FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - pytania newbies , ile kosztuje nurkowanieIjaki kurs zrobic?

skidoo - 13-02-2005, 01:18
Temat postu: pytania newbies , ile kosztuje nurkowanieIjaki kurs zrobic?
witam, od razu napiszę ze jestem całkowicie zielony jesli chodzi o nurkowanie, a mam ogromną chec zaczać uprawiac ten sport i dlatego mam pare pytan do was, z gory prosze o wyrozumialosc :)

powiedzcie mi ile minimalnie trzeba wydac kasy na sprzet do nurkowania, bo calkowicie sie nie orientuje, czy zmieszcze sie w granicach 2 tys zł ( wliczajac wszysko z wyjatkiem opłaty za kurs(y)?)

gdy kupie juz sprzet, to nie bede go musiał juz go nigdy zmieniac? to są koszty jednorazowe tylko? oczywiscie nie liczac napełaninia butli, ale z tego co widzialem to chyba nie sa znaczne kwoty? Ogolnie chce sie dowiedziec czy to jest w miare tani sport i czy mnie bedzie stac na niego, nie chce sobie robic nadzieji skoro nie wiem ile trzeba na to wylozyc :)

ostatnie moje pytania dotycza kursow, zorientowalem sie ze sa trzy typy kursow PADI, CMAS, DAN. Doradzcie mi ktory wybrac? Z tego co zrozumialem to najnizszy stopien PADI uprawnia do zanurzania sie pod wode do glebokosci 18 metrow, natomiat CMAS do 10, mam rozumiec ze lepszy bedzie ten pierwszy?

czy mozna od razu sie uczyc i zdawac na drugi poziom od 0, zeby nie musiec placic tyle kasy? czy jest to nie mozliwe zarowno technicznie jak i teoretycznie?

czy znacie przypadki ze mozna oblac taki kurs i nie uzyskac papierka ?

ostanie pytanie:) powiedzcie mi czy gdy nurkujecie, to taki certyfikat ktos sprawdza? ktos bedzie specjlanie sprawdzał czy ma sie uprawnienia do 10 czy 30 metrow?

ok, to tyle, z gory dziekuje za pomoc, mam nadzieje ze ja uzyskam:)
notabene znalazlem tylko 1 polskie forum o nurkowaniu , ale widze ze jest tu duzo postow i userow wiec spox, szkoda tylko ze ja jestem tu chyba jedynym newbies( nie wiem jak nurkowanie nazywaja zoltodziobów) na tym forum.

nie wiem czy w dobrym dziale umiescilem ten post, jesli nie, to prosze admina o przeniesienie go do odpowiedniego.

pozdrawaim, mam nadzieje ze komus sie zechce odpisac na moje wątpliwie górno lotne pytania :)

TomS - 13-02-2005, 02:30

Kwestia finansowa jest szalenie złożona ale 2kzł to sporo pod warunkiem umiejętnego lokowania a o to początkującemu trudno. To jak z kompem. Da się złożyć za 500zł? Nawet taniej. Tylko co przy jego pomocy zrobisz? Wielu z nas w początkowym okresie pożyczało bo dzięki temu najłatwiej uniknąć błędów.

DAN to coś innego. Uczą ratownictwa.
Poza PADI i CMAS jest jeszcze SSI, IANTD, SDI, HSA i kilka innych.
Zawsze najważniejszy jest INSTRUKTOR. Federacja to tło. Aczkolwiek powodujące "święte wojny". Filtruj to.

W Polsce nie trzeba mieć dokumentu aby nurkować. Za granicą (chyba wszędzie) trzeba mieć.
Tylko na kursie nauczysz się prawidłowo i bezpiecznie nurkować. Nurkowanie to szalenie niebezpieczne zajęcie dla osób nieprzeszkolonych. Łatwo umrzeć.

Statystycznie mało osób oblewa. Nie ma zjawiska łapówkarstwa jak przy prawie jazdy. Umiesz - zdajesz.

A sport to dość drogi. Dolicz dojazdy na nurkowiska, noclegi, okresowe przeglądy sprzętu, chęć rozwoju itd. Jak narciarstwo tylko całoroczne. Ale nic to. Jak zaczniesz to kasa się znajdzie, wierz mi

;-)

amalcz - 13-02-2005, 09:24
Temat postu: Re: pytania newbies , ile kosztuje nurkowanieIjaki kurs zro
skidoo napisał/a:
powiedzcie mi ile minimalnie trzeba wydac kasy na sprzet do nurkowania, bo calkowicie sie nie orientuje, czy zmieszcze sie w granicach 2 tys zł ( wliczajac wszysko z wyjatkiem opłaty za kurs(y)?)


Jeżeli będziesz kupował używany średniej klasy to może Ci się uda.
Ja bym Ci radził kupić nowe tylko ABC (tzn. maska + fajka + płetwy + buty), bo to będzie Tobie służyć najdłużej, to jest ok. 300-500 zł.

skidoo napisał/a:
gdy kupie juz sprzet, to nie bede go musiał juz go nigdy zmieniac?


