| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE REKREACYJNE - Nukowanie w parku Sczestliwickym
jakubo - 16-12-2004, 08:46 Temat postu: Nukowanie w parku Sczestliwickym Czesc,
czy przypadkiem ktos nurkowal w parku sczestliwickym w wawie? mam to przy bloku, to sie zastanawiam, jaka tam mozna zlapac glebokosc.
Dzeki,
malyna - 16-12-2004, 09:11
nurkowano, nurkowano:) o ile chodzi o Park szczęśliwicki na Ochocie;) Informacji na temat przebiegu nurkowania udzielą Ci uczestnicy - Gogolek, Garnet, amalcz i chyba Kuba o ile pamięć mnie nie zawodzi...
pozdrawiam
nevada - 16-12-2004, 11:22
Gogolek to powinien dostać jakąś specjalizację w związku z wynajdywaniem takich dziur nurkowych
Mania - 16-12-2004, 11:35
A moze mi ktos powiedziec co to jest "Sczestliwickym "? Bo ja w Warszawie znam tylko "Szczesliwicki". Ale moze mi cos umknelo - to miasto sie tak rozwija....
Mania
Art - 16-12-2004, 11:47
Marysiu literka "i" jest o jedno "u" od "y" więc pewnie się komuś szybko napisało.
Och ta Mania niby w szkole nie uczyła a zachowania jakoś mi znane
Beeker - 16-12-2004, 12:33
Z lektury FN wiadomo, że kolega jakubo jest Słowakiem więc może by wybaczyć mu niektóre błędy ???
Niniejszym upraszam uprzejmie - w końcu uczestnicy jak jakubo tworzą to Forum międzynarodowym
(nie tylko z powodu miejsca nadawania
Mania - 16-12-2004, 13:22
Ja tam sie tak tylko czepiam dla samej przyjemnosci czepiania
A nie zeby sie tak na powaznie czepiac.....
Mania
maczaty - 16-12-2004, 13:32
| Cytat: | | Och ta Mania niby w szkole nie uczyła a zachowania jakoś mi znane |
tiaaaa... zaczepna i przeciwpiechotna zarazem
Efraim Ryba - 16-12-2004, 13:41
Wy tutaj sobie wzajemne uprzejmości prawicie a ja nadal nie wiem jak się nurkuje w jeziorku szczęśliwickim
Co prawda przez jakiś czas wyłączonym jeszcze będę z akcji nurkowych a i w warszawie coraz rzadziej bywam, ale jakaś okazja, w miłym towarzystwie by się pewnie znalazła.
Więc konkrety kochani....
pozdrawiam serdecznie
Mania - 16-12-2004, 14:19
Mam tylko nieprzeparte wrazenie, ze gogolek i Kuba to nurkowali w jeziorku czerniakowskim, a nie szczesliwickim....
Mania
Efraim Ryba - 16-12-2004, 14:44
To szczęśliwickie też wzbudziło we mnie niejakie podejrzenia. zawsze wydawało mi się, że tam kaczki to po dnie chodzą. ale, nigdy nie wiadomo....
maczaty - 16-12-2004, 14:56
| Cytat: | | Wy tutaj sobie wzajemne uprzejmości prawicie a ja nadal nie wiem jak się nurkuje w jeziorku szczęśliwickim |
Mata, Hari
http://forum.jds.pl/viewtopic.php?t=2817
Efraim Ryba - 16-12-2004, 18:32
No patrzaj, to te moje kaczki musiałyby mieć baaaardzo długie nóżki. Brzmi, jak na to miasto, całkiem całkiem. Zwłaszcza w czas chłodny.
dzięki Maczaty
Rysiek - 16-12-2004, 19:15
| Mania napisał/a: | Mam tylko nieprzeparte wrazenie, ze gogolek i Kuba to nurkowali w jeziorku czerniakowskim, a nie szczesliwickim....
Mania |
A właśnie że w Szczęśliwickim, bo chyba tak nazywa się jeziorko przy wyciągu narciarskim.
Wody z 7 m, trochę przy dnie śmierdzi siarkowodorem, no i jak to w mieście - pod wodą można znaleźć kosz na śmieci, ławkę z pobliskiej alejki.......
Efraim Ryba - 16-12-2004, 19:47
A tak przy okazji - w czerniakowskim ktoś nurkował?
