| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
CMAS/PADI/SSI/... - PADI Rescue Diver - polski podręcznik
Dorota i Wojtek - 12-06-2005, 21:21 Temat postu: PADI Rescue Diver - polski podręcznik Mamy kolejną pozycję na nurkowym rynku wydawniczym - tym razem Rescue Diver w nowej wersji (zgodny ze zmianami w standardach szkoleniowych), w całości po polsku, z naniesionymi poprawkami i innymi ciekawostkami
Książka powinna trafić do Polski w tzw. "każdej chwili"
Polecamy
waterman - 12-09-2005, 21:41
Witam serdecznie
Pisaliście o tej nowej książce, gdzie ją można kupić w PL?
pozdrawiam Jarek
Aston - 12-09-2005, 22:46 Temat postu: Re: PADI Rescue Diver - polski podręcznik
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
Książka powinna trafić do Polski w tzw. "każdej chwili"
|
zapewne w "kazdej chwili" i w kazdym centrum PADI
waterman - 12-09-2005, 23:37
Owwa ... już w kilku pytałem i nic
Renurek - 14-09-2005, 02:00
Spróbuj w Geografie - nie tak dawno widziałam tam ten podręcznik.
Pozdrawiam
waterman - 14-09-2005, 10:26
Dzięki dzięki już kupiłem w Pijawce
pozdrawiam Jarek
Tomasz-Szeryf - 14-09-2005, 10:49
A czy ktoś mógłby mi wyjaśnić dlaczego hmmm to może źle skonstruowane pytanie (na zasadzie dlaczego woda jest mokra?); co było przesłanką aby rescue diver stał się stopniem a nie specjalizacją?
Marek Macner - 14-09-2005, 12:13
| Tomasz-Szeryf napisał/a: | | co było przesłanką aby rescue diver stał się stopniem a nie specjalizacją? |
Witam,
IMHO przesłanek było kilka:
1. w każdej organizacji są szkolenia 3-stopniowe: podstawowe, średnie i zaawansowane. o ile stopnie "skrajne" nie budzą wątliwości, to kwestią jest gdzie umiejscowić środkowy.
2. jest różnie: np w SSI jest to AOWD do którego trzeba zrobić specjalizację typu ratowniczego, w CMAS, PADI, i większości innych - jest to stopień średni zawierający ćwiczenia ratownicze.
3. to czy do stopnia średniego doda się jeszcze coś (jak np w CMAS - zwiększenie głębokości) czy też nie dodaje się nic poza ratownictwem (jak w PADI czy SSI) - to kwestia marketingu.
4. co do marketingu produktu jakim jest szkolenie nurkowe, to zauważyć trzeba wpierw co to jest za rynek: otóż znaczna większość (tak dobrze ponad 80%) nabywców usług na tym rynku nigdy nie zanurkuje bez instruktora/divemastera - co więcej nawet nigdy nie zakłada, że będzie nurkować samodzielnie. Ci nabywcy - to po prostu ludzie, dla których w czasie urlopu jakim dysponują nurkowanie jest jedną z wielu form aktywności. Weekendy poświęcają na co innego. Tych też klientów szkoda "skubać" jedynie za towarzystwo instruktora/divemastera w czasie nurkowń - lepiej jest zaoferować im coś jeszcze - patrz AOWD, specjalizacje, Rescue, by wreszcie w końcy jak już się nawydają kasy - na koniec jeszcze raz ... wziąść kasę za stopień typu MSD (Master Scuba Diver) czy P4. Nie mówiąc o tym, że przy okazji róźnych specjalizacji na pewno uda się sprzedać "małe co-nieco" sprzętu.
Tomasz-Szeryf - 14-09-2005, 13:04
Cześć Marek.
Dzięki za odpowiedź.
Jak się nad tym zastanowić to pewnie jest jak mówisz, choć te 80% trochę mnie przeraża. Ostatnio właśnie miałem pewną rozmowę na temat stopni z pewnym instruktorem,a w późniejszym czasie z płetwonurkiem.
Pytali mnie dlaczego nie robie kolejnych stopni?
Odpowiedziałem, że na razie pływam i pływam sobie to tu to tam.
Zdziwili się - jednak po ustaleniu wspólnego nurka koledzy z wyższymi stopniami szczerze mówiąc mnie zadziwili. Bardziej pilnowałem ich niż skupiałem się na własny nurku!
Analizując inne organizacje nie zawsze związane z nurkowaniem to takie umiejętności jak ratownictwo nie są tam stopniami a jedynie pewnym etapem doskonalenia lub poszerzenia posiadanych umiejętności.
waterman - 14-09-2005, 19:56
No właśnie i dlatego kupiłem tę książeczkę
pozdrawiam Jarek
|
|