W miarę jedzenia apetyt rośnie, więc raczej kiedyś napewno zaczniesz zmieniac konfigurację, będziesz chciał przejść z pianki na suchacza, z pojedyńczej butli może na twina, z jacetu na skrzudło itd.

skidoo napisał/a:
Ogolnie chce sie dowiedziec czy to jest w miare tani sport i czy mnie bedzie stac na niego, nie chce sobie robic nadzieji skoro nie wiem ile trzeba na to wylozyc :)


Czy to jest tani sport - napewno nie !!!, a który sport ekstremalny jest Tani ?
To jest jak z samochodami, jeden drugiego się pyta czy samochód jest drogi, na co ten pierwszy się pyta no to zależy jaki, np. czerwony ;)

skidoo napisał/a:
ostatnie moje pytania dotycza kursow, zorientowalem sie ze sa trzy typy kursow PADI, CMAS, DAN. Doradzcie mi ktory wybrac? Z tego co zrozumialem to najnizszy stopien PADI uprawnia do zanurzania sie pod wode do glebokosci 18 metrow, natomiat CMAS do 10, mam rozumiec ze lepszy bedzie ten pierwszy?


Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej będzie jak porównasz sobie zakres szkolenia na kurs podstawowy. Ja tu bym niechciał poruszać tematu czy to ma byż PADI czy CMAS, ponieważ jest to dość drażliwy temat co dla niektórych na tym FN, tj jakby porównywać wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi. Moim zdaniem nie ma przepisu, która szkoła jest lepsza, a która gorsza. Wszystkie są tak samo DOBRE.

skidoo napisał/a:
czy mozna od razu sie uczyc i zdawac na drugi poziom od 0, zeby nie musiec placic tyle kasy? czy jest to nie mozliwe zarowno technicznie jak i teoretycznie?


Nie można poniewarz to jest tak skonstruowane, żeby człowiek podnośił swoje kwalifikacje stopniowo i rozłożone w czasie, w którym to będzie podnosił swoje umiejętności.

skidoo napisał/a:
czy znacie przypadki ze mozna oblac taki kurs i nie uzyskac papierka ?


Oblać nie oblejsz, co najwyżej będzie Twój kurs trwał trochę dłużej niż innych, ponieważ instruktor musi widzieć, że wszytskie ćwiczenia jakich będzie wykonywał robisz dobrze i pewnie, a niej jet to poprostu przypadek, że tym razem ci się udało.

skidoo napisał/a:
ostanie pytanie:) powiedzcie mi czy gdy nurkujecie, to taki certyfikat ktos sprawdza? ktos bedzie specjlanie sprawdzał czy ma sie uprawnienia do 10 czy 30 metrow?


To prawda są bazy nurkowe które sprawdzają plastiki w naszym kraju, jeśli chodzi o Egipt to bez plastiku to mogą Cię nawet na łódkę nie wpuścić (tak słyszałem bo sam nigdy nie byłem w egipcie), ale tu myślę, że inni Ci dokładniej opiszą, ponieważ natym forum są osoby i Firmy które posiadają własne bazy.

skidoo napisał/a:
ok, to tyle, z gory dziekuje za pomoc, mam nadzieje ze ja uzyskam:)
notabene znalazlem tylko 1 polskie forum o nurkowaniu , ale widze ze jest tu duzo postow i userow wiec spox, szkoda tylko ze ja jestem tu chyba jedynym newbies( nie wiem jak nurkowanie nazywaja zoltodziobów) na tym forum.


to fajnie, że donas dołączyłeś i WITAJ NA FN :pajac: , to Forum jest poto aby sobie wspólnie pomagać i odpowiadać na nasze pytania - taka jest IDEA tego FORUM, i dla tego tak się różnimy od innych (np. pl.rec).

skidoo napisał/a:
pozdrawaim, mam nadzieje ze komus sie zechce odpisac na moje wątpliwie górno lotne pytania :)


Mówisz - MASZ :readmore:

PS.
Jeśli chodzi o sprzęt to kupój powoli i z rozsądkiem, ja sam kompletuję sprzęt już 3 lata, jeśli czegoś nie masz to zawsze możesz wypożyczyć lub pożyczyć.

-=Saint=- - 13-02-2005, 09:24

IMHO nie próbuj silić się na sprzęt absolutnie najtańszy, dość szybko może okazać się niewystarczający, ja bym nawet nie próbował zmieścić sięw 2000pln. Tyle może kosztować sam kompletny dość dobrej klasy automat.... Poza tym nie kupuj całego sprzętu na raz, spokojnie zrób kurs we własnym ABC, popytaj, poszukaj, potestuj, wybierz to co ci odpowiada. Uprawnienia kontrolują wszędzie, ale limit nie jest nieprzekraczalną granic, jak prowadzący widzi że idzie ci dobrze, spoko może wziąć * lub OWD na 30 lub więcej metrów. Kursu na stopień średni (w PADI jest jeszcze pośrednie AOW) nie możesz zrobić od zera, musisz mieć podstawowy stopień i wymaganą liczbę nurkowań (AOW możesz robićod razu po kursie podstawowym, ale zapłacić musisz za oba). A co do oblania to sięchyba nie da.... a jak już się zdarzy to najwyżej powtórzysz ćwiczenie / test.
Gryzli - 13-02-2005, 09:36

