FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - Georgitsisa wyj...li z GUE...

TomM - 03-09-2005, 15:48
Temat postu: Georgitsisa wyj...li z GUE...
Ktoś na niego zakapował.... Czy ktoś wie o co?

Please be advised that in May of 2005 a complaint was lodged against Andrew
Georgitsis claiming unprofessional conduct. Following a three month
discovery process, GUE's Quality Control Board unanimously determined that
there was sufficient reason to conclude that Andrew Georgitsis' conduct was
often unprofessional and did not promote the best interests of GUE. As a
result, the five members of this Board unanimously voted that his GUE
membership not be renewed. As a result Andrew Georgitsis will no longer be
sanctioned to teach GUE classes.

It is important to underscore that issues here did not orbit student safety,
as Andrew Georgitsis would have been removed immediately, but rather a
systematic attempt on Andrew Georgitsis' part to suborn the authority and
efforts of GUE's administration coupled with public, derogatory and profane
remarks about GUE members, GUE instructors, former students, and senior
members of GUE in public venues (including instructional settings).

bann - 03-09-2005, 17:09

wiemy, wiemy... nie ma sie co ekscytowac :-|
Mania - 04-09-2005, 18:44

bann, jak wiesz to napisz...
Ot ciekawska plotkara
Mania

bann - 04-09-2005, 20:54

po prostu scaner byl szybszy,
a i tak nie byl szybszy od Helpika,
(jesli by wogole mogl byc)
poza tym:

1) kilkukrotnie publikowana informacja nabiera posmaku plagiatu,
wiec lepiej sprawdzic przed publikacja...
2) ubieranie jej w coraz pikantniejsze tytuly tym bardziej odbiera sens informacji, a nadaje wlasnie posmak plotki
3) plotkuja to stare baby "na rogu", plotkowac moge "przy piwie", a nie na publicznym forum gdzie przeczytac moze to kazdy
4) osobiscie nie plotkuje :alien:

Andrzej Kosko - 04-09-2005, 21:41

Cytat:
Georgitsisa wyj...li z GUE...
No i co z tego?
TomM - 04-09-2005, 21:43

bann napisał/a:
po prostu scaner byl szybszy,


Najszybszy to i tak był Alvin Lee... Nie bardzo rozumiem do czego pijesz, nie przeczytałem niczego, do czego można by odnieść twoją wypowiedź. Mam rozumieć, że "wiesz, ale nie powiesz"? I co to ma wspólnego z plagiatem? Plagiat to chyba jest wtedy jak ukradniesz komuś własność intelektualną przedstawiając jako swoją własną?
Zapytowywuję tylko grzecznie, czy ktoś wie czego dotyczył donos na AG.

Adam Frajtak - 04-09-2005, 21:53

Panowie to jakas grupowa schizofrenia o co wam do q-y nędzy chodzi? bedzieci bic piane kto gdzie i kiedy przekopiowal z dirquesta info?.
Tomek o jakim donosie mowisz? duzy chłopczyk juz jestes i powinienes sobie doskonale zdawac sprawe ze nie ma znaczenia jakie donosy wysylaja nabywcy kursow bez wzgledu na organizacje nurkowa.
Pozdro Scaner

bann - 04-09-2005, 21:56

takie jest tez i moje zdanie
dalsza dyskusja nt nie ma sensu, poniewaz nie jest nt

[ Dodano: Nie 04 Wrz, 2005 ]
i bez sensu... ;)

TomekR - 04-09-2005, 22:29

"Im dalej kroczyl po" jedynie slusznej drodze" tym wiecej mial watpliwosci. .... . Jak mozna bylo wypaczyc tak piekna filozofie! ... Andrej juz wiecej nie mogl uniesc ciezaru zaklamanej ideologii. ... Na spotkaniu z kierownictwem dal upust meczacym go od jakiegos czasu watpliwoscia. ....Ci sami ludzie, ktorzy wyniesli go na szczyty kariery, odwrocili sie do niego. .... W jednej chwili stal sie wrogiem ideologicznym, parjasem, banita, dysydentem."
fragment biograficznej noty o prof Andreju Sacharowie, autorstwa Braiana Harkina, w moim wolnym tlumaczeniu.
To oczywiscie tylko zart, ale tak mi sie jakos przyszlo do glowy... Andrew, Andrej.
Zyczac wszystkim dobrego humoru
pozdrawiam
Tomek

nitrus - 04-09-2005, 22:44

Czy można się w końcu dowiedzieć dlaczego go wyrzucili?Za co?Z góry dziękuję za info! :cool:
Mania - 04-09-2005, 23:10