Zastrzegam, że użyłem opcji szukaj. Nawet rzetelnie. I wywaliło mi jeno dwie odpowiedzi. Mogę tu nawet dla wątpiących linki do nich umieścić. Przy czym w obu, j. czerniakowskie (a właściwie strorzecze wisły) wystepuje jedynie jako negatywny odnośnik porównawczy
Kuba - 17-12-2004, 10:48
nurkowalismy w szczesliwickim.
trzeba przyznac, ze ma ono swoj urok - jest zawsze blisko a pod woda sa takie cuda, jakich sie gdzie indziej nie widuje.
kosze na smieci, lawki, plyty chodnikowe, cegly, resztki pomostow, barkierki parkingowe...ale czasem jakas marna rybke lub raczka tez widac.
jeziorko ma min 9m (tyle widzialem), na 6-7 metrze kompletna noc. konieczne dobre laratki i duzo opanowania - widocznosci rzedu kilkudziesieciu cm czyni nurkowanie partnerskie dosc wymagajacym.
zapaszek co prawda jest, ale nie wszedzie - dasie plywac gdzie jest mniejszy.
negatywne wrazenia rekompensuja spojrzenia ludzi spacerujacych po okolicy czy jezdzacych tak autobusami
jednak nie jest to miejsce w ktorym mialbym ochote czesto nurkowac....narty w koncu tez nie sa daleko, a warunki o niebo lepsze.
pozdrawiam
Kuba
ps. a w czerniakowskim nie radze. widocznosc okolo 0 a po wyjsciu moga nas spotkac przyjemnosci w postaci panow w pieknie skrojonych mundurkach
Hubert Mazurek - 17-12-2004, 22:13
Moi mili, jedna uwaga - bo taka moja wstrętna rola moderatora.
Zauważcie, że zanim padła merytoryczna odpowiedź na pytanie spłodziliście prawie 15 postów o niczym. Nie chcę wywalać takich postów, ale następnym razem to zrobię.
Garnett - 08-01-2005, 00:50
| Rysiek napisał/a: |
Wody z 7 m, trochę przy dnie śmierdzi siarkowodorem, no i jak to w mieście - pod wodą można znaleźć kosz na śmieci, ławkę z pobliskiej alejki....... |
Witam
Wody jest ok 9m ale ja dotarlem tylko na 8 i moje nurkowanie trwalo 4 min . Nic nie widzialem ( wina badziewnej latarki ktora juz na szczescie zostala zastapiona lepsza ) Widocznosc do gł ok 1-2m ok w granicy 1-1,5m glebiej czarno. Partnura widzialem tylko jak blyskacz blysnal. Ogolnie miejsce nie warte polecenia chyba ze ktos ma juz ogromny głód na nurkowanie ale w sumie niewiele dalej jest Janówek a tam warunki sa lepsze.
Pozdrawiam
gogolek - 08-01-2005, 09:09
witam hmmm faktycznie dużo nurkuje na szczęsiliwicach, dodam że byłem wczoraj tam. warunki są takie, ciężkie nie każdemu sie spodoba ludzie z mocnymi latarkami nie bedą nic widzieć, dlaczego bo woda na dnie przypomina mgłę, i dzieje sie to samo jak podczas jazdy samochodem we mgle włączysz długie światła.ale jest fajne dno gdy pływa sie po stoku na 5-7m dno jest poszarpane z wyżłobieniami wygląda to jak miniaturowa ścianka na hańczy jest kilka ławek jeden pożądny głaz mnóstwo butelek puszek ogólnie śmieci co do siarkowodoru to czasem jest to przykre doznanie ale jakoś wczoraj go nie było osobiście lubie nurkować w takich warunkach w sumie nie ma rużnicy czy widać na 1m czy na 20 dla mnie liczy sie fakt siedzenie pod wodą i zagłebienia sie w świat ciszy
jak ktoś sie wybiera na szczęsiliwice chetnie pojade zawsze mam czas w tygodniu i prawie zawsze w weekendy tel do mnie to 600063044
ps teraz są fajne warunki ( widoczności miedzy 1,5-2m )
WRONI - 17-04-2005, 19:37
Hej.
Z tymi Szczęśliwicami to chyba kiepski pomysł. Miszkałem kiedyś w pobliżu tego parku i dzieckiem będąc chodziłem tam czasem popływać. Zawsze wchodziłem do wody w trampkach bo na dnie leży wszystko od szkła, ławki, drutu kolczastego po resztki skradzonych rowerów. Widoczność - 10 cm. Max głebokość (wg. wędkarzy) ok 8 metrów.
Wiosną i latem kupa meneli - więc jak zostawisz coś na brzegu i dasz nura to...
Ja osobiście odradzam!
Pozdrawiam,
WRONI
|
|