Skidoo! TomS ma całkowitą rację. Dla osoby uzależnionej pieniążki nigdy nie stanowią problemu. Najwyżej sobie dodrukujesz... :mrgreen: 2 tyś. moim zdaniem na początek wystarczy, ale pod warunkiem, że wydasz je pod nadzorem kogoś chorego dłużej od ciebie. Ale nie miej złudzeń. Apetyt rośnie w miarę jedzenia :20: i sprzęt NA PEWNO będziesz wymieniał w miarę rosnącego doświadczenia, umiejętności i... wymagań! :cool: Pamiętaj, że nurkowanie jest... jak AIDS. (proszę, niech nikt nie czyje się urażony) Przewlekłe, nieuleczalne, ale da się z tym żyć. Co do kursów nurkowych: DAN ich nie prowadzi (patrz TomS). Wybór federacji jest sprawą indywidualną. Rozejrzyj się, popytaj ludzi, sprawdź jakie umiejętności uzyskasz po kursie tj. co masz w ramach szkolenia podstawowego a za co będziesz musiał dopłacać potem w ramach dodatkowych specjalizacji (przykład: nurkowanie nocne i nawigacja jako odzielne szkolonko w niektórych federacjach?!?). Nie patrz wyłącznie na "głębokości". W przypadku CMAS te 10 metrów to tylko jeden z wariantów. Looknij sobie w książeczkę nurkową (nową :mrgreen: ) i zobacz co Ci wolno... Wszystko zależy od tego z kim nurkujesz w parze. A potem pozostaje już wybrać sobie szkołe, instruktora który wzbudzi Twoje zufanie i jazda na obóz po naukę! (Osobiście preferuję taką opcję szkolenia.) Co do drogi szkolenia... jest jak w wojsku! :22: Kariera od szeregowego po generała. Pniemy się po stopniach kariry stopień po stopniu, a tylko w czasie wojennym i za szcególne zasługi awans może być większy za jednym razem. :22: Policja w polsce wydaje się być coraz bardziej świadoma w temacie uprawnienia nurkowe i czasami funkcjonariusze mogą zawołać papierka. Na pewno bez niego nie zanurkujesz w bazie za granicą. Powodzenia i .. fajnych nurkowań!! :-D
Adam Frajtak - 13-02-2005, 10:08
Temat postu: Ile
2 tys to skromna kwota ale dla chcacego nic trudnego podam Ci przyblizone ceny nowego sprzetu sreniej polki
Pianka+ buty+ rekawice 1100 zl
Maska+ pletwy+ fajka 400 zl
czyli 1500 zl wedlug mnie to jest minimum ktore powinienes miec na poczatek. Nieco pozniej po kursie:
Jacket 1600
Automaty 1 pierwszy stopien + 2 stopien+ octopus 1600
Manometr 200
Kompas 200
Glebokosciomierz + zegarek np. Digital Uwateca 500 lub komputer nurkowy 1600
Noz 100
Balast 150
Latarka 300
Czyli razem 4650
Total 1500 + 4650 = 6150
Oczywiscie gornej granicy praktycznie jak zawsze w takich przypadkach nie ma :-) wiec kwota moglaby wzrosnac i 4 krotnie

Jeżeli chodzi o wbor organizacji to ja kierowalem sie nie organizacja a jakoscia czy potnecjalem Centrum Nurkowego zwrocilem uwage na to jaki maja asortyment w sklepie czy oferuja na miejscu serwis sprzetu czy organizuja wyjazdy nurkowe i te codzienne i powazniejsze np. Norwegia, Egipt itd. Czy maja wypozyczalnie sprzetu. Wtedy zdecydowalem sie w tym miejscu na zakup sprzetu + kurs podstawowy nastepnie pozostale kursy wlasciwie dopiero kiedy powiedzialem sakramentalne " po prosze" dowiedzialem sie jaka to bedzie organizacja i juz
Zycze powodzenia
Pozdrawiam Scaner
PS.
Nurkowanie bedzie Cie kosztowalo wszystkie pieniadze jakie masz :-)

TomM - 13-02-2005, 10:47
Temat postu: Re: pytania newbies , ile kosztuje nurkowanieIjaki kurs zro
skidoo napisał/a:
powiedzcie mi ile minimalnie trzeba wydac kasy na sprzet do nurkowania


Ok. 2000 PLN. Ale nie ma sensu kupować wszystkiego na raz, sprzęt do kursu się z reguły wypozycza.

Cytat:
gdy kupie juz sprzet, to nie bede go musiał juz go nigdy zmieniac? to są koszty jednorazowe tylko?


Będziesz zmieniać i nie są jednorazowe. To jak z nartami - najpierw dla początkujących, a potem sytuacja się zmienia.

Cytat:
PADI uprawnia do zanurzania sie pod wode do glebokosci 18 metrow, natomiat CMAS do 10, mam rozumiec ze lepszy bedzie ten pierwszy?


Niekoniecznie, ale możliwe. Najważniejsza jest osoba instruktora.

Cytat:
czy mozna od razu sie uczyc i zdawac na drugi poziom od 0, zeby nie musiec placic tyle kasy?


Nie.

Cytat:
czy znacie przypadki ze mozna oblac taki kurs i nie uzyskac papierka ?


