| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Jak to jest z sikaniem....?
cochise - 29-08-2005, 09:17 Temat postu: Jak to jest z sikaniem....? Hej witajcie!
Czy ktoś może mi odpowiedzieć na pytanie, jak to jest, że kiedy tylko wejdziemy do wody, to od razu chce nam się sikać? I to niezależnie czy w piance czy suchaczu
Wczoraj kurcze 3 razy sikałem przed nurkiem, a jak tylko ubrałem sprzęt w wodzie zaraz musiałem wyskoczyć z suchacza na "czwarty raz". To dość denerwujące...
martin - 29-08-2005, 09:42
http://nurkomania.pl/sikanie.htm
maczaty - 29-08-2005, 16:18 Temat postu: Re: Jak to jest z sikaniem....?
| cochise napisał/a: | | jak to jest, że kiedy tylko wejdziemy do wody, to od razu chce nam się sikać? |
Latka lecą, wchodzisz bracie w target producenta Prostamolu...
cochise - 29-08-2005, 16:28 Temat postu: Re: Jak to jest z sikaniem....?
| maczaty napisał/a: | | cochise napisał/a: | | jak to jest, że kiedy tylko wejdziemy do wody, to od razu chce nam się sikać? |
Latka lecą, wchodzisz bracie w target producenta Prostamolu... |
Nie tak prędko brachu, nie tak prędko...
Martin - przeczytałem, dzięki za podpowiedź. Widać że nie uważałem na ćwiczeniach i wykładach z Fizjologii. I mimo że miałem piątkę w indeksie, widać, że po kilkunastu latach tworzą się ubytki w wiedzy...
bann - 29-08-2005, 22:59
| Cytat: | | Wczoraj kurcze 3 razy sikałem przed nurkiem, a jak tylko ubrałem sprzęt w wodzie zaraz musiałem wyskoczyć z suchacza na "czwarty raz". |
wydaje mi sie, ze jest jeszcze cos, o czym nurkomania nie wspomina...
odruch warunkowy, nabyty przez wielokrotne nurkowanie...
a objawiajacy sie przed wejsciem do wody:
wchodze do wody - ochladzam cialo, wystepuje wspomniana roznica cisnien w pozycji pionowej - robie siku
nastepnym razem (kiedy wyjde pianka smierdzi), zeby nie smierdzialo - starasz sie zalatwic sprawe na brzegu, zanim natura zmusi cie do wysikania sie do pianki itd itd...
im czesciej nurkujesz - tym silniejszy odruch sobie wyrabiasz - nie dziala w przypadku osobnikow spolecznie niewrazliwych na grymasy otoczenia przy zdejmowaniu pianki
TomM - 29-08-2005, 23:47
I jeszcze inne zjawisko z obszaru psychologii wystepujące u nurkujących w suchych. Nieodparta potrzeba oddania moczu pod koniec nurkowania, wychodzi się z wody, zdejmuje sprzęt i nagle potrzeba ta okazuje się wcale nie tak nagląca. Rodzaj oczekiwania i obawy przed nieuchronnym...
Tomek Radomski - 29-08-2005, 23:48
Pawłow jakis czy co ??
maczaty - 30-08-2005, 10:24 Temat postu: Re: Jak to jest z sikaniem....?
| cochise napisał/a: |
Nie tak prędko brachu, nie tak prędko... |
***
Na lądzie uskuteczniam procedury jak Adaś Miauczyński w "Dniu świra":mrgreen:. Przed nurkowaniem staram się nie tankować dużo (psycha wtedy też spokojniejsza), a resztę robi endorfina - sam nur na tyle mnie pochłania, że pęcherz przechodzi na stand by i nie przypomina o przyziemnościach.
martin - 30-08-2005, 10:35 Temat postu: Re: Jak to jest z sikaniem....?
| maczaty napisał/a: | | Przed nurkowaniem staram sie nie tankowac duzo... |
Czym prosisz sie o problemy w formie DCS....
Znam przypadek DCS'u po profilu 10m/45 min. Przyczyna: odwodnienie organizmu.
Tomek Radomski - 30-08-2005, 10:48
Martin, przecież Maczaty napisał, że "nie dużo", a nie "wcale" czy "mało".
