FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Prośba o sprostowanie

mazi2280 - 21-04-2005, 19:17
Temat postu: Prośba o sprostowanie
Witam. Mam pytanko o uprawnienia CMAS. Obiło mi się o "uszy" chyba na foum, że na wyższym stopniu P2 lub P3 konieczne jest przeprowadzenie szkolenia w zakresie patologii w Gdańsku lub Gdyni? i zdobywa się uprawnienia sternika motorowego?
Nie wiem ile w tym prawdy, więc będę wdzięczny za pomoc.
Drugie pytanko o PADI OWD, które niedługo będę posiadał. Czy to jest na porządku dziennym by w czasie trwania kursu płacić dodatkowo za basen ze swojej kieszeni a także za dojazdy na nurkowania na akwenie?
Czy w gesti organizatorów kursu jest zapewnienie dojazdu na akwen lub basen nieodpłatnie?
Za udzieloną pomoc dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich.

gogolek - 21-04-2005, 19:29

z kursem w gdyni to nie kurs patologi tylko patofizjologia nurkowania i pierwsza pomoc tak robi się go w gdyni trwa 3 dni i jest wymaganym kursem na p-3 owszem patent sternika też jest wymagany na stopien p-3 :) pozdrawiam a o owd czy jak zwał ten kurs to sie wcale nie bede wypowiadał :) bo nie wiem :P pozdrawiam
martin - 21-04-2005, 20:09
Temat postu: Re: Prośba o sprostowanie
mazi2280 napisał/a:
Czy to jest na porządku dziennym by w czasie trwania kursu płacić dodatkowo za basen ze swojej kieszeni a także za dojazdy na nurkowania na akwenie?


Spojrz na umowe ktora podpisales. Porownaj ceny w twojej bazie i w bazach na okolo. Trudno sie wypowiadac nie znajac detali, ale moze byc prawdopodobne, ze twoj "super okazyjny kurs" przestaje byc okazyjny gdyz baza dofinansowywuje sie ukrytymi kosztami.

TomM - 21-04-2005, 21:04

Obawiam się, że w kwestii "ukrytych" dopłat jest to w Polsce praktyka powszechna. Niezależnie od konkretnych kwot, z reguły koszt kursu podstawowego PADI jest podawany "netto", czyli za sam kurs. Do tego dochodzi opłata za certyfikację (do PADI), opłata za materiały (czyli podręcznik z tabelami+video lub DVD). Teraz kwestia sprzętu nurkowego. ABC masz posiadać własne. Ale reszta (skafander, sprzęt oddechowy, jacket) może wymagać odpłatnego wypożyczenia (niekiedy przy kursach podstawowych sprzęt jest gratis). Wstępy za basen czy na płatne nurkowiska z reguły pokrywasz sam. A zatem tych opłat ukrytych jest wiele, cena kursu z reguły obejmuje wynagrodzenie instruktora oraz balast i powietrze.
Przemek - 21-04-2005, 21:25

Niestety może to być prawda szczególnie jeśli kurs był okazyjnie tani.. czsaem lepiej dopłacić ale mieć wszystko zapewnione=]
mazi2280 - 22-04-2005, 07:06

Nie wiem czy okazyjnie. Koszt to 950pln. + certyfikat 130. Poza tym ABC trzeba było zakupić to standart, książka jest wypożyczona. Niewielkie miasto w sumie 2 lub 3 centra które działają, a ceny mają porównywalne. nie wiem jak ze szczegółami?
Miałem nadzieję, że przynajmiej basen bedzie w cenie to jest koszt rzędu 11pln za 1 zajęcie basenowe, przy tym wykładowca zna właściciela basenu. Więc moim zdaniem i kolegów robiących kurs to jest jedynie ośmieszenie się z tym basenem.
Zaczynam poważnie myśleć o CMAS bo i przepisy sie troche zmieniły od wczoraj i brzmi to interesująco. http://www.kdp-pttk.org.p...ty&menu=biezace

drak - 22-04-2005, 08:34

Ciekawe. W uprawnieniach P1 czytamy

samodzielnie doWarszawy głębokości 10 m z bojką asekuracyjną pod nadzorem pełnoletniej osoby z kwalifikacjami płetwonurka.

