| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Opryszczka :(
genghiskhan - 27-04-2005, 20:25 Temat postu: Opryszczka :( Ktoś jeszcze może zetknoł sie z wyżej wymienionym problemem,czyli opryszczka wargową (zimnem) ????
podczas oddawania długich nurów, w naszych jakże zimnych wodach
Ps.
Czy jest na to jakis sposób zapobiegawczy poza oczywiscie maska pełnotwarzową
Marcin_alien - 27-04-2005, 20:35
Tez sie tym problemem borykam. I dreczy mnie to nie tylko w polskich wodach ale take w Egipcie. Tez sie chetnie dowiem, czy mozna sie przed tym ch.... ustrzec. Na razie stosuje zovirax i masc cynkowa (ale to wszystko jak juz cos na pysku wyskoczy )
orzech - 27-04-2005, 20:39
hehe, ja tez używałem tej metody co Alien, ale to o kant dupy rozbić
Teraz staram się spać odpowiednio długo, trzymać się w jako-takiej kondycji, nie przemęczać (ślęczeniem przy kompie) i nie przechładzać organizmu.
Działa genialnie
o.
Marcin_alien - 27-04-2005, 20:47
Twoja metode stosuje od zawsze i niestety nie dziala Trudno nie przechladzac organizmu nurkujac w Polsce Sypiam w miare mozliwosci dlugo. Kondycja dobra (lub lepiej). Przed kompem nie siedze (no chyba ze przed nurkowym )
Aniołek - 27-04-2005, 21:21
Chłopcy... a może warto zainwestować w jakieś maseczki "upiększające"?
Ja nigdy nie miałam problemów z opryszczką, ale normą u mnie jest, że na drugi dzień po nuraniu zawsze jakaś satelita na czole lub koło ust się pojawi. (zawsze są to miejsca w których maska styka się z moją twarzą) Jestem alergikiem i może dlatego mam tak wrazliwą twarz na te rzeczy. Po nurkowaniu zawsze staram się przemywać twarz tonikiem - mi pomaga. Radzę dobrać odpowiedni do waszej skóry. A poza tym każde nurkowanie kończy się przyjemnym ciepłym prysznicem a czasem nawet drzemką w łóżeczku.
martin - 27-04-2005, 21:39 Temat postu: Re: Opryszczka :(
| genghiskhan napisał/a: | | Czy jest na to jakis sposób zapobiegawczy:?: |
Mi pomaga preparat o nazwie "Blistex", stosowany zapobiegawczo.
snoop - 27-04-2005, 21:47
Hmmm z tym badziewiem walczę od kąd pamiętam a moim sposobem na to zanim wyskoczy, a już zaczyna swędzieć jest Spirytus Rektyfikowany zewnętrznie
czyli na wacik i "wypalam" tak długo, aż spiryt nie wyparuje/straci swych właściwości.
A jak już wyskoczy to proponuję na łyżeczkę (taką od herbaty) wody rozpuścić PolopirynęS i taką papką obłożyć to draństwo na noc. Poinno wysuszyć na dobre i jakoś za dzień już nie powinno być oprychy.
No chyba, że to działa tylko na mnie
pozdravki
TomM - 27-04-2005, 21:51
A konkretnie? Blistex to głównie kosmetyki nawilżające (chyba z 8 rodzajów) przeznaczone do warg. Który z nich ci pomaga? Przyczyną "wyskakiwania zimna" jest utrata odporności u osób będących nosicielami wirusa latentnego. Okazuje sie, że to nie tylko wychłodzenie czy zmęczenie. Desaturacja (obecność mikropęcherzyków azotu w krwiobiegu) powoduje znaczące (do 30%) obniżenie odporności nieswoistej przez zużycie białek z układu wiązania dopełniacza na opłaszczanie mikropęcherzyków. Taki jest mechanizm "adaptacji azotowej" i jednocześnie upośledzenia odporności przez nurkowanie. Nie ma na to rady. Jak ktoś jest nosicielem, to po nasyceniu azotem znacznie rosnie ryzyko kolejnego nawrotu opryszczki wargowej.
