FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

TESTY - suchy skafander BARE Trilam PRO Dry

Dorota i Wojtek - 23-06-2005, 18:46
Temat postu: suchy skafander BARE Trilam PRO Dry
Trilam PRO Dry to jeden z ostatnich pomysłów na suche pływanie w wykonaniu coraz lepiej sprzedającej się na naszym rynku kanadyjskiej firmy BARE.

W ubiegłym roku zaczęliśmy próby zmęczeniowe :chainsaw: :hammer: :rocket: mokrych wyrobów tej firmy. Jak się okazało trafiliśmy na jeden z najlepszych skafandrów w jakim przyszło nam pływać na mokro - 7 mm Arctic: http://www.forum-nuras.co...&highlight=bare . Pobudzeni doskonałymi wynikami zaczęliśmy się zastanawiać czy uda nam się rozwalić jakiegoś suchacza BARE - co do tego nie mieliśmy wątpliwości, właściwe pytanie powinno brzmieć jak długo będzie nam się opierał :bicz: ...

Dystrybutorem BARE na Polskę jest firma ECN - chcieliśmy jej podziękować za udostępnienie skafandrów do testów, albowiem to dopiero początek naszych zmagań: BARE'owcy po raz kolejny zgodzili się na testy długofalowe czyli...


:?: ...czy Trilam PRO Dry wytrzyma 500 nurkowań z DiW... :?:

Zaczynamy.

Naszego przeciwnika dostaliśmy w dwóch wersjach:
-dla pięknych pań...
...i drugą dla jeszcze piękniejszych panów ;) .
Najpierw popatrzmy jak wyglądają całkiem praktyczne opakowania naszych wdzianek.
Oto worek transportowy dołączany standardowo do każdego suchacza:

Oprócz głównej komory mogącej pomieścić z powodzeniem dwa nasze skafandry, albo skafander i ocieplacz, wór ma jeszcze dość dużą kieszeń zewnętrzną zapinaną na zamek - spokojnie mieści się do niej ręcznik oraz niewielką kieszeń wewnątrz głównej komory worka także zapinaną na zamek

można w nią spokojnie wrzucić dodatki "pielęgnacyjne" które otrzymujemy razem ze skafandrem:

Mamy do dyspozycji smarowidło do zamków, oraz talk techniczny w sprytnym woreczku pokrytym drobnymi otworkami - wastarczy pocirać woreczkiem po manszetach aby je zatalkować.
Cały wór całkiem zgrabnie trzyma się na plecach

a co ciekawsze po wywróceniu go na lewą stronę można go zamknąć w jego... zewnętrznej kieszeni


No i czas na sam skafander:
zdjęcia będziemy pokazywać porównawczymi parami - skafander nowy i po 150 nurkowaniach - tyle bowiem udało nam się w nim do tej pory zrobić.
Dokładniej w skafandrach wykonaliśmy po 150 nurkowań z łącznym czasem ponad 107 godzin pod wodą. Skafander był ubierany i rozbierany min. 2x dziennie - w okresie safari nawet 4x. Po każdym nurkowaniu był płukany z zewnątrz słodką wodą, ale nie zawsze udawało się suszyć go w cieniu - musimy więc brać pod uwagę, że czasem nieźle na niego świeciło, a wiedząc jaka jest intensywność tutejszego słonecznego grzania - to można przyjąć, że zaaplikowaliśmy skafandrom taką dawkę UV jakby przeleżały całe lato na słońcu w Polsce :roll: . Do powyższych obliczeń nie dokładaliśmy czasu jaki spędzaliśmy w skafandrze na płytkiej wodzie w czasie zajęć szkoleniowych (około kilkunastu godzin). Co dwa dni nurkowe w skafandrach smarujemy zamki oraz konserwujemy manszety.

Oto nowy Pro Dry w wersji damskiej

a tu po 150 nurach

A tu męski:

a tak ten sam z założonymi "dirowymi galotami" i resztą gratów


Trochę detali:
w tym modelu BARE wprowadziło nowe buty o zmniejszonych zewnętrznych gabarytach (użytkownicy starszych, większych wersji zmuszeni byli do wymiany płetw ze względu na olbrzymiego buciora...)



Przy rozmiarze stopy 36 - Dorota stosuje buty XS, w których ma około 1cm luzu wzdłużnego przy cienkiej skarpetce. W takich butach pływa w płetwach Jet Scubatech'a w romiarze XL.

Rozmiar mojego odnóża to 43, a stosowany but to rozmiar L. Mam bardzo wysokie podbicie stopy, więc trudno znaleźć mi jakiekolwiek pasujące buciory - te są dobrze dopasowane przy jednej grubszej skarpetce. Wchodzą bez problemów w Jet'y rozm. XXL
Buty są docieplone 5mm neoprenem.

W skafandrach zastosowano kombinację lateksowych manszet uszczelniających nadgarstki

i neoprenowej kryzy szyjnej


O ile lateksy nie były niczym nowym, to po raz pierwszy użylismy na dłuższą metę neoprenowego uszczelnienia szyi i...
:tam: nigdy więcej lateksu! - neopren rulez for ever itd...
Zniknęło jakiekolwiek niedopasowanie, uciski, rozciągania czy obcinania kryzy - już po króki okresie używania wiedzieliśmy, że nawet najbardziej wyuzdany lateks nie jest w stanie się z nią zmierzyć.

Zawory opisane jako BARE to znany na naszym rynku wyrób szwedzkiej firmy Si-Tech (oczywiście po lekkim tuningu - czyli nieco ospojlerowane :marl: )



Zarówno kolana jak i siedzenie są skutecznie wzmocnione


Materiał użyty na wzmocnienia jest bardzo wytrzymały, a przy tym na tyle elastyczny, że nie krępuje w żaden sposób ruchów.

Kieszenie...
Taa to niezła historia: poprosiliśmy o dwa skafandry i w każdym miały być po dwie kieszenie, ale z różnych wzgledów dostaliśmy dwa skafandry, a w każdym była jedna ;) (zamówienie na skafandry złożyliśmy na kilka dni przed naszym wyjazdem z Polski i chłopaki z ECN'u stawali na głowie żeby coś z tym zrobić...). Szczęśliwie dla Doroty miała jedną dużą kieszeń, a mi przez tzw. przypadek przypadła taka na bilety autobusowe...
oto moja kieszeń

w wyniku powyższego zbiegu okoliczności zacząłem permanentnie stosować dirowe galoty...

Tutaj kieszeń Doroty - ma normalny rozmiar i spokojnie mieści w sobie bojkę, szpulkę i wet notes. Standardowo wyposażona w pętelki do wpinania sprzętu - mogły być gumowe ale co tam...

Jako, że BARE produkuje kilka rozmiarów kieszeni i innych dodatków - przysłali nam drugą i Doro przykleiła ją gdzie trzeba...