Nie

Cytat:
ktos bedzie specjlanie sprawdzał czy ma sie uprawnienia do 10 czy 30 metrow?


Tak, zdecydowanie tak. Choćby partner :)

skidoo - 13-02-2005, 14:15
Temat postu: re
Dzieki wszystkim za pomoc.
Najgorsze jest to ze nie moge sie nikogo poradzic bo mam tylko jedngo kumpla ktory kiedys nurkował, ale leczy sie na zatoki i juz wypadl z branzy :/
Znalzałem klub w moim miescie http://www.paskuda.pollub.pl/ , moze z racji tego ze jestem absolwentem tej uczelni, bede mial jakies profity wieksze niz w innym klubie ,
bede musial sie przejsc i zorientowac :)
no nic, dzieki jescze raz za pomoc,
pozdrawiam.

Sandii - 14-02-2005, 09:13

Cytat:
czy znacie przypadki ze mozna oblac taki kurs i nie uzyskac papierka ?

tak,
gość miał blokadę i nie przeszedł wszystkich ćwiczeń - automatycznie nie dostał uprawnień.

To twoje pieniądze więc lepiej żebyś wiedział na co i po co je wydajesz.
A w Lublinie jest całkiem spora zgraja nurasów (sa też na forum) więc zaraz się znajdzie ktoś do porady przy piwku ;) .
Sandii

skidoo - 15-02-2005, 01:34
Temat postu: re
jeszcze jedno pytanko, ktore wczesniej zadałem dotyczace szkoły.
Przejrzałem dosc doklanie tematy tego forum dotyczace szkół. Nie chce wszczynac kolejnej dyskusji, padi czy cmas, przypomina mi to troche swietą wojne miedzy windows vs linux :) tak na marginesie.
Wiec wiekszosc twierdzi ze cmas lepiej szkoli itd niz padi, ale i tak wszystko zalezy od instruktora etc. Ale jednyna wyzszosc padi nad cmas jaką ja zauwazylem czytajac posty jest oczywiscie jego znajomosc i rozpoznawalnosc na calym swiecie. I moje pytanie brzmi czy jest sens robic cmas ? skoro , za pare lat bedac poza granicami kraju moze wystapic sytuacja ze bede musial sie gesto tlumaczyc komus co to za papier, moze to umrze smiercia naturalna tak jak lok?
co z tego ze bede mial ten papierek w Polsce bardziej ceniony, skoro za granicami moze on w przyszlosci nic nie byc wart? Patrze przyszlosciowo bo nie ukrywam ze te koło 1000 zł piechota dla mnie nie chodzi, a przegladajac ceny kursow w moim miescie cmas i padi roznica jest tylko 50 zł, wiec mi obojetne ktorą wybiorę szkołę. Jednak chcce zeby ten papier byl cos wart za n- lat , wszedzie a nie tylko w polsce!
Swoją drogą to sie zastnawiam czy w ogole te dyskusje na temat tych 2 szkół, maja jakis sens,, porownywujac do jazdy samochodem, czy ktos kto robił prawko u lepszego instrkutora bedzie lepiej jezdził w przyszlosci samochodem niz ten ktory robił u słabego? mysle ze nie.

moze ktos odpowie mi na to ostatnie pytanie, i rozwieje moje obawy, dotyczace cmas, jesli chodzi o jego uznawania poza granicami kraju teraz i w dalekiej przyszlosc.
pozdrawiam

TomS - 15-02-2005, 01:46

Sytuacja optymalna to (tani) kurs w PADI u sumiennego i pedantycznego instruktora wychowanego pod skrzydłami CMAS dawno temu ale stale uprawiającego dla przyjemności nurkowania techniczne wg np IANTD :-D

...ale zaraz oberwę... :mrgreen:

Marcin_alien - 15-02-2005, 06:23

No tak zle to chyba nie bedzie aby CMAS nic nie znaczyl za pare lat. W koncu to konkurencja jest podstawa rozwoju :-D Prawda jest natomiast, ze PADI jest bardziej rozpoznawalne. Z drugiej strony - z plastikiem CMAS-u mozesz takze nurkowac na calym swiecie. Jesli gdzies nie beda znali tej federacji (w co watpie), to kaza Ci pokazac, co potrafisz pod woda.
Adam Frajtak - 15-02-2005, 06:44

TomS napisał/a:
Sytuacja optymalna to (tani) kurs w PADI u sumiennego i pedantycznego instruktora wychowanego pod skrzydłami CMAS dawno temu ale stale uprawiającego dla przyjemności nurkowania techniczne wg np IANTD :-D

...ale zaraz oberwę... :mrgreen:


Wszystkie powyzsze + stosujacego zasady DIR
Pozdro Scaner

Przemek - 15-02-2005, 08:31

Hmm z tego co zauwazylem podrozujac troche, to zazwyczaj tam gdzie bylo PADI byl i CMAS, a pozatym CMAS jest za wielki zeby za pare lat pasc..... Ja nurkuje z PADI i jestem zadowolony, bo jest duza ilsoc specjalizacji i w/g mnie jest bardziej rozwojowe=]
tak wiec wyboru musisz dokonac sam=]
aczkowliek jaki by nie byl to i tak bedzie sluczny, pamietaj ze pozniej i tak mozesz "migrowac" z jednej organizacji do drugiej=]
pozdrawiam i zycze udanego kursu=]

Judas - 15-02-2005, 09:03

Upadek CMAS jest raczej malo prawdopodobny, gdyz jest to organizacja miedzynarodowa... teoretycznie moglby upasc polski CMAS... niemiecki czy tez chorwacki, ale pozostalby na calym swiecie... to sa krajowe organizacje zrzeszone w organizacje miedzynarodowa. A poza tym Francuzi NIGDY do tego nie dopuszcza :) (dla niezorienowanych CMAS jest "francuski" czyli ok a PADI "amerykanski" czyli be).

