| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - Sasiedzi nieimprezowi...
Aston - 23-03-2005, 01:32 Temat postu: Sasiedzi nieimprezowi...
jak w temacie..
problem sasiadow, ktorzy wstaja za wczesnie, nie maja gosci, przeszkadza im jak domofon dzwoni..
JAK sobie z nimi poradzic!
(nowe mieszkanie )
pozdrawiam
Mania - 23-03-2005, 08:55
Powiedziec by sie ugryzli w nos.......
Mania
Kuba - 23-03-2005, 09:46
testowac ich wytrzymalosc okreslajac "prog bolu" - im lepiej poznasz wroga tym lepiej bedziesz mogl z nim walczyc...
a przy okazji zbierach "haki"
interesuje sie czy np wyprowadzaja pieska na smyczy i w kagancu, pilnuj czy wieczorami nie zdarza im sie przypadkiem glosno zachowywac. jesli wasze stosunki naprawde beda b. zle to dzwon do Strazy Miejskiej....i tak raz zarazem, raz za razem - spraw by to oni byli tymi "winnymi"
no i gdy beda juz mieli tego (i Ciebie) dosc to zaproponuje rozejm na w miare cywilizowanych (wyznaczonych przez Ciebie zasadach)
K.
ps. uwaga - jesli beda inteligentni i "z jajami" to moga podjac wyzwanie i wtedy dopiero to bedziesz miec przechlapane
maczaty - 23-03-2005, 11:10
| Kuba napisał/a: | ps. uwaga - jesli beda inteligentni i "z jajami" to moga podjac wyzwanie i wtedy dopiero to bedziesz miec przechlapane |
Przy pewnych schorzeniach psychicznych inteligencja operacyjna nie tylko nie osiada, ale wręcz eskaluje. Nadto zaściankowość, zajazdy i podjazdy to istotne elementy naszej narodowej spuścizny i jako takie podniecają Polaka bardziej niż scrabble i warcaby razem wzięte.
Miałem wielu dziwnych sąsiadów i problem jest mi znany, ale też nie z każdym przypadkiem da się zagrać w ten sam sposób. Przede wszystkim kluczowe pytanie - czy mówimy o sąsiadach ze wszystkich stron, czy tylko o jednej rodzinie?
Aston - 23-03-2005, 12:17
na klatce jest 9 mieszkan
2 sa niezamieszkale (o dziwo)
3 sasiadow jest nerwowych
1 neutralny (czasem tez imprezuje)
1 sasiadka jest za mimo ze raczej spokojna (woli raz na tydzien
imprezke niz codzienne darcie sie od rana blizniakow)
1 poglady sa nieznane
patent z pieskiem juz uruchomiony - piesek bez kaganca i smyczy chodzi,
mimo ze to golden retriver (czy jak mu tam) to przeciez duze bydle
wozek wielkosci czolgu stojacy na wejsciu, taki dla
blizniakow (ledwo sie czlowiek miesci )
i kilka innych drobiazgow
ale czy to ma sens... qrcze czasem czegos nie rozumiem
a odwiedziny funkcjonariuszy...
ja na wsi mieszkam wiec Strazy Miejskiej nie ma
a co do policji - juz mnie odwiedzila
generalnie wkurzyli mnie tym, ze jak cos maja to niech zadzwonia do drzwi,
a tu guzik, ochrona przyszla uciszyc bo sasiadom za glosno...
no i zaczelo sie....
pozdrowka
Miłosz - 23-03-2005, 12:23
Kilkoro moich znajomych ma podobne problemy. Nowe mieszkanie, dziwni lokatorzy obok. Znajomi pomalowali drzwi na zielono, to im zrobiono awanturę, że całą klatkę oszpecili i drzwi ich sąsiadów wyglądają przez to do niczego. Trudno takie zachowania komentować, jednakże sprawa pojawia się ostatnio dość często - z tego, co ja przynajmniej słyszę.
W jednej ze znanych mi sytuacji sprawnie dość zakumotrowała się grupa ludzi "normalnych" z klatki schodowej, a potem z osiedla. A ponieważ byli chętni do kooperacji, zmęczeni itp, zadziałali jak Loża Wolnomularska. PRzejęli cichą kontrolę nad ochroną - kumplując z się z Misiami z ochrony, wspierając się przy najazdach policji "ależ tu, proszę Pana nic nie słychać zupełnie! nie wiem o co chodzi tej pani dwa numery dalej", itp. W obliczu tragedii ludzie się jednoczą.
Może zainicjuj akcję przejmowania kontroli na osiedlu, heheh...
Pozdro,
Nishi konspirator
maczaty - 23-03-2005, 12:59
Nishi słusznie prawi: z Neutralnym sojusz strategiczny , z Sąsiadką partnerstwo dla pokoju , Niedookreślonego oswoić i określić , a te dwa mieszkania zalobbować dla znajomych z dziećmi . I posesja sprywatyzowana.
Pomyśl o sojuszach i nie dawaj argumentów przeciwnikom.
Trzymam kciuki!
Andrzej S - 23-03-2005, 17:36
| Nishigoi napisał/a: |
Może zainicjuj akcję przejmowania kontroli na osiedlu, heheh... |
Swiete slowa. Ja przed kazda impreza dwa szesciopaki piwa zostawiam ochronie na szlabanie i nigdy nie bylo z niczym/nikim problemu. Chlopaki nawet pomagaja znajomym w parkowaniu samochodow na parkingu, ktory jest tylko dla mieszkancow osiedla. Poza tym przez sciane mam Forumowego Maciuś Dru/ogi'ego, wiec jest
Aston - Szczere wyrazy wspolczucia.
Pozdrawiam,
Andrzej
Bania - 24-03-2005, 17:23
Aston,
napusc na nich kota
PS i nie ignoruje nie ingnoruje
Aston - 25-03-2005, 02:14
he he
odezwala sie ta co starzeje sie szybciej niz ja ...
z kotem poczekam jeszcze troche jak bedzie mial 10 kg
to go napuszcze na wrogow mych
ukusek - 25-03-2005, 23:04
Wynajmij UGSR
czyli Ukraińską Grupe Szybkiego Reagowania.
Na pierwszy ogień moga ogolić sąsiada na łyso.
woodnik - 25-03-2005, 23:43
mam tak świetnych i imprezowych sąsiadów , że po każdej imprezce u nich trzeba wprawiać szyby na klatce schodowej:)) i to 4-6 razy w mc.
|
|