wiec co? przepis ten obowiazuje tylko w Warszawie ?:-)

TomM - 22-04-2005, 09:06

Tu będę troszkę "twardogłowy". Jeśli "książka wypożyczona" to znaczy, że: nie dostałeś tabel, nie wypełniasz pytań kontrolnych (bo sie je wyrywa z kiążki i wypełnia) i nie masz możliwości korzystania z materiałów audiowizualnych. Nie odnoszę się do zawartości merytorycznej wspominanych materiałów, tylko chcę zauważyć, że metodyka opracowana dla szkolenia przez PADI poszła się "dmuchać", innymi słowy, że kurs nie jest prowadzony wg tej metodyki. Chyba, że to pożyczanie książki to twoja inicjatywa z oszczędności, a szkolący niechętnie przystał na to nie chcąc stracić skąpego kursanta.
Nie piszesz co ze sprzętem kursowym - jeśli zapewnia go szkolący (czyli jest w cenie kursu) do cena 950 PLN jest niska, a w każdym razie normalna, jak na tą komercyjną federację. W tej sytuacji Twoje "stawianie się" (dlaczego mam płacić za basen) jest trochę bez sensu (czy za miejsce na parkingu tez ma zapłacić instruktor? a za napoje po nurkowaniu? a za benzynę do dojazdu też?) Wg mnie to chyba normalne, że za wstępy każdy płaci za siebie. Nie widzę w tym nic zdrożnego.
Natomiast, jeśli za sprzęt nurkowy (wypożyczenie) masz zapłacić osobno, to cena jest dość wysoka, nawet jak na duże miasto.
Nurkowanie nie jest aktywnością tanią. Pisząc brutalnie: jak cię nie stać na uprawianie indywidualne i szkolenia komercyjne, to zapisz się do klubu "non-profit", np. klubu CMAS, gdzie będziesz miał jakąś możliwość korzystania ze sprzętu klubowego, szkoleń klubowych itd.
Przy ilości pieniędzy, jaką trzeba wydać na uprawianie nurkowania per saldo (szkolenia, sprzęt, wyjazdy, serwis, dojazdy itd) próba oszczędzania na podręczniku czy wstępach na basen wydaje się wskazywać, że nie do końca rozumiesz ile trzeba poświęcić, aby nurkować. A co powiesz na 700 euro za kursik, albo 100 euro za jedno nurkowanie? (Co prawda nie w basenie...)

drak - 22-04-2005, 10:58

Jestem zdania, ze koszty zajec w trakcie kursu nie powinny byc na glowie kursanta. Oczywiscie totalna bzdura jest upominanie sie o zwrot kosztow dojazdu na basen bo to juz by byla jakas paranoja, ale wstep na basen jest jednak czescia kursu. Koszty tego powinny byc pokrywane przez kursanta. Ja robilem kurs OWD w Jastarni na Helu. Moze sie to wydac dziwne ale juz na samym poczatku instruktor zabieral mnie na proste wraki. Nie musialem przy tym pokrywac kosztow rejsu. To juz byla sprawa prowadzacego. Oczywiscie cena byla troche wyzsza ale i tak kalkulujac to wydaje mi sie ze byla niska. Sprzet w cenie, wlasna ksiazka z tabelami, certyfikat w cenie.
Przemek - 22-04-2005, 11:47

Hm jeżeli kurs kosztował 960 zł i dodatkowo musisz zapłacić za certyfiakt to jest to standardowa opłata za kurs... Jeśli nie zostały ci udostępnione materiały szkoleniowe, tylko korzytsasz z wypożyczonej książki to wydaje mi się że możesz napisać skargę iż twój kurs nie spełnia wymogów PADI... Wtedy odpowiednie osoby się tym zajma =D
Nie do konca się z tobą zgodzę tomM że kursany sam się powinnien martwić o basen... IMHO powinno (i na zachodzie jest to standartem) że płacąc za kurs martwisz sie już tylko o parking i napoje ;-)
Niestety w naszym kraju standardy szkoleniowe nie zawsze są przestrzegane.. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości co do swego kursu, nie wie jak powinno wyglądać szkolenie czyli jakie rzeczy powinny być mu zapewnione oraz co jest wymagane, najlepij niech pisze do stowarzyszenia PADI polska, lub bezpośrednio do PADI...
Pozdrawiam