martin - 27-04-2005, 22:06
| TomM napisał/a: | | A konkretnie? Blistex to głównie kosmetyki nawilżające (chyba z 8 rodzajów) przeznaczone do warg. |
[URL=http://www.deltapronatura.de/explorer2.php?dir=bilddaten/jpeg_bilddaten/3071.jpg&action=view]
Med Lip Care [/URL]
W moim wypadku czynnikiem uaktywniajacym sa niskie temperatury oraz promienie UV.
sharkey - 27-04-2005, 23:25
| Cytat: | | Nie ma na to rady. Jak ktoś jest nosicielem, to po nasyceniu azotem znacznie rosnie ryzyko kolejnego nawrotu opryszczki wargowej. |
Tom ,obawiam się że masz rację co wzrostu ryzyka ,ale zastanawiając się nad Twoim postem przyszła mi do głowy oberwacja z kręgu moich działań zawodowych. Stosuję i to często ( zaskakująco dobre wyniki) iniekcje Biostyminy w leczeniu parodontopatii. Zauważyłem w wywiadach u pacjentów znaczącą korelację między systematycznym podawaniem w/w leku a zmniejszeniem czy nawet wykluczeniem incydentów aft nawrotowych i opryszczek .Biostymina to lek bodźcowy zwiększa znacznie odpowiedź humoralną i komórkową. Wiec przy czestym i zmniejszajacym komfort zycia wystepowaniu opryszczek sprobowalbym .
pzdr.
TomM - 27-04-2005, 23:49
Ciekawe jak się ma działanie biostymulantów do podatności na chorobe dekompresyjną... Niestety nie wiem, czy FIBS i podobne podnoszą poziom białka C3, jeśli tak, to teoretycznie ich podawanie powinno zwiększyć ryzyko DCS...
sharkey - 28-04-2005, 00:30
Biostymina aktywuje Czynnik c3 ,ale jakoś nie wydaje mi się żeby to było tak bardzo znaczące w zwiększeniu częstotliwości choroby deko., ale też nie sądzę żeby ktoś póki co robił takie badania .Tak na rozum wydaje się że jak już dojdzie do powstania takiej ilości opłaszczonych pecherzyków gazu(złamanie warunków dekompresji) że dochodzi do DCS -to nieco zwiększona reakcja z powodu biednego aloesu to chyba i tak już jest bez większego znaczenia.
Zwiększa również liczbę limfocytów T i granulocytów.
Stosuję takie leczenie otrochę inaczej niż lekarze z innych specjalności - iniekcje są w znieczuleniu podawane w okolicę granicy między błoną śluzową ruchomą a nieruchomą- czyli liczę głównie na działanie miejscowe leku, podaję go okresowo - przełomy zimowo - wiosenny i jesienno -zimowy.
pzdr.
TomM - 28-04-2005, 08:46
Z tymi białkami to chyba jest troszeczkę inaczej... Mikropęcherzyki (o średnicy do ileś tam - nie chce mi się sprawdzać) powstają przy wynurzeniu niemal zawsze. Klasycznie krążą w układzie żylnym i krążenie płucne działa jak filtr - stąd koncepcje związane z PFO. Okazuje się, że są obecne także w krążeniu dużym, a więc filtr jest nieskuteczny. Mikropęcherzyk jest traktowany jako antygen i opłaszczany przez kompleksy białkowe, a opłaszcenie to utrudnia uwolnienie zawartości pęcherzyka i tym samym wydłuża desaturację. Nie jest to proces czysto fizyczny, ale także immunologiczny. Nie tylko w objawowym DCS mamy do czynienia z tym zjawiskiem - zużywanie białek układu dopełniacza ma miejsce po każdym wynurzeniu. Istnieje koncepcja, że seria "płytkich zanurzeń" poprzedzająca głębokie nurkowanie o ostrym profilu znacznie poprawia bezpieczeństwo z punktu widzenia DCI. Na przykład 5 nurkowań NDL na głebokość 25 m obniża poziom białka C3 o 30% względem wartości wyjściowej. Oczywiście każdy osobnik ma swoisty tylko dla niego normalny poziom białka C3, więc chodzi o wartośc względną, a nie bezwzględną. Taki ma być mechanizm "roznurkowania się" przez głębszymi zanurzeniami.
