FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Szkolenie u p. Strugalskiego

tecmax - 28-10-2004, 11:00
Temat postu: Szkolenie u p. Strugalskiego
Prosze o wasze opinie odnośnie szkoleń prowadzonych przez p. Tomka, kurs ten polecili mi koledzy (mają uprawnienia PADI a nie CMASu) twierdząc że na P1 CMASu zdobędę dobre podstawy nurkowania. Nie prosze o reklamowanie kursów u p. Tomka lecz o wasze opinie.

Pozdrawiam
ecmax

Njoy - 28-10-2004, 14:07
Temat postu: Szkolenie u Tomka
Witaj!
Ja robilem w tym roku P1 u Tomka.Jestem bardzo zadowolony.Gosciu jest profesjonalista!!!
Wyklady prowadzi w ciekawy sposob.Naprawde polecam.
Pozdrowionka Michal.

Mania - 28-10-2004, 14:26

Jak bardzo chcesz wiedziec - polecam opcje "szukaj" - i znajdziesz liczne odcinki filozofii Tomka S - poczytaj, to sie zorientujesz czego Cie bedzie uczyl.
Mania

Piotr - Malediwy - 28-10-2004, 15:24

Nie znam goscia osobiście ale czytalem na forum wiele jego wykladow. Wiele one wywolaly tez dyskusji. Mania dobrze radzi! Ich przeczytanie zapewne przygotuje Cie na samo spotkanie z ich autorem.
Sandii - 28-10-2004, 16:51

Cytat:
poczytaj, to sie zorientujesz czego Cie bedzie uczyl.


bez przesady Maniu
szkolenie to jedno, a filozofia to drugie
mi się wykłady na p1 podobały i nie było w nich zbyt wiele z filozofii wg TS
nie widziałem zajęć basenowych i praktycznych więc tych nie oceniam
Mam tylko wrażenie że TS występuje w dwóch osobach, inny jest w necie inny w realu. (Zresztą jego główny przeciwnik Kriss również:).
Sandii

Kriss - 28-10-2004, 17:45

Cytat:
Zresztą jego główny przeciwnik Kriss również:).
Sandii


Podpadłeś - Kriss. :mrgreen:

Mieto - 28-10-2004, 19:22

Z Tomkiem po raz pierwszy pięć lat temu zeszedłem pod wodę na kursie P1. Szkolił mnie także na P2 więc nie narzekam. Jestem wysoce zadowolony. Pozdrawiam
PS
Mieszanie filozofii z szkoleniem to bardzo zły pomysł. Wręcz mało poważny.
Pozdrawiam wszystkich ciepło

Fan - 28-10-2004, 23:46

Czolem,
Ja tez robilem P1 u Tomka (jeszcze w Kulce) i mosze powiedziec, ze cale szkolenie przebiegalo, na wysokim poziomie. Bylo tez wesolo i milo :)
Jak na razie nie spotkalem jeszcze kogos, kto by byl rozczarowany po "zrobieniu kursu :!: "u TS. Jezeli ktos mial inne doswiadczenia to napewno cos skrobnie...

Trzymaj sie

I - 28-10-2004, 23:54

Sandii napisał/a:
szkolenie to jedno, a filozofia to drugie
mi się wykłady na p1 podobały i nie było w nich zbyt wiele z filozofii wg TS


Byłem u TS tylko na "basenowym" (nawet pojechałem do niego do Kulki, ale jakoś nie mogłem). I jedyne co mi się, w miarę, podobało to właśnie wykłady.

Sandii napisał/a:
...Mam tylko wrażenie że TS występuje w dwóch osobach, inny jest w necie inny w realu.


Ja mam z kolei wrażenie, że TS występuje w jednej osobie, tylko na codzień przybiera postawę dobrego KO-wca - "jestem swój chłop i też słucham Yoko Ono".

Świadczyć o tym może wiele "drobiazgów", które zauważa się tym wyraźniej, im się ma więcej lat niż 18.

Czy na waszych wykładach, też tak często powtarzał, ile to "On - baza" wykonał nurkowań szkoleniowych?
Albo, jeden z wykładów się nie odbył. Przyszło wielu kursantów - wykładowca po prostu nie przyszedł. Wszyscy czekali ponad 30 min. ... i poszli. Reakcja TS- mimo ciągle deklarowanej werbalnie pozycji Jedynego Odpowiedzialnego i Sprawiedliwego - "myślałem, co z tym zroibić - i wymyśliłem, że niczego nie zrobię". :???:
Też "atmosfera na basenach". Ze wszystkich plakatów z wyjątkiem AD były pourywane adresy i nr tel., a kurs był "musztrowany" przez dziewczynę instruktora, który sobie pływał na torze obok.

P.
I

nemo127 - 29-10-2004, 14:58

Cytat:
Jak bardzo chcesz wiedziec - polecam opcje "szukaj" - i znajdziesz liczne odcinki filozofii Tomka S - poczytaj, to sie zorientujesz czego Cie bedzie uczyl.
Mania


A to ciekawe.... niedawno zostałem odsądzony od czci i wiary bo nie podaję linków w swoich postach kolegom którzy nie raczą pewnych informacji sprawdzić zanim poruszą je na forum.

Sandii - 29-10-2004, 15:18

Kriss napisał/a:
Cytat:
Zresztą jego główny przeciwnik Kriss również:).
Sandii


Podpadłeś - Kriss.


życie bec tego dreszczyka emocji, oglądania się przez ramię, ...
byłoby nudne. ;))))

I napisał/a:

Sandii napisał/a:
Sandii napisał:
...Mam tylko wrażenie że TS występuje w dwóch osobach, inny jest w necie inny w realu.


Ja mam z kolei wrażenie, że TS występuje w jednej osobie, tylko na codzień przybiera postawę dobrego KO-wca - "jestem swój chłop i też słucham Yoko Ono".


być może. mój mózg odfiltrowuje samozachwyt wykładowców i skupia sie na meritum sprawy. Pewnie dlatego nie trawię seriali telewizyjnych ;))))

Sandii

Marcin R - 31-10-2004, 00:00

Cześć

Szkolenie u Tomka nie jest bułką z masłem. Ale za to jaką daje satysfakcję :lol:
Polecam, jeśli chcesz przejść przez szkołę życia. Ja miałem kilka chwil zwątpienia, ale po wszystkim uważam, że naprawdę było warto.


Pozdro

Marcin

waldo - 31-10-2004, 00:28

Marcin R napisał/a:
Polecam, jeśli chcesz przejść przez szkołę życia. Ja miałem kilka chwil zwątpienia, ale po wszystkim uważam, że naprawdę było warto.


Czy mógłbyś podać kilka szczegółów szkolenia, które mogłeś zakwalifikować do szkoły życia. Tak mało jest opisywanych konkretów z tego typu "twardych" szkoleń, a może warto by pomysleć o kursie ? :)

Marcin R - 31-10-2004, 00:43

100% programu CMAS.Żadnych odstępstw. Wszystko z zegarkiem w ręku. Wyglądało to trochę jak obóz wojskowy. :)
Artee - 31-10-2004, 01:03

qrcze, z kursu u Tomka nie przypominam sobie nic co mozna by zakwalifikowac do szkoły życia - pełen luzik - jeśli jesteś trzeźwy, w miarę punktualny i nie rozczulasz się nad sobą, to czerpiesz z nurków pełna statysfakcję, jak pojechałeś sie zabawić ,lubisz pomarudzić i narzekać (troublemaker) to wrócisz po kursie niezadowolony - twój wybór. Ogólnie atmosfera była super - jeśli akceptowałeś panujące w bazie zasady.
Marcin R - 31-10-2004, 01:19

Mała poprawka. Mój kurs odbywał się łącznie z kursem dla instruktorów, to oni nas szkolili. To był jednocześnie kurs dla nas i egzamin dla nich. Może z tego wynikały różnice między moim kursem, a normalnym kursem u Tomka?