Popatrzmy teraz do środka skafandra - wszystkie szwy są zapezpieczone taśmami, a na odcinku lędźwiowym wklejony jest szeroki, gumowy ściągacz. Dokładnie obserwowaliśmy te okolice i okazało się, że przez cały okres używania - praktycznie nic się tam nie zmieniło...

wnętrze nowego:

i ta sama okolica po ponad 100 godzinach mojego gnieżdżenia się w środku...


Czas poszukać tego i owego do czego możnaby się jakoś przyczepić na zasadzie "takie drogie, a takie do niczego..." ;)

Zacznijmy od plusów:
-skafander jest solidnie wykonany z dobrego jakościowo materiału
-jest bardzo lekki waży nieco ponad 50% wagi naszego krajowego Try Tech'a
-rewelacyjna kryza szyjna - po wykonanych nurach testowych nie widać na niej śladów zmęczenia...
-firma BARE proponuje różne dodatki oraz indywidualne dopasowanie poszczególnych części do naszej budowy - trochę to trwa, ale naprawdę warto
-zdecydowanie poprawione buty - poprzednie modele przywodziły na myśl "Podróże Guliwera" ;-) ...
-skafander zarówno w damskiej jak i męskiej wersji jest dobrze dopasowany - raczej nie doszukamy się "workowego" kroju

No i czas na minusy...
Zanim jednak wymienimy jakieś konkrety - trochę ogólnie:
w całym okresie użytkowania ani jeden z testowanych skafandrów nie zrobił nam żadnej niespodzianki w stylu "ojej to się urwało..." :zdz:
Zauważyliśmy szereg mniej lub bardziej ważnych drobiazgów, które mamy nadzieję firma poprawi...

-po niespełna 100 nurkowaniach część manszet lateksowych popękała - odbywało się to etapami, więc nie było żadnego zaskoczenia, uszkodzenie pojawiło się w miejscu wklejenia w rękaw skafandra i jak na razie nie ma wpływu na jego szczelność

pęknięcia pojawiły si w obydwu skafandrach mniej więcej w tym samym czasie

-po 90 nurkowaniach zauważyłem, że z pomiędzy połączeń poszcególnych warstw buta wylewa się czasem niewielka ilość wody - okazało się, że pojawiła się tu nieszczelność zewnętrzna - nie powodowała ona jednak przecieku do wnętrza skafandra.
Poniżej miejsce nieszczelności

po nałożeniu na to miejsce kropelki kleju - woda już się nie pokazała

-pozostając dalej przy butach - w jednym z nich pojawiło się pęknięcie po napisem BARE - podobnie jak poprzednie nie ma wpływu (na razie) na szczelność, ale może wskazywać słaby punkt nowych buciorów (uszkodzenie występiło tylko w jednym bucie po wykonaniu około 120 nurkowań)


-po około 80 nurkowaniach w damskim skafandrze zaczęły zchodzić napisy wokół zaworu dodawczego - tak wyglądały wcześniej

a tak wyglądają obecnie

W wersji męskiej nic się z napisami nie dzieje

-w skafandrze nie ma szelek, ale jest ściągacz - jego siła wydaj nam się niestety niewystarczająca do utrzymania górnej części skafandra na swoim miejscu kiedy chcemy się jakoś ruszyć :dance: . Statycznie skafander trzyma się w takiej pozycji

(na wszelki wypadek zrobiłem groźną minę, że niby wszystko pod kontrolą... ;) )

-brak szelek powoduje opadanie kroku skafandra, co może dawać wrażenie, że jest on nieco za krótki, co jednak jest odczuwalne wyłącznie na powierzchni - pod wodą wszystko gra (Dorota przy wzroście 167 i wadze 55kg stosuje damski rozmiar M, moje samcze cielsko ważące 80kg i mające długość 180cm wkładam w skafander w rozmiarze L )

-czas na największy minus Pro Dry'a, a jest nim zawór upustowy, a w zasadzie nie tyle sam zawór, co jego położenie.
Popatrzmy jak położony jest zawór na sucho

Jest to w zasadzie przednia część bicepsu. W efekcie pojawiąją się problemy przy wypuszczaniu gazu ze skafandra pod wodą - dotyczy to przede wszystkim tych osób, które przyzwyczajone np. do wyrobów Equesa podnoszą tylko ramię w oczekiwaniu na automatyczną ucieczkę gazu. Tymczasem...

...na poniższych 3 zdjęciach próbuję wypuścić powietrze z suchacza (zawór jest całkowicie odkręcony)



We wszystkich wypadkach powietrze gromadzi się nad zaworem co jest "na oko" widoczne i wyraźnie wyczuwalne - przyjęcie całkowicie pionowej pozycji niczego nie zmienia...

Czyżby zatem wielka wpadka? Przypomnijcie sobie jak jakiś czas temu pisaliśmy o powodzie przesunięcia zaworów z góry ramienia na przód. Okazało się (ku naszemu osłupieniu), że posunięcie to było spowodowane trudnością w sięganiu do zaworu położonego w starej pozycji przez osoby z nadwagą. Większość firm szyjąca na rynek amerykański (i nie tylko) przesunęła zawory do przodu w trosce o swoich dobrze zbudowanych klientów :pigs: ...

Nowe położenie zaworu nie jest jakąś tragedią, ale stare było znacznie wygodniejsze.
Oto jeden ze sposobów na usuwanie gazu se skafandra



Cała sekwencja ruchów przypomina trochę słynny "gest Kozakiewicza" ale jest skuteczna...


Pora na pierwsze podsumowanie (pierwsze, bo do końca testu zostało jeszcze trochę czasu :ooo: )

Trilam PRO Dry, jest ciekawym rozwiązaniem dla osób lubiących grzebać gdzieś rękami... Kręcenie zaworami, wszelkiej maści "drill'e", czy wreszcie drapanie się tu czy tam nie jest zakłócone przez budowę skafandra.
Uszkodzenia jakie wystąpiły do tej pory nie są żadną tragedią (przypomnijmy, że w Try Tech'u manszety rozleciały się po niespełna 60 nurkowaniach..., a buty musiałem wymieniać kilkakrotnie).
Będziemy Was na bierząco informować o tym jak zachowują się skafandry, mając na szczególnej uwadze ich słabe punkty.

150 nurkowań - dużo czy mało? To około 5 lat nurkowych dla przeciętnego nurka rekreacyjnego - jeżeli wziąć pod uwagę, że nie dajemy odpocząć skafadrom nurkując w nich non-stop, czas przeliczeniowy można jeszcze spokojnie wydłużyć...



