FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Barotrauma zęba kontra dentysta

morholt - 18-12-2005, 17:30
Temat postu: Barotrauma zęba kontra dentysta
Witam, i mam takie pytanko. Mianowicie niedługo będę musiał udać się do wyżej wymienionego konowała w celu zrobienia pląby w dziórawym zębie. :22: Czy muszę mu coś dodatkowo powiedzieć (oprócz tego że nurkuje:)) zażądać jakiegoś specjalnego specyfiku czy innej magicznej maści żeby nie mieć potem problemu z fajerwerkami w paszczy? Czy to po prostu może być normalna plomba? Prosiłbym o szybką odpowiedz bo ten (...) ząb postanowił mnie boleć (...) jeden.:) Dzięki...
Dorota i Wojtek - 18-12-2005, 18:12

Hej!

No to moja historyjka:
Postanowiłem zmienić stomatologa i podpuszczony superreklamą pewnej kliniki stomatologicznej udałem się na spotkanie wstępne...

Dobre wrażenie to za mało w odniesieniu do tego jak zostałem przyjęty, super poczekalnia komputerowy system zarządzania zębami ;) (żeby nie było - rzecz się dzieje na początku lat 90-tych)...

Podaję stosowne dane osobowe, a że całość trwała trochę za długo - postanowiłem wyprzedzić to co może się zdarzyć i mówię do miłej pani asystentki/sekretarki, że od czasu do czasu włażę pod wodę, a tam ciśnienie straszne panuje i czy jest świadoma tego, że źle zrobione wypełnienie to możliwość eksplozji w ustach (oczywiście o groźnej minie i złowieszczym tonie mojego głosu nie wspominam nawet) i czy może mi dać gwarancję jakąś, że po zabiegu będę mógł się czuć bezpiecznie...

...pani asystentka poszła do gabinetu wielkiego mistrza i po kilku chwilach wróciła z informacją, że "niestety nasza klinika nie zajmuje się leczeniem nurków"...

Nieco "zmartwiony" wróciłem do domu. Po drodze zauważyłem małą tabliczkę na bloku "Gabinet Stomatologiczny", gdzie udałem się następnego dnia jeszcze groźniej nastawiony.

Niestety nie było asystentki, tylko sympatyczny lekarz Piotr B. :) , który mimo moich starań jakoś bardziej gapił się na mnie z zaciekawieniem niż strachem - w pewnym momencie przerwał mi grzecznie (coś koło tych eksplozji właśnie byłem) i stwierdził, że coś tam z fizyki pamięta, a jeżeli miałby zrezygnować z leczenia nurka tylko z powodu "jakiś wybuchów paszczowych", to równie dobrze mógłby wyrzucić swój dyplom do kosza...

...i od ponad 10-ciu lat pozwalam mu na grzebanie w moim i Doro uzębieniu i jak na razie mimo kilku kontrowersyjnych decyzji :evil: zawsze wychodzi na to, że ma rację :) .

Na Forum jest kilka osób, którym pomógł - sam bardzo chciałby nurkować, ale panicznie boi się operacji przegrody... ;)

Podsumowując - dobry stomatolog nie wymaga żadnych dodatkowych sesji przyuczeniowych - zawsze wszystko robi najlepiej jak potrafi :)



:wave:


PS.
Nasz stomatolog, a w zasadzie teraz przede wszystkim ortodonta przyjmuje w Rybniku :) .

TomM - 18-12-2005, 18:14

Pod prawidłowo założoną plombą nie ma powietrza. Możesz powiedzieć swojemu stomatologowi, że nurkujesz, i że ew. niedokładne wypełnienie i tak spowoduje "cofkę" bo wrócisz do poprawki. Nie ma magicznej maści. Tylko jest rada: nie chodź do konowała. Proponuję stomatologa...
Grzyb - 19-12-2005, 10:34

TomM napisał/a:
Pod prawidłowo założoną plombą nie ma powietrza.


dokladnie. powietrze pod plomba moze stanowic duzy i bolesny problem nie tylko pod woda, ale i na powierzchni, wiec dobra plomba jest "multi-srodowiskowa" :22: - nie trzeba robic doplaty za wersje nurkowa ;-)

Marcin_alien - 19-12-2005, 13:16

Jest tak jak pisza DiW oraz Tom. Jesli trafisz na dobrego stomatologa to dobrze zrobione wypelnienie dostaniesz w standardzie (w opcji mozesz wybrac kolor plomby :mrgreen: ). Jednak na poczatku wizyty warto uprzedzic, ze bawisz sie w nurkowanie. Zwlaszcza przy powazniejszych zabiegach (oby takie nie byly potrzebne) lekaz moze powiedziec, zebys np. przez tydzien nie wchodzil do wody. :22:

:alien:

sharkey - 20-12-2005, 21:09

Co do tytułu , całe szczęście dla nurków że barotrauma zębów zdarza się bardzo rzadko , o wiele rzadziej niż w opowieściach różnych się to słyszy.
Powietrze pod wypełnieniem ( 'pusta przestrzeń ") jest oczywiście sporym problemem dla pacjenta ale bardziej stawiałbym wtedy na ewentualne zwiększenie szans na "bóle pozabiegowe " wychodzące z miazgi zębowej niż ewentualną barotraumę .
Podstawowym problemem "zębowym " dla płetwonurka jest szczelność brzegu wypełnienia - czyli istnienie ewentualnej szpary brzeżnej .Przedostawanie się gazu "pod wypełnienie " będzie powodować nasilające się bóle w trakcie zanurzania . Gorzej jeżeli dojdzie do mechanizmu wentylowego i zaczyna "walić " przy wynurzaniu - zwiększa się ryzyko dziwnych i potencjalnie niebezpiecznych zachowań nurka .
Reasumując - jest racja w tym że każde dobrze wykonane wypełnienie jest nuroodporne , ale niezłym pomysłem jest jednak pomyslenie o wypełnieniach które zmniejszają szanse na powstawanie w/w szpary brzeżnej- wypełnienie kompozytowe ,światłoutwardzalne, zakładane warstwowo na "trzy takty", z wykorzystaniem techniki postbondingu, praktycznie likwiduje problem na teraz i na przyszłość.
pzdr.

morholt - 23-12-2005, 12:27

Wielkie dzięki za pomoc!! :20:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group