FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Operacja zatok

KrzyHo - 14-11-2005, 11:32
Temat postu: Operacja zatok
Cześć,
właśnie wróciłem od laryngologa, który po obejrzeniu tomografii moich zatok powiedział, że idealnym rozwiązaniem moich problemów z tymi powietrznymi dziurami będzie wykonanie zabiegu laparoskopii i posprzętanie tam w środku.
Pytanie brzmi: czy ktoś miał coś takiego robione, jak to wygląda i na jak długo się jest wyłączonym z nurania? Może jeszcze ktoś z Wawy się orientuje gdzie najlepiej coś takiego wykonać? Jak na razie mam namiar na szpital bielański i dr Poppe.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.

Pzdr
KrzyHo

Dorota i Wojtek - 14-11-2005, 14:01

Hej!
Proponujemy kontakt z naszą ulubioną prawniczką :) - MonikąS z Forum.

To co zrobiła sobie przez różne dziury i z różnymi dziurami w okolicach swojej jednostki centralnej ;) aby móc nurkować, przechodzi nasze pojęcie... :roll:

Laska staje się niebezpiecznie nawiedzona jeżeli jakiś lekarz mówi jej "nie"... :22:

Obecnie mieszka w Wa-wie, więc kontakt nie powinien być jakoś specjalnie trudny :)


:wave:

PS.
Po zrobieniu sobie kilka razy wielkiego "ałłłła" na takim czy innym stole operacyjnym (choć podobno nie bolało ;) ) - naraz, okazało się, że może nurkować - choć wcześniej zalecano jej ostrożną hodowlę papug argentyńskich :22:

PS.2
Tel. wysłany na priv :)

bann - 14-11-2005, 15:13

noo, Monika wie duuuuuzo nt.
:-D

sheep - 14-11-2005, 19:38

Witam
Robiłem sobie taki zabieg (bo trudno to nazwać operacją) kilka ładnych lat temu. Operację wykonywał prof. Kukwa (ordynator w szpitalu na Stępińskiej) moim skromnym zdaniem jeden z najlepszych spec. w kraju.

Od tej pory
0 problemów z zatokami
0 angin
0 ostrego zapalenia ucha

i tak trzymać

pozdr.

sheep

KrzyHo - 14-11-2005, 23:51

A masz może jakieś dokładniejsze namiary na doktora?
Jaką miałeś pauzę w nurkowaniu po tym zabiegu?

Pzdr
KrzyHo

sheep - 20-11-2005, 22:40

cóż było to dawno, ale informacje jakie posiadam to że ten doktor ma praktyki w Centrum Damian na Wałbrzyskiej (chyba) - wersja dla zamożniejszych, natomiast też jest ordynatorem na Stępińskiej w szpitalu który zajmuje się główie laryngologią.
Co do pauzy to w moim przypadku było to 5 lat (ale wtedy jeszcze nie nurkowałem!!! - sam nie wiem dlaczego) natomiast słyszałem że ok pół roku jest standardowym czasem potrzebnym do wygojenia się ran.
Co do samego zabiegu to polecam w 100% - im szybciej się przez to przejdzie tym lepiej (młody organzim szbciej się regeneruje niż stary).

Pozdr.

shepp

KrzyHo - 21-11-2005, 00:20

Dzięki za wszelkie wskazówki. Póki co po dwóch konsultacjach trafiłem do laryngologa, który postanowił mnie przeleczyć farmakologicznie, bo twierdzi, że ten zabieg trzeba wykonać jak najpóźniej się da. Mam podstawy aby mu wierzyć, bo po pierwsze pracuje w klinice na Banacha, która ponoć jest dobra w te klocki, po drugie pisze doktorat na ten temat właśnie a po trzecie własnoręcznie te zabiegi wykonuje, więc facet chyba wie co mówi. Tak gwoli informacji dla potencjalnych zainteresowanych, to na zabieg ten jeśli ma być robiony zgodnie z Konstytucją RP czeka się 2-3 lata :22:
No ale oczywiście jak klient bogatszy, to po wyłożeniu circa 5000 PLN da się zrobić za tydzień. Ja w każdym razie już się zapisze na ten zabieg, coby czas już biegł.

Pzdr
KrzyHo

sheep - 21-11-2005, 09:22

powodzenia
:wave:

-sheep-

pacio - 22-11-2005, 19:10

a moj kumpel wlasnie wrocil z operacji plastycznej przegrody nosowej, moze nie nurkowal, ale mial problemy z zatokami i ciaglym katarem. jego kumpel nurek przezyl to samo, rozni sie to od normalnej operacji tym, ze nurkowac po niej nie mozesz tydzien moze dwa:)
kosztami nie wiem
zabieg przeprowadzal profesor Golusiński

ArturS - 28-11-2005, 15:35

[quote="KrzyHo"]Dzięki za wszelkie wskazówki. Póki co po dwóch konsultacjach trafiłem do laryngologa, który postanowił mnie przeleczyć farmakologicznie, bo twierdzi, że ten zabieg trzeba wykonać jak najpóźniej się da. Mam podstawy aby mu wierzyć, bo po pierwsze pracuje w klinice na Banacha, która ponoć jest dobra w te klocki, po drugie pisze doktorat na ten temat właśnie a po trzecie własnoręcznie te zabiegi wykonuje, więc facet chyba wie co mówi. Tak gwoli informacji dla potencjalnych zainteresowanych, to na zabieg ten jeśli ma być robiony zgodnie z Konstytucją RP czeka się 2-3 lata :22:
No ale oczywiście jak klient bogatszy, to po wyłożeniu circa 5000 PLN da się zrobić za tydzień. Ja w każdym razie już się zapisze na ten zabieg, coby czas już biegł.

KrzyHo ja robiłem w maju na Banacha u "sławy" jak go wszyscy okreslali (jak chcesz szczegóły to wal na priva)
Połamali nos, wyczyscili zatoki i hmmm czy jest widoczna znaczna róznica? - powiedzmy że jest,ale do tej pory czuje przy wyrównywaniu cisnienia że mam przegrode w nosie, ale nie miewam ciągłych bóli głowy i notorycznego kataru - jest poprawa. No i zona się nie wścieka że gotuje w nocy ślimaki ;-)) chrapanie mam z głowy

Przerwe miałem 4 misiące ale lekarze zalecali 6 miesięcy twierdząc że śluzówka potrzebuje nawet do 15 miesiecy na powrót do stanu przed zabiegiem. Zabieg jest wykonywany w narkozie więc nie masz świadomości a bol po tygodniu mija ;-))

artur


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group