FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.IV

Dorota i Wojtek - 16-12-2004, 17:07
Temat postu: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.IV
Przed nami ostatnia część pasjonującej krwistej sagi...

Dwa hasła na dziś to:

meduza - niewinna galaretka czy wyrachowany myśliwy ;-)
zatrucie Ciguatera - hm... brzmi trochę jak masakra piłą łańcuchową - zobaczmy co to takiego...

Meduza (ang.jellyfish) często tak nazywane są różne zwierzaki morskie, które są w stanie spowodować bolesne, a czasami zagrażające życiu ukłucia/poparzenia. Do organizmów tych można zaliczyć: fire coral (stułbiopław), hydroidy, meduzy (też "osy morskie") oraz anemony. Poparzenie ma miejsce wówczas, gdy mamy bezpośredni kontakt z mackami, czułkami czy innymi wypustkami, które wyposażone są w miliony komórek jadowych (parzących), gdzie każda z nich wyposażona jest w żądło (kolec igiełkę) i jad.

Kontakt z tymi wszystkimi wyżej wymienionymi "akcesoriami" mogą (w zależności od gatunku) powodować uczucie lekkiego oparzenia i zaczerwienienia skóry lub bardzo silny ból, pęcherze oraz ogólne osłabienieorganizmu (wymioty, krótki oddech, skurcze mięśni, obniżenie ciśnienia krwi).
Odcięte, oderwane czułki, nawet we fragmentach, które mogą pojawić się w wodzie szczególnie przy brzegu w strefie przyboju, mogą zachować swoją "parzącą" naturę przez wiele tygodnie i miesięcy - nie powinno się ich dotykać, nawet jeżeli wydają się być suche i martwe (są prawie jak "Terminator IV - Powrót galaretki" ;-) ).

Jedną z groźniejszych jest Chironex fleckeri - ("osa morska", box jellyfish) - zawiera jedną z najbardziej trujących substancji znanych człowiekowi. Poparzenie może spowodować śmierć w ciągu kilku minut z powodu zatrzymania oddechu, zaburzenia akcji serca i obniżenia ciśnienia krwi (wstrząs) - ten wredny zwierz działa niemal równie skutecznie co bojowy gaz sarin...

Co robić:

-Należy być przygotowanym na poważne reakcje alergiczne. Warto mieć przy sobie "allergy kit" - zestaw do p.pomocy w razie alergii: doustne środki antyhistaminowe lub adrenalinę w zastrzykach (epinephrine) - jak sprawa takiego"wyposażenia wygląda obecnie w Polsce ?
-Jeżeli podejrzewa się oparzenie osy morskiej, należy natychmiast polać zranione miejsce octem (5%). Osoba powinna się przestać poruszać i zachować jak największy spokój. Polewać octem do momentu przybycia lekarza lub odwiezienia do szpitala. Jeżęli jesteśmy na odludziu - zanurzyć poparzenie w occie na min. 10min., zanim zaczniemy zdejmować macki.
W miejscach występowania tego gatunku, ratownicy (lifeguard) mogą mieć w zestawach p.pomocy stosowne antidotum.
-Poparzenia innych organizmów tego typu, można obficie polać octem, spirytusem, sodą oczyszczoną lub 25% roztworem amoniaku. Niektóre środowiska nie zalecają stosowania alkoholu (spirytusu), gdyż w przypadku niektórych komórek parzących, kontakt z alkoholem może wywołać dodatkowe reakcje. Warto wiedzieć jakie gatunki występują w danym regionie i znać odpowiednie środki p.pomocy.
-Stosować środek odkażający przez min. 30min. lub do czasu ustąpienia bólu. Można też nałożyć na poparzenie papkę z owoców papai lub polać sokiem z cytryny.
Nie należy używać terpentyny, benzyn czy innych rozpuszczalników.
Jeżeli nie ma niczego innego,można polewać wodą morską. Nie chodzi o płukanie, czy przyłożenie mokrego ręcznika - silny strumień może zmyć macki, więc warto obmywać z impetem...
-Po odkażeniu można zgolić poparzone miejsce przy użyciu kremu do golenia lub mydła. W razie braku można pocierać papką z piasku, mułu i wody morskiej lub użyć muszli małża (pustej rzecz jasna :blue2: ).
-Powtórzyć następnie odkażanie przez minimum 15 minut.
-Posmarować poparzenie hydrokortyzonem. Ulgę może przynieść też zawiesina lub maść antyhistaminowa (np. beznocaine, lidocaine hydrochloride 2,5%).
-Jeżeli poszkodowany jest poparzony na dużej powierzchni(cała ręka, cała noga, twarz, genitalia), jest to osoba bardzo młoda lub starsza, ma objawy ogólne choroby (nudności, wymioty, osłabienie, krótki oddech, i ból w klatce piersiowej) - należy natychmiast udać się do lekarza.
-Jeżeli poszkodowany ma macki w ustach :zdz: - niech płucze usta czymkolwiek. Jeżeli powoduje to puchnięcie w okolicach gardła (objawy to: stłumiony głos, opuchnięcie języka, warg i dziąseł) - natychmiast przewieźć do lekarza utrzymując otwarte drogi oddechowe