TomM - 22-04-2005, 11:48

drak napisał/a:
ale wstep na basen jest jednak czescia kursu.


Niekoniecznie. Mogą być wody basenopodobne. Czyli pobliskie bajorko o głebokości 3 m. Bajorko jest za darmo. Tylko kursanci zmarzną... Myślę, że szukanie dziury w całym w postaci biletu na basen jest niepoważne. Przy kosztach całości rzędu 1000 PLN 10 PLN za basen chyba jest do przełknięcia...
Będę sie jednak upierał, że bilet na basen nie jest standardem szkoleniowym PADI. Natomiast, oczywiście można odwrócić zagadnienie i dociekać, czy przy 4 kursantach płacących po 1000 PLN za kurs nie dałoby sie kupic im biletów na basen. Czy jesteś również dania, że za nurkowania w wodach otwartych planowanych na płatnym nurkowisku (np. w Jaworznie) też instruktor ma zapłacić za kursantów? Pewnie istnieje ktośm, kto tak robi, ale jakoś jestem dziwnie spokojny, że nie jest to powszechną praktyką... Licząc na maksa - 4 baseny+4 nurkowania w wodach otwartych = 100 PLN na kursanta. Pewnie ktoś zrezygnuje z 400 PLN za kurs (na 4 głowy), ale łatwiej chyba podnieść cene kursu, prawda...

loony_bee - 22-04-2005, 12:37

Cytat:
patent sternika też jest wymagany na stopien p-3


patent sternika motorowodnego lub udokumentowana umiejętność kierowania łodzią motorową, więc jeśli podpiszesz oswiadczenie, że potrafisz to powinno wystarczyć i 520PLN zostanie w kieszeni :mrgreen:

mazi2280 - 22-04-2005, 13:30

No nie do końca tak to widze.
Kurs kosztował 950 w cenie było wliczone wypożyczenie książki z tabelą, na zajęciach teoret. oglądamy film, rozwiązujemy quizy są one powiedzmy omawiane.
Nie chodzi mi o koszt 11 zł bo przy kwocie 950+ crtyfikat + ABC to są min. koszta,( reszte sprzętu udostepniają). Sam fakt, że musze ponosić jakieś dodatkowe koszta ( nie chodzi mi o dojazd na basen) wejścia na ten basen, a napojów to jeszcze nie widziałem po cwiczeniach na basenie chyba, że sobie sam zakupie. Zdaję sobie sprawę,że sport nie należy do najtańszych ale pewne kwestie organizacyjne mogłyby ulec zmianie.
Pozdrawiam.

TomM - 22-04-2005, 13:49

mazi2280 napisał/a:
w cenie było wliczone wypożyczenie książki z tabelą, na zajęciach teoret. oglądamy film


I to nie jest zgodne z standardem szkolenia. Poza tym ciekaw jestem, gdzie tabele kupisz... Normalnie PADI rozprowadza RDP wraz z podręcznikiem OWD, a tabele nitroksowe wraz z materiałami do EAN. Powinieneś mieć własny podręcznik z pytaniami kontrolnymim które się wyrywa i oddaje i własne tabele.
Inna sprawa, że komplet materiałów szkoleniowych kosztuje około 150 PLN...
A jak ze sprzętem nurkowym, bo omijasz tą kwestię? Zapewne szkolący zapewnia w ramach ceny kursu? (Bo jakby było inaczej, to już o tym usłyszelibyśmy...) Skoro tak, to nie jest drogo i możesz sie poświęcić i za basen zapłacić :)
Na pewno organizacyjnie mogło by być lepiej, ale postęp wymusza konkurencja. Gdyby sąsiednia baza "dawała" w cenie wstępy i coś tam ekstra to wymusiłaby w ten sposób równanie w górę. Widocznie w twojej okolicy tak jest... I nie tylko w twojej okolicy.

