| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Nurkowanie w parku krajobrazowym Duisburg - inaczej.
martin - 19-11-2004, 21:03 Temat postu: Nurkowanie w parku krajobrazowym Duisburg - inaczej. Park krajobrazowy w Duisburg, miejsce, gdzie niedawno jeszcze plynelo zelazo i tysiace ogni zarzylo sie w nocy - tak przynajmniej brzmi tekst reklamy. Huta zamknieta w 1985 roku zostala udostepniona publicznosci, kazdy chetny moze wspiac sie na piec, poogladac bunkry skladowe, pospacerowac lub skozystac z licznych eventow.
Planujac park pomyslano tez o nurkach, Gasometer, pojemnik w ktorym kiedys gromadzono gas z piecow zostal przestosowany do nurkowania.
"Wanna" o 45 metrach srednicy i glebokosci 13 m miesci 11 metrowy wrak, dwa samochody, dwa dzwony, wrak samolotu i pare innych gadzetow. Kazdy posiadajacy wazny atest, brewet i troche Euro moze wypozyczyc sprzet i zanurkowac tam.
Dla tych ktorzy stronia od komercji, istnieje jeszcze jeden "insider" spot na terenie tego parku. Znajac kogos kto zna kogos kto zna kogos i po zalatwieniu drobnych formalnosci i dostaniu odpowiedniego papierka (my czekalismy na pozwolenie ponad 6 miesiecy) mozna zanurkowac w zalanym bunkrze skladowym.
Wejscie do bunkra zapowiadalo interesujace nurkowanie:
Dla wszystkich nie znajacych tematu: Bunkier byl miejscem gdzie przygotowywano wsad do pieca. Tutaj gromadzono rude i wegiel. Tak przygotowany wsad, wwozono do pieca gdzie wytapiano zelazo.
Wracajac do tematu, po doniesieniu sprzetu do miejsca, gdzie kiedys byly schody wiedzielismy co nas oczekuje:
Krystalicznie czysta woda, nadziana wszelkiego rodzaju zlomem. Ograniczona przestrzen wymusila nurkowanie w dwuosobowych grupach. Reszty mialu i rudy osadzone praktycznie na wszystkim gwarantowaly, ze kazdy nieostrozny ruch bedzie karany natychmiastowym spadnieciem widocznosci.
Wnetrze bunkra przekroczylo wszelkim oczekiwania. Pozostalosci po przemysle, ktore mozna podziwiac w calym parku, nabieraja zupelnie innego wygladu pod woda.
Dorota i Wojtek - 21-11-2004, 10:18
Ciekawe miejsce i foty, szkoda tylko, że opis działań podwodnych taki szczupły...
Martin - może jeszcze coś skrobniesz?
|
|