Aby uniknąć poparzenia przez meduzy, można stosować kremy ochronne (np. Safe Sea (TM) lub Jelly Sting Protection Lotion - warto zerknąć na www.nidaria.com ) - czy w Polsce są dostępne tego typu środki?


Zatrucie Cigutera

Zatrucie to dotyczy sporej ilości gatunków ryb tropikalnych i subtropikalnych, które żywią się się rybami przebywającymi przy dnie lub roślinami, które zaakumulowały duże ilości toksyn z mikroskopijnych "dinoflagelates" - np. gambierdiscus toxicus (warto pamiętać, że ryby generalnie mają tendencje do pochłaniania różnych toksyn - niektóre z naszych polskich rybek po wyłowieniu są szybko wypuszczane na wolność i powodem z pewnością nie jest to, że złapaliśmy złotą rybkę, ale jej w najlepszym wypadku średni zapach...). Dlatego im większa ryba, tym więcej możliwych toksyn. Najczęściej zatrutymi rybami są barakudy, jacki, grupery (graniki), i snappery (luszcze).

Symptomy pojawiają się zazwyczaj od 15 do 30 min. po zjedzeniu mięsa zatrutej ryby: bóle brzucha, wymioty, biegunka, sztywność języka i przełyku (drętwienie), bóle zębów, problemy z chodzeniem, zaburzenia widzenia, wysypka na skórze, swędzenie, pieczenie oczu, skurcze mięśni, osłabienie, brak koordynacji ruchowej, bezsenność i problemy z oddychaniem. Typowym jest także odmienne odczuwanie temperatur - ciepłe wydaje się zimne i odwrotnie. Można odczuwać zaburzenia w pracy serca, obniżenie ciśnienia krwi oraz zaburzenia układu nerwowego.

Co robić:

-W zależności od objawów - nie ma jednego antidotum
-Jeżeli mamy objawy tego typu zatrucia i wiemy, że wcześniej wsunęliśmy jakąś rybę - należy udać się do lekarza.
-Osoba leczona z powodu tego zatrucia nie powinna jeść ryb, sosów rybnych, owoców morza, spożywać alkoholu, jeść orzechów i olejów orzechowych.


Bardzo trudno znaleźć jakieś szersze opracowania związane z Zatruciem Cigutera. Jeżeli ktoś z Was dysponuje jakimiś materiałami, będziemy wdzięczni za udostępnienie :razz:



KONIEC

...tak to naprawdę koniec :ban: (choć oczywiście nie wyczerpaliśmy nawet części tematu) - jeżeli udało się Wam dotrzeć aż tu - szczerze podziwiamy :22: .



Różnego rodzaju kursy związane ze zwierzakami wodnymi ciągle nie cieszą się w Polsce zbyt dużym zainteresowaniem, tymczasem większość nurkujących na całym świecie chętnie bierze w nich udział...
Mamy nadzieję, że wiedza okołonurkowa przestanie być traktowana w naszym kraju jako "sposób na wyciąganie pieniędzy", a nasze dziwne slogany zastąpimy choćby próbą zrozumieniem tematu...