Pozdro

Marcin

waldo - 31-10-2004, 01:22

Marcin R napisał/a:
To był jednocześnie kurs dla nas i egzamin dla nich.


A ja liczyłem na ciekawostki ze szkoły życia .
No nic, moze następnym razem ... :mrgreen:

Marcin R - 31-10-2004, 01:36

Sorry, że zawiodłem. Ale naprawdę było jak na obozie. 8.30 wykład, 10 nurkowanie, 12.30 wykład , obiad, 15.nurkowanie , 16.30 wykład...... itd


Pozdro

Marcin

I - 31-10-2004, 11:33

Marcin R napisał/a:
100% programu CMAS.Żadnych odstępstw. Wszystko z zegarkiem w ręku. Wyglądało to trochę jak obóz wojskowy. :)


Tak, to może dobrze charakteryzować te kursy:
- TYLKO 100% programu - przecież większość dodaje jeszcze coś od siebie,
ale za to:
- w każdym momencie dostajesz deklaracje werbalne o doświadczeniu organizatorów i jedynej słuszności (m.in nadmierne epatownanie "godzinami")
- jesteś kumpel, dopóki bezmyślnie wykonujesz rozkazy prezesa

Na obóz dla dzieci i młodzieży może K.O. jest OK. Ja wolę być traktowany normalnie i nie bawi mnie pseudowojskowy rygor.
Dodatkowo, dla mnie, baza w Kulce była flejowata (w zestawieniu z TS i Białą Damą - kwintesencja paranoi PRL lat 70).

Ale rozumiem, że rynek jest wolny i nawet sprzedają się kobiety z pejczami krzyczące "Ruf mich an!!!" :lol:

P.
I

Borys W. S. - 31-10-2004, 19:08

Witam.
Zrobiłem u Tomka kurs P1, jeszcze w Kulce, rok później przyjechałem do Kownatek, ponurać trochę z kolegą na p1.... Za każdym razem, odpowiedź na jakiekolwiek pytanie organizacyjne była taka sama:"A która jest godzina? Kurs zaczyna się jutro o 10, wcześniej dla mnie pana tu nie ma". Nie każdemu się to podoba (mnie bardzo nie, choć innym może nie przeszkadzać), ale On taki jest i już... Szkolo na p1 i tylko w granicach programu. Nic więcej nic mniej... Sprawa gustu, czy taka baza podoba Ci się, czy nie...
Pozdrawiam Borys

I - 31-10-2004, 22:33
Temat postu: Re: Szkolenie u p. Strugalskiego
tecmax napisał/a:
Prosze o wasze opinie odnośnie szkoleń prowadzonych przez p. Tomka, kurs ten polecili mi koledzy (mają uprawnienia PADI a nie CMASu) twierdząc że na P1 CMASu zdobędę dobre podstawy nurkowania. Nie prosze o reklamowanie kursów u p. Tomka lecz o wasze opinie.

Pozdrawiam
ecmax


Tak sobie jeszcze pomyślałem, że z tego, że dyskusja rozpoczęła się na jesieni wnioskuję, że myślisz o "szkoleniu basenowym".

To może trochę o nim napiszę:

- odbycie lub nie odbycie "szkolenia basenowego" w CMAS w żaden sposób nie wpływa na możliwość zrobienia kursu w wodach otwartych. (nazwał bym to raczej ćwiczeniami ogólnorozwojowymi niż kursem nurkowym)

WYKŁADY,
są w niezmienionej formie powtarzane podczas kursu P1, potem na P2, a na P3 sam je prowadzisz.
(niewielki zysk z wysłuchania ich jeszcze raz. Poza tym, jak byś chciał - ostatnio TS robił je za darmo :cool: )

ĆWICZENIA,
tu dla uczestników typowych zajęć basenowych (gdzie wiele czasu spędza się w pełnym sprzęcie - np. PADI czy SSI) mogą być pewnym zdziwieniem:
Z tego co pamiętam, to u TS składało się z 10 basenów:
- 3 x 1h bez ŻADNEGO sprzętu - tylko kąpielówki
- 5 x 1h tylko ABC (płetwy, fajka, maska)
- 2 x 0,5 h w sprzęcie - chyba ze względów oszczędnościowych, okrojone o piankę i balast (przez to, moim zdaniem, bardzo dużo tracą)

U nas ostatnie zajęcia w sprzęcie odbyły się bez sprzętu, bo wg. oświadczenia organizatorów sprzęt... pojechał już do Chorwacji. Ale za to - popływaliśmy sobie w ABC :???: .

Ogólne wrażenia z używania sprzętu - czekaliśmy, czekaliśmy i dano nam polizać przez szybę.

Wg. mnie, trochę za dużo czasu traciliśmy na "cztery baseny beż płetw, w płetwach itd.", podczas których ani instruktorowi, ani jego dziewczynie zwykle nie bardzo chciało się wejść do wody.

Co mi dał ten basen?
Zaraz po kursie wydawało mi się, że nie była to strata czasu, ale z dalszej perspektywy - umiejętności tam nabyte "nadrabia się" w pierwszym dniu kursu w wodach otwartych. No pewnie na początku nie są tak wyćwiczone.

Moja rada - weź kolegów nurków na basen i niech ci pokażą, jak przedmuchać rurkę i maskę. I popływaj trochę w płetwach.

P.
I

PS
Ponieważ nie jest to grupa paramilitaria.pl proponuję zaszufladkować:
"Szkolenia u TS - NIEFAJNE" :-D

PS 2
To wszystko nie zmienia faktu, że również uważam, że na P1 CMASu zdobędziesz dobre podstawy nurkowania. (tylko już w wodach otwartych)

tecmax - 31-10-2004, 23:29

Tak sobie jeszcze pomyślałem, że z tego, że dyskusja rozpoczęła się na jesieni wnioskuję, że myślisz o "szkoleniu basenowym".




Raczej nie myślę o szkoleniu basenowym, gdyż nie pozwalają mi na to finanse, (wolę za te piueniążki kupić sobie Dobre ABC) Dzięki za radę, o podstawy typu przedmuchiwania itp. poproszę kolegó a kurs zamierzam rozpocząć w pierwszych terminach wiosennych, grają tu rolę tylko względy finansowe.

Pozdrawiam
tecmax

adrian - 01-11-2004, 09:42

Kursy nurkowe u pana T.S nie sa czyms wyjatowym jezeli chodzi o metodyke i sysytem szkolenia.Moim zdaniem nie jest to rowniez najlepsza szkola nurkowa. Powiem tak: Mozesz trafic gorzej.
JAPKO - 03-11-2004, 12:59

Miałem okazję być na kursie basenowym i następnie na kursie P1 w Kownatkach u Pana Tomka.
W mojej ocenie kurs basenowy był poprawny, a proporcje były inne od przedstawionych wcześniej ( 4 godziny bez ABC, 5 godziny "pod wodą" w jackecie, pasie i z automatem w ustach ;) , pozostałe w ABC).

Kurs w Kownatkach przebiegał wg. słynnego już porządku i punktualności TS. Odprawy o ściśle określonych porach. Zajęcia pod wodą wg. wykładni KDP/CMAS, choć jeżeli ktoś radził sobie lepiej, to pojawiały się elementy bardziej zaawansowane.
Oczywiście mógłbym próbować znaleźć kilka niedociągnięć, ale byłoby to raczej głupie czepianie się.
Zaś sam Tomek, jak i jego instruktorzy nigdy nie odmówili udzielenia kilku dodatkowych informacji, opowiedzenia o budowie i serwisie automatu, zagadnienia medyczne, opowieści nurkowe i kilka porad, oraz informacji, z którymi zetknąłbym się dopiero na P2. Zawsze przychylni na prośby i uwagi.