AG przeszedl do NAUI. Mysle, ze bylo kilka powodow, ale poniewaz nie wiem na pewno to nie bede pisac.
Mania

Art - 05-09-2005, 00:36

Przeszedł bo skrzydła na H zaczęły się mechacić :22:
TomM - 05-09-2005, 09:19

bann napisał/a:
dalsza dyskusja nt nie ma sensu, poniewaz nie jest nt


Albo ja mam dziury w mózgu, albo Ty Bann coś bredzisz... Za Boga nie rozumiem jaką myśl chciałeś wyrazić. Jeżeli masz cos do powiedzenia to napisz. Jak nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie, to po cholerę wypisujesz jakieś niezrozumiałe dyrdymały? Pytanie było proste.
Przecież mamy tu kilku fundamentalistów, absolwentów AG zresztą... Może to był miły facet, dobry nauczyciel, profesjonalista w każdym calu, a przynajmniej taki obraz można było sobie stworzyć czytając artykuły w WB czy MN - już nie pamiętam. A może był to cham zbuntowany, dający odczuć wszystkim kto tu jest q..rwa Panem Świata. Mam wrażenie, że próba zasięgnięcia języka w tej sprawie nie jest żadną zdrożnością. AG zaistniał w polskiej rzeczywistości nurkowej jako prze-guru, m.in. przez publikacje w mediach. Skoro podziękowano mu za współpracę z GUE, to dlaczego ma być w tej sprawie ciiiicho sza.... Bann - być może Z TOBĄ dalsza dyskusja nie ma sensu, ale nie uważam, aby był to jakiś temat passe...

TomS - 06-09-2005, 13:53

Dokładnie tak, Tomku, dokładnie tak.
Ujawnianie prawdy jest właściwe zawsze.

bann - 06-09-2005, 19:03

TomM napisał/a:
Za Boga nie rozumiem jaką myśl chciałeś wyrazić

dalszego dyskutowania nt. kopiowania DirQuesta, a raczej pl.reca...

TomM napisał/a:
Mam wrażenie, że próba zasięgnięcia języka w tej sprawie nie jest żadną zdrożnością

alez oczywiscie ze nie jest i daleki jestem od jakiejkolwiek cenzury... widzisz, tylko jakos tak sugestywnie-sensacyjnie dobrales temat ...
btw, co ciekawe, na innych forach jakos tak nie przezywaja tego faktu, a moze jeszcze nie zaczeli :?:

TomM napisał/a:
Zapytowywuję tylko grzecznie, czy ktoś wie czego dotyczył donos na AG.

wychodzi, ze nie czytasz dokladnie tego co sam wklejasz,
wbrew pozorom, to co sadza klienci (kursanci) po skonczonym kursie jest wazne dla organizacji, ktora te szkolenia organizuje (chyba oczywiste), a odnoszac to do cytatu z DiRquesta, na jednym donosie sie nie skonczylo...
zapytujac o to publicznie, to co dostaniesz, to zbior sprzecznych opinii, (a wiec w mniejszym lub wiekszym stopniu plotek, mniej lub bardziej bliskich prawdy), chyba ze sam zainteresowany czyta FN i zdecyduje sie odpowiedziec :roll: na pewno nie bedzie to "ujawnianie prawdy" a raczej pogon za sensacja
glownie dlatego uwazam ze dalsza dyskusja z powodow merytorycznych nie ma sensu, chociaz... moze ubarwi zycie na forum i podniesie niektorym cisnienie :lol: :lol: :lol:
wtedy jednak nadawac sie bedzie moim zdaniem do hydeparku,