:wave:

TomM - 16-12-2004, 17:57
Temat postu: Re: Pierwsza Pomoc dla nurka - czyli coś mnie ugryzło! cz.
Dorota i Wojtek napisał/a:
Należy być przygotowanym na poważne reakcje alergiczne. Warto mieć przy sobie "allergy kit" - zestaw do p.pomocy w razie alergii: doustne środki antyhistaminowe lub adrenalinę w zastrzykach (epinephrine) - jak sprawa takiego"wyposażenia wygląda obecnie w Polsce ?


No cóż. Tu troszkę muszę się zatrzymać. Jakie treści niesie w sobie pojęcie "poważna reakcja alergiczna"? Są cztery rodzaje reakcji alergicznych. Reakcja typu I może nastąpić, jeżeli poszkodowany miał juz wcześniej kontakt z alergenem i w jego ustroju powstały przeciwciała w klasie IgE. Wtedy reakcją może być wstrząs anafilaktyczny - bardzo poważny stan zagrażający bezpośrednio życiu. Leki przeciwhistaminowe nie pomogą, konieczne jest postępowanie przeciwstrząsowe (stąd chyba wzmianka o adrenalinie). Trudno, aby przeciętny człowiek woził ze soba zestaw przeciwstrząsowy, raczej można oczekiwac, że będzie na łodzi. Tylko kto poprawadzi postępowanie przeciwwstrząsowe?
Taki rodzaj reakcji pojawi się w kilka minut po kontakcie z alergenem.
Inne reakcje alergiczne, to typu II (cytotoksyczna), typu III (kompleksów immunologicznych - powstaje w 4 do 8 godzinod zadziałania czynnika) oraz typu IV (reakcja komórkowa w 24 do 48 godzin po zadziałaniu czynnika).
Najprawdopodobniej chodzi wam o wstrząs anafilaktyczny - w tym wypadku konieczne jest podanie przede wszystkim hydrokortyzonu, zabezpiecznie dostępu do żyły, podtrzymywanie czynności życiowych i jak najszybszy transport do ośrodka intensywnej terapii. Epinefryna zasadniczo może być przydatna w dwóch zupełnie różnych aspektach: stosowania miejscowo przy rumieniu, obrzęku, opuchliznie powoduje skurcz naczyć i zmniejszenie reakcji, podanie dożylne (noradrenalina) to element akcji ratowniczej pozwalający uzyskać ciśnienie krwi w przebiegu wstrząsu.
Jeśli miałbym napisac cos konkretniej, musiałbym coś bardziej konkretnego wiedzieć na temat charakteru reakcji, przebiegu, miejscowych zaleceń co do postępowania i w końcu składu tzw. Allergy kit - podaliście przykładowo leki o skrajnych zastosowaniach. Leki przeciwhistam,inowe dobre są na wysypke alergiczna czy katar sienny, natomiast adrenalina jak wyżej.

Piotrek Kędzia - 20-12-2004, 19:15

Cytat:
Symptomy pojawiają się zazwyczaj od 15 do 30 min.

hmmmm, zjadłem kiedyś rybkę na targu, no i po 15 minutach się zaczęło :lol:

Cytat:
bóle brzucha, wymioty, biegunka,

Zdążyłem dojść do najbliższej restauracji, gdzie było czynne WC ;-)

Cytat:
problemy z chodzeniem, zaburzenia widzenia

No tak, musiałem chodzić ze ściśniętymi pośladkami :oops: i mój wzrok szukał gorączkowo toalety :roll:

Cytat:
oraz zaburzenia układu nerwowego.

Byłem bardzo zdenerwowany :)


12 węgli i proszki przeciw "strugowe" pomogły znakomicie! - ale dopiero w domciu...
Faraon nieraz jest okrutny, ale trza być twardym nie miętkim :20:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group