FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HYDE PARK - Świąteczne papu

Andrzej Kosko - 21-12-2004, 21:44
Temat postu: Świąteczne papu
Zbliżają się święta-czas niepohamowanego obżarstwa.Każdy ma jakąś potrawę,taką firmową,bez której nie da rady.U mnie jest to sandacz w śmietanie z pieczarkami.A u Was ?
Pozdrawiam,Andrzej

Efraim Ryba - 21-12-2004, 21:50

Może mało orginalnie, ale jakie smaczne - kluski z makiem, rodzynkami i łupanymi orzechami. Kluski takie domowe, ręcznie cięte. uber alles :): )

Dzisiaj spożywałem, z racji odbycia się przyspieszonej parawigilii. Nie każdemu dane bedzie zasiąść przy wspólnym stole...

Bania - 22-12-2004, 11:52

Groch z kapusta...
niebezpieczne dla otoczenia :angryfire: - ale ja przepadam!!!
i pierogi z kapusta i z grzybami..raju.... :obiad: :obiad: ..niestety te pysznosci w tym roku mnie omina.. :smcry:

Pitt_M - 22-12-2004, 12:03

Bania napisał/a:
Groch z kapusta...
niebezpieczne dla otoczenia :angryfire: - ale ja przepadam!!!


Potem nurek i problemy z dociążeniem :22:

Bania - 22-12-2004, 12:17

w sumie..moze by tak sobie samemu "kapusta" plywalnosc regulowac :lol:
snoop - 22-12-2004, 12:39

No u nie jest to kutia - dla tych mniej zorientowanych tu jest przepis, ryba po grecku - jedzona tylko w Polsce, i dalej takie pierdoły tradycyjne :22:
maczaty - 22-12-2004, 14:35

jazda obowiązkowa:

zupa z suszonych śliwek
karpik w galarecie
karpik smażony
śledzik w zalewie
(tiaaaa... szlag wegetarianizm trafi i tym razem :mrgreen: )
pierogi z kapustą i grzybami

:obiad:

Whiskey - 22-12-2004, 17:05

Typowo poznanskim przysmakiem sa "makielki". Podejrzewam, ze jest to taki odpowiednik kutii snoop'a oraz klusek z makiem Efraim'a.
Podaje sie obowiazkowo na zimno. Sklad w skrocie to mak, rozmoczona w mleku bulka, duzo orzechow i troche cukru, mozna dodac rodzynki, ale ja nie przepadam.
Na pierwszy rzut oka wyglada to malo apetycznie, ale naprawde jest wysmienite

alzoletta - 22-12-2004, 17:07

Andrzeju - dlaczego więc owy sandacz nie pojawił się na naszej klubowej wigilii ? :) A może tak szybko wypłynął, że nie zdążyłam się załapać ? :)
Mania - 22-12-2004, 17:30
Temat postu: Re: Świąteczne papu
Andrzej Kosko napisał/a:
Zbliżają się święta-czas niepohamowanego obżarstwa.Każdy ma jakąś potrawę,taką firmową,bez której nie da rady.U mnie jest to sandacz w śmietanie z pieczarkami.A u Was ?
Pozdrawiam,Andrzej

To sie nazywa po nelsonsku - jakby ktos szukal przepisu w ksiazce kucharskiej. A jeszcze lepszy od sandacza jest tak samo zrobiony jesiotr.....
Mania

Przemek - 22-12-2004, 19:34

Hmm ja mam pecha i w tym roku raczej nic oprócz barszyczku nie zjem... ale uwielbiam i to przez duże U :-D rybę po grecku mojej babci;] i pierogi drugiej;] achhhhhhhhhhhhhh
waldo - 22-12-2004, 19:47

Barszcz czerwony z uszkami pełnymi prawdziwków, a na deser oczywiście kutia :)
Pitt_M - 22-12-2004, 20:47

Hi
Jestem "mięsożerny" co widać na załączonym obrazku :20: w przypadku Wigilii Bożego Narodzenia "rybożerny" :ryba: , kilka drobiazów z mojej wigilii :
- 1 Karp zapiekany w sosie śmietanowym i pieczarkach
- 2 Karp duszony w piwie i miodzie z pietruszką
- 3 Śledziki solone w oliwie z oliwek z cebulą i jabłkiem
- 4 Węgorz wędzony na gorąco (bardziej duszony w sosie własnym)
i to już w piątek :22:

Pozdrawiam cieplutko z zaśnieżonego pojezierza :papa:

kjar - 22-12-2004, 22:16

Pitt_M napisał/a:

- 1 Karp zapiekany w sosie śmietanowym i pieczarkach
- 2 Karp duszony w piwie i miodzie z pietruszką
- 3 Śledziki solone w oliwie z oliwek z cebulą i jabłkiem
- 4 Węgorz wędzony na gorąco (bardziej duszony w sosie własnym)
i to już w piątek :22:

Zaiste post i umartwienie :22:

Zgodnie z tradycją w mojej rodzinie podstawowym daniem jest barszcz czerwony z uszkami, oraz karp "po żydowsku" to jest w nieprzeźroczystej, galarecie z dodatkiem tartej ugotowanej cebuli. Pokolenie moich rodziców serwuje jeszcze kutię, ale zarówno moje pokolenie jak i moje dzieci już w kutii nie gustują.

Piotr - Malediwy - 22-12-2004, 22:37

U mnie pdstawa to zupa grzybowa z łazankami. Ale takie własnej roboty, na które czekam przez cały rok... Reszta już jest dla mnie drugorzędna :lol:
kraknur - 22-12-2004, 22:56

Tradyctcyjny karpik musi być - ale zagryzamy go tradycyjnym Polskim łososiem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: - a tak w ogóle to z ryb najlepszy jest schabowy z kapustą
Beeker - 23-12-2004, 01:08

TO jest TEMAT!
- Baaaarszcz z uszkami (grzyby, grzyby , grzyby)
- Karp po żydowsku (faszerowane dzwonka w galarecie) z obowiązkowym chrzanem
- Śledzik w oliwie z drobno siekaną cebulką, ogórkiem kiszonym i cytryną (POLECAM)
- Pierogi z kapustą i grzybami omaszczone zasmażaną cebulą (wyczyn w wykonaniu mojej Teściowej)

Smacznego!

Dorota i Wojtek - 23-12-2004, 17:01

no tak... :sad:

u nas (na wygnaniu) nie ma śniegu...
nie ma karpia...
ani moczki - (Ci co z naszego regionu wiedzą o co chodzi :22: )
nawet makówek nie będzie (taki jeden co miał przywieźć powiedział, że z maku robi się opium i pewnikiem go na lotnisku zamkną... :roll: )

ale mamy choinkę :cool: - ma ze 30cm, ale co tam, liczy się sztuka :razz:

będzie też ryba:

papugoryba smażona/duszona w ziołach - polecamy wszystkim - to jedna z najsmaczniejszych ryb jaką mieliśmy okazję zjadać...
smażony tuńczyk - jutro miejscowych rybaków zaatakujemy :razz:



ehh... Wigilia w Polsce...


:wave:

Tomek O. - 23-12-2004, 17:38

Cytat:
ani moczki - (Ci co z naszego regionu wiedzą o co chodzi )


Brzmi tak samo tajemniczo jak „bałabuszki” - ci co z mojego regionu wiedzą o co chodzi. :mrgreen: (mam korzenie kresowe)

Życze Wam wesołych świąt. Wprawdzie na obczyźnie, bez chrzanu i karpia ale przynajmniej w ciepełku.

Cytat:
smażony tuńczyk - jutro miejscowych rybaków zaatakujemy


smażony tuńczyk - nie lada sztuka. Jak usmażyć by nie był zbyt suchy bądź surowy w środku ? To jest zagadnienie. Ci co je posiedli mają klucz do "ekstazy".

Dorota i Wojtek - 23-12-2004, 17:54

Dzięki za życzenia :)

Tomek O. napisał/a:
ale przynajmniej w ciepełku...


no... czy ja wiem...? w domu w tej chwili mamy 18st, a będzie jeszcze zimniej (wynalazek pt. centralne ogrzewanie jest tu całkowicie nieznany...)

Tomek O. napisał/a:
smażony tuńczyk - nie lada sztuka. Jak usmażyć by nie był zbyt suchy bądź surowy w środku ? To jest zagadnienie. Ci co je posiedli mają klucz do "ekstazy".


hmm... normalnie się smaży: na patelni, albo w piekarniku... świeża ryba jest tylko potrzebna :cool:

nie mamy żadnego klucza... :sad:


:wave:

antonioni - 23-12-2004, 23:53

Dorota i Wojtek napisał/a:
no tak... :sad:

u nas (na wygnaniu) nie ma śniegu...

:wave:


U nas, w kraju wygnania, też go nie ma :(

A temperatura do 10 stopni. Nie Farenheita ;-)


Wszystkiego najlepszego dla wszystkich na Forum ! :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group