Z filozofią raczej nie mieliśmy do czynienia, chyba, że na wyraźną prośbę.

Do bazy powracałem jeszcze nurkować ze przyjaciółmi (mieli wtedy OWD PADI) i nie było najmniejszych problemów.

Od tego czasu widziałem już kilka innych szkoleń prowadzonych przez innych instruktorów.
I mogę spokojnie powiedzieć, że nie można wiele zarzucić Tomkowi, jeżeli chodzi o jakość szkolenia.

Uważam, że należałoby oddzielić kwestię dotyczącą osobistej działalności propagandowej Tomka od systemu szkolenia w jego bazie i oceniać je niezależnie.

Pozdrawiam,
j@rek

NurDar - 03-11-2004, 19:04

Coz... ilu nurkow odwiedzajacych baze TS lub uczestniczacych w organizowanych przez niego kursach tyle opinii...

Dorzucam zatem i moj kamyczek do tego ogrodka... :arrow:

Robilem u Tomka kurs basenowy (1999 r.) a nastepnie pierwsza i druga gwiazdke. Oprocz tego kilka specjalizacji (SS1, PL, PN1, PN2). Robilem takze u niego sporo turystyki - jeszcze za czasow funkcjonowania bazy TS w Kulce. Moim zdaniem wszystkie prowadzone u niego w bazie zajecia byly O.K.
Nalezy takze zaznaczyc, iz to nie sam Tomek prowadzi wszystkie wyklady jak rowniez nie schodzi ze wszystkimi pod wode. Jakosc kursu jak rowniez wiedza i umiejetnosci jakie mozna z kursu wyniesc w duzej mierze zaleza od poziomu kadry instruktorow zatrudnionych w bazie. Wprawdzie zaden ze szkolacych mnie instruktorow juz z Tomkiem nie wspolpracuje, lecz przyznaje ze w moich czasach (jak to zabrzmialo :lol: - szkolenia 1999/2000) bylo naprawde O.K.

Jedyne czego nie polecam (wylacznie z punktu widzenia finansowego gdyz jezeli chodzi o organizacje i zapewnienie bezpieczenstwa... mucha nie siada!) to nurkowania podlodowe organizowane przez TS. Otoz zdarzylo mi sie wybrac na nury podlodowe (zwykla turystyka, gdyz sam kurs robilem wczesniej zreszta tez u TS) no i posiadajac prawie caly wlasny sprzet (bez butelki i suchara) przyszlo mi zaplacic... o zgrozo.... 350 PLN za dwa nury!!!
Troche juz nurkuje i to nie tylko w Polsce, lecz przyznaje ze byly to moje najdrozsze nurkowania w zyciu. Coz... przy obencnym kursie USD/PLN to nawet dwa nureczki w Cenotach w Meksyku wychodza taniej.

Darek

Lech-u - 03-11-2004, 19:48

Tak swoją drogą to ciekawe, że p. Strugalski budzi takie kontrowersje. Nie widziałem za dużo pytań o inne bazy nurkowe na tym forum. A o nim aż huczy!

Może to jest dla niego dobra reklama: nie ważne jak się mówi, ważne, zeby się mówiło...

Piotr Zielenkiewicz - 07-11-2004, 13:04

Rynek nurkowy daje się segmentować jak każdy inny. Co z tego że przekazy TS nie przekonują wszystkich. Tomek wybrał sobie określony segment rynku i to do niego kieruje swój przekaz. Nawet jeżeli jest to niewielki procent całego rynku nurkowego w Polsce to i tak jest to więcej niż zapewne byłby wstanie obsługiwać. A przekaz do wybranej grupy jest na ogól bardziej efektywny (daje większe zwroty). Można wiec śmiało powiedzieć ze TS bardzo dobrze kieruje marketingiem swojego przedsięwzięcia. A najlepszym dowodem obłożenie kursów.
Co zaś do ceny to ta zawsze jest uzależniona od istniejącej podaży i popytu skoro są chętni na dwa nurki za 350 zł to czemu miąłby sprzedawać taniej daną usługę.
Widoczni nie zależy mu również zbytnio na lojalności klienta. W każdym bądź razie na tym etapie rozwoju jego przedsięwzięcia.

wojtek w. - 12-11-2004, 21:47

Dziwię się tylko że tylu (mniemam) fajnych nurasów robi REKLAMĘ zdecydowanie nieciekawemu Panu T.S.
Tommy222 - 13-11-2004, 00:02

Kurs basenowy ja osobiście uważam za zbędny dla osoby umiejacej dobrze pływać w ABC. Robiłem u T.S p 2 i p3 i jestem zadowolony. Relacja cena / jakość bardzo zadawalająca. P.S Ceny podlodowego sa abstrakcyjnie wysokie po poprostu jest taka sama cena kursu podlodowego o turystyki podlodowej (co mi się nie podoba) Ogólnie polecam T.S i baze w Kownatkach. P.S Filozofia się nie przekłada na szkolenia
Ryszard - 22-11-2004, 17:48

Ja tez jestem po szkoleniu TS jestem zadowolony i polecam
TomM - 25-11-2004, 23:01

Kurs P1 jest "miękki" i nie zniechęca do nurkowania. Baza bardzo skromniutka w przeciwieństwie do samopoczucia tzw. "kadry". Kolega TS osobiście prowadzi tylko wykłady i w ogóle nie schodzi pod wodę (a przeynajmniej ja nie zaobserwowałem). Poza tym tylko podbija książeczki KDP swoją pieczątką M2 i zbiera kasę. Szkolenia prowadzą inni instruktorzy, niektórzy ciekawi inni mniej. Wg mnie (z obserwacji - nie byłem podmiotem szkolenia w tej bazie) poziom P1 to przeciętny kurs podstawowy. Niemniej młodzieńcy mniej więcej 16-17 letni po dwóch tygodniach w Kownatkach u kolegi TS (kurs + jakaś tam turystyka) zupełnie poprawnie nurkują jak na początkujących (nurkowałem z nimi), więc nie jest tak źle, ale nic wybitnego. Kursy na wyższe stopnie - dość szykaniarskie, ale bez przesady, niemniej widziałem już lepsze kursy na stopnie średnie czy wyższe (z obserwacji własnych i na materiale moich znajomych). W sumie średnio na jeża. Nie ma o czym się rozpisywać.
D@rek - 27-11-2004, 20:32

Byłem 2 dni przed zamknięciem bazy Tomek zrobił nam kurs nitroksowy bardzo fachowo (porównywałem jakość i cenę z innymi bazami) i to trzeba docenić i chwalić ,Kownatki to nie
Egipt a za to Strugal to zawodowiec i tak ma być.

teddybear - 14-01-2005, 18:36

robiłem u tomka kursy P1, P2, P3, PN1, PL1, SS1 i ponad 200 nurkowań ze wszystkimi wariatami ktorzy tam przyjezdzaja:) i musze powiedziec ze nie jest to moze szkola zycia choc instruktorzy, ktorzy tam pracuja wymyslaja czasem ciekawe ćwiczenia, ale mozna poczuc ze sie przeszlo kurs...:) kazde słowo zwłaszcza na kursie P1 jest ważone dokładnie i przypisana mu jest określona wartość tak by nurek po kursie widzial dokładnie czego ma sie bac, czego nie robic i co robic powinien... nie ma tez zbyt duzo informacji tak by nie wywołały zamętu u początkującego płetwonurka który powiedzmy to otwarcie robi kurs P1 który pozwala na obycie sie z woda i sprzetem a reszte potrzebnych informacji pozostawione są na kurs P2 i P3 gdy juz nurek nie ma problemu z pływalnościa czy pozycja pod woda:)

to moje zdanie i wszelkie durne komentarze ktore czasem sie zdazaja przejda mi mimo uszu:)
pozdrawiam:)

Kriss - 14-01-2005, 19:34

Nie będę komentował - zadam pytanie - nie tylko kierując je do Ciebie - ale również do innych użytkowników ;

- kariera przedmówcy opisana wyżej wskazuje na to ,że wszystkie kursy i specjalizacje zrobił u jednego instruktora i w jednej bazie .(tak wynika z postu)
Pytanie ;
- czy uważacie , że taki sposób edukacji - trzymanie się bazy i instruktora jest lepszy niż np. robienie kolejnych stopni w inyych bazach u innych szkoleniowców ,w innych warunkach, w innych systemach szkolenia ?

