| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
POWITANIA I PODZIĘKOWANIA ... - witam wszystkich kozaków pracujących w niedzielę
maczaty - 31-10-2004, 13:50 Temat postu: witam wszystkich kozaków pracujących w niedzielę Nur Maczaty z miasta Warszawy
po raz n-ty dolewał już kawy
miast z innymi się pławić w jeziorze
w biurze wzrok zniszczał, mój Boże!
a już rano zerk miał kaprawy
TomS - 31-10-2004, 14:07
Pitt_M - 31-10-2004, 17:24
Ładnie powiedziane
Andrzej Kosko - 31-10-2004, 20:19
Wchodzę dziś znowu
na nurkowe czaty
i pierwsze,co widze:
zbolały Maczaty...
Nie płacz,Mariuszku,
nie lej łez zbyt wiele
są tez inni frajerzy
tyrający w niedziele...
PS
Właśnie wróciłem z pracy.....
urwis - 31-10-2004, 23:28
Brawo Andrzejku zostaniesz naszym nadwornym poetą
Ryszard Szwajcer - 31-10-2004, 23:40
Rufniesz postrafiam fszystkih tera pracójoncyh ...
yogi - 01-11-2004, 00:18
równiez pozdrowionka dla wszystkich pracusi dla tych co chcą i dla tych co muszą, ja niestety siedze w pracy od niedzieli g.20 do pon.g.08 z tym ze ja musze
kjar - 01-11-2004, 11:56
Widzę, że nadszedł czas założenia działu "Kącik poezji podwodnej"
Dorota i Wojtek - 01-11-2004, 21:15
| yogi napisał/a: | | ja niestety siedze w pracy od niedzieli... |
łączymy się z Wami w bólu...
sami również cierpiąc - nie mamy ani jednej wolnej soboty i niedzieli w roku...
Przemek - 02-11-2004, 09:03
lol
ale wam sie rymuje, gratuluje
bo sam sam kiedyś próbowałem pisać jakieś śmieszne rzeczy ale mi nie wychodziło
ja na szczęście nie musze chodzić na uczelnie w niedziele
(przynajmniej na razie )
Ryszard Szwajcer - 07-11-2004, 12:04
Taaaaaaa......
Znów niedziela i znów w pracy...
http://www.ferryhalim.com/orisinal/g3/sea.htm
Życzę miłej zabawy
antonioni - 07-11-2004, 12:52
Witam i pozdrawiam wszystkich z pracy!
Druga niedziela pod rząd. Ale to się zmieni!
MTBiker - 07-11-2004, 13:38
ja tam juz sie do weekendow i nocy w pracy przyzwyczailem... tylko czy to dobrze ...
Pzdr
Luc
yvette - 07-11-2004, 18:08
ja tam do pracy nie smigam,ale nad kasiazkami wiedne...ehh...od rana do wieczora... i tak bedzie do momentu kiedy nie zakwitna kasztany...
|
|