Skoro więc egzogennie podnosimy poziom białka C3, to zgodnie z przytoczoną koncepcją utrudniamy destaturację...
Voodoo - 28-04-2005, 10:03
| Cytat: | Ktoś jeszcze może zetknoł sie z wyżej wymienionym problemem,czyli opryszczka wargową (zimnem) ????
podczas oddawania długich nurów, w naszych jakże zimnych wodach
Ps.
Czy jest na to jakis sposób zapobiegawczy poza oczywiscie maska pełnotwarzową |
Jedną z możliwości zabezpieczenia się przed opryszczką wargową jest zastosowanie doustnego leku przeciwwirusowego np acyklowiru - najbardzie j popularny to Heviran. Są badania, które dowodzą, że stosowanie tego preparatu przewlekle zmniejsza ilość wykwitów w ciągu roku.
Ważne jest też to, że zastosowanie środka doustnego jak tylko pojawią się pierwsze symptomy opryszczki, może spowodować że opryszczka na wardze nie zdąży wyskoczyć i nie będzie trzeba się smarować i latać z taką wargą
Heviran niestety dostępny jest tylko na receptę, ale ja zawsze zabieram taki preparat na wakacje (na wszelki wypadek) - słońce, zmiany temperatur - wszystko sprzyja temu wirusowi. A poza tym opryszczka w wakacje może pojawić się jeszcze gdzie indziej ..... i wtedy raczej nie smarujemy
TomM - 28-04-2005, 10:21
| Voodoo napisał/a: | A poza tym opryszczka w wakacje może pojawić się jeszcze gdzie indziej ..... i wtedy raczej nie smarujemy |
Ale to już nie ten sam wirus, tylko całkiem inny.
snoop - 28-04-2005, 10:32
| TomM napisał/a: | | Ale to już nie ten sam wirus, tylko całkiem inny. |
Hehe ten drugi to syfilis - bardzo przyjemnie się go łapie i skutecznie leczy
no nie mogłem się powstrzymać
pozdravki
TomM - 28-04-2005, 10:36
Eeee nie.... Syfilis to choroba bakteryjna.
Voodoo - 28-04-2005, 11:43
ale to też opryszczka
i Heviran też pomoże
chyba ...
genghiskhan - 28-04-2005, 16:47
No i co z tego, że zaraziła mnie kiła
Ale przynajmniej było miło
sharkey - 28-04-2005, 18:30
| Cytat: | ale to też opryszczka
i Heviran też pomoże
chyba ... |
sorrrrrki ale nie pomoże i inne smarowania też nie.
[ Dodano: Czw 28 Kwi, 2005 ]
Tomek- mechanizm przedłużania " życia "pecherzyków azotu we krwi przez ich opłaszczenie jest znany,Chodziło mi o to, że miejscowe podanie biostymulantów w obrębie jamy ustnej nie powinno mieć większego znaczenia w częstości wystąpienia ch. deko.A poza tym sam podałeś lekarstwo - przed głębokimi nurami solidne przygotowanie typu "roznurkowanie" - to sie przydaje i z innych względów.
pzdr.
Voodoo - 28-04-2005, 19:30
| Cytat: | | sorrrrrki ale nie pomoże i inne smarowania też nie. |
A jednak pomoże - sprawdziłem na ulotce leku. Wskazanie to wirusy hsv1 hsv2 vzv ebv cmv : opryszczkowe zapalenie narządów płciowych (pierwotne i nawracające)
Andrzej Kosko - 29-04-2005, 20:09
Jest taki olejek herbaciany,bodajze Oriflame,bardzo skuteczny
|
|