mazi2280 - 22-04-2005, 13:59

tzn. Książke z tabelą wypożyczono mi w ramach kursu. quizy były skserowane, żeby nic z tych książek nie wydzierać i nie pisać. Sprzęt (jacket, butla, automat) jest w cenie kursu.
Instruktor opowiadał,że PADI jest nastawione typowo na zarobek, ale można by było poinformować kursantów na co jeszcze muszą pieniążki wyłożyć dodatkowo, a nie wchodze na basen a tu musze zapłącić i głupia sprawa bo nie brałem nic kasy będąc przekonanym, że to jest w cenie.
Jeszce chciałbym wiedzieć czy jak robiliście kursy OWD PADI to instruktor starał się wam dopasować JACKET itp.. czy zakładaliście jak leciało?

Przemek - 22-04-2005, 14:17

Hmm sprzet musi być do ciebi dopasowany! W innym wypadku trudno mówić abyś mógł bezproblemowo opanować część ćwiczeń... zastanów się nad kontaktem z PADI (polskim lub centrala)... Bo potem ludzie piszą ,że PADI to takie a takie... =\
Sonny - 22-04-2005, 15:29

Pozwole sobie dorzucic swoje 3 grosze:
Wniosek jest prosty przed zapisaniem sie na kurs nalezy sie DOKLADNIE dowiedziec co obejmuje kurs, a czego nie obejmuje...(i wtedy nie ma niespodzianek)
A jak wyglda sprawa szkolen PEDI ( :mrgreen: ) w 5cio gwazdkowych centrach ? Bo rozumiem ze tam zapewniaja wszystko, ale w jakich cenach oscyluje taki kurs powiedzmy OWD.

tsharny - 22-04-2005, 16:18

Sonny napisał/a:
A jak wyglda sprawa szkolen PEDI ( :mrgreen: ) w 5cio gwazdkowych centrach ? Bo rozumiem ze tam zapewniaja wszystko, ale w jakich cenach oscyluje taki kurs powiedzmy OWD.


ja robiłem OWD w 5cio gwiazdkowym centrum... i za cały kurs zapłaciłem jak pamiętam 1000PLN (w cenie były baseny+dojazdy i wstęp, wody otwarte (koparki i zakrzówek) + dojazdy i wstęp, cały sprzęt na ćwiczenia - oczywiście bez ABC, no i oczywiście w cenie był certyfikat już)... jedynie musiałem sobie dokupić książkę...

ps... to twoje sformułowanie PEDI staję się nie tyle niesmaczne co nudne... co prawda każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, ale to... no nic już wiecej lepiej nie będę pisał coby nie wywołać znowu jakiejś świętej wojny...

pozdrawiam
tsharny

Sonny - 22-04-2005, 16:30

Przepraszam ze poza tematem:
"Moje" sformulowanie >PEDI< wydaje mi sie zabawne i dlatego go uzywam, to wszystko. Pod zadnym pozorem nie chce by mialo to jakis negatywny wydzwiek czy cos podobneg...
Uwazam ze PADI :lol: jest OK organizzacja i pod paroma wzgledami z pewnoscia lepsze niz CMAS ("Komandosi":mrgreen: )
Jesli kogos urazilem uzywajac sformulowania PEDI to przepraszam, gdyz nie mialem zadnych zly intencji