:wave:



PS.
Chętnym chcącym zaposiąść barowego suchara przypominamy o zniżce zaproponowanej przez firmę ECN dla wszystkich powołujących się na nasze testy - jak ktoś nas nie lubi może oczywiście płacić więcej ;)

Art - 24-06-2005, 11:07

Cieszę się bardzo, że wróciły moje ulubione testy w Waszym wykonaniu!!!

Mam pytanie to różnic damskiej i męskiej wersji - na czym one polegaja i czy kobieta może nurkowac w męskiej wersji tego skafandra czy jest on zupełnie inaczej skrojony?

Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej :)

Mania - 24-06-2005, 11:09

Z tego co pamietam jedna z damskich wersji byla naprawde damska uzwgledniajac nieco inna budowe fizjologiczna kobiet - tym samym umozliwiajaca zalatwiania istotnych potrzeb fizjologicznych bez koniecznosci kompletnego rozbierania sie.
Mania

Art - 24-06-2005, 11:24

Maniu to była damska wersja ocieplacza!

Nie wyobrażam siebie skafandra z tak wielkim gazoszczelnym zamkiem zwanym w niektórych kręgach klapendupen :)

Ale właśnie byłem na stornie BARE i znalazłem odpowiedź na moje pytanie - jest skrojony inaczej :oops:

Pozdrawiam wszystkie kobiety ;-)

Dorota i Wojtek - 24-06-2005, 12:14

Hej!

Art - dzięki za komentarz :)

Mamy gorącą prośbę:
wydaje nam się, że cała prywatna korespondencja jaką dostaliśmy w związku z tym testem mogłaby spokojnie znaleźć się w tym temacie z korzyścią dla wszystkich - Drogie Panie - nie bójcie się tzw. "głupich pytań" - takich nie ma...

Kilka dodatków:

1. Skafander damski i męski różnią się krojem - faceci zazwyczaj nie mają piersi, a kobiety zwykle je mają (chodzi oczywiście o wielkość) - skafander jest tak skrojony co by jednym i drugim było dobrze w wybranym modelu. Podbnie sprawa ma się z okolicami kupra, który u pań bywa ponętnie okrągławy, u samców zaś występuję przeważnie w formie mniej lub bardziej płaskiego zadu... ;)

2." Czy w skafandrze suchym może dojść do wypadku ?" Może, podobnie zresztą jak w mokrym. Każdy nowy sprzęt wymaga poznania zasad jego użycia - pływanie w suchaczu nie jest trudne podobnie jak ugotowanie jajka na miękko albo zrobienie np. sosu... czy jakoś tak... :roll: . Ogólnie - poznaj swój sprzęt, naucz się go obsługiwać, ćwicz sytuacje awaryjne i nurkuj z głową ile tylko się da - reszta powinna być prosta

3. "Boję się, że jak ubiorę suchacza to nie będę umiała utrzymać równowagi w wodzie - może lepiej pozostać przy mokrym? " Jeżeli wziąć pod uwagę skafander powłokowy (a takim właśnie jest opisywany model) - to będzie on tylko pomocny, Jedną z największych zmiennych, która powoduje większość problemów z trymem, pozycją, pływalnością czy co tam kto chce, jest mocno wyporny skafander, a do takich należy z pewnością gruby mokracz 7+7+żyleta+ocieplacz lędźwiowego odcinka kręgosłupa+ocieplacz kolan+ocieplacz łokci... ludzie ubierają różne rzeczy, które na początku bardzo trudno zatopić, a nieco głębiej, kiedy stracą na wyporze, bardzo trudno utrzymać na danej głębokości. W efekcie raz pompujemy powietrze do jacketu/potem je wypuszczamy, raz nogi uciekają nam do góry, kirdy indziej znowu spadają w dół... Suchacz powłokowy do dość dobry sposób na znaczne ograniczenie tych problemów

4. "Ile kilogramów muszę założyć na kostki, aby utrzymać poziomą pozycję w wodzie, korzystając z suchego skafandra. W jednej z gazet przeczytałam, że to od 0,5 do 1,5 kg na jedną nogę. Mam 158cm wzrostu i już teraz słabo radzę sobie z pasem balastowym, który waży 12kg...?" Cóż jedni uczą się nurkować - inni wierzą w to co piszą w gazetach... Proponujemy wyrzucić gazetę przez okno, najlepiej trafiając od razu do jakiegoś kosza z rozkładającymi się odpadkami... :evil: Sugerowanie tego typu rozwiązań to droga na skróty całkowicie pomijająca technikę nurkowania, a biorąca pod uwagę tylko efekt końcowy (zamiast do dentysty zjadamy silny środek przeciwbólowy i po problemie - po co się męczyć...?) Ciężarki na nogach pojawiają się zazwyczaj wtedy kiedy do uzyskania neutralnej pływalności wykorzystujemy tylko suchacza - często będąc przy tym przeważonym, fundujemy sobie dodatkowe atrakcje. W poprawnie skonfigurowanym zestawie można spokojnie pływać głową w dół, utrzymywać właściwą pozycję, bez obaw, że nasze nogi nie będą nas słuchać...

Poniżej Dorota w opisywanym skafandrze z podwójnym aluminiowym zestawem butlowym, w sumie ma na sobie 6kg balastu (4 kg na butlach i 2kg na pasie) na nogach żadnych dodatków. Pod skafandrem bielizna activ+polar 300 i dwie pary grubych skarpet.


5. Po co robić sobie te wszystkie wydatki z suchym skafandrem - poza tym nie wygląda on zbyt dobrze na kobiecie - nie lepiej kupić dobry mokry? Wszystko dla ludzi :) Pytanie czy lubisz stać na deszczu w mokrych ładnych ciuchach czy na tym samym deszczu spokojnie (na sucho) słuchać mp3 pod kapturem z Gore-Tex'u? (dla dociekliwych: kaptury występują zazwyczaj z kurtkami ;) ) Zasadniczo nie znamy osób, które odpowiednio przygotowane sprawdziły jak pływa się w suchaczach, a potem powiedziały, że wolą mokre...

Zapraszamy do tematycznej dyskusji :cool:


:wave:

Art - 24-06-2005, 12:47

Z mojej strony chciałem dodać jeszcze adres strony BARE

http://www.bare-wetsuits.com/bareshop/divehome.asp

szukając kroju suchacza w necie nie wpadłbym, że adres strony może byc tak mylący :22:

Mania - 24-06-2005, 12:56

Ja doloze kolejne pytanko - efekt moich najnowszych zmagan
Ile potrzeba nurkow w suchaczu by miec znowu prawie idealna plywalnosc (taka jaka sie mialo w piance), dodajac jeszcze do tego twina?....


Mania
PS. Proby zaprzyjaznienia sie z suchaczem posuwaja sie do przodu. Na razie znamy sie i mowimy sobie rano dzien dobry....

Dorota i Wojtek - 24-06-2005, 13:48

Hej!