Pzdr-Kriss

Łukasz - 14-01-2005, 20:35
Temat postu: Szkolić się w jednej szkole, czy w wielu?
Witam
Uważam, że lepiej jest szkolić się u różnych instruktorów. Jeżeli nurkuje się w różnych warunkach, w różnych miejscach, z różnymi ludzmi, szkoli się w różnych szkołach i pływa w różnych bazach, człowiek wzbogaca swoje spektrum obserwacji. Jedni to robią tak, inni inaczej. Nauczę się jednej i drugiej i będę dobierał według swojego doświadczenia i uznania. Ja kolejne kursy robiłem zawsze w nowym miejscu. Uważam, że ta metoda wzbogaca mnie nie tylko przez to że poznawałem nowe miejsca i warunki, ale także zapoznaję się z sposobami szkolenia i praktyką nurkową różnych instruktorów.
W różnych szkołach praktyka jest różna. Przewinełem się w ramach szkolenia przez 6 szkół CMAS i 2 PADI. Nurkowałem w jeziorach, kamieniołomach, na Bałtyku, w Chorwacji i w Egipcie. Gdybym całe życie nurkowałem nad jednym jeziorem i w jednej bazie, to nawet mając 2000 nurkowań, jadąc nad Bałtyk czy do Egiptu nadal byłbym kompletnym nowiciuszem. Ale jak ktoś lubi to ma prawo.
Najgorsze jest to, że wiem, że wiele jeszcze nie potrafię i jest tysiące pięknych miejsc, których nie zdążę w tym życiu odwiedzić.
Pozdrawiam
Łukasz

Szatan - 14-01-2005, 20:37

Odp. Nie zawsze musi być gorsze.
Kriss - 14-01-2005, 20:44

Szatan napisał/a:
Odp. Nie zawsze musi być gorsze.


rozwiniesz o własne doświadczenia czy też masz jakiś inny pomysł na udział w dyskusji ?

Pozdrawiam-Kriss

Łukasz - 14-01-2005, 20:44
Temat postu: Szkolenie u Strugala
Witam
Robiłem u Strugala PN1 czyli kurs nitroxowy. Kurs prowadził pan Andrzej Mróz i pan Skródzki. Wykłady były wyczerpujące i organizacja dobra. Tomek Strugalski zajmował się tylko administracją czyli pobieraniem pieniędzy. W rzyczywistości był to kurs na PN2 ale skoro nie miałem wcześniej PN1 to dostałem tylko PN1.
Pamiętam jak kiedyś na odprawę przed nurkowaniem przyszło 42 nurków. Myślałem że to się nie może udać. Ludzie się stratują w kolejce po sprzęt lub będzie kolejka do wejścia do wody. Nic z tych rzeczy. Wszystko przebiegło sprawnie.
Pozdrawiam
Łukasz

Kriss - 14-01-2005, 21:47

Cytat:
Kurs prowadził pan Andrzej Mróz i


To w którym to było roku ?

Kriss

Szatan - 14-01-2005, 22:25

Kriss napisał/a:
Szatan napisał/a:
Odp. Nie zawsze musi być gorsze.


rozwiniesz o własne doświadczenia czy też masz jakiś inny pomysł na udział w dyskusji ?

Pozdrawiam-Kriss

Przez 13 lat nurkowania miałem kontakt z paroma instruktorami i kilkoma bazami. Podtrzymuję: nie zawsze musi być gorzej.
1. Możesz trafić na dobrą bazę i instruktora, który zna Cię od a do z i pomaga Ci się rozwijać i zdobywać wiedzę dłużej niż przez czas kursu.
2. Możesz latać od dupka do dupka, bazy do bazy i mimo 100 kursów będziesz wiedział niewiele.
3. Wszelkie możliwe kombinacje pkt. 1 i 2 + własne predyspozycje i czas spędzony pod wodą.
"Nie będę komentował - zadam pytanie - nie tylko kierując je do Ciebie - ale również do innych użytkowników ;"
Ja też nie będę komentował, jest juz późno.

Garnett - 15-01-2005, 02:20

Kriss napisał/a:
Cytat:
Kurs prowadził pan Andrzej Mróz i


To w którym to było roku ?

Kriss


No wlasnie w ktorym roku ???? Bo ja rok temu robilem P1 u Pawła Rosłańca nad Piłaknem i jednym z instruktorow szkolacych mnie byl wlasnie Andrzej Mróz

Łukasz - 15-01-2005, 02:28
Temat postu: Szkolenie u Strugala
Witam
Dla tych co chcieli wiedzieć kiedy Andrzej Mróż pracował w bazie Kulka u Strugala.
Kurs ukończyłem 11 sierpnia 2002r.
Dobranoc

Tommy222 - 15-01-2005, 11:45

Kriss napisał/a:

- czy uważacie , że taki sposób edukacji - trzymanie się bazy i instruktora jest lepszy niż np. robienie kolejnych stopni w inyych bazach u innych szkoleniowców ,w innych warunkach, w innych systemach szkolenia ?

Pzdr-Kriss


Oczywiście robienie wszystkiego u jednego instruktora to zły pomysł. Dlatego (wiedzac o tym i własnie z tego powodu) T.S nigdy sam nie prowadzi kursu P3.
Kurs ten prowadzi instruktor M3 (majacy m3 od kilkunastu lat)
Aktualnie kurs P1 moga prowadzic 3 inni instruktorowie z czego jednen zatrudniony na stałe 2 w razie potrzeby. T.S najczesciej nie prowadzi P1.

Sonny - 15-01-2005, 15:20

Mam wprawdzie tylko P2 + WM1 (czyli zbyt duzo tej edukacji nie bylo :oops: ...), ale dorzuce swoje 3 grosze:
Wczasie kursu na P1 szkolilo mnie czy 3 instruktorow i bardzo szykbo wychwicielem z kim lubie miec zajecia a z kim nie, bardzo szybko tez wychwycielem intruktora ktory byl dla mnie nr 1 (poprostu mial talent pedagogiczny i umial wylozyc material na P1). Kiedy robilem P2 poprosilem o tego wlasnie instruktora bo wiedzialem ze ten jest dobry i ma do mnie odpowiednie podejscie...Dla tego uwazam ze czasem fajnie jest miec takiego jednego instruktora do ktorego jestesmy chetni zawsze przyjsc na kurs niz porwyac sie na nieznane...Wyajtkiem od tego sa znani instruktorzy o dobrej i uznanej renomie...Jak np Grzesiu Bernarciak ktory wykladal mi WM1 kurs byl super, a wyklady teoretyczne prwadzone wlasnie przez Grzesia Bernarciaka byly wrecz fenomenalne...