Szczerze powiedziawszy prowadzac takie abstrakcyjne dywagacje bardziej prawdopodobny jest upadek PADI :) a to dlatego, ze jest firma, a firmy jak wiadomo upadaja (np bankructwo).

Ale tak na powaznie nie podejrzewam zeby ktorakolwiek z tych organizacji upadla lub jej uprawnienia nie byly uznawane w dowolnym miejscu na ziemi... no moze poza Korea Pln...

TomM - 15-02-2005, 10:28

Obawy o "nierozpoznawalność" uprawnień CMAS są wyssane z palca. To prawda, że na świecie olbrzymia większość komercyjnych baz nurkowych nosi logo PADI. I co z tego? Plastiki CMAS cieszą się większym prestiżem, zwłaszcza z więcej niż jedną gwiazdką. Może dlatego, że są po prostu trudniej dostępne? Niemal wszyscy instruktorzy PADI w Polsce (z wyjątkiem najmłodszych wiekiem) mają uprawnienia CMAS lub LOK. Wybieraj racjonalnie, tego typu obawy odłóż na półkę.
TomS - 15-02-2005, 10:45

No i kółko się zamknęło. Wróciliśmy do INSTRUKTORA. Wybierz właściwego CZŁOWIEKA do szkolenia.
Adam Frajtak - 15-02-2005, 11:09

TomM napisał/a:
Plastiki CMAS cieszą się większym prestiżem, zwłaszcza z więcej niż jedną gwiazdką.


Tomku jak to wyliczyłeś że cieszą się większym prestiżem? i czy Twoje badania wskazują wsród kogo niby cieszą się większym prestiżem? nie żebym się czepiał ale jak tylko otrzymam plastik DM Padi to jeżeli to co piszesz jest potwierdzone wiarygodnymi dowodami to bezzwłocznie przeprowadze migrację do P*** bo też chce żeby mój plastik byl WIELKI !!!! bo zapewne wtedy to znaczy z P*** automatycznie stanę się lepszym nurem
Pozdro Scaner ... jeszcze PADI :-)

skidoo - 15-02-2005, 12:46
Temat postu: re
hm, ciekawi mnie jeszcze jedna sprawa dotyczaca robienia stopni u drugiej organizacji.
W internecie spotkalem sie z mozliwoscia robienia stopni cmas mając padi, daleko nie szukac chocby u "wdzięcznego" pana strugalskiego. A odwrotnie, z cmas na padi spotkaliscie sie?, mozna bez problemu dalej zdawać? bo jak narazie to widze tylko kierunek w 1 strone :)

PS jako ciekawostke podam dla wszyskich "wielkich płętwonurkow cmas" nastepujacy cytat:

,, Jakość wyszkolenia płetwonurków zrzeszonych w CMAS w stosunku do płetwonurków szkolonych na potrzeby wojska przez LOK, ma się tak jak "volkswagen" do "poloneza". "

zrodlo http://www.greendevils.pl..._komandosi.html

moze jednak lepiej sprobowac znalezc szkołe lok :) zeby sie duuuuuuzo nauczyc i wzbudzac szacunek u kolegow z branzy ;)

pozdro

Przemek - 15-02-2005, 12:57

Hmm migracja jest jak najbardziej w dwóch kierunkach... jest to normalne, powiem szczerze ze na poczatku trudniej mi bylo znalezc opcje zrobienia *** majac RD w PAdi=]
ale teraz raczej bezproblemu=] tym bardziej ze i tak wiekszosc dobrych centr szkoli w kilku federacjach=]
to powazanie gwiazdek to moze zalezec od tego z jakiego kraju sa te gwiazdki, wiem ze w belgii nurkowie moge zchodzic glebiej niz ich polscy odpowiednicy=]
ale przyznam szczerze ze nie spotkalem sie z lepszym traktowaniem tych czy tamtych tylko zawsze jest nurek sprawdzajacy bo to jest jedynie wymierna ocena=]]]
pozdro=]

Judas - 15-02-2005, 15:14
Temat postu: Re: re
skidoo napisał/a:


,, Jakość wyszkolenia płetwonurków zrzeszonych w CMAS w stosunku do płetwonurków szkolonych na potrzeby wojska przez LOK, ma się tak jak "volkswagen" do "poloneza". "


Hmmm... z logicznego punktu widzenia oznacza to, ze szkolenia CMAS sa lepsze... o ile VW jest lepszy od poloneza... to tak w ramach logicznego rozumowania :)

TomM - 15-02-2005, 15:20

scaner napisał/a:
Tomku jak to wyliczyłeś że cieszą się większym prestiżem? i czy Twoje badania wskazują wsród kogo niby cieszą się większym prestiżem?