Mania napisał/a:
Ile potrzeba nurkow w suchaczu by miec znowu prawie idealna plywalnosc (taka jaka sie mialo w piance), dodajac jeszcze do tego twina?....


Dołożyłaś sobie dwie zmienne - na początek usunałbym jedną (twin na półkę - singiel na plecy)
Jeżeli nie miałaś problemów z pływalnością w poprzedniej kofiguracji - z suchaczem powinno pójść dosyć gładko - kilkanaście nurkowań i sprawa załatwiona (choć to oczywiście tylko przypuszczenie).

Z obserwacji: nurek dużo lepiej radzi sobie z nowym sprzętem jeżeli ma możliwość nurkowania przez kilka dni, dzień po dniu po kilka nurkowań dziennie. Kiepsko wychodzą procesy poznawcze kiedy jedziesz na jednego nura w sobotę, a następny może za tydzień, może za dwa...

Suchara zabrałbym na basen, jeżeli na OW się stawia ;) .

Mania - nie jesteś zbyt wysoką kobietą, przez co twin na plecach może zrobić niekontrolowaną rewolucję... :help: (zakładam, że cały zestaw masz tak ztrymowany, że nie stawia Cię na głowie czy w innej nie mniej interesującej pozycji... ;) )

Jeżeli mimo wszystko chcesz połączyć jedno i drugie pływaj jak najspokojniej, koncentrując się na sposobie znalezienia jak największej swobody pod wodą - coś Ci przeszkadza wywal to. Nurkowanie jest przyjemnością kiedy pozostaje nią przez cały okres szkolenia.

W początkowej fazie ćwiczeń pływalnościowych proponujemy wyłaczyć wszystkie inne dodatki (lepiej próbować zrobić jedną rzecz dobrze, niż zawalić dwie...) jeżeli w czasie wykonywania jakiejkolwiek umiejętności sypnęła Ci się pływalność - przewij ćwiczenie do czasu kiedy nie odzyskasz kontroli.

Trochę liczb...
-zazwyczaj po 50nurkowaniach w suchaczu zapomina się o jego obecności
-te same 50 nurów zrobionych w dużych odstępach czasu jednoznacznie zaprzeczają temu co napisałem powyżej :)
-dla osoby radzącej sobie dobrze z pływalnością twin, to kwestia odpowiedniego rozłożenia balastu - zazwyczaj po kilku nurkowaniach całkowicie akceptujemy jego obecność na grzbiecie
-nic na siłę - kobiety doceniają komfort zdecydowanie bardziej niż groboskórne samce: najpierw zrozumieć, a potem wolno próbować
-pamiętaj, że twin trochę waży - większość wypadków przy początkowym okresie szkolenia to urazy... stawu skokowego i kręgosłupa - trza go technicznie załatwić :cool:
-około 5-7 dni potrzebujemy żeby związać kandydatkę do pływania w suchaczu i twinie sensowną przemową :blabla: , następnie wmówić jej, że właśnie tego chce najbardziej :uuuu: popracować nad nią trochę :bicz: i wreszcie wrzucić ją do wody :wanna: ups - sorry :help: . Jeżeli nasza ofiara ma dobrze dobrany sprzęt do po kilku dniach pragnie twina i suchara strasznie :zak: :sex: albo mówi, że spróbuje kiedy indziej :kop:

Powodzenia

Mania - 24-06-2005, 13:55

Jakos z twinem zaprzyjaznianie sie idzie mi latwiej niz z suchaczem - poza faktem, ze ciezkie to diablestwo. Ostatnio na moje pytanie "CZEMU TO TAKIE CIEZKIE!!!!" Lobster odpowiedzial: "Bo z metalu????"
Metode noszenia tego sprzetu (a przede wszystkim wstawania) jakos sobie opracowalam - pracuje miesniami ud, a nie kregoslupa - co zreszta podobno dobrze robi na celulititis :22:
Tak wiec z twinem to juz mowimy sobie czesc i to z szerokim usmiechem na twarzy (OK, jeszcze sie nie calujemy ani nie padamy sobie w ramiona), podczas gdy suchy odpowiada tylko suche dzien dobry..... :mrgreen:
Mania

Miłosz - 24-06-2005, 19:35

Ja też dziękuję za test! Jest super! I zdjęcia jakie klimatyczne.

Patrząc na to wszystko pomyślałem, że damski suchacz jest nawqet całkiem ładny. A potem przypomniało mi się, że ładnemu we wszystkim ładnie i ten...

Miłosz ;)

p.s. Wojtku: też wyglądasz ultrasexy. :P - niezależna loża ekspertów oceniła.

Sonny - 06-07-2005, 19:44

To teraz kilka moich pytan zwiazanych z tym ze Cad i ja planujemy zakup owego suchara, pojawilo nam sie pare pytan:
- Planujemy dokupienie drugiej duzej kieszeni - czy powinna ona byc na zamek czy na rzep, co jest lepsze, wygdniejsze ??
- Czy warto inwestowac w szelki (ich koszt to 104 zl w ECN), czy jest to racze zbedny wydatek, czy moje jednak warto zainwestowac ??
- Planujemy zakup rekawic i pierscieni do tego suchacza, jednak ECN za suche rekawice i pierscienie do nich chce 320 zl, a za same pierscienie tylko 147 zl. Wiec wg Nas najlepszy wyjsciem bedzie kupinie samych pierscieni, a rekwice do suchacza to sobie sami sprawimy...

A moze macie jeszcze jakies dobre rady przed zakupem ?? By nie byc nic stratnym... :lol:

Dorota i Wojtek - 06-07-2005, 20:34

Hej!
Dzięki za pytania ;)
Sonny napisał/a:
- Planujemy dokupienie drugiej duzej kieszeni - czy powinna ona byc na zamek czy na rzep, co jest lepsze, wygdniejsze ??


Zamówcie dwie duże kieszenie na rzepy (nawet jak się wyrobią, można je samemu łatwo wymienić). Sytuacja awaryjna: zimna woda, zalany skafander zmarznięte łapy, musisz strzelać bojkę. Zamek raczej nie pomaga - jeżeli przypadkowo urwiesię/złamie czy coś tam "uchwyt" suwaka - mamy problem (trza pruć...;) ) . Jest jeszcze kilka minusów zamków, ale zamiast je wymieniać - lepiej kupić rzepy :)

Sonny napisał/a:
- Czy warto inwestowac w szelki (ich koszt to 104 zl w ECN), czy jest to racze zbedny wydatek, czy moje jednak warto zainwestowac ??


warto

Sonny napisał/a:
Planujemy zakup rekawic i pierscieni do tego suchacza, jednak cena takiego zestawu to ponad 300 zl i wiemy juz ze rekawice to sami sobie kupimy, ale nie wiemy jakie pierscienie mamy sobie sprawic...moze cos podpowiecie ??