PS.
Panie Tomku i Panie Grzesiu jesli czytaja Panowie forum to pozdrawiam :-D

Beny - 16-01-2005, 15:50

Cytat:
- czy uważacie , że taki sposób edukacji - trzymanie się bazy i instruktora jest lepszy niż np. robienie kolejnych stopni w inyych bazach u innych szkoleniowców ,w innych warunkach, w innych systemach szkolenia ?

Kriss,
Czy z tym pytaniem moglbys utworzyc nowy watek albo go przeniesc?
Pytanie jest bardzo ciekawe, dosc istotne i wazne, spodziewam sie ze wielu to zainteresuje.
W tym watku moze pozostac niezauwazone.

Pozdrawiam. Beny

Kriss - 17-01-2005, 21:03

Na szczęście nie jestem moderatorem . :-D

Pytanie samo w sobie i owszem ciekawe - zainicjuję nowy wątek w temacie .

Pzdr-Kriss

loony_bee - 20-01-2005, 14:54
Temat postu: Re: Szkolenie u p. Strugalskiego
tecmax napisał/a:
Prosze o wasze opinie odnośnie szkoleń prowadzonych przez p. Tomka, kurs ten polecili mi koledzy (mają uprawnienia PADI a nie CMASu) twierdząc że na P1 CMASu zdobędę dobre podstawy nurkowania. Nie prosze o reklamowanie kursów u p. Tomka lecz o wasze opinie.

Pozdrawiam
ecmax


witam,
nikomu nie polecam kursów basenowych organizowanych przez Active Divers pana S.
jest to nic innego jak wyciskanie forsy z osób zainteresowanych zrobieniem P1.
co do samej osoby Szefa Szkolenia Klubu to, cóż jeśli nie zrazi Cię jego oczywista megalomania (buhhhaaha), to można zrobić u niego w bazie, kurs nie tylko na P1 ale i P2,
tym bardziej, że on sam prowadzi jedynie wykłady (swoją drogą ciekawe dlaczego tak jest) a szkolenia praktyczne oddaje innym instruktorom.
baza w Kulce i Kownatkach to katastrofa, ale da się przeżyć pod warunkiem, że nie wynajmuje się obleśnych domków.

[ Dodano: 20-01-2005, 15:04 ]
chociaż w Kulce teraz jest p.Bałakier, ale nadal jest tak tak samo obleśnie jeśli chodzi o same obiekty.

pozdr
loony_bee

Pitt_M - 20-01-2005, 15:42
Temat postu: Re: Szkolenie u p. Strugalskiego
loony_bee napisał/a:


chociaż w Kulce teraz jest p.Bałakier, ale nadal jest tak tak samo obleśnie jeśli chodzi o same obiekty.

pozdr
loony_bee


Witaj :)
drobna uwaga - w Qlce nie ma już Bałakiera, jest tam teraz "Crazy Shark"
Pozdrufka

loony_bee - 20-01-2005, 16:23

Cytat:
w Qlce nie ma już Bałakiera


fakt Kazik teraz rzadzi :)

pozdr

jasiek_s - 11-02-2005, 08:44

Witam
W te wakacje robiłem kurs P1 w bazie Tomasza S. Wybrałem tą bazę z bardzo prostej przyczyny: była to jedyna oferta szkoleniowa w internecie gdzie były podane terminy, ceny i telefon do właściciela pola kampingowego. Tak więc w maju zarezerwowałem kamping na sierpień i przy okazji upiekłem dwie pieczemie na jednym ogniu - kurs i urlop z rodziną w pięknym miejscu. Tomasz S. prowadził tylko wykłady teoretyczne i robił to bardzo ciekawie. Zajęcia w wodzie prowadził Tomasz Konarski i moim zdaniem robił to naprawdę dobrze. Generalnie moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne.
W tym roku mam zamiar zrobić P2 i najprawdopodobniej pojadę w inne miejsce, ale tylko dla tego iż nie lubię spędzać wakacji dwa razy w tym samym miejscu.

Pozdrawiam

yogi - 20-02-2005, 00:18
Temat postu: re
z całym szacunkiem ale nie lepieiej było napisac np . cyt. nie potrafiłem znalezc innych interesujacych mnie ofert
informacji w necie o cenach terminach i telefonach jest cała masa i to co piszesz jest przekłamaniem
ciesze sie ze bez wzgledu na to gdzie robiłes kurs ze jestes caly zdrowy i zadowolony bo w koncu o to chodzi
zycze wielu ciekawych doswiadczen :lol:
pozdrawiam yogi

jasiek_s - 04-03-2005, 19:33

Cytat:
z całym szacunkiem ale nie lepieiej było napisac np . cyt. nie potrafiłem znalezc innych interesujacych mnie ofert


Ok Yogi - w tym roku chcę zrobić P2, może podrzucisz mi jakieś adresy internetowe z ofertą kursów (daty, ceny, nocleg) abym już teraz mógł zaplanować urlop i zarezerwować domek.

yogi - 05-03-2005, 10:43
Temat postu: szkolenie
ok jutro przesle Tobie kilka dobrych propozycji na priwa, mysle ze na pewno znajdziesz cos co bedzie Tobie odpowiadało
wybacz ale w tym momencie jade na nurkowanie podlodowe i bede dopiero jutro wieczorem pozdrawiam yogi

Tomasz Strugalski - 23-03-2005, 22:38
Temat postu: Właśnie wracam z wykładu
Właśnie wracam z wykładu. Był to pierwszy z kolejnego (siedemnastego już chyba) cyklu zajęć, które prowadzę od ponad dziesięciu lat. Jak wiadomo każdy może przyjść, a wykłady te nie są dla nikogo obowiązkowe.

Dziś mówiłem o fizyce gazów, ze szczególnym uwzględnieniem zjawiska zalodzenia automatu oddechowego.

Na sali było ponad 100 osób.

I to by było na tyle w kwestii oceny wartości mej instruktorskiej roboty.

Jak mawiał Adam Smith : "rynek ma zawsze rację". :razz:

pozdro
Strugal

Adam Frajtak - 24-03-2005, 00:07
Temat postu: Re: Właśnie wracam z wykładu
Tomasz Strugalski napisał/a:


Na sali było ponad 100 osób.
pozdro
Strugal

Kupiłem Twoją książkę i coż mimo że autor moim zdaniem ma zryty berecik :mrgreen: to książka całkiem całkiem może nawet jakoś taka zbyt poprawna politycznie.....
Pozdro Scaner
Ps. Oby jak najdluzej takie ilosci ludzi przychodziły czegos sie nauczyc a nie pooglądać słynnego świra

Pitt_M - 24-03-2005, 09:59
Temat postu: Re: Właśnie wracam z wykładu
Tomasz Strugalski napisał/a:

Na sali było ponad 100 osób.

I to by było na tyle w kwestii oceny wartości mej instruktorskiej roboty.

Jak mawiał Adam Smith : "rynek ma zawsze rację". :razz:

pozdro
Strugal


Muszę Cię zmartwić i trochę obniżyć Twój zbyt wysoki poziom samozadowolenia - to nie była ocena Twojej instruktorskiej roboty - to była nuda i ciekawość oraz kilku kumpli :sad: A swoją drogą byłem przekonany, że przyjdzie dużo więcej ludzi. "rynek ma zawsze rację" tak - szczególnie polski, młody i naiwny rynek, który daje się nabierać na tanią reklamę ;-) .

