FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Problemy z uszami

k2_cris - 02-10-2005, 21:46
Temat postu: Problemy z uszami
Najpierw się przywitam :-D Pierwszy post.
Witam, Krzysztof z Warszawy.

Szukałem takiego forum i znalazłem dzięki koledze. Potrzebuje fachowej porady. Widzę tu kilku zawodników (jak TomM) którzy mają spory bagaż doświadczeń.
Mój problem wygląda tak.
Miałem wypadek w wieku 14lat. (10 lat temu ...) Pękła mi błona bębenkowa, porządny wstrząs mózgu, połamania itp. Do tej pory nie słyszę na prawe ucho, a podczas pływania w basenie, jeziorze, etc. zawsze mam zalane ucho, czuję jak coś ływa w śrdku. Pozatym prawie zawsze dochodzi do jakiegoś choróbska (bakterie itp, nie mam pojęcia). Zamierzam nurkować, ale najpierw chciałbym się dowiedzieć czy jest to możliwe w moim przypadku.
Co wy na to??

TomM - 02-10-2005, 22:17

Brzmi paskudnie. Nie zastąpię laryngologa. Płyn w uchu jest zawsze wyraźnie odczuwalny. Pozostaje drobna sprawa: czy jest to wysięk z powodu przewlekłego procesu zapalnego w uchu, który się zaostrza po pływaniu itp, czy też masz trwale sperforowaną błonę. W drugim przypadku nie ma mowy o nurkowaniu, ani teraz, ani nigdy. W pierwszym przypadku - trudno powiedzieć. Za mało informacji. Czy po tym wypadku był krwiak w uchu, a błona została nacięta/pękła przy zapaleniu wtórnie?
Nawet jeśli wariant pierwszy, to widzę nurkowanie dość czarno. Do nurkowania niestety zdrowie laryngologiczne jest niezbędne. Zacznij od laryngologa i oceny stanu miejscowego. Skoro przez 10 lat jest jakiś problem z uchem (nawet jeśli to przelewanie w uchu i niedosłuch ma źródło w uchu zewnętrznym) to nurkowanie sytuacji nie poprawi.
Należałoby najpierw wyleczyć problem - jeśli to możliwe.

k2_cris - 02-10-2005, 22:36

TomM napisał/a:
czy jest to wysięk z powodu przewlekłego procesu zapalnego w uchu, który się zaostrza po pływaniu itp, czy też masz trwale sperforowaną błonę. W drugim przypadku nie ma mowy o nurkowaniu, ani teraz, ani nigdy. W pierwszym przypadku - trudno powiedzieć. Za mało informacji. Czy po tym wypadku był krwiak w uchu, a błona została nacięta/pękła przy zapaleniu wtórnie?


Teraz brak stałego zapalenia. tylko po wizycie basen-jezioro-rzeka.

No własnie tego się obawiam. jest to raczej trwałe sperforowanie błony - wizyta u laryngologa w 1997 potwierdziła to. Podczas wypadku ciśnienie rozwaliło mi błonę= krew poszła uszami. Po miesięcznej wizycie w szpitalu - werdykt lekarzy - perforacja błony albo coś takiego. Brzzmi strasznie :sad: Miałem gigantycznego strupa. Leczyli to - krople ciepłego oleju, parafiny. Żałuję teraz że dłubałem w uchu. :evil: I chyba tylko to pogorszyłem.

Słyszałem, że można to leczyć... tylko jak? Kiedyś spotkałem kobietę która powiedziała że można ponownie przebić błonę i "asystować" przy gojeniu. :?:
Może macie jakiś adres do takich specjalistów?

TomM - 02-10-2005, 23:16

k2_cris napisał/a:
krew poszła uszami.


To raczej brzmi jak pęknięcie podstawy czaszki. Nie wiem co za wypadek.

k2_cris napisał/a:
Może macie jakiś adres do takich specjalistów?


Zacznij od laryngologa, niekoniecznie nurkowego. Tylko nie foniatry (od zaburzeń wymowy), tylko normalnego rzemieślnika-specjalisty. W gabinecie. Niech zbada i oceni. Niektóre informacje które podajesz sobie przeczą. Osobiście nie sądzę, abyś miał sperforowaną błonę. Przez 10 lat ucho środkowe nauczyło by Cię w ogóle nie wchodzić do wody. Zgaduję - coś z tym uchem masz "nie tak" - korki woszczynowe, przewlekłe zapalenie ucha zewn. z zaostrzeniami. Po zamoczeniu w wodzie niedosłuch pochodzenia mechanicznego (korek rozmięka i zatyka ucho). Tak sobie zgaduję. To jest do wyleczenia, ale skłonność do problemów z tym uchem prawdopodobnie będzie trwała. Jednak w takim wypadku brak jednoznacznych przeciwwskazań do nurkowania. Natomiast stan błony jest sprawą krytyczną. Jeśli jest perfor, to to o czym mówisz - wygojenie błony i doprowadzenie do zarośnięcia - jest możliwe. Jednak przeciwwskazanie do nurkowania będzie raczej trwałe.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group