hm... zapytajcie kogoś innego ;) - my z Egiptu proste ludzie są ;) - pierścienie mamy tylko ze złota ;-)

Sonny napisał/a:
A moze macie jeszcze jakies dobre rady przed zakupem ?? By nie byc nic stratnym... :lol:


Kupujcie bezpośrednio w ECN
Dogadajcie się z chłopakami na możliwość wymiany, jeżeli z wymiarem będzie coś nie tak
Jeżeli na skafander "ze zmianami" trzeba będzie długo czekać - czekajcie, naprawdę warto
Przymiarkę róbcie na najgrubszy (w sensie objętości) docieplacz jaki macie
Poproście o skafandry z nowymi modelami butów (choć teraz chyba wszystkie je mają)
Dobierzcie kaptur we właściwym rozmiarze
Powołajcie się na nas - powinno być taniej - choć kto ich tam wie... ;)
Dajcie znać jak się pływa :)

Na razie to tyle przychodzi nam do głowy... :)

O tym co zrobić żeby dłużej w Barowym wdzianku popływać napiszemy, jak już będziecie szczęśliwymi posiadaczami.

Powodzenia w zakupach!

:wave:

Sonny - 06-07-2005, 20:48

A czemu mamy zamowic dwie duze kieszenie ?? Wydaje mi sie ze jedan duza kieszen juz jest, wiec wyustarczy jeszcze jedna, ale cos czuje ze sie myle... :oops: :oops: :oops:
cad - 06-07-2005, 21:03

na stronie Bare w opisie do skafandra Trilam Pro Dry jest:

Delivered with HD 7mm neoprene vulcanized BARE boot or compressed-resistant Soft Boot.
to znaczy, ze sa dwie wersje buta? czy to jest ta stara i nowa wersja buta?
kub.a

ps
powolamy sie na nagrody w Konkursie Plywalnosci ;) ale dodamy, ze Wasz test pomogl w decyzji :20:

Artur Kornacki - 06-07-2005, 21:52

z tego co wiem sa to dwa rodzaje butow
z soft buty sa oddzielne :) nakladane na skarpete

co do pierscieni poszukajcie nie spieszac sie a znajdziecie :) a zamontowanie tego trwa chwile
ja mam Si-Techa jednak znajomy ma pierscienie na zatrzaski zapytajcie w Wawie w Aqua Marine www.aquamarine.p
maja calkiem ciekawy system na wcisk

Dorota i Wojtek - 06-07-2005, 22:48

Cytat:
Wydaje mi sie ze jedan duza kieszen juz jest, wiec wyustarczy jeszcze jedna


niejasno się nam napisało - sorry
powinno być: łączna ilość kiszeni w suchaczu wynosi 2 szt. sugerujemy obydwie kieszenie w dużym BAREowym rozmiarze

Cytat:
na stronie Bare w opisie do skafandra Trilam Pro Dry jest:

Delivered with HD 7mm neoprene vulcanized BARE boot... oraz


chcesz właśnie te powyższe - skarpety o ile pamiętam nie są na naszym rynku dostępne w tym modelu skafandra - ale lepiej sprawdzić.
Pisząc o dwóch modelach butów mieliśmy na uwadze stare - ogromniaste buciory wymagające wymiany płetw na rozmiar XXXL i nowe buty w normalnym sajzie...

Coraz gorzej idzie nam pisanie... :( wszędzie błędy, nikt nas nie rozumie ;)


:wave:

conan - 06-01-2006, 21:51

minelo juz pol roku od waszego ostatniego posta

chcialbym zapytac jak ida testy skafandra i jak sie trzyma sam skafander

Dorota i Wojtek - 06-01-2006, 22:07

Hej!

Jak na razie nie bardzo jest o czym pisać...

Suchacze powoli dobijają do 400 nurkowań (latem nie pływaliśmy w nich za dużo)

Co się zepsuło:
-wymeniliśmy manszety w jednym ze skafandrów (drugi niebawem też dostanie nowe)
-w męskim złamał się zamek, ale ciągle jest szczelny
-popękały nieco gumowe części butów - nie ma to żadnego wpływu na szczelność
-kryza szyjna w wersji damskiej pękła na odcinku ok.2mm (na szczycie kryzy) - bez problemowo się naprawiło
-worek na jeden ze skafandrów ma plamę i nie można jej doprać...

Jak coś z tego interesuje Cię jakoś szczególnie - dawaj :)


:wave:

tsharny - 06-01-2006, 23:20

Dorota i Wojtek napisał/a:
-worek na jeden ze skafandrów ma plamę i nie można jej doprać...

co z tym workiem? toż to tragedia... reszta przy tym to pikuś :mrgreen:

Dorota i Wojtek - 07-01-2006, 06:28

tsharny napisał/a:
co z tym workiem? toż to tragedia...


no... sprawa nie daje nam spać - zrobiłem się nerwowy, jakoś tak dziwnie patrzę na kobiety, szybciej rozładowuje mi się aku w latarce...
...sam nie wiem jak to się skończy ;)

Dzięki za wsparcie ;-) ...



:wave:

Yansee - 21-01-2006, 03:01

Mam pytanko. Czy macie moze jakas wiedze o innych modelach Bare (D6 Pro Dry lub CD4 Pro Dry?? Zamierzam wlasnie kupic nowego i zastanawiam sie jaka firme wybrac no i oczywiscie jaki model. Moj poprzedni suchy to aquata stara wersja Pacifica. Bardzo sobie chwale mimo ze byl duzo za duzy plywalo sie bardzo dobrze i bez wiekszych usterek. Co do Trilam Pro Dry to czy moglibyscie rowniez podac cene bo na stronce Bare niestety takowej nie znalazlam? Z gory dzieki.
Dorota i Wojtek - 21-01-2006, 06:52

Witaj!

Yansee napisał/a:
Czy macie moze jakas wiedze o innych modelach Bare (D6 Pro Dry lub CD4 Pro Dry??


Niestety nie... :???:

Yansee napisał/a:
Co do Trilam Pro Dry to czy moglibyscie rowniez podac cene bo na stronce Bare niestety takowej nie znalazlam?


Niestety nie znamy ceny sprzedaży tego skafandra w Polsce - proponujemy napisać do importera - ECN, albo przeglądnąć oferty sklepów.

Jeżeli chodzi o "nowy" skafander BARE. To wiemy już, że model, który mieliśmy przyjemność konsultować "konstrukcyjnie" będzie w zasadzie skafandrem ATR Pro Dry (czyli tak jak opisywany w powyższym teście Trilam, z tym, że wejście do skafandra będzie z przodu) z naniesionymi naszymi poprawkami. W skafandrze będą dodane dwie kieszenie "cargo", szelki, zawór upustowy zostanie przesunięty w tył (wg "starej szkoły), zastosowane będą tylko nowe modele butów (mniejszy obrys i neoprenowa cholewka) bezpłatnie będzie można zamówić przedłużenie/skrócenie nogawek/rękawów do 5cm. Zachowana zostanie neoprenowa kryza szyjna i lateksowe manszety.