Pozdrawiam

Sonny - 24-03-2005, 11:16

Pitt bardzo ladny opis polskiego rynku i do tego taki wyjatkowy dobrany do sytuacji...
A co do 100 osob to moze proste glosowanie:
1. Kto z panstwa na sali jest dla mojeje wiedzy - raczka do gory....
2. Kto z panstwa jest dla zaspokojenia swojej ciekawosci odnoszecej sie do osoby Pana Strugalsiegiego - raczka do gory...
3. Kto z panstwa jest dal innego powodu i zapytac sie paru osob dlaczego przyszli...
Mysle ze wyniki moga byc ciekawe...bo ja bym przyszedl, ale raczej dla powodu nr 2 ;-)

Kriss - 24-03-2005, 11:23

A upasł się kolega TS jak moja świnka morska , lustrzyca jak w banku .
Może trochę ruchu zamiast pitolenia ?

Kriss

TomM - 24-03-2005, 12:12

Ta choroba ma dwa stadia: lustrzyca i miażdżyca. Lustrzyca, jak można sobie zobaczyć tylko w lustrze. Miażdżyca jak brzuch ja** miażdży. Może więc "słynny kosmita" ma miażdżycę :) I tenże to stały ucisk wpływa na postrzeganie relacji "ja i moje otoczenie". Przy komputerze - bądź co bądź - się siedzi. Ta pozycja sprzyja miażdżeniu w pewnych warunkach :)
A swoją drogą - jest postęp. TS ubrał skafander. Może w tym roku nawał zajęć dydaktycznych pozwoli mu jednak wejśc do wody :29:

maczaty - 24-03-2005, 13:19

Panowie, nie godzi się tak śmigać na wysokości lamperii - jeśli zdecydowaliście się na tępienie TS, tępcie merytorycznie.

Młodzi patrzą... :???:

Kriss - 24-03-2005, 14:23

Cytat:
A swoją drogą - jest postęp. TS ubrał skafander. Może w tym roku nawał zajęć dydaktycznych pozwoli mu jednak wejśc do wody


I to na dodatek dokładnie ten sam model skafandra co mój.
Na wszelki wypadek nakleję sobie imię na ramię . :-D

Pzdr-Kriss

nemo127 - 24-03-2005, 14:35

A moim zdaniem to co tu wypisujecie na temat Strugala do takie typowe polskie "bagno".
Nic tak "polaczka" nie boli jak czyjś sukces i haryzma....

TomM - 24-03-2005, 14:39

maczaty napisał/a:
Panowie, nie godzi się tak śmigać na wysokości lamperii - jeśli zdecydowaliście się na tępienie TS, tępcie merytorycznie.


Masz rację, podobno tylko u kobiet złośliwość świadczy o inteligencji. Wybaczcie, nie mogłem się powstrzymać. To pewnie zazdrość - na moje wykłady nie przychodzi 100 osób, mimo, że są obowiązkowe :22: A może to pycha charyzmatycznego TS pobudza ośrodki złośliwości :mrgreen:

tecmax - 24-03-2005, 14:39
Temat postu: JAK ROZPĘTAŁEM III WOJNĘ......NURKOWĄ!!!!!
Tak na marginesie nie było moim zamiarem rozpętanie tego typu polemiki, zalezało mi tylko na opiniach (pozytywnych lub negatywnych) na temat samego kursu.

:)

TomM - 24-03-2005, 14:43

Nie przejmuj się, to nie ma nic wspólnego ani z Tobą, ani z Twoim pytaniem. Strugal kiedyś uraczył wszystkich swoją szkołą filozoficzną z takim skutkiem...
Tomasz Strugalski - 24-03-2005, 16:42
Temat postu: Re: Właśnie wracam z wykładu
scaner napisał/a:

Kupiłem Twoją książkę i coż mimo że autor moim zdaniem ma zryty berecik :mrgreen: to książka całkiem całkiem może nawet jakoś taka zbyt poprawna politycznie.....
Pozdro Scaner


Uważasz, że moja książka pt. "Wypadki nurkowe - analiza gorzkich doświadczeń" jest poprawna politycznie? Starałem się, żeby nie była! Całe życie wyłażę ze skóry, żeby nie być politycznie poprawnym!

No a rozdział o nurkowaniu solo? Czy nie jest rygorystyczny i drapieżny?

Napracowałem się nad tym :sad:

pozdro
strugal

Adam Frajtak - 24-03-2005, 18:05
Temat postu: Re: Właśnie wracam z wykładu
Tomasz Strugalski napisał/a:

Uważasz, że moja książka pt. "Wypadki nurkowe - analiza gorzkich doświadczeń" jest poprawna politycznie? Starałem się, żeby nie była! Całe życie wyłażę ze skóry, żeby nie być politycznie poprawnym!

No a rozdział o nurkowaniu solo? Czy nie jest rygorystyczny i drapieżny?

Napracowałem się nad tym :sad:

pozdro
strugal
Ja spodziewalem sie czegos wiecej doszedlem do wniosku ze probujesz sie przeprosic ze wszystkimi ktorym sie naraziles w Filozofii....
W sumie mowiąc krótko temat Hard w wersji soft

Pozdro Scaner

lucas - 24-03-2005, 21:17

Dziwi mnie postawa niektórych użytkowników Nurasa. Dlaczego tak łatwo przychodzi ludziom krytykowanie pracy innych? Jak ktoś ma osobiste animozje do człowieka to niech ma trochę odwagi i powie mu to w twarz, a nie pisze obraźliwe posty. A tak na marginesie: czy ktoś z Was napisał kiedyś książkę i wie ile to kosztuje wysiłku?
Rumelia - 24-03-2005, 22:26

No pięknie ,pięknie....Dyskusja na baaaardzo wysokim poziomie i ...jaka merytoryczna ho,ho!. A jakie "cudne "epitety,obraźliwe docinki i wycieczki osobiste.Wstyd Panowie. Szanowni moderatorzy pewnie śpią albo moderują wybiórczo.




Pozdrawiam
"Kóltóra Paryzka"

grzegorz - 24-03-2005, 23:19

Panie Tomaszu Strugalski!
Nie znam Pana , nie spotkaliśmy się nawet przypadkiem,nie kupiłem a tym bardziej nie przeczytałem pańskiej ksiażki o wypadkach,nie znam pańskiej filozofii , nie uczestniczyłem w pańskich kursach i nie nurkowałem w pańskiej bazie.Nawet nie wiem czy jest Pan dobrym płetwonurkiem a tym bardziej instruktorem.Jedno wiem: czytając różne opinie na Pana temat złe i dobre , wiem ,że robi Pan dobrą robotę dla płetwonurkowania w Polsce wtykając kij w mrowisko , ponieważ inicjuje Pan dyskusję czego brakuje pańskim adwersażom i zmusza ich Pan do konstruowania własnych wniosków z których może co niektórzy czegoś się nauczą.
Wesołych Świat i dalszej cierpliwości w odpieraniu zarzutów!
ps.nie jest to pean na pańską cześć a tylko chwila refleksji
Wesołych Świąt dla wszystkich
Grzegorz

nemo127 - 25-03-2005, 01:48

Bravo Grzegorz!!! Jak mówi mój teść "całe wszystko" na ten temat. Pozdrawiam
Kriss - 25-03-2005, 10:39

lucas napisał/a:
Dziwi mnie postawa niektórych użytkowników Nurasa. Dlaczego tak łatwo przychodzi ludziom krytykowanie pracy innych? Jak ktoś ma osobiste animozje do człowieka to niech ma trochę odwagi i powie mu to w twarz, a nie pisze obraźliwe posty. A tak na marginesie: czy ktoś z Was napisał kiedyś książkę i wie ile to kosztuje wysiłku?