Należy pić i wiemy to wszyscy (chyba), ale subiektywnym jest odczucie dużo/mało.
maczaty - 30-08-2005, 11:00 Temat postu: Re: Jak to jest z sikaniem....?
| martin napisał/a: |
Czym prosisz sie o problemy w formie DCS....
|
Ależ oczywiście; dla lepszego efektu przestaję przyjmować płyny cztery dni przed planowanym nurkowaniem.
asior - 31-08-2005, 11:39
jak to fajnie Was poczytać
bo tak się zastanawiałam wysiusiana przed to kiego gwinta jeszcze chce się w wodzie?
temat wstydliwy ale prawdziwy
jedyny na to sposób to chyba powiedzenie sobie ze "w pory się nie sika"
miś-magnum - 11-09-2005, 21:31
| asior napisał/a: | | jedyny na to sposób to chyba powiedzenie sobie ze "w pory się nie sika" |
Ja już raz się wynurzałem ze strachem w oczach, jak zachciało mi się sikać. Po wynurzeniu i stwierdzeniu, że nie dam rady dopłynąć do pomostu oddalonego o 50m, szybko ruszyłem do brzegu, rozpinając jacket i krzycząc do kolegi zo ogromną paniką żeby szybko rozpioł mi suchacza. Naszczęście zdążyłem dopłynąć do wody głębokiej do kolan, i na czas rozpiąć skafander (do samego brzegu bym już nie dał rady). Co prawda trochę popuściłem i majtki były wilgotne, ale uchroniłem kombinezon przed zalaniem, lub jak kto woli zasikaniem
| TomM napisał/a: | | Rodzaj oczekiwania i obawy przed nieuchronnym... |
ja myślę że w mniejszym stopniu to psychika, gdyż po wyjściu z wody nie mamy już takiej różnicy ciśnień i organizm zaczyna normalnie odbierać bodźce płynące z dolnych partii ciała.
urwis - 11-09-2005, 22:30
| miś-magnum napisał/a: | | żeby szybko rozpioł mi suchacza |
To i tak miałeś szczęście,że nie kazał najpierw zaśpiewać.
Ale swoją drogą zamek ulgi w suchaczu jest jak najbardziej wskazany.
Miłosz - 11-09-2005, 22:40
| urwis napisał/a: |
Ale swoją drogą zamek ulgi w suchaczu jest jak najbardziej wskazany. |
MAsz? Doszły mnie pogłoski, że jest dość awaryjny. Jak się na to zapatrujesz?
A co do sikania - przypominam Panom, że wstrzymywanie sikania jest dla naszej płci bardzo niezdrowe.
Miłosz
p.s.
- Kto chce sikać na stojąco? - Pyta Bóg Adama i Ewę.
- Ja! Ja! Ja! - krzyczy Adam.
- Dobrze, Adasiu - zgadza się Najwyższy. - To tobie, Ewo przypadnie wielokrotny orgazm.
asior - 12-09-2005, 09:34
| Miłosz napisał/a: | | To tobie, Ewo przypadnie wielokrotny orgazm. |
no i z tegoz to powodu kocham byc
chociaż z drugiej strony wam chłopaki w zyciu jest lzej
Borszczuk - 12-09-2005, 09:52
| miś-magnum napisał/a: | | Ja już raz się wynurzałem ze strachem w oczach, jak zachciało mi się sikać. | Załóż sobie p-valve do suchego zatem i bedziesz mial temat z glowy. Ja sobie wlasnie taki zamowilem, choc akurat nie mam z tym problemow, ale przy dluzszych nurkach i deko moge zaczac miec wiec trzeba zawczasu pocwiczyc ;)
TomM - 12-09-2005, 10:51
| miś-magnum napisał/a: | | gdyż po wyjściu z wody nie mamy już takiej różnicy ciśnień i organizm zaczyna normalnie odbierać bodźce płynące z dolnych partii ciała. |
Nie wiem o jakie bodźce ci chodzi, jeśli o ucisk z zewnątrz, to zawsze można wyrównac cisnienie w suchym, a jak o gradient ciśnień (tylko wtedy bodźce pochodzą raczej z przedsionka serca) to zawsze można pływać poziomo Ale na powierzchni wiesz, że możesz oddać w każdej chwili, gorzej w wodzie...