TomM - 06-09-2005, 19:18

Rzeczywiście, w Hyde Parku ten temat zaistniał, ale o tym nie wiedziałem, bo sie nie doczytałem. Rozumiem skąd Twoje nawiązanie do scanera, poprzednio niezrozumiałe. Natomiast nie masz co mnie odsyłać do angielskiego tekstu - rozumiem co tam pisze. Pseudo-sensacyjność - może masz rację. Jednak chciałbym ponownie zaakcentować, że AG został w naszym kraju wykreowany przez pewną grupę na gwiazdę. Skoro gwiazda przygasła, aż się prosi, aby rzecz wyjaśnić. Szczegóły nie sa takie istotne, rzecz w tym, czy miały miejsca przekroczenia standardów szkoleniowych, czy chodzi o kulturę osobistą. A może chodzi... o kasę?
nitrus - 06-09-2005, 22:27

Dolączam się do zdania TomMiego,żeby tą rzecz wyjaśnić,bo co niektórzy chcą wiedzieć co się stalo i o co poszlo(w tym też i ja).Z góry dziękuję.Pozdrawiam! :20:
TomM - 06-09-2005, 22:40

Otrzymałem kilka wiadomości na priv odnośnie sprawy AG. Na poziomie plotek, a poza tym to były prywatne odpowiedzi na publiczne pytanie. Ale wygląda, że jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o to samo...
nitrus - 06-09-2005, 23:23

Czyli o co?!Napisz proszę jak możesz na moje pw.
eddi73 - 07-09-2005, 08:23

czyżby jednak "money makes the world go round"????
przykre...

Mania - 14-09-2005, 09:15

dla zainteresowanych - post AG zamieszczony na 5thD-X Forums.
nawet go przetlumaczylam, zeby nie bylo to tamto...
Mania

Cytat:
Jak zapewne większość z was wie od 1 września 2005 roku nie prowadzę szkoleń w ramach GUE. Jestem wdzięczny za Wasze poparcie wyrażane zarówno publicznie, jak i prywatnie. Niektórzy wygłaszali w tej sprawie błędne informacje, zniesławiające uwagi i nieprawdziwe stwierdzenia. Dlatego starałem się trzymać z daleka od jakichkolwiek internetowych debat, ponieważ one nic nie wnoszą i są szkodliwe dla całego środowiska, które jest dla mnie ważne. Postaram się jednak odpowiedzieć na pytania dotyczące przyszłości 5thD-x [centrum i sklep należący do AG – przypis Mani] i przedstawić tło zmian. Chciałbym też podkreślić, że nie zamierzam wszczynać kolejnej „wojny na górze” i tym samym stać się materiałem do następnego odcinka „Jerry Springer show” na jakimś forum lub liście dyskusyjnej.
Trzeba zacząć od tego, że moje kontakty z JJ sięgają jeszcze czasów sprzed GUE, kiedy rozpocząłem swoje szkolenie jaskiniowe. Poszedłem do niego ponieważ miał świetną reputację jako nurek i instruktór. Jak powstało GUE byłem zachwycony mogąc wziąć udział w czymś w co wierzyłem. Kiedy zostałem Szefem Szkolenia postawiłem sobie za zadanie rozwinięcie GUE na skalę światową Przez kolejne lata zasadniczo wzrosła liczba odbywanych przeze mnie podróży, razem z rozwojem środowiska DIRowców. Często wracałem do takich państw jak: Włochy, Australia czy Polska. Podróżowałem także po kraju od Gilboa przez Santa Rosa do Nowego Jorku czy San Diego. Mój współtowarzysz w szkoleniach Mike Kane i inni, podróżowali ze mną biorąc udział w naszych wyprawach. Zdobyłem nowych przyjaciół i miałem wielu kandydatów na instruktorów, którzy później mogliby budować lokalne społeczności nurkowe. Zawsze wierzyłem w to, że podstawowe przesłanie i cele GUE były szlachetne – zapewnić jak najlepsze szkolenie bezpiecznych i myślących nurków.
Na początku istnienia każdej firmy zachodzą liczne zmiany, toczą się dyskusje, brakuje materiałów edukacyjnych. Wraz z upływem czasu mieliśmy wspaniałe wydarzenia, jak wyprawa na Brytannika, ale także i frustracje – namawiałem wtedy JJ byśmy tworzyli nasze własne materiały, procedury oraz walczyłem o to, by szkolenia GUE były połączone z konkretną marką sprzętu. W międzyczasie stałem się właścicielem dwóch centrów nurkowych o Seattle, które w związku z czasem poświęcanym przeze mnie na budowanie GUE, nie miały się najlepiej. W 2003 roku zamknąłem jedno z nich i znalazłem partnera biznesowego do prowadzenia drugiego, zanim pozbyłem się udziałów. Mniej więcej wtedy czasie uświadomiłem sobie, że podróżowanie przez ponad 300 dni w roku wpływa na moje życie prywatne. Chciałem też rozwijać inne biznesy i swoją własną karierę zawodową. Miałem szczęście tworząc dwie firmy – Dive X-tras i Red Sea Explorers, które zapewniły mi pewną stabilność i umożliwiły zredukowanie liczby podróży. Niestety, spowodowało to nieporozumienia pomiędzy JJ I mną, które przybrały różne formyi, ale nie uważam za właściwe omawianie ich – ze względu na szacunek do samego siebie i JJ, a także dla GUE jako organizacji. Wystarczy, że powiem, iż wkrótce zrezygnowałem z pozycji Dyrektora Szkolenia Technicznego. Personalne ataki Georga Irvina na mnie zaczęły się wraz z wypuszczeniem na rynek X skutera (X scooter). Wtedy tez powstał już plan całkowitego usunięcia mnie z GUE – na co wskazują prywatne maile pomiędzy GI, JJ i Caseyem McKinleyem, które krążyły i w końcu dotarły do mnie wiosną. Nie mogę racjonalnie odpowiadać na irracjonalne argumenty, podane jako powód usunięcia mnie z GUE, jak również nie będę brał udziału w negatywnej atmosferze, która z tego powodu powstała, mimo personalnych ataków dotyczących mojego charakteru, umiejętności i kwalifikacji nurkowych oraz wkładu w działalność GUE.