Henry - 22-04-2005, 17:28

Jakiś czas temu napisałem o spadającym poziomie szkolenia jak i o bardzo komercyjnym podejściu do kursantów co powoduje że mamy nurka np. z "środka klasyfikacji" (AOWD lub p-2) który pyta na forum na ile może zejść z "prawiczkiem" bo słyszał że na 10-chę.
Ktos wyżej rzucił że trzeba się wszytskiego dowiedzieć przed kursem. Noooo, mądralo .
A czy Ty wówczas wiedziałes o co pytać ? Napewno? Bzdura.
To nie jest uczciwe postawienie sprawy jak fakt że świadomy wszytskich czynników składających się na całkowity koszt szkolenia , instruktor podaje tylko jej część a później rżnie głupa żę ma do czynienia z kimś inaczej myślącym.
No ja miałem takie szczęście że dość uczciwie mnie potraktoano ale należy to do żadkości.
I na koniec. Kursy , koszty , jakość podlega tak samo takim samym obowiązkom jak naprawa naprawa np. samochodu w warsztacie. Jeśli blacharz mówi że kosztować napraw będzie 1000 to może się wypchać kiedy krzyczy 1300. W takiej sytuacji po za organizacjami nurkowymi gdzie mozna interweniować sa jeszcze inneb instytucje które chronią konsumenta.
Jeszcze nie dawno myśłałem że bycie nurkiem to nietylko umiejętność ale też i styl. Wielu instruktorów o tym zapomniało. A szkoda.
pozdrawiam

gogolek - 22-04-2005, 17:45

hmm sonny piszesz że PADI jest lepszą organizacją pod paroma względami możesz opisac bo może bym zdecydował sie na DM a i czy z P-3 da sie zrobić DM za info dziękuje :)LUDZIE gdzie wy czytacie takie dziwne rzeczy że na p-3 może być jakieś zaświadczenie na kartce jest jasno napisane potrzebny jest dokument a nie zaświadczenie chodzi tu o patent sternika motorowodnego !! gdzie jest zmianka o jakimś zaświadczeniu możecie mi wskazać ????? ta lista jest kopią ze strony kdp ?????? (bo chyba ślepy jestem ) a jak by można było napisac takie zaświadczenie na kartce że potrafie jezidzić samochodem np kolega by mi wypisał to policjant musi je uznać taaak bo chyba taki jest tok rozumowania tej osoby ??? uprawnienia a zaświadczenie kolegi to chyba są 2 inne rzeczy :)

ukończone 18 lat,
przeszkolenie specjalistyczne w zakresie patofizjologii nurkowania i I-ej pomocy (PP),
ukończenie 3 kursów specjalistycznych wybranych z niżej podanych szkoleń:
– nurkowania w suchych skafandrach (SS1),
– nurkowania podlodowego (PL1),
– nurkowania morsko-wrakowego (WM1),
– nurkowania jaskiniowego (PJ1),
- fotografii podwodnej (PF1),
- nurkowanie nitroksowe (PN1),
- nurkowanie w aparatach SCR (PR),
- pierwsza pomoc tlenowa DAN,
- archeologia podwodna (PA1),
uprawnienia do prowadzenia łodzi motorowych,
od chwili uzyskania stopnia Płetwonurka KDP/CMAS** (P2) wykonanie w towarzystwie Instruktora Płetwonurkowania KDP/CMAS lub Płetwonurka KDP/CMAS***/**** (P3/4) co najmniej 40 nurkowań na głębokość 10-40m, w tym przynajmniej 20 nurkowań na głębokość 30-40 m, z których 10 musi być wykonanych w polskich wodach

mazi2280 - 22-04-2005, 17:52

Dziękuję Henry o to właśnie chodziło. Czasami jak się o czymś bardzo marzy i te marzenia zaczynają się spełniać, to obraz jaki sie nam ukazuje może bardzo odbiegać od rzczywistości. NA początku miałem wątpliwości czy PADI czy CMAS?
W pewnym momencie byłem zdecydowany na CMAS bo był o 50 pln droższy tzn 1000pln, ale wydawwało mi się, że trochę lepiej jest rozbudowany. Jednakże instruktor stwierdził,że to mi sie nie opłaci bo potem bedę miał problemy z nurkowaniem(będę musiał nurkowac z instruktorem, a to może mnie narazić na dodatkowe koszta - wynajęcie go itd.) Jestem laikiem, zaczynam swoją przygodę z nurkowaniem i mam nadzieję, że będzie to naprawdę największa z przygód i satnie się moja pasją, pomimo tych drobnych niedomówień.
Jeszcze jedna prośba, doradźcie jak powinno wyglądać nurkowanie na akwenie otwartym, może to mnie ustrzeże przed jakimiś dziwnymi historiami.
Pozdrawiam Marcin.:)