Skafander ten najprawdopodobniej będzie dostępny tylko w sprzedaży "wewnętrznej" - nie będzie go w oficjalnej ofercie BARE/ECN.

Szacunkowa cena wynosić będzie ok. 4tys pln.


:wave:

Borszczuk - 21-01-2006, 11:45

Yansee napisał/a:
Mam pytanko. Czy macie moze jakas wiedze o innych modelach Bare (D6 Pro Dry lub CD4 Pro Dry??
D6 sobie daruj - jest za gruby (6mm) zeby byl wygodny, a latem, w cieplejszy dzien rozpłyniesz sie w 5 sekund czekając na partnura ;-) CD4 juz lepiej (sam uzywam) i mimo ze z wiadomych wzgledow jest ciezszy na powierzchni niz trilamy i inne cieńsze skafandry, to pływa się w nim bardzo fajnie a do tego te dodatkowe 2mm daja mi dodatkowa izolacje termiczna.

Yansee napisał/a:
Co do Trilam Pro Dry to czy moglibyscie rowniez podac cene bo na stronce Bare niestety takowej nie znalazlam? Z gory dzieki.
Zobacz tutaj, albo generalnie tutaj.
Yansee - 21-01-2006, 14:17

Dzieki za pomoc!! Skoro jestescie tacy pomocni to jeszcze troche was wykorzystam.:P Czy ktos moglby sie podzielic fachowa wiedza i doswiadczeniami z Pacific Aquaty?? Jak pisalam mialam wczesniejszy model ale nowy to zupelnie cos innego. Jesli ktos ma jakies sugestie to bardzo prosze.
Dorota i Wojtek - 21-01-2006, 17:25

Chętni do udzielenia informacji pewnie się znajdą - zwróć jednak uwagę, że piszesz w temacie dotyczacym skafandrów BARE.

Proponujemy prenieść temat do "Techniki"


:wave:

TomS - 23-01-2006, 02:57

1. Co to znaczy "sprzedaż wewnętrzna"?
2. Czy ATR-owość obejmie też "teleskopowy" tył?
3. Tak na prawdę to "nieosiągalne" w zwykłym arkuszu zamówienia są:
a. zamek z przodu
b. teleskop
c. "Wasze poprawki"
ad. a) jakie ma zalety poza "samodzielnością" nurka?
ad. b) czy uważacie to za bardzo istotne czy raczej dodatkowe ulepszenie
ad. c) czy są jakieś poprawki w kroju w stosunku do Trilama Pro dry? Czy opiera się na standardowej rozmiarówce i znając pasowność konkretnego "pro" można zamawiać "atr"?
** korektę rękawów / nogawek, przesuwanie zaworów, szelki, manszety, dowolne kieszenie gdziekolwiek - to można mieć do każdego skafandra Bare.
4. Czy "tylko nowe buty" oznacza brak starych czy też dodatkowo brak możliwości zamówienia ze skarpetami?
**Jakie jest Wasze zdanie na temat skarpet a butów oddzielnych? (pomijając sensowność kroju buta, można przecież stosować dowolne, choćby trampki)

Dorota i Wojtek - 23-01-2006, 19:06

Hej!
TomS napisał/a:
1. Co to znaczy "sprzedaż wewnętrzna"?


Wiele wskazuje na to, że skafandry te nie będą dostępne w oficjalnej ofercie BARE na Polskę. Sprzedaż będzie prowadzone w oparciu o zamówienia indywidualne realizowane prawdopodobnie poza obrotem nazwijmy to "rynkowym" - skafadrów po prostu nie będzie w sklepach :)

Cytat:
2. Czy ATR-owość obejmie też "teleskopowy" tył?


tak

Cytat:
3. Tak na prawdę to "nieosiągalne" w zwykłym arkuszu zamówienia są:
a. zamek z przodu
b. teleskop
c. "Wasze poprawki"
ad. a) jakie ma zalety poza "samodzielnością" nurka?


hm... nie za bardzo rozumiem o co chodzi...? Mamy wskazać zalety zamka z przodu?

Cytat:

ad. b) czy uważacie to za bardzo istotne czy raczej dodatkowe ulepszenie


W tej wersji to zdecydowanie dodatki niż nowy skafander. Zrobienie całkiem nowego projektu niestety nie trwa zbyt krótko w wypadku większości firm - więc aby wyposażyć siebie i resztę naszej ekipy, postanowiliśmy podrasować istniejące rozwiązanie, co mamy nadzieję zaowocuje tylko plusami, a co dla nas bardziej istotne nie trzeba zbyt długo czekać (mamy nadzieję ;) )

Cytat:
ad. c) czy są jakieś poprawki w kroju w stosunku do Trilama Pro dry? Czy opiera się na standardowej rozmiarówce i znając pasowność konkretnego "pro" można zamawiać "atr"?


Tak można zamawiać wg PRO - ATR daje większą swobodę ruchów przy tym samym rozmiarze.

Cytat:
** korektę rękawów / nogawek, przesuwanie zaworów, szelki, manszety, dowolne kieszenie gdziekolwiek - to można mieć do każdego skafandra Bare.


hm... no wiemy :?:


Cytat:
4. Czy "tylko nowe buty" oznacza brak starych czy też dodatkowo brak możliwości zamówienia ze skarpetami?


brak starych i dostępne tylko nowe lub skarpety

Cytat:
**Jakie jest Wasze zdanie na temat skarpet a butów oddzielnych? (pomijając sensowność kroju buta, można przecież stosować dowolne, choćby trampki)


Nie pływamy w takim rozwiązaniu (skarpety), ale jak każde ma wady i zalety. Największą zaletą z punktu widzenia serwisanta jest możliwość całkowitego przewinięcia na lewą stronę. Mamy z tym problem przy serwisie DUI z podklejonymi podeszwami - nie można dokładnie zlokalizować przecieków...
Chcieliśmy zamówić skarpety dla nas (problem z płetwami ma Wojt - wysokie podbicie), ale ostatnio Wojtek zaopatrzył się w wynalazek pt. "Tech Fin" Dive Systemu i cieszy się jak młody okoń (mam nadzieję, że tego nie przeczyta ;) )- więc pewnie pozostaniemy przy buciorach - dla nas wygodniejsze, bo nie można ich zapomnieć ;)



:wave:

TomS - 23-01-2006, 20:27

Dorota i Wojtek napisał/a:
Mamy wskazać zalety zamka z przodu?
Tak. W zasadzie o to mi chodzi. To, że łatwiej się samodzielnie odziać i rozdziać to wiadomo. Wspominaliście o dłuższej żywotności zamka przedniego i w takich "klimatach" poproszę o wyjaśnienia.
Jeśli chodzi o atr to zadam pytanie jaśniej:
Czy system ten uważacie za niezmiernie potrzebny / potrzebny / przydatny / miły / .....
Czy zostaje wprowadzony do "Waszego Projektu" bo już istniał i fabryka ma wykroje współistniejące z zamkiem z przodu? Albo: czy gdyby atr wymagał wyraźnej dopłaty mimo, że zamek z przodu już jest to zdecydowali byście się na niego?