Dla mnie nurkowanie zawsze było frajdą, niezależnie od tego czy na 6 metrach w wodzie o temperaturze 26 stopni, gdy jestem na pięknej rafie I oglądam ryby bądź też będąc na 121 metrach na HMS Victoria. Pozostaję wierny zasadom DIR i zapewnieniu swoim studentom jak najwyższego poziomu szkolenia. Cieszę się na rozpoczęcie nowego rozdziału w życiu, razem z moimi partnerami Joe Tavalerą i Delią Miliron w regionie San Fransisco i Zatoki Monterey. Planujemy pozytywnie wpływać na środowisko nurków. Jak zaznaczyliśmy w naszym biuletynie chcemy „budować zaufanie, pracę zespołową, uczyć nurków samooceny – po to byśmy jako instruktorzy mogli się stale rozwijać, a nasi kursanci mogli koncentrować się na swojej edukacji bez konieczności przejmowania się bezsensownymi, sztucznymi problemami. Uważamy, ze możemy to osiągnąć razem z NAUI i programem technicznym NAUI, skoro nie mogę tego kontynuować z GUE. Mam nadzieję, że wszyscy będziecie przez wiele lat czerpali radość z tego sportu I nie dacie się wciągnąć w internetowe przepychanki, które moim zdaniem tylko szkodzą całemu środowisku. Ja natomiast będę wciąż budował lokalne i globalne środowisko nurkowe, czerpiące radość z tego co bezpiecznie robi. Do zobaczenia wkrótce.

Tomasz-Szeryf - 14-09-2005, 09:20

Wielkie THX Maniu!
martin - 14-09-2005, 09:24

nitrus napisał/a:
Czyli o co?!


Forse...

nitrus - 17-09-2005, 23:33

Dzięki Maniu!Teraz wiem już o co tak naprawdę poszlo! :mrgreen:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group