To nie ma nic wspólnego ze Świętami Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy. Po prostu rzadziej takie uprawnienia widzą, a więc ci, co je mają się wyróżniają. Na to kładłbym nacisk. Nie chodzi mi o to, że np. sa lepiej wyszkoleni, ale, że szkolili się w niszowej federacji o długich tradycjach, a takich ludzi widzą rzadko. Ot co.

TomS - 15-02-2005, 23:50

TomM napisał/a:
scaner napisał/a:
Tomku jak to wyliczyłeś że cieszą się większym prestiżem? i czy Twoje badania wskazują wsród kogo niby cieszą się większym prestiżem?


To nie ma nic wspólnego ze Świętami Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy. Po prostu rzadziej takie uprawnienia widzą, a więc ci, co je mają się wyróżniają. Na to kładłbym nacisk. Nie chodzi mi o to, że np. sa lepiej wyszkoleni, ale, że szkolili się w niszowej federacji o długich tradycjach, a takich ludzi widzą rzadko. Ot co.


:-D no to stwórzmy własną federację :-D

FNSDI

:-D (Forum Nuras Super Divers International) :-D

:-D ale będziemy niszowi i docaniani :-D

Gryzli - 16-02-2005, 10:15

TomS! Czyżbym wyczuwał w Twojej wypowiedzi nutkę sarkazmu?! :22:
TomM po prostu STWIERDZA FAKTY! :mrgreen:
A ja osobiście jeszcze bym dodał pewną opinię, pewnego Chorwata, w pewnej bazie nurkowej. Stwierdził on w rozmowie mniej więcej coś takiego: "Może i ci z Cmasu nie są ZAWSZE lepiej wyszkoleni od innych, ale ZAWSZE są wyszkoleni w takim stopniu na jaki wskazuje ich certyfikat..." ( Nieudolny przekład z langłidża :oops: )
Nooooo...... TO TERAZ MI SIĘ DOSTANIE jak znam życie. :rocket: :bicz:
Skidoo... czyżbyś uległ jakiemuś rodzajowi propagandy?? :mrgreen:
Co do upadku CMAS to Judas ma moim zdaniem całkowitą racje. Wydaje się on niewiarygodny. Ze względu na strukturę organizacyjną i charakter "non profit".
Nadto... uważasz że pod względem ilości wydawanych certyfikatów (na świecie, nie tylko w Polsce) CMAS znajduje się w jakimś odwrocie?? Błąd.

skidoo - 16-02-2005, 17:20
Temat postu: :)
hmmm, moze i uległem jakies propagandzie, jestem w koncu łątwym kąskiem dla niej zważywszy jaką "wiedze" posiadam na temat nurkowania :)

Zawsze jednak staram sie patrzec przyszłosciowo i dalekowzrocznie, stąd moje pytanie było , robić kurs, kolejne stopnie , płacić za to nie tak mało, dobrze by było zeby to mialo jakiś sens i przyszłość .

:roll:

jcsjacekj - 16-02-2005, 20:01

Uważam, że dobrym "testem" jest umówienie się na zajęcia demonstarcyjne. U nas było to 1,5 godziny w trakcie których Instruktor zapoznał nas z podstawową obsługą sprzętu i popływał z nami (kandydatami na kursantów) "za rączkę" na płytkiej wodzie w basenie.

W trakcie tego spotkania - przed zapisasniem się na kurs - można już nawiązać kontakt z Instruktorem, zapytać o szczegóły, program oraz zobaczyć czy odpowidada on Tobie (klientowi). Jak Ci się spodoba - zapisujesz się, jak nie za bardzo - umawiasz się z następnym :)

TomM - 16-02-2005, 23:21

Przemyślałem ten ostatni post. Nie wiem, czy tak jest do końca. Zaczynając zabawę od zera trudno jest instruktora ocenić, bo nie wiadomo co oceniać. On umie, a kandydat nie. On wie, a kandydat nie wie, a nawet jak coś wie, to nie bierze pod uwagę, że jego guru coś chrzani od rzeczy. Na kursie podstawowym jest mimo wszystko loteria. Koledzy polecają jakąś osobę - OK. Tyle, że luzie są różni i to co podoba się jednemu nie spodoba się drugiemu. A wszyscy instruktorzy są dobrymi nurkami, w odniesieniu do początkujących wręcz doskonałymi. Wszyscy moga być wzorem. Ale nie wszyscy umieją wyczuć potrzeby nowicjusza i nie wszyscy mają "talent dydaktyczny". Jednego trzeba pogonić, drugiego przytulić, czy tam... uspokoić - powiedzmy. Żaden test tu nic nie pomoże. Ja bym po namyśle podszedł w taki sposób: zaobserwuj sprzęt w bazie/klubie czy centrum. Nie czy nowy, ale jak zadbany. Jak wyraźnie używany, to dużo szkolą. Jak w pełni działający i zadbany, poukładany i szanowany, to i program kursu będzie szanowany i kursant będzie podmiotem, a nie przedmiotem. Unikaj ludzi niechlujnych, którzy mają wszystko "zagnojone". Nie można być niechlujem tylko w kwestii sprzętu dla kursantów, jest się wtedy takim w życiu...
TomS - 16-02-2005, 23:42

Tak TomM, to kwintesencja porad dla początkujących.