Dorota i Wojtek napisał/a:
wygodniejsze, bo nie można ich zapomnieć
HIHHI. Ale można stosować jakże popularne w Egipcie pletwy kaloszowe ;)
Dorota i Wojtek - 24-01-2006, 19:44

TomS napisał/a:
Dorota i Wojtek napisał/a:
Mamy wskazać zalety zamka z przodu?
Tak. W zasadzie o to mi chodzi. To, że łatwiej się samodzielnie odziać i rozdziać to wiadomo. Wspominaliście o dłuższej żywotności zamka przedniego i w takich "klimatach" poproszę o wyjaśnienia.


Samodzielne ubieranie jest "dodatkowym" dodatkiem. Oczywiście dla kogoś kto nanury jeździ i nurkuje samotnie - to spora zaleta :)

Podstawowym minusem zamka na plecach jest jego "skręcanie się" w osi przy każdym innym ułożeniu rąk niż w pozycji "do zapinania". Wszelkie manewry łapkami tu i tam kończą się po jakimś czasie złamaniami zamka. Łamie się na wysokości barków.

W niektórych modelach skafandrów zamek na plecach skutecznie ogranicza możliwości przesunięcia zaworu nadmiarowego na zewnątrz rękawa (istotne szczególnie dla osób nie wyglądających jak gubernator Kaliforni ;)

Zamek z przodu ma dla nas jedną sporą zaletę: nie przenosi obciążeń związanych z różnymi podwodnymi manewrami (a przynajmniej tak się nam wydaje ;) ).

Druga sprawa to konstrukcja skafandra, która w przypadku "przednich drzwi" daje większą swobodę ruchów niż w typowym "bek sajd dor" - ale to akurat może być odczucie bardzo subiektywne...

Cytat:
Jeśli chodzi o atr to zadam pytanie jaśniej:
Czy system ten uważacie za niezmiernie potrzebny / potrzebny / przydatny / miły / .....


hm... z technicznego punktu widzenia pewnie chodzi o to, że miły... ;)

Cytat:
Czy zostaje wprowadzony do "Waszego Projektu" bo już istniał i fabryka ma wykroje współistniejące z zamkiem z przodu? Albo: czy gdyby atr wymagał wyraźnej dopłaty mimo, że zamek z przodu już jest to zdecydowali byście się na niego?


Szczerze, to nie braliśmy ATR'a pod uwagę - postanowiliśmy zaatakować DUI, ale po wizycie w US i podglądnięciu jak wyglądają te skafandry po intensywnym nurkowaniu w przedziale 350-500 nurkowań - zaczęliśmy się mocno zastanawiać (oczywiście oferta DUI dla instr. GUE jest mocno kusząca, ale...). Wróciliśmy do Egiptowa i jakby na potwierdzenie naszych domysłów pierwsze dwa skafandry, które trafiły do naszego serwisu to... TLS 350 :???:

Jakby "w tempo" dostaliśmy propozycję wprowadzenia zmian w PRO DRY, ale w czasie rozmów zahaczyliśmy o ATR i... tak już zostało. Plany były różne - ostatecznie skończyło się bardziej na usystematyzowaniu dodatków, niż nowym skafandrze.

Czy wybralibyśmy ATR'a w wypadku dopłaty...?
Trudno powiedzieć - za sprzęt testowy zazwyczaj nie płacimy ;) - co nie zmienia faktu, że jak do tej pory uważamy wyroby BARE (te których używaliśmy) za wyjątkowo udane.

Podstawą naszych testów ma być obiektywna ocena: jeżeli coś kupujemy, jakoś nie bardzo mamy ochotę to zniszczyć :) - ze skafandrami BARE nigdy się nie pieściliśmy - sposób ich traktowania daleki jest od ideału, ale nie pozostawił złudzeń co do jakości wyrobu :) .

Gdyby nie ATR, prawdopodobnie zaproponowalibyśmy wspólny projekt skafandra polskiemu Ocean Pro...

W obecnej sytuacji postanowiliśmy pozostać przy BARE i w te skafandry zaopatrzymy całą ekipę współpracującą z Dive Trek :) - będzie na czarno - to pewnie dirowo ;)


Cytat:

Dorota i Wojtek napisał/a:
wygodniejsze, bo nie można ich zapomnieć
HIHHI. Ale można stosować jakże popularne w Egipcie pletwy kaloszowe ;)
[/quote]

Wbrew pozorom skarpety mogą zrobić sobie kuku - jak wychodzę z wody, mógłbym się nabawić odruchu "zdejmowania buciorów" ;) w wtedy neopren łatwo rozwalić (to dzisiejsza naprawa DUI ;) )


:wave:

MartinK - 03-02-2006, 05:05

Fajne testy DiW wielkie dzieki za wysilek, aby tak dalej......:)
Co do testow to tylko bym chcial dodac ze uzywam Bare NexGen ma juz dobre 3 lata i naprawde nie mam nic zlego do tego taniego wyjsciowego wora.
Kupilem go z tymi wlasnie skarpetami(soft boot) na ktory sie zaklada dodatkowego buta ktory sie swietnie sprawdza w terenie, szczegolnie po zejsciach plazowych , glazy piach kamienie itp. Jedynie co to zacisniete buty niepozwalaja na dobry czy latwy przeplyw powietrza i w przypadku nurkowania w bardzo zimnych warunkach stopy mi szybko marzna, zalozenie wiecej skarpet nie jest dobrym wyjsciem poniewasz robi sie strasznie ciasno....w tej chwili powodzenie maja (Turbo Soles ) takie wlasnie zwykle neopranowe skarpety podklejone dobra podeszwa.
Co do samego suchara to jest bardzo sztywny Bi-Lam nie TriLam i po wyjsciu w zime z wody zamieniam sie w sopla, ale po paru szybszych manewrach Bruce Lee wszystko odpada i skafander jest suchy :)
W skafandze czuje sie dobrze ale jednak niema w nim ani troche rozciagniecia.
Uszczelki latexowe maja juz ponad 150 ciezkich nurkowan i nigdy niemialem przecieku, i przyznam sie ze o nie w cale niedbalem bo bylem pewny ze sa latwe do wymiany, a okazalo sie to calkiem inaczej.
Materjal z czego ten Bi-Lam jest zrobiony niepozwolil sie przyklejc zadnemu klejowi co do tej pory zakupilem juz od dwoch lat walcze zeby przyklejic kieszen i nic z tego, odlepja sie i schodzi bez pozostawiania sladu ze cos tam mialo byc przyklejone.
Powracajac do Latexu okazuje sie ze Bare ma jakis specjalny klej wysoko toxyczny co niemozna go nigdzie dostac i jezeli bym chcial miec poprawnie wymieniona uszczelke to musze do nich przeslac za calkiem wysoka cene. Inny sposob wymiany uszczelki szyjnej to odciac orginal i na obrecz starego latexu nalepic nowa, to jest szybki ratunek ale nietrwaly. Na poczatku karjery tego suchacza 3 razy wymienialem zawory ktore w zimnej wodzie same mi sie pompowaly po przycisnieciu. No ale po 3cim razem juz wiecej nie mialem problemow ( odpukac ).
Skarpety z neopranu :
Jeden problem z nimi to po zciaganiu ich strasnie sie nadciaga miejsce ich przyklejenia i to powoduje lekkie puszczenie kleju, gdzie musioalem dac cienko Aquasealu ala niepopruszylem talkeim i teraz brakuje mi tego w silizgu (Poslizgu) i bardzo ciezko zdejmoje mi sie skafander, dodam ze jest bardzo waski w biodrach a wiec trzeba sie na gimnastykowac jak nogawki niechca wyjsc hi hi hi hi.

