erotyczny". A jak się przyglądałem dyskusjom, to ani pół słowa nie było erotycznego. Więc może warto zmienić nazwę na "Erotyczny czat nurkowy" i bedzie tłum!!!
A tak na poważnie: może faktycznie warto się umawiać na konkretne godziny. Zwłaszcza, że prawie kazdy post na FN po krótkim czasie przeradza się w swoistą dyskusję między kilkoma osobami, zbaczając z tematu głównego. A to już jest "rola czata"
PS. Taki czat jak z DiW bardziej polega na "rozmowie" z gwiazdą niż na prawdziwym czatowaniu. "Czat" to takie sobie gadanie na luźne tematy...
Dorota i Wojtek - 29-10-2004, 07:57
| Lech-u napisał/a: |
PS. Taki czat jak z DiW bardziej polega na "rozmowie" z gwiazdą niż na prawdziwym czatowaniu. |
Hmm...
Może rzeczywiście nasze czatowanie to bardziej przekazywanie konkretnych informacji, niż rozmowa "o wszystkim i o niczym"...
...dlatego też lojalnie ostrzegamy wszystkich wytrawnych Czatowiczów (hm... Czaciarzy ?), że za chwilę koniec prawdziwego czatowania - nadchodzą "największe gwiazdy DiW" ...
Niestety praktyka pokazuje, że raczej nie zostaniemy specjalistami od czata, choć z drugiej strony, zauważyliśmy, że na czacie można prowadzić kilka niezależnych rozmów - niesamowite prawda?
lobster - 29-10-2004, 08:06
| Lech-u napisał/a: |
A co do czata: widziałem parę razy "tłum" na różnych czatach (np. na hoga.pl). I tak się jakoś dziwnie składało, że najwiecej osób bywało na czacie o tytule "erotyczny". |
A co kolega robil na czacie erotycznym?
Lech-u - 01-11-2004, 12:01
| lobster napisał/a: | | Lech-u napisał/a: |
A co do czata: widziałem parę razy "tłum" na różnych czatach (np. na hoga.pl). I tak się jakoś dziwnie składało, że najwiecej osób bywało na czacie o tytule "erotyczny". |
A co kolega robil na czacie erotycznym? |
Jakby Ci to powiedzieć...???
Własciwie napisałem, że moje doświadczenia z "czatowania" polegają głównie na "czatowaniu" na złodzieja mleka
A na czacie "erotycznym" nie było ani słowa erotycznego... (szkoda )
A więc to był po prostu czat (Albo CZAD!!!)
|
|