FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FOTOGRAFIA I FILM - Zapasowa maska?

Lech-u - 03-11-2004, 09:27
Temat postu: Zapasowa maska?
Ostatnio toczyła się dyskusja o umiejscowieniu maski zapasowej pod wodą. Jak widać na załączonym zdjęciu niektórym nie jest potrzebna maska podstawowa, a co dopiero dodatkowa:).
Zdjecie zrobiłem na przystanku 3min/5m. Było to tuż przed sygnałem "wynurzamy się". Wynurzaliśmy się przy pomoście, na którym stało zawsze dużo turystów z hotelu. Mój partnur chciał zrobić sobie "jaja" z tych obserwatorów i założył okulary przeciwsłoneczne (maskę schował do jacketu).
Muszę Wam powiedzieć, że zdziwienie na pomoście było ogromne jak zobaczyli nurka w okularach przeciwsłonecznych wynurzajacego się spod wody.

Podaję link:http://forum.jds.pl/album_pic.php?pic_id=1200

Miłego oglądania "opalajacego się nurka"

Sandii - 03-11-2004, 10:22
Temat postu: Re: Zapasowa maska?
Lech-u napisał/a:
Mój partnur chciał zrobić sobie "jaja" z tych obserwatorów i założył okulary przeciwsłoneczne (maskę schował do jacketu).
Muszę Wam powiedzieć, że zdziwienie na pomoście było ogromne jak zobaczyli nurka w okularach przeciwsłonecznych wynurzajacego się spod wody.


podoba mi się ten numer :-D
ale założe sie że z zapalonym papierosem by mu nie wyszło ;)))))
Sandii

Piotr - Malediwy - 03-11-2004, 11:08

Niezly numer. Trzeba kiedys ten pomysl wykorzystac :-D
Mania - 03-11-2004, 11:12
Temat postu: Re: Zapasowa maska?
Sandii napisał/a:
ale założe sie że z zapalonym papierosem by mu nie wyszło ;)))))
Sandii


Sandii - wlasnie podsunales mi pomysl, sprobuje.... :mrgreen:
Mania

Andrzej Kosko - 03-11-2004, 18:11

Opracowuję-wraz z "jarającym" kumplem-epokowy wynalazek pt.SZLUG NURKOWY.
Myślę,że po opatentowaniu Nobel pewny(oraz dozgonna wdzięczność rzeszy palących nurasów)
Pozdrawiam,Andrzej

Ryszard Szwajcer - 03-11-2004, 18:50

Czy da się palić pod wodą?- a i owszem- w łodzi podwodnej.
Kiedyś próbowaliśmy z kumplem wymyślić możliwość palenia w masce całotwarzowej, cokolwiek oczywiście to nie znaczy.
Zamiast automatu oddechowego założyliśmy końcówkę do sprawdzania szczelności masek, której króciec idealnie pasował średnicą do średnicy papierosa. No więc co było robić... "małpa nie ciele, sobie poradzi- gdzie dziurę ujrzy, tam...fajkę wsadzi" ( czy jakoś tak to szło). Problem polegał na tym, że do maski dostawał się przy wdechu tylko i wyłącznie dym. Kolega bardzo dokładnie założył maskę, dociągnął mocno wszystkie paski, zrobił wdech.... ,drugi zrobił już na kolanach usiłując zerwać maskę, trzeciego juz nie było...
oczy przyklejone do "panoramy" wyrażały tyle sprzecznych uczuć, że pomogliśmy jemu zdjąć maskę. Przez miesiąc nie palił- później zapomniał o traumatycznym przeżyciu i wrócił do nałogu.
Podaję ten sposób ku przestrodze, jako "spaloną" i niewartą ponownego testowania stratę czasu (ale może coś nowego...)
Dodam jedynie, że było to bardzo, bardzo dawno temu i może od tego czasu maski się już zmieniły.... :22:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group