Suma sumarum skafander na wejciowy model jest jednak niesamowity na swoja cene w porownaniu do innych firm. Tani wytrzymaly, Dir- rowsk ;-) i hi hihi color.

Z zamkiem niemialem nigdy problemu chociaz to byla jedna zecz co pilnowalem zeby nie zalamac.

A wiec werdykt jest taki ze po sukcesywnym uzywaniu Bera zamowilem HD Tech dry ATR z frontowym zamkiem. Mam nadzieje ze bedzie tez tak wytrzymaly jak ten co mam.

PS: Jak mozna sie z kontaktowac z dystrybutorem w polsce ? Bo kuchnia na Kanade Bare niesprzedaje tego modelu z czerwonymi rekawami, a wiec tak sobie pomyslalem ze moze zamowie go przez naszych, i sprowadze spowrotem do kraju, glupi: co:

Pozdr

Tomek Radomski - 17-02-2006, 16:54

MartinK napisał/a:
Jak mozna sie z kontaktowac z dystrybutorem w polsce ?

a na przykład tak: ECN

Grandalf2 - 31-03-2006, 16:33

Że z Zachodniopomorskiego? :-D
Tomek Radomski - 31-03-2006, 16:41

nie kumam
MartinK - 17-05-2006, 20:01

No powracajac do zaponianego tematu...starsznie sie nieoplacalo przesylac tego fanta tutaj, clo i ciezar prawie podwoilo by jego wartosc ha ha ha ah.

pozdr.

Tomek Tatar - 01-06-2006, 14:30

Dorota i Wojtek napisał/a:
-w męskim złamał się zamek, ale ciągle jest szczelny

Czy to znaczy, że ze złamanym, ale szczelnym zamkiem można spokojnie dalej nurkować? Ile Wasz skafander wytrzymał dotąd ze złamanym zamkiem?

Najlepsze pozdrowienia.

Dorota i Wojtek - 01-06-2006, 23:03

Hej!
Tomek Tatar napisał/a:
Ile Wasz skafander wytrzymał dotąd ze złamanym zamkiem?


Kilkaset nurkowań (na chwilę obecną zamek jest złamany bodajże w trzech miejscach i dalej pozostaje szczelny)- choć ryzyko zalania w takiej sytuacji jest znaczne...


:wave:

oz - 03-12-2006, 18:36
Temat postu: Re: suchy skafander BARE Trilam PRO Dry
Dorota i Wojtek napisał/a:

-czas na największy minus Pro Dry'a, a jest nim zawór upustowy, a w zasadzie nie tyle sam zawór, co jego położenie.
Popatrzmy jak położony jest zawór na sucho
Obrazek
Jest to w zasadzie przednia część bicepsu. W efekcie pojawiąją się problemy przy wypuszczaniu gazu ze skafandra pod wodą

...na poniższych 3 zdjęciach próbuję wypuścić powietrze z suchacza (zawór jest całkowicie odkręcony)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
We wszystkich wypadkach powietrze gromadzi się nad zaworem co jest "na oko" widoczne i wyraźnie wyczuwalne - przyjęcie całkowicie pionowej pozycji niczego nie zmienia...


Tak se czytam i muszę się wypowiedzieć, może mi to ulgę przyniesie jakąś.
Otóż mam tak samo położony zawór Apeksa w suchym Ocean Pro, i podpisuje się pod tym co napisaliście, to jest straszna lipa. Trzeba sporo gimnastyki żeby wypuścić gaz, który gromadzi się nad zaworem. Coś w stylu "yes, yes, yes" Marcinkiewicza.

grzegorz55555 - 06-03-2016, 16:47

ma ktoś ten skafander teraz nowy ?? i jak się sprawuje ?
Jacek Wo - 06-03-2016, 19:10

grzegorz55555 napisał/a:
ma ktoś ten skafander teraz nowy ?? i jak się sprawuje ?


Mam Bare Trilam Pro Dry - co prawda teraz już nie jest nowy, bo ma 2 lata i około 100 nurków.
Uwagi - sprawuje się normalnie, nigdzie nie cieknie, zamek nie uszkodzony.
Wady - opisywane w wątku kiepskie położenie zaworu upustowego - w porównaniu do np. Santi Espace jest faktycznie spora różnica na niekorzyść Bare w łatwości zrzucania gazu, z tym, że ja już jakoś się przyzwyczaiłem i nie zamierzam przekładać.

Na duży plus - kryza szyjna - neoprenowa - jestem fanem, na szyi lateksu nie lubię ...

Kolejne minusy (jak dla mnie)
a) - fabrycznie brak kieszeni - do naprawienia za dopłatą
b) - fabrycznie wklejone buty - ja bym teraz wybrał skarpety, ale to akurat bardzo dyskusyjna sprawa jest, zależy kogo spytasz i co kto lubi

Na dziś - jeżeli jego cena w znanym sklepie internetowym to 4.850,- (bez kieszeni, szelek) wg. cennika ECN wklejenie 2 kieszeni to 380,- + szelki 140,- i mamy razem 5.370 PLN.
W tym samym sklepie Santi Espace z kieszeniami, szeklami i butami do wyboru 5.420 PLN, czyli to samo = dla mnie w tym momencie wybór prosty => SANTI.

grzegorz55555 - 06-03-2016, 19:25

Dzięki za odpowiedzi.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group