miś-magnum - 12-09-2005, 20:01
| Borszczuk napisał/a: | | miś-magnum napisał/a: | | Ja już raz się wynurzałem ze strachem w oczach, jak zachciało mi się sikać. | Załóż sobie p-valve do suchego zatem i bedziesz mial temat z glowy. Ja sobie wlasnie taki zamowilem, choc akurat nie mam z tym problemow, ale przy dluzszych nurkach i deko moge zaczac miec wiec trzeba zawczasu pocwiczyc |
daj jakiś link do strony gdzie to można kupić, pooglądam i pomyślę, wkońcu jak to napisał Miłosz, nie chcem mieć problemów z prostatą. A o zamku w okolicach krocza też słyszałem różne, niezbyt pozytywne zdania, lecz myślę że jeśli zostanie dobrze umiejscowiony zamek, to nic mu nie grozi. Popatrz na kombinezony zapinane z przodu, tam zamek jest dosyć mocno molestowany, a wytrzymuje długie lata bez przeceków. Lecz patrząc na to ze strony DIR-u jedynym słusznym rozwiązaniem jest pampers , bo co gdy cewnik lub zamek zawiedzie podczas nurkowania na 150m w ciemnej i zimnej grocie
TomM - masz rację, ale nie każdy ma suchy, a każdemu chce się sikać (choć nigdy mnie nie krępowało to zagadnienie podczas nurków w mokrym , tylko osoby mniej wtajemniczone pytają się czasem, dlaczego rozbieram się z pianki w wodzie ) , a co do poziomego pływania sam wiesz, że nie siedzi się cały czas pod wodą w takiej pozycji. Bo człowiek na poziomie, trzyma się w pionie. .... a może to nie ten dział??
Ale faktem jest, że po zasunięciu zamka w suchym, odczuwam lekki, a może i nawet dóży strach, że zachce mi się pod wodą
Borszczuk - 12-09-2005, 20:25
| miś-magnum napisał/a: | | daj jakiś link do strony gdzie to można kupić, pooglądam i pomyślę, wkońcu jak to napisał Miłosz, nie chcem mieć problemów z prostatą. |
http://forum-nuras.com/index.ph...keyWord=p-valve - kwestia gustu jedynie czy wolisz odciążony czy zwykły. Jedynie trzeba sie przyzwyczaić ze trzeba ubrać także "drugiego" nurka ;) przed zanurzeniem
| miś-magnum napisał/a: | | bo co gdy cewnik lub zamek zawiedzie podczas nurkowania na 150m w ciemnej i zimnej grocie :22: | Cóż, wtedy trudno ;) Z drugiej strony to nie jest jakieś mocno skomplikowane urządzenie wiec szanse nie są aż tak duże i ja osobiście to... "olewam" ;) A nawet jeśli cos, to w ekstremalnym przypadku suchy da sie przecież normalnie wypłukać a potem wysuszyć.
martin - 12-09-2005, 20:39
| miś-magnum napisał/a: | | daj jakiś link do strony gdzie to można kupić, pooglądam i pomyślę, |
Wez odciazony
TomM - 12-09-2005, 21:13
| miś-magnum napisał/a: | | jak to napisał Miłosz, nie chcem mieć problemów z prostatą |
To bzdura. Problemy z prostatą skutkują trudnościami w oddawaniu moczu, ale nieoddawanie moczu nie daje problemów z prostatą. Jak już, to ma związek z kamicą nerkową. Nieco trywialnie można powiedzieć, że przerost prostaty w pewnym wieku może mieć związek ehmmmm..... z nieużywaniem...
| miś-magnum napisał/a: | | co do poziomego pływania sam wiesz, że nie siedzi się cały czas pod wodą w takiej pozycji. |
Nie wiem. Ja pływam cały czas poziomo. Tylko przejście przez powierzchnię wody w obie strony wykonuję z grubsza pionowo. Od czasu, gdy zrezygnowałem z pseudo-bezpiecznego trzymania nóg niżej (typowe dla początkujących w suchym) zdecydowanie mniej chce mi się sikać.
bann - 12-09-2005, 22:05
| TomM napisał/a: | | że przerost prostaty w pewnym wieku może mieć związek ehmmmm..... z nieużywaniem... |
czego? chyba nog... kiedys sadzono ze jest to schorzenie biskupow, ksiezy i proboszczy... dopoki nie okazalo sie, ze z seksem ma to niewiele wspolnego, a wiecej z najzywklejsza "nieruchliwoscia" czy "lenistwem" w pracy czy ogolnie w zyciu... godzina biegania dziennie i po problemie...