Dodał bym:
nie bądź leniwy i sprawdź kila szkół niezależnie od tego jaka była pierwsza czy druga. Tu zadziała najskuteczniej test PORÓWNAWCZY czyli w Lublinie i okolicach sprawdź wszystkie.

jcsjacekj - 16-02-2005, 23:46

Może trochę rozwinę swój poprzedni post.
No na mnie po takim "teście" Instruktor zrobił wrażenie :
- spokojnego
- zrównoważonego
- dobry dydaktyk (tzn. umie ładnie i obrazowo tłumaczyć)
To moim zdaniem bardzo ważne cechy przy nauczaniu kogoś.

No, ale jeśli chodzi o jego wiedzę nurkową i doświadczenie w tym zakresie, to oczywiście zasięgnąłem języka w tzw. "środowisku" - czyli kolegów i osób doświadczonych w tej materii.

Myślę że takie połączenie wiedza + doświadczenie + zdolności pedagogiczne = dobry instruktor (czegokolwiek) ....

P.S.
To są oczywiście dobre rady, których można posłuchac, albo nie :cool:

TomM - 17-02-2005, 00:00

Zgadzam się z obu przedpiszcami. Jednak tu uwaga: czy ktoś zna instruktora nerwowego i niezrównoważonego? W końcu aby być instruktorem trzeba najpierw być nurkiem :) Myślę, że każdy jest spokojny i zrównoważony. Nie każdy natomiast umie tłumaczyć. Aby dolać dziegciu - znam instruktora - spokojnego i zrównoważonego, dobrze tłumaczącego i inteligentnego, który w klubie ma wszystkie automaty bez dodatkowych II stopni (bo po co - to dobre dla pedałów), dla kursantów jest jeden tylko kompas, niektóre manometry pokazują o 10 za dużo, albo o 20 za mało... I bardzo spokojnie na kursie podstawowym bierze grupę kursantów (w morzu zagranicznym , ale nie kolorowym) na 40-50 metrów czekając, kto pierwszy się "zdyga", aby go "uratować" i pokazać wszystkim "że z nurkowaniem nie ma żartów". Czasem ratuje dwóch... Zawsze jak się z nim spotykam, albo gdy o nim jest mowa zaastanawiam się, co zrobi, jak spanikuje mu trzech... Czym ich wtedy będzie łapał?
Jego "absolwenci" są dobrymi nurkami, znam kilku. Wszyscy boją się nurkować głebiej (poniżej 20 m) - robią to ze stresem, boją się nurkowac bez niego. Utralił się stereotyp: głebokie nurkowanie=konieczność ratowania". A od ratowania jest ON - guru, gwarant istnienia.
Ja nie chciałbym mieć takiego kursu podstawowego, Bogu dzięki nie miałem (trochę przez przypadek) i nie mam żadnych obciążeń.
Też tak mozna trafić - wg naszych dotychczasowych kryteriów. A więc dużo loterii...

TomS - 17-02-2005, 00:24

Ja z kolei miałem tak: razem z partnerem byliśmy "nieźli" czyli zostaliśmy potraktowani "eee.... dadzą sobie radę" a instruktor, nieco już zmęczony bo grupa spora (oczywiście szkolił tylko po 4-ech ale w kilku nurkowaniach), raczej zajmował się gorszymi studentami. W efekcie byliśmy nieco niedouczeni. Ale tą świadomość uzyskałem po kilkunastu samodzielnych nurkowaniach po kursie i obserwacjach innych.

To może być kolejna uwaga - unikaj dużych grup. 4-6 osób to max.

piotrm - 17-02-2005, 07:56

TomS napisał/a:
unikaj dużych grup. 4-6 osób to max.


Na instruktora oczywiscie. Ja sie szkolilem w grupie 9 albo 10 osobowej, ale mielismy 3 instruktorow, a przy nurkowaniu nocnym nawet czterech. W sumie uwazam, ze kurs byl poprowadzony bardzo dobrze (widzialem juz szkolenia w dwoch innych centrach i to tylko ugruntowalo moja opinie).

Pozdrawiam
PM

Rybak - 17-02-2005, 10:08

Ja miałem w sumie szczęście bo byłem szkolony indywidualnie (akurat nie było innych chętnych na kurs) tak więc instruktormiał możliwość skupić się na przekazywaniu wiedzy tylko mnie, co niewiątpliwie miało wpływ róznież na moje poczucie bezpieczeństwa itp.

Ale czy byłem i czy obecnie jestem (jako nurek praktycznie niedoświadczony) ocenić czy ten instruktor lub szkoła jest dobry czy zły? Raczej nie. Szczególnie jeżeli człowiek nigdy wcześniej nie miał z tym sportem kontaktów, to taka ocena może być wręcz niemożliwa.