Sonny - 22-04-2005, 18:03

1. PADI jest lepsze ze wzg. na kojrzysci plynace ze stopnie DM - daje o wiele wiesze mozliwosci niz P3 (bo kazde baza chce generalnie DM, a nie P3 do pracy)
2. Osigniecei stopnia DM wychodzi taniej niz P3 (bo nie potrzebujesz sternika motorowodnego) a kurs Rescue jest ciekwy sam w sobie i mysle ze odbycie go to lepsze wydanie 600zl niz na sternika wlasnie

Tych plusow jest wiecej, a ja ich wszystkich nie wymienie, ale gdzies to sie juz przewijalo jak dobrze pamietam wiec musisz poszukac (w watku o przechodzeniu z jednej org. do drugiej)

Artee - 22-04-2005, 18:27

Cytat:
W pewnym momencie byłem zdecydowany na CMAS bo był o 50 pln droższy tzn 1000pln, ale wydawwało mi się, że trochę lepiej jest rozbudowany. Jednakże instruktor stwierdził,że to mi sie nie opłaci bo potem bedę miał problemy z nurkowaniem(będę musiał nurkowac z instruktorem, a to może mnie narazić na dodatkowe koszta - wynajęcie go itd.) .


To co powiedział Ci instruktor jest tylko częściowo prawdą - stopień podstwowy w CMAS (P1) może legalnie nurać do 20m -w parze z innym płetwonurkiem ( także P1 ).
Instruktor lub nurek P3 / P4 jest Ci potrzebny do tzw. nurkowań stażowych, których odpowiednią liczbę (20) nalezy wykonać przed przystapieniem do kursu na stpień średni (P2). Często wiąże sie to z kosztami, ale każde z takich nurkowań powinno Cię czegos nauczyć, z drugiej strony chodzi przecież o przyjemność z nurkowania, rozwój umiejętności a nie zbieranie plastików.

grzegorz - 22-04-2005, 22:51

Witajcie!
W całej dyskusji na stary temat cały czas zapominacie o podstawowej zasadzie , ze szkola ludzie nie organizacje.Jeśli mam do wyboru instruktora do dupy w Cmasie i dobrego z doświadczeniem i chęcią do przekazania wiedzy w Padi czy innej organizacji to zawsze wybiorę tego z Padi.Spotkałem się kiedyś z instruktorem Cmasu z prawie trzydziestoletnim stażem nurkowym( w zasadzie było ich dwóch) , którzy przekonywali mnie ,że czas bez deco liczy sie od czasu osiągniecia głębokości a nie od czasu zanurzenia.Żeby było śmieszniej spotkałem również nurków z rescue , którzy twierdzili to samo.No i gdzie tu zasada jedynej prawidłowej organizacji?
pzdr Grzegorz

Andrzej Kosko - 23-04-2005, 13:57

Cytat:
jak cię nie stać na uprawianie indywidualne i szkolenia komercyjne,
Czyli zdecydowanie lepsze-jak wiadomo,nurkowie dzielą się na lepszych i gorszych(czyt.bardziej i mniej "kasiastych"
Cytat:
A co powiesz na 700 euro za kursik, albo 100 euro za jedno nurkowanie? (Co prawda nie w basenie...)
) Do tego,obowiązkowo,metki z cenami na sprzęcie,coby inni,ci gorsi wiedzieli z jakimi potęgami podwodnymi mają doczynienia.Cóż,reklama czyni cuda i działa na każdego-jak się dobrze zagada to ludziska uwierzą że nuranie w ścieku jest ekstra-super i dlatego takie drogie...
Cytat:
zapisz się do klubu "non-profit", np. klubu CMAS
Gdzie nikt nie będzie kłuł Cię w oczy forsą
TomM - 23-04-2005, 21:11