| Borszczuk napisał/a: | | kwestia gustu jedynie czy wolisz odciążony czy zwykły (ja tam leniwy jestem wiec mam odciążony |
to nie kwestia gustu, tylko rodzaju skafandra, do mokrego nieodciazony, do suchego z odciazeniem, inaczej mozna sobie kuku zrobic ... w obu przypadkach
Borszczuk - 12-09-2005, 22:21
| bann napisał/a: | | to nie kwestia gustu, tylko rodzaju skafandra, do mokrego nieodciazony, do suchego z odciazeniem, inaczej mozna sobie kuku zrobic ... w obu przypadkach | Rozwiniesz? (pomijajac sensownosc, a raczej jej brak, zakladania p-valva do pianki)
bann - 12-09-2005, 22:44
odciazenie wymagane jest jesli w skafandrze musisz wyrownywac cisnienie,
brak odciazenia, bo pod pianke i tak wplywa woda, a zakladajac wersje odciazona, mozna sobie co nieco "odgniesc" samym zaworkiem
[ Dodano: Pon 12 Wrz, 2005 ]
| Borszczuk napisał/a: | | pomijajac sensownosc, a raczej jej brak, zakladania p-valva do pianki |
przynajmniej potem, nie musisz rozbierac sie z kombinezonu w wodzie...
Borszczuk - 12-09-2005, 23:08
| bann napisał/a: | | odciazenie wymagane jest jesli w skafandrze musisz wyrownywac cisnienie, brak odciazenia, bo pod pianke i tak wplywa woda, a zakladajac wersje odciazona, mozna sobie co nieco "odgniesc" samym zaworkiem | Sa tacy ktorzy kreca reka przy zaworku i twierdza ze tak im wygodniej. Jakos nic im nie urwalo ;)
| bann napisał/a: | | przynajmniej potem, nie musisz rozbierac sie z kombinezonu w wodzie... | Akurat wczoraj nurkowalem w piance (zeby sobie przypomniej jak to drzewiej bywalo), i jakos nie wyobrazam sobie wciskania pod nia czegokolwiek a juz na pewno nie bez szkody dla "klejnotow".
martin - 12-09-2005, 23:49
| Borszczuk napisał/a: | | bann napisał/a: | | do suchego z odciazeniem, inaczej mozna sobie kuku zrobic... | Rozwiniesz? |
Nie odciazony albo zostawiasz otwarty (moze byc zimno) albo masz problemy przy zanuzaniu (effekt pompki z seks-shopu)
Pee-Valve do pianki: To potwierdza, ze wszyscy leja do pianki, ale niektorzy maja przy tym styl
TomM - 12-09-2005, 23:59
| bann napisał/a: | | czego? chyba nog... kiedys sadzono ze jest to schorzenie biskupow, ksiezy i proboszczy... dopoki nie okazalo sie, ze z seksem ma to niewiele wspolnego, |
Obawiam się, że się jednak mylisz. Zasadnicze czynniki łagodnego przerostu gruczołu krokowego (bo o tym piszemy) to proces starzenia się organizmu męskiego (schorzenie występuje jedynie w populacji starzejących się mężczyzn) oraz czynność hormonalna jąder (przerost prostaty nie występuje przy braku męskich hormonów płciowych). Istotne są też zaburzenia w równowadze hormonalnej w wieku starszym. Stopniowe wyczerpywanie się czynności hormonalnej jąder powoduje względną przewagę hormonów żeńskich. Te zaś pobudzają rozrost komórek podścieliska. Rozrastające się podścielisko stymuluje z kolei rozrost części gruczołowej. Wynikiem tego wzajemnego oddziaływania jest wzrost masy prostaty czyli jej łagodny przerost.
Jak się wydaje, częstość występowania andropauzy w populacji mężczyzn, w większym stopniu zależy jednak od ich ogólnego stanu zdrowia niż od wieku. Wiadomo jednak, że u mężczyzn średnie stężenie testosteronu w surowicy wraz z wiekiem obniża się bardzo powoli, średnio o 1% rocznie. Statystycznie u mężczyzn aktywnych seksualnie po 60 rż poziom testosteronu jest wyższy niż u nieaktywnych.
Zatem pewien związek z seksem cała sprawa ma, jednak mniejszy niż kiedyś sądzono. Prawdopodobnie choroby cywilizacyjne, palenie itp mają większy wpływ.
|
|