Wiemy ile to kosztuje wysiłku i pracy a nawet czasami coś pisujemy i czytamy , nawet czytamy twórczość adwersarzy i przeciwników co by mieć argumenty .
Dziwi mnie Twoja postawa bo sądząc po aktywności na tym Forum to nie wiele napisałeś a i z czytaniem ze zrozumieniem nie tęgo .
To wyjaśnia pewną niezrozumiałą dla innych postawę przeceniającą pracę włożoną w pisanie .
Wydajesz książkę - poddajesz się krytyce. Lizusostwo to nie krytyka . Wszystko co napisałem powtórzę w oczy każdemu kto o to poprosi .

Strugal to nie Panienka , którą trzeba chronić . Sam o sobie pisze , że twardy jest .
Recenzję książki , którą w odróżnieniu od niektórych przeczytałem zamieściłem wcześniej w innym wątku . Przytyk do FAKTU przybrania na wadze , które niezdrowe jest i zwiększa ryzyko wypadku to pieszczotliwe zwrócenie uwagi na potrzebę ruchu i czynnego udziału w zajęciach kondycyjnych obozu płetwonurków CMAS , i tyle.

A to , że nie lubię faceta to już zupełnie inna para kaloszy.

Proponuję zamknąć wątek - idzie sezon i Trupy z Szafy jak i zajączki , Trole i krasnoludki wypełzają na rynek autokreacji i reklamy .

Pzdr-Kriss.

lucas - 25-03-2005, 12:09

Spodziewałem się takiej odpowiedzi. Kriss chyba nie jesteś człowiekiem wartym prowadzenia dyskusji zarzucając mi lizusostwo, problemy ze zrozumieniem tekstu i małą ilość postów. Nie zwykłem wdawać się w pyskówki, zwłaszcza z kimś kogo nie znam. Przeczytaj jeszcze raz swój tekst i pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz.
Chyba już wystarczy, robi mi sie niedobrze.

Kriss - 25-03-2005, 13:41

lucas napisał/a:
Spodziewałem się takiej odpowiedzi. Kriss chyba nie jesteś człowiekiem wartym prowadzenia dyskusji zarzucając mi lizusostwo, problemy ze zrozumieniem tekstu i małą ilość postów. Nie zwykłem wdawać się w pyskówki, zwłaszcza z kimś kogo nie znam. Przeczytaj jeszcze raz swój tekst i pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz.
Chyba już wystarczy, robi mi sie niedobrze.


Nie zarzuciłem Ci lizusostwa - zdefiniowałem pojęcie "krytyka" czytaj ze zrozumieniem !
Jeśli przeoczyłem jakieś Twoje posty to przepraszam (wyświetla mi się 10szt)
Co do reszty - polecam AVIOMARIN lub klawisz IGNORUJ (sam używam).

Wesołych Świąt i smacznego Baranka - Kriss.
:asthanos:

Szatan - 25-03-2005, 16:06

Cytat:
Dziwi mnie Twoja postawa bo sądząc po aktywności na tym Forum to nie wiele napisałeś a i z czytaniem ze zrozumieniem nie tęgo .

Czasami lepiej nie odpisywać, niż pisać pizdryki. Facet napisał co myśli, a nie to, co ty chciałbyś żeby myślał. Także odpuść...

Mieto - 25-03-2005, 16:48

Kriss napisał/a:

Dziwi mnie Twoja postawa bo sądząc po aktywności na tym Forum to nie wiele napisałeś a i z czytaniem ze zrozumieniem nie tęgo .
To wyjaśnia pewną niezrozumiałą dla innych postawę przeceniającą pracę włożoną w pisanie .

Mój znajomy mówi: czym więcej ktoś pisze na forum tym mniej czasu spędza w wodzie, bo po prostu nie ma na nurkowanie czasu.

Co do książki Strugala to jest niezła, dość konkretna. Mi się bardzo dobrze czytało. Jest warta swojej ceny. Na naszym rynku naprawdę mało jest takich lektur, wręcz nie ma ich wcale. Jest to pierwsza publikacja opisująca dany problem (wypadki nurkowe). Czasami człowiekowi jeżą się włosy na głowie jak czyta się do jakiej głupoty zdolni są ludzie.

W przeciwieństwie do książki o DIR (technika nurkowania) która kosztuje dwa razy więcej i jest tam dwa razy mniej stron. O treści to już nie wspomnę. Ale mam nadzieję ze w najbliższym czasie wyjdzie coś wiele poważniejszego (bo ta o DIR jest kiepskim tłumaczeniem z angielskiego). Może ktoś z naszych krajowych DIRmenów (jak ja ich nazywam) coś skrobnie. Bo w publikacjach w danym problemie to naprawdę cienko wypadamy na tle krajów np. europejskich.

Czekam z niecierpliwością jak Kriss napisze jakąś książkę o nurkowaniu.

Pozdrawiam

Kriss - 25-03-2005, 16:56

Cytat:
Czasami lepiej nie odpisywać, niż pisać pizdryki. Facet napisał co myśli, a nie to, co ty chciałbyś żeby myślał. Także odpuść...


1. Co to jest pizdryk ?
2. Jakby napisał to co bym chciał żeby myślał to bym nie odpisywał ,
3. Czy przypuszczasz ,że piszę nie to co myślę ?
4. Czy prawo do pisania tego co się myśli przysługuje tylko jednej osobie?
5. Mam odpuścić - znaczy chcesz mnie zmusić do milczenia ?

Dziękując Ci za twórczy wkład w dyskusję , niniejszym udaję się na jajeczko .

Pozdrawiam Kriss

[ Dodano: 25-03-2005, 17:04 ]
Cytat:
Czekam z niecierpliwością jak Kriss napisze jakąś książkę o nurkowaniu.


Czekaj a będzie Ci dane .

Ja też czekam na Twoją .

Kriss.

Mieto - 25-03-2005, 17:06

Kriss napisał/a:

Dziękując Ci za twórczy wkład w dyskusję , niniejszym udaję się na jajeczko .


Panowie bez nerwów i wulgaryzmów proszę.
Kriss a co z książką którą masz napisać??? Jaki będzie tytuł??? O czy będziesz pisał???

Szatan - 25-03-2005, 21:35

Kriss:
Cytat:
1. Co to jest pizdryk ?
Cytat:
a i z czytaniem ze zrozumieniem nie tęgo .
Cytat:
Dziękując Ci za twórczy wkład w dyskusję , niniejszym udaję się na jajeczko .


[ Dodano: Pią 25 Mar, 2005 ]
enter

ukusek - 25-03-2005, 22:32

Panowie... do wody. Najlepiej bedzie posłuchać własnych bąbli niz męczyc sie w tym wątku. :-D
TomM - 26-03-2005, 10:59

O co właściwie spór cały? Przecież chyba każdy ma prawo do własnych sądów nt. kolegi TS i dzieł jego. Ja myślę, że zwolennikom metod i filozofii rzeczonego kolegi pozostaje chyba czynne wykazanie poparcia i zapisanie się do klubu Active Divers i aktywność w tymże. Po jakimś czasie możemy powrócić do wymiany doświadczeń. Zaostrzanie tonu chyba jest zbędne. Poziom lamperii może nie jest powodem do dumy, ale schodzimy z wolna do piwnicy. Byłem wczoraj w wodzie. Mój nastrój dzisiaj pozwala myśleć z miłością o wszystkich, a więc pokój Wam szanowni interlokutorzy i czytelnicy, wesołego, smacznego jajka i.... niech Moc będzie z Wami :mrgreen:
Kriss - 29-03-2005, 11:46

Cytat:
O co właściwie spór cały? Przecież chyba każdy ma prawo do własnych sądów nt. kolegi TS i dzieł jego.