Andrzej, twoja ironia jest niepotrzebna. Albo nie zrozumiałeś, jakie treści chciałem przekazać. Nurek bogaty nie jest lepszym nurkiem, bo ma lepszy sprzęt. Ale, notabene, nurek, który oszczędza np. na dodatkowym II stopniu, na szkoleniach itd. jest nurkiem gorszym. Rozrywanie szat nad opłatą za basen do podstawowego szkolenia wydaje mi się śmieszne przy ogólnie znanych kosztach uprawniania nurkowania. Chyba, że ktoś sobie nie zdaje sprawy, jakie te koszta są...
Np. 100 euro kosztuje "organizowane" nurkowanie trimiksowe, bynajmniej nie w bajorze i nie na 15 m. Cena obejmuje przewodnictwo i gazy.
Napisałem to, aby wyrazić, że nie ma co szukać fałszywych oszczędności.
Szkolenia niekomercyjne mają to do siebie, że odbywają się wtedy, kiedy akurat Ty nie masz czasu, a jak chcesz użyć jakiegoś elementu sprzętu klubowego, to akurat się okazuje, że właśnie już ktoś wziął jacket, który jest dobry na ciebie, więc możesz wziąć XXL, bo ten został... Ale za to za darmo...
Padło pytanie o szkolenie podstawowe w 5* Centrum PADI.
Proszę uprzejmie. Kurs OWD 700 PLN. Materiały 150 PLN. Certyfikacja 120 PLN. Wypożyczenie sprzętu na nurkowania wg cennika: ok. 15 PLN za "kawałek". Ogólny koszt wypożyczenia sprzętu zależny od organizacji kursu: ile razy będzie wypożyczany. Może być 3x, może być i 8 x. Szacunkowo 500 PLN za kurs. W sumie: 1470 PLN

mazi2280 - 24-04-2005, 15:47

Słuchajcie. Generalnie chodziło mi o porównanie Waszych doświadczeń na OWD i tego z jakim ja sie spotkałem. Zdaję sobie sprawę, że nurkowanie to drogi sport, chociaż narciarstwo lub snowboard. Chodziło o sam fakt informacji o dodatkowych kosztach. W/g mnie jeśli za coś płacę to wolę wiedzieć za co i ile jeszcze muszę dopłącić. Koszt 55pln za baseny to nie jest dużo tylko nikt chyba nie lubi nagłych niespodzianek.
Proszę jeszcze o spostrzeżenia jakie doznaliści podczas nurkowanie na akwenie otwartym - niedługo moja kolej i wole na więcej niespodzianek sie nie narazić.
Pozdrawiam Marcin.

TomM - 24-04-2005, 23:07

mazi2280 napisał/a:
Chodziło o sam fakt informacji o dodatkowych kosztach.


Tak, to jest jasne i zrozumiałe. Dziwne, że nikt nie określił "z góry", że zajęcia będą się odbywać w ośrodku, gdzie jest płatny wstęp. Nie wiem, gdzie odbędą się zajęcia w wodach otwartych. Jeśli w jakiejś "bazie", to też wstęp może być płatny. Innych niespodzianek finansowych raczej bym sie nie spodziewał, poza znaczkami na PIC (do PADI).

tsharny - 25-04-2005, 10:05

TomM napisał/a:
Innych niespodzianek finansowych raczej bym sie nie spodziewał, poza znaczkami na PIC (do PADI).


to już by była lekka przesada...

pozdrawiam
tsharny

Piotr Wozniak - 14-05-2005, 21:45

A jak juz bedziesz mial licencje (obojetnie PADI czy CMAS) zapraszamy do klubu. Zawsze towarzystwo na nurkowanie znajdziesz.
Kontakt na PM.
<added>
Chociaz w zasadzie wal jak w dym nawet bez licencji. Moze sie czegos dowiesz.
</added>

BTW: Kto Cie tak doi w tym Kaliszu???


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group