Pozdrawiam

myszka - 12-03-2005, 10:56

WITAM WSZYSTKICH ! Jestem tu nowa i nudzac sie przed kompem weszłam na wasza stronke i.........zaczełam sie tym interesowac i zaczyna mi sie to coraz bardziej podobac.Ale nie mam zielonego pojecia od czego zaczac?.Wiem ze pomozecie mi w wyborze? Czy mozna na was liczyc,mysle ze tak wiec czekam na odpowiedzi i mysle ze bedzie dobrze.Pa :razz: ;-)
tsharny - 14-03-2005, 14:33

witam :)

myszka napisał/a:
Ale nie mam zielonego pojecia od czego zaczac?.


myślę, że na dobry początek to najlepiej zacząć od kursu :lol:

myszka napisał/a:
Czy mozna na was liczyc,mysle ze tak wiec czekam na odpowiedzi i mysle ze bedzie dobrze.Pa :razz: ;-)


oczywiście, że pomożemy !! najlepiej pytaj, a na pewno uzyskasz odpowiedzi :-D

pozdrawiam
tsharny

Przemek - 14-03-2005, 15:22

To za tsharnym... kto pyta nie bładzi a my ci na pewno pomożemy=D
Shrek - 20-03-2005, 12:55

-=Saint=- napisał/a:
Uprawnienia kontrolują wszędzie, ale limit nie jest nieprzekraczalną granic, jak prowadzący widzi że idzie ci dobrze, spoko może wziąć * lub OWD na 30 lub więcej metrów. / test.


Jeśli prowadzący tak zrobi - trzeba poważnie rozważyc kwestię zmiany prowadzącego. http://www.forum.jds.pl/i...con_exclaim.gif
Exclamation

Wiem, że takie rzeczy się zdażaja, ale co za pomysł, żeby chłopaka, który jeszcze nie zaczął, od samego początku uczyć, że może miec głęboko zasady? Potem wszyscy, a zwłaszcza ci którzy tak piszą, rozwodzą się nad głupotą OWD, która miała wypadek (daj Boże nie żeby tylko świertelny) z powodu paniki spowodowanej narkozą, czy czymś innym, po nurkowaniu na głębokość przekraczającą posiadane uprawnienia i doświadczenie. Sugeruję więcej się zastanowić nad tym co się pisze i robi, a zwłaszcza nad konsekwencjami tegoż.

Pozdr.,
Shrek

:!:

m1k3l - 13-05-2005, 17:30
Temat postu: spory...
Pozwolcie, ze wlacze sie do dyskusji...
Ja sam szkolilem sie w SDI...nie wiem czy jest to organizacja "dobra" czy "zla" w opinii starszyzny tegoz forum, ale jak dla mnie - bomba...przed przystapieniem do kursu sprawdzilem wszystkie centra szkoleniowe w swoim miescie (Olsztyn), zasiegnalem opinii znanych mi osob nurkujacych, czytalem wiele na temat roznic i podobienstw w sposobie szkolenia (tak na marginesie polecam stronke www.nurkomania.pl -> robicie kawal dobrej roboty!!!) i wyszlo mi jedno...Czy bedzie to CMAS, PADI, SSI, SDI czy jeszcze inna organizacja o podobnych standartach szkoleniowych nie ma wiekszego znaczenia...Najwazniejsza jest osoba instruktora i jego doswiadczenie (nie mowie tu o ilosci certyfikatow - bo te jak wiadomo mozna nabyc - placisz - uczysz sie - dostajesz-wielokrotnie dostaja je osoby, ktore zaliczaja cwiczenia, ale nie potrafia ogarnac kursantow pod woda-przypadek instruktora u mnie w miescie-koles wzial pod wode 10 osob na raz na swoim pierwszym kursie...na szczescie wypadek nie mial powaznych skutkow, ale kto wie jak bedzie kolejnym razem)...ale chodzi mi o jego doswiadczenie szkoleniowe-tj. ilu kursantow wyszlo spod jego "skrzydel", jak wypowiada sie na jego temat srodowisko nurkowe, wreszcie jak ja sam czuje sie w jego obecnosci (czy bede w stanie mu zaufac-pierwsze wrazenie jest tu najwazniejsze)...
Wracajac do organizacji - maja rozne mankamenty (PADI- komercja; CMAS - po ukonczeniu kursu podstawowego "*", zeby nurkowac glebiej - ok. 20m, nalezy nurkowac z osoba posiadajaca co najmniej "***" - dla mnie bylo to czynnikiem decydujacym, gdyz na kurs przyszedlem z grupa przyjaciol i po jego ukonczeniu chcielismy nurkowac wspolnie nie ograniczani jakimis wymogami; SDI - male doswiadczenie w szkoleniu nurkow rekreacyjnych)...ale maja tez swoje zalety ( PADI - rozpoznawalnosc na caltym swiecie; CMAS - wieloletnie tradycje i standarty szkolen; SDI- doswiadczenia przejete od nurkow technicznych - TDI)...
Decyzja zawsze nalezy i nalezec powinna do jednostki chcacej sie szkolic...Nalezy poznac plusy i minusy i rozwazyc to czego ja oczekuje od organizacji, szkoly i wreszcie osoby instruktora!
Pozdrawiam
m1k3l
P.S. Mam nadzieje, ze swoimi wywodami nie urazilem nikogo, co nie jest, nie bylo i nigdy nie bedzie moim celowym dzialaniem...chcialem tylko doradzic poszukujacym swej drogi w tym pieknym sporcie i wspanialym sposobie na zycie...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group