No więc jak się okazuje nie !
Sądy,opinie i krytykę można głosić wyłacznie pochwalne lub nie głosić .
Prawo do krytyki , mają Ci , którzy napisali książkę o nurkowaniu (jak w innej dziedzinie to na drzewo) .
Co prawda Śp. Zyzio K. ktrytykował filmy nie nakręciwszy nigdy żadnego , ale co branża to obyczaj .
To nie poziom lamperii to poziom dna .
Kolega Szatan zamiast definicji przytacza cytaty , co by mu to uniemożliwić , zaprzestaję pisactwa i mam w nosie opinie niedouczonych studentów co na ten temat myślą.(Szatan nie jest to Twoja zasługa,to tylko przykład czegoś czego nie akceptuję) Dyskutować mogę do czasu , na pewnym poziomie głupoty wola i chęci wygasają , ręce i spodnie opadają. Może to dezercja , może wiosenne przesilenie a może bezradność wobec głupoty,zacietrzewienia , komercji , zakłamania i ogólnego zdziczenia obyczaju . Nurkowanie to moje hobby, nie sposób na zarabianie kasy , tak samo jak uczestnictwo w forum dyskusyjnym . Ma mi to sprawiać przyjemność i będzie sprawiać w tym drugim przypadku jak dorównam do średniej albo nie odbiję od dna.
Na dzień dzisiejszy tylko nurkowanie jest przyjemne , dyskusja a raczej kłapanie w formie ujadania , przestaje mnie bawić.
Życzę dalszego wzrostu poziomu dyskusji i utrzymania poziomu lamperii jako minimum niezbędnego do tego co by się nazwać nurkiem a nie dupowłazem.
Proszę o skreślenie mnie z listy FN , jako użytkownika , zostanę czytaczem i jak się czegoś nauczę to może napiszę .
Pozostając z szacunkiem,dla wielu przyjaciół , których poznałem w tym zacnym niegdyś gronie , życzę powodzenia i udaję się do codziennej pracy,dodam zupełnie z nurkowaniem nie związanej . Pl.rec też mnie znudził ale o tym to już nawet pisać nie warto. Dołaczam tym samym do tych , którzy już dawno wyrażali zdziwienie czemu się na tych forach i listach udzielam.Jak widać trzeba do tego dorosnąć.

Pozdrowienia i ukłony dla normalnych .

Krzysztof Piotr Sokołowski kiedyś Kriss.

PS. Proszę Wszystkowiedzących o minimum kultury i nie wieszanie na mnie psów , wiem ,że świadomość braku odpowiedzi z mojej strony , może być dla niektórych magnesem do takich poczynań.
PSII- do Darka , Nasze ustalenia dotyczące przyjazdu pozostają aktualne , choć musimy zmienić trochę formułę dalszej współpracy i mój udział w tejże - co nie oznacza przynajmniej z mojej strony wycofania oferty pomocy w pracach nad Stowarzyszeniem itp.

Mania - 29-03-2005, 13:08

Kriss
Nie rob mi tego...
pleeeaseeeee
A gdzie Kaczor Donald????
Mania

maczaty - 29-03-2005, 14:36

- I co mam powiedzieć Spiętemu?
- Żeby się rozpiął!

[Vabank]


:balloon:

Sonny - 29-03-2005, 15:51

No to ja popre Manie...Kriss nie odchodz...to normlanie bedzie porazka na calej lini...Jestes bardzo dobrym nurkiem, a do tego Twoje posty sa naprawde dobre...ladnie prosze nie odchodz, bo bedzie mi mi brakowac Twojego poczucia humoru na tym forum...
morholt - 29-03-2005, 19:50

Robiłem u niego latem P1. Moim skromnym zdaniem kursy prowadzi na wysokim poziomie i szczególnie bardzo dba o bezpieczeństwo nurkowań. A wykłady prowadzi tak że przez godzine wszyscy się śmieją... :-D
grzegorz - 29-03-2005, 22:04

morholt napisał/a:
Robiłem u niego latem P1. Moim skromnym zdaniem kursy prowadzi na wysokim poziomie i szczególnie bardzo dba o bezpieczeństwo nurkowań. A wykłady prowadzi tak że przez godzine wszyscy się śmieją... :-D

Ale nerw ma kiepski!
Kriss jeszcze z tobą nie polemizowałem , daj mi szansę
pzdr grzegorz

yogi - 30-03-2005, 22:01

no cóz szkoda ze kris dałsie wyprowadzic z równowagi (a moze wcale nie )
mam nadzieje ze nie jest to jeszcze twoje ostatnie słowo bo na forum jest wiele osób dla którtch nie jestes powietrzem
yogi

Marcin H. - 29-04-2005, 10:14

Chyba już wszystko zostało powiedziane ale dorzucę swoje 5 groszy (oczywiście na temat):

Nie wiem jak jest z praktyką ale jeżeli chodzi o teorię to Strugalski jest naprawdę super - chodzę teraz na taki cykl bezpłatnych wykładów teoretycznych na P1 (tak dla przypomnienia) i bardzo mi się podoba - prowadzi zajęcia o wiele fajniej niz instruktor, u którego robiłem OWD - materiału jest więcej (co dla mnie jest plusem ale dla kogoś, kto pierwszy raz się styka z tematem może niekoniecznie). Tak więc ja polecam...

alien - 29-04-2005, 11:10

Ja na weekend jadę do niego do bazy w Kownatkach na trzy dni nurać. Bedzie git.
Pozdrawiam

Pitt_M - 29-04-2005, 14:26

Tylko pamiętaj żeby nie zaspać na odprawę bo sobie nie ponurkujesz - zakaz wejścia do wody. :lol:
Pozdrawiam

ol_marcino - 29-04-2005, 23:33

Pitt_M z tego co mówiłeś powietrze chyba też lepiej przywieźć ze sobą :22:

pozdrawiam:
ol_marcino

Pitt_M - 30-04-2005, 10:19

Dla jasności - jeżeli nurkujesz z Jego "bazy" , stawisz się punktualnie na "odprawę" i zamoczysz się pod czujnym okiem kultowego opiekuna, to masz jedyną okazję zapłacić (słono) za nura i dostać powietrze. Natomiast jeżeli chcesz zanurkować poza "bazą" (indywidualnie) zaponij o powietrzu.

Dokładniejszy opis mojego pobytu w "Bazie" kol. T.Strugalskiego

Pozdrawiam

alien - 10-05-2005, 11:00

Powiem szczerze było git. Przyjechaliśmy przed odprawą ok. 10.00. Butle juz były nabite w bazie (wypożyczaliśmy tylko butle). Spoko obsługa. Szef szkolenia miły i z poczuciem humoru. Nie wiem czego się czepiacie u Strugala.
Jedno co mnie zdziwiło to to że było dużo ludzi, w porównaniu z innymi bazami (w następne dni odwiedziliśmy dwie inne, w których także było bardzo miło:)).
Generalnie długi weekend uważam za bardzo udany. Czekam na następny długi weekend bo w weekendy nie jestem w stanie jeździć nurać z powodu szkoły:(
Pozdrawiam

gogolek - 10-05-2005, 14:33

CHYBA LUDZIE CZEPIAJĄ SIE PANA STRUGALSKIEGO BO IM SIE NUDZI ALBO MAJĄ NIESAMOWITĄ WYOBRAZINIE hmmm nie pisze tego bo jestem w bazie ów właściciela co tydzien ale okazyjnie pewnie raz może dwa razy w roku więc mi nie zależy na świetności bazy!! ale niema tam nic co by było niedozakceptowania po prostu trzeba sie podpożądkować zasadom panującym w tej bazie. Ceny w bazie myśle że są jedne z niższych wiec hmmm co ty dyskutować hmmmm po mojemy to całkiem fajna dobra bazunia :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group